Thread View: pl.misc.samochody
15 messages
15 total messages
Started by Piotr Domownik
Fri, 20 Dec 1996 21:03
Ubezpieczenia
Author: Piotr Domownik
Date: Fri, 20 Dec 1996 21:03
Date: Fri, 20 Dec 1996 21:03
18 lines
1498 bytes
1498 bytes
Czy w zwiazku z kolejnymi horendalnymi podwyzkami cen ubezpieczen, nie wartoby bylo przedyskutowac firmy ubezpieczajace.??? Ja na przyklad dowiedzialem sie wczoraj, ze w Polsce jest zarejestrowanych 40 firm ubezpieczajacych samochody - tylko nikt ich nie zna. Osobiscie jestem zainteresowany tanim ubezpieczeniem OC samochodow starych (>15 lat) i o duzej pojemnosci (>2000 ccm). I najlepiej kilku na raz. Sa to zyczenia dosc specyficzne ale dzisiaj znalazlem firme "Samopomoc ..." , ktora za moja Toyote Crown (2.800ccm, 1980 r prod.) chce ok 600 zl za caly rok. Dla porownania PZU - ok. 1200 a Polsa jeszcze wiecej. (Ceny bez znizek). Rozumiem ze posiadaczom maluchow (nie obrazajac ich) jest generalnie wszystko jedno - ale z listow wynika ze sa na liscie "nietypowi" i moze da sie znalezc najtansze rozwiazanie. -- Piotr Domownik domator@is.com.pl
Re: Ubezpieczenia
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Fri, 20 Dec 1996 22:07
Date: Fri, 20 Dec 1996 22:07
12 lines
1054 bytes
1054 bytes
20 Dec 1996 21:03:49 GMT, "Piotr Domownik" <domator@is.com.pl> napisał(a): >Czy w zwiazku z kolejnymi horendalnymi podwyzkami cen ubezpieczen, nie >wartoby bylo przedyskutowac firmy ubezpieczajace.??? Nie warto. Lepiej poczekac jakos te trzy lata, a pozniej modlic sie, zeby zbankrutowaly... :) Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!) -- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --
Re: Ubezpieczenia
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Fri, 20 Dec 1996 23:49
Date: Fri, 20 Dec 1996 23:49
27 lines
1683 bytes
1683 bytes
radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: >20 Dec 1996 21:03:49 GMT, "Piotr Domownik" <domator@is.com.pl> >napisał(a): > >>Czy w zwiazku z kolejnymi horendalnymi podwyzkami cen ubezpieczen, nie >>wartoby bylo przedyskutowac firmy ubezpieczajace.??? > >Nie warto. Lepiej poczekac jakos te trzy lata, a pozniej modlic sie, >zeby zbankrutowaly... :) Lepiej sie nie modl, bo jeszcze Twoje modly podzialaja :))) A tak powaznie, to przewiduje scenariusz nastepujacy: w 1999 wchodzi na polski rynek kilka zagranicznych firm z dumpingowymi cenami. Po roku zostaja trzy-cztery ledwo zywe polskie firmy ubezpieczeniowe, po dwoch latach jedna-dwie, po trzech zero. W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... Jest to wylacznie moje prywatne zdanie i nie ma nic wspolnego z oficjalnym stanowiskiem mojego pracodawcy [kurcze, jak tak dalej pojdzie, to chyba sobie tez w koncu zaloze konto w Geocities ;-))) ] Pozdrowienia, Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@telbank.pl
Re: Ubezpieczenia
Author: Andrzej Karwecki
Date: Sat, 21 Dec 1996 08:29
Date: Sat, 21 Dec 1996 08:29
31 lines
1871 bytes
1871 bytes
> > > Lepiej sie nie modl, bo jeszcze Twoje modly podzialaja :))) > A tak powaznie, to przewiduje scenariusz nastepujacy: w 1999 > wchodzi na polski rynek kilka zagranicznych firm z dumpingowymi > cenami. Po roku zostaja trzy-cztery ledwo zywe polskie firmy > ubezpieczeniowe, po dwoch latach jedna-dwie, po trzech zero. > W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie > za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... > > Jest to wylacznie moje prywatne zdanie i nie ma nic wspolnego > z oficjalnym stanowiskiem mojego pracodawcy [kurcze, jak tak dalej > pojdzie, to chyba sobie tez w koncu zaloze konto w Geocities ;-))) ] > > Pozdrowienia, > > Grzegorz Bodaszewski > == warta_olsztyn@telbank.pl > A jezeli nie zbankrutuja, to i tak ceny u polskich ubezpieczycieli beda takie jak piszesz, tylko jeszcze wczesniej. Jak mam placic polskiemu zlodziejowi (a Warta to chyba najwiekszy z nich...), to wole miec wiekszy wybor. Niech jak najszybciej wchodza na nasz rynek zachodnie firmy i wykoncza tych cwaniakow co teraz z nas pieniadze zdzieraja. P.S. Jak znam zycie, to cale nomenklaturowe zarzady z polskich towarzystw ubezpieczeniowych przeniosa sie wowczs do zachodnich.
Re: Ubezpieczenia
Author: Boguslaw Kempny
Date: Sat, 21 Dec 1996 09:06
Date: Sat, 21 Dec 1996 09:06
9 lines
944 bytes
944 bytes
> > Nie warto. Lepiej poczekac jakos te trzy lata, a pozniej modlic sie, > zeby zbankrutowaly... :) Jak juz sie modlic, to od teraz, niektore juz banrutuja (Westa, Gryf), a jest to proces dlugotrwaly. Jak zaczniemy teraz, to po tzrechg latach sytuacja bedzie klarowniejsza. Pozdrowienia Boguslaw Kempny
Re: Ubezpieczenia
Author: Martin
Date: Sat, 21 Dec 1996 09:57
Date: Sat, 21 Dec 1996 09:57
14 lines
1200 bytes
1200 bytes
Piotr Domownik <domator@is.com.pl> napisał : moja Toyote Crown (2.800ccm, 1980 r prod.) chce ok 600 zl za caly rok. Dla : porownania PZU - ok. 1200 a Polsa jeszcze wiecej. (Ceny bez znizek). Faktycznie teraz to bol... moj samochod tez ma pojemnosc 2800. Za OC (w Warcie) zaplacilem razem z zielona karta 1400 zl. Dodam tylka, ze mam 50% znizki i ciesze sie, ze udalo mi sie wywalczyc, aby nie powiekszyli mi oplaty o 40% za wiek (jestem ponizej 25 roku zycia), a od chyba roku maja do tego prawo na podstawie jakiegos tam przepisu. O AutoCasco juz nie wspominam... bo znowu podniesie mi sie tetno. Martin
Re: Ubezpieczenia
Author: Jarek Lis
Date: Sat, 21 Dec 1996 11:53
Date: Sat, 21 Dec 1996 11:53
31 lines
2307 bytes
2307 bytes
In pl.misc.samochody Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@telbank.pl> wrote:
: A tak powaznie, to przewiduje scenariusz nastepujacy: w 1999
: wchodzi na polski rynek kilka zagranicznych firm z dumpingowymi
: cenami. Po roku zostaja trzy-cztery ledwo zywe polskie firmy
: ubezpieczeniowe, po dwoch latach jedna-dwie, po trzech zero.
: W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie
: za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad...
Wtedy bierzemy przyklad z USA, i powolujemy wojewodzka komisje, zeby
pilnowala takich 'public utilities' jak woda, elektryka czy ubezpieczenia.
Juz zaczelismy - o stawkach PZU decyduje premier i 'nastroje spoleczne'.
W dodatku pozwiemy ich do sadu za poprzednie lata.
Ba - moze nawet sadownie uda sie ich zmusic do podniesiesienia
dotychczasowych stawek tylko o inflacje ? :-)
P.S. Czy ktos sie orientuje jak to bedzie od strony prawnej?
To chyba bedzie musiala byc polska jednostka prawna, z wydzielonym
bilansem, i nadzwyczajnego dumpingu nie beda mogli stosowac...
PPS. ile kosztuje ubezpieczenie w Warcie? Moze sie przeniesc z PZU?
To tylko OC, wiec 'jakosc uslug' w ogole mnie nie interesuje :-),
pomimo tego, co prezes PZU usiluje mi wmowic.
Jaroslaw Lis
+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+
Re: Ubezpieczenia
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Sat, 21 Dec 1996 21:28
Date: Sat, 21 Dec 1996 21:28
35 lines
2113 bytes
2113 bytes
Fri, 20 Dec 1996 23:49:28 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) napisał(a): >radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: > >>Nie warto. Lepiej poczekac jakos te trzy lata, a pozniej modlic sie, >>zeby zbankrutowaly... :) > >Lepiej sie nie modl, bo jeszcze Twoje modly podzialaja :))) >A tak powaznie, to przewiduje scenariusz nastepujacy: w 1999 >wchodzi na polski rynek kilka zagranicznych firm z dumpingowymi >cenami. Po roku zostaja trzy-cztery ledwo zywe polskie firmy >ubezpieczeniowe, po dwoch latach jedna-dwie, po trzech zero. No to moze od razu wpuscic - po co czekac? :))) W Czechach i Wegrzech rynki ubezpieczen sa calkowicie pod kontrola zagranicznych firm i jest tam spokojnie (tzn. nikt nie mowi o drakonskich cenach). >W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie >za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... To ja wtedy melduje sie w Czechach lub na Slowacji (lub w Rosji!!) i tam oplacam ubezpieczenie. A moze wtedy firmy czeskie wejda do Polski? ;) >Jest to wylacznie moje prywatne zdanie i nie ma nic wspolnego >z oficjalnym stanowiskiem mojego pracodawcy [kurcze, jak tak dalej >pojdzie, to chyba sobie tez w koncu zaloze konto w Geocities ;-))) ] I bedziesz sie podpisywal G.B? ;))). Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!) -- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --
Re: Ubezpieczenia
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sat, 21 Dec 1996 23:13
Date: Sat, 21 Dec 1996 23:13
16 lines
1199 bytes
1199 bytes
radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: >Fri, 20 Dec 1996 23:49:28 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz >Bodaszewski) napisał(a): >>Jest to wylacznie moje prywatne zdanie i nie ma nic wspolnego >>z oficjalnym stanowiskiem mojego pracodawcy [kurcze, jak tak dalej >>pojdzie, to chyba sobie tez w koncu zaloze konto w Geocities ;-))) ] > >I bedziesz sie podpisywal G.B? ;))). Czemu nie ? Na przykład "G.B." insurance-guy@geocities.com ;)))))))))) Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@telbank.pl
Re: Ubezpieczenia
Author: Jarek Lis
Date: Sun, 22 Dec 1996 10:56
Date: Sun, 22 Dec 1996 10:56
15 lines
1304 bytes
1304 bytes
In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski <radekp@mail.geocities.com> wrote: : >W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie : >za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... : To ja wtedy melduje sie w Czechach lub na Slowacji (lub w Rosji!!) i : tam oplacam ubezpieczenie. A moze wtedy firmy czeskie wejda do Polski? : ;) Ten wariant mamy opanowany - nie tak prosto prowadzic po kraju zagraniczny samochod. Sugerowalbym poprosic o azyl w Rosji - zawsze to lepiej legitymowac sie obcym paszportem niz tylko meldunkiem. P.S. A moze oni sa tam wlasnie w okresie dumpingu. ? J.
Re: Ubezpieczenia
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Sun, 22 Dec 1996 21:32
Date: Sun, 22 Dec 1996 21:32
23 lines
1904 bytes
1904 bytes
22 Dec 1996 10:56:51 GMT, Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl> napisał(a): >In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski <radekp@mail.geocities.com> wrote: >: >W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie >: >za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... > >: To ja wtedy melduje sie w Czechach lub na Slowacji (lub w Rosji!!) i >: tam oplacam ubezpieczenie. A moze wtedy firmy czeskie wejda do Polski? >: ;) > >Ten wariant mamy opanowany - nie tak prosto prowadzic po kraju zagraniczny >samochod. Sugerowalbym poprosic o azyl w Rosji - zawsze to lepiej >legitymowac sie obcym paszportem niz tylko meldunkiem. > >P.S. A moze oni sa tam wlasnie w okresie dumpingu. ? >J. No coz, w Rosji nie istnieje cos takiego jak obowiazek OC. Raj na Ziemi czy gospodarka wg Korwina-Mikkego? ;))) Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!) -- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --
Re: Ubezpieczenia
Author: Martin
Date: Mon, 23 Dec 1996 08:21
Date: Mon, 23 Dec 1996 08:21
9 lines
1048 bytes
1048 bytes
Radoslaw Poplawski <radekp@mail.geocities.com> napisał : No coz, w Rosji nie istnieje cos takiego jak obowiazek OC. Bo i po co? Jak bedziesz jechal jednokierunkowa i wyrznie w Ciebie nowa siodemka jadaca pod prad, to jeszcze Cie z niej odstrzela, ze byles na ich drodze :))) Martin
Re: Ubezpieczenia
Author: Janusz Sklorz
Date: Mon, 23 Dec 1996 16:41
Date: Mon, 23 Dec 1996 16:41
13 lines
1032 bytes
1032 bytes
Martin wrote: > Dodam tylka, ze mam 50% > znizki i ciesze sie, ze udalo mi sie wywalczyc, aby nie powiekszyli mi > oplaty o 40% za wiek (jestem ponizej 25 roku zycia), a od chyba roku maja > do tego prawo na podstawie jakiegos tam przepisu. O AutoCasco juz nie > wspominam... bo znowu podniesie mi sie tetno. Ale chyba dla odmiany kobiety maja znizke a jak prowadzi auto ktos inny niz wlasciciel to znowu zwyzka. -- Pozdrowienia. Janusz
Re: Ubezpieczenia
Author: Mark Kaliczynski
Date: Tue, 24 Dec 1996 05:33
Date: Tue, 24 Dec 1996 05:33
47 lines
3385 bytes
3385 bytes
On Fri, 20 Dec 1996 23:49:28 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) wrote: >>>Czy w zwiazku z kolejnymi horendalnymi podwyzkami cen ubezpieczen, nie >>>wartoby bylo przedyskutowac firmy ubezpieczajace.??? >> >>Nie warto. Lepiej poczekac jakos te trzy lata, a pozniej modlic sie, >>zeby zbankrutowaly... :) > >Lepiej sie nie modl, bo jeszcze Twoje modly podzialaja :))) >A tak powaznie, to przewiduje scenariusz nastepujacy: w 1999 >wchodzi na polski rynek kilka zagranicznych firm z dumpingowymi >cenami. Po roku zostaja trzy-cztery ledwo zywe polskie firmy >ubezpieczeniowe, po dwoch latach jedna-dwie, po trzech zero. >W 2002 dumping sie konczy i mamy stawki jak w USA - $2600 rocznie >za podstawowe ubezpieczenie samochodu na przyklad... [...] W USA mozna zawsze przeniesc sie do nastepnego stanu gdzie stawki moga byc kilkakrotnie nizsze lub wyzsze. Kazdy stan w USA ma swoje prawa ubezpieczeniowe i przez to stawki ubezpieczen roznia sie znacznie. Poza tym wiele stanow pozwala na zroznicowanie stawek w zaleznosci od miejsca zamieszkania lub garazowania samochodu. I niektore miejsca sa znacznie bardziej niebezpieczne niz inne wiec dlatego ryzyko jest inne i stawki sa inne. Nawet w jednym stanie jest mozliwe (teoretycznie) zaplacenie $500, $1,000 lub $12,000 rocznej stawki za identyczne ubezpieczenie tego samego samochodu tylko z powodu posiadania takiego lub innego adresu. Nalezy dodac ze ja w nawiasie podalem teoretycznie tylko dlatego ze nikt nie placi tych stawek. W kazdym stanie dzialaja setki firm ubezpieczeniowych ktore z uwagi na wolny rynek musza miec rozne ceny i z powodow marketingowych czesto rozne ceny sa podawane. Dla przykladu cena $12,000 rocznie nie zostala wyssana z palca przeze mnie lecz jest cytowana z ostatniego wydaniu "Consumer Reports" dla rodziny w Camden NJ. Jezeli kogos interesuja ceny ubezpieczen w roznych stanach i ich roznice pomiedzy stanami i tez pomiedzy miejscowosciami w stanach to polecam przeczytanie tego numeru "Consumer Reports". Tego rodzaju ceny sa wynikiem praw zmuszajacych fimy ubezpieczeniowe do sprzedawania ubezpieczen w calym stanie. Jezeli fima jest zbyt mala lub nie chce zajmowac sie segmentem rynkowym z innego powodu to jednym ze sposobow praktycznego zaspokojenia wymogu prawnego jest cytowanie astronomicznych cen w tych miejscach gdzie nie jest ona w stanie konkurowac. -- Mark
Re: Ubezpieczenia
Author: S.D.
Date: Tue, 24 Dec 1996 11:39
Date: Tue, 24 Dec 1996 11:39
21 lines
1650 bytes
1650 bytes
Mark Kaliczynski <Markk@cybernex.net> wrote in article <E2wKtH.5y3@nonexistent.com>... On Fri, 20 Dec 1996 23:49:28 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) wrote: W USA mozna zawsze przeniesc sie do nastepnego stanu gdzie stawki moga byc kilkakrotnie nizsze lub wyzsze. Kazdy stan w USA ma swoje prawa ubezpieczeniowe i przez to stawki ubezpieczen roznia sie znacznie. Poza tym wiele stanow pozwala na zroznicowanie stawek w zaleznosci od miejsca zamieszkania lub garazowania samochodu. I niektore miejsca sa znacznie bardziej niebezpieczne niz inne wiec dlatego ryzyko jest inne i stawki sa inne. Nawet w jednym stanie jest mozliwe (teoretycznie) zaplacenie $500, $1,000 lub $12,000 rocznej stawki za identyczne ubezpieczenie tego samego samochodu tylko z powodu posiadania takiego lub innego adresu. Nawet w jednym miescie stawka sie rozneic od dzielnicy a nawet okolicy w jakiej sie mieszka. Patrz Nowy York.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads