Thread View: pl.misc.ratownictwo
7 messages
7 total messages
Started by javelin
Tue, 06 Feb 2007 19:50
Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: javelin
Date: Tue, 06 Feb 2007 19:50
Date: Tue, 06 Feb 2007 19:50
21 lines
1616 bytes
1616 bytes
Chciałbym tu zadać pytanie czysto techniczno-logistyczne a nie z zakresu udzielania pomocy :D otóż załózmy sobie sytuację że ide sobie drogą, nagle mym pięknym oczom ukazuje się poszkodowany, któremu zakładam kołnierz automagicznie wyciągniety z rękawa. Przyjeżdża karetka, happy end, długo i szczęśliwie itp. Ale co dalej dzieje się z tym kołnierzem?? Otóż kołnierz był wielokrotnego urzytku, czy mogę go jakoś odzyskać?? Jeśli tak to gdzie? Przecież załoga karetki nie będzie zmieniać kołnierza poszkodowanemu na miejscu. Pytanie również techniczne ale innej natury. Jakie kołnierze warto kupować. Jakie kołnierze wg Was mają najlepszą relację jakość/obsługa/niezawodność/cena? -- javelin www.hzr-zhp.pl
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: ape
Date: Tue, 06 Feb 2007 20:20
Date: Tue, 06 Feb 2007 20:20
32 lines
2321 bytes
2321 bytes
Użytkownik "javelin" <sicorka@o2.pl> napisał w wiadomości news:1585728311.20070206205038@o2.pl... > Chciałbym tu zadać pytanie czysto techniczno-logistyczne a nie z > zakresu udzielania pomocy :D > > otóż załózmy sobie sytuację że ide sobie drogą, nagle mym pięknym oczom > ukazuje się poszkodowany, któremu zakładam kołnierz automagicznie > wyciągniety z rękawa. Przyjeżdża karetka, happy end, długo i > szczęśliwie itp. > > Ale co dalej dzieje się z tym kołnierzem?? Otóż kołnierz był > wielokrotnego urzytku, czy mogę go jakoś odzyskać?? Jeśli tak to > gdzie? Przecież załoga karetki nie będzie zmieniać kołnierza > poszkodowanemu na miejscu. ty bierzesz w zamian z karetki, a poszkodowany jedzie dalej w twoim kolnierzu. zadne przekladania kolnierzy nie wchodza w gre! > Pytanie również techniczne ale innej natury. Jakie kołnierze warto > kupować. Jakie kołnierze wg Was mają najlepszą relację > jakość/obsługa/niezawodność/cena? zasada jest tu prosta: dowiadujesz sie jakie kolnierze jezdza w karetach w twojej okolicy i dokladnie taki sam kupujesz. w moim przupadku jest to wiz-lok, chociaz jest lamliwy -- pozdro Andrzej Podgóreczny (ape) Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: creed
Date: Tue, 06 Feb 2007 21:36
Date: Tue, 06 Feb 2007 21:36
22 lines
1796 bytes
1796 bytes
Użytkownik "javelin" <sicorka@o2.pl> napisał w wiadomości news:1585728311.20070206205038@o2.pl... > Ale co dalej dzieje się z tym kołnierzem?? Otóż kołnierz był > wielokrotnego urzytku, czy mogę go jakoś odzyskać?? Jeśli tak to > gdzie? Przecież załoga karetki nie będzie zmieniać kołnierza > poszkodowanemu na miejscu. Jezeli masz duzo czasu to poprostu mowisz, ze odbierzesz kolnierz z izby przyjec, albo z oddzialu, ale bys musial po niego jechac. Ja ostatnio gadalem ze strazakiem z PSP, ktorzy czesto sa pierwsi na miejscu wypadku i zakladaja wlasne dechy, pozniej jada do szpitala i... no wlasnie :) Szukaja swojego sprzetu czesto jedzie na RTG czy MR albo KT razem z pacjentem, trzeba czekac i pilnowac, w szpitalu generalnie rzeczy lubia tracic wlascicieli, zwlaszcza miedy oddziałami... Reasumujac mysle, ze ape podal bardzo dobre rozwiazanie :D -- Pozdrawiam serdecznie! Jacek W.
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: Jacek Rosłonek
Date: Tue, 06 Feb 2007 22:02
Date: Tue, 06 Feb 2007 22:02
10 lines
1488 bytes
1488 bytes
> Reasumujac mysle, ze ape podal bardzo dobre rozwiazanie :D w polsce idea kolnierzy i desek jest kompletnie chybiona musial by byc ustawowy zapis ze w polsce moze tylko deska jednego koloru( bo wiekszosc fachopwcow ktorzy nie chca ich wymieniac widzi problem glowniew jej kolorze- ja mam zolta to chce zotla) badz ze kazda deska jest taka sama nawrt gdy byla ze styropianiu. inaczej zawsze bedzie juz tak, ze desek sie nie wymienia tylko sie ja sledzi, ze kolnioerze sa dla tego co pierwszy przyjedzie i nie ejst pogotowiem w zasadzie jednosrazowe
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: Mamak z Galicji
Date: Wed, 07 Feb 2007 13:38
Date: Wed, 07 Feb 2007 13:38
15 lines
1645 bytes
1645 bytes
ape napisał(a): > > ty bierzesz w zamian z karetki, a poszkodowany jedzie dalej w twoim > kolnierzu. > zadne przekladania kolnierzy nie wchodza w gre! Oczywiście w teorii... Chociaż na poziomie ZRM jest w miarę dobrze. Gorzej w szpitalach. Kiedyś w Szpitalu Uniwersyteckim w Katedrze Chirurgii i Urazów Wielonarządowych (sic!) odmówiono mi wymiany kołnierza bo "nasz Pani oddziałowa podpisała" Więc gość przemielony przez tramwaj miał wymieniany kołnierz. Zresztą o tym burdelu (bo do szpitala to im daleko) można by cały elaborat napisać. Mamak z Galicji
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: szogun
Date: Fri, 09 Mar 2007 21:15
Date: Fri, 09 Mar 2007 21:15
3 lines
1413 bytes
1413 bytes
Nie wiem jak u was ale my trwale znakujemy swój sprzęt a potem szukamy w szpitalu do którego trafił pacjent lub traktujemy jak jedno razowy... Gorzej jak jest to sprzęt za parę tysięcy.
Re: Kołnierz ortopedyczny i co dalej?
Author: creed
Date: Sat, 10 Mar 2007 10:57
Date: Sat, 10 Mar 2007 10:57
13 lines
1500 bytes
1500 bytes
Użytkownik "szogun" <kosciolowicz@interia.pl> napisał w wiadomości news:1173474938.486629.192950@s48g2000cws.googlegroups.com... > Nie wiem jak u was ale my trwale znakujemy swój sprzęt a potem szukamy > w szpitalu do którego trafił pacjent lub traktujemy jak jedno > razowy... Gorzej jak jest to sprzęt za parę tysięcy. Kim jesteście "wy"? Jak często dochodzi do sytuacji w której musicie "pozyczyć" swój sprzet? -- Pozdrawiam serdecznie! Jacek W.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads