🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
4 messages
4 total messages Started by m4rkiz Sat, 07 Apr 2018 17:24
z dzisiejszej Weekendowej Lektury (z3s)
#241643
Author: m4rkiz
Date: Sat, 07 Apr 2018 17:24
1 lines
889 bytes
https://github.com/JanuszSpiewa/Archiwum-Polskiego-Phreakingu
Re: z dzisiejszej Weekendowej Lektury (z3s)
#241644
Author: HF5BS
Date: Sun, 08 Apr 2018 09:13
41 lines
3540 bytes
Użytkownik "m4rkiz" <m4rkiz@mail.od.wujka.na.g.com> napisał w wiadomości 
news:paaurh$b32$1$m4rkiz@news.chmurka.net...
> https://github.com/JanuszSpiewa/Archiwum-Polskiego-Phreakingu

Ciekawy temat, ale uczucia mam mieszane.
1. pisownia u niektórych, jak kogoś z nieleczoną dysleksją/dysgrafią, nie 
wszyscy, ale pozostawia niesmak, oraz mętne wrażenie, co do osobowości. Sam 
jestem dyslektykiem, ale błędów unikam jak mogę, bo uznałem, że choćby 
minimum staranności, to szacunek wobec drugiej strony.
2. "nie niszcz zwykłych ludzi, niszcz hujów z TPSA", np. przez 
unieczynnianie automatów, to właśnie uderzanie w ludzi. 
Zniszczenie/uszkodzenie automatu, ukradzenie karty i jeszcze chwalenie się 
JTZ, określiłbym słowami, które nie nadają się do powtórzenia wśród 
kulturalnych ludzi, jakimi niewątpliwie jesteśmy. Jeszcze bym zrozumiał, 
gdyby to koszkowało jakieś kosmiczne pieniądze, na które złodzieja nie stać. 
Ale litości, karta za 10, 20, czy ile tam złotych, to nawet menela stać, 
najwyżej 2 piw nie kupi.

Powiem tak, jeśli bym ucierpiał w jakiś sposób przez to, czy przez brak 
możliwości skontaktowania sie z najbliższymi/znajomymi/przyjaciółmi, szefem 
w pracy (tej projekt, to na przedwczoraj panie kolego), wobec braku 
możliwości normalnego zadzwonienia, wezwania pomocy, czy spotkania się raz 
na 20 lat z kimś bliskim z drugiego końca kraju, to znalazłbym takiego 
ch...delikwenta i stosownie rozliczył. Chce crackować, bo to nie hack, tylko 
crack, to niech kupi urządzenie i robi z nim, co zechce i kiedy zechce, ale 
na SWÓJ koszt. Chce hackować - proszę bardzo, sam mu druty do podpięcia 
dostarczę i jeszcze powiem, gdzie podpiąć, jak się ukryć i dokąd dzwonić, 
jak będę wiedzieć, to co jak działa, tylko niech nie utrudnia innym.

Podsumowanie - ZA - podepnij się i ciagnij (z umiarem panie, z umiarem, inni 
też chcą skorzystać), sam podpowiem, co wiem. PRZECIW - WSZELKIE niszczenie, 
uszkadzanie "by dojebać telepsom", to walenie właśnie w klientów TPSA. 
Podniosą ceny i sobie poradzą, wrzucą w koszty, coś jak dla nas wdepnięcie w 
kupę ratlerka, mała "kurwa mać", obtarcie buta o chodnik i idzie dalej. Dla 
szarego Kowalskiego, to szambo, w którym może się utopić. I znów, dla TPSA 
strata 1-2 klientów to jeszcze mniej, niż puszczenie bąka.

-- 
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...
Re: z dzisiejszej Weekendowej Lektury (z3s)
#241645
Author: SnCu
Date: Sun, 08 Apr 2018 14:56
21 lines
2055 bytes
W dniu 2018-04-08 o 11:13, HF5BS pisze:
> 
> 
> Podsumowanie - ZA - podepnij się i ciagnij (z umiarem panie, z umiarem, 
> inni też chcą skorzystać), sam podpowiem, co wiem. PRZECIW - WSZELKIE 
> niszczenie, uszkadzanie "by dojebać telepsom", to walenie właśnie w 
> klientów TPSA. Podniosą ceny i sobie poradzą, wrzucą w koszty, coś jak 
> dla nas wdepnięcie w kupę ratlerka, mała "kurwa mać", obtarcie buta o 
> chodnik i idzie dalej. Dla szarego Kowalskiego, to szambo, w którym może 
> się utopić. I znów, dla TPSA strata 1-2 klientów to jeszcze mniej, niż 
> puszczenie bąka.
> 

Powyższe spostrzeżenie ma o wiele szerszy sens społeczny. Nie tylko w 
walce z Tepsą, ale we wszystkim innym tacy "rewolucjoniści" za nic mają 
dobro innych ludzi i w gruncie rzeczy realizują jedynie dziecięcą 
krnąbrność z rodzaju "na złość babci uszy sobie odmrożę".

Na tym tle niejaki Vari reprezentował poziom, bo on podchodził do 
phreakingu naukowo, tzn. jego interesowało badanie ukrytych możliwości 
systemów łączności a nie szczeniackie "dojebywanie tepsie".
Re: z dzisiejszej Weekendowej Lektury (z3s)
#241646
Author: HF5BS
Date: Sun, 08 Apr 2018 19:45
130 lines
9591 bytes
Użytkownik "SnCu" <taj@emni.ca> napisał w wiadomości 
news:padaj1$595$1@node2.news.atman.pl...
>W dniu 2018-04-08 o 11:13, HF5BS pisze:
>>
>>
>> Podsumowanie - ZA - podepnij się i ciagnij (z umiarem panie, z umiarem, 
>> inni też chcą skorzystać), sam podpowiem, co wiem. PRZECIW - WSZELKIE 
>> niszczenie, uszkadzanie "by dojebać telepsom", to walenie właśnie w 
>> klientów TPSA. Podniosą ceny i sobie poradzą, wrzucą w koszty, coś jak 
>> dla nas wdepnięcie w kupę ratlerka, mała "kurwa mać", obtarcie buta o 
>> chodnik i idzie dalej. Dla szarego Kowalskiego, to szambo, w którym może 
>> się utopić. I znów, dla TPSA strata 1-2 klientów to jeszcze mniej, niż 
>> puszczenie bąka.
>>
>
> Powyższe spostrzeżenie ma o wiele szerszy sens społeczny. Nie tylko w 
> walce z Tepsą, ale we wszystkim innym tacy "rewolucjoniści" za nic mają 
> dobro innych ludzi i w gruncie rzeczy realizują jedynie dziecięcą 
> krnąbrność z rodzaju "na złość babci uszy sobie odmrożę".

Heh... żeby tylko. Babcia na serce chora, ale ch.j z babcią, uszy i tak 
odmrożę.
Także typowo socjalistyczne myślenie, paralela zasady "jak coś jest do 
wszystkiego, to jest do niczego", czyli "jak coś jest wspólne, to jest 
niczyje". I mam potem kwiatki, że będąc na jakimś wyjeździe z dala od 
cywilizacji, z trudem odnajduję jedyny w okolicy aparat, który się okazuje 
właśnie rozpieprzony przez takiego masta-haka-chaxxiora. Stąd moje 
przesłanie, że jak chcą dojebać tepsie, to niech zrobią dzwonienie dla 
gawiedzi za darmo, stąd moje przesłanie, że wtedy to sam pokażę, pod które 
śrubki się podpiąć, na co uważać, może sam pomogę w w ukrytej instalacji, a 
monterów można powkurwiać w inny, bardziej ludzki sposób. Okradanie 
kogokolwiek jest zwykłym chujostwem, czyli żadnych numerów z kartami, 
najwyżej taki, że z karty nie zejdą impulsy. Jak wspomniałem, dla tepsy 
takie coś, to niezbyt duży wysiłek, najwyżej Panu Prezesowi nie kupią 
kolejnej puszki kawioru. Ale np. starsza Pani Jadwiga (ale będzie numer, gdy 
okaże się nią ukochana Babcia takiego masta-chaxxiora) może mieć zapaść, 
atak, zasłabnąć, np. od niewyrównanej cukrzycy... taka hipoglikemia, to stan 
bezpośredniego zagrożenia ŻYCIA. Nie dodzwoni się do lekarza, etc, czy 
zeżre/ukradnie jej ostatnią kartę (np. o 22 wieczorem w sobotę w małym 
mieście na odludziu z daleka od jakiegokolwiek sklepu i być może z dala od 
okolicznzych domów), wie gdzie jest, ale nie ma jak zadzwonić, bo jakiś 
ch...axxior roz...walił jedyny w okolicy aparat.
Koncertowy wręcz przykład konsekwencji własnych działań, to serial W11, 
odcinek 450 o podtytule "Święty". Kto widział, wie o co mi chodzi.

>
> Na tym tle niejaki Vari reprezentował poziom, bo on podchodził do 
> phreakingu naukowo, tzn. jego interesowało badanie ukrytych możliwości 
> systemów łączności a nie szczeniackie "dojebywanie tepsie".

Przede wszystkim nie niszczył. Bezlitosnie wykorzystać dziurę w systemie - 
tak, popieram. Niech firma się martwi, że taka dziura jest i ją załata. 
Niech firma się martwi, ze PC można "uziemić", z tym, że z zachowania, to 
raczej uziemia się system bilingowy. Zniszczyć, "byle dojebać tepsie", to 
bandytyzm, łagodnie mówiąc.
Wykorzystanie dziur - podoba mi się, niszczenie, jakie by nie było, nie 
podoba mi się, choć zaledwie, ale stoleruję, gdy np. wyjąć pół automatu, co 
da rezultat, że można zadzwonić za darmo. Ale np. wyrzucania urządzenia do 
wody nie rozumiem, to już lepiej rozebrać na czynniki pierwsze i sprzedać, 
co się do sprzedania nada.
Ja swoją ACMM dwoma guziczkami w ciągu pół sekundy stawiałem na sztywno - 
guziczki służyły do blokowania przeliczników, co robiło się np. przy 
uruchamianiu kierunku/wiązki, zmiany taryfikacji jakiejś relacji, za dnia 
przelicznik był przygotowywany, blokowany, zostawał drugi. O północy 
zmieniało się czynną jednostkę,, a następnego dnia, krosowało się drugi 
przelicznik i już bez czekania, normalnie włączało do ruchu.
Ja sam kilka rzeczy zhakowałem, jedno, to rejestr badaniowy, aby można było 
z niego wydać więcej, niż 9 cyfr, na tyle miał magazyn, podtrzymywało się 
palcami pierwszy i trzeci przekaźnik rozdzielnika cyfr... miały nie 
zadziałać. Innym razem, nie mając jak przerzucić kilkudziesięciu metrów 
kabla, zrobiłem, że można było ze zwykłego stanowiska badaniowego linii 
miejskich wychodzących, gdzie na gniazdku była jedna z translacji JAUD 
(skrót z francuskiego translacja przychodząca miejska dekadowa), zrobiona na 
kategorię 5, oznaczającą telefonistkę z prawem interwencji. Chodziło o tzw. 
oferowanie, czyli jak u kogoś numer zajęty, to telefonistka wchodzi [*] i 
informuje abonenta, że jest do niego łączona rozmowa. Otóż, po krótkiej 
analizie schematu, dorobiłem to oferowanie, włączało się je podając na żyły 
rozmówne potencjał baterii licznikowej (uziemiony minus, bo zwykła bateria 
uziemiony ma plus, który na masie ma każda centrala), przy translacji 
ustawiłem dwa przekaźniki, uruchamiane z tego potencjału przez diody, aby 
normalne operacje nie wprowadzały zakłóceń. Układ nie był doskonały, dziś 
rozbudowałbym go, aby lepiej działał i lepiej się maskował ze swoją 
obecnością :) Zadaniem przekaźników było podanie na żyłę E ziemi, co 
uruchamiało procedurę oferowania. Przekaźniki były dwa, aby uniezależnić 
działanie od polaryzacji zasilania linii. I zamiast niezbyt wygodnego 
działania z głównego stanowiska badaniowego, gdzie oferowanie było niejakoi 
"z urzędu" wbudowane, wygodniutko ze stanowiska do linii miejskich kluczem 
(przełącznik przechylny) zapodawało się BL na żyły rozmówne (aby skutecznie 
oferować, system 32AA wymagał podania właśnie BL[**], 32AB wystarczała 
ziemia). Powodowało to zadziałanie dostawionych przeze mnie przekaźników, co 
podawało ziemię na żyłę E[***] i dalej już szło w przewidziany sposób. 
Dzięki temu łatwo było dostać się np. do technika na innej centrali ACMM, 
gdy numer był zajęty.

[*] Na E10A było to nieco inaczej - telefonistka po zaoferowaniu słyszała 
sygnał oferowania, ale nie była dołączana do rozmowy abonenta (ciekawie 
słychać E10A-tkowy metaliczny sygnał, w rytmie oferowania...) Ten słyszał 
inny sygnał, o tonie na moje ucho jakieś 500 Hz, o takim samym rytmie 
50/1950ms sygnał/przerwa. Sygnał emitowany był przez minutę i zrzucało 
połączenie.
[**] Dostałem kilka głosów, że centralowcy, aby wejść "na trzeciego" na 
numerze z 32AA, podawali 220V przemiennego na żyły. O ofiarach wśród 
techników, czy urządzeń, nie słyszałem. Nie wiem, jak bezpieczniki na 
przełącznicach. Podpytywałem, czy nie mają pod kluczem podawania BL, nie 
mieli.
[***] Komutacja w Pentaconta-GCI jest 8-żyłowa, dwutorowa - wszystkie 
połączenia, gdy zakończenie jest jednotorowe, rzecz załatwia 
rozgałęźnik-równoważznik linii, gdzie nie wiem, czy sobie przypomnę, 4 żyły 
są do torów rozmównych, 1 kontrolna, jedna podtrzymująca... E przepuszcza 
oferowanie, ale nie pomnę teraz jej dokładnego przezznaczenia, czy 
oferowanie nie jest jakoby "na przyczepkę". Jedna żyła jest chyyyba do 
sygnalizacji. Przed zrealizowaniem KAŻDEJ operacji łaczenia, cechownik, 
wspólnie z rejestrem, elektronicznie sprawdzają owe 8 żył, czy nie ma na 
nich czegoś obcego i jeśli jest (wpadka "na trzeciego" i tu się zdarzała), 
to nie dopuszcza do realizacji połączenia, zapodając jednocześnie do 
rejestratora uszkodzeń parametry połączenia i na którym etapie działania 
wystąpił błąd, dzięki czemu jeśli wystąpi taki feler, abonent korzystający 
nie wpadnie innemu na rozmowę (można w trakcie wymusić, ręcznie popychając 
przekaźnik CO w JAUD, ale po co?) Zamiast tego, abonent dzwoniący dostanie 
sygnał zajętości. Feler spada, jak rozłączy się abonent, na którego bez tej 
kontroli elektronicznej by się wpadło. I abonent już może się łączyć.
BL - Bateria Licznikowa.

-- 
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...

PS przepraszam za błędy i literówki, jakoś nie mam dziś "melodii" ich 
wyłapywać i poprawiać.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads