🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
4 messages
4 total messages Started by Ircys Sun, 06 May 2018 19:19
Taki sobie quiz
#241659
Author: Ircys
Date: Sun, 06 May 2018 19:19
3 lines
1383 bytes
Niezbyt ambitny quiz: https://tinyurl.com/ya722q7d

Ircys
Re: Taki sobie quiz
#241660
Author: HF5BS
Date: Sun, 06 May 2018 20:53
14 lines
1614 bytes
Użytkownik "Ircys" <ircys@post.pl> napisał w wiadomości 
news:b6dbfd5a-f5db-4c67-ada9-3f144c50fa26@googlegroups.com...
> Niezbyt ambitny quiz: https://tinyurl.com/ya722q7d

Pytanie szóste normalnie nierozwiązywalne, albowiem róg trzeba było odłamać 
(wzdłuż  nacięcia), nie obciąć...
A na koloniach nie byłem i naciągać automat na wolniejsze impulsy nie 
czyniłem. Choć wykorzystywałem, gdy z jakiegoś powodu nie spływały. No, ale 
ja jeszcze dobrze pamiętam AW-65...

-- 
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...
Re: Taki sobie quiz
#241661
Author: Uncle Pete
Date: Mon, 07 May 2018 17:33
6 lines
1192 bytes
> A na koloniach nie byłem i naciągać automat na wolniejsze impulsy nie 
> czyniłem. Choć wykorzystywałem, gdy z jakiegoś powodu nie spływały. No, 
> ale ja jeszcze dobrze pamiętam AW-65...

W ogóle nie słyszałem o tej metodzie. Wybrałem dobrze, ale strzelałem na 
czuja.
Re: Taki sobie quiz
#241662
Author: HF5BS
Date: Tue, 08 May 2018 05:44
100 lines
8211 bytes
Użytkownik "Uncle Pete" <433koz@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:pcq2ks$jk0$1@node1.news.atman.pl...
>> A na koloniach nie byłem i naciągać automat na wolniejsze impulsy nie 
>> czyniłem. Choć wykorzystywałem, gdy z jakiegoś powodu nie spływały. No, 
>> ale ja jeszcze dobrze pamiętam AW-65...
>
> W ogóle nie słyszałem o tej metodzie. Wybrałem dobrze, ale strzelałem na 
> czuja.

Bo to nie był jedyny czynnik. Zależało nawet od konkretnego egzemplarza. 
Wiadomo, psuły się, od używania i nie tylko. Nie odpuszczałem, jak tylko 
mogłem, aby wypróbować, czy z tego powodu da się coś "przeskoczyć". Często 
"macałem" dany aparat tak, po prostu, zobaczyć, czy działa. W jednym AW-65, 
OIDP tam, gdszie teraz jest przejście pod "Patelnią", no, koło Rotundy, jest 
sobie sygnał, ale cały czas. Czy przy podniesionym, czy odwieszonym. Ale 
jest i różnica. Przy podniesionym nic nie daje się zrobić, zero 
wybierania... Ale przy odwieszonym... wybieranie działa. Nie odmówiłem sobie 
zadzwonienia do domu :) Jak go rozłączałem? 1. tarczą, trzeba było tak nią 
manipulować, aby trafić w przerwę, oczywiście, przy odwieszonej słuchawie, 
co robiło się, rzecz jasna, ciągnąc wieszak palcem, bo oczywiście, trzeba 
było słuchać, jaki jest rezultat wybierania. Po wybraniu numeru puszczało 
się wieszak, co "znieczulało" aparat na odwrócenie pętli i można było 
normalnie rozmawiać. 2. po rozmowie, zanim Ab. B odłożył i pętla wróciła do 
stanu "normalnego", to wystarczyło zawiesić słuchawę i wtedy aparat wykrył, 
że B się zgłosił (co z tego, że kilka minut wcześniej?) i rozłączał rozmowę, 
dzięki czemu nie blokowało się rozmówcy.
Inne przypadki, to już AW-7, podpięty pod Strowgera w Wawrze (ul. OIDP II 
Poprzeczna, nigdy tego nie zweryfikowałem, nie miałem takiej potrzeby), z 
jakiegoś powodu nie został podpięty pod dedykowany do rozmów miejscowych WG, 
tylko pod normalne wyposażenie abonenckie, gdzieś pod koniec ub. 
tysiąclecia, ul. Alpejska (ale nie przy I.K., wobec którego mam bardzo złe 
skojarzenia, nikomu ich nie życzę, kilku ludzi z grupy wie, co się stało), 
przy skrzyżowaniu z Kajki. Więc zapięto dyskryminator. O tym, że coś tam 
jest, świadczyło pojawianie się sygnału z niewielkim opóźnieniem, jak przy 
normalnej prodecurze dopinania abonenta, zamiast od razu, jak bezpośrednio 
pod WG. Dodatkowo, po pierwszej cyfrze, było słychać ciche puknięcie, 
jakiego na pewno nie wydają wybieraki, realizując swoje procedury łączenia. 
Miałem trochę czasu, a jako, że taki przyzmus, zobaczyć chociaż, czy w 
mijanym aparacie jest sygnał, był :), do tego czasem zakrecić tarczą ot-tak, 
to złapałem, że tam coś jest. Byłbym idiotą chyba, nie sprawdzając tego :) 
Szybko ustaliłem, że to wisi na normalnym numerze, a połączenia zrzuca 
dyskryminator. Jako, że zwykle dyskryminator zapina się szybciej, niż 
pojawia się sygnał, wystarczyło  więc wbić dodatkowy impuls, widełkami, czy 
bardziej elegancko, tarczą, żeby ten "spadł" i już nie przeszkadzał. Ale 
czasu, choć trochę miałem, to nie aż tak wiele, poza tym, nie marzyło mi się 
robienie siary i nabijanie kosztów firmie, więc wykonałem tylko jeden 
telefon, do rodziny w Krakowie. Za jeden żeton, który uczciwie włożyłem i 
aparat go przyjął :) Nie pamiętam, czy szły dalszze żetony, minęło jednak 
prawie 20 lat...
Innym przypadkiem nie tak rzadko bywały starsze aparaty AWS-C alias 
"phhrohhszę wrzhhrhrucićśśhhr mohhrrnehrrtę" (tu zawarłem częste dodatkowe 
odgłosy ze zdezelowanej taśmy w PSC (Przystawka Strefowo-Czasowa, to był 
magnetofon z taśmą na bębnie (2 sztuki, druga to przeważnie czystsza "proszę 
czekać, będzie rozmowa", lub niekiedy "zamiejscowa, proszę czekać")), rekord 
krótkości czekania na monetę, to 2.5 raza "PWM", w Krynicy Górskiej, w roku 
1981, aparat zresztą nie dawał sygnału na wejście, pewnie na centrali 
przegapili, ale numery wybierało normalnie. Otóż, stwierdzenie przez PSC, że 
moneta została wrzucona odbywało się tak, że moneta, przelatując między 
okładzinami kondensatorów w szczelinie monetowej, zaburzała ich pojemność, 
elektronika wykrywała to i stosownie do wartości monety, impulsowanie szło 
odpowiednią ilość razy. Blokowany był przy tym mikrofon, ale częściowo 
dawało się to obejść, o tym za moment. Normalny prąd w pętli, to 16 mA, 
impulsy monetowe polegały na ich chwilowym zmniejszaniu do wartości 8 mA. 
Wykrywała to PSC i stosownie do tego, przedłużaqła możliwość rozmowy, na 
opłacony czas, jak się skończyło wcześniej, monety nie były zzwracane. Stan 
ten można przez chwilę (dlaczego tylko przez chwilę - zaraz objaśnię) 
wykorzzystać do darmowej rozmowy, gdziekolwiek się zadzwoniło. Jednak tu 
pojawia się problem - stan permanentnego impulsu monetowego, tak go roboczzo 
nazwijmy, wywoływał alarm na centrali, mogło to oznaczać (i często tak 
było), żze zapchany został, np. krzywą monetą, impulsator (ten z okładzinami 
kondensatorów) i trzeba coś z tym zrobić. Technik na centrali kasował alarm 
i blokował przystawkę, wtedy centrala była odcinana, a w linię szedł "na 
stałe" sygnał zajętości. NB - na CA Grochów-2, do PSC, podpięty był sygnał 
zajętości z centrali CWW, zznajdującej się w tym samym budynku. Ale zzanim 
przystawka została zablokowana, można było zadzwonić, a rozmawiało się, 
mówiąc głośno do słuchawki, która odcinana nie była, niektórzy pewnie 
zrobili taki najprostszy telefon, łącząc parą przewodów dwie słuchawki, i z 
2 różnych pokoi z kimś dla zabawy gadali... Dokładnie coś takiego tu się 
robiło.
Często można było za cenę rozmowy miejscowej pogadać zz AW-7, podpiętego do 
centrali krzyżowej, w Warszawie zastosowałem na PC-1000C, oraz na K66, w 
Krakowie na ARF-102 (podobno przedwojenna, ale w sencie opracowania 
urządzenia, nie lokalizacji obiektu, w Krakowie raczej były wtedy SALME 
(nigdzie poza Polskią nie spotkałem się z takim oznaczeniem, przypuszczam 
więc, zże rozwija się jako System Automatyczny Lars-Magnus-Ericsson, także 
firmowe oznaczenie "system OS" jakoś mi poza Polską nie wpadło, a przecież 
stosowano ją nie tylko w naszym kraju)), dyskryminacja na nich marniutko 
działała. Innych nie miałem okazji wypróbować. Zdaje mi się, że czegoś 
próbowałem w Poznaniu, ale nie pamiętam czego i z jakim rezultatem, minęło 
ponad 20 lat... Kilku ludzi, z którymi przez radio gadałem czekając na nocny 
kibel do Świebodzina, już nie żyje...
Tyle o łamaniu automatów, numerów z 974, bądź równoważnymi numerami, nie 
przytoczę, nie mają jużz tego elektromechanicznego uroku... Poza tym, są 
znane i opisane.
Przepraszam za literówki, klawisz Z często mi się dubluje...

-- 
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads