Article View: pl.misc.transport.miejski
Article #231614Re: [rel] Tramwaje elbląskie
From: Eli
Date: Fri, 16 May 2014 07:51
Date: Fri, 16 May 2014 07:51
325 lines
21242 bytes
21242 bytes
Kolejoman <kolejoman@interia.pl> napisał(a): > W Elblągu większość biletów kodowana jest na karcie miejskiej, więc > dobówkę można kupić tylko u kierowcy. Nie mamy pewności czy u > motorniczego też jest to możliwe, dlatego idziemy na przydworcową pętlę > autobusową. Gdy podjeżdża autobus podchodzimy do kierowcy, którego > proszę o bilet dobowy normalny i ulgowy. Kierowca wystawia normalny, po > czym dopytuje czy normalny i ulgowy. Przytakuję, a gość wystawia. 2 > bilety jednorazowe: normalny i ulgowy. -,- Gdy zorientował się, co się > stało i dlaczego wręczona mu kwota się nie zgadza stwierdza, że nie > może już tego anulować. Po moim stanowczym stwierdzeniu iż mówiłem > wyraźnie, że chodzi o 2 dobowe i to nie moja wina, że wystawił co > innego ze skwaszoną miną odkłada jednorazówki i wystawia ulgową > dobówkę. Po zakupieniu biletów opuszczamy autobus i udajemy się na Co chcesz, chłopina ma nieciekawe życie - jeździ w kółko. No, to i humor kiepski. ;) > przystanek tramwajowy przed dworcem. Elbląg jest jedną z kilku sieci o > nietypowym węższym rozstawie szyn (1000 mm). Rozstaw taki występuje > jeszcze w Łodzi, Bydgoszczy, Toruniu i Grudziądzu. Pierwszym tramwajem > jest 4-ka, która jest najczęściej jeżdżącą linią. Jedziemy nią do pętli > Druska. Trasa wiedzie wzdłuż torów kolejowych w kierunku Olsztyna i na > niektórych odcinkach jest jednotorowa z mijankami. Przystanek końcowy > nie znajduje się bezpośrednio przy pętli, tramwaje zawracają kawałek > dalej za zakrętem. Teraz chcemy pojechać linią 2 do pętli Marymoncka, Parę lat temu tak było, przystanek był na pętli (starej). No ale wszystko się zmienia. > mamy jednak do niej trochę czasu, więc robimy sobie spacer na wiadukt > kolejowy. Aby porządnie sfotografować tramwaje na pętli muszę przejść > kawałek ścieżką rowerową, bo chodnik dla pieszych jest akurat po > drugiej stronie ulicy. W końcu podjeżdża 2-ka. Teraz wracamy się do > dworca, a następnie jedziemy w kierunku centrum. W niektórych miejscach > linia tramwajowa jest poprowadzona ulicami bez ruchu samochodowego. Na ...które są nieremontowalne dodam, no bo po co wydawać pieniądze na ulice, którymi nie jeżdżą samochody? To by przecież było nielogiczne. Tory można wymieniać na nowe tylko tam, gdzie ze względu na samochodziki jest konieczne ich przełożenie, ot co. > Placu Słowiańskim skręcamy w kierunku północnym, niedługo potem w lewo > odgałęzia się nieprzejezdny aktualnie odcinek do zajezdni tramwajowej, > a my zaczynamy wspinać się pod górkę do przystanku Królewiecka Światowid. > Przez ostatnie 2 przystanki zatoczyliśmy pętlę niemal o 180 stopni, jednak > pokonaliśmy różnicę wysokości. Przy wspomnianym Stąd też pomysł ułożenia torów na 12 Lutego, bo w tej chwili w sumie bardziej opłaca się skorzystać z obuwia niż z tramwaju. No ale ta budowa pewnie się odwlecze jeszcze o parę lat. > Światowidzie zebrała się spora grupa rowerzystów w kamizelkach > odblaskowych, do których ktoś przemawia przez mikrofon na podwyższeniu. Zapewne wycieczka rowerowa organizowana przez jakiś klub czy coś. > Od tego miejsca wjeżdżamy na ostatni odcinek trasy, w sporej części > jednotorowy, którym kursuje już tylko 2-ka. Po obu stronach ulicy mamy > różne budynki i obiekty związane z wojskiem, oczywiście ogrodzone i z > zakazem wstępu. Podobnie zresztą jest na pętlach tramwajowych, które są > ogrodzone i z tablicami zakazującymi wstępu na teren ZKM Elbląg. Pętla > Marymoncka w klimatach bardziej leśnych. Torowisko na pętli tak > zarośnięte, że prawie go nie widać. Od razu tym samym tramwajem > powracamy żeby tu nie utknąć. Gdy dojeżdżamy ponownie do przystanku Aż tak strasznie byście nie utknęli, tramwaj jednak co te dwadzieścia parę minut jeździ (a w lesie to sama przyjemność, kawałek dalej zresztą jest fajne miejsce z klimatem - muszla koncertowa, kiedyś tramwaj dojeżdżał aż do niej). A odcinek do tej pętli zostanie najprawdopodobniej rozebrany, co prawda ludzie się burzą, ale kogo to obchodzi. Trzeba jezdnię poszerzyć bo samochodzikom za wąsko, to przecież logiczne. > Królewiecka Światowid równocześnie z nami podjeżdża PESA na linii 5 do > pętli Ogólna, więc błyskawicznie bez fotek przesiadamy się na nią. Okazuje > się jednak, że tramwaj musi odstać swoje na światłach, szkoda że > o tym nie wiedzieliśmy. Teraz jedziemy ul. Płk. Dąbka - szeroką z A myślałeś, że dlaczego z wszystkich sieci tramwajowych w .pl to w Elblągu tramwaje jeżdżą najwolniej, co? Bezsensowny rozkład jazdy plus odgórny nakaz hamowania co dwa metry żeby przypadkiem jakieś świętej puszki nie zarysować robi swoje. Dodatkowo na skrzyżowaniach gdzie było parę wypadków (wszystkie, ale to wszystkie z winy samochodów) wprowadza się radykalne ograniczenie długości zielonego dla tramwaju. > wydzielonym torowiskiem i kierujemy się w północne rejony miasta. Po > drodze mijamy centrum handlowe Ogrody, które aktualnie jest w trakcie > rozbudowy. Na pętli Ogólna mamy troszkę czasu do przyjazdu linii 1. Z > tego miejsca widać również jaka jest różnica wysokości pomiędzy różnymi > częściami miasta. Wcześniej odjeżdżają inne tramwaje. Elbląg leży na styku dwóch krain: Żuław Wiślanych i Wysoczyzny Elbląskiej (do Warmii stąd kawałek, do Mazur całkiem daleko, gdyby kto pytał). Żuławy są płaskie i leżą mniej więcej na poziomie morza, dlatego ta różnica tak rzuca się w oczy. > Linia 1 kursuje aktualnie w skróconej relacji do zajezdni tramwajowej > przy ul. Browarnej. Odcinek od zajezdni do skrzyżowania ul. > Królewieckiej i Robotników (tam gdzie zaczynaliśmy wspinać się pod > górkę jadąc 2-ką) jest obecnie nieprzejezdny. W związku z tym Do Robotniczej. ;) > całkowicie zawieszona jest także linia 3. . 1-ka w obecnej postaci to > raczej muchowóz, jesteśmy jednymi z nielicznych pasażerów. Do centrum > handlowego powracamy tą samą trasą, a następnie odbijamy w prawo. > Odcinek, którym teraz jedziemy z racji zabudowań sprawia wrażenie > jakbyśmy jechali tramwajem przez jakąś wioskę. Po drodze jest > nieużywana w ruchu planowym pętla Obrońców Pokoju (Batorego), również > strasznie zarośnięta podobnie jak Marymoncka. Wyremontowane wydzielone Po prostu nie kosili ostatnio, za jakiś czas w całym mieście będzie wielkie koszenie i zrobi się łyso. A ta "wioska" też się zmienia, w tych ceglanych domkach już coraz mniej ludzi, niedługo je zburzą. > torowisko zaczyna się na przystanku Browarna Browar, gdzie też > wyjeżdżamy z naszej "wiejskiej" uliczki na ul. Browarną. Jak sama nazwa > wskazuje obok znajduje się browar, który ciągnie się do następnego > przystanku Browarna Zdrój. Ten z kolei znajduje się przy przystanku > kolejowym Elbląg Zdrój. Kolejnym przystankiem jest Browarna Urząd > Gminy, znajdujący się przy zajezdni tramwajowej, gdzie linia aktualnie > kończy bieg. Nie ma tutaj typowej pętli, tramwaj zawraca na trójkącie > wjeżdżając do zajezdni. Odcinek, który aktualnie jest nieprzejezdny Na terenie zajezdni jest pętla, w tej chwili może akurat tramwaje jej nie objeżdżają, ale bywało już i tak w czasie tych remontów. > chyba nieprędko będzie dało się zaliczyć, bo zaraz za zajezdnią szyny > się kończą i mamy łysy asfalt, a druga połowa ulicy totalnie rozkopana. Podobno jeszcze w tym roku, zresztą robota idzie szybko, tak na oko powinno się udać. Przy okazji zresztą rozebrano IMO najporządniej zrobiony kawałek torów tramwajowych w Elblągu - na Robotniczej zresztą. I ułożą to od nowa. Jedynym plusem jest likwidacja możliwości wjazdu samochodów w Królewiecką. > Chwilę po nas przyjeżdża PESA jako nauka jazdy, która również za pomocą > trójkąta cofa się do zajezdni. Gdy powracam na przystanek zastaję Kasię > próbującą zmusić do popatrzenia się w obiektyw kota, który ukrył się > między gałęziami drzewa. Łobuz gdy tylko kierujemy aparat w jego stronę > odwraca się, ale udaje się wykonać jakieś zdjęcie. :P Tym samym > tramwajem wyruszamy w drogę powrotną. Podjeżdżamy jednak tylko jeden > przystanek, do Browarna Zdrój, ponieważ chcemy obejrzeć przystanek > kolejowy. Jest tutaj dość charakterystyczny zapach, zapewne z browaru. To jest zacier. Wrzuć do gara słód jęczmienny, zalej wodą, zapal pod tym ogień i po jakimś czasie będziesz miał w domu identyczny zapach - kto sam robi piwo, ten wie. :D > Przystanek kolejowy, który teraz oglądamy znajduje się na nieczynnej w > ruchu pasażerskim linii Elbląg-Tolkmicko-Braniewo, tak zwanej > Nadzalewówce, ponieważ wiedzie ona wzdłuż Zalewu Wiślanego, miejscami > bezpośrednio przy nadbrzeżu z zacumowanymi łódkami. Jest uważana za > jedną z najładniejszych linii w Polsce. Regularnych osobówek nie ma tu > już dawno (w ostatnim okresie kursowania linia dogorywała na jednej > parze) jednak w 2010 roku było mi dane zaliczyć tą trasę dzięki Arrivie > i PTMKŻ, które w wakacje uruchomiły niedzielne pociągi na tej trasie. Niedługo zapewne nie będzie i tego, myślę że jeżeli nikt nie podejmie radykalnych działań to w ciągu paru lat nic z tej linii nie zostanie (a znając ten zasrany Olsztyn to jedynymi "radykalnymi działaniami" może być rozbiórka). > Zainteresowanych odsyłam do relacji "Mazurskie klimaty". Przystanek > oczywiście zapuszczony, budynek straszy powybijanymi szybami, masą > rozwalonych gratów wewnątrz oraz nieprzyjemnym zapachem (jednak nie ma > on nic wspólnego z tym co czujemy na przystanku tramwajowym). Od strony > ulicy jest jednak jakieś pomieszczenie, w którym chyba odbywają się > projekcje filmów. Jak głosi kartka na drzwiach jest to projekt "Kolej > na kino" jednak ta sama kartka informuje również, że z powodu prac > remontowych (których zbytnio nie widać) projekcja filmu "Pan Tadeusz" > zaplanowana na 6 września (ciekawe którego roku ?) została przeniesiona > na dworzec główny. Pewnie chodziło o remont drogi, akurat tam było nieźle rozkopane. A z tymi filmami to była jakaś akcja, że na wielu okolicznych dworcach przez jakiś czas wyświetlano filmy, również w Braniewie, Suchaczu itp. > Sam przystanek Browarna Zdrój też jeszcze chyba nieukończony, bo poza > tymczasowymi słupkami przystankowymi nie ma tutaj żadnej infrastruktury > (wiat, śmietników, barierek). Kolejnym tramwajem linii 1 ruszamy dalej, > przez wioskową uliczkę. Wysiadamy przy centrum handlowym Ogrody, a > dokładniej na skrzyżowaniu z ulicą Ogólną, gdzie tramwaj skręca. Po > chwili oczekiwania nadjeżdża PESA na linii 5, którą zaliczymy ostatnią > pętlę - Saperska. Chwilę przed nami jedzie 4-ka, która zbiera ludzi, Saperów. > więc w naszym tramwaju luźno. Ogólnie tramwaje w Elblągu nie jeżdżą > zatłoczone (przez cały dzień widziałem chyba aż jeden, w którym ludzie > stali) ale może wynika to z tego, że dziś sobota. Wracamy teraz przez W tygodniu właśnie na Saperów nieraz trudno wsiąść. Zresztą nie tylko tam, odkąd solówki dominują. Ale na Saperów to nawet składy jeździły pełne. > całe miasto, zjeżdżamy z górki na Plac Słowiański i dopiero za > przystankiem 1 Maja Sąd odbijamy na ostatni brakujący odcinek. Na pętli > Saperska chwila czasu, będziemy powracać tym samym tramwajem. Pętla > jest ogrodzona a na jej środku znajduje się niewielki zbiornik wodny. > Postanawiamy przejechać się teraz do przystanku Królewiecka Światowid, > gdzie podczas przesiadki nie zdążyliśmy wykonać zdjęć. Spotykamy tam > tramwaj, który Kasia fotografuje już dzisiaj chyba ze 4 raz co powoduje > śmiech motorniczego. Nie spotykamy tutaj niczego ciekawego, no może poza > czarnym kotem przebiegającym przez torowisko tuż przed odjazdem tramwaju > :P Kolejną PESĄ czyli linią 5 (niskopodłogowce spotykamy dziś wyłącznie > na tej linii) wracamy na Plac Słowiański. Ten przystanek położony na > łuku znajduje się obok starówki, którą chcemy obejrzeć. Nie jest ona > złożona jak większość z rynku i przylegających do niego uliczek tylko > cały kompleks uliczek, kamienic wraz z katedrą jest uznawany za Stary > Rynek. Jest też Brama Targowa, przy której znajduje się figura Stary Rynek to akurat nazwa jednej z ulic (tej, na której stoi Brama Targowa właśnie). Tego, co w innych miastach jest nazywane Rynkiem, w Elblągu akurat nie ma. > Piekarczyka, który jak głosi legenda obronił Elbląg przed najazdem > wojsk krzyżackich przecinając łopatą linę podtrzymującą kratę w bramie. > Sądząc po stopniu starcia nosa turyści robiący sobie zdjęcia z tym > panem najczęściej chwytają go właśnie za tą część ciała. Kasia > postanowiła nie odstawać od innych. :) Przy bramie znajduje się też > kawałeczek torowiska tramwajowego. Pojawiło się ono podczas remontu > bramy w 2006 roku, aby przypominało mieszkańcom o tym, że kiedyś pod bramą > jeździły tramwaje. Po drugiej stronie starówki płynie rzeka Elbląg, Tak, a latem stoi tam jako kawiarnia jedyna czynna silnikowa eNka w Elblągu. I gdzie tu logika? > na której znajdują się 2 mosty zwodzone. Według tablic informacyjnych o > 15:00 ma nastąpić otwarcie mostu. Kontynuując spacer spotykamy policję > rowerową (albo jakiś przebierańców). Trafiamy też na Ścieżkę Kościelną > czyli bardzo wąską i ciemną uliczkę między dwoma budynkami z kilkoma > łukami nad nią. Wychodzimy z niej prosto przed pomnik Jana Pawła II ...gdzie większość młodych par robi sobie zdjęcia tuż po ślubie (nie byłem wyjątkiem). ;) > przy katedrze. Następnie udajemy się na skwer koło mostu, żeby na > chwilę odpocząć. W pewnym momencie w pobliżu nas pojawia się facet, > który. prowadzi kota na smyczy ! :P "Łoj Kaźmirz, kot w niewolę trafił, > na sznurku go pasą!" - rzekłaby Mania ze "Samych Swoich". :) Wybija > 15:00 a z mostem nic się nie dzieje. Może dzisiaj nie ma potrzeby > otwierania go, bo nic nie płynie ? Powracamy na Plac Słowiański. > Wykonuję fotkę tramwaju jadącego ul. 1 Maja, na której nie ma typowego > ruchu samochodowego. Trafiła się 5-ka w kierunku Ogólnej. Na przystanku > następuje spotkanie z 4-ką, w kierunku Druskiej. Podjeżdżamy nią 1 > przystanek, do 1 Maja Sąd i przechodzimy pieszo do przystanku Grobla Św. > Jerzego (na trasie do Saperskiej), przy którym znajduje się wzgórze z > krzyżem papieskim oraz kapliczką. Jest tu też ciekawy trójkąt torowy: > odgałęzia się wydzielone torowisko z przystankiem, jednak zaraz za nim > tory się kończą. Z tego co wyczytałem jest to zaczątek planowanej nowej > linii, która ma dotrzeć w rejony przystanku Królewiecka Światowid. Po Yhy, poprzednia pro-tramwajowa zwana też przez niektórych komunistyczną władza miała w planach potężną ekspansję tramwajów, jednak teraz rządzi kto inny i z planów ekspansji niewiele zostało, za to prawie natychmiast pojawiły się plany zawieszeń i rozbiórek. Ale za jakiś czas ktoś inny powie "teraz k... my" i może znowu się zmieni, oczywiście nie żeby coś zrobić dla ludzi tylko na przekór poprzednikom. > drugiej stronie natomiast okazały pomnik Odrodzenia. Po obejrzeniu > wszystkiego powracamy na przystanek 1 Maja Sąd, z którego ostatnim dziś > tramwajem udajemy się dworzec. Trafiła się kolejna 4-ka. Odcinek do > kolejnego przystanku też dość ciekawy, ale torowisko zarośnięte. Chwilę > później żegnamy tramwaj na przystanku przy dworcu. Wysiadając przy > dworcu napotykamy kłócącą się parę. Facet wsiada do tramwaju > pozostawiając dziewczynę z wózkiem na przystanku. Dziewczyna stuka w > drzwi krzycząc do chłopaka, że ma wysiąść, jednak ten ją olewa i > odjeżdża sobie. Mam nadzieję, że my z Kasią nie będziemy musieli nigdy > odstawiać takich przedstawień na jakiejkolwiek sieci tramwajowej. :P :P > Gdy przychodzimy na dworzec pani ochroniarz niezmiennie stoi w tym samym > miejscu co rano. Udajemy się do kasy PKP IC bo Kasia musi kupić bilet > powrotny a ja pobrać miejscówkę do Podróżnika. Ponieważ chcemy mieć dwa > miejsca przy oknie razem, kasjerka wystawia nam jedną wspólną > miejscówkę, a Kasi oddzielnie bilet bez rezerwacji. Na peronie 3 > oczekujemy na przyjazd TLK RYBAK relacji Szczecin-Białystok. Chwilę > przed jego wjazdem przy sąsiednim peronie podstawia się kibelek do > Gdyni. Całkiem fajne to pomorskie malowanie. Nasz pociąg przybywa > planowo. Tym razem również bezduszny system przyporządkował nam fajne > miejsca, bo trafiamy do pustego przedziału w końcowej części składu po > stronie, po której lubię. Wcześniej jednak musiała być w tym przedziale > jakaś imprezka, bo w koszu na śmieci puszka po piwie i nie tylko, a pod > siedzeniem leży sobie flaszka po wódce. Nasz wagon znajduje się pod > koniec dość długiego składu. Przypomnę sobie teraz trasę Elbląg-Olsztyn, > którą jechałem tylko raz, w 2006 roku. Do Bogaczewa, > gdzie odgałęzia się linia do Braniewa szlak jest dwutorowy. Gdy > fotografuję nastawnię tej stacji jej pracownik patrzy na mnie groźnym > wzrokiem. Linia trochę pagórkowata i z łukami, czasem pojawia się też > jakieś jeziorko. Prędkość całkiem przyzwoita. Na trasie są stacyjki o > dość ciekawych nazwach jak np. Żabi Róg czy Kozia Góra. Pierwszy postój > za Elblągiem to Pasłęk natomiast w Małdytach (gdzie kiedyś pośpiechy > również się zatrzymywały) mamy mijankę z kibelkiem. Drugim (i ostatnim I to miało sens, nie tylko ze względu na istnienie wówczas linii Malbork - Małdyty, której rozbiórkę ktoś pozbawiony mózgu zarządził kilka lat temu. Otóż w Małdytach można było wysiąść ze statku płynącego Kanałem Elbląskim z Elbląga do Ostródy. Miało się wówczas zaliczoną najciekawszą część kanału z pochylniami i jeżeli kogoś nie interesowała reszta, wysiadał w Małdytach. Akurat przejeżdżał tamtędy pospieszny w kierunku Elbląga. Ale właśnie wtedy pospieszne przejął PIC, po czym postanowiono nie zatrzymywać takich hiper-biper-prestiżowych pociągów w takich wiochach jak Małdyty, bo to chyba jakaś profanacja by była. No i turyści płynący kanałem musieli czekać 3 godziny na kibla (albo płacić parę stówek busiarzowi). Zdaje się, że jakiś czas później statki też przestały tam zawijać. > przed Olsztynem) postojem jest Morąg a w Gutkowie, które jest dzielnicą > Olsztyna mimo, że w nazwie stacji nie występuje nazwa Olsztyn (podobnie > jak w przypadku Sławięcic - dzielnicy Kędzierzyna) dołącza się do nas > linia z Braniewa. Podróż kończymy na przystanku Olsztyn Zachodni, ...którą jeszcze coś jeździ, dodajmy. A to wyjątek w województwie bagienno-szuwarowym. Aczkolwiek zmienia się na plus, możnaby powiedzieć - Olsztyn dąży do tego, żeby na wszystkich istniejących liniach kolejowych w województwie jeździły pociągi. Osiągnie to najprostszym z możliwych środkiem: rozbierze wszystkie linie z zawieszonym ruchem. > chociaż bardziej odpowiednią nazwą byłoby Olsztyn Centrum, ponieważ > znajduje się on nieopodal starówki, w przeciwieństwie do dworca > głównego, który jest trochę na uboczu. Ale brzydszy i bardziej śmierdzi, więc może trochę wstyd. ;) Chociaż przejście podziemne zrobili bardzo ładnie, to trzeba im oddać. > Fotki, skany biletów: www.kolejomania.rail.pl/tramelb.html -- pzdr, Eli
Technical Details
Message-ID:
<ll4g2s$27f$1@portraits.wsisiz.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!wsisiz.edu.pl!.POSTED!not-for-mailReferences:
<536fcb35$0$2371$65785112@news.neostrada.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!wsisiz.edu.pl!.POSTED!not-for-mail From: "Eli" <elizeo43okantdupypotlucspam@wp.pl> Newsgroups: pl.misc.transport.miejski Subject: Re: [rel] Tramwaje elbląskie Date: Fri, 16 May 2014 09:51:57 +0200 Organization: http://www.wit.edu.pl Lines: 326 Message-ID: <ll4g2s$27f$1@portraits.wsisiz.edu.pl> References: <536fcb35$0$2371$65785112@news.neostrada.pl> NNTP-Posting-Host: 213.158.217.111.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: portraits.wsisiz.edu.pl 1400226720 2287 213.158.217.111 (16 May 2014 07:52:00 GMT) X-Complaints-To: abuse@wsisiz.edu.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 16 May 2014 07:52:00 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5512 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.5512 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit