🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.meteorologia
4 messages
4 total messages Started by Ryszard Mon, 17 Sep 2012 22:10
likwidacja oddziału w IMGW
#30996
Author: Ryszard
Date: Mon, 17 Sep 2012 22:10
23 lines
1450 bytes


 Ukazał się na ten temat ciekawy artykuł w salonie 24
(http://www.salon24.pl/), ale istniał tam tylko parę godzin i został
zdjęty - niezależność wręcz wzorcowa

Artykuł wywołany likwidacją oddziału IMGW w Poznaniu czy ktoś zna bliżej
temat?

 w artykule był link 

http://www.youtube.com/watch?v=WiynENQ5myw

z komentarzem na to idą pieniądze podatników przeznaczone na służbę
hydrologiczno - meteorologiczna  zobaczcie zwłaszcza listę sponsorów i
listę jurorów (ostatnie nazwiska)
R
-- 
Wyslano z Jastarni
http://www.Augustyna.pl
lub El Medano
http://www.SurfMedano.com
Re: likwidacja oddziału w IMGW
#30997
Author: Ryszard
Date: Mon, 17 Sep 2012 22:21
9 lines
1090 bytes
w uzupełnieniu IMGW tworzy telewizję - pogodynka .tv -
http://www.youtube.com/watch?v=qUb4b-e06-g

R
-- 
Wyslano z Jastarni
http://www.Augustyna.pl
lub El Medano
http://www.SurfMedano.com
Re: likwidacja oddziału w IMGW
#30998
Author: planetnik
Date: Tue, 18 Sep 2012 12:34
23 lines
1355 bytes
Ryszard napisal i wyslal takie slowa:

> w uzupełnieniu IMGW tworzy telewizję - pogodynka .tv -
> http://www.youtube.com/watch?v=qUb4b-e06-g

> R
> -- 
> Wyslano z Jastarni
> http://www.Augustyna.pl
> lub El Medano
> http://www.SurfMedano.com

Ryszard, tu się jeszcze ostał:
http://pimgw.energo24.pl/1223,imgw-czarna-rzeczywistosc

pozd_ro


-- 
Wyslano z Jastarni
http://www.Augustyna.pl
lub El Medano
http://www.SurfMedano.com
Re: likwidacja oddzia�u w IMGW
#30999
Author: HGW
Date: Wed, 19 Sep 2012 14:56
259 lines
17251 bytes
W dniu 2012-09-18 14:34, planetnik pisze:

> Ryszard, tu się jeszcze ostał:
> http://pimgw.energo24.pl/1223,imgw-czarna-rzeczywistosc
>
Co się będziemy ograniczać, strony www lubią znikać!
Ponieważ tam od dawien dawna źle się dzieje to trzeba pilnować obiegu 
informacji :)
Proszę bardzo:
"

Narastający chaos organizacyjny, rażąca niegospodarność, destabilizacja 
Państwowej Służby Hydrologiczno-Meteorologicznej i w konsekwencji 
zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i ich mienia, pogarszająca się atmosfera 
wśród pracowników, a przede wszystkim brak zaufania społecznego do 
Instytutu, to obraz rzeczywistości Instytutu Meteorologii i Gospodarki 
Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB). Oczywiście wszystko 
to przy biernej postawie, wielokrotnie już informowanych organów 
nadzorujących (NIK, Ministerstwo, NFOŚiGW, KZGW, itd.). Co jest tym 
bardziej dziwne, że każda odpowiedź naczelnej dyrekcji na pytanie skąd 
takie pomysły (rzekoma modernizacja, restrukturyzacja, parametryzacja, 
itp.) brzmi – polecenie Ministra Środowiska. ...A Minister na to … cisza.

Przykłady nieprawidłowości można mnożyć, poniżej zamieszczamy tylko wybrane:

Regularne przeznaczanie środków inwestycyjnych PSHM na rozbudowę 
infrastruktury o charakterze hotelowo-rekreacyjnym (rozbudowa/plany 
rozbudowy obiektów Instytutu w miejscowościach: Zakopane, Hel, 
Mikołajki, Łeba, Elbląg-Milejewo oraz apartamentów w Warszawie i na 
Kasprowym Wierchu, rozbudowa likwidowanego ośrodka w Poznaniu) 
przeznaczonej rzekomo dla pracujących w terenie pracowników – w 
rzeczywistości do wyłącznej dyspozycji dyrektora naczelnego i jego 
popleczników. O apartamencie zlokalizowanym w Ośrodku Głównym IMGW-PIB w 
Warszawie, przeznaczonym do wyłącznej dyspozycji dyrektora naczelnego 
wspomniano nawet w raporcie po przeprowadzonej kontroli przez 
pracowników Ministerstwa Środowiska w lipcu 2011 roku. Sytuacja tym 
bardziej rażąca, że jednocześnie obniża się kwoty wydawane na inwestycje 
w obszarze osłony hydrologiczno-meteorologicznej kraju (stopniowa 
likwidacja stacji terenowych).

Wysokie wydatki na koszty reprezentacyjne – zwłaszcza na spotkania 
międzynarodowe, które mają na celu wyłącznie „integracyjny charakter”.

Odkładanie ze środków pozyskanych z oddziałów (obowiązkowy haracz) coraz 
większych kwot na tzw. rezerwę dyrektorską, przeznaczaną na wszystko 
tylko nie na rozwój Instytutu. Komórki naukowe mają coraz trudniejszą 
sytuację finansową, a o możliwość wykorzystania zarobionych przez siebie 
środków muszą niemal błagać na kolanach – oczywiście z mizernym skutkiem 
– wystrój wnętrz w Ośrodku Głównym oraz ww. cele są przecież ważniejsze. 
Ale z drugiej strony to oraz obciążanie oddziałów bliżej nieokreślonymi 
kosztami funkcjonowania Ośrodka Głównego (noty administracyjne, 
obciążeniowe) to świetny sposób na pozbycie się komórek naukowych. Są 
one przecież niewygodne bo w przeciwieństwie do komórek PSHM nie 
zdzierają wielkiej kasy z budżetu Państwa to po co je utrzymywać. W 
dodatku pracujący w nich ludzie maja zbyt duże pojęcie o hydrologii i 
meteorologii co w znacznym stopniu może utrudnić coraz to „ciekawszych 
pomysłów” Dyrekcji jak np. regularne do bólu zakupy bogato wyposażonych 
samochodów służbowych dla zastępców dyrektora w Ośrodku Głównym 
(kupowano kilkakrotnie różne modele samochodów –tak długo, aż dany model 
spełni wymogi danego zastępcy, tylko kto policzy koszty tej operacji, w 
Instytucie który rzekomo cierpi na brak środków? Ciekawy sposób na jazdę 
testową.

Bezpodstawne wysyłanie wybranych pracowników na długoterminowe delegacje 
zagraniczne; potwierdzone w Wystąpieniu pokontrolnym Ministra Środowiska 
z dnia 18 października 2011 r. nr BkiAW-0941-8/45112/11/jch (do 
sprawdzenia na stronach ministerstwa).

Rażąco wysokie wydatki na rozmowy telefoniczne w centrali warszawskiej – 
jeden numer potrafi wykonać połączenia na kwotę kilkudziesięciu tysięcy 
miesięcznie – jaki to numer chyba nie trzeba odpowiadać.

Innym przykładem, komentowanym już na stronach internetowych jest 
przeznaczanie środków finansowych na sponsoring imprez rozrywkowych 
(typu Moda&Styl -zasiadanie przez jednego z zastępców dyrektora IMGW-PIB 
w jury konkursowym – polecamy obejrzenie na 
http://www.youtube.com/watch?v=WiynENQ5myw ) czy też organizowanie dla 
zamkniętego grona „wybrańców” wielodniowych, bogatych w „program 
artystyczny”, obchodów jubileuszowych (Zakopane 2011), których koszt 
sięgał kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Przeznaczanie znacznych środków finansowych na utrzymanie komórek 
marketingowo -promocyjnych, których zadaniem jest utrzymywanie strony 
internetowej pogodynka.pl i tworzenie telewizji pogodynka.tv kosztem 
ograniczenia sieci Hydrologiczno-Meteorologicznej Osłony Kraju (HMOK). 
Na tą działalność dyrektora chcemy zwrócić szczególną uwagę, gdyż odbywa 
się kosztem służby, pracowników i obniżenia poziomu pracy IMGW.

Zatrudnianie pracowników PSHM do prac komercyjnych i przeznaczanie 
zarobionych środków na marketing i inwestycje rekreacyjne oraz potrzeby 
reprezentacyjne, zamiast jak w innych latach –na PSHM.

Wreszcie dowodem na nieprawidłowe gospodarowanie środkami finansowymi 
jest ujemny wynik finansowy Ośrodka Głównego za rok ubiegły (tj 2011r.). 
Najlepsze wyniki uzyskały Oddział Krakowski i likwidowany ze względów 
ekonomicznych Oddział Poznański. Oczywiście w odniesieniu do likwidacji 
Oddziału w Poznaniu wprowadzono zasłonę dymną w postaci rzekomej 
konieczności zarządzania zlewniowego (jak chodzi o ścisłość zarządzania 
w obrębie dorzeczy, ale od pseudospecjalistów rządzących IMGW trudno 
wymagać ścisłości) – czyli jeden oddział na jedno dorzecze (Odry, 
Wisły). Tylko, ze ktoś chyba pomylił pojęcia – zarządzaniem zajmują się, 
jak zresztą sama nazwa wskazuje, odpowiednio Regionalne Zarządy 
Gospodarki Wodnej, Wojewódzkie Zarządy Melioracji i Urządzeń Wodnych 
oraz w znacznie mniejszym stopniu Spółki Wodne. Jak widać Region i 
Województwo, a nie żadne Dorzecze. … czym się zatem zajmuje IMGW-PIB, 
ano monitoringiem (dla niewtajemniczonych w Centrali IMGW-PIB – 
monitoring to nie zarządzanie, ale w szczególności pomiary, obserwacje, 
opracowanie wyników i informowanie o nich odbiorców). Jedyne czym 
IMGW-PIB zgodnie ze swoimi obowiązkami ma zarządzać to jego własne 
struktury, a jak to wygląda w rzeczywistości to już wiemy. To wg 
Dyrekcji Instytutu również pomysł Ministerstwa Środowiska – jakoś nie 
chce nam się wierzyć, że Ministerstwo wprowadzałoby świadomie taką 
dezinformację, ale w końcu na kogoś trzeba zrzucić odpowiedzialność.

Należy zaznaczyć, że mimo ujemnego wyniku finansowego w Ośrodku Głównym 
zatrudnieni tam pracownicy cały czas otrzymują premie, podczas gdy w 
pozostałych Oddziałach wypłata premii została wstrzymana w grudniu 
2011r. ze względu na sugerowaną przez dyrektora naczelnego rzekomą 
trudną sytuację ekonomiczną i co za tym idzie na konieczność 
wprowadzenia znacznych oszczędności. Wyrazem takich oszczędności jest 
rozbudowa budynku likwidowanego oddziału w Poznaniu pod pozorem 
organizacji Narodowego Centrum Modelowania i Powodzi (w jego skład 
wejdzie ogromna liczba 10 pracowników obecnego CMP w Poznaniu, warto tu 
wspomnieć o przeszło 20 pracownikach służb administracyjno-księgowych 
przeznaczonych do zwolnienia po których zostaną wolne pokoje). Zresztą z 
wypowiedzi  Dyrektora Naczelnego IMGW-PIB udzielonej mediom publicznym 
wynika, że organizacja na „bazie oddziału” Narodowego Centrum 
Modelowania Powodzi i Suszy jest nobilitacją podniesieniem rangi 
Poznania. Zapomniał tylko wspomnieć, że do centrum wejdzie 10 spośród 
212 zatrudnionych w Oddziale pracowników, a samo centrum będzie 
zarządzane w Warszawie. Można się tylko dziwić rzekomo wolnym mediom, że 
się na to dziecinne tłumaczenie nabrały.

Przetarg na sukcesywną rezerwację, sprzedaż i dostarczanie biletów 
lotniczych krajowych i międzynarodowych oraz ubezpieczeń na wyjazdy 
zagraniczne w okresie obowiązywania umowy. Abstrahując od przeznaczonej 
na przeloty kwoty – przeszło 3.000.000 - wątpliwości budzi sposób 
oszacowania wartości zamówienia. Zastanawiający jest też sposób 
wyłaniania dostawcy –jako jedyne kryterium uznaje się koszt wystawienia 
biletu przez agencję pośredniczącą, co w konsekwencji pozwala na 
malwersacje przy wyborze linii lotniczej i klasy przewozowej (ewidentny 
brak dbałości o ograniczenie wydatków na ten cel).

Istnym kuriozum jest ogłoszenie przetargu europejskiego (niebagatelne 
sumy) na sprzątanie ośrodka głównego IMGW-PIB.

Podejmowane przez dyrektora naczelnego zmiany organizacyjne budzą 
zastrzeżenia-likwidowane bądź redukowane są merytoryczne komórki 
organizacyjne, w które jeszcze niedawno inwestowano ogromne środki 
finansowe na rozwój i sprzęt, a przecież to one stanowią podstawę 
rozwoju nauki w każdym instytucie badawczym.

Wdrażanie programów nieadekwatnych do zakresu działalności Instytutu, 
np. nieobowiązkowy system jakości EMAS (koszt przekraczający 1 mln 
złotych) –przeznaczony głównie dla przedsiębiorstw, których działalność 
może znacząco wpływać na środowisko. Czy system ten jest naprawdę 
potrzebny, skoro kosztuje tyle pieniędzy ? Nie prywatnych pieniędzy 
Dyrektora Naczelnego, lecz „szarych” podatników !!!

Stopniowa automatyzacja sieci stacji pomiarowo-obserwacyjnych, 
przeprowadzana początkowo w sposób przemyślany, obecnie jest chaotyczna 
bez uwzględnienia lokalnych warunków hydro-meteorologicznych. 
Likwidowane bądź automatyzowane są stacje z doświadczoną obsługą i 
długimi ciągami obserwacyjnymi, stanowiące podstawę prognoz 
meteorologicznych i hydrologicznych. W ich miejsce wstawia się 
pozostawione niemal bez nadzoru automaty, których błędne wskazania są 
niemożliwe do zweryfikowania z uwagi na brak manualnych pomiarów.

Planowana centralizacja (zwolnienie kilkudziesięciu osób) obsługi 
finansowo-księgowej uzasadniana koncepcją zakupu nowego systemu 
finansowo-księgowego – jest fikcją wobec braku środków finansowych 
(przeszło 5 milionów złotych) oraz w związku z długimi procedurami 
zamówień publicznych przekraczających kwotę 200.000,00 euro. Wg 
informacji uzyskanych notabene od Warszawskiej Dyrekcji program 
finansowo –księgowy będzie gotowy najwcześniej w grudniu 2013 r.

Stopniowa automatyzacja sieci stacji pomiarowo-obserwacyjnych, 
przeprowadzana początkowo w sposób przemyślany, obecnie jest chaotyczna 
bez uwzględnienia lokalnych warunków hydro-meteorologicznych. 
Likwidowane bądź automatyzowane są stacje z doświadczoną obsługą i 
długimi ciągami obserwacyjnymi, stanowiące podstawę prognoz 
meteorologicznych i hydrologicznych. W ich miejsce wstawia się 
pozostawione niemal bez nadzoru automaty, których błędne wskazania są 
niemożliwe do zweryfikowania z uwagi na brak manualnych pomiarów.

Szczególnym zagrożeniem jest destabilizacja wieloletniej struktury 
wymiany informacji i współpracy z regionalnymi (wojewódzkimi, 
powiatowymi) sztabami kryzysowymi. Centralizacja, likwidacja oddziałów 
terenowych i ciągłe zmiany podległości służbowej w sposób znaczący 
komplikują, wydłużają, a w skrajnych przypadkach nawet uniemożliwiają 
skuteczne informowanie i ostrzeganie społeczeństwa o zagrożeniach. 
Wszelkie takie zmiany powinny być poprzedzone szeroko zakrojonymi 
konsultacjami ze służbami kryzysowymi, obroną cywilną, itp. … i tu warto 
by skorzystać z doświadczeń naszych zachodnich sąsiadów, u których 
nadzór nad służbami prowadzony jest z poziomu landów.

Marionetkowa rada naukowa instytutu, odpowiedzialna za opiniowanie 
kluczowych projektów i decyzji dyrektora naczelnego, przegłosowuje 
wszelkie uchwały bez zapoznania się z ich uzasadnieniami, analizami 
finansowymi, dokumentacjami projektowymi, itp. Wszelkie zapadające 
decyzje (np. obsada stanowisk dyrektorskich) są zgodne z oczekiwaniami 
dyrektora naczelnego, niezależnie od podejmowanej tematyki. Szczytem 
bezczelności jest wymuszenie pozytywnej opinii ustępującej już Rady 
Naukowej o likwidacji oddziału poznańskiego –są świadkowie, w tym z-ca 
dyrektora oddziału poznańskiego. Protokołu z Rady, który zgodnie z 
przepisami powinien ukazać się w terminie 15 dni od posiedzenia do 
dzisiaj nikt postronny nie widział. Co ciekawe decyzję o likwidacji 
Oddziału w Poznaniu rozpatrywała ustępująca Rada Naukowa. Obecna, pomimo 
niekompletności (wybory uzupełniające dopiero w połowie września) ma już 
w najbliższym czasie wznowić działalność ze względu na konieczność 
przyspieszenia pewnych niewygodnych dla opinii publicznej ruchów. Gdzie 
tu jest nadzór Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Tragiczną sytuację w Instytucie potęguje fakt, że wszystkie prowadzone w 
nim kontrole wewnętrzne i zewnętrzne ograniczają się do wskazania 
kosmetycznych błędów formalnych (brak parafki itp.), a nie podejmują 
tematów związanych chociażby z zasadnością wydatkowania środków 
publicznych. Jeżeli nawet którakolwiek z kontroli wskaże na rażące 
zaniedbania, nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami dla decydentów.

Podsumowując należy stwierdzić, że pieniędzy w IMGW i Państwowej Służbie 
Hydrologiczno -Meteorologicznej nie brakuje, są tylko sprzeniewierzane, 
a cała Warszawska Dyrekcja ciągle „płacze” na brak pieniędzy wymagając 
od swoich pracowników „zdzierania kasy” z odbiorców danych (niedawna 
próba wymuszenia przez IMGW niebotycznej kwoty od RZGW Szczecin za 
wykonanie swoich obowiązków ustawowych). To wszystko są środki publiczne 
-RZGW płacą za pobierane z IMGW dane ze środków państwowych, a więc z 
pieniędzy wszystkich podatników. Jeżeli wyłudza się pieniądze od RZGW, 
to tym samym wyłudza się je od podatników !!! Najgorsze jest to, że 
władze państwowe zdają się tego nie widzieć.
Oczywiście wszystkie reformy są rzekomo zlecone i kontrolowane przez 
Ministra Środowiska.
Nie ma co się łudzić, że na zwolnieniu służb: finansowych, 
planistycznych i administracyjnych się skończy. Rozdzielenie 
współpracujących dotychczas ze sobą komórek merytorycznych pomiędzy 
Gdynię, Warszawę i Wrocław prowadzi do rozbioru i w konsekwencji 
całkowitej redukcji ośrodka poznańskiego (przykład: DSPO Słupsk i DSPO 
Białystok), który jest bardzo istotny
Nikt również nie zwraca uwagi na ogrom prac jaki w przypadku likwidacji 
służb finansowo-administracyjnych spadnie na pracowników merytorycznych 
już i tak przytłoczonych biurokracją i nie mogących poświęcić tyle czasu 
ile trzeba na osłonę hydro –meteo obywateli. Efekt –zamiast zajmować się 
obserwacjami, prognozami, ostrzeżeniami da obywateli, pracownicy 
merytoryczni zajmą się teraz produkcją faktur, rozliczeń, sprawozdań 
itp. Już teraz spełnienie coraz to nowych zarządzeń zajmuje ¾ całej pracy.

Najbardziej zadziwiający jest jednak fakt, że degradacja IMGW postępuje 
za milczącym pozwoleniem ministerstwa i innych służb, które były o 
istniejącym procederze wielokrotnie informowane (do sprawdzenia w 
kancelariach: Ministerstwo Środowiska, NFOŚiGW, Ministerstwo Nauki i 
Szkolnictwa Wyższego, KZGW, NIK, Kancelaria Premiera RP). Również media, 
wielokrotnie informowane o zaistniałej sytuacji, nie podjęły żadnej 
próby jej wyjaśnienia.

Z pozdrowieniami,
Pracownicy IMGW


Notka pierwotnie opublikowana tutaj pimgw.salon24.pl"
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads