🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.ratownictwo
7 messages
7 total messages Started by yuras Sat, 03 Feb 2007 19:22
My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15316
Author: yuras
Date: Sat, 03 Feb 2007 19:22
18 lines
1933 bytes
 http://www.rmf.fm/fakty/?id=112726

 Łódź: Ratownicy domagają się podwyżki
 Ratownicy medyczni łódzkiego pogotowia domagają się wyższych
zarobków. Według nowych przepisów to oni udzielają pierwszej pomocy i
bezpiecznie transportują chorego do szpitala.

  Ratownicy domagają się przynajmniej 1600 złotych na rękę, ale
dyrekcja zaproponowała im znacznie mniejsze pieniądze. Nie przewidywaliśmy
takiej sytuacji, że ratownicy podniosą swoje oczekiwania do takiej kwoty,
która będzie nierealna. Kwota proponowana przez ratowników zachwiałaby całym
budżetem naszej stacji - mówi rzecznik pogotowia Danuta Korcz.

Dyrekcja pogotowia zapewnia, że z wprowadzeniem ustawy
poczeka - na razie zamiast samodzielnych ratowników zatrudni dodatkowych
lekarzy. Ratownicy, z którymi rozmawiał reporter RMF FM Marcin Lorenc, nie
chcą ustąpić. My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta
sama. Posłuchaj:
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15317
Author: max
Date: Sat, 03 Feb 2007 20:22
17 lines
1729 bytes
 
>   Ratownicy domagają się przynajmniej 1600 złotych na rękę, ale
> dyrekcja zaproponowała im znacznie mniejsze pieniądze. Nie przewidywaliśmy
> takiej sytuacji, że ratownicy podniosą swoje oczekiwania do takiej kwoty,
> która będzie nierealna. Kwota proponowana przez ratowników zachwiałaby całym
> budżetem naszej stacji - mówi rzecznik pogotowia Danuta Korcz.

ostatnio zastanawialiśmy się gdzie są te pieniądze które oszczędza NFZ.
Oszczędza czyli odkłada wypłaty tych co wyjechali za granice. Pracy jest coraz
więcej, etat goni etat a kasa ta sama. czemu ci co zostali nie dostaną kasy tych
co wyjechali?

Zresztą to dzikie by kierowca autobusu zarabiał 2-3 razy więcej od kierowcy karetki.
max

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15318
Author: creed
Date: Sat, 03 Feb 2007 20:58
36 lines
2528 bytes
Użytkownik "max" <maxWYTNIJTO@amrat.pl> napisał w wiadomości
news:6bcc.0000001d.45c4ef1a@newsgate.onet.pl...
>
> ostatnio zastanawialiśmy się gdzie są te pieniądze które oszczędza NFZ.
> Oszczędza czyli odkłada wypłaty tych co wyjechali za granice. Pracy jest
coraz
> więcej, etat goni etat a kasa ta sama. czemu ci co zostali nie dostaną
kasy tych
> co wyjechali?

Pieniadze skutecznie pochlaniaja np. ogromne dlugi szpitali, czy
dostosowywanie sprzetu do wymogow obowiazujacych, albo poprostu dzieje sie z
nimi to, co czesto w Polsce ma miejsce- znikają im wyżej tym więcej.

> Zresztą to dzikie by kierowca autobusu zarabiał 2-3 razy więcej od
kierowcy karetki.
> max

Tu sie zgodze...
Bardziej od zarobkow kierowcy autobusu (wartego niekiedy ogromna kase i tym
samym powaznego podejscia do kazdego wyjazdu, co usprawiedliwia jako taka
pensja) do szalu doprowadzaja mnie podwyzki dla nauczycieli, nauczonych, ze
ich zawod to rodzaj misji i kazdy bedzie sie im klanial do konca zycia.
Nauczyciele zarabiaja jak na polskie realia swietna kase, prawie nie
pracuja, "przymusowe" niezliczone "platne urlopy" i im zawsze udaje sie
dostac podwyzki, ale pielegniarki czy ratownicy, mimo, ze ich praca jest
nieporownywalnie trudniejsza nigdy sie nie doczekaja uczciwej kasy. Lekarze
znalezli sposob, wsadzili sobie do dupy przysiege hipokryty, odeszli od
lozek i czystym szantazem wyszarpali pieniadze, jak ratownik czy
pielegniarka odejdzie od chorego to jutro bedzie bez pracy.



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15319
Author: yuras
Date: Mon, 05 Feb 2007 12:04
18 lines
2047 bytes
Użytkownik "creed" <creed@interia.eu> napisał w wiadomości 
news:eq2t10$6rc$1@news.onet.pl...
> Nauczyciele zarabiaja jak na polskie realia swietna kase, prawie nie
> pracuja, "przymusowe" niezliczone "platne urlopy" i im zawsze udaje sie
> dostac podwyzki, ale pielegniarki czy ratownicy, mimo, ze ich praca jest
> nieporownywalnie trudniejsza nigdy sie nie doczekaja uczciwej kasy. 
> Lekarze
> znalezli sposob, wsadzili sobie do dupy przysiege hipokryty, odeszli od
> lozek i czystym szantazem wyszarpali pieniadze, jak ratownik czy
> pielegniarka odejdzie od chorego to jutro bedzie bez pracy.

Chyba zes sie nacpal czegos ze tak zle piszesz o nauczycielach, piszesz ze 
zarabiaja niezle.Zaraz po studiach nauczycielka zarabia okolo 700zl netto i 
za to ma zyc,faktycznie swietna kasa .Nauczycielka nie dostanie wziatki do 
fartuszka jak poprawi poduszke choremu.Zmien zawod idz uczyc dzieci, nikt 
tego nie zabrania.
juras 
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15320
Author: creed
Date: Mon, 05 Feb 2007 18:53
52 lines
3789 bytes
Użytkownik "yuras" <juras1@gmail.com> napisał w wiadomości
news:eq76ig$9re$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Chyba zes sie nacpal czegos ze tak zle piszesz o nauczycielach, piszesz ze
> zarabiaja niezle.Zaraz po studiach nauczycielka zarabia okolo 700zl netto
i
> za to ma zyc,faktycznie swietna kasa .(...)

Ty jest niepowazny? Moze i po studiach tyle zarabia, ale trwa to moment,
kumpel moj uczy wuefu (skonczyl wychowanie fizyczne), w zawdodzie pracuje od
roku.  nie robi kompletnie nic, poza siedzeniem z nimi na sali i mowieniem
co maja robic, sam przyznaje ze sie wrecz nudzi, pracuje po 3-4 godziny
dziennie i dostaje 1000 zl samej podstawy, za sksy, ktore sa tylko na
papierze bo nikt na nie nie chodzi a obowiazek jest ze w szkole musi byc
sks, tez kase bierze; inne przywileje, dostepne tylko dla nauczycieli, typu
wakacje, ferie i wszystkie inne wolne dni, platnego urlopu. Sąsiiedzi ucza w
szkole, Ona zarabia 1950 zl za nauke w wiejskiej podstawowce, a w domu
zawsze jest przed 14, a On w technikum zarabia 1700 i tez nie ma popoludnia,
ktore spedzilby w pracy (poza wywiadowkami). Nie mydl oczu siedmioma setkami
bo to jest sciema i nikt de facto tyle nie zarabia dluzej niz poczatkowy
okres przejsciowy, moi nauczyciele w licem zarabiali pod 2 tys, chyba ze
dyplomowani to 2,5. Powiedz mi tez, dlaczego na szkolnej tablicy, przez
wszystkie lata mojej edukacji pelna kartka A4 wisiala z zastepstwami i sam
wiecznie mialem tak, ze przychodzil inny nauczyciel bo pani krysia ma
sraczke dzisiaj. W dzisiejszym swiecie nie ma zastepstw i kazdy ma gdzies
czy jestes zdrowy czy chory, w robocie tyrasz caly dzien albo nawet
zabierasz czesc do domu, zaczynasz o 7 i konczysz o 19 a nie pracujesz po
SZESNASCIE GODZIN TYGODNIOWO co jest smieszne a do czego niejeden nauczyciel
sie przyzna.

> Nauczycielka nie dostanie wziatki do
> fartuszka jak poprawi poduszke choremu.

Pielegniarki raczej nie maja pelnych kieszeni, wrecz przeciwnie, kazdy je
poniza i cale zycie sa stlamszone przez wyższy personel medyczny i przez
pacjentow, zadko uprzejmych. Czasami sie trafi jakas kawa, czy czekolada, a
jak to sie ma do dnia nauczyciela, w ktorym to kazda nauczycielka ma pelny
bagaznik bombonierek i kwiatow?

> Zmien zawod idz uczyc dzieci, nikt
> tego nie zabrania.

Jakbym sugerowal sie w zyciu zarobkami to nie zdecydowal bym sie na
ratownictwo w Polsce. Poza tym lekarze tez duzo zarabiaja i prawnicy, jest
to dla mnie zupelnie oczywiste bo to ciezkie studia i ciezka praca, nie
przemawia do mnie jednak ta wyzszosc nauczycieli, chociazby nad kasjerem w
hipermarkecie wykladajacym na poki towar a majacym w domu dyplom wyzszej
uczelni, niekoniecznie marketingu za kase,

--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15321
Author: Ben
Date: Tue, 06 Feb 2007 12:46
15 lines
1531 bytes
Punkt widzenia od punktu siedzenia zależy

Ja pracuję 5 rok w szkolnictwie
Mam 27 godzin tygodniowo etatowo ( tez  popoludniami)
Oprocz tego mam pracownie pod opieką.
W szkole siedze i tak w sumie koło 40 godzin.
i dostaje 1200 netto do reki

Wiec nie pierd........ za przeproszeniem.

a zeby nie bylo ze z ratownictwem nie zwiazane
to równeiz spolecznie udzielam sie w OSP

Pozdrawiam
Ben 
Re: My odpowiadamy za pacjenta, nie lekarz, a płaca pozostaje ta sama.
#15322
Author: creed
Date: Tue, 06 Feb 2007 21:24
40 lines
2702 bytes
Użytkownik "Ben" <ben@ask.me> napisał w wiadomości
news:eq9tif$at9$1@nemesis.news.tpi.pl...

> W szkole siedze i tak w sumie koło 40 godzin.
> i dostaje 1200 netto do reki

Trafne okreslenie, siedzisz :]
Bez zartow, nie krytykuje Twojej pracy, poprostu uwazam, ze jest
"przereklamowana" i wcale nie zarabiacie malo jak na polskie realia, tylko
wieczna histeria... :)
Co innego pielegniarki, ktore tez wiecznie krzycza ze malo zarabiaja, bo one
naprawde za malo zarabiaja i im chwala za to co robia, jezeli robia to
dobrze.
Nie skomentowales mojego watku tylko napisales swoja opinie, wiec odpowiem
Ci, ze wiem jak wyglada praca nauczyiela, bo mialem z nimi stycznosc przez
wiele lat swojego zycia i uwazam ten zawod za jeden z lzejszych w
perspektywie chociazby przedstawiciela handlowego, ktory z nerwow siwieje w
wieku 30 lat.

> Wiec nie pierd........ za przeproszeniem.

Pedagog i takie slowa, Pani z polskiego mnie oszukala :(

> a zeby nie bylo ze z ratownictwem nie zwiazane
> to równeiz spolecznie udzielam sie w OSP

Czym sie zajmujesz w OSP? To znaczy nie jaka pelnisz funkcje, ale jaki masz
udzial w dzialaniach?

Nie chce zachowywac sie jak wiekszosc ludzi, ktorzy uczestnicza w jakiejs
wymianie zdan na forum i pisac, ze to nie na temat i przejdzmy na priv'a,
ale bylbym wdzieczny, gdybys to uczynil, bo czuje sie niezrecznie pisac na
tematy nie zwiazane z tematyka naszej grupy...
Jezeli jednak odpiszesz mi publicznie czyms, co nie bedzie sie zgadzalo z
moimi przekonaniami, bede zmuszony Ci odpowiedziec, bo temat ten bardzo mnie
boli...

--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads