Thread View: pl.praca.dyskusje
4 messages
4 total messages
Started by Mariusz
Wed, 07 Jan 1998 14:18
Ogloszenie w gazecie
Author: Mariusz
Date: Wed, 07 Jan 1998 14:18
Date: Wed, 07 Jan 1998 14:18
47 lines
2866 bytes
2866 bytes
Uwazam iz rynek pracy w polsce w ostatnim okresie bardzo sie rozwinal. Przegladajac tylko poniedzialkowa "Gazete Wyborcza" mozemy przebierac wsrod roznych ofert. Szczegolnie zauwazalne jest zapotrzebowanie na handlowcow (przedstawicieli handlowych) ktorzy juz na samym poczatku pracy dostaja sluzbowy samochod jaki telefon komorkowy (choc niech sie nam nie wydaje ze z tym zawsze musza isc w parze duze pieniadze). Jedna z wazniejszych wedlug mnie spraw jest zastanowienie sie cz ten rodzaj pracy bedzie mi odpowiadal jak i czy ja bede umial dostosowac sie do struktury firmy. Jest to czestokroc pomijany aspekt zwlaszcza gdy samochod i telefon komorkowy sa niezla zacheta. Wysylajac podanie nie zapominajmy iz najprawdopodobniej nie jestesmy jedyni ktorzy wyslemy ( srednia odpowiedzi na ogloszenia odnosnie przedstawiciela handlowego wynosi od kilkudziesieciu do kilkuset osob).Pomijajac na razie kwestie budowy zyciorysu i listu motywacyjnego (o czym powiem dalej) statystyczne szanse maleja. Aby twoje podanie zostalo przeczytane polecalbym wyslanie zyciorysu w tym samym dniu w ktorym ukazalo sie ogloszenie. Co zwieksza szanse na ewentualna rozmowe z przyszlym pracodawca. Co zrobic aby miec wieksza szanse uzyskania pracy? Wiekszosc osob po wyslaniu dwuch, pieciu podan uwaza ze wszystko co w ich mocy zrobili. Ja jednak polecam wyslanie nawet a moze tylko 50 podan do roznych firm (co zagwarantuje chocby wieksze prawdopodobienstwo /nie mylic z lotto/) Nastepnie juz czekajac na zaproszenie mozemy szukac pracy droga nieformalna koledzy,rodzina, znajomi jak rowniez roznego rodzaju biura zatrudnienia) Co do samego znaczenia zyciorysu zacytuje tutaj zdanie: "wielu ludzi wspaniale wyglada na papierze, ale szybko okazuje sie, ze sa o wiele lepsi w pisaniu zyciorysu niz w pracy" Odnosnie zyciorysu powinnismy sie postarac aby byl odpowiednio napisany.Gdy mamy z tym trudnosci polecilbym ksiazke Bronislawa Szydlowskiego pt."Praktyczny poradnik poszukiwania pracy Listy motywacyjne i curriculum vitae" z ktorej to cytowalem zdanie wyzej. Na koniec pozwole sobie przytoczyc zdanie autora wyzej wymienionej ksiazki: "Najlepsza prace niekoniecznie otrzyma kandydat o najwyzszych kwalifikacjach, ale ten ,ktory jest najlepiej przygotowany" Mariusz sliger@polbox.com
Re: Ogloszenie w gazecie
Author: Dobrosław
Date: Tue, 20 Jan 1998 11:03
Date: Tue, 20 Jan 1998 11:03
5 lines
880 bytes
880 bytes
Zgadzam się-zwłaszcza z ostatnim zdaniem. Niektóre firmy, np. Philip Morris-odrzucają kandydatów o zbyt wysokich kwalifikacjach na dane stanowisko dobrosław www.human.infocentrum.com
Re: Ogloszenie w gazecie
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sun, 25 Jan 1998 12:05
Date: Sun, 25 Jan 1998 12:05
15 lines
1279 bytes
1279 bytes
"Mariusz" <sliger@polbox.com> wrote: >Jedna z wazniejszych wedlug mnie spraw jest zastanowienie sie cz ten rodzaj >pracy bedzie mi odpowiadal jak i czy ja bede umial dostosowac sie do >struktury firmy. Jest to czestokroc pomijany aspekt zwlaszcza gdy samochod >i telefon komorkowy sa niezla zacheta. Czy dla normalnego człowieka telefon komórkowy może być zachętą ??? Ja, na szczęście, takowego nie posiadam. Gdyby dyrekcja chciała 'uszczęśliwić' mnie tym wynalazkiem, natychmiast zażądałbym podwyżki, co najmniej o 100% (wymówienia, niestety, chwilowo złożyć nie mogę) Za dyspozycyjność się płaci... Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: Ogloszenie w gazecie
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:53
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:53
23 lines
1645 bytes
1645 bytes
On Sun, 25 Jan 1998 12:05:29 GMT, Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote: >Czy dla normalnego człowieka telefon komórkowy może być zachętą ??? >Ja, na szczęście, takowego nie posiadam. Gdyby dyrekcja chciała >'uszczęśliwić' mnie tym wynalazkiem, natychmiast zażądałbym podwyżki, >co najmniej o 100% (wymówienia, niestety, chwilowo złożyć nie mogę) >Za dyspozycyjność się płaci... Mowa była o telefonie komórkowym, z którego można też samemu dzwonić i ma działający wyłącznik-) Wszystko zależy od podejścia, ale fakt, zwykle samochód służbowy równa się częste wyjazdy, więc telefon ... trzeba wyłączać po pracy -) -- Klaniam sie (ab) Andrzej Bursztynski e-mail: and@pse.pl tel.: +48-22-6931112 fax.: +48-22-6298127 PSE SA, 00-950 Warszawa, ul. Mysia 2, POLAND My personal opinions are just mine.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads