🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
29 messages
29 total messages Started by JaNus Sun, 11 Feb 2018 04:56
Słuchawki bluetooth
#241483
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 04:56
15 lines
1928 bytes
Czy ktoś z Was zetknął się ze zestawem słuchawek (para, L+R) bluetooth,
które wśród oferowanych funkcjonalności miałyby "aparat dla
niedosłyszących"? W rodzinie pojawił się taki problem, potrzeba dla
osoby coraz bardziej głuchnącej, a do tego dużo korzystającej z
telefonu. Chodzi o to, aby ta sama słuchawka pozwalała na odbiór
dźwięków z pobliskiego otocznia, w tym z TV. Cierpienie tej osoby jest
indukowane na kolejne, bo nie słyszy rozmówców, ani radia (w normalnej
głośności) więc podkręca potencjometr tak, że hałas jest nie do
wytrzymania, wszyscy zaczynają się przekrzykiwać, horrendum!

Oczywiście można kupić osobne słuchawki, czyli aparat dla głuchych, plus
słuchawka bluetooth, ale owa osobność byłaby sporą wadą. Zaś ich
połączenie w jednym urządzeniu — zaletą.

Ktoś, coś, gdzieś?
Re: Słuchawki bluetooth
#241484
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 06:53
9 lines
1616 bytes
W dniu 2018-02-11 o 05:56, JaNus pisze:
> Ktoś, coś, gdzieś?
> 
A jeszcze inny zestaw, para L+R słuchawek z wbudowanym odbiornikiem FM,
ale z taką jeszcze możliwością, aby gdzieś, jakoś - był wgląd w to, jaką
częstotliwość FM w danej chwili odbierają. Bo w tych słuchawkach, które
widzę na Allegro, o żadnej kontroli częstotliwości FM mowy nie ma. Mam
jeden zestaw słuchawek BT, i to, że nie ma kontroli nad częstotliwością
- jest wielce upierdliwe. Zetknął się ktoś z Was z czymś takim?
Re: Słuchawki bluetooth
#241485
Author: t-1
Date: Sun, 11 Feb 2018 12:08
14 lines
1643 bytes
W dniu 2018-02-11 o 07:53, JaNus pisze:
> W dniu 2018-02-11 o 05:56, JaNus pisze:
>> Ktoś, coś, gdzieś?
>>
> A jeszcze inny zestaw, para L+R słuchawek z wbudowanym odbiornikiem FM,
> ale z taką jeszcze możliwością, aby gdzieś, jakoś - był wgląd w to, jaką
> częstotliwość FM w danej chwili odbierają. Bo w tych słuchawkach, które
> widzę na Allegro, o żadnej kontroli częstotliwości FM mowy nie ma. Mam
> jeden zestaw słuchawek BT, i to, że nie ma kontroli nad częstotliwością
> - jest wielce upierdliwe. Zetknął się ktoś z Was z czymś takim?

Może to?

http://audioservice.pl/produkty/aplikacje/
Re: Słuchawki bluetooth
#241499
Author: Adam
Date: Sun, 11 Feb 2018 12:57
26 lines
2030 bytes
W dniu 2018-02-11 o 05:56, JaNus pisze:
> Czy ktoś z Was zetknął się ze zestawem słuchawek (para, L+R) bluetooth,
> które wśród oferowanych funkcjonalności miałyby "aparat dla
> niedosłyszących"? W rodzinie pojawił się taki problem, potrzeba dla
> osoby coraz bardziej głuchnącej, a do tego dużo korzystającej z
> telefonu. Chodzi o to, aby ta sama słuchawka pozwalała na odbiór
> dźwięków z pobliskiego otocznia, w tym z TV. Cierpienie tej osoby jest
> indukowane na kolejne, bo nie słyszy rozmówców, ani radia (w normalnej
> głośności) więc podkręca potencjometr tak, że hałas jest nie do
> wytrzymania, wszyscy zaczynają się przekrzykiwać, horrendum!
> 
> Oczywiście można kupić osobne słuchawki, czyli aparat dla głuchych, plus
> słuchawka bluetooth, ale owa osobność byłaby sporą wadą. Zaś ich
> połączenie w jednym urządzeniu — zaletą.
> 
> Ktoś, coś, gdzieś?

Nie myślałeś o aparacie słuchowym wewnętrznym, dokanałowym?
Wtedy człowiek mógłby korzystać normalnie z jakichkolwiek innych 
słuchawek, jeśli tylko miałby wtedy taką potrzebę.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Słuchawki bluetooth
#241503
Author: J.F.
Date: Sun, 11 Feb 2018 13:37
17 lines
1586 bytes
Dnia Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus napisał(a):
> Czy ktoś z Was zetknął się ze zestawem słuchawek (para, L+R) bluetooth,
> które wśród oferowanych funkcjonalności miałyby "aparat dla
> niedosłyszących"? W rodzinie pojawił się taki problem, potrzeba dla
> osoby coraz bardziej głuchnącej, a do tego dużo korzystającej z
> telefonu. Chodzi o to, aby ta sama słuchawka pozwalała na odbiór
> dźwięków z pobliskiego otocznia, w tym z TV. 

Raczej odwrotnie - sa aparaty sluchowe z funkcja BT, czasem "petli
indukcyjnej" dla TV/radia.

Tylko nie wiedziec czemu kosztuja np 5000 zl. A w srodku ... kto wie,
czy nie to samo co sluchawce BT za 50zl.

Jakas mafia te aparaty sluchowe opanowala.

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241504
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 13:58
32 lines
2814 bytes
W dniu 2018-02-11 o 14:37, J.F. pisze:
> Dnia Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus napisał(a):
>> Czy ktoś z Was zetknął się ze zestawem słuchawek (para, L+R)
>> bluetooth, które wśród oferowanych funkcjonalności miałyby "aparat
>> dla niedosłyszących"? W rodzinie pojawił się taki problem, potrzeba
>> dla osoby coraz bardziej głuchnącej, a do tego dużo korzystającej
>> z telefonu. Chodzi o to, aby ta sama słuchawka pozwalała na odbiór 
>> dźwięków z pobliskiego otocznia, w tym z TV.
> 
> Raczej odwrotnie - sa aparaty sluchowe z funkcja BT, czasem "petli 
> indukcyjnej" dla TV/radia.
> 
Ale czy mają dwie słuchawki nauszne (izolujące od dźwięków z otoczenia,
aby nie przeszkadzały w słuchaniu n.p. muzyki)? Czy mają stereo w
jakości Hi-Fi, i FM-tuner? Jak działa owa "pętla indukcyjna", i na jaką
odległość?


> Tylko nie wiedziec czemu kosztuja np 5000 zl. A w srodku ... kto
> wie, czy nie to samo co sluchawce BT za 50zl.
> 
> Jakas mafia te aparaty sluchowe opanowala.
> 
Obstawiam, że powodem jest inny rodzaj mafii: wróg ludzkości, czyli
etatyzm. Otóż Państwo zadecydowało, że aparaty słuchowe muszą spełniać
jakieś "normy" (bezpieczeństwa??), i do tego nakłada możliwość
jakiegoś-tam ukarania producenta za ich naruszenie. Dlatego producent
_musi_ to sobie wliczyć w koszty, stąd cena wyśrubowana niebotycznie.
Nie bez znaczenia jest i to, że  aparaty słuchowe są często refundowane
(u nas z z NFOZ-u), a jeśli tak, to ich cena, choćby i 10 razy za duża —
nabywcy wcale nie obchodzi, wszak zapłaci za to Państwo. I tak to się
kręci ten złodziejski etatyzm!
Re: Słuchawki bluetooth
#241486
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 14:01
16 lines
1795 bytes
W dniu 2018-02-11 o 13:08, t-1 pisze:
> Może to?
> 
> http://audioservice.pl/produkty/aplikacje/
> 
Ale to chyba nie jest odpowiedź na problem zasygnalizowany w tym moim
pytaniu, które byłeś łaskaw zacytować, lecz w tym poprzednim, którego
_nie_ zacytowałeś.
A co do tej aplikacji, to:
używałeś? Możesz przybliżyć "jak to się je"? Co ona robi, bo coś
zajarzyć nie mogę...

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241500
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 14:05
14 lines
1873 bytes
W dniu 2018-02-11 o 13:57, Adam pisze:
> Nie myślałeś o aparacie słuchowym wewnętrznym, dokanałowym? Wtedy
> człowiek mógłby korzystać normalnie z jakichkolwiek innych słuchawek,
> jeśli tylko miałby wtedy taką potrzebę.
> 
Ale nie da się wtedy użyć tych małych słuchaweczek, dołączanych "gratis"
do smarkfona...
A poza tym potencjalny użytkownik preferuje pełne, nauszne, jako mniej
"bolesne" (w przeciwieństwie do tych do-kanałowych)

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241501
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 11 Feb 2018 15:02
14 lines
1547 bytes
JaNus <bez@adresu> writes:

> A poza tym potencjalny użytkownik preferuje pełne, nauszne, jako mniej
> "bolesne" (w przeciwieństwie do tych do-kanałowych)

Np. Sennheiser sprzedaje słuchawki BT (z mikrofonem). Mają aktywną
redukcję szumów (moim zdaniem działającą "tak sobie") oraz tryb pracy,
w którym mikrofon przekazuje dźwięk do słuchawek (sygnał z BT jest
odłączany, wystarczy nacisnąć jeden przycisk). Niezwykle tanie to one
nie są (ok. 1000 zł), i do "zwykłego" używania to byłaby raczej kiepska
inwestycja ("zwykłe" przewodowe słuchawki za 100 zł są IMHO lepiej
wytłumione pasywnie). Ale w tym przypadku, może miałoby to sens.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Słuchawki bluetooth
#241505
Author: J.F.
Date: Sun, 11 Feb 2018 15:36
70 lines
3960 bytes
Dnia Sun, 11 Feb 2018 14:58:23 +0100, JaNus napisał(a):
> W dniu 2018-02-11 o 14:37, J.F. pisze:
>> Dnia Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus napisał(a):
>>> Czy ktoś z Was zetknął się ze zestawem słuchawek (para, L+R)
>>> bluetooth, które wśród oferowanych funkcjonalności miałyby "aparat
>>> dla niedosłyszących"? W rodzinie pojawił się taki problem, potrzeba
>>> dla osoby coraz bardziej głuchnącej, a do tego dużo korzystającej
>>> z telefonu. Chodzi o to, aby ta sama słuchawka pozwalała na odbiór 
>>> dźwięków z pobliskiego otocznia, w tym z TV.
>> 
>> Raczej odwrotnie - sa aparaty sluchowe z funkcja BT, czasem "petli 
>> indukcyjnej" dla TV/radia.
>> 
> Ale czy mają dwie słuchawki nauszne (izolujące od dźwięków z otoczenia,
> aby nie przeszkadzały w słuchaniu n.p. muzyki)?

No nie, to w koncu aparat sluchowy, a jak maja izolowac od otoczenia,
to nie beda wzmacnialy dzwiekow z mikrofonow :-)

> Czy mają stereo w jakości Hi-Fi, i FM-tuner? 

Nie, ale przy tym ubytku sluchu to juz pewnie niepotrzebne :-(

>Jak działa owa "pętla indukcyjna", i na jaką odległość?

Pokoj bez problemu
http://www.petleindukcyjne.pl/jak-dziala

Tylko ... mam wrazenie, ze oni sa nastawieni na wieksze instalacje, i
cena tez bedzie profesjonalna.

A tu rozwiazanie "osobiste" 
http://www.mikrosluchawka.pl/en/petla-indukcyjna-standard-universal.html
http://www.mikrosluchawka.pl/en/petla-indukcyjna-bluetooth-dla-niedoslyszacych-t-loop.html
http://www.mikrosluchawka.pl/en/petla-indukcyjna-tv-loop-audio-dla-niedoslyszacych-do-ogladania-telewizji.html

Czego to ludzie nie wymysla - wieszac sobie petle na szyje z kabelkiem
do TV, zeby aparacik lepiej slyszal.

No ale dzieki temu TV moze byc cicho, a i porozmawiac z inna osoba
mozna.

http://pochodnia.pzn.org.pl/artykul/2171-petla_nie_musi_byc_na_szyje.html

>> Tylko nie wiedziec czemu kosztuja np 5000 zl. A w srodku ... kto
>> wie, czy nie to samo co sluchawce BT za 50zl.
>> 
>> Jakas mafia te aparaty sluchowe opanowala.
>> 
> Obstawiam, że powodem jest inny rodzaj mafii: wróg ludzkości, czyli
> etatyzm. Otóż Państwo zadecydowało, że aparaty słuchowe muszą spełniać
> jakieś "normy" (bezpieczeństwa??), i do tego nakłada możliwość
> jakiegoś-tam ukarania producenta za ich naruszenie. Dlatego producent
> _musi_ to sobie wliczyć w koszty, stąd cena wyśrubowana niebotycznie.

Raczej odwrotnie. W GB ichni NFZ (NHS) aparaty rozdaje, wiec wczesniej
je hurtem kupuje i oczywiscie wygrywa najtansza oferta :-)

I nas NFZ zwraca 600 zl i uwaza ze zrefundowal (aparaty kosztuja od 2
to 10 tys zl)

Oczywiscie producenci aparaty dla NHS inaczej oznaczaja ... a moze i
kastruja.

Musialbys spytac w firmie Bose - maja sluchawki, ktore sluchaja
dzwiekow w otoczeniu, i nadaja je do ucha w przeciwfazie, wygluszajac
zewnetrzne halasy, a zostawiajac tylko to, co kalbekiem.
A moze da sie odwrocic, zeby wzmacnialy dzwieki z otoczenia ?

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241508
Author: Grzegorz Krukowski
Date: Sun, 11 Feb 2018 17:00
9 lines
1263 bytes
On Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus <bez@adresu> wrote:

Zobacz czy czegoś takiego nie produkuje Peltor, wiem że mają np.
nauszniki do prowadzenia rozmów przez telefon jednocześnie mogące
regulowanie tłumić dźwięki otoczenia. Tylko że to są rozwiązania (a)
przemysłowe; (b) drogie; (c) często-gęsto nauszniki Peltora wymagają
kasku do którego są montowane.
-- 
Grzegorz Krukowski
Re: Słuchawki bluetooth
#241509
Author: Grzegorz Krukowski
Date: Sun, 11 Feb 2018 17:06
15 lines
1482 bytes
On Sun, 11 Feb 2018 18:00:06 +0100, Grzegorz Krukowski
<registered.user@op.pl> wrote:

>On Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus <bez@adresu> wrote:
>
>Zobacz czy czegoś takiego nie produkuje Peltor, wiem że mają np.
>nauszniki do prowadzenia rozmów przez telefon jednocześnie mogące
>regulowanie tłumić dźwięki otoczenia. Tylko że to są rozwiązania (a)
>przemysłowe; (b) drogie; (c) często-gęsto nauszniki Peltora wymagają
>kasku do którego są montowane.


Np. MRX21AWS5 lub podobne, ceny rzędu 600 USD :)
-- 
Grzegorz Krukowski
Re: Słuchawki bluetooth
#241502
Author: JaNus
Date: Sun, 11 Feb 2018 17:29
17 lines
2228 bytes
W dniu 2018-02-11 o 16:02, Krzysztof Halasa pisze:
> Np. Sennheiser sprzedaje słuchawki BT (z mikrofonem). Mają aktywną
> redukcję szumów (moim zdaniem działającą "tak sobie") oraz tryb pracy,
> w którym mikrofon przekazuje dźwięk do słuchawek (sygnał z BT jest
> odłączany, wystarczy nacisnąć jeden przycisk). Niezwykle tanie to one
> nie są (ok. 1000 zł), i do "zwykłego" używania to byłaby raczej kiepska
> inwestycja ("zwykłe" przewodowe słuchawki za 100 zł są IMHO lepiej
> wytłumione pasywnie). Ale w tym przypadku, może miałoby to sens.
 >
Zerknąłem na stronę Sennheisera, niestety, ma bardzo słabe wsparcie co 
do wyszukiwania potrzebnego asortymentu.A cena słona, liczyłem na coś w 
okolicach 2 setek, góra 3, a tam o tysiaka więcej!

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241510
Author: BaSk
Date: Sun, 11 Feb 2018 19:34
28 lines
2142 bytes
W dniu 2018-02-11 o 18:06, Grzegorz Krukowski pisze:
> On Sun, 11 Feb 2018 18:00:06 +0100, Grzegorz Krukowski 
> <registered.user@op.pl> wrote:
> 
>> On Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus <bez@adresu> wrote:
>> 
>> Zobacz czy czegoś takiego nie produkuje Peltor, wiem że mają np. 
>> nauszniki do prowadzenia rozmów przez telefon jednocześnie mogące 
>> regulowanie tłumić dźwięki otoczenia. Tylko że to są rozwiązania
>> (a) przemysłowe; (b) drogie; (c) często-gęsto nauszniki Peltora
>> wymagają kasku do którego są montowane.
> 
> 
> Np. MRX21AWS5 lub podobne, ceny rzędu 600 USD :)
> 
Nnno, ładny kawałek grosza, nie ma co.
Dla przeciwwagi wskażę coś, co kosztuje raptem 12 zeta:
http://allegro.pl/transmiter-jack-3-5m-fm-mp3-do-smartfon-telefon-i6628344825.html
  - tylko że nie jest to "gotowiec", rozwiązujący w pełni to, o co
chodziło. Trzeba to "twórczo" zaadaptować, nie będę precyzował, bo
możliwości są różnorakie.


-- 
  Powiedzenie oddające ducha Ameryki:

"Cokolwiek robisz
    -   rób to dobrze!"
Re: Słuchawki bluetooth
#241511
Author: Grzegorz Krukowski
Date: Tue, 13 Feb 2018 13:25
30 lines
2242 bytes
On Sun, 11 Feb 2018 20:34:09 +0100, BaSk <piszcie.sobie.n@berdyczow>
wrote:

>W dniu 2018-02-11 o 18:06, Grzegorz Krukowski pisze:
>> On Sun, 11 Feb 2018 18:00:06 +0100, Grzegorz Krukowski 
>> <registered.user@op.pl> wrote:
>> 
>>> On Sun, 11 Feb 2018 05:56:54 +0100, JaNus <bez@adresu> wrote:
>>> 
>>> Zobacz czy czegoś takiego nie produkuje Peltor, wiem że mają np. 
>>> nauszniki do prowadzenia rozmów przez telefon jednocześnie mogące 
>>> regulowanie tłumić dźwięki otoczenia. Tylko że to są rozwiązania
>>> (a) przemysłowe; (b) drogie; (c) często-gęsto nauszniki Peltora
>>> wymagają kasku do którego są montowane.
>> 
>> 
>> Np. MRX21AWS5 lub podobne, ceny rzędu 600 USD :)
>> 
>Nnno, ładny kawałek grosza, nie ma co.
>Dla przeciwwagi wskażę coś, co kosztuje raptem 12 zeta:
>http://allegro.pl/transmiter-jack-3-5m-fm-mp3-do-smartfon-telefon-i6628344825.html
>  - tylko że nie jest to "gotowiec", rozwiązujący w pełni to, o co
>chodziło. Trzeba to "twórczo" zaadaptować, nie będę precyzował, bo
>możliwości są różnorakie.
http://www.beaton.pl/asortyment/systemy-wspomagajace-slyszenie/

I to jest to o co ci chodzi:
https://www.phonak.com/pl/pl.html
-- 
Grzegorz Krukowski
Re: Słuchawki bluetooth
#241487
Author: Adam Wysocki
Date: Tue, 13 Feb 2018 15:27
21 lines
1891 bytes
JaNus <bez@adresu> wrote:

> A jeszcze inny zestaw, para L+R słuchawek z wbudowanym odbiornikiem FM,
> ale z taką jeszcze możliwością, aby gdzieś, jakoś - był wgląd w to, jaką
> częstotliwość FM w danej chwili odbierają.

Nie jestem pewien, czy to o to Ci chodzi, ale jak masz w komplecie 
nadajnik FM do tych słuchawek i chcesz poznać częstotliwość, to zajrzyj na 
jakieś forum krótkofalowców albo nasłuchowców, odezwij się do jakiegoś w 
Twojej okolicy -- może będzie mógł ustalić (np. posiadając skaner z 
funkcją Close Call albo inny miernik częstotliwości).

> Mam jeden zestaw słuchawek BT, i to, że nie ma kontroli nad 
> częstotliwością - jest wielce upierdliwe.

Tzn. BT + radio FM? Czy chcesz mieć kontrolę nad tym, na jakiej 
częstotliwości akurat odbiera moduł BT? Jeśli to drugie, to zapomnij.

-- 
[ Email: a@b a=grp b=chmurka.net ]
[ Web:   http://www.chmurka.net/ ]
Re: Słuchawki bluetooth
#241507
Author: Adam Wysocki
Date: Tue, 13 Feb 2018 15:29
13 lines
1484 bytes
JaNus <bez@adresu> wrote:

> Otóż Państwo zadecydowało, że aparaty słuchowe muszą spełniać
> jakieś "normy" (bezpieczeństwa??), i do tego nakłada możliwość
> jakiegoś-tam ukarania producenta za ich naruszenie.

Pytanie czy aparat słuchowy nie jest tylko nazwą. Czy słuchawki BT ze 
wzmacnianiem dźwięku otoczenia to już aparat słuchowy? Czy świecąca kula 
grzewcza to już żarówka?

-- 
[ Email: a@b a=grp b=chmurka.net ]
[ Web:   http://www.chmurka.net/ ]
Re: Słuchawki bluetooth
#241488
Author: JaNus
Date: Wed, 14 Feb 2018 01:12
34 lines
2615 bytes
W dniu 2018-02-13 o 16:27, Adam Wysocki pisze:
>> A jeszcze inny zestaw, para L+R słuchawek z wbudowanym odbiornikiem
>> FM, ale z taką jeszcze możliwością, aby gdzieś, jakoś - był wgląd w
>> to, jaką częstotliwość FM w danej chwili odbierają.
> Nie jestem pewien, czy to o to Ci chodzi (...)
> 
Nie, nie zgadłeś, miałem na myśli coś takiego, że (dajmy na to, bo
możliwości jest więcej) podpinam słuchawki via USB do kompa, a na
ekranie odpala się jakiś program, i pokazuje mi, jaką odbieram na
słuchawkach częstotliwość, plus (fajnie by było) wyświetla RDS danej
stacji. A może i więcej informacji. No i oczywiście możliwość
przestrajania na inny, wybrany przeze mnie zakres, poprzez ten program.

> 
>> Mam jeden zestaw słuchawek BT, i to, że nie ma kontroli nad 
>> częstotliwością - jest wielce upierdliwe.
>> 
Bo po prostu nie wiem, jaką stację odbieram, a do tego nie da się
właściwie odszukać swojej ulubionej. No bo... jak?

> Tzn. BT + radio FM?
> 
Tak. Do tego jeszcze czytnik kart SD

> Czy chcesz mieć kontrolę nad tym, na jakiej częstotliwości akurat
> odbiera moduł BT? Jeśli to drugie, to zapomnij.
> 
Nie no, po co mi to?


-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241489
Author: J.F.
Date: Wed, 14 Feb 2018 09:03
15 lines
1700 bytes
Dnia Wed, 14 Feb 2018 02:12:33 +0100, JaNus napisał(a):
> Nie, nie zgadłeś, miałem na myśli coś takiego, że (dajmy na to, bo
> możliwości jest więcej) podpinam słuchawki via USB do kompa, a na
> ekranie odpala się jakiś program, i pokazuje mi, jaką odbieram na
> słuchawkach częstotliwość, plus (fajnie by było) wyświetla RDS danej
> stacji. A może i więcej informacji. No i oczywiście możliwość
> przestrajania na inny, wybrany przeze mnie zakres, poprzez ten program.

Z drugiej strony - troche upierdliwe, musisz przyznac.
No dobra, powiedzmy ze nie na kompie, tylko na telefonie.

Zawsze pozostaje alternatywa - odpalic na telefonie
"radio FM", a glos na sluchawki BT skierowac :-)

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241490
Author: JaNus
Date: Wed, 14 Feb 2018 23:55
42 lines
3443 bytes
W dniu 2018-02-14 o 10:03, J.F. pisze:
> Dnia Wed, 14 Feb 2018 02:12:33 +0100, JaNus napisał(a):
>> Nie, nie zgadłeś, miałem na myśli coś takiego, że (dajmy na to, bo 
>> możliwości jest więcej) podpinam słuchawki via USB do kompa, a na 
>> ekranie odpala się jakiś program, i pokazuje mi, jaką odbieram na 
>> słuchawkach częstotliwość, plus (fajnie by było) wyświetla RDS
>> danej stacji. A może i więcej informacji. No i oczywiście
>> możliwość przestrajania na inny, wybrany przeze mnie zakres,
>> poprzez ten program.
> 
> Z drugiej strony - troche upierdliwe, musisz przyznac.
> 
Nie aż tak upierdliwe jak to, że ni ch*ja nie wiesz, na jakiej
częstotliwości jesteś. Oczywiście stacja co i rusz, w ramach
autopromocji drze się, że sto-i-jeden-FM, ale gdy lecisz po kolejnych
cięgiem / ciurkiem, to nie trafiasz zbyt szybko na ową informację. A
chcesz znaleźć jakąś konkretną. I nawet nie wiesz, w którym _kierunku_
jej szukać!!

> No dobra, powiedzmy ze nie na kompie, tylko na telefonie.
> 
Taka "upierdliwość", że na kompie, to mi wcale nie przeszkadza. Wszak
potrzeba jest sporadyczna, a nie: permanentna.

> Zawsze pozostaje alternatywa - odpalic na telefonie "radio FM", a
> glos na sluchawki BT skierowac :-)
> 
Dzisiejsze smarkfony żrą kupę prądu, bateria pada przed wieczorem,
trzeba nosić power-banki, a Ty chcesz jeszcze to zużycie potęgować? Choć
nie mam pojęcia, ile ta transmisja /via/ BT zeżre. Może nawet masz
rację, nie wiem. Kto wie, niech sypnie! Zresztą, sprawdzę!

Co do power-banku, to ja już wolę się trzymać od tego  z daleka: no bo
jak podładować "smarka" w... autobusie? Wypadek / upadek któregoś
elementu wielce prawdopodobny! To już wolę wymieniać całą baterię na
zapasową, naładowaną. Nawet w autobusie da radę, o ile ma się miejsce
siedzące.

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241491
Author: JaNus
Date: Thu, 15 Feb 2018 00:12
16 lines
1873 bytes
W dniu 2018-02-15 o 00:55, JaNus pisze:
> W dniu 2018-02-14 o 10:03, J.F. pisze:
>> Dnia Wed, 14 Feb 2018 02:12:33 +0100, JaNus napisał(a):
> 
> 
>> Zawsze pozostaje alternatywa - odpalic na telefonie "radio FM", a 
>> glos na sluchawki BT skierowac :-)
> sprawdzę!
Sprawdziłem, i jest pewien zgrzyt: choć mam słuchać na słuchawkach BT, a
więc bezprzewodowych, to te "z ogonkiem" i tak muszę wetknąć do
"smarka". Bo robią za antenę, a bez niej ani rusz. Kiszka!

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241492
Author: J.F.
Date: Thu, 15 Feb 2018 12:31
69 lines
4285 bytes
Użytkownik "JaNus"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:5a84cc62$0$562$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2018-02-14 o 10:03, J.F. pisze:
>> Dnia Wed, 14 Feb 2018 02:12:33 +0100, JaNus napisał(a):
>>> Nie, nie zgadłeś, miałem na myśli coś takiego, że (dajmy na to, bo 
>>> możliwości jest więcej) podpinam słuchawki via USB do kompa, a na 
>>> ekranie odpala się jakiś program, i pokazuje mi, jaką odbieram na 
>>> słuchawkach częstotliwość, plus (fajnie by było) wyświetla RDS
>>> danej stacji. A może i więcej informacji. No i oczywiście
>>> możliwość przestrajania na inny, wybrany przeze mnie zakres,
>>> poprzez ten program.
>
>> Z drugiej strony - troche upierdliwe, musisz przyznac.
>
>Nie aż tak upierdliwe jak to, że ni ch*ja nie wiesz, na jakiej
>częstotliwości jesteś. Oczywiście stacja co i rusz, w ramach
>autopromocji drze się, że sto-i-jeden-FM, ale gdy lecisz po kolejnych
>cięgiem / ciurkiem, to nie trafiasz zbyt szybko na ową informację. A
>chcesz znaleźć jakąś konkretną. I nawet nie wiesz, w którym 
>_kierunku_
>jej szukać!!

Jak ktos uwielbia swoje Jedno Radio, to moze i dobre, ale chce zmienic 
i mam kompa odpalac, program, i tam inna stacje wybrac ?

To tak jak z tym inteligentnym domem, piec minut klikania i prosze - 
swiatlo zgaszone :-)

>> No dobra, powiedzmy ze nie na kompie, tylko na telefonie.
>Taka "upierdliwość", że na kompie, to mi wcale nie przeszkadza. Wszak
>potrzeba jest sporadyczna, a nie: permanentna.

A to zalezy, jedni moze raz na miesiac, inni co godzine ...

>> Zawsze pozostaje alternatywa - odpalic na telefonie "radio FM", a
>> glos na sluchawki BT skierowac :-)
>
>Dzisiejsze smarkfony żrą kupę prądu, bateria pada przed wieczorem,
>trzeba nosić power-banki, a Ty chcesz jeszcze to zużycie potęgować?

Az tak wiele radio FM nie zuzywa ... i cos mi sie widzi, ze czas pracy 
zauwazalnie nie spadnie - i tak do wieczora nie wytrzyma :-)

>Choć
>nie mam pojęcia, ile ta transmisja /via/ BT zeżre. Może nawet masz
>rację, nie wiem. Kto wie, niech sypnie! Zresztą, sprawdzę!

W starych dobrych czasach, to mi telefon wytrzymywal z 5 dni, majac 
stale BT wlaczonego, ale niewykorzystywanego.
Jako logger GPS BT to 12h wytrzymywal bez problemu.

Ale to bylo dawno, teraz na szajsungu wystarczy  BT wlaczyc i już 
bateria znika, a jakis proces bluesleep budzi kernel,

>Co do power-banku, to ja już wolę się trzymać od tego  z daleka: no 
>bo
>jak podładować "smarka" w... autobusie?

We wroclawiu sa ladowarki. Ale to w tramwajach :-)

>Wypadek / upadek któregoś
>elementu wielce prawdopodobny! To już wolę wymieniać całą baterię na
>zapasową, naładowaną. Nawet w autobusie da radę, o ile ma się miejsce
>siedzące.

Na pewno cos przy tym upadnie. To chyba lepiej miec powerbank w 
kieszeni i kabelek, niz telefon, pokrywke, i dwie baterie :-)

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241493
Author: JaNus
Date: Thu, 15 Feb 2018 17:41
40 lines
3139 bytes
W dniu 2018-02-15 o 13:31, J.F. pisze:
> Jak ktos uwielbia swoje Jedno Radio, to moze i dobre, ale chce
> zmienic i mam kompa odpalac, program, i tam inna stacje wybrac ?
> 
Ale przecież nie ma przymusu ciągłego używania tej opcji. Chcesz
używasz, nie chcesz - nie używasz. Ale  warto by by była dostępna. No,
chyba że wpadnie ktoś (może Ty?) na jakiś pomysł "zamienny"!

> To tak jak z tym inteligentnym domem, piec minut klikania i prosze -
>  swiatlo zgaszone :-)
> 
Dobre! A jest też taki dowcip (skrócę, bo całość długaśna): facet
zachwala jak to samochód ułatwia życie, i wymienia kilkanaście rzeczy,
które załatwił jednego dnia, dzięki temu, że samochodem. A wszystkie te
rzeczy "motoryzacyjne" (skracam). I kończy koledze opowiadać:
żona twierdzi, że samochód mi zajmuje za dużo czasu. Ale sam powiedz:
jak bym to wszystko jednego dnia załatwił _bez_ niego??


>> Taka "upierdliwość", że na kompie, to mi wcale nie przeszkadza.
>> Wszak potrzeba jest sporadyczna, a nie: permanentna.
> 
> A to zalezy, jedni moze raz na miesiac, inni co godzine ...
> 
powtarzam: przymusu korzystania nie ma. Jeśli ktoś będzie używał co pięć
minut, to po prostu znaczyć będzie, że funkcja jest... użyteczna!

>> To już wolę wymieniać całą baterię na zapasową, naładowaną. Nawet w
>> autobusie da radę, o ile ma się miejsce siedzące.
> 
> Na pewno cos przy tym upadnie. To chyba lepiej miec powerbank w
> kieszeni i kabelek, niz telefon, pokrywke, i dwie baterie :-)
> 
De gustibus... Zachwalam tym, co na to nie wpadli, a podzielać będę moje
w tym względzie przekonanie, że tak jest znacznie wygodniej.

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241494
Author: J.F.
Date: Fri, 16 Feb 2018 09:50
42 lines
3184 bytes
Użytkownik "JaNus"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:5a85c64b$0$576$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2018-02-15 o 13:31, J.F. pisze:
>> Jak ktos uwielbia swoje Jedno Radio, to moze i dobre, ale chce
>> zmienic i mam kompa odpalac, program, i tam inna stacje wybrac ?
>
>Ale przecież nie ma przymusu ciągłego używania tej opcji. Chcesz
>używasz, nie chcesz - nie używasz. Ale  warto by by była dostępna. 
>No,
>chyba że wpadnie ktoś (może Ty?) na jakiś pomysł "zamienny"!

Pilot, przyciski i  wyswietlacz, pamieci ...

>>> Taka "upierdliwość", że na kompie, to mi wcale nie przeszkadza.
>>> Wszak potrzeba jest sporadyczna, a nie: permanentna.
>
>> A to zalezy, jedni moze raz na miesiac, inni co godzine ...
>
>powtarzam: przymusu korzystania nie ma. Jeśli ktoś będzie używał co 
>pięć
>minut, to po prostu znaczyć będzie, że funkcja jest... użyteczna!

Jak bedzie uzywal co 5 minut, to pewnie bedzie mial komp stale 
wlaczony i program odpalony, to mu nie bedzie przeszkadzac.

>>> To już wolę wymieniać całą baterię na zapasową, naładowaną. Nawet 
>>> w
>>> autobusie da radę, o ile ma się miejsce siedzące.
>> Na pewno cos przy tym upadnie. To chyba lepiej miec powerbank w
>> kieszeni i kabelek, niz telefon, pokrywke, i dwie baterie :-)
>
>De gustibus... Zachwalam tym, co na to nie wpadli, a podzielać będę 
>moje
>w tym względzie przekonanie, że tak jest znacznie wygodniej.

Ma jedna wade - wylacza telefon na chwile.
Jak ktos ma odpalone jakies programy, to musi na nowo uruchamiac.
No i druga - jakas ladowarke do tej baterii trzeba.

Za to zasila telefon znacznie lepiej niz powerbank.

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241495
Author: JaNus
Date: Sat, 17 Feb 2018 03:20
10 lines
1904 bytes
W dniu 2018-02-16 o 10:50, J.F. pisze:
> Jak bedzie uzywal co 5 minut, to pewnie bedzie mial komp stale wlaczony 
> i program odpalony, to mu nie bedzie przeszkadzac.
 >
W sumie masz rację, że lepszzy byłby do tego smark-fon...

-- 
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!
Re: Słuchawki bluetooth
#241497
Author: J.F.
Date: Sun, 18 Feb 2018 22:37
17 lines
1796 bytes
Dnia Thu, 15 Feb 2018 13:31:30 +0100, J.F. napisał(a):
> Użytkownik "JaNus"  napisał w wiadomości grup 
>>> Zawsze pozostaje alternatywa - odpalic na telefonie "radio FM", a
>>> glos na sluchawki BT skierowac :-)
>>
>>Dzisiejsze smarkfony żrą kupę prądu, bateria pada przed wieczorem,
>>trzeba nosić power-banki, a Ty chcesz jeszcze to zużycie potęgować?
> 
> Az tak wiele radio FM nie zuzywa ... i cos mi sie widzi, ze czas pracy 
> zauwazalnie nie spadnie - i tak do wieczora nie wytrzyma :-)

Sobie przypomnialem - przeciez antena potrzebna :-(

Czyli sluchawki na kabelku ... ale dzieki smarkfonowi mamy strojenie
cyfrowe, wyswietlacz z RDS itp ...

J.
Re: Słuchawki bluetooth
#241496
Author: HF5BS
Date: Mon, 19 Feb 2018 03:32
55 lines
4535 bytes
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:5a86a94f$0$556$65785112@news.neostrada.pl...
>>> Na pewno cos przy tym upadnie. To chyba lepiej miec powerbank w
>>> kieszeni i kabelek, niz telefon, pokrywke, i dwie baterie :-)
>>
>>De gustibus... Zachwalam tym, co na to nie wpadli, a podzielać będę moje
>>w tym względzie przekonanie, że tak jest znacznie wygodniej.
>
> Ma jedna wade - wylacza telefon na chwile.
> Jak ktos ma odpalone jakies programy, to musi na nowo uruchamiac.

Śmiardfon z dwiema bateriami. Ta druga mogła by być "tak-na-chwilę", aby nie 
wyłączało telefonu przy fizycznej wymianie baterii. Oczywiście, wyjmowalna, 
gdyby zaszła konieczność totalnego Power-Off-Reset. Ładować...? Razem z 
drugą, w telefonie. Gdy naładuje się, schować do pudełka i wsadzić drugą. 
Bateria pomocnicza - wystarczy, jak umożliwi rozmowę 5 minut i czuwać będzie 
pół dnia (zakładając, że nie ma jakiegoś żarłoka w tle). Po naładowaniu może 
zostać, albo też do pudełka i nosić, np. w piterku-kondonie, jaki często 
widuję u babek, mających telefon, piterek złączem zasilałby telefon 
bezpośrednio z wbudpwanej i przechowywanej w nim baterii, gdyby taka 
konieczność zaistniała. Eee... że miotam się między dodatkową baterią w 
telefonie, a w piterku? Po prostu uzupełniały by się rolami, piterek mógłby 
wspierać także aparaty bez dodatkowej baterii. Powerbank? Nie do końca tak 
za bardzo, PB to swoją baterią dawałby swoje 5V, a "lipa" z telefonu ma 
coś-tam chyba ok. 3.7, czy 3.6, nie chce mi się zdejmować pokrywy teraz. 
Chodzi mi o baterię, która bezpośrednio była by dołaczana do zasilania 
aparatu, sam kondon piterka mógłby też służyć jako pokrywa, zamiast 
oryginalnej, tworzac z telefonem jedną całość. Wolę duże i ciężkie aparaty, 
lepiej mi się ręki trzymają. Jak wykryć? Aparat by wykrywał, co mu podpięto 
i stosownie przełączałby moduły zasilania. Aha, musiało by to umożliwić 
zmianę głównej baterii bez wyłączania aparatu, np. jak Teściowa zadzwoni, 
gdy akurat baterię wyjęliśmy, a to np. żona w szpitalu rodzi, a my mamy 
obowiązki w pracy. Do tego rozwiązać tak, że gdyby i piterkowa bateria 
siadała, przypięta do niego ładowarka normalnie nabije całe zasilanie, może 
tylko w dłuższym czasie? A do telefonu pójdzie tak, jakby tam była żywa 
bateria.
Widziałbym też możliwość włożenia w zestaw dużej baterii, np. tak 10 Ah (jak 
podobno mam w nowym komputerku, aha...), dobre np. na długi wyjazd w góry, 
gdzie kontakt dobrze mieć cały czas, a dostępu do zasilania z zewnątrz może 
nie być.

> No i druga - jakas ladowarke do tej baterii trzeba.

W piterku, albo w aparacie dodatkową. Mądrym głowom zostawiam mądre 
zrobienie tego, ja tylko wstępnie naszkicowałem, jak ja to widzę.

>
> Za to zasila telefon znacznie lepiej niz powerbank.

Z pewnością, bez strat na przetwarzanie między piterkiem, a fonem.

-- 
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...
Re: Słuchawki bluetooth
#241506
Author: ń
Date: Sat, 03 Mar 2018 11:10
5 lines
1251 bytes
Wiele jest takich, moje np. to Sony (jakieś podróżne składane).


-----
> Bose - maja sluchawki, ktore sluchaja dzwiekow w otoczeniu, i nadaja je do ucha w przeciwfazie, wygluszajac zewnetrzne halasy, a zostawiajac tylko to, co kalbekiem.
Re: Słuchawki bluetooth
#241498
Author: ń
Date: Sat, 03 Mar 2018 11:13
6 lines
1258 bytes
Może być w kabłąku.


-----
> antena potrzebna
> Czyli sluchawki na kabelku.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads