Thread View: pl.misc.transport
21 messages
21 total messages
Started by Michal Jankowski
Thu, 11 Dec 1997 14:59
Tramwaje w Warszawie
Author: Michal Jankowski
Date: Thu, 11 Dec 1997 14:59
Date: Thu, 11 Dec 1997 14:59
27 lines
1586 bytes
1586 bytes
Czy moglby mi ktos wyjasnic (z obrazkami najlepiej...) ktory tramwaj w Warszawie to jest ktory typ? Tyle tu roznych literek widzialem, a ja w ogole tylu typow to nie odrozniam, juz nie mowiac o przyporzadkowaniu im kodow... Generalnie, widze, ze sa dwa rodzaje: Stare, takie oble, z jednym swiatlem i z drzwiami w harmonijke. Nowsze, takie kanciaste, z dwoma swiatlami i drzwiami z duzej plyty. I jeszcze calkiem najnowsze, zupelnie do niczego nie podobne, ale to widzialem takiego tylko raz z daleka i moglo mi sie przywidziec. Jakby troche podobny do teego zagranicznego, co nas nawiedzil rok czy dwa temu. To ktory jest ktory? Aha, i niektore z tych kanciastych maja pantografy polowkowe, ale czy to sie od tego inny typ liczy? Aaaa, i jeszcze widywalem kiedys pare razy na Nowowiejskiej jakis dziwolag: sylwetka oblo-stara, dwa swiatla w pierwszym wagonie, ZERO w drugim, drzwi podobne do tych nowszych (nie-harmonijkowe). Co to jest? Jakas przerobka w zakladzie remontowym? MJ
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Jacek Grabowski
Date: Thu, 11 Dec 1997 19:44
Date: Thu, 11 Dec 1997 19:44
46 lines
1892 bytes
1892 bytes
Michal Jankowski napisał(a) w artykule <2n90ts53k3.fsf@cclan.fuw.edu.pl>... >>Stare, takie oble, z jednym swiatlem i z drzwiami w harmonijke. To sa 13N z odmianami. > >Nowsze, takie kanciaste, z dwoma swiatlami i drzwiami z duzej plyty. 105N z odmianami (105Na, Ne, Nf, Ng i jakies tam jeszcze zapewne) > >I jeszcze calkiem najnowsze, zupelnie do niczego nie podobne, ale to >widzialem takiego tylko raz z daleka i moglo mi sie przywidziec. Jakby >troche podobny do teego zagranicznego, co nas nawiedzil rok czy dwa >temu. 112N. > >To ktory jest ktory? > >Aha, i niektore z tych kanciastych maja pantografy polowkowe, ale czy >to sie od tego inny typ liczy? To sa odmiany 105N. > >Aaaa, i jeszcze widywalem kiedys pare razy na Nowowiejskiej jakis >dziwolag: sylwetka oblo-stara, dwa swiatla w pierwszym wagonie, ZERO w >drugim, drzwi podobne do tych nowszych (nie-harmonijkowe). Co to jest? >Jakas przerobka w zakladzie remontowym? Jeden pociag 13N zostal zmodernizowany. Nie wiem przez kogo konkretnie, ale to wlasnie to. M. in. ma drzwi odskokowo - przesuwne (jak nowe odmiany 105N) i chyba nie ma stanowiska motorowego w drugim wagonie (tzw. doczepny czynny). JGrabowski
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Maciej Madalinski
Date: Fri, 12 Dec 1997 08:54
Date: Fri, 12 Dec 1997 08:54
22 lines
1498 bytes
1498 bytes
> Jeden pociag 13N zostal zmodernizowany. Nie wiem > przez kogo konkretnie, ale to wlasnie to. M. in. ma drzwi > odskokowo - przesuwne (jak nowe odmiany 105N) i chyba > nie ma stanowiska motorowego w drugim wagonie (tzw. doczepny > czynny). Tak, jezdzi najczesciej na "15". Na pewno nie ma stanowiska motorniczego w 2. wagonie, no i ma przyciski do otwierania drzwi. Swoja droga, te przyciski.. nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. Pewnie dlatego, ze ludzie nie sa przyzwyczajeni. A w takim Budapeszcie i w wielu miastach zachodnich to nawet w autobusach jest to powszechne, tak jakby kazdy przystanek byl na zadanie. Wbrew pozorom nie jest to zle, zwlaszcza gdy jest piata rano i cholernie zimno, a pojazd staje bez potrzeby na kazdym przystanku i otwiera drzwi.. przeklinasz wtedy kierowce, czy to jego wina? -- Maciek Madalinski Euro Info/SGH W-wa *** Transportare necessere malum est ***
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Pawel Wiecek
Date: Fri, 12 Dec 1997 10:18
Date: Fri, 12 Dec 1997 10:18
20 lines
1694 bytes
1694 bytes
Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl> wrote:
> Czy moglby mi ktos wyjasnic (z obrazkami najlepiej...) ktory tramwaj w
> Warszawie to jest ktory typ? Tyle tu roznych literek widzialem, a ja w
> ogole tylu typow to nie odrozniam, juz nie mowiac o przyporzadkowaniu
> im kodow...
Zajrzyj na http://www.ists.pwr.wroc.pl/wroclaw/mpk/tabor.html to zobaczysz
jak wygladaja 102N i 105N...
Dodatkowe literki na koncu oznaczaja podtypy i na oko jest je na ogol
cieeeeezko odroznic (poza niektorymi nowszymi).
112N to nowszy przegub (kanciasty), 114N i 116N podwojne przeguby.
112N, 114N i 116N maja mniej lub bardziej obnizone podlogi.
Pawel
--
(___) | Pawel Wiecek ------------------------------ <coven@pwr.wroc.pl> |
< o o > | WWW: http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/ <coven@debian.org> |
\ ^ / | finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl for public PGP key |
(") | * * * All's well that ends in a well. * * * |
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Jacek Grabowski
Date: Fri, 12 Dec 1997 22:11
Date: Fri, 12 Dec 1997 22:11
11 lines
948 bytes
948 bytes
Maciej Madalinski napisał(a) w artykule <01bd06db$f9ee7240$827fb5c2@vobis>...>Swoja droga, te przyciski.. nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. W Warszawie rzadko, rzeczywiscie. Ale np. na Slasku bylo to rok temu powszechne. JGrabowski
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Tomasz Kundera
Date: Sat, 13 Dec 1997 00:00
Date: Sat, 13 Dec 1997 00:00
20 lines
1543 bytes
1543 bytes
Jacek Grabowski <jacek.grabowski@warszawa.biz.pl> wrote: > Maciej Madalinski napisał(a) w artykule > <01bd06db$f9ee7240$827fb5c2@vobis>...>Swoja droga, te przyciski.. > nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. > W Warszawie rzadko, rzeczywiscie. Ale np. na Slasku bylo to rok > temu > powszechne. A w Krakowie, jak sie nie uzyje, to sie nie pojedzie :) Szczegolnie w norymberskich. Kiedys bylem swiadkiem sytuacji, gdy przed Dworcem Glownym, jakis zziajany obywatel dopadl do 4 czy 15, ktorej wszystkie drzwi sie wlasnie zamknely. Przez chwile stal oniemialy, a potem zaczal stukac w drzwi obok motorniczego (musi przyjezdny jaki:). Na co z glosnikow na tramwaju rozleglo sie tubalne: "Tu sie nie stuka, tu sie naciska!". Smiechu bylo - co nie miara (jak to sie pisze?) ;) Tomasz
Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Sat, 13 Dec 1997 12:27
Date: Sat, 13 Dec 1997 12:27
35 lines
2216 bytes
2216 bytes
On 12 Dec 1997, Maciej Madalinski wrote: > Swoja droga, te przyciski.. nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. Pewnie > dlatego, ze ludzie nie sa przyzwyczajeni. A w takim Budapeszcie i w wielu > miastach zachodnich to nawet w autobusach jest to powszechne, tak jakby > kazdy przystanek byl na zadanie. Wbrew pozorom nie jest to zle, zwlaszcza > gdy jest piata rano i cholernie zimno, a pojazd staje bez potrzeby na > kazdym przystanku i otwiera drzwi.. przeklinasz wtedy kierowce, czy to jego > wina? Nie ma się czemu dziwić - w Warszawie kilka procent tramwajów ma przyciski i ludzie nie przyzwyczaili się do ich używania. Co nie znaczy, że należy z przycisków rezygnować. Trzeba, żeby ludzie się przyzwyczaili. To znaczy: - jeżeli na przystanku stoi tłum, to motorniczy otwiera wszystkie drzwi - jeżeli na przystanku stoi jedna osoba to motorniczy uruchamia przyciski i jeszcze - jeżeli tramwaj długo będzie stać na światłach, a wszyscy już wsiedli to motorniczy zamyka drzwi i uruchamia przyciski. To ostatnie ostatnio zaobserwowałem w praktyce i było bardzo sensowne: Było _strasznie_ zimno i gdy ktoś już wsiadł motorniczy zamykał za nim drzwi. Zrobił to ze trzy razy, ale i tak wszyscy byli mu wdzięczni, że drzwi nie są cały czas otwarte. A ilość przycisków będzie wzrastać i ludzie nauczą się ich używać. Mam nadzieję. Pozdrawiam, Alojzy
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Przemyslaw Babka
Date: Mon, 15 Dec 1997 13:59
Date: Mon, 15 Dec 1997 13:59
23 lines
1811 bytes
1811 bytes
Dnia 13 Dec 1997 00:00:15 GMT, Tomasz Kundera <uokunder@cyf-kr.edu.pl>
napisal(a):
> A w Krakowie, jak sie nie uzyje, to sie nie pojedzie :)
>Szczegolnie w norymberskich. Kiedys bylem swiadkiem sytuacji, gdy przed
>Dworcem Glownym, jakis zziajany obywatel dopadl do 4 czy 15, ktorej
>wszystkie drzwi sie wlasnie zamknely. Przez chwile stal oniemialy, a potem
>zaczal stukac w drzwi obok motorniczego (musi przyjezdny jaki:). Na co z
>glosnikow na tramwaju rozleglo sie tubalne: "Tu sie nie stuka, tu sie
>naciska!". Smiechu bylo - co nie miara (jak to sie pisze?) ;)
Dobre :-))) Kwestia przyzwyczajenia, na poczatku przeciez byly
problemy, do dzisiaj zreszta sa (szczegolnie u osob starszych, lub
damulek ktore jada tramwajem aby poczuc jak to jest, bo to ciagle
jezdzenie BMW juz ja znudzilo).Teraz tylko czekac na wprowadzenie
przyciskow do autobusow.
Pozdrawiam!
Przemyslaw Babka _<>_____<>_ ___________
"Mokum" /_|__|__|__|\ /_|__|__|__|\
przemekb@friko.onet.pl\o_o_____o_o/=\o_o____o_o_/
http://friko.sos.com.pl/~pestka - POLSKA STRONA KOMUNIKACYJNA
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Jacek Grabowski
Date: Mon, 15 Dec 1997 23:09
Date: Mon, 15 Dec 1997 23:09
10 lines
1024 bytes
1024 bytes
Przemyslaw Babka napisał(a) w artykule <349294f4.3338949@news.onet.pl>....Teraz tylko czekac na wprowadzenie >przyciskow do autobusow. A jeszcze lepiej - nie robic przyciskow i nie otwierac drzwi. JG
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Jacek Smietanski
Date: Tue, 16 Dec 1997 12:41
Date: Tue, 16 Dec 1997 12:41
12 lines
1141 bytes
1141 bytes
Przemyslaw Babka wrote:
> Teraz tylko czekac na wprowadzenie przyciskow do autobusow.
Po Krakowie jezdzi jeden MAN (obecnie na linii 114). Aby otworzyc tylne
drzwi nalezy wcisnac przycisk. Oczywiscie pasazerowie na ogol o tym
zapominaja.
A gdyby przyciski byly we wszystkich autobusach to by sie
przyzwyczaili. :>)
______________________
Jacek Smietanski
mysmieta@cyf-kr.edu.pl
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Jan Jakub Remisiewicz
Date: Thu, 18 Dec 1997 14:37
Date: Thu, 18 Dec 1997 14:37
38 lines
2448 bytes
2448 bytes
Jacek Smietanski wrote: > > Przemyslaw Babka wrote: > > Teraz tylko czekac na wprowadzenie przyciskow do autobusow. > > Po Krakowie jezdzi jeden MAN (obecnie na linii 114). Aby otworzyc tylne > drzwi nalezy wcisnac przycisk. Oczywiscie pasazerowie na ogol o tym > zapominaja. > A gdyby przyciski byly we wszystkich autobusach to by sie > przyzwyczaili. :>) > > ______________________ > Jacek Smietanski > mysmieta@cyf-kr.edu.pl Ludzie?!?! W jakich czasach Wy zyjecie? Jeden autobus z przyciskiem i tylko przy tylnych drzwiach?!? U nas w Poznaniu holenderskie tramwaje juz od pieciu lat przyzwyczajaja ludiz do przyciskow. Jak nie przycisniesz, to nie wsiadziesz i proste! Aha, i jak nikt nie wdepnie na stopien przez 3 sekundy, to drzwiczki sie zamykaja, tak wiec zawsze z kumplami robimy jaja, dobieramy sie we dwojke i przeskakujemy powolutku ostatni stopien. Skutki mozna sobie wyobrazic... Teraz po Poznaniu jezdzi ok. 150 autobusow 'automatycznych', tak wiec nikogo juz nie dziwi wciskanie guzikow przy wysiadaniu... To jest o tyle fajne, ze jak kierowca staje na przystanku i nikt nie nacisnie, to zaraz rusza, goni czas i przez to nie leci zimno w zimie do srodka... Minusy sa takie, ze czasami guziki szwankuja, tak jak ostatnio jechalem Man'em i tylne drzwi sie w ogole nie otweraly, tak wiec bylo cieplutko, jak...a jak sie mozna bylo z ludzi nabijac duszacych cala sila przyciski... az szkoda bylo wysiadac... -- Jan Jakub Remisiewicz Pasjonat kolejowy z Poznania, uczen I klasy Technikum Kolejowego w Poznaniu. email: ek28873@capella.ae.poznan.pl http://free.polbox.pl/k/kolejarz
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Adam Plaszczyca
Date: Sat, 20 Dec 1997 15:07
Date: Sat, 20 Dec 1997 15:07
18 lines
1640 bytes
1640 bytes
Maciej Madalinski <madal@cofund.org.pl> napisał(a)
>'>'Swoja droga, te przyciski.. nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. Pewnie
>'>'dlatego, ze ludzie nie sa przyzwyczajeni. A w takim Budapeszcie i w wielu
>'>'miastach zachodnich to nawet w autobusach jest to powszechne, tak jakby
>'>'kazdy przystanek byl na zadanie. Wbrew pozorom nie jest to zle, zwlaszcza
>'>'gdy jest piata rano i cholernie zimno, a pojazd staje bez potrzeby na
>'>'kazdym przystanku i otwiera drzwi.. przeklinasz wtedy kierowce, czy to jego
>'>'wina?
I południowe miasta.. Kraków na przykład.... Ale czego chcesz od ludności
Warszawę zamieszkującej? Toż oni po drogach jeździć nie potrafią, a żeby
jeszcze guziki naciskali...
--
___________ (R)
/_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
___/ /_ ___ ul. Gwardzistow 10/36, 00-422 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://www.micros.com.pl/~trzypion/
___________/
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Adam Plaszczyca
Date: Sat, 20 Dec 1997 15:10
Date: Sat, 20 Dec 1997 15:10
14 lines
1333 bytes
1333 bytes
Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> napisał(a)
>'>'- jeżeli tramwaj długo będzie stać na światłach, a wszyscy już wsiedli to
>'>'motorniczy zamyka drzwi i uruchamia przyciski.
Żaden motorniczy - o prostu przekaźnik czasowy i fotokomórka.. W
30-letnich norymberskich wozach w Krakowie takie są. I to świetnie działa
:-)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
___/ /_ ___ ul. Gwardzistow 10/36, 00-422 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://www.micros.com.pl/~trzypion/
___________/
Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Przemyslaw Babka
Date: Sat, 27 Dec 1997 12:50
Date: Sat, 27 Dec 1997 12:50
23 lines
1852 bytes
1852 bytes
Dnia 20 Dec 1997 15:07:12 GMT, Adam Plaszczyca
<trzypion@micros.micros.com.pl> napisal(a):
>>'>'Swoja droga, te przyciski.. nawet jak one sa, to sie ich nie uzywa. Pewnie
>>'>'dlatego, ze ludzie nie sa przyzwyczajeni. A w takim Budapeszcie i w wielu
>I południowe miasta.. Kraków na przykład.... Ale czego chcesz od ludności
>Warszawę zamieszkującej? Toż oni po drogach jeździć nie potrafią, a żeby
>jeszcze guziki naciskali...
Hehehehehe, jako Krakus przyjalem te slowa z wielka ulga ;-)))
A tak na serio. Autobusow z drzwiami na przyciski nie ma znowu tak
wiele (neoplany i jeden man). Za to w wiekszosci, no moze 2/3
tramwajow przyciski sa i dzialaja jak trzeba. Tutaj pochwala dla
motorniczych, ktorzy w godzinach szczytu automatycznie otwieraja
wszystkie drzwi, jest to logoczne i calkiem wygodne dla nas-pasazerow,
wystarczy sobie tylko wyobrazic wrzask na pol tramwaju "Czy ktos moze
nacisnac przycisk ??!!" :-))
Pozdrawiam!
Przemyslaw Babka _<>_____<>_ ___________
"Mokum" /_|__|__|__|\ /_|__|__|__|\
przemekb@friko.onet.pl\o_o_____o_o/=\o_o____o_o_/
http://friko.sos.com.pl/~pestka - POLSKA STRONA KOMUNIKACYJNA
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Przemyslaw Babka
Date: Sat, 27 Dec 1997 12:50
Date: Sat, 27 Dec 1997 12:50
18 lines
1532 bytes
1532 bytes
Dnia 20 Dec 1997 15:10:47 GMT, Adam Plaszczyca
<trzypion@micros.micros.com.pl> napisal(a):
>Żaden motorniczy - o prostu przekaźnik czasowy i fotokomórka.. W
>30-letnich norymberskich wozach w Krakowie takie są. I to świetnie działa
Nie tylko fotokomorka, takze czujnik wbudowany w stopniu. Dopoki jest
obciazony drzwi sie nie zamkna. Moim zdaniem w wagonach norymbergskich
czas jest troszke za krotki, mimo ze wczesniej jest sygnal
ostrzegajacy, to zdarza sie ze cos sie przytrzasnie (na szczescie to
nie boli)
Pozdrawiam!
Przemyslaw Babka _<>_____<>_ ___________
"Mokum" /_|__|__|__|\ /_|__|__|__|\
przemekb@friko.onet.pl\o_o_____o_o/=\o_o____o_o_/
http://friko.sos.com.pl/~pestka - POLSKA STRONA KOMUNIKACYJNA
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Sun, 28 Dec 1997 16:23
Date: Sun, 28 Dec 1997 16:23
28 lines
1967 bytes
1967 bytes
On Sat, 27 Dec 1997, Przemyslaw Babka wrote: > Dnia 20 Dec 1997 15:10:47 GMT, Adam Plaszczyca > <trzypion@micros.micros.com.pl> napisal(a): > > >Żaden motorniczy - o prostu przekaźnik czasowy i fotokomórka.. W > >30-letnich norymberskich wozach w Krakowie takie są. I to świetnie działa > > Nie tylko fotokomorka, takze czujnik wbudowany w stopniu. Dopoki jest > obciazony drzwi sie nie zamkna. Moim zdaniem w wagonach norymbergskich > czas jest troszke za krotki, mimo ze wczesniej jest sygnal > ostrzegajacy, to zdarza sie ze cos sie przytrzasnie (na szczescie to > nie boli) > Pozdrawiam! Wszystko bardzo pięknie, moi panowie, ale chciałem zauważyć, że na początku było o przyciskach w tramwajach warszawskich. A to są konstalowskie 105N2k (i jeszcze jakieś starsze, nie wspominając o jednej przeróbce starego N) i nie ma tam nic w stopniu, ani (chyba) żadnej fotokomórki. I pozostaje motorniczy, który zamknie od czasu do czasu... A jakie to 105N2k cichutkie... Pozdrawiam, Alojzy
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Pawel Wiecek
Date: Mon, 29 Dec 1997 11:21
Date: Mon, 29 Dec 1997 11:21
15 lines
1760 bytes
1760 bytes
Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> wrote:
> początku było o przyciskach w tramwajach warszawskich. A to są
> konstalowskie 105N2k (i jeszcze jakieś starsze, nie wspominając o jednej
> przeróbce starego N) i nie ma tam nic w stopniu, ani (chyba) żadnej
> fotokomórki. I pozostaje motorniczy, który zamknie od czasu do czasu...
Nie ma fotokomórki? Buuuuuuuu... W zmodernizowanych 105 we Wrocku są...
Paweł
--
(___) | Pawel Wiecek ------------------------------ <coven@pwr.wroc.pl> |
< o o > | WWW: http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/ <coven@debian.org> |
\ ^ / | finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl for public PGP key |
(") | * * * To err is human, to moo bovine. * * * |
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Mon, 29 Dec 1997 17:36
Date: Mon, 29 Dec 1997 17:36
18 lines
1619 bytes
1619 bytes
On 29 Dec 1997, Pawel Wiecek wrote: > Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> wrote: > > początku było o przyciskach w tramwajach warszawskich. A to są > > konstalowskie 105N2k (i jeszcze jakieś starsze, nie wspominając o jednej > > przeróbce starego N) i nie ma tam nic w stopniu, ani (chyba) żadnej > > fotokomórki. I pozostaje motorniczy, który zamknie od czasu do czasu... > > Nie ma fotokomórki? Buuuuuuuu... W zmodernizowanych 105 we Wrocku są... Dobra, o fotokomórkę się nie zakładam, ale w stopniu na pewno nic nie ma. Gdzie mam szukać tej fotokomórki? Pozdrawiam, Alojzy
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Pawel Wiecek
Date: Tue, 30 Dec 1997 11:08
Date: Tue, 30 Dec 1997 11:08
16 lines
1656 bytes
1656 bytes
Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> wrote:
> Dobra, o fotokomórkę się nie zakładam, ale w stopniu na pewno nic nie ma.
Pewnie nie ma.
> Gdzie mam szukać tej fotokomórki?
Don't ask. Jak sam ustale, to napisze :^)
Pawel
--
(___) | Pawel Wiecek ------------------------------ <coven@pwr.wroc.pl> |
< o o > | WWW: http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/ <coven@debian.org> |
\ ^ / | finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl for public PGP key |
(") | * Yes means No and No means Yes. Delete all files [Y]? * |
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Grzegorz W. Fedorynski
Date: Tue, 30 Dec 1997 20:16
Date: Tue, 30 Dec 1997 20:16
24 lines
1587 bytes
1587 bytes
On 30 Dec 1997, Pawel Wiecek wrote: > Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> wrote: > > Dobra, o fotokomórkę się nie zakładam, ale w stopniu na pewno nic nie ma. > > Pewnie nie ma. > > > Gdzie mam szukać tej fotokomórki? > > Don't ask. Jak sam ustale, to napisze :^) > > Pawel Jak ustalisz? (To znaczy Ty chyba jesteś z Wrocławia...) Przypominam, że chodzi o 105N2k i jakieś starsze 105Na (przynajmniej w Warszawie). Pozdrawiam, Alojzy
Re: Przyciski, było Re: Tramwaje w Warszawie
Author: Pawel Wiecek
Date: Mon, 05 Jan 1998 16:36
Date: Mon, 05 Jan 1998 16:36
16 lines
1834 bytes
1834 bytes
Grzegorz W. Fedorynski <alojzy@usa.net> wrote:
> > > Gdzie mam szukać tej fotokomórki?
> > Don't ask. Jak sam ustale, to napisze :^)
> Jak ustalisz? (To znaczy Ty chyba jesteś z Wrocławia...)
Jak dorwe tego wroclawskiego, to sie przyjrze, gdzie on ja ma (bo ma).
Warszawskie pewnie w tym samym miejscu.
Pawel
--
(___) | Pawel Wiecek -------------- http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/ |
< o o > | <coven@pwr.wroc.pl> PGP key: finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl |
\ ^ / | * Rule 75 of Network Ops: never log a fault on a device * |
(") | * from the lunchroom. * |
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads