Thread View: pl.misc.meteorologia
13 messages
13 total messages
Started by Andrzej Korzeniowski
Thu, 01 Aug 2002 11:55
Burze i pioruny
Author: Andrzej Korzeniowski
Date: Thu, 01 Aug 2002 11:55
Date: Thu, 01 Aug 2002 11:55
10 lines
1275 bytes
1275 bytes
Witam Ostatnio kąpałem się w jeziorku podczas burzy, ciekawi mnie jak rozchodzą się wyładowania atmosferyczne trafiające w jezioro, czy będąc w wodzie np 100-500m od miejsca uderzenia poiruna można zostać porażonym? Dzięki za w miare szczegółowe informacje. Pozdrawiam Andrzej
Re: Burze i pioruny
Author: Juliusz Orlikowski
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:07
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:07
15 lines
1510 bytes
1510 bytes
> Ostatnio kąpałem się w jeziorku podczas burzy, ciekawi mnie jak rozchodzą > się wyładowania atmosferyczne trafiające w jezioro, czy będąc w wodzie np > 100-500m od miejsca uderzenia poiruna można zostać porażonym? > Dzięki za w miare szczegółowe informacje. > Rezystywnosc wody w jeziorze moze miec 20-50Ohm*m. Nie wiem jakie napiecie moze miec piorun ale podobno kolo miliona Volt. W ten sposob mozna sobie w przyblizeniu obliczyc spadek napiecia.W sumie nawazniejsze jest natezenie pradu. Tak naprawde prad plynie tam gdzie ma latwiej. Pozdrowienia Juliusz
Re: Burze i pioruny
Author: philip
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:43
Date: Thu, 01 Aug 2002 21:43
29 lines
2534 bytes
2534 bytes
Woda jest dobrym przewodnikiem w porownaniu do powietrza, czy tez w wiekszosci przypadkow gleby, ktore tak naprawde sa calkiem niezlymi izolatorami. Ladunek chmury burzowej po osiagnieciu odpowiedniej wielkosci dazy do rozladowania, badz to w innych warstwach chmury (takie wyladowania sa czestsze niz sie zazwyczaj ludzion wydaje), lub w ziemi. Zbiornik wodny jest pod tym wzgledem bardzo dobry, pozawala na doskonale rozprowadzenie ladunku po olbrzymiej powierzchni, dlatego potocznie mowiac zbiorniki wodne sciagaja pioruny. Gdy zas wyladowanie sie rozpocznie i zacznie plynac prad, zazwyczaj wybiera najblizsza droge do dna, mocno jednak rozpraszajac sie. Dlatego zazwyczaj nie ma wielkiego wplywu na kapiocych sie przy brzegu ludzi (odpowiednie wypadki o ile wiem sa bardzo rzadkie). Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie, prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. Taki piorun trafiajac w maszt, trafia czesto na polimerowy kadlub statku, ktory jest idealnym izolatorem. Wtedy okazuje sie, ze blizsza droga dla ladunku prowadzi w bok na burte, wprost do wody, w tym miejscu zazwyczaj rowniez stoi czlowiek, gotowy na powazne porazenie... Trzeba tez pamietac, ze wyladowan w miejscu trafienia pioruna powstaje zazwyczaj kilka, dopiero to "najlepsze" stanowi dobra droge dla wlasciwego ladunku, i dopiero wtedy rozblyska pelna sila... Mam nadzieje ze nic nie sciemnilem. Filip
Re: Burze i pioruny
Author: Darek Swider
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:54
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:54
14 lines
1474 bytes
1474 bytes
Witam! > Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na > jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie, > prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. Nie. Potrafi uderzyc kilkadziesiat metrow od lodki z dosc wyskokim masztem. Prawdopodobienstwo trafienia jest bardzo male. Na pl.rec.zeglarstwo temat sie pojawia co jakis czas, prowokujac dosc jalowe w sumie dyskusje. pzdr wiercik
Re: Burze i pioruny
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 07:52
Date: Fri, 02 Aug 2002 07:52
17 lines
1686 bytes
1686 bytes
> > Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na > > jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie, > > prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. > > Nie. Potrafi uderzyc kilkadziesiat metrow od lodki z dosc wyskokim masztem. > Prawdopodobienstwo trafienia jest bardzo male. > > Na pl.rec.zeglarstwo temat sie pojawia co jakis czas, prowokujac dosc jalowe > w sumie dyskusje. > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami izolacyjnymi drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi? Filip
Re: Burze i pioruny
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 08:47
Date: Fri, 02 Aug 2002 08:47
9 lines
1307 bytes
1307 bytes
> > > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami izolacyjnymi > drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi? > rzadko są niepomalowane ;-))) Pozdrawiam Qwax
Re: Burze i pioruny
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:41
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:41
13 lines
1522 bytes
1522 bytes
"Qwax" <q@q.q> wrote in message news:27571-1028277876@213.17.138.62... > > > > > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami > izolacyjnymi > > drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi? > > > rzadko są niepomalowane ;-))) > To fakt, ale farba rzadko idealnie pokrywa cala powierzchnie ;-))) Filip
Re: Burze i pioruny
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:58
Date: Fri, 02 Aug 2002 09:58
15 lines
1635 bytes
1635 bytes
> > > Hmm ciekawe, pewnie trzeba to tlumaczyc dobrymi wlanosciami > > izolacyjnymi > > > drewnianych i polimerowych statkow. A co ze statkami metalowymi? > > > > > rzadko są niepomalowane ;-))) > > > > To fakt, ale farba rzadko idealnie pokrywa cala powierzchnie ;-))) > szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza" się po powierzchni a prąd po wnętrzu ;-))) Pozdrawiam Qwax
Re: Burze i pioruny
Author: philip
Date: Fri, 02 Aug 2002 10:59
Date: Fri, 02 Aug 2002 10:59
8 lines
1509 bytes
1509 bytes
> szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza" się > po powierzchni a prąd po wnętrzu > ;-))) > Napiecie sie porusza ??? ;-)) Filip
Re: Burze i pioruny
Author: Qwax
Date: Fri, 02 Aug 2002 11:21
Date: Fri, 02 Aug 2002 11:21
14 lines
1735 bytes
1735 bytes
> > szczególnie jest to ciekawe jak rozpatrzymy że napięcie "porusza" się > > po powierzchni a prąd po wnętrzu > > ;-))) > > > Napiecie sie porusza ??? ;-)) > Dlatego było w cudzysłowie (przecież chodziło o zmianę natężenia pola elektrycznego) a tak w ogóle to z prędkością światła jak każda fala elektomagnetyczna - hiba;-))) Pozdrawiam Qwax
Re: Burze i pioruny
Author: Maciej Ostrowski
Date: Tue, 06 Aug 2002 08:33
Date: Tue, 06 Aug 2002 08:33
33 lines
2871 bytes
2871 bytes
Użytkownik "philip" <astrof@2com.pl> napisał w wiadomości news:28923-1028238227@as1-47.torun.dialup.inetia.pl... ........... > Inaczej jest z amatorami zeglarstwa ktorzy zaskoczeni w czasie burzy na > jachcie (o metalowym maszcie) sa w bardzo powaznym niebezpieczenstwie, > prawie jak banku maja wyladowanie atmosferyczne. Taki piorun trafiajac w > maszt, trafia czesto na polimerowy kadlub statku, ktory jest idealnym > izolatorem. Wtedy okazuje sie, ze blizsza droga dla ladunku prowadzi w bok > na burte, wprost do wody, w tym miejscu zazwyczaj rowniez stoi czlowiek, > gotowy na powazne porazenie... > > Trzeba tez pamietac, ze wyladowan w miejscu trafienia pioruna powstaje > zazwyczaj kilka, dopiero to "najlepsze" stanowi dobra droge dla wlasciwego > ladunku, i dopiero wtedy rozblyska pelna sila... ............... Witam na liscie dyskusyjnej meteorologia. Kilka lat temu plynalem jachtem pelnomorskim w poblizu Bornholmu, drewniany kadlub, maszt metalowy . Od zachodu zblizala sie burza, liczne wyladowania i chmury, ale bylo spokojnie. Uslyszelismy w pewnym momencie cichy odglos, jakby ktos sypal piaskiem po napietym zaglu, juz podejrzewalismy jakis przeciek, ale ktos spojrzal w gore na olinowanie. Achtersztag sluzy na tym jachcie jako antena, przy topie i blisko pokladu byly charakterystyczne izolatory. pomiedzy odcinkami achtersztagu, ponad izolatorem (w powietrzu) bieglo wyladowanie, takie jak pamietam z lekcji fizyki przy butelce leidejskiej. Trwalo to dobrych kilka minut, nic wiecej sie nie dzialo, gdy zaczelo mocniej wiac od burzy wszystko zniknelo. Wrazenie niesamowite, ale swiadczy to o tym, ze caly jacht jest dobrym przewodnikiem i prad z wyladowania przelywa spokojnie od szczytu masztu do wody. Pozdrawiam Maciej Ostrowski
Re: Burze i pioruny
Author: +Protz+
Date: Tue, 06 Aug 2002 14:15
Date: Tue, 06 Aug 2002 14:15
23 lines
2132 bytes
2132 bytes
> Kilka lat temu plynalem jachtem pelnomorskim w poblizu Bornholmu, drewniany > kadlub, maszt metalowy . Od zachodu zblizala sie burza, liczne wyladowania i > chmury, ale bylo spokojnie. Uslyszelismy w pewnym momencie cichy odglos, > jakby ktos sypal piaskiem po napietym zaglu, juz podejrzewalismy jakis > przeciek, ale ktos spojrzal w gore na olinowanie. Achtersztag sluzy na tym > jachcie jako antena, przy topie i blisko pokladu byly charakterystyczne > izolatory. pomiedzy odcinkami achtersztagu, ponad izolatorem (w powietrzu) > bieglo wyladowanie, takie jak pamietam z lekcji fizyki przy butelce > leidejskiej. Trwalo to dobrych kilka minut, nic wiecej sie nie dzialo, gdy > zaczelo mocniej wiac od burzy wszystko zniknelo. Wrazenie niesamowite, ale > swiadczy to o tym, ze caly jacht jest dobrym przewodnikiem i prad z > wyladowania przelywa spokojnie od szczytu masztu do wody. Ognie Swietego Elma, fajna sprawa :) Takie zjawisko jest czesto sygnalem alarmowym, swiadczy, ze za chwile w to miejsce moze uderzyc piorun. Protz
Re: Burze i pioruny
Author: Darek Swider
Date: Tue, 06 Aug 2002 23:22
Date: Tue, 06 Aug 2002 23:22
16 lines
1575 bytes
1575 bytes
Witam! > Ognie Swietego Elma, fajna sprawa :) Fajna :))) Czasem slychac tylko trzeszczenie, nie ma efektow swietlnych > Takie zjawisko jest czesto sygnalem alarmowym, swiadczy, ze za chwile w to > miejsce moze uderzyc piorun. Swiadczy po prostu o istnieniu roznic potencjalu. Kiedys po tym zjawisku widzialem nad glowa wyladowanie w chmurach (nie doszlo do powierzchni morza). Po wyladowaniu "trzeszczenie" natychmiast ucichlo. pzdr wiercik
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads