🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
23 messages
23 total messages Started by Piotr C. Wed, 21 Dec 2016 04:06
Telefon Tulipan - 1994r.!
#240147
Author: Piotr C.
Date: Wed, 21 Dec 2016 04:06
9 lines
1266 bytes
Witam,

Aukcja nie moja, mam troche obiekcje przed robieniem komuś reklamy ale co tam. W szoku jestem, że telefon Tulipan w niezmienionej formie, na tarczę, robili jeszcze w marcu 1994. Ponad cztery lata dzikiego kapitalizmu przyniosły jedynie nowy, kolorowy kartonik...

http://allegro.pl/telefon-tulipan-kult-prl-w-pudelku-prezent-i6649806017.html

Kupować nie zamierzam bo mam już identyczny, też fabryczny ale jeszcze z PRL. A cena też grubo przesadzona.

pozdrawiam
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240148
Author: J.F.
Date: Wed, 21 Dec 2016 11:01
30 lines
2485 bytes
Użytkownik "Piotr C."  napisał w wiadomości
>Aukcja nie moja, mam troche obiekcje przed robieniem komuś reklamy 
>ale co tam.
>W szoku jestem, że telefon Tulipan w niezmienionej formie, na tarczę, 
>robili jeszcze w marcu 1994.
>Ponad cztery lata dzikiego kapitalizmu przyniosły jedynie nowy, 
>kolorowy kartonik...
>http://allegro.pl/telefon-tulipan-kult-prl-w-pudelku-prezent-i6649806017.html

Na kartoniku jest jednak z przyciskami.
Czy telefon aby na pewno z 1994 ?

tak prawde mowiac, to przyciski mi sie przydawaly w trzech sytuacjach:
-jak juz te numery rozszerzyli, 9 to jednak przyjemniej sie przyciska, 
6 z pamieci to kreci sie bez problemu,
-jak odbiorca zajety - redial to piekny wynalazek.
-ale redial to za malo - szukam czegos do samochodu, to musze do kilku 
sklepow, chce do lekarza,
a tam trzy numery - klawiaturka, z wyswietlaczem i przegladem ostatnio 
kreconych numerow ... inaczej tarcza niewiele gorsza :-)

A teraz to jeszcze ksiazka powinna byc. I import/eksport/backup. I 
synchronizacja z innymi kontami/telefonami ...

>Kupować nie zamierzam bo mam już identyczny, też fabryczny ale 
>jeszcze z PRL. A cena też grubo przesadzona.

Jak za sprzet kolekcjonerski, to imo - bardzo umiarkowana :-)

J.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240149
Author: Piotr C.
Date: Thu, 22 Dec 2016 04:54
22 lines
1919 bytes
On Wed, 21 Dec 2016 12:01:52 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:

> Na kartoniku jest jednak z przyciskami.
> Czy telefon aby na pewno z 1994 ?

Zobacz wszystkie zdjęcia :)  Kartonik z przyciskami, telefon na tarczę, na stemplu 1994.03.

W tym momencie już chyba od 3 lat mieliśmy bezprzewodowego Panasonica z wszystkimi możliwymi bajerami na tamten czas...

> tak prawde mowiac, to przyciski mi sie przydawaly w trzech sytuacjach:
> -jak juz te numery rozszerzyli, 9 to jednak przyjemniej sie przyciska, 
> 6 z pamieci to kreci sie bez problemu,
> -jak odbiorca zajety - redial to piekny wynalazek.

Były jakieś późne wersje Tulipana z klawiaturą 4x4 chyba od Lotosa, z redialem, ale wyglądało to jakoś niezbyt.

> Jak za sprzet kolekcjonerski, to imo - bardzo umiarkowana :-)

Czy ja wiem... zależy jak trafisz, jaki kolor - IMO kość słoniowa czy szary są mało atrakcyjne - raz że niezbyt oryginalne, ani ładne, a pojawiają się raz na jakiś czas na rynku.

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240151
Author: Piotr C.
Date: Fri, 23 Dec 2016 02:35
20 lines
2228 bytes
On Thu, 22 Dec 2016 10:30:52 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> Kartonik z przyciskami, stempel na kartoniku ... a telefon nie wiadomo 
> czy z tego kartonika.

Prawda! Ale tak czy tak, nawet z przyciskami Tulipan byłby mocno przestarzały. 
Z drugiej strony - w USA do dzisiaj kupić można nowe telefony modelu 2500 robione od lat 70 (a identyczne z tarczą były od lat 50.) Tyle że już made in China i w środku pewnie badziewna elektronika.

> Jak nie oryginalne ? Przeciez masz etykiecie - oryginalny, fabryczny 
> kolor :-)
> 
> >a pojawiają się raz na jakiś czas na rynku.
> 
> I dlatego tylko 99 zl :-)

Oj tam. Taki sam kupiłem za 50, tylko kartonik był komunistyczny jeszcze. Podobnie Storczyk (rzadki model - wyjście DIN na magnetofon), a fabrycznie nowy Bratek chyba jeszcze taniej. Tak że da się coś upolować :)  A mówiąc o "oryginalnych" kolorach miałem bardziej na myśli np. niebieski, kawowy, żółto-pomarańczowy itd. :)

PS. Obecnie poluję na aparat Chaber / Cyklamen. Ponoć pierwszy polski aparat z klawiaturką, i to od razu DTMF (de facto konstrukcyjnie znacznie prostszy i tańszy od impulsowego). Wyglądał jak popularny CB-740.

pozdr.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240153
Author: Uncle Pete
Date: Sun, 12 Feb 2017 15:38
13 lines
2145 bytes
On 2017-02-12 15:28,  ąćęłńóśźż wrote:
> IMHO "oryginalny" to był chyba zielony, bardzo ładny kapitalistyczny odcień ;-)
> i
> "oryginalne" miały widełki przezroczyste, modele końcowe oszczędnosciowe widełki w kolorze obudowy.
> i
> "oryginalna" obudoa była z ABS, a oszczędnościowa z polistyrenu - ale to wszystko z pamięci.
> W Bratkach 'oryginalna" tarcza miała nie otwory na paluchy, ale jakby szprychy/widełki - nawet ciekawy pomysł ale trzeba było palce inaczej układac, zeby sobie palucha nie ukrecić ;-)
> Klawiatury to był dobry pomysł (w tamtych czasach większośc numerów była niemal permanentnie zajęta ;)), niestety były one impulsowe.
> No i jeszcze były modele z dzwonkiem elektronicznym (fajny dźwiek miały, regulacja mechaniczna zasuwaniem otworków w obudowie telefonu) oraz z dzwonkiem klasycznym.
>

Miałem takiego kapitalistycznie zielonego bratka z tą tarczą na widełki 
i dzwonkiem elektronicznym w pracy w latach 1989-1992.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240154
Author: Piotr C.
Date: Tue, 14 Feb 2017 23:06
19 lines
2574 bytes
On Sun, 12 Feb 2017 15:28:44 +0100
 ąćęłńóśźż <nie@dla.spamerow> wrote:
> "oryginalne" miały widełki przezroczyste, modele końcowe oszczędnosciowe widełki w kolorze obudowy.
Prawda! A zupełnie wczesne wersje miały kable w kolorze obudowy. Szybko zrezygnowano z tego - zapewne koszty i brak zgrania zapasów magazynowych...

> "oryginalna" obudoa była z ABS, a oszczędnościowa z polistyrenu - ale to wszystko z pamięci.

Z moich obserwacji nie do końca. Wczesne Tulipany robiono z polistyrenu i widać po czasie że mocno gubią kolor, ciemnieją. ABS wprowadzony później nie ma tego problemu.

> Klawiatury to był dobry pomysł (w tamtych czasach większośc numerów była niemal permanentnie zajęta ;)), niestety były one impulsowe.

W Tulipanach było sporo tonowych. W zbiorach mam nawet dwa rodzaje: zupełnie analogowa na transformatorkach oraz nowocześniejsza z kwarcem i układem scalonym, obie z okolic 1986r. Technicznie wykonanie klawiatury DTMF jest znacznie prostsze niż impulowej - odwrotnie niż z detekcją sygnałów wybierczych.

> No i jeszcze były modele z dzwonkiem elektronicznym (fajny dźwiek miały, regulacja mechaniczna zasuwaniem otworków w obudowie telefonu) 

Czy fajny to bym polemizował, znośny. 
Widzę że sporo szczegółów pamiętasz. W ciągu paru miesięcy uruchamiam stronę www dotyczącą telefonów RWT, pewnie Cie zainteresuje a i może coś od siebie będziesz mógł dodać :)

pozdrawiam
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240156
Author: Piotr C.
Date: Sat, 18 Feb 2017 17:20
10 lines
2053 bytes
On Wed, 15 Feb 2017 09:59:10 +0100
 ąćęłńóśźż <nie@dla.spamerow> wrote:

> Nie wierzę!
> Masz klawiaturę tonową do Tulipana / Bratka???
> Jak przełączało się wybieranie pomiędzy puls / ton? 

Mam, trafiły się dwa rodzaje - jedna na cewkach i tranzystorach, inne na układzie scalonym. Mechanika (styki) te same - dość złożona konstrukcja dlatego bratki były tylko impulsowe - te od Tulipanów nie zmieściłyby się. Nie przełączało się w ogóle więc albo miałeś telefon tonowy albo impulsowy. Tak jak wspominałem gdzieś indziej - w perspektywie paru miesięcy uruchomię stronę www o telefonach RWT i tam ma być w zamyśle cała wiedza jaką posiadam w tym temacie plus liczne fotki i schematy / wirtualne muzeum, ale póki co jest tylko domena i większość materiałów zredagowana w OneNote.

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240159
Author: Piotr C.
Date: Sat, 18 Feb 2017 17:24
9 lines
1699 bytes
On Wed, 15 Feb 2017 16:33:01 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:

> Czy takie prostsze ... w praktyce to jeden specjalizowany uklad 
> scalony, wiec tak samo proste :-)

Pewnie że łatwiej na scalaku, ale chodziło mi o poziom zaawansowania technicznego. Klawiatura tonowa była możliwa do taniego wykonania masowego już we wczesnych latach 60. - bo wystarczyło pare tranzystorów. Impulsowa na tranzystorach to już by była większa skrzyneczka :)

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240161
Author: Piotr C.
Date: Mon, 20 Feb 2017 12:15
9 lines
1797 bytes
On Mon, 20 Feb 2017 13:04:47 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> Wydaje mi sie, ze powinno byc 8 generatorow, bo zrobic to na 2 
> przestrajanych ... moze byc trudno zapewnic potrzebna stabilnosc.

Właśnie wystarczą dwa trafka z odczepami. Całość może się rozstroić ale generalnie proporcje zostają, a w razie czego masz do wstrojenia 2 a nie 8 :)
Pierwsze takie klawiatury to chyba w USA wraz z pierwszymi telefonami serii 1500.

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240162
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Feb 2017 12:32
16 lines
2016 bytes
Pan Piotr C. napisał:

>> Wydaje mi sie, ze powinno byc 8 generatorow, bo zrobic to na 2 
>> przestrajanych ... moze byc trudno zapewnic potrzebna stabilnosc.
>
> Właśnie wystarczą dwa trafka z odczepami. Całość może się rozstroić ale
> generalnie proporcje zostają, a w razie czego masz do wstrojenia 2 a nie
> 8 :) Pierwsze takie klawiatury to chyba w USA wraz z pierwszymi telefonami
> serii 1500.

http://macao.communications.museum/eng/exhibition/secondfloor/MoreInfo/2_6_1_DTMF.html

A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.

-- 
Jarek
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240163
Author: HF5BS
Date: Mon, 20 Feb 2017 14:05
17 lines
2468 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrnoalofg.4nq.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> http://macao.communications.museum/eng/exhibition/secondfloor/MoreInfo/2_6_1_DTMF.html
>
> A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.

To nie dziwota, ze takie wybrano częstotliwości tonów (ze względów bardzo 
praktycznych i oczywistych) - dwa tony jednym generatorem, toż to musiało 
być bardzo odkształcone... Może kiedyś zrobie i wybadam na oscyloskopie? 
Uzwojenia pewnie robią za filtry dolnoprzepustowe i to działa.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240164
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Feb 2017 14:37
24 lines
2587 bytes
HF5BS pisze:

>> A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.
>
> To nie dziwota, ze takie wybrano częstotliwości tonów (ze względów bardzo 
> praktycznych i oczywistych) - dwa tony jednym generatorem, toż to musiało 
> być bardzo odkształcone... Może kiedyś zrobie i wybadam na oscyloskopie? 
> Uzwojenia pewnie robią za filtry dolnoprzepustowe i to działa.

Przede wszystkim częstotliwości wybrano tak, by na aktualnym poziomie
rozwoju techniki nie było problemu zrealizowania tego w prostym układzie.
Tak po nadawczej, jak i odbiorczej stronie. Częstotliwości są w stroju
równomiernie temperowanym (pierwiastek z 3/2) co poza innymi dogodnościami
ułatwia liczenie zwojów. A odstęp na tyle duży, że łatwo się zmieścić.

Tu układy, gdzie nie aż tak oszczędzano tranzystory, za to klawiatura
prostsza mechanicznie:

https://docs.google.com/viewer?url=patentimages.storage.googleapis.com/pdfs/US3971896.pdf

https://docs.google.com/viewer?url=patentimages.storage.googleapis.com/pdfs/US3891940.pdf

-- 
Jarek
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240165
Author: HF5BS
Date: Mon, 20 Feb 2017 15:00
34 lines
3525 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrnoalvpk.7to.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Przede wszystkim częstotliwości wybrano tak, by na aktualnym poziomie
> rozwoju techniki nie było problemu zrealizowania tego w prostym układzie.
> Tak po nadawczej, jak i odbiorczej stronie. Częstotliwości są w stroju
> równomiernie temperowanym (pierwiastek z 3/2) co poza innymi dogodnościami
> ułatwia liczenie zwojów. A odstęp na tyle duży, że łatwo się zmieścić.

A dokładniej chodziło o to, by zminimalizować ryzyko, że wskutek 
zniekształceń, nastąpi zmieszanie częstotliwości takie, iż powstanie 
trzecia, która zafałszuje dyspozycję. Miało być tak, że nawet ze 
zmiekształconym nieliniowo sygnałem, produkty mieszania miały wypaść poza 
miejscami użytecznymi (jak też zapewne, poniżej poziomu wykrywanego przez 
centralę, ale te czułe być cholernei potrafią, -40 dB żaden kłopot dla 
rejestru), dzięki czemu radykalnie rosła skuteczność i niezawodność 
działania. Skoro przy okazji załatwiono pewne ułatwienia, to tym lepiej 
świadczy o tych, którzy to wymyślili i opracowali.

>
> Tu układy, gdzie nie aż tak oszczędzano tranzystory, za to klawiatura
> prostsza mechanicznie:
>
> https://docs.google.com/viewer?url=patentimages.storage.googleapis.com/pdfs/US3971896.pdf
>
> https://docs.google.com/viewer?url=patentimages.storage.googleapis.com/pdfs/US3891940.pdf

To drugie fajne - z matrycą diodową, pewnie na 1n4148, aby się zmieściło :)

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240166
Author: ąćęłńóśźż
Date: Mon, 20 Feb 2017 15:13
8 lines
2243 bytes
Socjalistyczny przerost węgla i stali nad krzemem i rozumem.
W tych samych czasach co impulsowego Bratka miałem pudełeczko Panasonica (z kompletu do sekretarki) wydające tonowe dźwięki., wielkości coś tik-taków, a w środku mieściła sie jeszcze i bateria i głośniczek (do przykładania do słuchawki).
Ciekawe, kiedy i która centrala w W-wie jako pierwsza rozpoznawała wybieranie tonowe.
"Skoro nie mamy w cenniku, to Panu nie włączymy". Trzeba było osobiście flaszką na centrali załatwić ;-))


-----
> Tu układy, gdzie nie aż tak oszczędzano tranzystory, za to klawiatura prostsza mechanicznie
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240167
Author: J.F.
Date: Mon, 20 Feb 2017 15:40
11 lines
2199 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:slrnoalofg.4nq.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>http://macao.communications.museum/eng/exhibition/secondfloor/MoreInfo/2_6_1_DTMF.html
>A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.

Niezle, dwugenerator ... na to nie wpadlem.

Stosunki czestoliwosci zaleza od ilosci zwojow, to moze nawet nie 
trzeba zmudnie stroic ...

J.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240168
Author: HF5BS
Date: Mon, 20 Feb 2017 19:26
30 lines
3286 bytes
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:58ab0e07$0$654$65785112@news.neostrada.pl...
> Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup 
> dyskusyjnych:slrnoalofg.4nq.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>>http://macao.communications.museum/eng/exhibition/secondfloor/MoreInfo/2_6_1_DTMF.html
>>A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.
>
> Niezle, dwugenerator ... na to nie wpadlem.
>
> Stosunki czestoliwosci zaleza od ilosci zwojow, to moze nawet nie trzeba 
> zmudnie stroic ...

Ale skoro jeden tranzystor robi 2 częstotliwości naraz, to ciekawe jak, 
pewnie to jakiś samodławny, mocno niesymetryczny i niesinusoidalny, gdzie 
częstotliwości składowych pewnie multum, gdzie pewnie można żonglować 
parametrami czasowymi i wydzielić po ucięciu góry żądane częstotliwości, z 
tak naprawdę jednego przebiegu...? A dostroić i tak pewnie będzie trzeba, bo 
nie przewiduję, aby podzespoły trzymały parametry idealnie co do 
oma/nanofarada/milihenra? Choćby przenikalność rdzenia, nie przypuszczam, 
aby za każdym wypiekiem z proszku była idealnie równa poprzednim. A 
odjechanie o hmm... nie pomnę, 1.5 Hz? Musiałbym zajrzeć do wytycznych ITU 
chyba. Ja swojego Tulipana dostroiłem rdzeniami w cewkach zdudniając z 
piskiem innego aparatu i już trzymało.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240169
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Feb 2017 20:21
48 lines
3981 bytes
HF5BS pisze:

>> Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup 
>> dyskusyjnych:slrnoalofg.4nq.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>>> http://macao.communications.museum/eng/exhibition/secondfloor/MoreInfo/2_6_1_DTMF.html
>>> A w tym wszystkim jeden (słownie: jeden) tranzystor.
>>
>> Niezle, dwugenerator ... na to nie wpadlem.
>>
>> Stosunki czestoliwosci zaleza od ilosci zwojow, to moze nawet nie trzeba 
>> zmudnie stroic ...
>
> Ale skoro jeden tranzystor robi 2 częstotliwości naraz, to ciekawe jak, 
> pewnie to jakiś samodławny, mocno niesymetryczny i niesinusoidalny, gdzie 
> częstotliwości składowych pewnie multum, gdzie pewnie można żonglować 
> parametrami czasowymi i wydzielić po ucięciu góry żądane częstotliwości,
> z tak naprawdę jednego przebiegu...?

Nie, jak się temu bliżej przyjrzeć, to jest to wariant generatora
Meissnera (vel Armstronga), w którym są dwa szeregowo włączone układy
rezonansowe, każdy bujający się sobie a muzom. A każdy układ to cewka
rezonansowa obwodu LC, cewka pobudzająca i cewka sprzężenia zwrotnego.
Przy dostatecznej dobroci główny obwód może się bujać całkiem ładnie,
mimo krzywych prądów w cewkach zasilających.

> A dostroić i tak pewnie będzie trzeba, bo nie przewiduję, aby podzespoły
> trzymały parametry idealnie co do oma/nanofarada/milihenra? Choćby
> przenikalność rdzenia, nie przypuszczam, aby za każdym wypiekiem z
> proszku była idealnie równa poprzednim.

Dostroić trzeba raz każdy z dwóch rdzeni, do jednej z częstotliwości.
Pozostałe wynikaja z proporcji liczby zwojów.

> A odjechanie o hmm... nie pomnę, 1.5 Hz? Musiałbym zajrzeć do wytycznych
> ITU chyba. Ja swojego Tulipana dostroiłem rdzeniami w cewkach zdudniając
> z piskiem innego aparatu i już trzymało.

Wytyczne być może są dużo nowsze niż sam wynalazek. A ten jest z lat
sześćdziesiątych, i to wczesnych. On po prostu miał działać i działał,
a do tego potrzeba, by sąsiednie częstotliwości były *rozróżnialne*.
W ogóle sam pomysł użycia dwu częstotliwości zasadza się na tym, że
przy detekcji *różnica poziomu* obu składników ma być nie większa niż
założony próg. Bo zakłada się, że w linii mogą być obecne w tym samym
czasie przesłuchy z innych linii z pozostałymi sześcioma tonami -- ale
już o niższym poziomie.

-- 
Jarek
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240188
Author: Piotr C.
Date: Wed, 22 Feb 2017 02:56
11 lines
2056 bytes
On Mon, 20 Feb 2017 13:29:22 +0100
"HF5BS" <hf5bs@t.pl> wrote:

> Miałem Tulipana z takową. Ale przełączniki byly tah chuj^H^Hałowe, że w 
> końcu rozpieprzyłem to na części. Bez przerwy naprawianie tego, to był 
> koszmar. Same generatory trzymały zadziwiajaco stabilnie. Ale styki w ogóle 
> nie chciały trzymać parametrów, czyszczenie pomagało góra na 1-2 dni.

oj tam oj tam. Na moje dwa które nabyłem nie tak dawno, egzemplarze 30-letnie, jeden działał idealnie od początku a drugi wymagał drobnej naprawy bo blokowała się kolumna. Styków niczym nie czyściłem i po prostu działają. Wersja na scalakach - tej analogowej jeszcze nie ruszałem.

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240181
Author: Piotr C.
Date: Wed, 22 Feb 2017 03:06
12 lines
2333 bytes
On Tue, 21 Feb 2017 11:04:51 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:

> Tak z drugiej strony, to przy tych czestotliwosciach cewki powinny byc 
> IMO dosc duze.

Tak żeby nie teoretyzować.:
http://obrazki.elektroda.pl/5002211000_1436282569.jpg
Lewy górny - klawiaturka od Tulipana DTMF na cewkach. Poniżej elektronika DTMF od takiej samej (mechanicznie) klawiaturki ale już na układzie scalonym. Dość prymitywnym dlatego nadal klawiatura jest taka złożona. Po prawej obie płytki to klawiatury impulsowe, widoczny przekażnik kontaktronowy.

Fotka nie moja - z elektrody.
P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240192
Author: Piotr C.
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:05
9 lines
1941 bytes
On Wed, 22 Feb 2017 10:40:52 +0100
"HF5BS" <hf5bs@t.pl> wrote:

> Nie takie ojtam, jakbys niemal codziennie to czyścił, aby działało. 
> Mikroprzełącznik jeszcze jakoś się trzymał, choć też trochę trzeszczał

Miałeś albo wadliwy egzemplarz albo przy czyszczenu uszkodziłęś jakąś warstwe przewodzącą. Jak pisałem w starym aparacie kupionym  z olx, gdzie to leżało nieużywane nie wiadomo jak długo - wszystko działa bez zarzutu.

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240183
Author: Piotr C.
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:14
22 lines
2824 bytes
On Wed, 22 Feb 2017 11:48:42 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
 
> Chetnie bym to zobaczyl z bliska.
> Wspolczesnie taki rdzen to wymiar mniej wiecej RM6 - wysokosc 
> 12.5mm+podstawka, po przekatnej 18mm.
> Plus plytki, klawisze - razem chyba ponad 2 cm.

No coś koło tego. Do Tulipana pasowało, do Bratka już nie.

> Jak widac i oni doszli do wniosku, ze taniej kupic scalaka na Taiwanie
> Ciekawe czy kwarc z omigu, czy z Tajwanu :-)

Zarówno kwarc jak i scalak z Włoch o ile pamiętam. Kwarc z ITT, scalak SGS. Kawał historii :)

> Klawiatura w tych impulsowych to 10 drutow ... hm, to mi brakuje 
> gdzies 11-go, wspolnego.
> Gdzies osobno, masa po srubce ?

Klawiatura KWI-03 miała 9 kabli, przynajniej na schemacie. Tyleż samo w nowszym rozwiązaniu w Bratku 324 gdzie elektronika była cała na płycie głównej (złącze ma 10 ale 9&10 zmostkowane). Oba na scalaku SA9151B więc można łatwo dotrzeć do noty aplikacyjnej. (Tu wychodzi słabość grup dyskusyjnych dzisiaj - nie wrzuce fotek, a na elektrodzie bez problemu). 

P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240185
Author: Piotr C.
Date: Wed, 22 Feb 2017 14:27
29 lines
3291 bytes
On Wed, 22 Feb 2017 15:03:42 +0100
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> >Klawiatura KWI-03 miała 9 kabli, przynajniej na schemacie.
> 
> (4+1)+(3+1) by pasowalo, ale to raczej do rozwiazania z cewkami.
> 
> W tym impulsowym dalbym klawature matrycowa, to by mi 7 kabli 
> wystarczylo, albo faktycznie 10 osobnych przyciskow - ale wtedy 
> potrzeba 11-tego wspolnego.
> 
> No chyba ze specjalnie wyszukali najdrozszego scalaka, byleby byl 
> kompatybilny z dostepna klawiatura dwuzestykowa :-)

Jak powiadam - jest 9. Załączam schemat klawiaturki jako całości (3-przewodowej) gdzie niestety nie widać jak jest zorganizowana matryca.
Widać to natomiast na schemacie Bratka 324 gdzie scalak jest na płycie. I o dziwo:
 - organizacja matrycowa
 - 4 rzędy
 - 3 kolumny ale środkowa podzielona na 2 (2&5 + 8&0) -- nie wpadłbyś :p
Razem daje nam to 4+4 = 8 kabli, dziewiąty to ekran.
Schemat bratka również załączam. (Mamy taki w kolekcji :))

> Zalaczniki binarne w zasadzie przewidziane, zakaz trzeba bylo uchylic 
> wiek temu :-)

No zobaczymy. Kiedyś Rychu R. sie pieklił że modemem się wolno ściąga, w czym w sumie go całkowicie popierałem :)

PS. No i nie przechodzi - atman odmawia. Dlatego zachęcam zainteresowanych do przejścia na elektrode. Jakieś tam środowisko jest, inne niż tu a też kilka ciekawych osób. Zwłaszcza ogromny wątek "Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej" - momentami podobny klimat jak tu za najlepszych czasów.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/forum54.html
P.
Re: Telefon Tulipan - 1994r.!
#240194
Author: Piotr C.
Date: Wed, 21 Jun 2017 16:34
12 lines
1534 bytes
On Tue, 20 Dec 2016 20:06:34 -0800
"Piotr C." <piotr@mabanana.com.delete.pl> wrote:

> Witam,
> 
> Aukcja nie moja, mam troche obiekcje przed robieniem komuś reklamy ale co tam. W szoku jestem, że telefon Tulipan w niezmienionej formie, na tarczę, robili jeszcze w marcu 1994. Ponad cztery lata dzikiego kapitalizmu przyniosły jedynie nowy, kolorowy kartonik...

No więc nie tak dawno dziwiłem się, że był telefon Tulipan z 1994. A tymczasem produkcja cywilna miała się dobrze do przynajmniej 2006, a "specjalna"... być może do dzisiaj. W tekscie jest sporo wątpliwości ale może Was zaciekawi.

http://telesfor99.org/inne/sladami-tulipana/

P.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads