🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by jareks Mon, 28 Jul 1997 11:23
Wolsztyn, SM48 (na poczatek)
#102
Author: jareks
Date: Mon, 28 Jul 1997 11:23
16 lines
1054 bytes
Wolsztyn,

Oczywiscie, ze TKi3-87 oraz Pm36-2 sa eksploatowane.

Jednakze z uwagi na ich charakterystyki, sa one rzadko uzywane - tylko do 
pociagow okolicznosciowych i temu podobnych.

Nie zgadzam sie, ze Pm36, to konstrukcja nieudana - byc moze dzisiaj nie, ale w 
1936 byla to nowinka w Polsce...

---
SM48 jest procz Pragi jeszcze w Gdyni (widzialem jedna sztuke!), jednakze w 
starej budzie, to juz tylko chyba eksploatowane sa w Zurawicy Rozrzadowej (k. 
Przemysla) zarowno na normalnych, jak i szerokich torach..

Jarek D. Stawarz
Re: Wolsztyn, SM48 (na poczatek)
#103
Author: Jacek Grabowski
Date: Tue, 29 Jul 1997 22:10
23 lines
2116 bytes
>Jednakze z uwagi na ich charakterystyki, sa one rzadko uzywane - tylko do
>pociagow okolicznosciowych i temu podobnych.
>
>Nie zgadzam sie, ze Pm36, to konstrukcja nieudana - byc moze dzisiaj nie,
ale w
>1936 byla to nowinka w Polsce...

Rzadko jak rzadko. TKi3 moze tak, ale Pm36 jezdzila jak bylem w czerwcu
planowo z pociagami do Poznania. Co sie zas tyczy jej udacznosci - owszem,
byla to NOWINKA, ale nieudana. Najlepiej swiadczy o tym, ze nie wyszla poza
faze probna. De facto przed wojna PKP nie mialy w inwentarzu tej lokomotywy,
bo cos takiego na naszych kolejach wtedy nie przydalo by sie do niczego - do
predkosci 100 km/h przystosowany byl jakis niewielki procent linii, a max.
140 to byla predkosc wrecz kosmiczna. Pm36 byla (i jest) za ciezka, za
szybka, zbyt trudna w obsludze (duze palenisko bez stokera) i... ladna
(aero). Przed wojna naglasniano ja jako spektakularny sukces naszego
przemyslu - owszem, sukces byl w Paryzu, ale i tak Pt31 byla o niebo lepsza
i lepiej dopasowana do polskich realiow. Stad tez do 1939 roku PKP zakupily
prawie 100 Pt, a zadnej Pm. I pewnie by szybko nie kupily, bo po co? Do
prowadzenia "Nord Expressu" ze Stolpcow do Berlina? Ten najszybszy
(faktycznie) owczesny ekspres PKP prowadzily Ok22 (przepisane obciazenie 250
ton, handlowa predkosc ok. 80 km/h). Ale tylko na odcinku
Warszawa-Zbaszynek, bo na kresach tory byly do d...
Re: Wolsztyn, SM48 (na poczatek)
#104
Author: Jacek Grabowski
Date: Tue, 29 Jul 1997 22:10
23 lines
2075 bytes
>Jednakze z uwagi na ich charakterystyki, sa one rzadko uzywane - tylko do
>pociagow okolicznosciowych i temu podobnych.
>
>Nie zgadzam sie, ze Pm36, to konstrukcja nieudana - byc moze dzisiaj nie,
ale w
>1936 byla to nowinka w Polsce...

Rzadko jak rzadko. TKi3 moze tak, ale Pm36 jezdzila jak bylem w czerwcu
planowo z pociagami do Poznania. Co sie zas tyczy jej udacznosci - owszem,
byla to NOWINKA, ale nieudana. Najlepiej swiadczy o tym, ze nie wyszla poza
faze probna. De facto przed wojna PKP nie mialy w inwentarzu tej lokomotywy,
bo cos takiego na naszych kolejach wtedy nie przydalo by sie do niczego - do
predkosci 100 km/h przystosowany byl jakis niewielki procent linii, a max.
140 to byla predkosc wrecz kosmiczna. Pm36 byla (i jest) za ciezka, za
szybka, zbyt trudna w obsludze (duze palenisko bez stokera) i... ladna
(aero). Przed wojna naglasniano ja jako spektakularny sukces naszego
przemyslu - owszem, sukces byl w Paryzu, ale i tak Pt31 byla o niebo lepsza
i lepiej dopasowana do polskich realiow. Stad tez do 1939 roku PKP zakupily
prawie 100 Pt, a zadnej Pm. I pewnie by szybko nie kupily, bo po co? Do
prowadzenia "Nord Expressu" ze Stolpcow do Berlina? Ten najszybszy
(faktycznie) owczesny ekspres PKP prowadzily Ok22 (przepisane obciazenie 250
ton, handlowa predkosc ok. 80 km/h). Ale tylko na odcinku
Warszawa-Zbaszynek, bo na kresach tory byly do d...
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads