Thread View: pl.misc.samochody
6 messages
6 total messages
Started by Jarek Lis
Tue, 26 Nov 1996 15:02
bezpieczny maluch
Author: Jarek Lis
Date: Tue, 26 Nov 1996 15:02
Date: Tue, 26 Nov 1996 15:02
8 lines
802 bytes
802 bytes
Wlasnie znajomy opowiada ciekawy wypadek z dzisiaj: z bocznej uliczki wyjechal maluch. Trafil ... Zuka w tylne kolo. Szkody w maluchu nieznaczne. Za to Zuk .... lezy na boku bez zadnej szyby. Kierowczy stoja obok i jeden wymysla drugiemu od huliganow. Jarek.
Re: bezpieczny maluch
Author: Andrzej Kudlicki
Date: Tue, 26 Nov 1996 15:31
Date: Tue, 26 Nov 1996 15:31
15 lines
1093 bytes
1093 bytes
Jarek Lis wrote: > > Wlasnie znajomy opowiada ciekawy wypadek z dzisiaj: z bocznej uliczki wyjechal > maluch. Trafil ... Zuka w tylne kolo. Szkody w maluchu nieznaczne. > Za to Zuk .... lezy na boku bez zadnej szyby. > Kierowczy stoja obok i jeden wymysla drugiemu od huliganow. > > Jarek. Zuk to sie wywroci i bez pomocy malucha, wystarczy tylko gwaltownie skrecic, nawet przy predkosci rzedu 20 kph. Sadze, ze maluch go po prostu wystraszyl i kierowca zuczka chcial uciec naglym skretem... Anzelm.
Re: bezpieczny maluch
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Tue, 26 Nov 1996 20:34
Date: Tue, 26 Nov 1996 20:34
30 lines
1831 bytes
1831 bytes
Tue, 26 Nov 1996 16:31:58 +0100, Andrzej Kudlicki <kudlicki@camk.edu.pl> napisaล(a): >Jarek Lis wrote: >> >> Wlasnie znajomy opowiada ciekawy wypadek z dzisiaj: z bocznej uliczki wyjechal >> maluch. Trafil ... Zuka w tylne kolo. Szkody w maluchu nieznaczne. >> Za to Zuk .... lezy na boku bez zadnej szyby. >> Kierowczy stoja obok i jeden wymysla drugiemu od huliganow. >> >> Jarek. > >Zuk to sie wywroci i bez pomocy malucha, wystarczy tylko >gwaltownie skrecic, nawet przy predkosci rzedu 20 kph. >Sadze, ze maluch go po prostu wystraszyl i kierowca zuczka >chcial uciec naglym skretem... >Anzelm. Nie tak dawno w regionalnej pokazywano podobny wypadek. Terenowe auto, wyjezdzajac z bocznej drogi, uderzylo w tyl samochodu strazackiego wypelnionego do pelna woda (akurat jechali na jakas akcje). Wozek strazy na boku, a przod terenowego do wymiany. W sumie straty terenowca nie wygladaly na duze. No i rzec jasna nie przewrocil sie. PS. Ponoc kierowca sluchal glosno muzyki i nie uslyszal syreny. Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2 na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!
Re: bezpieczny maluch
Author: Stanislaw Polak
Date: Wed, 27 Nov 1996 07:05
Date: Wed, 27 Nov 1996 07:05
17 lines
1406 bytes
1406 bytes
Andrzej Kudlicki wrote:
> Zuk to sie wywroci i bez pomocy malucha, wystarczy tylko
> gwaltownie skrecic, nawet przy predkosci rzedu 20 kph.
> Sadze, ze maluch go po prostu wystraszyl i kierowca zuczka
> chcial uciec naglym skretem...
He, he. Ja widzialem jak pijany facet "maluchem" uderzyl w bok CC.
CC przewrocil sie na dach, potem znow stanal na kola. W "maluchu"
rozbil sie tylko lewy reflektor + wgnieciona wneka na reflektor.
Czolg nie "maluch". :-)
--
_/ _/_/ _/_/ Stanislaw Polak -- Research Scientist
_/ _/ _/ University of Mining and Metallurgy
_/ _/ _/_/ ave. Mickiewicza 30, 30-059 Cracow, POLAND
_/ _/ _/ Institute of Computer Science, TEL. +48 12 173494
_/ _/_/ _/_/ WWW page: http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~polak/
Re: bezpieczny maluch
Author: WP
Date: Wed, 27 Nov 1996 10:06
Date: Wed, 27 Nov 1996 10:06
14 lines
1248 bytes
1248 bytes
>He, he. Ja widzialem jak pijany facet "maluchem" uderzyl w bok CC. >CC przewrocil sie na dach, potem znow stanal na kola. W "maluchu" >rozbil sie tylko lewy reflektor + wgnieciona wneka na reflektor. >Czolg nie "maluch". :-) A ja widzialem, zeby nie powiedziec, ze wtedy jechalem jako pasazer owego malucha, jak wujek (bo to wujek prowadzil) nie zmiescil sie z prawej strony i uderzyl lewa lampa maluchem w wartburga. W maluchu wgniotla sie tylko lewa lampa i okolice, w wartburgu przesunela sie cala karoseria (to byla akurat taksowka) tak, ze gosc zeby wypuscic pasazerke musial wyrywac drzwi. wp
Re: bezpieczny maluch
Author: Dariusz K. Ladziak
Date: Wed, 27 Nov 1996 12:13
Date: Wed, 27 Nov 1996 12:13
27 lines
1904 bytes
1904 bytes
In article <329e120a.7525796@news.uci.agh.edu.pl>, przygoda@clri6a.gsi.de (WP) wrote: >>He, he. Ja widzialem jak pijany facet "maluchem" uderzyl w bok CC. >>CC przewrocil sie na dach, potem znow stanal na kola. W "maluchu" >>rozbil sie tylko lewy reflektor + wgnieciona wneka na reflektor. >>Czolg nie "maluch". :-) > > >A ja widzialem, zeby nie powiedziec, ze wtedy jechalem jako pasazer >owego malucha, jak wujek (bo to wujek prowadzil) nie zmiescil sie z >prawej strony i uderzyl lewa lampa maluchem w wartburga. W maluchu >wgniotla sie tylko lewa lampa i okolice, w wartburgu przesunela sie >cala karoseria (to byla akurat taksowka) tak, ze gosc zeby wypuscic >pasazerke musial wyrywac drzwi. > >wp Nic dziwnego. Ja widzialem, jak duzy fiat malucha wbil w Wartburga. Duzemu opuscil sie troche zdezak, maluchowi puscily zamki w klapach, zgniotla sie troche klapa silnika i lekko przemiescil plat przedni, a Wartburgowi to ten maluch dojechal prawie do oparcia kanapy. Wyjasnieniem tego zjawiska jest ramowa konstrukcja Wartburga - rama na dobra sprawe konczy sie w okolicy tylnych kol, a kufer praktycznie wisi na blotnikach z blachy jak na puszki do konserw, tak wiec zdemolowac tyl Wartburga to zaden honor! Darek
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads