🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.samochody
8 messages
8 total messages Started by Jerzy Bartman Tue, 05 Nov 1996 17:55
Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1174
Author: Jerzy Bartman
Date: Tue, 05 Nov 1996 17:55
15 lines
1580 bytes
Tak sie sklada, ze jezdze ostatnio duzo maluchem. Poniewaz  jezdzilem wczesniej nieco innymi samochodami wiem jak denerwujacy jest
pojazd sunacy 50 km/h kurczowo trzymajacy sie srodkowej lini, dlatego pomny na me doswiadczenia ustepuje pedzacym z tylu
gdy tylko jest jakies pobocze..
Nie zjezdzam nigdy w dwu wypadkach:
1. Noc
2. Dojezdzam do szczytu wzniesienia, lub zakret za ktorym nic nie widac.
Poniewaz przypuszczam, iz czytelnicy tej grupy jezdza rowniez samochodami (swiadczy o tym agresja wielu listow)
apeluje aby nie probowac wymuszac zjezdzania w ww warunkach. mysle, iz satsfakcja z dotarcia na miejsce 10 sek. wczesniej
ma mniejsza wartosci niz ludzkie zycie.

Przy okazji, juz ktorys to raz ktos sie chwali, ze uzywa swiadal przeciwmgielnych nie w celu na jaki wskazywala by nazwa.
Swiatla przeciwmgielne (nawet wsteczne) w nocy potrafia mocno oslepic, a i w dzien bywaja irytujace, dlatego zachecam do myslenia
rowniez o innych poruszajacych sie po drogach.

Jurek
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1175
Author: Wojciech 'Voytass' Szalwinski
Date: Tue, 05 Nov 1996 19:30
14 lines
1194 bytes
On Tue, 5 Nov 1996, Jerzy Bartman wrote:

> Tak sie sklada, ze jezdze ostatnio duzo maluchem. Poniewaz  jezdzilem wczesniej nieco innymi samochodami wiem jak denerwujacy jest
> pojazd sunacy 50 km/h kurczowo trzymajacy sie srodkowej lini, dlatego pomny na me doswiadczenia ustepuje pedzacym z tylu
> gdy tylko jest jakies pobocze..

[...]
 
> Jurek
> 
No i odezwal sie ktos wreszcie z sensem na tan temat :)

					     - voytass -      voytass@irc.pl
				             Cogito cogito, ergo cogito sum. ;)
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1176
Author: Jarek Lis
Date: Wed, 06 Nov 1996 17:40
20 lines
1571 bytes
Jerzy Bartman <Jerzy.Bartman@ComArch.Krakow.PL> wrote:
: Tak sie sklada, ze jezdze ostatnio duzo maluchem. Poniewaz  jezdzilem wczesniej nieco innymi samochodami wiem jak denerwujacy jest
: pojazd sunacy 50 km/h kurczowo trzymajacy sie srodkowej lini, dlatego pomny na me doswiadczenia ustepuje pedzacym z tylu
: gdy tylko jest jakies pobocze..

Dziekujemy. I mam nadzieje ze inni tez beda. 

P.S. Jechalem dluzszy kawalek w tloku na 1 listopada, i nie wiedzialem
    kogo bardziej klac:
1) kierowcow co sie ambitnie trzymaja srodka pasa uniemozliwiajac
   wyprzedzanie?
2) tych co droge malowali ze machneli pobocze na szerokosc poldka i jeden
   pas na szerokosc dwoch poldkow?
3) Policje?  Moze powinni stac i ladowac mandat kazdemu kto nie jedzie 
   prawa strona jezdni czyli przy pasku pobocza a nie srodka?

A moze nie ma sie co denerwowac tylko trzeba spokojnie wyprzedzac prawa
strona?

Jarek.
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1181
Author: Boguslaw Kempny
Date: Wed, 06 Nov 1996 18:00
4 lines
752 bytes
No, juz myslalem, ze przestane czytac pl.misc.samochody, bo co zajrze, 
to same Re: Henry Ford....

Boguslaw Kempny
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1178
Author: Jarek Lis
Date: Thu, 07 Nov 1996 07:42
12 lines
1058 bytes
Janusz Sklorz <jsklorz@rsw.pl> wrote:
: Jarek Lis wrote:
: > A moze nie ma sie co denerwowac tylko trzeba spokojnie wyprzedzac prawa
: > strona?

: Jasne. Tylko jest ryzyko ze ten ciultek jadacy srodkiem nagle zechce
: zjechac na prawo.

Wtedy bedzie wygladalo, ze nas wyprzedzal i zajechal droge :-).
Ciekawe czy zdazy zlapac swiadkow ze bylo odwrotnie...

J.
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1177
Author: Janusz Sklorz
Date: Thu, 07 Nov 1996 15:58
11 lines
831 bytes
Jarek Lis wrote:

> A moze nie ma sie co denerwowac tylko trzeba spokojnie wyprzedzac prawa
> strona?

Jasne. Tylko jest ryzyko ze ten ciultek jadacy srodkiem nagle zechce zjechac na prawo.

-- 
 Pozdrowienia.

 Janusz
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1180
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Thu, 07 Nov 1996 16:41
22 lines
1547 bytes
Janusz Sklorz <jsklorz@rsw.pl> napisal(a):

>Jarek Lis wrote:

>> : Jasne. Tylko jest ryzyko ze ten ciultek jadacy srodkiem nagle zechce
>> : zjechac na prawo.
>> 
>> Wtedy bedzie wygladalo, ze nas wyprzedzal i zajechal droge :-).
>> Ciekawe czy zdazy zlapac swiadkow ze bylo odwrotnie...

> Reperowanie poobijanego auta ze swiadomoscia, ze stalo sie to nie z 
>naszej winy nie jest najciekawszym zajeciem.

Zwlaszcza, ze tamten moze sie nie przyznac, a sprawa przed kolegium
trwa, trwa, trwa, trwa... I wcale nie musi sie zakonczyc po naszej
mysli. A przez ten czas nie wiesz, czy reperowac auto tanio, czy
porzadnie. :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
- Dzialam, wiec jestem...               -
- Nie dzialam, wiec mnie nie ma? (TPSA) -
Re: Denerwujace czyli Z drogi maluchy
#1179
Author: Janusz Sklorz
Date: Thu, 07 Nov 1996 22:33
14 lines
1056 bytes
Jarek Lis wrote:

> : Jasne. Tylko jest ryzyko ze ten ciultek jadacy srodkiem nagle zechce
> : zjechac na prawo.
> 
> Wtedy bedzie wygladalo, ze nas wyprzedzal i zajechal droge :-).
> Ciekawe czy zdazy zlapac swiadkow ze bylo odwrotnie...

 Reperowanie poobijanego auta ze swiadomoscia, ze stalo sie to nie z 
naszej winy nie jest najciekawszym zajeciem.
-- 
 Pozdrowienia.

 Janusz
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads