🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.meteorologia
13 messages
13 total messages Started by Andrzej Korzeniowski Thu, 01 Aug 2002 11:55
Burze i pioruny
#127
Author: Andrzej Korzeniowski
Date: Thu, 01 Aug 2002 11:55
10 lines
1275 bytes
Witam

Ostatnio kąpałem się w jeziorku podczas burzy, ciekawi mnie jak rozchodzą
się wyładowania atmosferyczne trafiające w jezioro, czy będąc w wodzie np
100-500m od miejsca uderzenia poiruna można zostać porażonym?
 Dzięki za w miare szczegółowe informacje.

Pozdrawiam

Andrzej
Re: Burze i pioruny
#128
Author: Juliusz Orlikowski
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:07
15 lines
1510 bytes
> Ostatnio kąpałem się w jeziorku podczas burzy, ciekawi mnie jak rozchodzą
> się wyładowania atmosferyczne trafiające w jezioro, czy będąc w wodzie np
> 100-500m od miejsca uderzenia poiruna można zostać porażonym?
>  Dzięki za w miare szczegółowe informacje.
>

Rezystywnosc wody w jeziorze moze miec 20-50Ohm*m. Nie wiem jakie napiecie
moze miec piorun ale podobno kolo miliona Volt.
W ten sposob mozna sobie w przyblizeniu obliczyc spadek napiecia.W sumie
nawazniejsze jest natezenie pradu.
Tak naprawde prad plynie tam gdzie ma latwiej.

Pozdrowienia

Juliusz
Re: Burze i pioruny
#129
Author: philip
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:43
29 lines
2534 bytes
Woda jest dobrym przewodnikiem w porownaniu do powietrza, czy tez w
wiekszosci przypadkow gleby, ktore tak naprawde sa calkiem niezlymi
izolatorami. Ladunek chmury burzowej po osiagnieciu odpowiedniej wielkosci
dazy do rozladowania, badz to w innych warstwach chmury (takie wyladowania
sa czestsze niz sie zazwyczaj ludzion wydaje), lub w ziemi. Zbiornik wodny
jest pod tym wzgledem bardzo dobry, pozawala na doskonale rozprowadzenie
ladunku po olbrzymiej powierzchni, dlatego potocznie mowiac zbiorniki wodne
sciagaja pioruny.

Gdy zas wyladowanie sie rozpocznie i zacznie plynac prad, zazwyczaj wybiera
najblizsza droge do dna, mocno jednak rozpraszajac sie. Dlatego zazwyczaj
nie ma wielkiego wplywu na kapiocych sie przy brzegu ludzi (odpowiednie
wypadki o ile wiem sa bardzo rzadkie).

Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na
jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie,
prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. Taki piorun trafiajac w
maszt, trafia czesto na polimerowy kadlub statku, ktory jest idealnym
izolatorem. Wtedy okazuje sie, ze blizsza droga dla ladunku prowadzi w bok
na burte, wprost do wody, w tym miejscu zazwyczaj rowniez stoi czlowiek,
gotowy na powazne porazenie...

Trzeba tez pamietac, ze wyladowan w miejscu trafienia pioruna powstaje
zazwyczaj kilka, dopiero to "najlepsze" stanowi dobra droge dla wlasciwego
ladunku, i dopiero wtedy rozblyska pelna sila...

Mam nadzieje ze nic nie sciemnilem.

Filip
Re: Burze i pioruny
#130
Author: Darek Swider
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:54
14 lines
1474 bytes
Witam!

> Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na
> jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie,
> prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne.

Nie. Potrafi uderzyc kilkadziesiat metrow od lodki z dosc wyskokim masztem.
Prawdopodobienstwo trafienia jest bardzo male.

Na pl.rec.zeglarstwo temat sie pojawia co jakis czas, prowokujac dosc jalowe
w sumie dyskusje.

pzdr
wiercik
Re: Burze i pioruny
#131
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 07:52
17 lines
1686 bytes
> > Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na
> > jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie,
> > prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne.
>
> Nie. Potrafi uderzyc kilkadziesiat metrow od lodki z dosc wyskokim
masztem.
> Prawdopodobienstwo trafienia jest bardzo male.
>
> Na pl.rec.zeglarstwo temat sie pojawia co jakis czas, prowokujac dosc
jalowe
> w sumie dyskusje.
>
Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami izolacyjnymi
drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi?

Filip
Re: Burze i pioruny
#132
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 08:47
9 lines
1307 bytes
> >
> Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami
izolacyjnymi
> drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi?
>
rzadko są niepomalowane ;-)))

Pozdrawiam
Qwax
Re: Burze i pioruny
#133
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:41
13 lines
1522 bytes
"Qwax" <q@q.q> wrote in message news:27571-1028277876@213.17.138.62...
> > >
> > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami
> izolacyjnymi
> > drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi?
> >
> rzadko są niepomalowane ;-)))
>

To fakt, ale farba rzadko idealnie pokrywa cala powierzchnie ;-)))

Filip
Re: Burze i pioruny
#134
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:58
15 lines
1635 bytes
> > > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami
> > izolacyjnymi
> > > drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi?
> > >
> > rzadko są niepomalowane ;-)))
> >
>
> To fakt, ale farba rzadko idealnie pokrywa cala powierzchnie ;-)))
>
szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza" się
po powierzchni a prąd po wnętrzu
;-)))

Pozdrawiam
Qwax
Re: Burze i pioruny
#135
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 10:59
8 lines
1509 bytes
> szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza" się
> po powierzchni a prąd po wnętrzu
> ;-)))
>
Napiecie sie porusza  ??? ;-))

Filip
Re: Burze i pioruny
#136
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 11:21
14 lines
1735 bytes
> > szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza"
się
> > po powierzchni a prąd po wnętrzu
> > ;-)))
> >
> Napiecie sie porusza  ??? ;-))
>
Dlatego było w cudzysłowie
(przecież chodziło o zmianę natężenia pola elektrycznego)
a tak w ogóle to z prędkością światła jak każda fala
elektomagnetyczna - hiba;-)))

Pozdrawiam
Qwax
Re: Burze i pioruny
#137
Author: Maciej Ostrowski
Date: Tue, 06 Aug 2002 08:33
33 lines
2871 bytes
Użytkownik "philip" <astrof@2com.pl> napisał w wiadomości
news:28923-1028238227@as1-47.torun.dialup.inetia.pl...
...........
> Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na
> jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie,
> prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. Taki piorun trafiajac w
> maszt, trafia czesto na polimerowy kadlub statku, ktory jest idealnym
> izolatorem. Wtedy okazuje sie, ze blizsza droga dla ladunku prowadzi w bok
> na burte, wprost do wody, w tym miejscu zazwyczaj rowniez stoi czlowiek,
> gotowy na powazne porazenie...
>
> Trzeba tez pamietac, ze wyladowan w miejscu trafienia pioruna powstaje
> zazwyczaj kilka, dopiero to "najlepsze" stanowi dobra droge dla wlasciwego
> ladunku, i dopiero wtedy rozblyska pelna sila...
...............
Witam na liscie dyskusyjnej meteorologia.

Kilka lat temu plynalem jachtem pelnomorskim w poblizu Bornholmu, drewniany
kadlub, maszt metalowy . Od zachodu zblizala sie burza, liczne wyladowania i
chmury, ale bylo spokojnie. Uslyszelismy w pewnym momencie cichy odglos,
jakby ktos sypal piaskiem po napietym zaglu, juz podejrzewalismy jakis
przeciek, ale ktos spojrzal w gore na olinowanie. Achtersztag sluzy na tym
jachcie jako antena, przy topie i blisko pokladu byly charakterystyczne
izolatory. pomiedzy odcinkami achtersztagu, ponad izolatorem (w powietrzu)
bieglo wyladowanie, takie jak pamietam z lekcji fizyki przy butelce
leidejskiej. Trwalo to dobrych kilka minut, nic wiecej sie nie dzialo, gdy
zaczelo mocniej wiac od burzy wszystko zniknelo. Wrazenie niesamowite, ale
swiadczy to o tym, ze caly jacht jest dobrym przewodnikiem i prad z
wyladowania przelywa spokojnie od szczytu masztu do wody.

Pozdrawiam
Maciej Ostrowski
Re: Burze i pioruny
#138
Author: +Protz+
Date: Tue, 06 Aug 2002 14:15
23 lines
2132 bytes
> Kilka lat temu plynalem jachtem pelnomorskim w poblizu Bornholmu,
drewniany
> kadlub, maszt metalowy . Od zachodu zblizala sie burza, liczne wyladowania
i
> chmury, ale bylo spokojnie. Uslyszelismy w pewnym momencie cichy odglos,
> jakby ktos sypal piaskiem po napietym zaglu, juz podejrzewalismy jakis
> przeciek, ale ktos spojrzal w gore na olinowanie. Achtersztag sluzy na tym
> jachcie jako antena, przy topie i blisko pokladu byly charakterystyczne
> izolatory. pomiedzy odcinkami achtersztagu, ponad izolatorem (w powietrzu)
> bieglo wyladowanie, takie jak pamietam z lekcji fizyki przy butelce
> leidejskiej. Trwalo to dobrych kilka minut, nic wiecej sie nie dzialo, gdy
> zaczelo mocniej wiac od burzy wszystko zniknelo. Wrazenie niesamowite, ale
> swiadczy to o tym, ze caly jacht jest dobrym przewodnikiem i prad z
> wyladowania przelywa spokojnie od szczytu masztu do wody.


Ognie Swietego Elma, fajna sprawa  :)

Takie zjawisko jest czesto sygnalem alarmowym, swiadczy, ze za chwile w to
miejsce moze uderzyc piorun.

Protz
Re: Burze i pioruny
#139
Author: Darek Swider
Date: Tue, 06 Aug 2002 23:22
16 lines
1575 bytes
Witam!

> Ognie Swietego Elma, fajna sprawa  :)

Fajna :)))  Czasem slychac tylko trzeszczenie, nie ma efektow swietlnych

> Takie zjawisko jest czesto sygnalem alarmowym, swiadczy, ze za chwile w to
> miejsce moze uderzyc piorun.

Swiadczy po prostu o istnieniu roznic potencjalu.
Kiedys po tym zjawisku widzialem nad glowa wyladowanie w chmurach (nie
doszlo do powierzchni morza). Po wyladowaniu "trzeszczenie" natychmiast
ucichlo.

pzdr
wiercik
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads