🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
161 messages
161 total messages Page 1 of 4 Started by sdd.edysk Wed, 13 Dec 2017 13:04
Page 1 of 4 • 161 total messages
Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241025
Author: sdd.edysk
Date: Wed, 13 Dec 2017 13:04
17 lines
3193 bytes
... i juz nawet nie mowie o tradycyjnej telefonii - bo ta juz dawno zostala zmarginalizowana. Ale nawet o zestawie voip+bramka+tradycyjny telefon.

Jeszcze 10 lat temu telefon stacjonarny mial dla wiekszosci polskiego spoleczenstwa sens - rozmowy z komorek drogie, a jesli juz pakiety to wewnatrz sieci. Do pogaduszek - telefon stacjonarny. Takze i operatorzy komorkowi godzili sie z tym, zrownujac bardzo czesto w warunkach taryf oraz promocji polaczenia wewnatrzsieciowe ze stacjonarnymi.

W momencie upowszechnienia sie nolimitow na komorkach wszystko sie zmienilo, a lezacemu dokopali operatorzy komorkowi wylaczajac poalczenia na stacjonarne z podstawowych wersji nielimitowanych pakietow.

Posiadacze kablowego telefonu zaczeli rezygnowac lawinowo - smieszne wydaja sie w tym momencie prognozy roznych "madrych glow", ze "uslugi komorkowe zawsze beda drozsze od stacjonarnych, gdyz zawieraja wartosc dodana w postaci mozliwosci dotarcia do odbiorcy bez wzgledu na to, gdzie przebywa".

Guzik prawda - komorki okazaly sie tansze, bo nie trzeba dbac o kabel, ktory sniedzieje, psuje sie itp. - to wszystko juz wiemy.

Nadal jednak telefon stacjonarny - a przynajmniej numer stacjonarny - przydawal sie przy okazji kontaktow z zagranica. Obecnie pomalu i to sie zmienia. Polacy przebywajacy za granica kupuja polskie prepaidy i korzystaja. Na FUP tez sa sposoby - a Polak potrafi. 

Jeszcze tylko koszmarne ceny zwyklych, nieroamingowych polaczen miedzynarodowych z komorek na numery zagraniczne troszke uzasadniaja korzystanie z telefonu stacjonarnego (np. z voipa). To sie moze zmienic w kazdej chwili - wystarczy, ze jeden wiekszy operator obnizy koszty polaczen miedzynarodowych i pojdzie cala lawina.
Takze i koszty roamingu poza "strefe euro" uzasadniaja jeszcze korzystanie z rozwiazan voipowych.

No i co tam jeszcze zostalo, oprocz hobbystyki i przywiazania do tradycji - wzgledy zdrowotne?
Co jeszcze?
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241051
Author: J.F.
Date: Wed, 13 Dec 2017 14:43
27 lines
2144 bytes
Użytkownik sdd.edysk napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:04258ed3-571d-4e5e-8b53-61ca123c749b@googlegroups.com...
[...]
>Jeszcze tylko koszmarne ceny zwyklych, nieroamingowych polaczen 
>miedzynarodowych z komorek na numery zagraniczne troszke uzasadniaja 
>korzystanie z telefonu >stacjonarnego (np. z voipa). To sie moze 
>zmienic w kazdej chwili - wystarczy, ze jeden wiekszy operator obnizy 
>koszty polaczen miedzynarodowych i pojdzie cala lawina.
>Takze i koszty roamingu poza "strefe euro" uzasadniaja jeszcze 
>korzystanie z rozwiazan voipowych.

Voipa mozna miec i na komorce.

>No i co tam jeszcze zostalo, oprocz hobbystyki i przywiazania do 
>tradycji - wzgledy zdrowotne?
>Co jeszcze?

-niezawodnosc - ale to zwyklego, nie VoIP,
-prostota obslugi - tez zwykly ... no i te komorki nie sa znow takie 
trudne w obsludze.
-internet stacjonarny ... i kabel potrzebny. No chyba, ze ethernet, 
albo swiatlowod :)

-firmy, gdzie stacjonarny ma pare zalet ... ale byc moze juz niedlugo 
:-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241052
Author: SnCu
Date: Wed, 13 Dec 2017 15:12
21 lines
2157 bytes
W dniu 2017-12-13 o 15:43, J.F. pisze:
> 
> -firmy, gdzie stacjonarny ma pare zalet ... ale byc moze juz niedlugo :-)
> 

Ostatnio widziałem instalację stacjonarną w nowym biurowcu w Gdańsku: 
"telefon stacjonarny" wpinany jest przez CAT6 do switcha z osobnym 
kolejkowaniem ruchu telefonicznego, wideofonicznego i "ogólnego 
pakietowego" czytaj internetu. Cała komutacja ruchu telefonicznego 
załatwiona przez Ethernet. "Telefon" ma gniazdko USB, po podłączeniu 
komputera staje się kartą sieciową dla internetu oraz przez specjalny 
program dostarcza użytkownikowi lokalną książkę telefoniczną z 
możliwością zestawiania dowolnych innych telefonów w biurze w 
konferencję. Do tego oferuje możliwość wysyłania i odbioru faksów, 
zwłaszcza jak komputer ma skaner i drukarkę. I jak komputer ma kamerkę 
USB to można robić wideokonferencje i to nie przez jakieś dziadowskie 
skajpy, tylko synchronicznie.

Tak więc teraz telefon stacjonarny w firmie to jest mały komputer, i 
tylko czekać, aż Word dla sekretarki, czy Excel dla księgowej będą 
wbudowane w telefon - po co im osobny "blaszak"?
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241026
Author: sdd.edysk
Date: Wed, 13 Dec 2017 20:41
1 lines
1609 bytes
Realizuje się to, co vari opisał w "Sygnale czasu". Jeszcze chwilka, i wypasione EWSD, E10B, S12, 5ESS staną się tym samym, czym dosłownie przed chwilą okazały się Pentaconty, K-66 i Strowgery.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241027
Author: HF5BS
Date: Wed, 13 Dec 2017 21:45
21 lines
2303 bytes
Użytkownik <sdd.edysk@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:00897ac5-cd9b-4bfe-b98b-868b9129733e@googlegroups.com...
> Realizuje się to, co vari opisał w "Sygnale czasu".
> Jeszcze chwilka, i wypasione EWSD, E10B, S12, 5ESS staną się tym samym,
> czym dosłownie przed chwilą okazały się Pentaconty, K-66 i Strowgery.

Ale, to już są starocie... już ćwierć wieku temu zetknąłem się z każdą z 
nich, czy to osobiście, czy korzystrając z ich możliwości.
Teoretycznie, łącznica jest przewidziana na 25 lat, moja stara GCI 
przepracowała hmm... 15 lat w sumie, może 16, więc nie wiem, czy będzie się 
to utrzymywać. Ale może, jeśli gdzieś jest jeszcze sprawny sprzęt, a koszt 
utrzymania nie wzrośnie nadmiernie, to zostanie, dokąd może, obecnie, jak 
dzwonię po rodzinie, czy znajomych, to niekiedy rozpoznaję, że jest S12, 
5ESS, czy EWSD. Nie mam w "zasięgu" nikogo z E10B.

-- 
Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów,
w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości
i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią.
(C) Zygmunt Freud.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241028
Author: J.F.
Date: Wed, 13 Dec 2017 21:45
12 lines
1806 bytes
Użytkownik  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:00897ac5-cd9b-4bfe-b98b-868b9129733e@googlegroups.com...
>Realizuje się to, co vari opisał w "Sygnale czasu". Jeszcze chwilka, 
>i wypasione EWSD, E10B, S12, 5ESS staną się tym samym, czym dosłownie 
>przed chwilą okazały się Pentaconty, K-66 i Strowgery.

No ba, TP/Orange samo promuje VoIP.

Ale ... kiedy te centrale instalowano ? Moze w sam raz zdazyly sie 
zamortyzowac calkowicie, a teraz zaczynaja sie psuc ...

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241029
Author: nadir
Date: Wed, 13 Dec 2017 22:16
16 lines
1920 bytes
W dniu 2017-12-13 o 22:45, J.F. pisze:

> Ale ... kiedy te centrale instalowano ?

Mniej więcej na początku lat dziewięćdziesiątych, jak się TPSA od Poczty 
Polskiej odłączyła, do dwutysięcznych jak przyszedł szał na cyfryzację.

> Moze w sam raz zdazyly sie 
> zamortyzowac calkowicie, a teraz zaczynaja sie psuc ...

Psuje to się wszystko, nawet obecne technologie.
Ja natomiast pamiętam, że od zawsze drogie były kable. Liczyło to się 
mniej więcej tak, że koszt przyłączenia pojedynczego abonenta, to 1/3 
urządzenia(wszelkie) a 2/3 to samo łącze do abonenta.
Koszty utrzymania linii abonenckiej spowodowały odstawienie tej 
technologii.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241042
Author: Michal Jankowski
Date: Wed, 13 Dec 2017 22:23
12 lines
1755 bytes
W dniu 2017-12-13 o 23:16, nadir pisze:

> Psuje to się wszystko, nawet obecne technologie.
> Ja natomiast pamiętam, że od zawsze drogie były kable. Liczyło to się 
> mniej więcej tak, że koszt przyłączenia pojedynczego abonenta, to 1/3 
> urządzenia(wszelkie) a 2/3 to samo łącze do abonenta.
> Koszty utrzymania linii abonenckiej spowodowały odstawienie tej 
> technologii.

Znaczy - kabel do internetu/tv nic nie kosztuje?

   MJ
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241030
Author: sdd.edysk
Date: Wed, 13 Dec 2017 22:51
13 lines
2412 bytes
W dniu środa, 13 grudnia 2017 23:16:15 UTC+1 użytkownik nadir napisał:
> do dwutysięcznych jak przyszedł szał na cyfryzację.

Wlasciwie to kilka warstw tej cyfryzacji jest. Bo wymiana Pentaconty na centralę *cyfrową* to też była cyfryzacja.
Teraz się okazało, że może być kolejny poziom cyfryzacji.

Ciekawe, czy będą kolejne?

Czy będzie coś, co sprawi, że na obecne rozwiązania też spojrzymy, jak na analog.

A w ogóle to straszne, że obecnie w zasadzie jedynym sposobem, by usłyszeć kogoś normalnie, bez kodeka, jest spotkanie face to face...

Właśnie - a przy komutowanych połączeniach tradycyjnej telefonii via cyfrowe centrale - jest możliwe, że będę się słyszał z rozmówca bez kodeka? Jak za starych czasów? Załóżmy, że do tej samej centrali jest podłączony na naturalnym łączu. A co gdy inna centrala?
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241046
Author: J.F.
Date: Wed, 13 Dec 2017 23:06
33 lines
2402 bytes
Dnia Wed, 13 Dec 2017 23:16:11 +0100, nadir napisał(a):
> W dniu 2017-12-13 o 22:45, J.F. pisze:
>> Ale ... kiedy te centrale instalowano ?
> Mniej więcej na początku lat dziewięćdziesiątych, jak się TPSA od Poczty 
> Polskiej odłączyła, do dwutysięcznych jak przyszedł szał na cyfryzację.

Ale ktorych dwutysiecznych ?
Przed 2000 to teraz maja ponad 17 lat, to pewnie zarobily na siebie, 
ale taki 2008 to jeszcze 10 lat nie ma.

>> Moze w sam raz zdazyly sie 
>> zamortyzowac calkowicie, a teraz zaczynaja sie psuc ...
> 
> Psuje to się wszystko, nawet obecne technologie.

Tylko w pewnym wieku potrafi czesciej. 

> Ja natomiast pamiętam, że od zawsze drogie były kable. Liczyło to się 
> mniej więcej tak, że koszt przyłączenia pojedynczego abonenta, to 1/3 
> urządzenia(wszelkie) a 2/3 to samo łącze do abonenta.

A nie odwrotnie ? Kable tanie, krajowe, a centrale to niestety bardzo
drogie sa, i w dewizach ...

> Koszty utrzymania linii abonenckiej spowodowały odstawienie tej 
> technologii.

To jak chcesz Internet podlaczyc ?

Owszem, w pewnym momencie sie okazalo, ze kabel drozszy niz BTS ... i
stacjonarki przestaly sie oplacac :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241043
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 13 Dec 2017 23:11
21 lines
2104 bytes
Pan Michal Jankowski napisał:

>> Ja natomiast pamiętam, że od zawsze drogie były kable. Liczyło to się 
>> mniej więcej tak, że koszt przyłączenia pojedynczego abonenta, to 1/3 
>> urządzenia(wszelkie) a 2/3 to samo łącze do abonenta.
>> Koszty utrzymania linii abonenckiej spowodowały odstawienie tej 
>> technologii.
>
> Znaczy - kabel do internetu/tv nic nie kosztuje?

Kabel do internetu/tv jest *jeden* dla wszystkich lokatorów budynku.
To znaczy kiedyś był kabel koncentryczny, teraz przeważnie światłowód.
A wewnątrz budynku też koncentryk porozgałęziany trójnikami, przy
łączeniu których nie trzeba się wiele zastanawiać. Tu wychodzi jedna
z przewag komutacji pakietów nad komutacją obwodów -- okablowanie
jest prostsze i tańsze. Jak sobie myślę, że kiedyś od każdego telefonu
do centrali odległej o kilka kilometrów musiała iść osobna para
drutów, to niedowierzam, że żyłem w tak zamierzchłej przeszłości.

-- 
Jarek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241044
Author: J.F.
Date: Wed, 13 Dec 2017 23:44
32 lines
2566 bytes
Dnia Thu, 14 Dec 2017 00:11:51 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Pan Michal Jankowski napisał:
>>> Ja natomiast pamiętam, że od zawsze drogie były kable. Liczyło to się 
>>> mniej więcej tak, że koszt przyłączenia pojedynczego abonenta, to 1/3 
>>> urządzenia(wszelkie) a 2/3 to samo łącze do abonenta.
>>> Koszty utrzymania linii abonenckiej spowodowały odstawienie tej 
>>> technologii.
>>
>> Znaczy - kabel do internetu/tv nic nie kosztuje?
> 
> Kabel do internetu/tv jest *jeden* dla wszystkich lokatorów budynku.

Bywa. A jednak telefonie czesto wykorzystuja swoje kable od centrali.

> To znaczy kiedyś był kabel koncentryczny, teraz przeważnie światłowód.
> A wewnątrz budynku też koncentryk porozgałęziany trójnikami, przy
> łączeniu których nie trzeba się wiele zastanawiać. Tu wychodzi jedna
> z przewag komutacji pakietów nad komutacją obwodów -- okablowanie
> jest prostsze i tańsze. Jak sobie myślę, że kiedyś od każdego telefonu
> do centrali odległej o kilka kilometrów musiała iść osobna para
> drutów, to niedowierzam, że żyłem w tak zamierzchłej przeszłości.

Przeciez to ciagle terazniejszosc. Tzn dzis nie musi, ale czesto
idzie.

A teraz ... prad wylacza, i jak sie dodzwonisz na pogotowie
energetyczne ? :-)
A prawda - mozna z komorki ... a jak BTS jest na dachu ?

Tak czy inaczej - nowe technologie duzo zmienily.

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241031
Author: nadir
Date: Wed, 13 Dec 2017 23:46
19 lines
2346 bytes
W dniu 2017-12-13 o 23:51, sdd.edysk@gmail.com pisze:

> Wlasciwie to kilka warstw tej cyfryzacji jest. Bo wymiana Pentaconty
> na centralę *cyfrową* to też była cyfryzacja. Teraz się okazało, że
> może być kolejny poziom cyfryzacji.

Mam na myśli cyfryzację w TPSA, mniej więcej w latach 1998-2002 był szał 
na wymianę central analogowych na cyfrowe. Każdy chciał ISDN-a bo raz, 
że prędkość większa, dwa modem nie zrywał połączenia jak w przypadku 
analogowego. W tym, też okresie pojawiły się już HIS/SDI, ale na 
początku jedynie w większych aglomeracjach, wsie i małe miasta 
traktowano po macoszemu.

> Właśnie - a przy komutowanych połączeniach tradycyjnej telefonii via
> cyfrowe centrale - jest możliwe, że będę się słyszał z rozmówca bez
> kodeka? Jak za starych czasów? Załóżmy, że do tej samej centrali jest
> podłączony na naturalnym łączu. A co gdy inna centrala?

Nawet w obrębie jednej centrali jest to już PCM.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241045
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 13 Dec 2017 23:50
26 lines
2459 bytes
Pan J.F. napisał:

>> To znaczy kiedyś był kabel koncentryczny, teraz przeważnie światłowód.
>> A wewnątrz budynku też koncentryk porozgałęziany trójnikami, przy
>> łączeniu których nie trzeba się wiele zastanawiać. Tu wychodzi jedna
>> z przewag komutacji pakietów nad komutacją obwodów -- okablowanie
>> jest prostsze i tańsze. Jak sobie myślę, że kiedyś od każdego telefonu
>> do centrali odległej o kilka kilometrów musiała iść osobna para
>> drutów, to niedowierzam, że żyłem w tak zamierzchłej przeszłości.
>
> Przeciez to ciagle terazniejszosc. Tzn dzis nie musi, ale czesto idzie.

Ale ile tych linii zostało? A kiedyś w krajach rozwiniętych był więcej
niż jeden telefon (stacjonarny) na jednego mieszkańca.

> A teraz ... prad wylacza, i jak sie dodzwonisz na pogotowie
> energetyczne ? :-)
> A prawda - mozna z komorki ... a jak BTS jest na dachu ?
>
> Tak czy inaczej - nowe technologie duzo zmienily.

Tak, energetyka też masowo korzysta z łączności komórkowej co celów
zarządzania siecią.

-- 
Jarek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241032
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:08
21 lines
2280 bytes
Dnia Thu, 14 Dec 2017 00:46:43 +0100, nadir napisał(a):
> W dniu 2017-12-13 o 23:51, sdd.edysk@gmail.com pisze:
>> Wlasciwie to kilka warstw tej cyfryzacji jest. Bo wymiana Pentaconty
>> na centralę *cyfrową* to też była cyfryzacja. Teraz się okazało, że
>> może być kolejny poziom cyfryzacji.
> 
> Mam na myśli cyfryzację w TPSA, mniej więcej w latach 1998-2002 był szał 
> na wymianę central analogowych na cyfrowe. Każdy chciał ISDN-a bo raz, 
> że prędkość większa, dwa modem nie zrywał połączenia jak w przypadku 
> analogowego. W tym, też okresie pojawiły się już HIS/SDI, ale na 
> początku jedynie w większych aglomeracjach, wsie i małe miasta 
> traktowano po macoszemu.

Czy tak wszyscy chcieli ISDN .. o ile pamietam to drozsze bylo. A
wcale nie tak duzo lepsze. No i HIS na tym nie dzialal :-)

Kolega mial - ale w Dialogu. Tam byl jakis tanszy internet, to sie
oplacalo.


J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241033
Author: sdd.edysk
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:15
8 lines
2172 bytes
W dniu czwartek, 14 grudnia 2017 01:07:22 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

> Czy tak wszyscy chcieli ISDN .. o ile pamietam to drozsze bylo. A
> wcale nie tak duzo lepsze. No i HIS na tym nie dzialal :-)

Zamiast HiS a można było komutowane zestawić - w czasach darmowych wieczorów i weekendów. Potrzebny był tylko numer dostępowy dial-up na numerze z puli TPSA.\

Nie było to proste, ale znam takiego, co mając ISDN i stałe łącze robił rodzicom za serwer dialup ;)
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241047
Author: nadir
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:17
40 lines
3016 bytes
W dniu 2017-12-14 o 00:06, J.F. pisze:

> Ale ktorych dwutysiecznych ? Przed 2000 to teraz maja ponad 17 lat,
> to pewnie zarobily na siebie, ale taki 2008 to jeszcze 10 lat nie
> ma.

Pamięć zawodna już, ale to było jakoś w tym okresie jak TPSA podkupili 
Francuzi, oni już byli mniej zainteresowani konwencjonalną telefonią i 
poszli w komórki.

> Tylko w pewnym wieku potrafi czesciej.

Tyle tylko, że centrala elektroniczna jest postępem względem centrali 
mechanicznej. Bo już różnica centralą elektroniczną a tandemem 
router/switch jest raczej abstrakcyjna jeżeli chodzi o psucie się części.

> A nie odwrotnie ? Kable tanie, krajowe, a centrale to niestety
> bardzo drogie sa, i w dewizach ...

Centrale, te duże to były drogie kiedyś. Miałem w rękach kopię umowy z 
roku 1995 na dostawę kompletnego systemu dla około 7 tys. abonentów, 
kwota na tamte czasy duża, bo na coś koło 6,5mln $, przewidywany czas 
amortyzacji to 15-20 lat. Dziś ta cena już tak nie szokuje i nikt nie 
bierze pod uwagę 20-to letniej amortyzacji.
Ale po postawieniu takiej centrali rozbudowa jej o nowych abonentów była 
względnie tania w porównaniu do sieci telefonicznej, bo elektronika z 
każdym rokiem taniała, a koszt położenia kabli drożał. Raz przez koszty 
miedzi, dwa przez koszty wykopków pod nowe kable, ci najbardziej 
dochodowi i najbliżsi klienci już telefony mieli, przyszedł czas na tych 
dalszych.

> To jak chcesz Internet podlaczyc ?

Teraz to idzie się w światłowody, a to inna technologia niż miedź.

> Owszem, w pewnym momencie sie okazalo, ze kabel drozszy niz BTS ...
> i stacjonarki przestaly sie oplacac :-)

Stacjonarki, przynajmniej u nas, przestały się opłacać prze durnowatą 
politykę największego operatora.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241034
Author: nadir
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:26
17 lines
2157 bytes
W dniu 2017-12-14 o 01:08, J.F. pisze:

> Czy tak wszyscy chcieli ISDN .. o ile pamietam to drozsze bylo. A
> wcale nie tak duzo lepsze. No i HIS na tym nie dzialal :-)

Wszyscy nie, ale wielu chciało. Jakoś na początku ery ISDN w TPSA, cena 
ISDN i POTS była taka sama lub niewiele wyższa. Płaciło się chyba za 
dodatkowy MSN, przy jednym numerze ceny były bardzo zbliżone. Więc brało 
go dużo firm, bo miel dwa niezależne łączą lub prywatni abonenci, którzy 
chcieli jednocześnie telefonować i internetować.

> Kolega mial - ale w Dialogu. Tam byl jakis tanszy internet, to sie
> oplacalo.

W mojej okolicy ISDNy cieszyły się dużą popularnością bo HISa długo nie 
było, jak już go postawili, to za jakieś 2 wszedł DSL. No i wtedy 
faktycznie ISDNy przegrały przez to, że nie można było ich łączyć z DSL-em.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241035
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:43
24 lines
2159 bytes
Dnia Thu, 14 Dec 2017 01:26:27 +0100, nadir napisał(a):
> W dniu 2017-12-14 o 01:08, J.F. pisze:
> 
>> Czy tak wszyscy chcieli ISDN .. o ile pamietam to drozsze bylo. A
>> wcale nie tak duzo lepsze. No i HIS na tym nie dzialal :-)
> 
> Wszyscy nie, ale wielu chciało. Jakoś na początku ery ISDN w TPSA, cena 
> ISDN i POTS była taka sama lub niewiele wyższa. Płaciło się chyba za 
> dodatkowy MSN, przy jednym numerze ceny były bardzo zbliżone. Więc brało 
> go dużo firm, bo miel dwa niezależne łączą 

Dla firm to bylo dobre rozwiazanie. Dla samych telefonow.

> lub prywatni abonenci, którzy 
> chcieli jednocześnie telefonować i internetować.

Albo mieli duzo domownikow.
Tylko przy tej cenie internetu, to dlugosc polaczen byla ograniczona
:-)

Ja w kazdym badz razie wielkiego parcia na ISDN nie zauwazylem.
Co prawda dla pracodawcy sam zamowilem szesc :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241036
Author: sdd.edysk
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:52
10 lines
2381 bytes
W dniu czwartek, 14 grudnia 2017 01:43:07 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
 
> Albo mieli duzo domownikow.
> Tylko przy tej cenie internetu, to dlugosc polaczen byla ograniczona

Gdyby swego czasu ktoś z głową się wziął za marketing, to właśnie gospodarstwa domowe byłyby super targetem dla ISDNu.

Az sie przykro robi, jak sie spojrzy na telefony ISDN - zarabiste funkcje. Nie robią może zdjęć, nie dokonują aborcji, ale jesli chodzi o fukcjonalność to po prostu bardzo fajne zabawki. 

Dziś już, nikomu niepotrzebne, można za grosze kupić na A. i się pobawić na Fritzu.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241048
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Dec 2017 00:57
52 lines
3216 bytes
Dnia Thu, 14 Dec 2017 01:17:09 +0100, nadir napisał(a):
> W dniu 2017-12-14 o 00:06, J.F. pisze:
>> A nie odwrotnie ? Kable tanie, krajowe, a centrale to niestety
>> bardzo drogie sa, i w dewizach ...
> 
> Centrale, te duże to były drogie kiedyś. Miałem w rękach kopię umowy z 
> roku 1995 na dostawę kompletnego systemu dla około 7 tys. abonentów, 
> kwota na tamte czasy duża, bo na coś koło 6,5mln $, 

Tak jakos pamietam - mowilo sie o ok 1000$ za port.

> przewidywany czas 
> amortyzacji to 15-20 lat. Dziś ta cena już tak nie szokuje i nikt nie 
> bierze pod uwagę 20-to letniej amortyzacji.

"nie szokuje" w sensie "przyzwyczailismy sie do mln$ i 6.5mln ... no
widac tyle kosztuje", czy w sensie, ze potanialy ?

Jesli w pierwszym, to klient musi nadal ten 1000$ zaplacic, powiedzmy
na 10 lat, 8$/miesiac, plus kable ... a w komorkach no limit 29.90 zl,
rachunek jest prosty :-)

Jesli w drugim ... no i co z tego, ze potanialo, skoro kupowac nie
zamierzamy, bo klienci powypowiadali umowy i linie wolne czekaja.

Z tym, ze kiedys to TP miala sporo kabli juz polozonych, wiec przy
cyfryzacji liczyla tylko koszt centrali.

> Ale po postawieniu takiej centrali rozbudowa jej o nowych abonentów była 
> względnie tania w porównaniu do sieci telefonicznej, bo elektronika z 
> każdym rokiem taniała, a koszt położenia kabli drożał. Raz przez koszty 
> miedzi, dwa przez koszty wykopków pod nowe kable, ci najbardziej 
> dochodowi i najbliżsi klienci już telefony mieli, przyszedł czas na tych 
> dalszych.
> 
>> To jak chcesz Internet podlaczyc ?
> 
> Teraz to idzie się w światłowody, a to inna technologia niż miedź.

A i tak kosztuja tyle co miedz :-)

No chyba, ze jeden do budynku, a dalej to jakis router.

>> Owszem, w pewnym momencie sie okazalo, ze kabel drozszy niz BTS ...
>> i stacjonarki przestaly sie oplacac :-)
> 
> Stacjonarki, przynajmniej u nas, przestały się opłacać prze durnowatą 
> politykę największego operatora.

Ale widzisz - musi te $1000 splacic :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241037
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Dec 2017 10:28
33 lines
2992 bytes
Użytkownik  ssd.edysk napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:ae71496c-281f-4dc9-95c9-b5d094f5f0ec@googlegroups.com...
W dniu czwartek, 14 grudnia 2017 01:43:07 UTC+1 użytkownik J.F. 
napisał:
>> Albo mieli duzo domownikow.
>> Tylko przy tej cenie internetu, to dlugosc polaczen byla 
>> ograniczona

>Gdyby swego czasu ktoś z głową się wziął za marketing, to właśnie 
>gospodarstwa domowe byłyby super targetem dla ISDNu.

Trudno mi powiedziec jak to po stronie kosztow wyglada ... moze masowy 
ISDN wcale nie byl celem operatorow.
ISDN ma swoje zalety w domu, ale cena aparatu tez mogla zniechecac.

No i aby te zalety dostrzec, to by minuta rozmowy musiala potaniec.

Chyba, ze jak piszesz - do internetu. No coz - swiat poszedl inna 
droga i ten ISDN znow bylby przezytkiem.

Nawet w USA go operatorzy jakby sami zarzneli, bo u nich tradycyjnie 
rozmowy byly darmowe, ale za ISDN kazali sobie placic od minuty.
I zegnaj internecie ..

>Az sie przykro robi, jak sie spojrzy na telefony ISDN - zarabiste 
>funkcje. Nie robią może zdjęć, nie dokonują aborcji, ale jesli chodzi 
>o fukcjonalność to po prostu bardzo fajne zabawki.
>Dziś już, nikomu niepotrzebne, można za grosze kupić na A. i się 
>pobawić na Fritzu.

Tylko po co ? :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241038
Author: sdd.edysk
Date: Thu, 14 Dec 2017 11:06
20 lines
3028 bytes
W dniu czwartek, 14 grudnia 2017 11:29:24 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

> 
> Trudno mi powiedziec jak to po stronie kosztow wyglada ... moze masowy 
> ISDN wcale nie byl celem operatorow.
> ISDN ma swoje zalety w domu, ale cena aparatu tez mogla zniechecac.

W domu można użyć terminal adaptera i analogowe aparaty. w NT1/ab dwuportowy TA był w standardzie na koszt operatora (dzierżawa techniczna). Na więcej portów by trzeba było dokupić. Nie wiem ile TA kosztowały w czasach "świetności" ISDN... obecnie można na "wystawce" kupić za 5 zł (np. niemeicki TA Clip 33) ;)

Na pewno gdyby wszyscy używali ISDN to by się centrale przegrzewały - skoro cały czas musi pętla prądowa być zamknieta - np dla 10 tys abonentów... - więc może i tu być problem - zużycie energii itd.

W POTS gdy słuchawka na widełkach, port "odpoczywa" w ISDN pracuje.


> >Dziś już, nikomu niepotrzebne, można za grosze kupić na A. i się 
> >pobawić na Fritzu.
> 
> Tylko po co ? :-)

Są fajne funkcje - np. podsłuch pomieszczenia ;) - ostatnio odkryłem w swoim Euricie 40 zakupionym na Allegro za 20 kilka zł.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241041
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Dec 2017 16:36
13 lines
1968 bytes
Użytkownik "nadir"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:5a31c534$0$15203$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2017-12-14 o 01:08, J.F. pisze:
>> Czy tak wszyscy chcieli ISDN .. o ile pamietam to drozsze bylo. A
>> wcale nie tak duzo lepsze. No i HIS na tym nie dzialal :-)

>Wszyscy nie, ale wielu chciało. Jakoś na początku ery ISDN w TPSA, 
>cena ISDN i POTS była taka sama lub niewiele wyższa.

No w kazdym badz razie wszyscy nie przeszli na ISDN, nawet tam, gdzie 
MT byly.

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241049
Author: Piotr C.
Date: Thu, 14 Dec 2017 20:55
8 lines
1633 bytes
On Wed, 13 Dec 2017 22:45:53 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> Ale ... kiedy te centrale instalowano ? Moze w sam raz zdazyly sie 
> zamortyzowac calkowicie, a teraz zaczynaja sie psuc ...

Oj tam. Początek lat 90 - wywalano np. 20-letnie strowgery (te były produkowane zdaje się jeszcze w latach 70.). Koniec lat 90 - na złom szły E-10 jeszcze z lat 80, nie mówiąc o nowszych Samsungach czy innych wynalazkach. Więc powoli czas na te "nowoczesne". Nie zdziwię się, jak będziemy tu wkrótce robić zapisy na jakieś pamiątkowe zwiedzanie S-12 i wybierać karty abonenckie ze śmietnika :)

P.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241039
Author: Piotr C.
Date: Thu, 14 Dec 2017 21:03
9 lines
2360 bytes
On Wed, 13 Dec 2017 16:52:17 -0800 (PST)
sdd.edysk@gmail.com wrote:
> Gdyby swego czasu ktoś z głową się wziął za marketing, to właśnie gospodarstwa domowe byłyby super targetem dla ISDNu.

No i wziął się, nie pamiętam roku ale było to przed prywatyzacją. Krótki czas sam się tym parałem - próbowałem dorobić pracując w Poznaniu w "Asteriks the isdn company" - takie badziewie, podwykonawca TPSA. Marketing był agresywny, abonament identyczny jak za zwykłe łącze, same plusy, a dla mnie chyba 90zł od umowy, co wówczas (-naście lat temu dla studenta) było dużą kwotą. Sprzedawaliśmy też preselekcje (5zł o ile pamiętam) i inne pierdoły, ja cisnąłem ten ISDN.

Akcja służyła - jak przypuszczam - napompowaniu liczby "łączy głównych" bo ISDN chyba był liczony x2 (Telesfor B. by pamiętał :)). Po prywatyzacji niestety nie dość że marketing się zakończył, to zdaje się że i ceny wróciły do dawnych poziomów, więc ludzie znowu przechodzili na POTSa.

P.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241040
Author: MKi
Date: Fri, 15 Dec 2017 09:15
25 lines
3199 bytes
-- Wiadomość oryginalna (wysłana  14.12.2017 22:03) --
> On Wed, 13 Dec 2017 16:52:17 -0800 (PST)
> sdd.edysk@gmail.com wrote:
>> Gdyby swego czasu ktoś z głową się wziął za marketing, to właśnie gospodarstwa domowe byłyby super targetem dla ISDNu.
> 
> No i wziął się, nie pamiętam roku ale było to przed prywatyzacją. Krótki czas sam się tym parałem - próbowałem dorobić pracując w Poznaniu w "Asteriks the isdn company" - takie badziewie, podwykonawca TPSA. Marketing był agresywny, abonament identyczny jak za zwykłe łącze, same plusy, a dla mnie chyba 90zł od umowy, co wówczas (-naście lat temu dla studenta) było dużą kwotą. Sprzedawaliśmy też preselekcje (5zł o ile pamiętam) i inne pierdoły, ja cisnąłem ten ISDN.
> 
> Akcja służyła - jak przypuszczam - napompowaniu liczby "łączy głównych" bo ISDN chyba był liczony x2 (Telesfor B. by pamiętał :)). Po prywatyzacji niestety nie dość że marketing się zakończył, to zdaje się że i ceny wróciły do dawnych poziomów, więc ludzie znowu przechodzili na POTSa.
> 
> P.
> 

Pamiętam agresywny marketing z początków wieku - nie dość że
abonament ten sam, to jeszcze trzy numery, a za podpisanie umowy
dawali Eurita 133 i modem PCI Fritza.
Najpierw wziąłem do domu (miałem dwie linie analogowe,
abonament staniał o połowę), po kilku miesiącach do firmy
- i wtedy już nie dawali modemu, a w pakiecie był Eurit 525.

Jak podpisywałem umowę i wyraziłem żal, że nie ma 133,
to pracownik TP SA skomentował, że ktoś u góry przegiął
z marketingiem i poleciał za tę wcześniejszą promocję.

Pozdrowienia,
MKi
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241053
Author: Marek
Date: Sat, 16 Dec 2017 17:10
10 lines
1428 bytes
On Wed, 13 Dec 2017 16:12:19 +0100, SnCu <taj@emni.ca> wrote:
> Ostatnio widziałem instalację stacjonarną w nowym biurowcu w 
> Gdańsku:

A ostatnio jeden z najnowocześniejszych banków w Polsce postawił 
własny biurowiec gdzie w ogóle nie przewidziano stacjonarek (!). 
Wszyscy mają używać komórek.

-- 
Marek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241054
Author: J.F.
Date: Sat, 16 Dec 2017 17:21
22 lines
1919 bytes
Dnia Sat, 16 Dec 2017 18:10:23 +0100, Marek napisał(a):
> On Wed, 13 Dec 2017 16:12:19 +0100, SnCu <taj@emni.ca> wrote:
>> Ostatnio widziałem instalację stacjonarną w nowym biurowcu w 
>> Gdańsku:
> 
> A ostatnio jeden z najnowocześniejszych banków w Polsce postawił 
> własny biurowiec gdzie w ogóle nie przewidziano stacjonarek (!). 
> Wszyscy mają używać komórek.

Przewidziano jakies komorki wydzialowe ?
Bo jak np trzeba zadzwonic "do informatyka" czy "do ksiegowosci" ...

A tak swoja droga - jak zorganizowac taki dzial pomocowy na komorkach?
Przydalby sie jeden numer pod ktory sie bedzie dzwonic, a jego mozna
przekierowac na komorki pracwnikow na dyzurze ... tylko jak to zrobic
zdalnie?

Tzn np pracownicy na swieta maja dyzury domowe, sie umowili - dzis ty,
jutro ja, a numer przydalby sie jeden. 
SMS tez nie mozna przekierowac :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241055
Author: Jacek Skórzewski
Date: Sat, 16 Dec 2017 19:13
20 lines
2639 bytes
W dniu sobota, 16 grudnia 2017 18:20:58 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
> Przewidziano jakies komorki wydzialowe ?
> Bo jak np trzeba zadzwonic "do informatyka" czy "do ksiegowosci" ...
> 
> A tak swoja droga - jak zorganizowac taki dzial pomocowy na komorkach?
> Przydalby sie jeden numer pod ktory sie bedzie dzwonic, a jego mozna
> przekierowac na komorki pracwnikow na dyzurze ... tylko jak to zrobic
> zdalnie?
> 
> Tzn np pracownicy na swieta maja dyzury domowe, sie umowili - dzis ty,
> jutro ja, a numer przydalby sie jeden. 
> SMS tez nie mozna przekierowac :-)

SMSów sie rzeczywiście nie przekierowuje, ale całą resztę niejeden rzutki handlowiec od opa komórkowego obieca i wyceni, a inżynierowie zrobią. 
Nasz klient nasz per pan. 

A to co to było opisywane, że telefon VoIP zasilany przez PoE, że QoS dla ruchu głosowego, że komputer wpięty kabelkiem do telefonu, to żadna nowość, takie instalację istnieją od lat.

Pozdr.,
js
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241056
Author: J.F.
Date: Sat, 16 Dec 2017 19:27
16 lines
1959 bytes
Dnia Sat, 16 Dec 2017 11:13:32 -0800 (PST), Jacek Skórzewski 
> W dniu sobota, 16 grudnia 2017 18:20:58 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
>> A tak swoja droga - jak zorganizowac taki dzial pomocowy na komorkach?
>> Przydalby sie jeden numer pod ktory sie bedzie dzwonic, a jego mozna
>> przekierowac na komorki pracwnikow na dyzurze ... tylko jak to zrobic
>> zdalnie?
>> Tzn np pracownicy na swieta maja dyzury domowe, sie umowili - dzis ty,
>> jutro ja, a numer przydalby sie jeden. 
>> SMS tez nie mozna przekierowac :-)
> 
> SMSów sie rzeczywiście nie przekierowuje, ale całą resztę niejeden rzutki handlowiec od opa komórkowego obieca i wyceni, a inżynierowie zrobią. 
> Nasz klient nasz per pan. 

To niech wyceni przekierowanie SMS :-)

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241057
Author: Jacek Skórzewski
Date: Sat, 16 Dec 2017 21:12
8 lines
2501 bytes
W dniu sobota, 16 grudnia 2017 20:26:11 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
> To niech wyceni przekierowanie SMS :-)

Jestem w stanie sobie wyobrazić realizację czegoś w rodzaju "proxy" dla SMSów przy pomocy paru napisanych na kolanie skryptów na linuxie. Mogłoby być zarządzalne z poziomu interejsu webowego. A skoro ja potrafię sobie to wyobrazić, to wyżej wymienieni handlowiec + inżynier wycenią i zrobią. 
Zresztą ja tu tylko teoretyzuję, praktyka pewnie jest kilka kroków do przodu. To, że SMSy nie są przekierowywane razem z rozmowami po wprowadzeniu *21*nrdocelowy#, to nie znaczy, że operatorzy nie mają na to juz jakiejś "kompleksowej" usługi. Trzebaby zapytać na rynku.

Pozdr.,
js
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241074
Author: Michal Jankowski
Date: Sat, 16 Dec 2017 23:28
13 lines
1765 bytes
W dniu 2017-12-16 o 20:13, Jacek Skórzewski pisze:
> 
> A to co to było opisywane, że telefon VoIP zasilany przez PoE, że QoS
> dla ruchu głosowego, że komputer wpięty kabelkiem do telefonu, to
> żadna nowość, takie instalację istnieją od lat.
> 

O, właśnie opisałeś telefony na UW. I ludzie (nie wszyscy i nie do
wszystkich) dzwonią na okrągło. Nie bardzo sobie wyobrażam zastąpienie
tego w całości komórkami (pomijając nawet to, że służbowych komórek nie
mamy).

   MJ
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241058
Author: J.F.
Date: Sat, 16 Dec 2017 23:50
23 lines
2351 bytes
Dnia Sat, 16 Dec 2017 13:12:25 -0800 (PST), Jacek Skórzewski
napisał(a):

> W dniu sobota, 16 grudnia 2017 20:26:11 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
>> To niech wyceni przekierowanie SMS :-)
> 
> Jestem w stanie sobie wyobrazić realizację czegoś w rodzaju "proxy"
> dla SMSów przy pomocy paru napisanych na kolanie skryptów na
> linuxie. Mogłoby być zarządzalne z poziomu interejsu webowego. A

No ba, jest jakies "centrum SMS", to pewnie komputer - moglby miec
wbudowane

> skoro ja potrafię sobie to wyobrazić, to wyżej wymienieni
> handlowiec + inżynier wycenią i zrobią. 
> Zresztą ja tu tylko teoretyzuję, praktyka pewnie jest kilka kroków
> do przodu. To, że SMSy nie są przekierowywane razem z rozmowami po
> wprowadzeniu *21*nrdocelowy#, to nie znaczy, że operatorzy nie mają
> na to juz jakiejś "kompleksowej" usługi. Trzebaby zapytać na rynku.

Nic takiego nie slyszalem, to moze jednak nie ma ...

J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241077
Author: SnCu
Date: Sun, 17 Dec 2017 00:19
12 lines
1721 bytes
W dniu 2017-12-16 o 18:10, Marek pisze:
> On Wed, 13 Dec 2017 16:12:19 +0100, SnCu <taj@emni.ca> wrote:
>> Ostatnio widziałem instalację stacjonarną w nowym biurowcu w Gdańsku:
> 
> A ostatnio jeden z najnowocześniejszych banków w Polsce postawił własny 
> biurowiec gdzie w ogóle nie przewidziano stacjonarek (!). Wszyscy mają 
> używać komórek.
> 

A przypadkiem nie jest tak, że na terenie budynku komórki logują się 
przez wifi do VoIP-a? To wówczas jest prawie to samo, co stacjonarki 
przez Ethernet, tylko że bez kabla.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241075
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 17 Dec 2017 01:25
18 lines
2166 bytes
On 2017-12-16, Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl> wrote:
> W dniu 2017-12-16 o 20:13, Jacek Skórzewski pisze:
>> A to co to było opisywane, że telefon VoIP zasilany przez PoE, że QoS
>> dla ruchu głosowego, że komputer wpięty kabelkiem do telefonu, to
>> żadna nowość, takie instalację istnieją od lat.
> O, właśnie opisałeś telefony na UW. I ludzie (nie wszyscy i nie do
> wszystkich) dzwonią na okrągło. Nie bardzo sobie wyobrażam zastąpienie
> tego w całości komórkami (pomijając nawet to, że służbowych komórek nie
> mamy).

Też tak mamy, ale MZ to kwestia przyzwyczajenia, lub nawet po prostu 
obecności urządzenia/braku alternatywy. Po pierwsze, skoro już stoi mi 
na biurku..., po drugie, nie znam komórek wszystkich ludzi. Ale jakby 
na poziomie instytucji były komórki służbowe z odpowiednią książką 
adresową, to MZ byłoby to całkowicie do zastąpienia.

-- 
Marcin
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241078
Author: Marek
Date: Sun, 17 Dec 2017 08:23
13 lines
1525 bytes
On Sun, 17 Dec 2017 01:19:32 +0100, SnCu <taj@emni.ca> wrote:
> A przypadkiem nie jest tak, że na terenie budynku komórki logują 
> się 
> przez wifi do VoIP-a? To wówczas jest prawie to samo, co 
> stacjonarki 
> przez Ethernet, tylko że bez kabla.

Nie. 
Każdy pracownik ma służbową komórkę,  Nie vma potrzeby, by posiadał 
dwa numery.

-- 
Marek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241060
Author: Marek
Date: Sun, 17 Dec 2017 08:27
9 lines
1818 bytes
On Sat, 16 Dec 2017 13:12:25 -0800 (PST), Jacek 
Skórzewski<jacek.skorzewski@gmail.com> wrote:
> ów do przodu. To, że SMSy nie są przekierowywane razem z roz

 I długo już nie będą z powodu np. autoryzacji tanem transakcji w 
bankach. Wprowadzenie przekierowań spowodowałoby apokalipsę.

-- 
Marek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241079
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 17 Dec 2017 09:11
26 lines
2211 bytes
Pan Marek napisał:

>> A przypadkiem nie jest tak, że na terenie budynku komórki
>> logują się przez wifi do VoIP-a? To wówczas jest prawie
>> to samo, co stacjonarki przez Ethernet, tylko że bez kabla.
>
> Nie. 
> Każdy pracownik ma służbową komórkę, Nie vma potrzeby, by
> posiadał dwa numery.

Przecież już często posiada, bo potrzebuje. Ludzie do służbowych
telefonów dwusimowych (chwała niech będzie Expertowi aż po kres
dni) wkładaja swoje prywatne karty.

U szczytu rozwoju telefonii stacjonarnej popularna była usługa
nazwana przez marketing "centrex". Operatorzy zniechęcali do
utrzymywania firmowych central wewnętznych, na każde biurko
dawali swoją linię i organizowali ruch jak klient chciał.
Po pierwsze w obrębie jednego centreksu rozmowy były za darmo,
w ramach abonmentu. To już w komórkach jest, nawet więcej, bo
za darmo jest do wszystkich. A po drugie była spójna numeracja
z możliwością używania w wewnętrznym ruch skróconych numerów.
To w komórkach też by się dało zrealizować.

-- 
Jarek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241080
Author: Michal Jankowski
Date: Sun, 17 Dec 2017 09:48
10 lines
1868 bytes
W dniu 2017-12-17 o 10:11, Jarosław Sokołowski pisze:
> U szczytu rozwoju telefonii stacjonarnej popularna była usługa
> nazwana przez marketing "centrex". Operatorzy zniechęcali do
> utrzymywania firmowych central wewnętznych, na każde biurko
> dawali swoją linię i organizowali ruch jak klient chciał.

A podobno to właśnie osobna linia do każdego numeru jest tym, co 
telefonię stacjonarną wykańcza finansowo...

   MJ
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241081
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 17 Dec 2017 11:53
28 lines
2534 bytes
Pan Michal Jankowski napisał:

>> U szczytu rozwoju telefonii stacjonarnej popularna była usługa
>> nazwana przez marketing "centrex". Operatorzy zniechęcali do
>> utrzymywania firmowych central wewnętznych, na każde biurko
>> dawali swoją linię i organizowali ruch jak klient chciał.
>
> A podobno to właśnie osobna linia do każdego numeru jest tym, co 
> telefonię stacjonarną wykańcza finansowo...

Wykończyła konkurencja ze strony telefonii mobilnej, która takich
osobnych linii do każdego telefonu nie potrzebuje. We wspomnianym
okresie "u szczytu" też już te druciki nie były potrzebne. Operator
stawiał w biurowcu swój "punkt wyniesiony", który w topologicznym
ujęciu był dokładnym odpowiednikiem "firmowej centrali wewnętrznej".
I kazał sobie za to miesiąc w miesiąc płacić, dużo płacić. Więc
wykończyła tez pazerność.

W ogóle nie da się zrozumieć historii telefonii bez zagłębienia się
w aspekty psychologiczno-ekonomiczne. "Dycha za parę minut rozmowy
przez ocean to przecież bardzo tanio" -- wiele ludzi tak uważa i
płaci, bo myśli że ma to jakieś inne uzasadnienie niż "właśnie tyle
zaplanowaliśmy sobie zyskać". Jakos to się kręci, aż tąpnie, gdy na
rynku pojawi się tańsza oferta ze strony kogoś, kto *jeszcze* nie
zarobił.

-- 
Jarek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241082
Author: Michal Jankowski
Date: Sun, 17 Dec 2017 13:10
19 lines
2345 bytes
W dniu 2017-12-17 o 12:53, Jarosław Sokołowski pisze:

> W ogóle nie da się zrozumieć historii telefonii bez zagłębienia się
> w aspekty psychologiczno-ekonomiczne. "Dycha za parę minut rozmowy
> przez ocean to przecież bardzo tanio" -- wiele ludzi tak uważa i
> płaci, bo myśli że ma to jakieś inne uzasadnienie niż "właśnie tyle
> zaplanowaliśmy sobie zyskać". Jakos to się kręci, aż tąpnie, gdy na
> rynku pojawi się tańsza oferta ze strony kogoś, kto *jeszcze* nie
> zarobił.
> 

Albo i nie. Ceny roamingu w UE musiał narzucić ustawodawca, bez tego 
nikt się z tanią ofertą nie wychylił. Minuta ze Szwajcarii dalej 
kosztuje 6 zł i kropka.

Banki też nie mają zamiaru zaoferować lokat choćby o punkt procentowy 
wyższych niż inne.

   MJ
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241073
Author: Liwiusz
Date: Sun, 17 Dec 2017 18:08
12 lines
2243 bytes
W dniu 2017-12-16 o 22:12, Jacek Skórzewski pisze:
> W dniu sobota, 16 grudnia 2017 20:26:11 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
>> To niech wyceni przekierowanie SMS :-)
> 
> Jestem w stanie sobie wyobrazić realizację czegoś w rodzaju "proxy" dla SMSów przy pomocy paru napisanych na kolanie skryptów na linuxie. Mogłoby być zarządzalne z poziomu interejsu webowego. A skoro ja potrafię sobie to wyobrazić, to wyżej wymienieni handlowiec + inżynier wycenią i zrobią.
> Zresztą ja tu tylko teoretyzuję, praktyka pewnie jest kilka kroków do przodu. To, że SMSy nie są przekierowywane razem z rozmowami po wprowadzeniu *21*nrdocelowy#, to nie znaczy, że operatorzy nie mają na to juz jakiejś "kompleksowej" usługi. Trzebaby zapytać na rynku.

I właściwie po co ktoś miałby pisać smsy, skoro te komórki miałyby być 
zamiast stacjonarek, a na stacjonarki nikt smsów nie wysyła.

-- 
Liwiusz
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241061
Author: Jacek Skórzewski
Date: Sun, 17 Dec 2017 22:25
8 lines
2391 bytes
W dniu niedziela, 17 grudnia 2017 09:27:20 UTC+1 użytkownik Marek napisał:
>  I długo już nie będą z powodu np. autoryzacji tanem transakcji w 
> bankach. Wprowadzenie przekierowań spowodowałoby apokalipsę.

No ok, ja rozumiem - ale rozmawiamy tu o przypadku / usłudze przekierowania SMSa do dyżurnego informatyka, księgowego, serwisanta. Nikt raczej na numer dyżurny (grupowy = nie swój) nie ustawi sobie autoryzacji transakcji bankowych. Raczej.

Pozdr.,
js
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241076
Author: Jacek Skórzewski
Date: Sun, 17 Dec 2017 22:36
15 lines
2860 bytes
W dniu niedziela, 17 grudnia 2017 00:28:47 UTC+1 użytkownik Michal Jankowski napisał:
> O, właśnie opisałeś telefony na UW. I ludzie (nie wszyscy i nie do
> wszystkich) dzwonią na okrągło. Nie bardzo sobie wyobrażam zastąpienie
> tego w całości komórkami (pomijając nawet to, że służbowych komórek nie
> mamy).

Ja też dzwonię na okrągło. Ale tylko wewnętrznie po numerach skróconych. 
Taki odruch od lat, słuchawka między ramię a ucho, cztery cyfry i sygnał. Cztery, czasem pięć, zależnie od aktualnego miejsca pracy.
(W sumie na PBXie analogowym lub ISDN mogłoby to działać przecież tak samo.:))

Co do zastąpienia przez komórki - kwestia przyzwyczajenia chyba. Bo przyzwyczajeniami człowiek żyje. Trzebaby odpowiednio zaplanować "migrację", w taki sposób, żeby się uzytkownikom jak najmniej przyzwyczajenia zmieniły, żeby użytkownicy się nie wkurzali. 
Koniecznośc ładowania komórki, odblokowania klawiatury lub ekranu względem stanu poprzedniego będzie wystarczającym uprzykrzeniem.

Pozdr.,
js
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241062
Author: Olek
Date: Sun, 17 Dec 2017 23:26
14 lines
2261 bytes
W dniu 17.12.2017 o 23:25, Jacek Skórzewski pisze:
> W dniu niedziela, 17 grudnia 2017 09:27:20 UTC+1 użytkownik Marek napisał:
>>   I długo już nie będą z powodu np. autoryzacji tanem transakcji w
>> bankach. Wprowadzenie przekierowań spowodowałoby apokalipsę.
> 
> No ok, ja rozumiem - ale rozmawiamy tu o przypadku / usłudze przekierowania SMSa do dyżurnego informatyka, księgowego, serwisanta. Nikt raczej na numer dyżurny (grupowy = nie swój) nie ustawi sobie autoryzacji transakcji bankowych. Raczej.

Nie o to chodzi.
Jeżeli przekierowanie SMS byłoby ustawialne w ogóle, to rzeczone 
przekierowanie włączane by było przez złośliwe oprogramowanie, bez 
wiedzy użytkownika telefonu.

-- 
Olek
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241063
Author: Liwiusz
Date: Mon, 18 Dec 2017 06:33
22 lines
2385 bytes
W dniu 2017-12-18 o 00:26, Olek pisze:
> W dniu 17.12.2017 o 23:25, Jacek Skórzewski pisze:
>> W dniu niedziela, 17 grudnia 2017 09:27:20 UTC+1 użytkownik Marek 
>> napisał:
>>>   I długo już nie będą z powodu np. autoryzacji tanem transakcji w
>>> bankach. Wprowadzenie przekierowań spowodowałoby apokalipsę.
>>
>> No ok, ja rozumiem - ale rozmawiamy tu o przypadku / usłudze 
>> przekierowania SMSa do dyżurnego informatyka, księgowego, serwisanta. 
>> Nikt raczej na numer dyżurny (grupowy = nie swój) nie ustawi sobie 
>> autoryzacji transakcji bankowych. Raczej.
> 
> Nie o to chodzi.
> Jeżeli przekierowanie SMS byłoby ustawialne w ogóle, to rzeczone 
> przekierowanie włączane by było przez złośliwe oprogramowanie, bez 
> wiedzy użytkownika telefonu.

Przecież może być ustawiane "w ogóle". Tylko nie na poziomie operatora, 
tylko na poziomie telefonu z odpowiednią apką.

-- 
Liwiusz
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241064
Author: J.F.
Date: Mon, 18 Dec 2017 10:54
24 lines
2672 bytes
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:p17nfj$f0g$4@node1.news.atman.pl...
W dniu 2017-12-18 o 00:26, Olek pisze:
>>> No ok, ja rozumiem - ale rozmawiamy tu o przypadku / usłudze 
>>> przekierowania SMSa do dyżurnego informatyka, księgowego, 
>>> serwisanta. Nikt raczej na numer dyżurny (grupowy = nie swój) nie 
>>> ustawi sobie autoryzacji transakcji bankowych. Raczej.
>
>> Nie o to chodzi.
>> Jeżeli przekierowanie SMS byłoby ustawialne w ogóle, to rzeczone 
>> przekierowanie włączane by było przez złośliwe oprogramowanie, bez 
>> wiedzy użytkownika telefonu.

>Przecież może być ustawiane "w ogóle". Tylko nie na poziomie 
>operatora, tylko na poziomie telefonu z odpowiednią apką.

To i zlosliwa apka moglaby ustawic.

Tylko czy mi sie wydaje, czy zlosliwa apka moze przejac na 
smartfonie/androidzie kontrole nad sms - tzn odbierze automatycznie, 
przerobi dowolnie i usunie, zeby sie czlowiek nie dowiedzial ?


J.
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241065
Author: Liwiusz
Date: Mon, 18 Dec 2017 11:21
30 lines
2643 bytes
W dniu 2017-12-18 o 11:54, J.F. pisze:
> Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup 
> dyskusyjnych:p17nfj$f0g$4@node1.news.atman.pl...
> W dniu 2017-12-18 o 00:26, Olek pisze:
>>>> No ok, ja rozumiem - ale rozmawiamy tu o przypadku / usłudze 
>>>> przekierowania SMSa do dyżurnego informatyka, księgowego, 
>>>> serwisanta. Nikt raczej na numer dyżurny (grupowy = nie swój) nie 
>>>> ustawi sobie autoryzacji transakcji bankowych. Raczej.
>>
>>> Nie o to chodzi.
>>> Jeżeli przekierowanie SMS byłoby ustawialne w ogóle, to rzeczone 
>>> przekierowanie włączane by było przez złośliwe oprogramowanie, bez 
>>> wiedzy użytkownika telefonu.
> 
>> Przecież może być ustawiane "w ogóle". Tylko nie na poziomie 
>> operatora, tylko na poziomie telefonu z odpowiednią apką.
> 
> To i zlosliwa apka moglaby ustawic.

No i może.

> 
> Tylko czy mi sie wydaje, czy zlosliwa apka moze przejac na 
> smartfonie/androidzie kontrole nad sms - tzn odbierze automatycznie, 
> przerobi dowolnie i usunie, zeby sie czlowiek nie dowiedzial ?

Wszystko jest możliwe.

-- 
Liwiusz
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241059
Author: sdd.edysk
Date: Tue, 19 Dec 2017 00:03
5 lines
1985 bytes
W dniu niedziela, 17 grudnia 2017 00:49:55 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

> Nic takiego nie slyszalem, to moze jednak nie ma ...

Przecież mają np. wysyłanie kopii SMSów i MMSów na maila (Play chociażby).
Re: Ginie jeden z ostatnich bastionów tradycyjnego telefonu
#241066
Author: MKi
Date: Tue, 19 Dec 2017 07:23
17 lines
2277 bytes
>>
>> Tylko czy mi sie wydaje, czy zlosliwa apka moze przejac na 
>> smartfonie/androidzie kontrole nad sms - tzn odbierze automatycznie, 
>> przerobi dowolnie i usunie, zeby sie czlowiek nie dowiedzial ?
> 
> Wszystko jest możliwe.
> 

Od wersji 6 lub 7 Androida apka nie może zmienić/usunąć SMS
- to prawo przysługuje tylko jednej aplikacji wskazanej
ręcznie przez użytkownika jako główna do obsługi SMSów.
Ale każda apka może czytać SMSy.

We wcześniejszych wersjach była pełna dowolność.

Pozdrowienia,
MKi
Page 1 of 4 • 161 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads