🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.praca.dyskusje
9 messages
9 total messages Started by Adam Mon, 20 Sep 2004 11:52
Metrosoft Krakow
#128039
Author: Adam
Date: Mon, 20 Sep 2004 11:52
7 lines
1081 bytes
Witam wszystkich,

wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
itp.

prosze o odpowiedz
Re: Metrosoft Krakow
#128040
Author: marcin
Date: Mon, 20 Sep 2004 12:18
14 lines
1367 bytes
Użytkownik "Adam" <bugsbunny5@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:cimgc2$h26$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam wszystkich,
>
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy,
zarobki

zyczę powodzenia. za jakiś czas też będę szukał pracy w branży IT w krakowie
więc byłbym bardzo wdzięczny gdybyś podzielił się wrażeniami po rozmowie

pzdr.
marcin
Re: Metrosoft Krakow
#128041
Author: MSPL Worker
Date: Tue, 21 Sep 2004 12:07
88 lines
4916 bytes
"Adam" <bugsbunny5@tlen.pl> wrote in message news:<cimgc2$h26$1@atlantis.news.tpi.pl>...
> Witam wszystkich,
> 
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
> itp.
> 
> prosze o odpowiedz

Witaj

moim zdaniem jest to firma dyskusyjna i przemysl dobrze zanim udasz
sie na rozmowe kwalifikacyjna.

Na poczatku bywa bardzo milo, dobre perspektywy, udzialy dla
pracownikow, obiady firmowe, mila atmosfera.
czar pryska po przepracowaniu miesiaca, wtedy (mimo praktycznie
ZEROWEGO TRENINGU jaki dostaniesz) okazuje sie ze projekt ktory
prowadzisz jest prowadzony zle, ze twoje wyniki sa niezadowalajace, ze
decyzje ktore podejmujesz nie powinny byc podejmowane przez Ciebie bez
konsultacji z pani? El? (ER) - o tym pozniej ... itd itd

firma podobnie jak wiele innych malych firm kieruje sie dziwna
technologia pracy: liczy sie efekt, nie czas poswiecony - tak dlugo
jak dlugo efekt uzyskuje sie pracujac znacznie wiecej niz 40 h
tygodniowo. Gdy okazuje sie ze efekty da sie uzyskiwac w czasie
krotszym niz rzeczone 40 h - oznacza to ze za malo jest taskow na
twojej TODO liscie.

nad wszystkim oczywiscie czuwa Pani Ela, codziennie wzywajaca Cie
przed swe oblicze z karteczka papieru, i folowup-ujaca postepy w
pracach.

zarobki sa jak na krakow dosyc niezle, od ok 2500 - 5500 neto w
zaleznosci od zajmowanego stanowiska.

istotny jest fakt ze firma jest nastawiona na szybki drenaz Twoich
umiejetnosci, niespecjalnie chetnie oferujac szkolenia w zakresie
specyficznego srodowiska jakim sie posluguje, w zasadzie bardzo
specyficznego bo autorskiego.  Czas na szkolenie sie z tego badziewia
najchetniej bylby widziany po godzinach pracy, nikt tez nie znajdzie
zasobow ludzkich dla przeprowadzenia odpowiednich szkolen,
dokumentacja jest mizerna, natomiast poswiecenie na doszkolenie sie z
danego fragmentu wiedzy wiecej niz 10 h jest traktowane niemal jak
przestepstwo i wybitnie z niesmakiem komentowane przez innego
"artyste" pracujacego tam , Mateusza (MD).

MD pelni role osoby stanowiacej pomost miedzy managementem a reszta
zespolu, z racji tego ze ma w sobie na tyle samozaparcia aby
codziennie przychodzic do pracy z nowa porcja wazeliny ladowanej
regularnie w **** Zarzadu, z drugiej strony dysponuje pewna wiedza
techniczna umozliwiajaca Mu dogadanie sie z developerami.

Typowy cykl zycia projektu wyglada tak:

ER+ MD zadaja pytanie jak dlugo bedzie trwalo wykonanie danej opcji,
po wycenie przez developera jest ona weryfikowana, tzn tak dlugo jak
dlugo wydaje sie ze opcja zajmie zbyt duzo czasu - tak dlugo developer
musi zanizac czas jaki szacuje na jej wykonanie. Potem nastepuje
proces realizacji gdzie developer musi byc jednoczesnie koderem,
analitykiem, pozbawiony jest praktycznie jakiegokolwiek wsparcia
merytorycznego ze strony Project Managera, po czym po zakonczonym
projekcie okazuje sie ze zostal przekroczony ( bo czego nalezalo sie
innego spodziewac przy zanizonej wycenie ) czas wykonania projektu.
Oczywiscie winny jest developer, tradycyjnie dowiaduje sie o tym w
nieco glosnej i histerycznej formie w salce konferencyjnej od ER i
niekiedy MD.

po czym sytuacja wraca do normy i tak do nastepnego projektu.

jest tez inny cykl oceny poprawnosci / niepoprawnosci dzialania
developerow - cykl scisle zwiazany nie  tyle z praca , ile z osoba
Pani ER. Przez pracownikow juz jakis czas temu zostala zauwazona
dziwna prawidlowosc - co mniej wiecej miesiac ( a moze 28 dni... nigdy
nie bylem dobry w te klocki) sytuacja wokol biurka Pani ER robi sie
nerwowa, i nawet poprawnie wykonane taski potrafia wyprowadzic ja z
rownowagi.

reasumujac

jezeli za watpliwie wieksze pieniadze, bez szans na premie, za to
dlugo siedzac po godzinach w stresujacej atmosferze chcesz dynamicznie
rozwijac swoje umiejetnosci zlewania tego jak ktos na Ciebie krzyczy z
byle powodu i traktuje Cie jak wroga, nie jak wspolpracownika - ta
firma jest dla Ciebie :)

pzodrawiam
MSPL worker
Re: Metrosoft Krakow
#128042
Author: MSPL worker
Date: Wed, 22 Sep 2004 16:33
111 lines
6250 bytes
> Witam wszystkich,
> 
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
> itp.
> 
> prosze o odpowiedz
> 
> 
Witaj

moim zdaniem jest to firma dyskusyjna i przemysl dobrze zanim udasz
sie na rozmowe kwalifikacyjna.

Na poczatku bywa bardzo milo, dobre perspektywy, udzialy dla
pracownikow, obiady firmowe, mila atmosfera.
czar pryska po przepracowaniu miesiaca, poltora, wtedy (mimo praktycznie
ZEROWEGO TRENINGU jaki dostaniesz) okazuje sie ze projekt ktory
prowadzisz jest prowadzony zle, ze jestes nieodpowiedzialny, ze twoje wyniki sa 
niezadowalajace, ze decyzje ktore podejmujesz nie powinny byc podejmowane przez 
Ciebie bez konsultacji z pania Ela (ER) - o Niej pozniej ... itd itd

firma podobnie jak wiele innych malych firm kieruje sie dziwna
technologia pracy: liczy sie efekt, nie czas poswiecony - tak dlugo
jak dlugo efekt uzyskuje sie pracujac znacznie wiecej niz 40 h
tygodniowo. Gdy okazuje sie ze efekty da sie uzyskiwac w czasie
krotszym niz rzeczone 40 h - oznacza to ze za malo jest taskow na
twojej TODO liscie. Ta metoda jak dlugo przekraczasz 8-9 h dziennie - liczy sie 
tylko efekt - czyli siedzenie do oporu, natomiast jezeli ten efekt pojawi sie 
wczesniej to oczywiscie jedynym rezultatem jest dolozenie Ci pracy. 

nad wszystkim oczywiscie czuwa Pani Ela, codziennie wzywajaca Cie
przed swe oblicze z karteczka papieru, i "folowup'ujaca" postepy w
pracach. Niezaleznie od Twoich faktycznych wynikow postepy sa zawsze 
niezadowalajace i swiadcza o TWOJEJ ignorancji.

typowy natomiast stosunek managementu do pracownikow oddalo zacytowane mi 
niegdys stwierdzenie Pani Eli - po ktorejs kolejnej szklance Martini  "tak 
naprawde to ja moge zarzadzac kimkolwiek, zarowno programistami jak tez 
pastuchami" .....

zarobki sa jak na krakow dosyc niezle, od ok 2500 - 5500 neto w
zaleznosci od zajmowanego stanowiska.

istotny jest fakt ze firma jest nastawiona na szybki drenaz Twoich
umiejetnosci, niespecjalnie chetnie oferujac szkolenia w zakresie
specyficznego srodowiska jakim sie posluguje, w zasadzie bardzo
specyficznego bo autorskiego.  Czas na szkolenie sie z tego badziewia
najchetniej bylby widziany po godzinach pracy, nikt tez nie znajdzie
zasobow ludzkich dla przeprowadzenia odpowiednich szkolen,
dokumentacja jest mizerna, natomiast poswiecenie na doszkolenie sie z
danego fragmentu wiedzy wiecej niz 10 h jest traktowane niemal jak
przestepstwo i wybitnie z niesmakiem komentowane przez innego
"artyste" pracujacego tam , Mateusza (MD).

MD pelni role osoby stanowiacej pomost miedzy managementem a reszta
zespolu, z racji tego ze ma w sobie na tyle samozaparcia aby
codziennie przychodzic do pracy z nowa porcja wazeliny ladowanej
regularnie w **** Zarzadu, z drugiej strony dysponuje pewna wiedza
techniczna umozliwiajaca Mu dogadanie sie z developerami.

Typowy cykl zycia projektu wyglada tak:

ER+ MD zadaja pytanie jak dlugo bedzie trwalo wykonanie danej opcji,
po wycenie przez developera jest ona weryfikowana, tzn tak dlugo jak
dlugo wydaje sie ze opcja zajmie zbyt duzo czasu - tak dlugo developer
musi zanizac czas jaki szacuje na jej wykonanie. Potem nastepuje
proces realizacji gdzie developer musi byc jednoczesnie koderem,
analitykiem, pozbawiony jest praktycznie jakiegokolwiek wsparcia
merytorycznego ze strony Project Managera, po czym po zakonczonym
projekcie okazuje sie ze zostal przekroczony ( bo czego nalezalo sie
innego spodziewac przy zanizonej wycenie ) czas wykonania projektu.
Oczywiscie winny jest developer, tradycyjnie dowiaduje sie o tym w
nieco glosnej i histerycznej formie w salce konferencyjnej od ER i
niekiedy MD.

po czym sytuacja wraca do normy i tak do nastepnego projektu.

jest tez inny cykl oceny poprawnosci / niepoprawnosci dzialania
developerow - cykl scisle zwiazany nie  tyle z praca , ile z osoba
Pani ER. Przez pracownikow juz jakis czas temu zostala zauwazona
dziwna prawidlowosc - co mniej wiecej miesiac ( a moze 28 dni... nigdy
nie bylem dobry w te klocki) sytuacja wokol biurka Pani ER robi sie
nerwowa, i nawet poprawnie wykonane taski potrafia wyprowadzic ja z
rownowagi.

Prezes dla odmiany zjamuje sie wylacznie przegladaniem netu - jego wizyty na 
stronie np Onetu lub Gazety logowane hardware'owo przekraczaja 800-900 klikniec 
dziennie. Oczywiscie w miedzyczasie Prezes podejmuje decyzje - niewiele majace 
wspolnego z tym co faktycznie robia developerzy, tudziez udaje sie na obiady z 
klientami. Coz, taka widac rola Prezesa.

Rotacja w firmie osiaga spore rozmiary, jako ze nie mialem dlugiej stycznosci z 
firma, ciezko mi powiedziec cos dokladniej, natomiast przecietny czas pracy w 
Metrosofcie to ok 3 mies - rok, wypowiedzenie przychodzi rownie niespodziewanie 
jak wszelkie inne decyzje. Co by nie mowic - stopien utajnienia nawet 
najbardziej banalnych zdarzen majacych nastapic w firmie jest neisamowity :)

reasumujac

jezeli za watpliwie wieksze pieniadze, bez szans na premie, za to
dlugo siedzac po godzinach w stresujacej atmosferze chcesz dynamicznie
rozwijac swoje umiejetnosci zlewania tego jak ktos na Ciebie krzyczy z
byle powodu i traktuje Cie jak wroga, nie jak wspolpracownika - ta
firma jest dla Ciebie :)

pzodrawiam
MSPL worker

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Metrosoft Krakow
#128043
Author: Adam
Date: Wed, 22 Sep 2004 21:52
4 lines
1066 bytes
bardzo dziekuje za odpowiedz, teraz rozjasnil mi sie obraz tego co moze mnie
spotkac.

pozdr
Re: Metrosoft Krakow
#128044
Author: ex Metrosoftowiec
Date: Sun, 03 Oct 2004 13:01
67 lines
3370 bytes
Użytkownik "Adam" <bugsbunny5@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:cimgc2$h26$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam wszystkich,
>
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy,
zarobki
> itp.
>
> prosze o odpowiedz
>
>

No coz, postaram sie odpowiedziec obiektywnie, lecz nadal bedzie to moje
wlasne zdanie.
Zarobki jak na Krakow sa srednie.  Firemka raczej mala, prezes, sekretarka,
project manager,
jedna osoba odpowiedzialna za siec, kilku programistow.  Pisze sie w javie,
oraz ms sql serverze 2k. Jesli chodzi o sama firme to
zdaza sie ze pojawia sie nowy wlasciciel firmy. Wtedy zarzad publicznie
wiesza psy na poprzednich
wlascicielach oraz staje sie piewca nastepnego.

Poza tym ze wzgledu na moim zdaniem dosyc spora wymiane ludzi w firmie, na
skutek
tego ze odpowiadasz rowniez za bledy Twojego "project managera", non stop
jest ktos zwalniany,
co oczywiscie nie wplywa dobrze na morale pracownikow. Srednia to kilka
miesiecy, ale sie waha.
Potem Cie zwalniaja tak po prostu i bez slowa, po czym ktos inny przychodzi
na Twoje miejsce.
Wiele osob tam pracujacych samodzielnie idzie po rozum do glowy i ewakuuje
sie na wlasna reke,
nie czekajac na "pomocna dlon" pani Eli.

Poniewaz tamtejsze srodowisko programistyczne, jest no coz, dosyc
specyficzne, dosyc sporo czasu
idzie na przeszkolenie nowego czlowieka. Oczywiscie nikt, Ci nie pomoze,
musisz sam, najlepiej
po godzinach. A potem takiego kogos po od 3 miesiecy do pol roku sie i tak
zwalnia zeby przyjac kogos nastepnego.
Zadziwiajacy przyklad marnowania ludzkiego know how, ale najwidoczniej tak
jest dobrze i sie oplaca,
skoro firma nadal istnieje i funkcjonuje.

Co do atmosfery to ta jest zdecydowanie
ponizej sredniej. Glownie za sprawa "project managera" - pani Eli.

Pani Ela:
Dziewczyna po romanistyce. Jesli interesuje Cie praca w firmie w ktorej
- Twoj project manager od projektu internetowego nie bedzie wiedzial czym
sie rozni java od java-scriptu,
- nie przeszkadza Ci bycie ponizanym,
- oraz jak ktos na Ciebie wrzeszczy,
- dodatkowo dysponujesz niewyczerpanymi pokladami wazeliny,
- lubisz orac po godzinach i w weekendy,
to owszem ta praca jest dla Ciebie.
Dlaczego wiec ta pani pelni taka funkcje ? no coz, bo jest zona Prezesa. :)
Ah jakie to cudowne !

Moja rada:
Jesli jeszcze nie popelniles bledu i nie podpisales umowy to poszukaj czegos
innego.

Pozdrawiam i zycze powodzenia w szukaniu pracy
Ex Metrosoftowiec
Re: Metrosoft Krakow
#128045
Author: ExMSPL
Date: Tue, 05 Oct 2004 13:43
75 lines
4841 bytes
> Witam wszystkich,
> 
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
> itp.
> 
> prosze o odpowiedz
> 
> 

Hej,

To moze i ja cos dorzuce od siebie chociaz koledzy powiedzieli w zasadzie 
wszystko. Bardziej chyba ku przestrodze dla wszystkich potencjalnych 
przyszlych pracownikow MSPL.

Zarobki w sumie nie najgorsze, chociaz to rzecz wzgledna. Mysle, ze w innych 
firmach jest podobnie. I pewnie rowniez na tym podobienstwo sie konczy. Firma 
jest faktycznie mala ale wyroznia sie kilka "barwnych" postaci. Najbarwniejsza 
jest oczywiscie Pani Ela ale o niej za chwile. Wypada wszak zaczac od 
milosciwie panujacego meza Pani Eli i prezesa w jednej osobie. Otoz pan ten 
jest mocno ciekawym osobnikiem posiadajacym cudowne umiejetnosci zlewania 
ludzi naokolo. Majac pytanie, bo nie mowie jakas sprawe do niego, musisz 
uzbroic sie w cierpliwosc - prezes bedzie Cie zlewal, migajac sie 
przytlaczajacym ogromem pracy, o ktorym napisal pierwszy z kolegow ex-
mpslworkerow. Niezapomnianym przezyciem sa wystapienia prezesa przed cala 
firma, kiedy to prezes jak zwykle roztacza przed wszystkimi wizje cudownej 
przyszlosci, a na razie zacheca do ciezkiej pracy, o ktorej koledzy zdazyli 
juz napisac.

Poniewaz firma Metrosoft jest firma rodzinna (doslownie) trzeba napisac cos o 
Pani Eli, szanownej malzonce pana prezesa. Coz, w najwiekszym skrocie postac 
to tyle kuriozalna co zalosna. Atmosfera firmy jest w najwiekszym stopniu 
dzielem wlasnie jej. Pierwsza zasada w Metrosofcie: Pani Ela ma zawsze racje a 
jezeli nie ma racji to... wiadomo, patrz punkt pierwszy. O tym, ze ma racje i 
doswiadczenie dowiesz sie co najmniej 5 razy w tygodniu. Nie warto miec 
swojego zdania bo narazisz sie na napad na swoja osobe okraszony pokazna 
porcja wrzasku a czasem  nie tylko wrzasku... Lepper powiedzial kiedys w 
sejmie - "otwierasz puszke a tam Lepper" - tu masz to samo: otwierasz puszke a 
tam Pani Ela. Ciagle bedziesz ciagle czul niepokojace spojzenie Pani Eli na 
sobie. Pani Ela zas jako profesjonalny project manager przygotowany do swej 
roli ma rowniez swoje metody i narzedzia - koledzy pisali o tym jak co rano 
wzywany jestes przed jej oblicze z kartka papieru i rozliczany z tego co 
zrobiles i czemu tak dlugo... Oczywiscie to nie wszystko - totalna kontrola 
twoich poczynan to specjalnosc Pani Eli. O szczegolach dowiesz sie juz na 
miejscu - goraco polecam;-P

Jak juz wspominalem - Metrosoft to firma rodzinna, w przenosni rowniez - jest 
trzon kilku osob znajacych sie od dawna  - ci sie nie zmieniaja. A reszta - 
tak jak koledzy pisali - miesko armatnie. Ale takie sa realia naszego rynku 
pracy. Mysle, ze w wielu firmach jest podobnie - wg zasady nie ten to nastepny 
itd. wiec chyba nie ma co komentowac.

Finalizujac, skupilem sie wlasnie na atmosferze pracy - moim zdaniem 
okreslenie "ponizej sredniej" jest baaaaaardzo wyrozumiale w tym przypadku. 
Rozmawiam z moimi znajomymi, ktorzy pracuja i zawsze cos tam podpytuje w 
kontekscie Metrosoftu. I jak do tej pory nigdzie sie nie spotkalem z czyms 
takim, ani sam ani z relacji innych. Mysle, ze to jest wlasnie fenomen 
Metrosoftu - atmosfera chodzi tu naprawde w ciezkich butach... W kazdym razie -
 pranie mozgu w MS mam juz za soba, nie jestem juz atakowany i ponizany przez 
nikogo, psychicznie odpoczalem i nigdy wiecej nie mam zamiaru nawet zblizac 
sie do drzwi Metrosoftu!

Pozdrawiam
ExMSPL

PS: Zeby nie bylo, ze tylko narzekam - fajne sa te obiadki w MS - chyba nie 
spotykane powrzechnie (czasem w firmach daja jakies bony obiadowe). Kolo 
poludnia rusza wycieczka pod dowodztwem prezesa. Ale - odpowiedzcie sobie 
pytanie - czy warto... Ja w kazdym razie docenilem kanapeczki. Pozbylem sie 
tez rozstrojow zoladka ale wcale nie dlatego, ze na tamte obiadki juz nie 
chodze...

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Metrosoft Krakow
#128046
Author: maciej.wojarski
Date: Thu, 23 Jul 2015 08:39
10 lines
1705 bytes
W dniu poniedziałek, 20 września 2004 13:52:39 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> Witam wszystkich,
> 
> wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
> itp.
> 
> prosze o odpowiedz

Mamy rok 2015, czy ktoś ma świeższe informacje n/t atmosfery w firmie? Po linked in odnalazłem że p. Ela już tam nie pracuje..
Re: Metrosoft Krakow
#128047
Author: k.jaszczynski
Date: Tue, 12 Jan 2016 17:40
13 lines
1845 bytes
W dniu czwartek, 23 lipca 2015 10:39:37 UTC+2 użytkownik maciej....@gmail.com napisał:
> W dniu poniedziałek, 20 września 2004 13:52:39 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> > Witam wszystkich,
> > 
> > wybieram sie na rozmowe kwalifikacyjna do Metrosoft w Krakowie.
> > Czy ktos z grupowiczow wie cos na temat tej firmy? atmosfera pracy, zarobki
> > itp.
> > 
> > prosze o odpowiedz
> 
> Mamy rok 2015, czy ktoś ma świeższe informacje n/t atmosfery w firmie? Po linked in odnalazłem że p. Ela już tam nie pracuje..

11 Lat później na pewno coś musiało się tam zmienić :>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads