Thread View: pl.misc.transport.miejski
1 messages
1 total messages
Started by Mariusz Madej
Wed, 12 Jun 2002 18:17
[Bg] -> [Po] Przez 3 tygodnie mam Verbot na newsy. ;)
Author: Mariusz Madej
Date: Wed, 12 Jun 2002 18:17
Date: Wed, 12 Jun 2002 18:17
90 lines
6672 bytes
6672 bytes
Dzisiaj nawiedziłem wielce szanowny gród nad Wartą w celu z pozoru niekomunikacyjnym -- dowiozłem makulaturę traktującą o mnie do jednej z wyższych uczelni podobnie, jak fafnadziesiąt tysięcy potencjalnych kandydatów na studentów. Pobyt w Pyrogrodzie miał być taki, jak inne moje w tych miastach, w których nie bywam na codzień. Wszystko wzięło w łeb, gdy na peron wpadła moja kolezanka z ogólniaka jadąca tym samym pociagiem, co ja (nawet w tym samym wagonie). O akcji "Wielki Focisty" mogłem natychmiast zapomnieć . ;/ Kolezanka jest z gatunku samochodziar. Po wejściu na Most Dworcowy tradycyjny "Syndrom Wąskotorowca". ;) Potem mijające się dwie Tatry. Święto lasu chyba jakieś... ;) Pominąłbym dalsze kwestie zwiazane z bałaganem na UAM przy okazji rekrutacji uznając je za totalny OT, gdyby nie to, że mojej koleżance zachciało się na psychologię i mało tego, zachciało się przykładowych zagadnień do egzaminów na ten wydział. Grzecznie poproszono o pójście na ul. Szamarzewskiego. Po stwierdzeniu, ze najprościej będzie dojechać tam dwójką udaliśmy się na przystanek przy Zeylanda. Powitała nas tablica głosząca o remoncie św. Marcina i związanych z tym utrudnieniach drogowych. Tramwaj nie spieszył się z przyjazdem, więc zapytałem jedyną osobe oczekującą na tym przystanku o drogę w wersji "z kapcia". Osobą tą okazała się być natywna poznanianka, która w sposób nad wyraz pokrętny ( - Ja tam niedaleko mieszkam i pracuję) zaczęła objaśniać drogę. Z jej wynurzeń zapamiętałem tylko, że należy gdzieś skręcić w lewo i iść dalej prosto. Nic, pokierowałem się moją żelazną zasadą: "Nie znasz miasta - idź wzdłuż torowiska" ;) , która i tym razem nie zawiodła. Po drodze zapytywani przechodnie udzielali już zwięźlejszych odpowiedzi i wiedziałem, że już bardziej grzeje. Przy okazji obejrzałem sobie przez bramę zajezdnie przy Gajowej. Bramy otwarte, widok dobry: Stargard i "coś nieokreślonego koloru niebieskiego"[1] widoczne przez bramę nr 1 i kolejny Stargard widoczny przez bramę nr 2. Znowu: Te torowiska za szerokie są. ;> Po powrocie z Instytutu Psychologii mojej towarzyszce podrózy przypomniała się <baczność> PST </baczność>. W tym miejscu dosłownie mnie zamurowało. Chciała tylko zobaczyć, jak szybki jest ten "szybki tramwaj". ;) Przy okazji udało mi się obalić kilka mitów dotyczących jaj mniemania o tramwajach. 1.Tramwaj wyje -><- Tym razem poczekaliśmy na dwójkę. Przyjechało 1G. ;) Niderlandzki wóz tak mi się spodobał (koleżance średnio), że postanowiłem sobie na okres trzech tygodni zarzucić korzystaie z Usenetu i _intensywnie_ ryć do egzaminów, by poddać się zaviegowi naturalizacji. ;) Same holendry są IMO ciche, jeśli wybaczyć odgłosy pracy przegubu. żeby nie było, siedziałem właśnie przed pierwszym przegubem mając go za plecami. Pod względem antydresowości 1G/2G pozostawia pozostałe wagony w tyle. Chciałbm tylko przez wrodzoną złośliwość coś podobnego na rozstaw metryczny, by zobaczyć tłustą stonkę wykopywaną glanami na Rondzie Jagiellonów. ;> Ake nawet najgorszemu mojemu wrogowi nie życzę jazdy tym wynalazkiem przy kompresji ~90% i temperwturze 30C. Tylko tył wygląda tak nietypowo, że aż obciachowo. ;/ Rondo Kaponiera. Przesiadka do 14, którą okazała się być zmodernizowana stopiątka (tfu!). Kto Wam takie obleśne zielone siedzenia zafundował? Poleciłem patrzenie na prędkościomierz. Vśr. = 65km/h. Znajoma z klasy spodziewała się wyższych prędkości i to ją nieco zdegustowało. Drugi mit (tramwaj wolny i stojący) został obalony. Pętla na Osiedlu Sobieskiego robi imponujące wrażenie. Chwilę poobserwowałem ruch a koleżanka delektowała się hałasem emitowanym przez jakiegoś "ściganta", który na jednym kole śmignął przyległą ulicą do wszystkich diabłów. Podjeżdżają stopiątki. sfrustrowany (Nie po to tu przyjechałem m.in, by po PST jechać stopiątką. Ja chcę...) wziąłem na spytki jednego z motorniczych, czy widział cos dziś na PST innego, niż "znane i lubiane". Padła odpowiedź twierdząca. Zadowolony z wyniku sondy wykonanej na próbie jdenoosobowej poczekałem jeszcze chwilkę. Wspomnienie o szalonym motocykliście, który zaimponował nie wiadomo czym mojej koleżance, zostało wgniecione w torowisko i poprawione odgarniaczem, gdy na horyzoncie pojawiła się Ona -- błyszczące zielonym lakierem, wzbudzające respekt wśród innych użyszkodników drogowych i porażające nowoczesnością cudowne dziecko czeskich inżynierów. ;) Dziś dwie na linii 12. Kolejny mit -- tramwaj, jako kupa złomu na szynach wyekspirował. A brzęczyki przy drzwiach mogą nieboszczyka nawet wskrzesić. ;/ Na skrzyżowaniu dwupoziomowym omawianym tutaj niedawno. minął nas "szybkowiec" pędząący z kierunku Centrum. Faaajne. Mieliśmy iść jeszcze na Rynek ale moje nogi uparcie trzymały się ulic _aktualnie_ uczęszczanych przez tramwaje (Gwarna). Dzisiejszy pobyt znacząco podniósł moją motywację do nauki do egzaminów wstępnych, które już 9.07... Choć to nie pl.pregierz, wazelinuję. Helmuty i stodwójki odwiedzę w sobotę (bardziej w niedzielę)[2] Mariusz [1] - Enka? Odwróciłem tylko głowę na ułamek sekundy w stronę tego czegoś... [2] - Tak, wiem, że poznańskie stodwójki są wyżej na liście "do ocalenia od zapomnienia", niż szczecińskie. -- / / ooo/ Mariusz Madej (C) /ooo/ mmadej @ poczta.fm /ooo / / /_ /_ O Uwaga. Sygnaturka pod napięciem. O /_ /_ / / O Naruszanie grozi śmiercią lub kalectwem. O / / |/ |/ oooooooooooo/ Reg. Linux User: #264333 /oooooooooooo |/ |/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads