🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.samochody
3 messages
3 total messages Started by Tomasz Mierzejewski Fri, 27 Dec 1996 13:14
Fiat a język włoski
#3388
Author: Tomasz Mierzejewski
Date: Fri, 27 Dec 1996 13:14
52 lines
3581 bytes
Przed swietami trafil sie maly problem. Rozwalilem samochod.
Moj polonezik znalazl sie w warsztacie bez szans na naprawe przed nowym
rokiem.
Ot i schody. Wyobrazilem sobie jak to jezdze w wigilie i swieta po rodzinie
korzystajac z uslug
transportu miejskiego i az mi sie zimno zrobilo. Przeciez od dwoch lat nie
jechalem autobusem.
Postanowilem kupic samochod. Pomysl nie jest nowy bo i tak mialem kupic
zonie cztery kolka z oprzyzadowaniem.
Jednym problemem byl czas. Do swiat zostaly 2 dni. Przyspieszenia dostalem
jak wiedzmin po prochach, ale w wigilie
24.12.1996 r. wyjechalem nowym cienkusiem Jung z salonu fiata.
Oczywiscie jak to w jungu, zadnych bajerow nie bylo. Byly natomiast male
mankamenty. Uchwyt do mocowania preta z costam locka zlamal sie pierwszego
dnia. Poprostu plastik zamarzl na kosc i pekl. Zaplon nie wyregulowany,
wolne obroty bardzo wolne etc . Niczym to jednak bylo w stosunku do grozby
poruszania pojazdami MZT.
Świeta minely. Pojechalem do salonu, w ktorym cienkusia, terkotke, kupilem.
Poprosilem o poprawienie zaplonu liczac, ze tak niewielka usluge panowie
fachowcy wykonaja od reki. Mylilem sie. Ustawienie zaplonu trwalo by do
2.01.1997 to znaczy 7 dni ?! :( Podziekowalem wiec slicznie zapowiadajac
ponowna wizyte 2 lub 3 stycznia i poszedlem do sklepu znajdujacego sie w
salonie po zakupy. Lista byla prosta: kolpaki, zamykany na kluczyk wlew
paliwa, plastikowa pulka, oslony filcowe na drzwi, odboje na drzwi.
Dostepne byly tylko oslony filcowe i pulka plastikowa. Reszta towarow z
mojej listy ma sie pojawic w pierwszej polowie stycznia. Kupilem co bylo i
z werwa zabralem sie do montarzu. I tu zaczely sie prawdziwe problemy. Po
odkreceniu kieszeni z drzwi okazalo sie, ze ich ponowne przykreceniemoze
byc conajmniej klopotliwe. Otwory w kieszeniach nie otpowiadaly bowiem
rozstawem otworom w dzwiach i trzeba bylo je dobrze naciagnac, zeby skrecic
to cudo do kupy. Innym problemem okazalo sie montowanie pulki. Po
odkreceniu kawlka plastiku przy dzwigni zmiany biegu wykladznia
rozprostowala sie i dumnie zaslonila otwory. Jednoosobowa zabawa z
wykladzina zajela mi jakies 30 minut. Po calej tej zabawie dokladniej
zbadalem cienkusia. Znalazlem jeszcze kilkanascie miejsc, w ktorych cos do
czegos pasuje tylko przypadkiem. Wiekrzosc tych miejsc zwiazana jest z
duperelami i wykladzina. Ktos moglby powiedziec, ze mialem pecha. Niestety
nie tylko ja. Moi znajomi bedacy wlascicieami ciukusiow, zapytani o
zaobserwowane felery potwierdzili ich wystepowanie. Tak nagminne
wystepowanie niedokladnosci w cienkusiach nasuwa tylko jednen wniosek.
Poprostu w jezyku wloskim nie wystepuje slowo dokladnie. Wlosi posluguja
sie wiec slowami niemal, prawie, kolo itp. Skutek jest widoczny golym
okiem.

Z poważaniem 

Tomasz Mierzejewski
-- 
_/_/_/_/_/_/_/  _/_/_/_/     _/         _/ 
     _/_/        _/     ___    _/ _/  _/ _/ Cavern s.c.
    _/_/        _/         _/  _/    _/   _/ e-mail:
   _/_/         _/_/_/_/    _/          _/ tomaszm@waw.pdi.net
Re: Fiat a język włoski
#3389
Author: Jarek Lis
Date: Fri, 27 Dec 1996 13:56
37 lines
2342 bytes
In pl.misc.samochody Tomasz Mierzejewski <tomaszm@waw.pdi.net> wrote:
: Jednym problemem byl czas. Do swiat zostaly 2 dni. Przyspieszenia dostalem
: jak wiedzmin po prochach, ale w wigilie
: 24.12.1996 r. wyjechalem nowym cienkusiem Jung z salonu fiata. [...]
: Byly natomiast male mankamenty. [...]

Co sie dziwisz, albo dlaczego narzekasz? Przeciez wszyscy wiedza, jakie sa
produkty krajowej motoryzacji, i ze trzeba przy nich pare tygodni pogrzebac
zanim beda w pelni sprawne.
Tych samochodow nie kupuje sie dlatego ze dobre, tylko dlatego ze tanie.
A jak chcesz kupic samochod i wyjechac dobrym .... to zapraszam do salonu
innej firmy, choc gwarancje braku klopotow da Ci chyba tylko R-R i Mercedes
- ale tu musisz isc do salonu na zachod od Elby.

: Lista byla prosta: kolpaki, zamykany na kluczyk wlew
: paliwa, plastikowa pulka, oslony filcowe na drzwi, odboje na drzwi.
: Dostepne byly tylko oslony filcowe i pulka plastikowa. Reszta towarow z
: mojej listy ma sie pojawic w pierwszej polowie stycznia.

Taki okres...

: z werwa zabralem sie do montarzu. I tu zaczely sie prawdziwe problemy. Po
: odkreceniu kieszeni z drzwi okazalo sie, ze ich ponowne przykreceniemoze
: byc conajmniej klopotliwe. Otwory w kieszeniach nie otpowiadaly bowiem
: rozstawem otworom w dzwiach i trzeba bylo je dobrze naciagnac, zeby skrecic
: to cudo do kupy. Innym problemem okazalo sie montowanie pulki. Po
: odkreceniu kawlka plastiku przy dzwigni zmiany biegu wykladznia
: rozprostowala sie i dumnie zaslonila otwory. Jednoosobowa zabawa z
: wykladzina zajela mi jakies 30 minut.


No coz - jak nie potrafisz nie zabieraj sie za robote :-)


P.S. Zona to pewnie zadowolona z prezentu?

J.
Re: Fiat a język włoski
#3390
Author: Bogdan Mizerski
Date: Tue, 31 Dec 1996 01:37
15 lines
941 bytes
Tomasz Mierzejewski wrote:
[... przygody z cienkusiem]

Cienkus albo zdrowie.
Wybor zalezy od Ciebie.

Nie chce nikogo przerazac. 
Niedawno kolega mial czolowe zdezenie z cienkusiem. Sam jechal duza
bryka. U niego strzelily poduszki i napinacze. Wyszedl tylko lekko
ogluszony. Z cienkusia zostalo niewiele ...

-- 

			Bogdan Mizerski
			BogdanM@tch.waw.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads