🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.misc.kolej
Article #981939

[rel] TURKOLEM do Czarnkowa

#981939
From: Kolejoman
Date: Sun, 06 Mar 2016 20:00
149 lines
11701 bytes
Witam

27.02.2016.

Kędzierzyn - Wrocław - Poznań - Wągrowiec - Rogoźno Wielkopolskie - Bzowo 
Goraj - Czarnków - Bzowo Goraj - Rogoźno Wielkopolskie - Wągrowiec - 
Poznań - Wrocław - Kędzierzyn

27 lutego odbył się przejazd pociągu specjalnego NOTEĆ do Czarnkowa - 
miasteczka na północy Wielkopolski. Pociąg ten organizowany przez TURKOL 
jest uruchamiany regularnie (zazwyczaj 2 razy w roku), tym razem pojechał 
jednak w ciekawym zestawieniu w postaci zielonej lokomotywy SU46 oraz 3 
wagonów w oliwkowym malowaniu (przedziałówka i 2 bonanzy). Po raz pierwszy 
też została uruchomiona specjalna oferta dla focistów w postaci autobusu 
jadącego równolegle do pociągu umożliwiającego robienie zdjęć na szlaku. 
Cena biletu wynosiła 69 zł, jednak jeśli ktoś zapisał się na przejazd do 31 
grudnia 2015 płacił promocyjną cenę 49 zł. Dopłata za przejazd autobusem dla 
focistów wynosiła 10 zł. Do Poznania udaję się dzień wcześniej wyjeżdżając o 
15:12 regio z Kędzierzyna i bez żadnych przygód docieram do Wrocławia. W 
stolicy Dolnego Śląska godzina czasu, którą wykorzystuję na wizytę w 
dworcowym Empiku oraz kupienie czegoś do jedzenia. Regio do Poznania 
zestawione z siódemki oraz marlborasów. Na wyjeździe z Wrocławia zapełnienie 
duże, ale z każdą kolejną stacją pociąg wyludnia się. W Poznaniu jestem o 
21:46. Spotykam się tu z Piotrkiem (Pepe) oraz Jagodą i Bartkiem, którzy 
zapewnili nam dach nad głową na dzisiejszą noc.

W sobotni poranek całą czwórką przybywamy na poznański dworzec. Akurat gdy 
wchodzimy na peron, podjeżdża SU46 ze składem NOTECI. Do odjazdu jest 
troszkę czasu, co wszyscy wykorzystują na fotografowanie tego niecodziennego 
składu. Miejsce mam w wagonie przedziałowym, którym jest zdeklasowana 
jedynka. Wyruszamy o 7:58. Pierwszym postojem jest Poznań Garbary, gdzie 
dosiada jeszcze trochę osób. Następnie na przelocie przez Poznań Wschód i 
wjeżdżamy na jednotorową niezelektryfikowaną linię do Wągrowca, która jakiś 
czas temu przeszła gruntowną modernizację. Pociąg może więc jechać z 
prędkością 100 km/h, co jest bardzo dobrym wynikiem, jak na lokalną linię 
służącą przede wszystkim dowożeniu ludzi z podpoznańskich miejscowości do 
stolicy województwa. Pierwszy postój na mijankę mamy na stacji Czerwonak. 
Automat pięknie zapowiada nas jako "Pociąg TURKOL do stacji Czarnków". :) 
Druga mijanka to Murowana Goślina, ale tu już krótki postój bez wysiadania. 
Podczas jazdy otrzymujemy bilety kartonowe na przejazd oraz materiały 
dotyczące Czarnkowa i miejscowości na trasie (wraz z mapą, którą ułatwi 
zwiedzanie) oraz broszurkę z ofertą TURKOLU na cały rok 2016. Ostatnia 
partia osób dosiada w Wągrowcu, od tej stacji rozpoczynam też zaliczanie. 
Niestety okolicę spowija mgła, która przez pierwsze kilometry trochę 
utrudnia obserwowanie okolicy. Wjeżdżamy na nieczynną linię, więc również 
prędkość gwałtownie spada i pociąg toczy się w spacerowym tempie. Na trasie 
przeważają widoki na rozległe płaskie pola, jednak są też odcinki w gęstym 
lesie. Nierzadko o skład ocierają się gałęzie i krzaki, trafiło się też 
drzewo w skrajni, co dość boleśnie odczuły wszystkie 3 wagony oraz tablice 
kierunkowe. Na fotkę załapuje się Runowo koło Wągrowca. Przed Rogoźnem 
dołączamy się do jednotorowej zelektryfikowanej linii z Piły i przez kilka 
minut jedziemy równolegle do niej, zanim wjedziemy w perony. Tutaj krótki 
postój, który pozwala wykonać tylko kilka szybkich zdjęć. Po wyjeździe ze 
stacji odbijamy w prawo od linii w kierunku Poznania i w dalszym ciągu 
spacerowym tempem toczymy się wśród polnych krajobrazów. Kolejnym postojem 
jest Ryczywół. Tutaj rozpoczyna się oferta specjalna dla focistów, którzy 
przesiadają się do autobusu. Momentami jedziemy równolegle do drogi i 
widzimy jadący autobus, z którym pozostajemy w łączności. Z racji niskiej 
prędkości pociągu nieraz autobus pokonuje odcinek szybciej, czasem jednak to 
my musimy poczekać aż fotografowie dojadą na umówione miejsce. Mijamy też 
wielu miłośników, którzy gonią nas we własnym zakresie samochodami. Czasami 
są gotowi do różnych poświęceń, aby zdobyć fajną miejscówkę np. wspięcie się 
na stos beli siana. :P Robimy fotostopy na kolejnych nieczynnych stacjach: 
Połajewo, Ciążyń, Jędrzejewo Wielkopolskie i Lubasz. Wielokrotnie spotykamy 
się z focistami z autobusu. Na każdej stacji, jak również w czasie jazdy 
spotykamy wielu lokalnych mieszkańców machających nam i patrzących z 
zaciekawieniem, ponieważ przejazd pociągu nie jest dla nich codziennym 
widokiem. W Lubaszu mijamy zajazd METEOR przerobiony ze starego młyna. Na 
wjeździe do Bzowa Goraj dołącza się do nas linia z Czarnkowa, którą wkrótce 
pojedziemy. W związku z tym mamy tutaj dłuższy postój, bo musimy zmienić 
czoło. Dawniej musiała to być bardzo klimatyczna stacja, z której można było 
pojechać jeszcze w kierunku Drawskiego Młyna (na linii Poznań-Krzyż), 
dzisiaj sprawia przygnębiające wrażenie opuszczonego węzła, który służy 
tylko umożliwieniu oblotu składów udających się do Czarnkowa. Po zmianie 
kierunku jazdy kierujemy się właśnie tam. Na przejeździe mijamy grupkę 
rowerzystów. Komentarz jednego z nich: "A co to za retro?". :P Odcinek Bzowo 
Goraj - Czarnków wiedzie przez tzw. Szwajcarię Czarnkowską i jest bardzo 
fajny widokowo. Mijamy strome wysokie pagórki, na których szczycie i 
zboczach widzimy wielu focistów, następnie mamy piękny widok na dolinę 
Noteci. Przed samym wjazdem do Czarnkowa na chwilę zatrzymujemy się, bo 
trzeba ogarnąć rozjazd, a następnie wjeżdżamy na stację.

Pierwszym punktem programu po przyjeździe będzie wizyta w Okręgowej 
Spółdzielni Mleczarskiej Czarnków. Ze względu na małą pojemność sali zrobimy 
to na dwie grupy. Z Piotrkiem zdecydowaliśmy się na grupę późniejszą, 
ponieważ chcemy udokumentować manewry na stacji w ładnym słońcu. Suka 
wykonuje oblot, a podczas naszego pobytu w Czarnkowie skład wykona 2 kursy 
do Bzowa Goraj i z powrotem jako pociągi CZARUŚ i JANKO. Zainteresowanie 
lokalnej ludności jest duże, na jednym z lokalnych fanapage'ów na facebooku 
było do wygrania 40 darmowych biletów na te przejazdy. Trochę to dziwne 
uczucie być w miejscowości, w której przyjazd pociągu urasta do rangi 
atrakcji turystycznej, podczas gdy ja w swoim mieście mam taką 'atrakcję' po 
kilkadziesiąt razy dziennie. Po wykonaniu zdjęć udajemy się do mleczarni, 
gdzie na niewielkiej sali wysłuchujemy krótkiej prelekcji na temat zakładu 
oraz oglądamy 15-minutowy film. Mamy też możliwość degustacji produktów 
zakładu: mleka, serków oraz serniczka z polewą, który można zabrać ze sobą. 
Następnie wsiadamy do autobusu, który wiezie nas przez miasto na punkt 
widokowy. Po drodze mijamy bardzo skromny dworzec PKS w kształcie trójkąta. 
Autobus wysadza nas u celu i uda się do bazy. Na punkcie widokowym spotykamy 
się z Jagodą i Bartkiem, którzy przyjechali z pierwszą grupą. Wykonujemy 
zdjęcia i delektujemy się widokiem. Następnie schodzimy do miasta (autobusem 
musiał wjechać na górę mocno nadkładając drogi) i wąskimi uliczkami 
docieramy do rynku. Głównym obiektem na placu jest kościół pw. Św. Marii 
Magdaleny. Znajduje się tu też figura Janka z Czarnkowa - polskiego 
kronikarza, podkanclerzego koronnego i archidiakona gnieźnieńskiego, przy 
której wielu uczestników wycieczki robi sobie zdjęcia. Spacerując po 
miasteczku odnosimy wrażenie, że poza pasażerami naszego pociągu nie 
spotykamy na ulicach nikogo innego. Po części na pewno spowodowane jest to 
faktem, że tubylcy udali się na przejażdżkę do Bzowa Goraju. Na uliczkach 
czasem można napotkać ciekawe obiekty. Udajemy się do sklepu firmowego 
Browaru Czarnków, który zastajemy szczelnie wypełniony uczestnikami naszej 
wycieczki. Można zakupić wiele odmian lokalnego piwa, w tym piwo lane 
bezpośrednio z beczki do litrowej butelki. Nieopodal przepływa Noteć, więc 
udajemy się na most, z którego wykonujemy trochę zdjęć. Za mostem kończy się 
już miejscowość. Następnie spacerkiem przez rynek i główną ulice miasteczka 
powracamy na dworzec. Po drodze mijamy przystanek, na którym jeden z 
rozkładów zawieszony jest tak wysoko, że obawiam się, że dzieci albo osoby 
starsze i niskie mogą mieć problem z jego odczytaniem. Dawniej można było z 
Czarnkowa pojechać dalej, w kierunku Mirosławia Ujskiego i Piły.

Skład powrócił już z przejażdżek dla lokalnej ludności i szykuje się w drogę 
powrotną pozując w ładnym słońcu, które powoli chyli się ku zachodowi. Wielu 
uczestników wykorzystuje ten czas na wykonanie pamiątkowych zdjęć przy 
lokomotywie i pociągu. Czarnków opuszczamy o 16:30. Za stacją znów na chwilę 
stajemy, ponieważ obsługa musi przestawić rozjazd. Jeszcze raz delektujemy 
się widokami odcinka Czarnków - Bzowo Goraj. Ostatnie zdjęcia wykonujemy 
podczas ponownej zmiany czoła. W pewnym momencie SU46 gaśnie, a po chwili 
zostaje ponownie odpalona wypuszczając chmurę czarnego dymu ku uciesze 
focistów. :P Oglądam jeszcze trasę w ostatnich resztkach światła dziennego. 
Jedziemy już na przelocie, jedyne krótkie postoje mamy w Ryczywole, Rogoźnie 
Wielkopolskim i Wągrowcu oraz jedną mijankę między Wągrowcem a Poznaniem. Na 
poznańskim dworcu głównym meldujemy się o 20:20. Udajemy się do Jagody i 
Bartka, a na dworzec powracamy po 22:00. Żegnamy naszych gospodarzy i razem 
z Piotrkiem odjeżdżamy IC ORION. We Wrocławiu nasza podróż dwukrotnie 
zostaje zakłócona przez podróżnych, którzy z powodu swojej nieumiejętności 
czytania biletów myślą, że siedzimy na ich miejscu. Jedna pani wydaje nam 
nawet stanowcze polecenia, że mamy zabierać nasze klamoty ze stolika, a gdy 
Piotrek uświadamia ją, że ma miejscówkę wagon dalej stwierdza, że jesteśmy 
mądralińscy. :P O 2:30 wysiadam w Kędzierzynie żegnając Piotrka, który udaje 
się w dalszą drogę. Dziękuję TURKOLOWI za kolejny bardzo udany wyjazd i 
możliwość zaliczenia nieczynnej linii, mam nadzieję, że nie jest to nasze 
ostatnie spotkanie w tym roku. Patrząc jaka pogoda występowała przed i po 
wyjeździe również w tej kwestii szczęście dopisało, ponieważ przez cały 
dzień mieliśmy piękne słońce.

Fotki, skany biletów: www.kolejomania.rail.pl/czarn.html

Pozdr.
Grzesiek 
Technical Details
Message-ID: <56dc8c78$0$660$65785112@news.neostrada.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-a-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-a-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail
From: "Kolejoman" <kolejoman@interia.pl>
Newsgroups: pl.misc.kolej
Subject: [rel] TURKOLEM do Czarnkowa
Date: Sun, 6 Mar 2016 21:00:53 +0100
MIME-Version: 1.0
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5512
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.5512
Lines: 150
Message-ID: <56dc8c78$0$660$65785112@news.neostrada.pl>
Organization: Telekomunikacja Polska
NNTP-Posting-Host: 83.10.7.64
X-Trace: 1457294456 unt-rea-b-01.news.neostrada.pl 660 83.10.7.64:4835
X-Complaints-To: abuse@news.neostrada.pl
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit