Article View: pl.misc.kolej
Article #360Re: Egzamin, a spoznienia pociagow
From: jareks
Date: Thu, 25 Sep 1997 15:04
Date: Thu, 25 Sep 1997 15:04
41 lines
2679 bytes
2679 bytes
>Teraz troche ode mnie. Na poczatku lipca wracalem z Mazur (Mikolajki) >przez Olsztyn (przesiadka) Inowroclaw, Warszawe (przesiadka) , CMK do >Krakowa. Pociag z Elku do Olsztyna wlokl sie okropnie, do tego >stopnia, ze z programowej godziny z "hakiem" na przesiadke zostalo mi >ok 15 minut. Odjazd jego opoznil sie o 30 minut,a w dodatku pociag byl >zawalony na max. Jakos udalo sie znalesc miejsca siedzace. Po dlugiej, >i meczacej podrozy udalo sie dotrzec do Warszawy. Tam mialem >przesiadke na EX Lajkonik z Gdyni do Krakowa. Pociag ten ma krakowski >sklad. Do Krakowa dojechal z kilkominutowa nadwyzka. Tu wiec Krakusi >na plus. Tak, ale to dzieki maszynistom z polnocy!!! (teraz jest przecie system amerykanski - maszyna jedzie, a maszynisci sie zmieniaja!). No i miales kolego szczescie, ze na CMK akurat nie czekales kolo Idzikowic na mijance (byla w wakacje, jak szyny wymieniali - jak jest teraz, to ni znaju). "Moj" Heweliusz sie zawsze spoznial o dobre 5-15 minut tylko na tej trasie. A co do trasy Elk-Olsztyn, to lepiej jechac wszystkimi dwoma pozostalymi (Korsze lub Ruciane Nida), ale nie, na Boga, przez Mikolajki! Tma szlakowa chyba wynosi max. 40. Mi sie taki pociag spoznil cos kolo godzinki, czy poltora... No i do "Lajkonika" wracajac - gdyby sie ktos upieral, ze jesli sklad z Krakowa, to mozna od niego zegarki wyregulowac, to... na odcinku Warszawa-Ilawa tylko zlapal 10 minut (dokladnie 20-g0 pazdziernika!) >Konczac. Moim zdaniem nie powinno sie uogolniac tego, ze krakowskie >zalogi sie wleka, a inne (tu wroclawskie) zwijaja asfalt z drog. Nie >sadze, zeby byla specjalna krakowska szkola jazdy elektrowozem >polegajaca na lapaniu opoznienia. Co jest charakterystyczna jednak dla Poludniowej DOKP, to (niestety) te fatalne opoznienia. Ale ja zdaje sobie sprawe, ze tu chodzi o trudne warunki szlakowe - te cholerne gory. Tylko, ze jak sie osobowym z Krakowa do Nowego Sacza jedzie 4 godziny planowo (to juz jest horror!), a jeszcze ma z godzinke "narzutu", to mozna sie pokroic. Ale w koncu o co my sie klocimy... Jedna firma, jedno spoznienie... Pozdrawiam, Jarek
Technical Details
Message-ID:
<60dui4$eul@info.nask.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!agh.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!news.man.lodz.pl!news.nask.pl!usenetShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!agh.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!news.man.lodz.pl!news.nask.pl!usenet From: jareks@fs-samba.com.pl Newsgroups: pl.misc.kolej Subject: Re: Egzamin, a spoznienia pociagow Date: 25 Sep 1997 15:04:36 GMT Organization: University of Gdansk, Economic Faculty Lines: 41 Message-ID: <60dui4$eul@info.nask.pl> NNTP-Posting-Host: ppp179.gdansk.tpnet.pl X-Newsreader: <WinQVT/Net v3.9> MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit