Thread View: pl.misc.elektronika
11 messages
11 total messages
Started by Zbynek Ltd.
Thu, 19 Dec 2024 23:20
Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Zbynek Ltd.
Date: Thu, 19 Dec 2024 23:20
Date: Thu, 19 Dec 2024 23:20
31 lines
2215 bytes
2215 bytes
Elo
Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych?
Powiedzmy, że formatu 18650. Nie samozapłonem, ale już palącego się
ogniwa. W miejscu, gdzie ogień może nie być zauważony zanim zamieni
się w pożar.
Ma ktoś pomysł jak spakować takie ogniwo, by po jego zapaleniu się
ogień nie rozprzestrzenił się?
Pojemnik szklany typu słoiczek? To najprostsze, ale raczej pęknie od
temperatury.
Pojemnik metalowy? Z jakiego metalu? Jak grubego? Zakręcany,
hermetyczny? Czy może rozszczelniony, aby gazy miały którędy
ulecieć, nie robiąc z pojemnika bomby, ale zatrzymując płomienie?
Zakładam, że ogniwa są w pełni naładowane, bez widocznych śladów
uszkodzeń mechanicznych. Prawie pełne naładowanie chyba nie zmienia
sytuacji.
Oglądałem kolejne filmiki o palących się jeździdłach i tak się
zastanawiam nad bezpiecznym przechowywaniem ogniw. Co z tego, że to
przypadki 1 na milion(?), ale zdarzają się.
O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do
ładowarek akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym
momencie poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu?
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Marcin Debowski
Date: Thu, 19 Dec 2024 23:43
Date: Thu, 19 Dec 2024 23:43
38 lines
2691 bytes
2691 bytes
On 2024-12-19, Zbynek Ltd. <sp2scf.spamstoper@poczta.onet.pl> wrote: > Elo > > Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? > Powiedzmy, że formatu 18650. Nie samozapłonem, ale już palącego się > ogniwa. W miejscu, gdzie ogień może nie być zauważony zanim zamieni > się w pożar. > > Ma ktoś pomysł jak spakować takie ogniwo, by po jego zapaleniu się > ogień nie rozprzestrzenił się? > Pojemnik szklany typu słoiczek? To najprostsze, ale raczej pęknie od > temperatury. > Pojemnik metalowy? Z jakiego metalu? Jak grubego? Zakręcany, > hermetyczny? Czy może rozszczelniony, aby gazy miały którędy > ulecieć, nie robiąc z pojemnika bomby, ale zatrzymując płomienie? Nie może być hermetyczny, chyba, że planujesz zapłon w nowy rok. > Zakładam, że ogniwa są w pełni naładowane, bez widocznych śladów > uszkodzeń mechanicznych. Prawie pełne naładowanie chyba nie zmienia > sytuacji. Poszukaj na YT jest troche testów różnych zabezpieczeń. Te wszystkie futerały/opakowki dedykowane takim bateriom sa pratycznie nic nie warte, choć dla kliku 18650 może i wystarczą. Jak chcesz mieć w miarę przyzwoite zabezpieczenie to są izolowane i wentylowane metalowe pudła. Tego typu: https://modster.at/en/accessories-electronics/loading-safety/2164/modster-bat-safe-lipo-safe Kosztują trochę (200zŁ+++). W zalezności od stopnia paranoi moze to nie być aż tak duzo. W dalszej kolejności są metalowe skrzynki na amunicje, gdzie nalezy uzunąć uszczelnienie. Tez niekoniecznie są najtansze. Sam trzymam swoje zapasy (dużej pojemności powerbanki) w metalowej skrzynce narzędziowej, takiej prostej, stalowej, jednokomorowej. -- Marcin
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: J.F
Date: Fri, 20 Dec 2024 10:32
Date: Fri, 20 Dec 2024 10:32
36 lines
2421 bytes
2421 bytes
On Fri, 20 Dec 2024 00:20:06 +0100, Zbynek Ltd. wrote: > Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? > Powiedzmy, że formatu 18650. Nie samozapłonem, ale już palącego się > ogniwa. W miejscu, gdzie ogień może nie być zauważony zanim zamieni > się w pożar. > > Ma ktoś pomysł jak spakować takie ogniwo, by po jego zapaleniu się > ogień nie rozprzestrzenił się? > Pojemnik szklany typu słoiczek? To najprostsze, ale raczej pęknie od > temperatury. > Pojemnik metalowy? Z jakiego metalu? Jak grubego? Zakręcany, > hermetyczny? Czy może rozszczelniony, aby gazy miały którędy > ulecieć, nie robiąc z pojemnika bomby, ale zatrzymując płomienie? Nieszczelny raczej. IMO - zwykły stalowy wystarczy. Aluminiowy ... też pewnie może być, nie tak łatwo zapalić aluminium. Pomysl raczej jak się zabezpieczyć przed wzrostem jego temperatury. Nie stawiac na drewnie, papierze, dywanie ... > Oglądałem kolejne filmiki o palących się jeździdłach i tak się > zastanawiam nad bezpiecznym przechowywaniem ogniw. Co z tego, że to > przypadki 1 na milion(?), ale zdarzają się. A ładujesz telefon czy laptop w nocy ? :-) > O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do > ładowarek akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym > momencie poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? Pewnie jakies wewnętrzne zwarcie ogniwa. J.
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Marek
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:01
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:01
9 lines
1370 bytes
1370 bytes
On Fri, 20 Dec 2024 00:20:06 +0100, "Zbynek Ltd." <sp2scf.spamstoper@poczta.onet.pl> wrote: > Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? Poszukaj na Ali torby/sakiewki do ładowania lipoli. Są w różnych wielkościach może sobie coś dopasujesz. -- Marek
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Uzytkownik
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:38
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:38
39 lines
2694 bytes
2694 bytes
W dniu 20.12.2024 o 00:20, Zbynek Ltd. pisze: > Elo > > Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? > Powiedzmy, że formatu 18650. Nie samozapłonem, ale już palącego się > ogniwa. W miejscu, gdzie ogień może nie być zauważony zanim zamieni > się w pożar. > > Ma ktoś pomysł jak spakować takie ogniwo, by po jego zapaleniu się > ogień nie rozprzestrzenił się? > Pojemnik szklany typu słoiczek? To najprostsze, ale raczej pęknie od > temperatury. > Pojemnik metalowy? Z jakiego metalu? Jak grubego? Zakręcany, > hermetyczny? Czy może rozszczelniony, aby gazy miały którędy ulecieć, > nie robiąc z pojemnika bomby, ale zatrzymując płomienie? > > Zakładam, że ogniwa są w pełni naładowane, bez widocznych śladów > uszkodzeń mechanicznych. Prawie pełne naładowanie chyba nie zmienia > sytuacji. > > Oglądałem kolejne filmiki o palących się jeździdłach i tak się > zastanawiam nad bezpiecznym przechowywaniem ogniw. Co z tego, że to > przypadki 1 na milion(?), ale zdarzają się. > O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do ładowarek > akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym momencie > poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? > > Są specjalne pojemniki typu kufer czy walizka. Taką walizkę czy kufer można sobie samemu zrobić. Potrzebna jest metalowa skrzynka czy walizka, a do środka wypełnienie w postaci specjalnych poduszek z materiałem izolacyjnym, który także pochłania część energii. -- Ta wiadomość e-mail została sprawdzona pod kątem wirusów przez oprogramowanie antywirusowe AVG. www.avg.com
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: J.F
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:41
Date: Fri, 20 Dec 2024 12:41
15 lines
1470 bytes
1470 bytes
On Fri, 20 Dec 2024 13:01:39 +0100, Marek wrote: > On Fri, 20 Dec 2024 00:20:06 +0100, "Zbynek Ltd." > <sp2scf.spamstoper@poczta.onet.pl> wrote: >> Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? > > Poszukaj na Ali torby/sakiewki do ładowania lipoli. > Są w różnych wielkościach może sobie coś dopasujesz. Azbestowe ? :-) Ale ale ... jeśli one ograniczają chłodzenie, to może zwiększają ryzyko ? J.
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Marek
Date: Mon, 23 Dec 2024 07:12
Date: Mon, 23 Dec 2024 07:12
16 lines
1582 bytes
1582 bytes
On Fri, 20 Dec 2024 13:41:59 +0100, "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: > Azbestowe ? :-) Coś jakby. > Ale ale ... jeśli one ograniczają chłodzenie, to może zwiększają > ryzyko ? Ładować trzeba z głową, zgodnie z zaleceniem producenta bateri/pakietu, ładuje max 1C i nie zauważyłem wzrostu temp. nawet ładując w torbie ochronnej. -- Marek
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: io
Date: Mon, 23 Dec 2024 12:15
Date: Mon, 23 Dec 2024 12:15
25 lines
2209 bytes
2209 bytes
W dniu 23.12.2024 o 08:12, Marek pisze: > On Fri, 20 Dec 2024 13:41:59 +0100, "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> > wrote: >> Azbestowe ? :-) > > Coś jakby. > >> Ale ale ... jeśli one ograniczają chłodzenie, to może zwiększają >> ryzyko ? > > Ładować trzeba z głową, zgodnie z zaleceniem producenta bateri/pakietu, > ładuje max 1C i nie zauważyłem wzrostu temp. nawet ładując w torbie > ochronnej. > "Zakładam, że ogniwa są w pełni naładowane, bez widocznych śladów uszkodzeń mechanicznych. Prawie pełne naładowanie chyba nie zmienia sytuacji. Oglądałem kolejne filmiki o palących się jeździdłach i tak się zastanawiam nad bezpiecznym przechowywaniem ogniw. Co z tego, że to przypadki 1 na milion(?), ale zdarzają się. O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do ładowarek akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym momencie poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? "
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: Marek
Date: Tue, 24 Dec 2024 07:07
Date: Tue, 24 Dec 2024 07:07
10 lines
1607 bytes
1607 bytes
On Mon, 23 Dec 2024 13:15:20 +0100, io <io@op.pl.invalid> wrote: > O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do > ładowarek > akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym momencie > poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? " To jest cytat, refleksja czy pytanie? -- Marek
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: io
Date: Tue, 24 Dec 2024 09:51
Date: Tue, 24 Dec 2024 09:51
11 lines
1730 bytes
1730 bytes
W dniu 24.12.2024 o 08:07, Marek pisze: > On Mon, 23 Dec 2024 13:15:20 +0100, io <io@op.pl.invalid> wrote: >> O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do ładowarek >> akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym momencie >> poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? " > > To jest cytat, refleksja czy pytanie? > Cudzysłów widzi? To było w artykule rozpoczynającym wątek. Czyli zasadniczo nie o ładowanie chodziło.
Re: Jak być bezpiecznym z Li-Ion?
Author: ptoki
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:18
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:18
71 lines
3791 bytes
3791 bytes
On 2024-12-19 17:20, Zbynek Ltd. wrote: > Elo > > Jak zabezpieczyć się przed skutkami samozapłonu ogniw litowych? > Powiedzmy, że formatu 18650. Nie samozapłonem, ale już palącego się > ogniwa. W miejscu, gdzie ogień może nie być zauważony zanim zamieni się > w pożar. > > Ma ktoś pomysł jak spakować takie ogniwo, by po jego zapaleniu się ogień > nie rozprzestrzenił się? Niedasie. No, da sie ale niepraktyczne. > Pojemnik szklany typu słoiczek? To najprostsze, ale raczej pęknie od > temperatury. > Pojemnik metalowy? Z jakiego metalu? Jak grubego? Zakręcany, > hermetyczny? Czy może rozszczelniony, aby gazy miały którędy ulecieć, > nie robiąc z pojemnika bomby, ale zatrzymując płomienie? > Nie moze byc hermetyczny. Raczej metalowy lub ewentualnie jakas ceramika. Szklo od biedy tez moze byc ale raczej nie samo, wypelnione piaskiem. > Zakładam, że ogniwa są w pełni naładowane, bez widocznych śladów > uszkodzeń mechanicznych. Prawie pełne naładowanie chyba nie zmienia > sytuacji. > Statystycznie ogniwa nie sa az tak awaryjne. Moze pewne serie maja felery ale jak ogniwo z dobrej fabryki to raczej i po latach nie zawiedzie. > Oglądałem kolejne filmiki o palących się jeździdłach i tak się > zastanawiam nad bezpiecznym przechowywaniem ogniw. Co z tego, że to > przypadki 1 na milion(?), ale zdarzają się. Tak, tak jak zaplon kabli w scianie. Zdarza sie. A to sie gwint w mocowaniu drutu obluzowal a to zwierzaki pogryzly... A w akumulatorze podobnie, cos ogniwo przebilo, folijka kiepska i sie rozszczelnilo itp. > O właśnie, co jest przyczyną samozapłonu nie podłączonych do ładowarek > akumulatorów w urządzeniach/pojazdach które nie są w danym momencie > poddane uszkodzeniu mechanicznemu, albo nawet używaniu? > > Roznie, czasem wilgoc w ogniwie, czasem zwarcie bo sie jakis krysztalek urosl w srodku i zwarl okladki, czasem jakies zanieczyszczenie sieuaktywnilo od zbyt niskiej czy zbyt wysokiej temperatury... Jak chesz bezpiecznie to policz sobie ile energii masz w akumulatorku, pomnoz przez pi*oko 5 (bo energia elektryczna w nim z naszego punktu widzenia to tylko czesc energii wewnatrz - utlenienie litu to dodatek) I jak ci wyjdzie to se policz ile to ciepla i wymysl ile piachu/szkla/metalu potrzebujesz aby sie toto nie rozgrzalo do wiecej niz 400-600 stopni. To twoja baza bedzie. Obstawiam ze jak wsadzisz 2-3 ogniwa do sloika po ogorach i zasypiesz suchym piachem to jak sie zapali to dramatu nie uczyni. Zamiast sloika mozesz uzyc doniczki. Wazne aby nie zamykac szczelnie bo palac sie odgazowuje. -- Lukasz
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads