Thread View: pl.praca.dyskusje
3 messages
3 total messages
Started by Mariusz
Wed, 07 Jan 1998 17:11
Duze pieniadze
Author: Mariusz
Date: Wed, 07 Jan 1998 17:11
Date: Wed, 07 Jan 1998 17:11
25 lines
1416 bytes
1416 bytes
-Jesli interesuja cie duze pieniadze przyjdz na spotkanie /ciekawosc/ -nikomu o tym nie mow /tajemnica/ -wyklad o zarobkach /entuzjazm/ -wplata ?!??! Powyzszy prosty schemat jest standardowym w roznego rodzaju lancuszkach. Dlaczego ludzie wplacaja niebagatelne sumy? Jacy ludzie najczescie padaja ofiara "szybkich zyskow"? Kto na tym zarabia? Ilu jeszcze musimy stracic abysmy zrozumieli? Zadaje te pytanie i mam nadzieje ze osoby ktore zetknely sie z tym sposobem "zarobkowania" wypowiedza sie : Co powoduje iz osoba wplaca 2000 DM ? Jakimi sposobami naklania sie nas do wstapienia ? Jak wygladaja takie spotkania? Chcialbym aby poznanie struktury od wewnatrz,ludzi ktorzy wplacili pieniadze pomoglo zrozumiec iz jestesmy najprosciej w swiecie manipulowani (a pieniadze ktore na to wydajemy lepiej przeznaczyc na zabawki dla dziecka) Mariusz sliger@polbox.com
Re: Duze pieniadze
Author: jhh
Date: Thu, 08 Jan 1998 17:52
Date: Thu, 08 Jan 1998 17:52
33 lines
2123 bytes
2123 bytes
> Zadaje te pytanie i mam nadzieje ze osoby ktore zetknely sie z tym sposobem > "zarobkowania" wypowiedza sie : > Co powoduje iz osoba wplaca 2000 DM ? > Jakimi sposobami naklania sie nas do wstapienia ? > Jak wygladaja takie spotkania? > > Chcialbym aby poznanie struktury od wewnatrz,ludzi ktorzy wplacili > pieniadze pomoglo zrozumiec iz jestesmy najprosciej w swiecie manipulowani > (a pieniadze ktore na to wydajemy lepiej przeznaczyc na zabawki dla > dziecka) > > Mariusz > sliger@polbox.com moj przyjaciel (skadinand niezly naukowiec, ktoremu przejsciowo obrzydla praca na uczelni) przeszedl kiedys przeszkolenie w sprzedazy Time-Sharingu (wiecie mam nadzieje co to jest). Wlosy mi stawaly deba jak sluchalem o technikach tamze stosowanych: 'otwarcie', 'przytrzymanie' 'obejscie', 'kidnaping', 'zamkniecie' lacznie cos z piecdziesiat technik behawiorystycznych, ktore byly w stanie wprawic klienta w stan kompletnego ubezwlasnowolnienia. Zdarzalo sie ze para emerytow ktora przypadkiem wpadla na spotkanie dowiedziec sie cos nt tygodniowego wyjazdu na Majorke wychodzila po godzinie pozbywszy sie wszystkich swoich oszczednosci i z zaciagnietym gigantycznym kredytem (serio). To oczywiscie nie bylo oszustwo -podpisywali wszystko dobrowolnie i dostawali to za co zaplacili. Inna sprawa sa techniki stosowane przy werbunku do wszelkiego rodzaju piramid, takze systemow sprzedazy bezposredniej; to juz jest rodzaj hipnozy, jak sadze, jesli nie magii (czarnej). Nie wiem czy jakis psycholog spoleczny to badal -jesli nie, to powinien jhh
Re: Duze pieniadze
Author: Irek Jakóbik
Date: Thu, 08 Jan 1998 19:48
Date: Thu, 08 Jan 1998 19:48
62 lines
3561 bytes
3561 bytes
Not so long ago Mariusz wrote:
>-Jesli interesuja cie duze pieniadze przyjdz na spotkanie /ciekawosc/
>-nikomu o tym nie mow /tajemnica/
>-wyklad o zarobkach /entuzjazm/
>-wplata ?!??!
>
>Powyzszy prosty schemat jest standardowym w roznego rodzaju lancuszkach.
>Dlaczego ludzie wplacaja niebagatelne sumy?
>Jacy ludzie najczescie padaja ofiara "szybkich zyskow"?
>Kto na tym zarabia?
>Ilu jeszcze musimy stracic abysmy zrozumieli?
>
>Zadaje te pytanie i mam nadzieje ze osoby ktore zetknely sie z tym sposobem
>"zarobkowania" wypowiedza sie :
>Co powoduje iz osoba wplaca 2000 DM ?
>Jakimi sposobami naklania sie nas do wstapienia ?
>Jak wygladaja takie spotkania?
>
>Chcialbym aby poznanie struktury od wewnatrz,ludzi ktorzy wplacili
>pieniadze pomoglo zrozumiec iz jestesmy najprosciej w swiecie manipulowani
>(a pieniadze ktore na to wydajemy lepiej przeznaczyc na zabawki dla
>dziecka)
>
>
>Mariusz
>sliger@polbox.com
Spotkalo mnie cos podobnego. Przez ostatnie pol roku bylem w wojsku
(przeszkolenie wojskowe po studiach) i bardzo odczuwalem brak gotowki.
Kolega zapytal mnie czy po wyjsciu do cywila bede szukal pracy wiec
odpowiedzialem, ze tak. Na to on mowi, ze gdybym chcial dodatkowo
jeszcze troche zarobic po godzinach to mialby cos dla mnie. Na moje
pytania czy trzeba bedzie cos sprzedawac (Amway) powiedzial, ze nie i
nic wiecej nie chcial powiedziec, oprocz tego, ze jak przyjde na
spotkanie to sie wszystkiego dowiem. Rano tego dnia dzwoni telefon.
Okazuje sie, ze to szef kolegi. Takie tam gadu, gadu - zyczenia milego
dnia, a co na obiad, jak samopoczucie, itp, itd... A na spotkaniu...
Zupelnie jak zgromadzenie jakiejs sekty, glosna muzyka ("Tako rzecze
Zaratustra" Straussa), prowadzacy spotkanie facet wbiega na scene,
zgromadzeni ludzie na stojaco witaja go burzliwymi oklaskami i
okrzykami. Panuje euforia, przy czym wszyscy sa ubrani jak na
przyjeciu w ambasadzie - garnitury, krawaty; panie - eleganckie
kreacje. Razem okolo 140 osob. Przez dwie godziny nic konkretnego;
jedyna rzecza jaka mozna sie dowiedziec jest to, ze firma nazywa sie
Astran, jest calkowicie legalna i pracujac w niej zostaje sie
milionerem. Pod sam koniec spotkania okazuje sie o co chodzi - trzeba
wplacic 1200 dolarow i poszukac dwie osoby, ktore zrbia to samo, a
pieniadze same beda leciec szerokim strumieniem. Nie wplacilem forsy,
ale spotkania nie zaluje. Czegos takiego nie widzialem nigdy
wczesniej, chyba ze w telewizji. Oni tam robia ludziom wode z mozgu.
Ktos, kto wychodzi z tego spotkania nie wplaciwszy pieniedzy ma
wrazenie, ze jest najgorszym kretynem jaki chodzi po tym swiecie.
PS. W pewnym momencie jak wszyscy stali i bili brawa, a facet gnał
biegiem na scene powiedzialem do siebie "Przeciez tu sa najprawdziwsze
czuby!"; wtedy obejrzala sie na mnie jakas kobieta i zmierzyla mnie
wzrokiem.
Irek aka Scud
--
Ireneusz Jakóbik irekj@kki.net.pl
Szczecin, Poland irek_j@yahoo.com
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads