Thread View: pl.misc.ratownictwo
7 messages
7 total messages
Started by javelin
Tue, 20 Feb 2007 14:52
[ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: javelin
Date: Tue, 20 Feb 2007 14:52
Date: Tue, 20 Feb 2007 14:52
27 lines
2238 bytes
2238 bytes
Prokuratura w Kole (Wielkopolskie) wyjaśnia sprawę błędnego uznania przez lekarza za zmarłego mężczyzny poszkodowanego w wypadku drogowym - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie, Jacek Górski. Dodał, że jeśli okaże się, iż w tym przypadku popełniony został błąd w sztuce lekarskiej, lekarzowi pogotowia może zostać postawiony zarzut narażenia pacjenta na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu, w miejscowości Białków Górny, niedaleko Koła, gdzie skoda octavia zderzyła się z traktorem. Lekarz z karetki pogotowia, który przyjechał na miejsce wypadku, stwierdził zgon 48-letniego kierowcy ciągnika i pozostawił go na drodze. Do szpitala trafili jadący skodą ojciec z synem. Jak wynika z relacji świadków, leżący na ziemi i przykryty folią kierowca ciągnika, już po odjeździe karetki, nagle poruszył ręką. Strażacy, którzy byli na miejscu wypadku, natychmiast zaczęli go reanimować. Wkrótce po mężczyznę przyjechało jeszcze raz wezwane pogotowie. Lekarza i sanitariuszy przed rozwścieczonymi gapiami uratowała obecność policjantów i strażaków. Ciężko ranny traktorzysta, u którego stwierdzono m.in. urazy czaszki i potłuczenia, przebywa w szpitalu. -- Javelin
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: creed
Date: Tue, 20 Feb 2007 15:29
Date: Tue, 20 Feb 2007 15:29
31 lines
2193 bytes
2193 bytes
Użytkownik "javelin" <sicorka@o2.pl> napisał w wiadomości news:276662720.20070220155214@o2.pl... > Dodał, że jeśli okaże się, iż w tym przypadku popełniony został błąd w > sztuce lekarskiej, lekarzowi pogotowia może zostać postawiony zarzut > narażenia pacjenta na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. Mam prosbe do jurasa! Jurasie! Od dluzszego czasu zajmujesz sie kopiowaniem na grupe artykulow z dziedziny afer o zabrawieniu medycznym, wiec jestes w temacie na bierząco. Jak bedzie wiadomo jakie konsekwencje poniesie pan doktor, dolacz to do tematu :) > Lekarza i sanitariuszy przed rozwścieczonymi gapiami > uratowała obecność policjantów i strażaków. A co z kierowcą?:) Dostal wpierd** ?:) > Ciężko ranny traktorzysta, u którego stwierdzono m.in. urazy czaszki i > potłuczenia, przebywa w szpitalu. Mam pytanie do grupowiczow kontemplujacych nad zagadnieniami prawa- czy jego stan ma wplyw na zarzuty postawione lekarzowi? Czy jego zgon moze spowodowac postawienie zarzutu nieumyslnego spowodowania smierci? Czy ratownik, jako czlonek zespolu (podobno juz mogacy stwierdzic zgon- nie jestem pewien, wiec pisze podobno) moze tez miec postawione zarzuty? -- Pozdrawiam serdecznie! Jacek W.
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: Foka
Date: Tue, 20 Feb 2007 15:46
Date: Tue, 20 Feb 2007 15:46
19 lines
1771 bytes
1771 bytes
On Tue, 20 Feb 2007 16:29:08 +0100, "creed" <creed@tenbit.pl> wrote: >Mam pytanie do grupowiczow kontemplujacych nad zagadnieniami prawa- czy jego >stan ma wplyw na zarzuty postawione lekarzowi? Czy jego zgon moze spowodowac >postawienie zarzutu nieumyslnego spowodowania smierci? Tak. Tzn stan nie moze (nie powienien) miec wplywu na to CZY zarzuty zostanapostawione. Ale jesli zostana to stan pacjenta na pewno wplynie na kwalifikacje czynu. Blad lekarski (nie znam szczegolow jak to wyglada z punktu widzenia prawa), sprowadzenie zagrozenia dla zycia i zdrowia, nieumyslne spowodowanie smierci. Foka -- O: No bo normalnie to kazdy czyta z gory na dol... P: Dlaczego? O: Pisanie nad cytatem! P: Co nalezy do najbardziej wkurzajacych obyczajow niektorych newsowiczow?
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: javelin
Date: Tue, 20 Feb 2007 16:19
Date: Tue, 20 Feb 2007 16:19
17 lines
1724 bytes
1724 bytes
Popatrzmy jak: "Foka" dnia: 20 lutego 2007 (16:46:10) pisze na grupę: F> Blad lekarski (nie znam szczegolow jak to F> wyglada z punktu widzenia prawa), sprowadzenie zagrozenia dla zycia i F> zdrowia, nieumyslne spowodowanie smierci. Błąd w sztuce na pewno, nie dopełnienie obowiązków możliwe, nie udzielenie pomocy prawdopodobnie ale już sprowadzenie zagrożenia i nieumyślne spowodowanie śmierci raczej napewno nie bo dotyczą one sprawcy czynu bezpośredniego, tak mi się przynajmniej wydaje. Chociaż granica tu jest płynna i i tak wszystko zależy od interpretacji sędziego. -- Javelin
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: Piotr Złocki
Date: Tue, 20 Feb 2007 21:09
Date: Tue, 20 Feb 2007 21:09
49 lines
3365 bytes
3365 bytes
Tue, 20 Feb 2007 17:19:22 +0100 javelin <sicorka@o2.pl> wysłał(a) taką wiadomość: > > Popatrzmy jak: "Foka" dnia: 20 lutego 2007 (16:46:10) > pisze na grupę: > > F> Blad lekarski (nie znam szczegolow jak to > F> wyglada z punktu widzenia prawa), sprowadzenie zagrozenia dla > F> zycia i zdrowia, nieumyslne spowodowanie smierci. > > Błąd w sztuce na pewno, nie dopełnienie obowiązków możliwe, nie > udzielenie pomocy prawdopodobnie ale już sprowadzenie zagrożenia i > nieumyślne spowodowanie śmierci raczej napewno nie bo dotyczą one > sprawcy czynu bezpośredniego, tak mi się przynajmniej wydaje. Chociaż > granica tu jest płynna i i tak wszystko zależy od interpretacji > sędziego. Pozwolę sobie napisać, że stwierdzenie zatrzymania akcji serca w wyniku masywnego urazu, może kwalifikować do niepodejmowania czynności ratunkowych (materiały BTLS). Dodatkowo przy aktualnym stanie wiedzy i sprzęcie można wyciągnąć z nzk nawet odmóżdżonego pacjenta. Sytuacja teoretycznie mogła wyglądać tak: - stwierdzenie nzk u poszkodowanego w wyniku ciężkiego urazu - odstąpienie od czynności ratowniczych, zajęcie się innymi poszkodowanymi. - któremuś z gapiów wydaje się że widzi ruch ręką - strażacy w tej sytuacji wdrażają CPR - nic innego zrobić nie mogą - karetka wraca zabiera klienta, a na intensywnej mają "warzywko" (ciekawe czemu intensywna nic nie mówi o stanie pacjenta, może są w trakcie orzekania śmierci pnia mózgu? To tylko taka "fantazja" na temat. Mogły rzeczywiście zostać popełnione błędy, to musi wyjaśnić prokurator, chodzi mi tylko o to że nie wszystko jest takie jasne jak to przedstawia prasa. Czego przykładem jest sytuacja ze śmiercią ojca znajomych, zmarł w wyniku sepsy. Ludzie z otoczenia tychże znajomych pytali ich czemu nie są zamknięci na jakiejś kwarantannie bo mieli z nim styczność, paranoja napędzana przez media. Tak na prawdę nie wiadomo jak było tam na miejscu wypadku, równie dobrze mogło być tak jak ja to opisałem. Złoty -- || Linux Registered User: 223304 | http://www.debian.org || || JID: zloty@jabber.org broadband@chrome.pl || || GG: 3840630 || || http://marquez.republika.pl | http://www.m-city.org ||
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: Piotr Złocki
Date: Wed, 21 Feb 2007 06:03
Date: Wed, 21 Feb 2007 06:03
38 lines
2957 bytes
2957 bytes
Wed, 21 Feb 2007 00:03:40 +0100 "creed" <creed@tenbit.pl> wysłał(a) taką wiadomość: > Użytkownik "Piotr Złocki" <pzlocki@wiu_pi.pl> napisał w wiadomości > news:20070220220930.30720b67.pzlocki@wiu_pi.pl... > Tue, 20 Feb 2007 17:19:22 +0100 javelin <sicorka@o2.pl> wysłał(a) taką > wiadomość: > > > "warzywko" (ciekawe czemu intensywna nic nie mówi o stanie pacjenta, > > może są w trakcie orzekania śmierci pnia mózgu? > > Po ponad pol roku spedzonym na oiomie (dzieku Bogu nie w charakterze > pacjenta) musze powiedziec, ze niestety, ale watpie w to, ze > poszkodowany przezyje dluzej niz tydzien, jezeli jeszcze zyje, albo > zyja za niego leki i rurki. Nie jestem lekarzem ani jakims "oiomowym > weteranem" bo w takim czasie jedynie liznalem klimaty tam panujace, > ale wrazenie mam, ze pozorny ruch folią (jezeli nie zrobil tego > wiatr) nie byl blogoslawienstwem dla kierowcy ciagnika, ani dla > lekarza, bo to moze sie okazac przesuniecie terminu i cierpienia. > Jezeli jednak lekarz stwierdzil zgon bezpodstawnie i nie wykonal > PODSTAWOWYCH czynnosci na miejscu (Boze bron od przyczepiania sie do > szczegolow, mam na mysli chociazby podlaczenie monitora, czego nie > zrobil kiedys inny doktor stwierdzajacy zgon u "zywego") to mam > nadzieje, ze odpowie za to przed sądem, jako obywatel a nie jako > lekarz. Też tak myślę, ale chciałem przedstawić inna możliwą wersję wydarzeń. Niestety boli mnie to że w Polsce wydaje się wyroki zanim wyjaśni się sprawę, a co gorsza często robią to osoby bez elementarnej wiedzy na dany temat. Złoty -- || Linux Registered User: 223304 | http://www.debian.org || || JID: zloty@jabber.org broadband@chrome.pl || || GG: 3840630 || || http://marquez.republika.pl | http://www.m-city.org ||
Re: [ONET] Przeżył, choć lekarz uznał go za zmarłego
Author: ape
Date: Wed, 21 Feb 2007 13:20
Date: Wed, 21 Feb 2007 13:20
23 lines
1968 bytes
1968 bytes
Użytkownik "javelin" <sicorka@o2.pl> napisał w wiadomości news:276662720.20070220155214@o2.pl... > Prokuratura w Kole (Wielkopolskie) wyjaśnia sprawę błędnego uznania > przez lekarza za zmarłego mężczyzny poszkodowanego w wypadku drogowym > - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie, Jacek > Górski. > > Dodał, że jeśli okaże się, iż w tym przypadku popełniony został błąd w > sztuce lekarskiej, lekarzowi pogotowia może zostać postawiony zarzut > narażenia pacjenta na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. wedlug aktualnego nazewnictwa nie istnieje pojecie bledu w sztuce lekarskiej czy bledu lekarskiego. obecnie nazywa sie to bledem medycznym i moze za niego odpowiadac kazdy profesjonalista medyczny swiadczacy uslugi na kazdym poziomie kompetencji -- pozdro Andrzej Podgóreczny (ape) Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads