🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.transport.miejski
1 messages
1 total messages Started by Paweł Paruch Tue, 18 Jun 2002 11:12
[Kr prasówka] Łapówki niepaństwowe
#976
Author: Paweł Paruch
Date: Tue, 18 Jun 2002 11:12
103 lines
6527 bytes
Znów Dziennik Polski:

    (INF. WŁ.) Czy kontroler sprawdzający bilety w tramwaju od osób, 
które ich nie mają, może - niemal bezkarnie - przyjmować łapówki w 
zamian za niewypisanie bloczka z podwyższoną opłatą? Niedawne 
postanowienie krakowskiego sądu mogłoby świadczyć, że tak.
    10 marca dwaj kontrolerzy jednej ze spółek, która zajmuje się - na 
zlecenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie - 
kontrolą biletów, przyłapali dwóch pasażerów bez biletu. Zgodnie z 
obowiązującą taryfą karną, zażądali od nich po 66 zł tzw. podwyższonej 
opłaty. W czasie sprawdzania dokumentów obie strony dogadały się, że 
może to kosztować sporo taniej; do kieszeni kontrolerów trafiło po 30 zł.

    Historia na tym się jednak nie skończyła, bowiem jednego z dających 
łapówkę "ruszyło sumienie". Postanowił poinformować o wszystkim policję. 
Patrol dogonił tramwaj linii "2" i wylegitymował kontrolerów. Świadkowie 
potwierdzili fakt dania łapówki. Sprawa wydawała się jasna - obaj 
pracownicy spółki "ZET-KA" zostali zatrzymani; w policyjnym areszcie 
spędzili kilkanaście godzin.

    Postępowanie, w sprawie przyjęcia pieniędzy, przekazane zostało 
prokuraturze. Zatrzymani - po złożeniu zeznań - zostali wypuszczeni na 
wolność i natychmiast złożyli zażalenie na zatrzymanie przez policję. 
Kilka dni temu Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia wydał postanowienie 
w tej sprawie, stwierdzając, że policja przekroczyła przepisy, 
zatrzymując obu kontrolerów.

    Dlaczego? Otóż, aby kogoś zatrzymać, musi się on dopuścić 
przestępstwa albo wykroczenia, a do tego - zdaniem sądu - nie doszło. W 
uzasadnieniu sędzia orzekający napisał, że ponieważ kontroler nie jest 
funkcjonariuszem publicznym, "nie zrealizował on znamion przestępstwa 
lub wykroczenia".

    Artykuł 228 kodeksu karnego mówi bowiem, że osoba pełniąca funkcje 
publiczne, przyjmująca korzyść majątkową, podlega karze od sześciu 
miesięcy do lat 8. Tymczasem kontrolerzy MPK takimi osobami nie są, tak 
samo zresztą jak np. konduktorzy i kontrolerzy pracujący dla innych 
spółek prawa handlowego: Polskich Kolei Państwowych i Przedsiębiorstwa 
Komunikacji Samochodowej.

    Takie dość jednostronne postanowienie krakowskiego sądu - zdaniem 
policjantów - stwarza niebezpieczny precedens. Napisano w nim bowiem 
również, iż "przyjęcie pieniędzy w zamian za odstąpienie od nałożenia 
opłaty podwyższonej jest niewątpliwie rażącym przekroczeniem obowiązków 
kontrolera i jego pracodawca winien wyciągnąć wobec niego konsekwencje 
służbowe".

    Policjanci zadają sobie teraz pytanie - czy za branie łapówek wolno 
karać tylko funkcjonariuszy publicznych, a osoby działające na szkodę 
jakiejś prywatnej czy miejskiej firmy mogą się jedynie liczyć z 
dyscyplinarnymi sankcjami?

    - Przecież na podstawie tego postanowienia obaj zatrzymani mają 
teraz otwartą drogę do skarżenia policji za niesłuszne zatrzymanie, 
obawiamy się, że obecnie każdy "kanar", nie obawiając się jakichkolwiek 
konsekwencji prawnych, może wejść do tramwaju, autobusu czy pociągu i 
ogłosić oficjalnie, że wszyscy bez biletów mają dać mu "w łapę" - żalą 
się policjanci.

    W tej sprawie prokuratura zamierza skierować sprawę o wykroczenie do 
sądu grodzkiego. - Powinni jednak odpowiadać za przywłaszczenie mienia 
lub kradzież - ocenia Wojciech Miłoszewski, rzecznik prasowy Prokuratury 
Okręgowej w Krakowie.

    Filomena Serwin z MPK zapewnia, że obaj kontrolerzy już nie 
sprawdzają biletów. Zostali natychmiast zwolnieni z pracy. - Obecnie 
zatrudniamy trzy firmy sprawdzające bilety - to razem blisko 100 osób - 
mówi Serwin. - Staramy się, aby zajmowali się tym ludzie godni zaufania. 
Muszą być niekarani, mieć średnie wykształcenie i zdać stosowny egzamin.

    Nadkomisarz Marek Gorzowski, komendant komisariatu Kraków 
Grzegórzki, którego podwładni złapali nieuczciwych kontrolerów, 
potwierdza, że jego ludzie są rozżaleni całą tą sytuacją. Także tym, że 
policja nie ma prawa do jakiegokolwiek odwołania się od tych 
postanowień. - Na pewno jednak na każdy taki przypadek, zgłoszony przez 
pasażerów, będziemy reagować i zatrzymywać kontrolerów łapówkarzy, 
obojętne czy pracujących na rzecz MPK, PKS czy kolei - zapewnia komendant.

MAREK DĘBICKI

    Prawnicy od lat zwracają uwagę, że luka prawna w określeniu, kto 
jest funkcjonariuszem publicznym, stwarza coraz więcej problemów.

    Według kodeksu karnego są nimi: prezydent, poseł, senator, radny, 
sędzia ławnik, prokurator, komornik, kurator sądowy, pracownik 
administracji rządowej i organów państwowych oraz samorządowych, a także 
osoba uprawniona do wydawania decyzji administracyjnych. Jest nim także 
osoba zajmująca kierownicze stanowisko w instytucji państwowej, 
funkcjonariusz organu ochrony bezpieczeństwa i służby więziennej oraz 
wojskowy.

    Sąd Najwyższy już kilkakrotnie rozstrzygał wątpliwości wynikające z 
niekompletnych uregulowań prawnych - uznając niedawno lekarza 
udzielającego świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych 
za funkcjonariusza publicznego. Obecnie kierowane są tam kolejne 
wątpliwości tym razem dotyczące np. prezesów spółdzielni mieszkaniowych, 
strażników miejskich i kontrolerów środków komunikacji. (MADE)


-- 
Paweł Paruch
pavlack@skrzynka.pl
GG: 1305319
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads