Article View: pl.misc.ratownictwo
Article #3290"Wiem, wiem..." - dllllllugie
From: Grzegorz Żołnowski
Date: Sun, 30 Dec 2001 16:19
Date: Sun, 30 Dec 2001 16:19
42 lines
3680 bytes
3680 bytes
Kiedys tam (pare dni temu, nie pamietam juz jaki to dzien) jade sobie po Bydgoszczy autkiem. Patrze, na prawym pasie przede mna ciezarowka z naczepa. Ma przednie, ale swiatla naczepy jej sie nie pala (przepalone, awaria elektryki...). Zmrok juz dosc znaczny, zaraz noc, a rejestracja NIL (Iława?). Mowie sobie facet jeszcze kawal przejedzie, snieg bedzie padal, deszcz, a nawet jak nic to w nocy go widac nie bedzie (jak w piatek kiedy byly te zamiecie jechalem do Poznania to po muldach itd i zawiejach. Momentami nic widac ni bylo. Za Goslinowem przed Gnieznem widze migacz w lewo - z lewej strony wyjezdzalo auto. I nagle migacz zgasl i noc. Wlaczam dlugie. Czuje, ze facet jest przede mna i - jest. Maly fiat. Przednie swiatla OK (jak na malego fiata OK) ale tylnie sie nie pala. Wlaczam migacz, bo jechalismy w kolumnie. Trabie, mrugam dlugimi, wylaczam i wlaczam swoje swiatla. A on i tak wie swoje i dalej pojechal. DEBIL. Stanac nie mialem jak, muldy, zaspy, horror. kto nie jechal nie zrozumie. Karambol gotowy. Zreszta facet i tak by mnie olal...). Wracajac do ciezarowki. Mowie powiem mu, ze swiatel nie ma. Swiatlo czerwone sie zrobilo, wjechalem przed niego. Wyskoczylem z auta, lece i mowie, nie pala sie panu swiatla w naczepie. Kiedys zwracalem wiarze uwage: nie miga panu kierunkowskaz, nie pala sie swiatla, a oni zawsze "Wiem, wiem". Zadnego dziekuje, nic. On wie. I tak jedzie. Jak mi sie przepalilo przednie swiatlo, to za 2 godziny bylo nowe. Przed trasa sprawdzam czy wszystko dziala. A oni "wiedza" i maja to w d... . Kiedys busa scigalem przez 3 kilometry (nie moglem wyprzedzic) bo w nocy z tylu zadnych swiatel ani hamowania ani migaczy. W koncu go dorwalem i mowie, panu nie pala sie zadne swiatla a ludzi pan wozi. A on mowi - ja juz koncze. Hahahhaha. Konczy. na drugim koncu miasta. Za 45 minut. To skandal. A jak mu tir w dupe wjedzie, to powie ze u niego bylo ok, teraz lampki pobite, udowodnic sie nie da. Wina tego, co mu w dupe wjechal. Jakbym jechal jako pasazer takim gownem, bym go zjebal, zarzadal zwrotu biletu (placi sie u kierowcy) i wogole. A oni na mnie jak na nienormalnego. A potem ryk, placz, smierc i skad ten wypadek? I tak jak do tej ciezarowki opisywanej poszedlem. Mu mowie, a on" wiem, wiem" i pojechal. Ja mowie sobie sumienie mam przynajmniej czyste. Nie mial nawet tych malych lampek na krawedziach gornych naczepy. Poprostu z tylu mu sie nic nie palilo. A potem wypadki. Przy "OBI" stalem - patrze polonez i ta sama sytuacja. Mowie sobie - mam to w dupie. I wogole nie zareagowalem. Moze zle, ale jak tu sie nie zniechecic...? -- Grzegorz Żołnowski najemnik@tenbit.pl http://www.iir.prv.pl/ http://wpg.pl/imperium/ +48 606574407
Technical Details
Message-ID:
<a0ness$f30$7@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Grzegorz Żołnowski <najemnik@tenbit.pl> Newsgroups: pl.misc.ratownictwo Subject: "Wiem, wiem..." - dllllllugie Date: Sun, 30 Dec 2001 17:19:32 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 44 Message-ID: <a0ness$f30$7@news.tpi.pl> Reply-To: Grzegorz Żołnowski <grzegorz@same.prv.pl> NNTP-Posting-Host: pb42.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1009729245 15456 213.76.49.42 (30 Dec 2001 16:20:45 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 30 Dec 2001 16:20:45 +0000 (UTC) X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit