🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

2 total messages Started by MKeeper Fri, 18 Feb 2000 21:15
WIERSZ: 5
#1284
Author: MKeeper
Date: Fri, 18 Feb 2000 21:15
78 lines
4116 bytes
NIEŚMIAŁOŚĆ
Zamknięta
W więzieniu nieśmiałości
Próbuję przejść przez mur
Wdrapuję się i spadam
Strącona niemiłym słowem
Jak kamieniem
Uwięziona tu
Nie dostaję od nikogo
Życzliwego uśmiechu
Rośnie mur coraz wyżej
A gaśnie gwiazda mojej młodości.
A przecież tak samo żyję
Cieszę się i smucę
Jak każda z was!

Proszę, dajcie mi uśmiech
Przebijcie mur z drugiej strony
Podajcie mi rękę
Żebym mogła wyjść
Przecież to tak niewiele kosztuje!
 11. 07. 1995


o wow... ten wiersz baaaardzo mi sie podoba!!!
Jest naprawde fajny a co wazniejsze pobudza fatazje...
qcze powoli zaczyna mi brakowac doswiadczen zyciowych a to dopiero piaty
wiersz:-))) ale nio coz jakos sobie poradze... najzwyzej bede nadrabial
sucha wiedza:) ale nio coz zabierzmy sie do dziela...
ale na poczatek wielki usmiech
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
))))))) jako wyciagniecie reki do ciebie... zeby zburzyc kilka cegiel na
gorze... heh zawsze bedzie latwiej przejsc... tymbardziej ze wydaje mi sie
ze juz calkiem spory kawal odlupalem, ale zdaje sobie sprawe ze przy
posepnych myslach i tym podobnych mur urosl do naprawde wielkich
rozmiarow!!!,,, mosisz nauczyc troche inaczej patrzec na swiat lepiej go
postrzegac... wiem ze to nie jest latwe.. ale sproboj nie patrzec na dusze
ci nie zyczliwe a spojrz na te ktore chca twojego dobra i dla ciebie jak
najlepiej... a zobaczysz o ile latwiej jest zyc... nie zwazaj na zle slowa
od wrogow ani na dobre od lizusow... patrz na szczere slowa od przyjaciol...
oki ale wrocmy do tematu...
hmm wiersz ogolnie jest dograny i calkiem skladny ale nie pasuje mi wers: "A
gaśnie gwiazda mojej młodości" wiem ze twoj wiek bardzo lezy ci na
sercu,(UWAZAM ZRESZTA ZE W 100% BEZPODSTAWNIE) ale jakos przy tym wierszu to
wtracenie mi nie pasuje... jest takie troche oderwane...
JESLI CHODZI O MOJE ODCZUCIA TO PRZEDEWSZYSTKIM SMUTEK ZE ISTNIEJA TAKIE
OSOBY...(oups sorry za capslocka:-))) ja szukam osob samotnych wokol mnie
ktore moga sie czuc tak jak ty... osob z ktorymi mam staly kontakt
(rozmowowo-wzrokowy) i nie znajduje ich... moze zle szukam.... ale nie ma...
ojej...  qcze jesli chodzi  o moje wlasne doswiadczenia to nie mam czegos
takiego... jedyne co mam to jak ktos wyciagnal do mnie reke... heh w sumie
prawdopodobnie uratowalo mnie to bo mysli mialem bardzo czarne i chcialem
skrocic nieco cierpienia:-(((, ale nie bede tego opisywal chyba ze chcesz...

"Przecież to tak niewiele kosztuje!"
dokladnie tylko nikt tego nie rozumie... albo moze nikt nie zauwaza ze ktos
tego potrzebuje... ja pamietam siebie ja bylem tak zamkniety w sobie ze nikt
by nie poznal ze bardzo kogos potrzebuje... trzymalem twarz i udawalem... a
ludzie nie probowali zajrzec w glab widzieli co na zewnatrz, a to nie bylo
bardzo ciekawe,,, wiec nie chcieli odkryc glebi... a mysleli ze wszystko
jest w porzadku... ech i robilo sie zamkniete kolo...

to chyba juz koniec na temat tego wiersza... przepraszam ze wczoraj nie
napisalem ale... sorcia... mam nadzieje ze mi wybaczysz tymbardziej ze chyba
masz na co odpisywac...:)))
nio that's all


--
++++++++++++++++
wszystko co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi- Adolf Hitler (lub Nitze)
++++++++++++++++
mkeper@poczta.onet.pl
tel: 601771611
Wasz (ewentualnie twoj) kochany
MKeeperek
AHO-AGENT
WOJOWNIK ODYNA
Odp: WIERSZ: 5
#1285
Author: MKeeper
Date: Fri, 18 Feb 2000 21:17
100 lines
4546 bytes
sorry za ten list on mial pojsc gdzie indziej ... nie czytajcie ...

PRZEPRASZAM


Użytkownik MKeeper <mkeper@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:38adb6da@news.astercity.net...
> NIEŚMIAŁOŚĆ
> Zamknięta
> W więzieniu nieśmiałości
> Próbuję przejść przez mur
> Wdrapuję się i spadam
> Strącona niemiłym słowem
> Jak kamieniem
> Uwięziona tu
> Nie dostaję od nikogo
> Życzliwego uśmiechu
> Rośnie mur coraz wyżej
> A gaśnie gwiazda mojej młodości.
> A przecież tak samo żyję
> Cieszę się i smucę
> Jak każda z was!
>
> Proszę, dajcie mi uśmiech
> Przebijcie mur z drugiej strony
> Podajcie mi rękę
> Żebym mogła wyjść
> Przecież to tak niewiele kosztuje!
>  11. 07. 1995
>
>
> o wow... ten wiersz baaaardzo mi sie podoba!!!
> Jest naprawde fajny a co wazniejsze pobudza fatazje...
> qcze powoli zaczyna mi brakowac doswiadczen zyciowych a to dopiero piaty
> wiersz:-))) ale nio coz jakos sobie poradze... najzwyzej bede nadrabial
> sucha wiedza:) ale nio coz zabierzmy sie do dziela...
> ale na poczatek wielki usmiech
>
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
> ))))))) jako wyciagniecie reki do ciebie... zeby zburzyc kilka cegiel na
> gorze... heh zawsze bedzie latwiej przejsc... tymbardziej ze wydaje mi sie
> ze juz calkiem spory kawal odlupalem, ale zdaje sobie sprawe ze przy
> posepnych myslach i tym podobnych mur urosl do naprawde wielkich
> rozmiarow!!!,,, mosisz nauczyc troche inaczej patrzec na swiat lepiej go
> postrzegac... wiem ze to nie jest latwe.. ale sproboj nie patrzec na dusze
> ci nie zyczliwe a spojrz na te ktore chca twojego dobra i dla ciebie jak
> najlepiej... a zobaczysz o ile latwiej jest zyc... nie zwazaj na zle slowa
> od wrogow ani na dobre od lizusow... patrz na szczere slowa od
przyjaciol...
> oki ale wrocmy do tematu...
> hmm wiersz ogolnie jest dograny i calkiem skladny ale nie pasuje mi wers:
"A
> gaśnie gwiazda mojej młodości" wiem ze twoj wiek bardzo lezy ci na
> sercu,(UWAZAM ZRESZTA ZE W 100% BEZPODSTAWNIE) ale jakos przy tym wierszu
to
> wtracenie mi nie pasuje... jest takie troche oderwane...
> JESLI CHODZI O MOJE ODCZUCIA TO PRZEDEWSZYSTKIM SMUTEK ZE ISTNIEJA TAKIE
> OSOBY...(oups sorry za capslocka:-))) ja szukam osob samotnych wokol mnie
> ktore moga sie czuc tak jak ty... osob z ktorymi mam staly kontakt
> (rozmowowo-wzrokowy) i nie znajduje ich... moze zle szukam.... ale nie
ma...
> ojej...  qcze jesli chodzi  o moje wlasne doswiadczenia to nie mam czegos
> takiego... jedyne co mam to jak ktos wyciagnal do mnie reke... heh w sumie
> prawdopodobnie uratowalo mnie to bo mysli mialem bardzo czarne i chcialem
> skrocic nieco cierpienia:-(((, ale nie bede tego opisywal chyba ze
chcesz...
>
> "Przecież to tak niewiele kosztuje!"
> dokladnie tylko nikt tego nie rozumie... albo moze nikt nie zauwaza ze
ktos
> tego potrzebuje... ja pamietam siebie ja bylem tak zamkniety w sobie ze
nikt
> by nie poznal ze bardzo kogos potrzebuje... trzymalem twarz i udawalem...
a
> ludzie nie probowali zajrzec w glab widzieli co na zewnatrz, a to nie bylo
> bardzo ciekawe,,, wiec nie chcieli odkryc glebi... a mysleli ze wszystko
> jest w porzadku... ech i robilo sie zamkniete kolo...
>
> to chyba juz koniec na temat tego wiersza... przepraszam ze wczoraj nie
> napisalem ale... sorcia... mam nadzieje ze mi wybaczysz tymbardziej ze
chyba
> masz na co odpisywac...:)))
> nio that's all
>
>
> --
> ++++++++++++++++
> wszystko co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi- Adolf Hitler (lub
Nitze)
> ++++++++++++++++
> mkeper@poczta.onet.pl
> tel: 601771611
> Wasz (ewentualnie twoj) kochany
> MKeeperek
> AHO-AGENT
> WOJOWNIK ODYNA
>
>
>
>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads