🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.ratownictwo
1 messages
1 total messages Started by yuras Sat, 25 Nov 2006 06:46
Czy muszę podać nazwisko, wzywając karetkę?
#14922
Author: yuras
Date: Sat, 25 Nov 2006 06:46
63 lines
4759 bytes
http://miasta.gazeta.pl:80/szczecin/1,34939,3754759.html?nltxx=1078304&nltdt=2006-11-25-02-05
Płockie gazety opisują dramatyczną sytuację - przechodzień wzywał karetkę do 
leżącego mężczyzny. Gdy odmówił podania swojego nazwiska, dyspozytorka 
pogotowia powiedziała "żegnam" i odłożyła słuchawkę. Czy musimy się 
przedstawiać, wzywając pogotowie?
Monika Adamowska: - Czy dyspozytor może się tak zachować?

Janusz Daraszkiewicz, kierownik biura wezwań Wojewódzkiej Stacji Pogotowia 
Ratunkowego w Szczecinie: Nie chcę wypowiadać się o tamtej sytuacji, bo jej 
nie znam. Ale u nas nie mógłby tak zrobić. Wszyscy nasi dyspozytorzy muszą 
mieć co najmniej średnie wykształcenie medyczne i kurs dyspozytorski. Uczą 
się m.in. procedury przyjmowania wezwań, zbierania informacji. Wiedzą, na co 
zwracać uwagę.

Muszę podawać swoje nazwisko, gdy wzywam pogotowie?

- Nie musi pani. Ale dyspozytor musi panią o to zapytać. Taka jest 
procedura. Przedstawia się: "Pogotowie ratunkowe w..." i podaje miejscowość. 
Żeby telefonujący dobrze wiedział, gdzie się dodzwonił. Następnie prosi, by 
podać lokalizację, adres, punkt charakterystyczny, czyli miejsce, do którego 
pogotowie ma dojechać. Pyta o numer telefonu zgłaszającego, choć i tak on 
się nam wyświetla. Pyta o nazwisko. Wszystko po to, by w razie gdyby karetka 
miała problem z odnalezieniem chorego, można było zadzwonić i dopytać 
dokładnie. Bywa, że zdenerwowani sytuacją ludzie mylą adresy. Ale nawet 
wtedy, gdy wzywający nie poda nazwiska, wysyłamy karetkę, bo musimy ratować 
życie chorego.

Wydaje się czasem, że ten dyspozytor pyta o sprawy niepotrzebne.

- Musi wiedzieć dużo, by skierować odpowiednią pomoc. Czasem gdy zorientuje 
się, że wzywający musi zacząć reanimację jeszcze przed naszym przyjazdem, 
podpowiada, jak ratować chorego. Najlepiej krótko, konkretnie odpowiadać na 
jego pytania, bo - choć możemy mieć inne wrażenie - one mają sens.

Umiemy poprawnie wzywać karetkę?

- Niestety nie jest dobrze. Mam nadzieję, że poprawi to ustawa o 
ratownictwie medycznym, która już w szkole wymusza szkolenia z pierwszej 
pomocy. Polacy będą lepiej umieli się znaleźć w takiej sytuacji. Dzisiaj 
wielu nawet nie uświadamia sobie, że ma obowiązek udzielić pomocy.

Czy zdarzają się sytuacje zaskakujące nawet was?

- Tak. Ludzie nie potrafią zachować spokoju i np. sprawdzić, czy chory jest 
przytomny. Wystarczy podejść i lekko poruszyć leżącą osobę. Zapytać "Halo, 
słyszy mnie pan?". Jeśli ktoś nie oddycha, trzeba go reanimować, bo rzadko 
karetka zdąży w cztery minuty, a po tym czasie może dojść do uszkodzenia 
mózgu. A wciąż zdarzają się sytuacje, w które ciężko uwierzyć. Np. wezwano 
nas do kościoła, bo zasłabła kobieta. Ekipa szybko tam dotarła i biegiem do 
kobiety, a okazało się, że ta pani leżała krzyżem przed ołtarzem, bo 
narzuciła sobie taką pokutę. Gdyby wzywający podszedł i zapytał, czy ona 
słyszy, nie byłoby całego nieporozumienia. Inna sytuacja. Wzywa nas pan, 
podaje adres, klnie, krzyczy, że mamy szybko przyjeżdżać, bo sąsiadce leci z 
dołu i rzuca słuchawkę. Ekipa natychmiast ruszyła, bo krwawienie z dróg 
rodnych jest niebezpieczne. Na miejscu okazało się, że wzywający w panice 
pomylił pogotowia, bo równie spanikowana sąsiadka z dołu krzyczała do niego, 
żeby wezwał techników, bo jej rury popękały.

Jak widać z tych przypadków, warto dopytywać o szczegóły. Dyspozytor wie, 
jak ma zebrać informacje. Zaręczam, że jemu też zależy, by jak najszybciej 
skończyć tę rozmowę i wysłać karetkę.
Załózmy ze to prawda
juras
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads