🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.transport.miejski
4 messages
4 total messages Started by Kolejoman Mon, 08 Jun 2015 21:00
[rel] XVIII Nocna Podróż Bez Spalin
#231757
Author: Kolejoman
Date: Mon, 08 Jun 2015 21:00
128 lines
10458 bytes
Witam

W nocy z 11 na 12 kwietnia odbyła się 18. edycja "Nocnej podróży bez spalin". 
Jest to najstarsza impreza tramwajowa organizowana przez Klub Miłośników 
Transportu Miejskiego Chorzów Batory i jak sama nazwa wskazuje polega na 
nocnym przejeździe z fotostopami. W tym roku trasa wiodła po liniach 
tramwajowych Zagłębia, a uczestników imprezy woził wagon szkoleniowy 105N 
numer 2 z 1978 roku, jeden z dwóch ostatnich wagonów typu 105N należących do 
Tramwajów Śląskich. Ponieważ nigdy jeszcze nie miałem okazji uczestniczyć w 
nocnej imprezie tramwajowej w sobotnie popołudnie wybrałem się do Zagłębia, 
wyruszając kiblem ok. 16:30 do Gliwic. Na stacji Gliwice istnieją obecnie 
tylko perony 1 i 4, a pozostałe są w trakcie rozbiórki (nie ma już wiat, a z 
samych peronów zostaje coraz większa kupa gruzu). Docelowo ma powstać hala 
podobna jak w Katowicach. Budynek dworca również jest nieczynny. Przesiadam 
się do impulsa. Skład przeraźliwie brudny, szyby wręcz brązowe, więc ciężko 
się przez nie patrzy. Na wielu oknach różne malunki stworzone metodą mazania 
palcem po brudzie. Koleje Śląskie powinny się wstydzić, w lutym również 
jechałem kiblem z masakrycznie brudnymi oknami. W Chorzowie Batorym dosiada 
kol. Tomek, który również udaje się na imprezę. Wysiadamy w Katowicach, 
gdzie spędzamy godzinę czasu. Następnie kolejną osobówką Gliwice-Częstochowa 
podjeżdżamy do Będzina Miasto. Z pociągu wygląda on na niepozorny 
przystanek, jednak znajduje się tutaj normalny i całkiem przyzwoicie 
wyglądający dworzec. Hol dworca znajduje się poniżej poziomu torów, a między 
peronami można przemieszczać się przejściem podziemnym. Są też windy dla 
niepełnosprawnych. Podczas naszego pobytu na przystanku przejeżdża EIC 
GÓRNIK z Warszawy do Gliwic. Po obejrzeniu udajemy się pieszo do zajezdni 
tramwajowej, wstępując po drodze do Lidla. Trasa wiedzie wzdłuż rzeki 
Przemszy, następnie przez rondo przy będzińskim zamku, a na koniec troszkę 
skracamy sobie drogę idąc przez pewien czas torami tramwajowymi, a później 
drogą wzdłuż nich. Po dotarciu na przystanek mamy jeszcze około pół godziny 
czasu. Pomału schodzą się miłośnicy.

O 21:00 z zajezdni wyjeżdża nasz imprezowy tramwaj. Niestety zdjęcie 
rozmazane, bo robione z ręki. Zajmujemy miejsca i ruszamy. Niedługo po 
odjeździe otrzymujemy bilety pamiątkowe. Prawie każdy z uczestników posiada 
kamizelkę odblaskową w celu większego bezpieczeństwa podczas fotostopów. 
Tramwaj podzielony jest na 2 części. W przedniej gdzie znajduje się stolik 
podróżują organizatorzy, a w tylnej z już typowo pasażerskim układem siedzeń 
podróżują uczestnicy. Bez postojów docieramy do Sosnowca, gdzie dosiadają 
jeszcze pojedyncze osoby. Odcinek przy sosnowieckim dworcu jest w tej chwili 
jednotorowy. Ogólnie impreza w kameralnym gronie - kilkanaście osób. Dzięki 
temu wszyscy mogą podróżować na siedząco i zbytnio nie utrudniają sobie 
wykonywania zdjęć. Dokumentuję również tablice kierunkowe oraz regulamin 
imprezy oraz informację o połączeniach powrotnych. Pierwszy fotostop na 
skrzyżowaniu w Dańdówce. Następnie kierujemy się na linię do Mysłowic. 
Kolejny fotostop miał odbyć się w miejscu, gdzie tor tramwajowy krzyżuje się 
prostopadle z torem kolejowym, za nami jednak pojawił się tramwaj liniowy 
(który planowo powinien być przed nami), więc jedziemy bez postoju aż do 
pętli, a fotostop zrobimy w drodze powrotnej. Pętla znajduje się przy dworcu 
PKP w Mysłowicach. Spotykamy się tutaj z tramwajami kursującymi do Katowic. 
Oczywiście dokumentacja fotograficzna. Ruszamy zaraz po odjeździe liniówki, 
aby mieć czas na zdjęcia zanim dogoni nas następna. Pierwszy fotostop 
wykonujemy na przystanku Modrzejów Pastewna, gdzie linia przechodzi z 
dwutorowej w jednotorową. Niektórych uczestników w pierwszym momencie 
przestraszył szczekający za płotem pies. :) Na przystanku Niwka Pawiak 
oczekujemy na mijankę, wywołując lekkie poruszenie wśród podpitej młodzieży 
oczekującej na środek transportu. Na paru innych przystankach również ludzie 
chcieli wsiadać, biorąc nas za tramwaj liniowy. Kolejny fotostop to 
przejazd, który ominęliśmy wcześniej, teraz na spokojnie można wykonać 
zdjęcia. Wracamy na skrzyżowanie w Dańdówce i kierujemy się na linię do 
Kazimierza Górniczego. Za nami znowu tramwaj liniowy, więc aby mieć czas na 
zdjęcia po dojeździe na przystanek Dańdówka Klonowa wykonujemy następujący 
manewr: przejeżdżamy za przystanek, a następnie cofamy się na lewy tor, 
dzięki temu liniówka może nas wyprzedzić. Kolejny fotostop to przystanek 
Klimontów Kolonia Pstrowski. Następnie po ujechaniu kilku przystanków 
kolejny postój, ale tylko na mijankę bez fotek. Mamy trochę opóźnienia w 
stosunku do rozkładu jazdy, ale zapewne zniwelujemy je na późniejszych 
postojach. Pętle Kazimierz Górniczy przejeżdżamy bez zatrzymania i od razu 
udajemy się w drogę powrotną. To posunięcie jest dla mnie niezrozumiałe, 
ponieważ niedługo później znowu oczekujemy kilka minut na mijankę. Moim 
zdaniem te minuty spokojnie mogliśmy odstać na pętli i wykonać zdjęcia. W 
drodze powrotnej robimy fotostop na przystanku Porąbka Dworzec PKP. Przez 
centrum Sosnowca przejeżdżamy bez postojów i zatrzymujemy się dopiero na 
pętli Zagórze. Ostatni odcinek pokonujemy szybko, ponieważ trasa ta była 
niedawno remontowana. Na pętli dosyć ciemno, więc na zdjęciach niezbyt wiele 
widać. Sama pętla znajduje się w wykopie, a przystanek jest dopiero przy 
wyjeździe z niej. Gdy nadchodzi godzina odjazdu wyruszamy w dalszą drogę. 
Kolejny fotostop wykonujemy po zjeździe w kierunku Będzina. Miejsce dobrze 
oświetlone, więc i zdjęcia wychodzą fajnie. Po dojeździe do będzińskiego 
ronda udajemy się w kierunku Czeladzi i niedługo później następuje kolejny 
fotostop. Tym razem tramwaj pozuje z. tablicą marketu Auchan reklamującą 
grill, co wywołuje lekkie rozbawienie uczestników :P W oddali widać też 
będziński zamek. Kolejną dłuższą przerwę robimy na pętli Czeladź 
Kombatantów. Z Tomkiem wykorzystujemy ją między innymi do wykonania 
pamiątkowych zdjęć przy naszym imprezowym tramwaju. Następnie wyruszamy w 
długą bezfotostopową jazdę do pętli Tworzeń Huta Katowice. Przemierzamy 
Czeladź, Będzin oraz Dąbrowę Górniczą. Pod koniec jazdy niektóre osoby są 
trochę znużone, moim zdaniem można było wykonać po drodze jakieś fotostopy, 
tym bardziej że na pętlę dotarliśmy przed czasem. Podczas postoju oprócz 
standardowych zdjęć zostały wykonane również zdjęcia grupowe. W relacji 
zamieszczam 2 moje oraz jedno autorstwa Konrada Kriegla, które można było 
pobrać z facebookowego profilu KMTM. Następnie wyruszamy w kierunku Będzina. 
Po drodze zatrzymujemy się na krótki fotostop w Gołonogu. Ostatni postój na 
zdjęcia następuje tuż przed rondem, obok zamku. Niestety mój aparat 
zbuntował się i za nic w świecie nie chciał złapać ostrości, więc udało się 
wykonać tylko pojedyncze zdjęcia, niekoniecznie z takim kadrem jakim bym 
chciał. Jeszcze kilka minut jazdy, w czasie których zostaje podana 
informacja, że wszelkie skargi i zażalenia dotyczące imprezy należy kierować 
bezpośrednio do niszczarki. :P Ok. 3:10 czyli jakieś 15 minut przed planową 
godziną zakończenia imprezy meldujemy się przy zajezdni Będzin. Okolice 
godziny 3:00 i 4:00 to pora wyjazdów z zajezdni tramwajów na różne linie, w 
związku z tym ruch o tej porze jest tutaj większy niż w ciągu dnia, gdy 
kursują tylko tramwaje standardowo docierających tutaj linii. W Tramwajach 
Śląskich wszystkie zjazdy i wyjazdy z zajezdni są ujawnione jako normalne 
kursy z pasażerami, co moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem. Stąd też na 
przystanku przy zajezdni można spotkać rozkłady jazdy, na których jedynymi 
kursami danej linii są wyjazdy o kosmicznych godzinach w środku nocy. 
Tramwajem linii 14 o 3:30 dojeżdżamy do dworca PKP w Sosnowcu. Nie czekamy 
jednak na 808 tak jak proponowała rozpiska w imprezowym tramwaju, tylko 
przesiadamy się na autobus linii nocnej 908N, na którym zjawia się MAZ 203. 
Po zabraniu ludzi z pętli Sosnowiec Urząd Miasta kierujemy się do Katowic i 
wysiadamy na podziemnym dworcu autobusowym znajdującym się pod dworcem PKP. 
Odprowadzam Tomka na autobus do Chorzowa, a następnie udaję się na peron, 
gdzie podstawiają TLK GWAREK. Mój wagon w części olsztyńskiej to 
zdeklasowana jedynka. Niestety okazuje się, że odjedziemy z prawie 
40-minutowym opóźnieniem, ponieważ czekamy na CHOPINA. Gdy spóźnialski 
kompozytor w końcu się zjawia możemy ruszyć. Zamieszczam też fotki 
rozkopanego dworca w Gliwicach. W Kędzierzynie jestem przed 7:00. Niestety 
podczas podróży GWARKIEM (mimo, że nie spałem) skradziono mi telefon 
komórkowy, co trochę przyćmiło zadowolenie z udanego wyjazdu. :( Na koniec 
dziękuję KMTM za fajną imprezę i nie mogę doczekać się kolejnej, a ta ma być 
już w czerwcu (będzie to dzienna impreza Citadisem z okazji 15-lecia ich 
służby w GOP-ie).

Fotki, skany biletów: www.kolejomania.rail.pl/noc.html

Pozdr.
Grzesiek 
Re: [rel] XVIII Nocna Podróż Bez Spalin
#231758
Author: Tomasz Ozon
Date: Wed, 17 Jun 2015 19:12
5 lines
1015 bytes
Dobrze sobie przeczytać, bo było to już jakiś czas temu i nawet zapomniałem,
którędy dokładnie biegła trasa przejazdu :)

pozdr
TO3
Re: [rel] XVIII Nocna Podróż Bez Spalin
#231759
Author: Wojciech Nowotniak
Date: Sun, 28 Jun 2015 10:14
18 lines
1465 bytes
W dniu 2015-06-08 o 23:00, Kolejoman pisze:



> Niestety podczas podróży GWARKIEM (mimo, że nie spałem) skradziono mi
> telefon komórkowy, co trochę przyćmiło zadowolenie z udanego wyjazdu. :(


	A tak z ciekawości, można wiedzieć jak do tego doszło? Wpadła ekipa do 
przedziału i "poprosiła" o oddanie komórki?


-- 
Wojciech 'Wojtazz' Nowotniak
Pozdrowienia ze Szczecina - to taka duża wioska z tramwajami nad Odrą.
GG#4275947
www.kolejowy.szczecin.pl (w obudowie)
wojtazz(at)op.pl
Re: [rel] XVIII Nocna Podróż Bez Spalin
#231760
Author: Kolejoman
Date: Sun, 28 Jun 2015 14:32
22 lines
2090 bytes
Użytkownik "Wojciech Nowotniak" <wojtazzUSUN_TO@op.pl> napisał w wiadomości 
news:mmohd1$i6h$1@node1.news.atman.pl...

>> Niestety podczas podróży GWARKIEM (mimo, że nie spałem) skradziono mi
>> telefon komórkowy, co trochę przyćmiło zadowolenie z udanego wyjazdu. :(
>
>
> A tak z ciekawości, można wiedzieć jak do tego doszło? Wpadła ekipa do 
> przedziału i "poprosiła" o oddanie komórki?

Telefon leżał na stoliku, bo chwilę wcześniej coś na nim sprawdzałem. Weszło 
2 gości z pytaniem o pieniądze bo brakuje im do biletu do Opola (taa, 
jasne), byli dość natarczywi (jeden zbliżył się do mnie gdy pytał i pewnie 
wtedy ukradkiem zwinął telefon ze stolika), na odczepnego dałem im jakieś 
drobne, poszli dalej (pewnie żeby wyłączyć telefon) a potem wrócili i siedli 
w moim przedziale i nie chcieli iść dalej. Ulotnili się dopiero gdy pojawił 
się konduktor (mówił do nich tak jakby ich znał) i wysiedli w Zabrzu. Po 
odjeździe z Zabrza zorientowałem się, że nie mam telefonu...

Pozdr.
Grzesiek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads