Article View: pl.misc.telefonia
Article #241749Re: Przedwojenne automaty telefoniczne
From: HF5BS
Date: Wed, 27 Jun 2018 23:33
Date: Wed, 27 Jun 2018 23:33
64 lines
5455 bytes
5455 bytes
Użytkownik "Piotr C." <piotr@mabanana.com.delete.pl> napisał w wiadomości news:20180627130127.341391a1966f881ee1817eb4@mabanana.com.delete.pl... > Natrafiłem na ciekawe artykuły sprzed niemal 90 lat, a wcześniej na jakiś > patent, i tak na szybko wydzieliłem część o automatach przedwojennych: > http://telesfor99.org/automaty/automaty-przedwojenne/ > > Jak zwykle byłbym wdzięczny za jakieś dodatkowe informacje, jeśli > ktokolwiek posiada - dodatkowe artykuły, zdjęcia, dane itd. Jestem głęboko przekonany, że mało kto (w tamtych czasach) zwrócił uwagę na to, że dało się w tym aparacie, wykonać darmową rozmowę bez inkasowania monety! Jak? B. prosto. Słuchawka, jako przetwornik dwustronny, nie tylko odtwarza dźwięki z napływającego prądu, ale także, może sama ten prąd wytwarzać! Zatem wystarczy, po uzyskaniu połączenia, mówić dość głośno (trochę to wada jest, ale da się porzeżyć), wtedy druga strona nas usłyszy. To nie jest sztuczka, stosowana na łączach dekadowych międzymiastowych (na łączach MF OIDP, nie stosowano tego), gdzie fizycznie odcinano tor wprzód (nie rozeznałem, po której stronie, nie było potrzeby), nie było więc słychać tego, co mówi dzwoniący, dopóki strona inicjująca nie odebrała "podniesienia". Za to Ab. A słyszał, co mówi odbiorca, można teoretycznie było przekazywać sobie "SMS-y słowne", gdzie (zakładając dzwonienie z "phhroszhhę wrzucihhrć mohhrrnethhrę") można było na moment zestawić tor wprzód, dzwoniący zanim odezwał się komunikat (nieraz ostro zachrypniety, stąd wtrącenia hurgotu w treść słowną wyżej) PWM, mógł rzucić jakąś krótką treść, a przy następnym połączeniu, zanim wysłał podniesienie (jak to się działo - o tym za moment), mógł dotąd wyjaśniać dzwoniącemu, aż połączenie spadło. Wtedy się ponawiało. Oczywiście, to było dość uciążliwe, więc streszczanie się było ze wszechmiar wskazane. Teraz wyjaśnię tym, którzy nie wiedzą, jak się (możba było) zgłosić, bez wysłania wstecz "podniesienia". System "Strowger" ma taką właściwość, że przy zgłoszeniu się Ab. B, NAJPIERW jest odwracana polaryzacja w kierunku Ab. B - już się wyjaśnia, czemu to tak istotne - następnie w kierunku Ab. A, Można to (było) wykorzystać do prostej sztuczki - Ab. B zgłaszał się, pętla się odwracała - i w tym momencie drobna "modyfikacja" po jego stronie, zapobiegała wysłaniu "podniesienia", którego odebranie przez stronę Ab. A powodowało rozpoczęcie taryfikacji... W pętlę abonenta B wtrącało się diodę, która przewodziła przy polaryzacji normalnej. Gdy polaryzacja się odwróciła, dioda stawała się zaworem, przerywając przepływ prądu, dzięki czemu, nie łapał przekaźnik, który odwracał polaryzację w stronę Ab. A, bo nie płynął przez niego prąd - ten przekaźnik zasilał pętlę Ab. B. Jest rzeczą jasną, że aby Ab. B mógł także mówić, jego aparat musiał być w jakiś sposób nadal zasilany. Dostawienie przez dławik i drugą diodę małego zasilacza, dobranego tak, aby napięcie w spoczynku było nie wieksze, niż tak ok. 60V, zaś w stanie rozmowy, prąd najlepiej, jak był tak 20-30 mA ( Ale na 10 mA też by poszło, tylko mikrofon węglowy nie zawsze chciał przy takim prądzie prawidłowo pracować (przy zbyt dużym też nie - proszek się spiekał)), rozwiązywało ten problem. Nie każdy wie, że choć to trudniejsze, ta sztuczka dawała się zrealizować takze w łącznicach K66 i Pentaconta (miejska, nie wiem, jak w LNI), które nie odwracały pętli w kierunku Ab. B. Różnica polegała na tym (i przy pewnej wprawie zadziałała by też na Strowgerze), że zamiast diody w obwodzie, trzeba było na krotki i dość dobrze wymierzony czas (aby właśnie, nie poszło wstecz "podniesienie"), zewrzeć linię B, aby spadło dzwonienie i zestawił się tor rozmówny, ale nie zdążył zadziałać przekaźnik odwracający pętlę do Ab. A. Po czym trzeba było lokalnie zasilić aparat B. Jak miał przekazać treść do A? Proste - kondensator w obwodzie, aby nie popłynął prąd stały. -- Łapy, łapy, cztery łapy, A na łapach pies kudłaty. Kto dogoni psa? Kto dogoni psa? Może ty? Może ty? Może jednak ja...?
Technical Details
Message-ID:
<ph16rr$ghi$1@node1.news.atman.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mailReferences:
<20180627130127.341391a1966f881ee1817eb4@mabanana.com.delete.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail From: "HF5BS" <hf5bs@t.pl> Newsgroups: pl.misc.telefonia Subject: Re: Przedwojenne automaty telefoniczne Date: Thu, 28 Jun 2018 01:33:18 +0200 Organization: Stowarzyszenie Przeżuwaczy Szmat Lines: 65 Message-ID: <ph16rr$ghi$1@node1.news.atman.pl> References: <20180627130127.341391a1966f881ee1817eb4@mabanana.com.delete.pl> Reply-To: "HF5BS" <hf5bs@t.pl> NNTP-Posting-Host: 89-64-1-28.dynamic.chello.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: node1.news.atman.pl 1530142395 16946 89.64.1.28 (27 Jun 2018 23:33:15 GMT) X-Complaints-To: usenet@atman.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 27 Jun 2018 23:33:15 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.7451 X-Antivirus: Avast (VPS 180627-0, 2018-06-27), Outbound message X-Antivirus-Status: Clean Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit