🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.elektronika
59 messages
59 total messages Page 1 of 2 Started by PiteR Fri, 06 Dec 2024 03:04
Page 1 of 2 • 59 total messages
starość nie radość
#793558
Author: PiteR
Date: Fri, 06 Dec 2024 03:04
27 lines
2099 bytes
znalazłem laptopa

Ciemność, widze ciemność. Zero reakcji. Żadne resety zaklęcia z 
klawiatury nie działają. Odłożyłem do kwarantanny.

Drugie podejście. Nie chodzi na zasilaczu więc pewnie zjarana 
ładowarka. Wsadzam tę baterię do drugiego laptopa. Pusta, zużyta.

Naładowałem w drugim przekładam do znalezionego.
Czarność ale wiatraczki 100%. Wow. Światełko w tunelu.
Próbuje resety. Zapętlił się.
Dobry objaw.

Dzień trzeci. Ożył. Pokazał logo i press F2 aby wejść do biosu.

diagnoza
ktoś wyrzucił laptopa bo gniazdko usb c się rozrajbowało
i nie mógł go naładować.

Anglia bogaty kraj.

trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.

-- 
Piter

# kradno ale sie dzielo
Re: starość nie radość
#793559
Author: J.F
Date: Fri, 06 Dec 2024 13:16
28 lines
1839 bytes
On Fri, 06 Dec 2024 03:04:51 GMT, PiteR wrote:
> znalazłem laptopa
> 
> Ciemność, widze ciemność. Zero reakcji. Żadne resety zaklęcia z 
> klawiatury nie działają. Odłożyłem do kwarantanny.
> 
> Drugie podejście. Nie chodzi na zasilaczu więc pewnie zjarana 
> ładowarka. Wsadzam tę baterię do drugiego laptopa. Pusta, zużyta.
> 
> Naładowałem w drugim przekładam do znalezionego.
> Czarność ale wiatraczki 100%. Wow. Światełko w tunelu.
> Próbuje resety. Zapętlił się.
> Dobry objaw.
> 
> Dzień trzeci. Ożył. Pokazał logo i press F2 aby wejść do biosu.
> 
> diagnoza
> ktoś wyrzucił laptopa bo gniazdko usb c się rozrajbowało
> i nie mógł go naładować.
> 
> Anglia bogaty kraj.
> 
> trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.

No ale gniazdka jeszcze nie wymieniłeś, więc laptot nadal do śmieci
:-)

J.
Re: starość nie radość
#793561
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Fri, 06 Dec 2024 14:02
18 lines
1461 bytes
W dniu .12.2024 o 04:04 PiteR <email@fauszywy.pl> pisze:


> ktoś wyrzucił laptopa bo gniazdko usb c się rozrajbowało
> i nie mógł go naładować.
>
> Anglia bogaty kraj.
>
> trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.

U mnie w dellu xps'ie gniazdo jest niewymienialne.
Raz, że nie jest dostępne jako część zamienna.
Dwa, że nawet jak znalazłem prawie identyczne od lenovo to żaden serwis  
lutujący pod mikroskopem nie chciał się podjąć jego wymiany bo istniało  
ryzyko uszkodzenia komponentów obok.


TG
Re: starość nie radość
#793560
Author: PiteR
Date: Fri, 06 Dec 2024 18:02
22 lines
2064 bytes
in <news:usqix3u427rm$.1thy3yp7s0e6q.dlg@40tude.net>
user J.F pisze tak:

>> ktoś wyrzucił laptopa bo gniazdko usb c się rozrajbowało
>> i nie mógł go naładować.
>> 
>> Anglia bogaty kraj.
>> 
>> trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.
> 
> No ale gniazdka jeszcze nie wymieniłeś, więc laptot nadal do śmieci
> :-)

i nie zamierzam wymieniać usb-c :)

Sprawdzę czy będzie się ładować z okrągłej wtyczki.
Jak nie to zasilaczem udam baterię i będzie stacjonarny.

-- 
Piter

# kradno ale sie dzielo
Re: starość nie radość
#793562
Author: Piotr Gałka
Date: Fri, 06 Dec 2024 20:03
30 lines
2489 bytes
W dniu 2024-12-06 o 04:04, PiteR pisze:

> trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.
> 

Dla mnie to są działania lobby producentów/importerów elektroniki.
W 2006 wprowadzili zakaz produkcji trwałego sprzętu elektronicznego 
(RoHS) ale ludzie jakoś opanowali tę technologię i znów powstał 
narastający problem zbyt długo działającego sprzętu.
To teraz Unia wprowadza kolejny zakaz produkcji trwałego sprzętu w 
postaci ujednolicenia gniazdek ładowania we wszystkim.
Nie trzeba geniusza, aby dostrzec różnicę trwałości wtyczki z dwoma 
stykami od mniejszej od niej wtyczki z 24 stykami.

Standardową usterką prawie wszystkich smartfonów syna zmuszającą do 
wymiany telefonu było że się cholera nie chce ładować.

Akurat dziś rano kupiliśmy poleasingowego laptopa (żonie do korków). 
Zależało mi na tym, aby miał normalne gniazdko zasilania i duże gniazdka 
USB a wcale mi nie zależało na USB-C.
W dotychczasowym problemem są właśnie dość zużyte gniazdka USB (jak się 
kilka razy dziennie podłącza i odłącza tablet graficzny...).

Ogólnie wydaje mi się, że przy takim zalewie używanych komputerów ceny 
powinny spadać i spadać. I pewnie tak by było, gdyby nie to, że za kilka 
lat być może mało który laptop poleasingowy będzie jeszcze dawał się 
ładować.
Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi 
komputerami.
P.G.
Re: starość nie radość
#793563
Author: Waldek
Date: Fri, 06 Dec 2024 20:56
15 lines
1442 bytes
W dniu 2024-12-06 o 21:03, Piotr Gałka pisze:

> 
> Standardową usterką prawie wszystkich smartfonów syna zmuszającą do 
> wymiany telefonu było że się cholera nie chce ładować.
> 

I dlatego swój ładuje indukcyjnie ;)

> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi 
> komputerami.

I za zakrętki przy butelkach :>

Pozdro
Re: starość nie radość
#793564
Author: Marcin Debowski
Date: Fri, 06 Dec 2024 22:29
33 lines
2605 bytes
On 2024-12-06, Piotr Gałka <piotr.galka@cutthismicromade.pl> wrote:
> Dla mnie to są działania lobby producentów/importerów elektroniki.
> W 2006 wprowadzili zakaz produkcji trwałego sprzętu elektronicznego 
> (RoHS) ale ludzie jakoś opanowali tę technologię i znów powstał 
> narastający problem zbyt długo działającego sprzętu.
> To teraz Unia wprowadza kolejny zakaz produkcji trwałego sprzętu w 
> postaci ujednolicenia gniazdek ładowania we wszystkim.
> Nie trzeba geniusza, aby dostrzec różnicę trwałości wtyczki z dwoma 
> stykami od mniejszej od niej wtyczki z 24 stykami.

A producentem tej wtyczki z dwoma stykami nie są czasami ci sami 
lobbyści? Bo moje doświadczenia np. z takimi Dellami są takie, że 
wtyczki okrągłe czy dedykowane lecą szybciej niż te usb-c.

> Standardową usterką prawie wszystkich smartfonów syna zmuszającą do 
> wymiany telefonu było że się cholera nie chce ładować.

U mojego różnież, do czasu aż nie nastały właśnie usb-c (mikro załatwił 
w pół roku). Również, syn podrósł w międzyczasie, co pewnie ma wpływ na 
delikatniejsze traktowanie urządzeń.

> Ogólnie wydaje mi się, że przy takim zalewie używanych komputerów ceny 
> powinny spadać i spadać. I pewnie tak by było, gdyby nie to, że za kilka 
> lat być może mało który laptop poleasingowy będzie jeszcze dawał się 
> ładować.
> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi 
> komputerami.

Więcej optymizmu, - Delle i nie tylko mają już często po kilka portów 
usb-c PD :)

-- 
Marcin
Re: starość nie radość
#793569
Author: Arnold Ziffel
Date: Sat, 07 Dec 2024 02:55
113 lines
7597 bytes
Piotr Gałka <piotr.galka@cutthismicromade.pl> wrote:

> Standardową usterką prawie wszystkich smartfonów syna zmuszającą do 
> wymiany telefonu było że się cholera nie chce ładować.

Mam podobne doświadczenia z microUSB. Z USB-C jeszcze nie (w sensie 
używam, ale jeszcze żadnego nie popsułem). Może się okazać, że to 
całkiem udane złącze.

Z drugiej strony, sprzęt jest teraz robiony budżetowo. A to urządzenia 
pracujące "w chmurze", która będzie działać, dopóki producentowi się to 
nie znudzi (czyli nie wypuści nowego modelu i nowej, lepszej "chmury").

A to marnej jakości wyświetlacze OLED, które nawet leżąc w szufladzie 
potrafią po paru latach umrzeć.

A to baterie, które puchną i nie da się łatwo (czyli bez rozkręcania, 
czasem wylutowywania -- Kowalski już tego nie zrobi) wymienić.

A to elektrolity w zasilaczu blisko diody wyjściowej, co by im za chłodno 
nie było, i potem wyrzucasz cały sprzęt, bo to np. router, który się 
wiesza (bo i jak ma się nie wieszać, jak mu zasilanie szaleje).

A to kondensator w czajniku elektrycznym, który wprawdzie jest 
"self-healing", ale zmniejsza sobie pojemność, zmniejsza, zmniejsza... i 
tak po paru latach, gdy czajnik w końcu przestanie działać, kupujesz nowy, 
bo nikt nie pójdzie do serwisu z czajnikiem kosztującym 150 zł, a i stary 
pewnie już zakamieniony. Mam zdjęcie, jakie dziury były wypalone w 
okładzinach. Miał z połowę nominalnej pojemności, jeśli dobrze pamiętam. I 
to tak po paru latach, do tego rzadkiego używania, bo herbatę piję rzadko, 
a kawę najczęściej z ekspresu (a jak czajnika nie używam, to jest 
odłączony -- nie ufam scalakowi, który może w każdej chwili włączyć 
grzanie, bo mu coś odbije, a nie wiem, czy tam jest fizyczny termostat lub 
bezpiecznik termiczny, który zapobiegnie spaleniu wszystkiego).

Kolejna rzecz, waga. Taka zwykła, kuchenna. Druga już mi umarła. Jedna 
przestała mierzyć cokolwiek (nie reagowała na wejścia z belek, nawet jak 
podawałem napięcie osobno, pokazywała zero), w drugiej wygląda na to, że 
padły segmenty w driverze wyświetlacza (nie sam wyświetlacz, zdecydowanie 
też nie styki). Trzymane w domu, w normalnych warunkach.

Może przyjrzę się tej drugiej bliżej, pomierzę co wystawia na wyświetlacz, 
nagram film. Nie naprawię oczywiście, bo niby jak mam naprawić blob na 
płytce, jeśli to jego wina (a na to wygląda). Zobaczę. Leży na biurku, 
czeka.

Lampki ogrodowe, które celowo są robione tak, żeby nie były wodoodporne. 
Ok, uszczelnię. Bateria ma paść po roku (nowe ogniwo NiMH z napisem 300 
mAh ma 100 mAh, po kilkuset cyklach ma już tyle co nic). Ok, trudno, i tak 
przerobiłem na zasilanie zewnętrzne. No to się okazuje, że druty mają 
emalię, która degraduje się na słońcu i robią się zwarcia. Łatam jak 
głupi, ale to trzeba wymienić, i tak w zasadzie co roku od razu ponad 10 
kompletów bym musiał (mam sporo tych lampek, wszystkie padają tak samo).

Nawet głupi piekarnik, w którym przepaliła się grzałka. Po paru latach, 
OK, może mogła. W tosterze przepaliła się po pół roku i to w taki sposób, 
że czujnik termiczny nie zadziałał, bo był akurat po tej stronie, która 
się odłączyła. Drugi, inny toster, nowy, po paru użyciach wypalił sobie 
obudowę pod termostatem i jest tam dziura (ale póki co działa, więc używam 
z dziurą, nawet już mi się nie chciało odsyłać na gwarancji).

I to sprzęty ze średniej półki, nie tania chińszczyzna. Z tanią 
chińszczyzną jest jeszcze gorzej. Dostałem ostatnio maszynkę do mielenia 
mięsa Esperanzy (ta firma kojarzy mi się z najtańszym chłamem, jaki może 
być). Przemieliła 5 kg mięsa i umarła, oś plastikowego trybu przekładni 
roztopiła obudowę tejże i sobie tryb zmienił położenie. Naprawiłem oś, to 
okazało się, że inny tryb zgubił ząb (silnik go zmielił, jak się na chwilę 
maszynka zatrzymała). Przekładnia oczywiście nie do dostania.

Chciałem nawet próbować dorzeźbić ten ząb (rozgrzać ten plastik i 
wyprofilować) ale stwierdziłem, że szkoda mojego czasu. To jest tak 
zrobione, żeby się rozpadło, byle szybciej.

Łapka elektryczna do rozgrzewania grilla od nowości miała przebicie do 
uziemienia, wywalała różnicówkę. Chińska, ale kupiona w polskim sklepie. I 
kto by odpowiadał jakby mnie trzasnęło (bo przecież nie muszę mieć w ogóle 
gniazdka z bolcem)?

Głośnik Bluetooth, który sobie trochę poleżał, rozładował baterię poniżej 
progu zadziałania zabezpieczenia, i już jej nie ładował. Blokada (odcięcie 
baterii) powinna odpuścić po podaniu napięcia ładowania, ale nie 
odpuściła. Wymieniłem baterię, bo pewnie i tak już była uszkodzona od tego 
rozładowania, dorobiłem fizyczny wyłącznik (bateria rozładowywała się, bo 
głośnik nawet wyłączony pobierał jakieś pojedyncze miliampery).

Jak już jesteśmy przy bateriach. Baterie AA, AAA, cynkowe, alkaliczne, 
tanie, drogie, marketowe, markowe, nie ma znaczenia. Wszystkie w końcu 
wylewają. Ile ja się tego syfu nadrapałem, naczyściłem, nawymieniałem. I 
to czasem po roku. Nawet teraz, na święta. Dziewczyna zostawiła baterie w 
jakichś lampkach w zeszłym roku i miałem teraz zeżarte blaszki do wymiany.

Kable ładowarek z parciejącą gumą, czy te gumowane powierzchnie na różnych 
urządzeniach, które się rozpuszczają i kleją. Czasem dosłownie po paru 
latach od nowości.

Mogę tak wymieniać i wymieniać, i to wszystko tylko z osobistego 
doświadczenia. Era chłamu i elektrośmieci. Stary młynek z PRLu nadal 
działa, uparcie nie chce się zepsuć, a używam regularnie, i to przy za 
dużym napięciu (projektowany na 220 V, mam w gniazdku zwykle 231 V).

> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi 
> komputerami.

W sumie to akurat my (elektronicy) możemy podziękować. Chętnie przygarnę 
za grosze sprawny sprzęt, w którym jedynym uszkodzeniem jest gniazdo. 
Można wymienić gniazdo i sprzedać drożej, można ogarnąć w inny sposób (jak 
się nie da wymienić, to zrobić obejście) i sobie zostawić...

-- 
Po roku studiow przyjezdza do domu studentka i od progu wola:
- Mamo, mam chlopaka!
- Swietnie coreczko, a gdzie studiuje?
- Alez mamo, on ma dopiero dwa miesiace!
Re: starość nie radość
#793570
Author: PiteR
Date: Sat, 07 Dec 2024 05:04
25 lines
2517 bytes
in <news:1dd2a14b-2e29-4f65-8351-b70f2c41988d@hooterville.invalid>
user Arnold Ziffel pisze tak:

>> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi,
>> tanimi komputerami. 
> 
> W sumie to akurat my (elektronicy) możemy podziękować. Chętnie
> przygarnę za grosze sprawny sprzęt, w którym jedynym uszkodzeniem
> jest gniazdo. Można wymienić gniazdo i sprzedać drożej, można
> ogarnąć w inny sposób (jak się nie da wymienić, to zrobić
> obejście) i sobie zostawić... 

Ostatnio zarobiłem wtyczkę RJ45 za 15 funtów, funt za minutę, czyli 
gdzieś stawkę godzinową miałem jak lekarz w Polsce.

To jest dobry pomysł jak zarabiać ale znowu nie przejść na
Ciemną Stronę Mocy. Nie ma klienta na karku. Uda się naprawić to 
dobrze. Nie uda sie to śmietnik pomarańczowy.

-- 
Piter

https://www.veracrypt.fr      https://vivaldi.com
https://www.irfanview.com     https://handbrake.fr
https://www.faststone.org     https://www.xnview.com
Re: starość nie radość
#793571
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sat, 07 Dec 2024 11:32
10 lines
1616 bytes
W dniu 07.12.2024 o 03:55, Arnold Ziffel pisze:
[...]
> A to elektrolity w zasilaczu blisko diody wyjściowej, co by im za chłodno
> nie było, i potem wyrzucasz cały sprzęt

Spróbuj zrobić zasilacz impulsowy z elektrolitem daleko od diody. Życzę 
sukcesów. A że problem da się rozwiązać, to inna sprawa. Ale nie przez 
odsuwanie kondensatora.

P.P.
Re: starość nie radość
#793572
Author: Arnold Ziffel
Date: Sat, 07 Dec 2024 19:20
19 lines
1808 bytes
Paweł Pawłowicz <pawel.pawlowicz@upwr.edu.pl> wrote:

>> A to elektrolity w zasilaczu blisko diody wyjściowej, co by im za chłodno
>> nie było, i potem wyrzucasz cały sprzęt
> 
> Spróbuj zrobić zasilacz impulsowy z elektrolitem daleko od diody. Życzę 
> sukcesów.

Że siało będzie? No będzie. Jakiś mały kondensator blokujący bliżej diody 
powinien załatwić sprawę.

> A że problem da się rozwiązać, to inna sprawa. Ale nie przez odsuwanie 
> kondensatora.

Masz na myśli prostowanie synchroniczne?

-- 
-Dlaczego kometa ma warkocze?
-Żeby astronomowie mieli co pleść.
Re: starość nie radość
#793573
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sun, 08 Dec 2024 16:39
23 lines
2084 bytes
W dniu 07.12.2024 o 20:20, Arnold Ziffel pisze:
> Paweł Pawłowicz <pawel.pawlowicz@upwr.edu.pl> wrote:
> 
>>> A to elektrolity w zasilaczu blisko diody wyjściowej, co by im za chłodno
>>> nie było, i potem wyrzucasz cały sprzęt
>>
>> Spróbuj zrobić zasilacz impulsowy z elektrolitem daleko od diody. Życzę
>> sukcesów.
> 
> Że siało będzie? No będzie. Jakiś mały kondensator blokujący bliżej diody
> powinien załatwić sprawę.

Układ nie będzie stabilny.

>> A że problem da się rozwiązać, to inna sprawa. Ale nie przez odsuwanie
>> kondensatora.
> 
> Masz na myśli prostowanie synchroniczne?

Nie. Myślę o prostych sposobach, na przykład o przemyślanym obiegu 
powietrza chłodzącego.

P.P.
Re: starość nie radość
#793579
Author: Waldek Hebisch
Date: Sun, 08 Dec 2024 23:15
22 lines
2280 bytes
Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:
> 
> Jak już jesteśmy przy bateriach. Baterie AA, AAA, cynkowe, alkaliczne, 
> tanie, drogie, marketowe, markowe, nie ma znaczenia. Wszystkie w końcu 
> wylewają. Ile ja się tego syfu nadrapałem, naczyściłem, nawymieniałem. I 
> to czasem po roku. Nawet teraz, na święta. Dziewczyna zostawiła baterie w 
> jakichś lampkach w zeszłym roku i miałem teraz zeżarte blaszki do wymiany.

Jak rozładujesz do zera to wylewanie nie dziwi.  Myślę też że w przypadku
baterii działa ROHS.  Mam w kalkulatorze 40 letnie baterie OIDP
srebrowo-cynkowe.  Zdychają, ale nie tak dawno (no może rok temu)
kalkulator jeszcze na nich działał.  Miałem też wieloletnie baterie
alkaliczne, po chyba 10 latach działały OK, po ok. 30 były zdechłe ale
nie wylały.  W obu przypadkach zawierały rtęć.  Te zgodne z ROHS
zdychają i często wylewają po kilku latach.  OIDP Duracele kupine
po wprowadzeniu ROHS zdechły mi wcześniej niż starsze sprzed ROHS.

Oczywiście może to też być działaność księgowych, ale trochę
dziwne by kilka marek się "zepsuło" w podobnym czasie.

-- 
                              Waldek Hebisch
Re: starość nie radość
#793587
Author: Arnold Ziffel
Date: Mon, 09 Dec 2024 11:27
18 lines
2009 bytes
Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:

> Kolejna rzecz, waga. Taka zwykła, kuchenna. Druga już mi umarła. Jedna 
> przestała mierzyć cokolwiek (nie reagowała na wejścia z belek, nawet jak 
> podawałem napięcie osobno, pokazywała zero), w drugiej wygląda na to, że 
> padły segmenty w driverze wyświetlacza (nie sam wyświetlacz, zdecydowanie 
> też nie styki). Trzymane w domu, w normalnych warunkach.
>
> Może przyjrzę się tej drugiej bliżej, pomierzę co wystawia na wyświetlacz, 
> nagram film.

Odpowiem sam sobie. To jednak wyświetlacz. Driver sprawny, ale warstwa 
przewodząca (ITO?) na LCD wygląda, jakby coś ją zeżarło. Nagrałem, ujęcia 
LCD na końcu (ciężko to było uchwycić). https://youtu.be/nc_gKrCqSOo

-- 
-Dlaczego kosmonauci noszą kombinezony?
-Żeby mogli kombinować. 
Re: starość nie radość
#793574
Author: Arnold Ziffel
Date: Mon, 09 Dec 2024 11:29
18 lines
1928 bytes
Paweł Pawłowicz <pawel.pawlowicz@upwr.edu.pl> wrote:

>>> A że problem da się rozwiązać, to inna sprawa. Ale nie przez odsuwanie
>>> kondensatora.
>> 
>> Masz na myśli prostowanie synchroniczne?
> 
> Nie. Myślę o prostych sposobach, na przykład o przemyślanym obiegu 
> powietrza chłodzącego.

To by chyba kratki wentylacyjne musiały być? A obudowa zamknięta, no i 
może pracować w różnych pozycjach, więc też nie ma co liczyć na 
grawitację...

-- 
Mrówek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka leśniczego :
- Co się stało? - pyta leśniczy
- Ktoś zgwałcił słonicę. Wszyscy są podejrzani.
Re: starość nie radość
#793580
Author: Arnold Ziffel
Date: Mon, 09 Dec 2024 11:32
28 lines
2500 bytes
Waldek Hebisch <antispam@fricas.org> wrote:

> Jak rozładujesz do zera to wylewanie nie dziwi.

Nie były rozładowane do zera, ale też nie były pełne (nowe).

> Myślę też że w przypadku baterii działa ROHS.  Mam w kalkulatorze 40 
> letnie baterie OIDP srebrowo-cynkowe.  Zdychają, ale nie tak dawno (no 
> może rok temu) kalkulator jeszcze na nich działał.  Miałem też 
> wieloletnie baterie alkaliczne, po chyba 10 latach działały OK, po ok. 
> 30 były zdechłe ale nie wylały.  W obu przypadkach zawierały rtęć.  Te 
> zgodne z ROHS zdychają i często wylewają po kilku latach.  OIDP Duracele 
> kupine po wprowadzeniu ROHS zdechły mi wcześniej niż starsze sprzed 
> ROHS.

Może tak być. Ja już nie mam baterii sprzed ROHS. 40 lat... szaleństwo.

> Oczywiście może to też być działaność księgowych, ale trochę dziwne by 
> kilka marek się "zepsuło" w podobnym czasie.

To się dzieje notorycznie. Z drugiej strony, mam piloty, w których mam 
baterie przez lata, i nie wylewają. Mam też szufladę z nowymi bateriami, 
też nie wylewają, choć są tam od lat (i pewnie już trochę im ubyło przez 
samorozładowanie).

-- 
Pewna położna została zwolniona z pracy. Bawiła się na porodówce
telefonem i miała 20 nieodebranych.
Re: starość nie radość
#793581
Author: J.F
Date: Mon, 09 Dec 2024 11:50
44 lines
3092 bytes
On Sun, 8 Dec 2024 23:15:11 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote:
> Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:
>> Jak już jesteśmy przy bateriach. Baterie AA, AAA, cynkowe, alkaliczne, 
>> tanie, drogie, marketowe, markowe, nie ma znaczenia. Wszystkie w końcu 
>> wylewają. Ile ja się tego syfu nadrapałem, naczyściłem, nawymieniałem. I 
>> to czasem po roku. Nawet teraz, na święta. Dziewczyna zostawiła baterie w 
>> jakichś lampkach w zeszłym roku i miałem teraz zeżarte blaszki do wymiany.
> 
> Jak rozładujesz do zera to wylewanie nie dziwi.  Myślę też że w przypadku
> baterii działa ROHS.  Mam w kalkulatorze 40 letnie baterie OIDP
> srebrowo-cynkowe.  Zdychają, ale nie tak dawno (no może rok temu)
> kalkulator jeszcze na nich działał.  Miałem też wieloletnie baterie
> alkaliczne, po chyba 10 latach działały OK, po ok. 30 były zdechłe ale
> nie wylały.  W obu przypadkach zawierały rtęć.  Te zgodne z ROHS
> zdychają i często wylewają po kilku latach.  OIDP Duracele kupine
> po wprowadzeniu ROHS zdechły mi wcześniej niż starsze sprzed ROHS.

Tato miał w kalkulatorze 20-letnie baterie, i też działały.
Zwykłe paluszki alkaliczne marki Casio :-)

IMHO - te alkaliczne nie powinny wylewać.
Kubek jest tam stalowy a nie cynkowy, i kubka nie żre.

Aczkolwiek ... żelazo też może być trawione.
Dali lekki nadmiar cynku nad MnO2 ?

> Oczywiście może to też być działaność księgowych, ale trochę
> dziwne by kilka marek się "zepsuło" w podobnym czasie.

Może tak naprawde wszystkie już z Chin ... i to nawet nie pod nadzorem
producenta, tylko marka została sprzedana.

Bo co by ta rtęc miała robić?

Z ciekawostek - baterie Long Life Varta
https://www.varta-ag.com/pl/dla-domu/kategorie-produktow/baterie

niby są w dziale "alkaliczne", ale jakoś tego nie piszą na baterii.

A z kolei "cynkowe" się zwą "Super Heavy Duty".
IMO - bateria z taką nazwą nie powinna wylewać :-)


J.
Re: starość nie radość
#793575
Author: J.F
Date: Mon, 09 Dec 2024 14:29
24 lines
2029 bytes
On Mon, 9 Dec 2024 11:29:20 -0000 (UTC), Arnold Ziffel wrote:
> Paweł Pawłowicz <pawel.pawlowicz@upwr.edu.pl> wrote:
>>>> A że problem da się rozwiązać, to inna sprawa. Ale nie przez odsuwanie
>>>> kondensatora.
>>> 
>>> Masz na myśli prostowanie synchroniczne?
>> 
>> Nie. Myślę o prostych sposobach, na przykład o przemyślanym obiegu 
>> powietrza chłodzącego.
> 
> To by chyba kratki wentylacyjne musiały być? A obudowa zamknięta, no i 

Niekoniecznie.

> może pracować w różnych pozycjach, więc też nie ma co liczyć na 
> grawitację...

Wiatrak w środku pomoże rozproszyc ciepło po zamkniętej obudowie.
Ale wiatrak się kiedys zatrze i nie ruszy.

Swietne są "rurki cieplne", tylko plastikowa obudowa ogólnie słabo
ciepło przewodzi ... 

J.
Re: starość nie radość
#793604
Author: J.F
Date: Mon, 09 Dec 2024 14:35
48 lines
3072 bytes
On Fri, 6 Dec 2024 21:03:59 +0100, Piotr Gałka wrote:
> W dniu 2024-12-06 o 04:04, PiteR pisze:
>> trzeba mi było od razu sprawdzić gniazdko.
>> 
> Dla mnie to są działania lobby producentów/importerów elektroniki.
> W 2006 wprowadzili zakaz produkcji trwałego sprzętu elektronicznego 
> (RoHS) ale ludzie jakoś opanowali tę technologię i znów powstał 
> narastający problem zbyt długo działającego sprzętu.
> To teraz Unia wprowadza kolejny zakaz produkcji trwałego sprzętu w 
> postaci ujednolicenia gniazdek ładowania we wszystkim.
> Nie trzeba geniusza, aby dostrzec różnicę trwałości wtyczki z dwoma 
> stykami od mniejszej od niej wtyczki z 24 stykami.

Nie wiem, czy laptopów też do dotyczy, a przecież wystarczy uzasadnić,
że możliwą moc USB-C przekracza ... nawet jeśli to może przekroczycć w
bardzo sporadycznych sytuacjach :-)

Niektórzy producenci laptopów sami przeszli na USB-C.

> Standardową usterką prawie wszystkich smartfonów syna zmuszającą do 
> wymiany telefonu było że się cholera nie chce ładować.

I dlatego używam kabla "magnetycznego". 

Do laptopa się się raczej nie nada.

> Akurat dziś rano kupiliśmy poleasingowego laptopa (żonie do korków). 
> Zależało mi na tym, aby miał normalne gniazdko zasilania i duże gniazdka 
> USB a wcale mi nie zależało na USB-C.

USB-C to też nowe możliwości ... jedno czy 2 się przydaje ...

> W dotychczasowym problemem są właśnie dość zużyte gniazdka USB (jak się 
> kilka razy dziennie podłącza i odłącza tablet graficzny...).

Poszukać takiego na Bluetooth ?

> Ogólnie wydaje mi się, że przy takim zalewie używanych komputerów ceny 
> powinny spadać i spadać. I pewnie tak by było, gdyby nie to, że za kilka 
> lat być może mało który laptop poleasingowy będzie jeszcze dawał się 
> ładować.
> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi 
> komputerami.

Ale baterie też się degradują. 
Chyba że "ładować" miałeś na myśli "zasilać".

J.
Re: starość nie radość
#793565
Author: J.F
Date: Mon, 09 Dec 2024 14:39
23 lines
2209 bytes
On Fri, 06 Dec 2024 22:29:24 GMT, Marcin Debowski wrote:
> On 2024-12-06, Piotr Gałka <piotr.galka@cutthismicromade.pl> wrote:
>> Dla mnie to są działania lobby producentów/importerów elektroniki.
>> W 2006 wprowadzili zakaz produkcji trwałego sprzętu elektronicznego 
>> (RoHS) ale ludzie jakoś opanowali tę technologię i znów powstał 
>> narastający problem zbyt długo działającego sprzętu.
>> To teraz Unia wprowadza kolejny zakaz produkcji trwałego sprzętu w 
>> postaci ujednolicenia gniazdek ładowania we wszystkim.
>> Nie trzeba geniusza, aby dostrzec różnicę trwałości wtyczki z dwoma 
>> stykami od mniejszej od niej wtyczki z 24 stykami.
> 
> A producentem tej wtyczki z dwoma stykami nie są czasami ci sami 
> lobbyści? Bo moje doświadczenia np. z takimi Dellami są takie, że 
> wtyczki okrągłe czy dedykowane lecą szybciej niż te usb-c.

Zadna mi nie poleciała, ale ja o laptopy dbam, i przewiduję pewne
usterki :-)
USB-C zdecydowanie słabsze i łatwiej złamać/zgiąć ... szczęsliwie
często sie łamie wtyczka, a gniazdo przeżywa, wystarczy nowy zasilacz.

No bo wtyczki już się chyba nie da wymienić :-)

J.
Re: starość nie radość
#793582
Author: Arnold Ziffel
Date: Mon, 09 Dec 2024 14:47
16 lines
1770 bytes
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:

> IMHO - te alkaliczne nie powinny wylewać.

Może te moje alkaliczne o tym nie wiedzą :)

> A z kolei "cynkowe" się zwą "Super Heavy Duty".
> IMO - bateria z taką nazwą nie powinna wylewać :-)

Hub USB o nazwie "USB 2.0" (taką nazwę miało urządzenie na obudowie i taką 
nazwą przedstawiał się w systemie) też powinien być 2.0, a był 1.1... tak 
sobie po prostu go chińczyk nazwał.

-- 
- Co mówi ksiądz po ślubie informatyka?
- Pobieranie zakończone
Re: starość nie radość
#793588
Author: Piotr Gałka
Date: Mon, 09 Dec 2024 21:40
14 lines
1731 bytes
W dniu 2024-12-07 o 03:55, Arnold Ziffel pisze:
> Stary młynek z PRLu nadal
> działa, uparcie nie chce się zepsuć, a używam regularnie, i to przy za
> dużym napięciu (projektowany na 220 V, mam w gniazdku zwykle 231 V).

Mam dużą lodówkę z zamrażarką BOSHa. 30 lat albo już miała albo w 
przyszłym roku będzie miała.

> W sumie to akurat my (elektronicy) możemy podziękować. Chętnie przygarnę
> za grosze sprawny sprzęt, w którym jedynym uszkodzeniem jest gniazdo.
> Można wymienić gniazdo

W przypadku USB-C ogólnie czarno to widzę...
P.G.
Re: starość nie radość
#793605
Author: Piotr Gałka
Date: Mon, 09 Dec 2024 21:53
19 lines
1964 bytes
W dniu 2024-12-09 o 15:35, J.F pisze:
> Ogólnie wydaje mi się, że przy takim zalewie używanych komputerów ceny
>> powinny spadać i spadać. I pewnie tak by było, gdyby nie to, że za kilka
>> lat być może mało który laptop poleasingowy będzie jeszcze dawał się
>> ładować.
>> Podziękujmy urzędnikom, że nie zostaniemy zasypani dobrymi, tanimi
>> komputerami.
> 
> Ale baterie też się degradują.
> Chyba że "ładować" miałeś na myśli "zasilać".

Baterie, przynajmniej w niektórych DELLach są łatwo wymiennym modułem.
A w tym co żona obecnie używa jest gdzieś w środku.
On był kupowany nowy - pewnie jest mniej więcej w tym samym wieku co 
ten, który za parę dni ma przyjść.

Na myśli miałem 'zasilać' bo pisałem o złączu USB-C w nawiązaniu do 
pierwszej wypowiedzi w wątku.
P.G.
Re: starość nie radość
#793589
Author: io
Date: Tue, 10 Dec 2024 00:56
10 lines
1554 bytes
W dniu 9.12.2024 o 22:40, Piotr Gałka pisze:
> W dniu 2024-12-07 o 03:55, Arnold Ziffel pisze:
>> Stary młynek z PRLu nadal
>> działa, uparcie nie chce się zepsuć, a używam regularnie, i to przy za
>> dużym napięciu (projektowany na 220 V, mam w gniazdku zwykle 231 V).
> 
> Mam dużą lodówkę z zamrażarką BOSHa. 30 lat albo już miała albo w 
> przyszłym roku będzie miała.

A ja ruską z ruską zamrażarką :-)
Re: starość nie radość
#793576
Author: SW3
Date: Tue, 10 Dec 2024 08:54
7 lines
1528 bytes
W dniu 9.12.2024 o 15:29, J.F pisze:
> Wiatrak w środku pomoże rozproszyc ciepło po zamkniętej obudowie.

Wiatrak w zasilaczu? ;)

-- 
SW3
Re: starość nie radość
#793577
Author: J.F
Date: Tue, 10 Dec 2024 09:14
9 lines
1551 bytes
On Tue, 10 Dec 2024 09:54:54 +0100, SW3 wrote:
> W dniu 9.12.2024 o 15:29, J.F pisze:
>> Wiatrak w środku pomoże rozproszyc ciepło po zamkniętej obudowie.
> 
> Wiatrak w zasilaczu? ;)

W blaszaku są i nikogo nie dziwią :-)

J.
Re: starość nie radość
#793590
Author: SW3
Date: Tue, 10 Dec 2024 09:17
8 lines
1398 bytes
W dniu 9.12.2024 o 22:40, Piotr Gałka pisze:
> Mam dużą lodówkę z zamrażarką BOSHa. 30 lat albo już miała albo w 
> przyszłym roku będzie miała.

Przebijam - Silesia z najprawdopodobniej 1971 roku

-- 
SW3
Re: starość nie radość
#793599
Author: Arnold Ziffel
Date: Tue, 10 Dec 2024 13:01
20 lines
2057 bytes
Piotr Gałka <piotr.galka@cutthismicromade.pl> wrote:

>> W sumie to akurat my (elektronicy) możemy podziękować. Chętnie przygarnę
>> za grosze sprawny sprzęt, w którym jedynym uszkodzeniem jest gniazdo.
>> Można wymienić gniazdo
> 
> W przypadku USB-C ogólnie czarno to widzę...

Pewnie tak (tylko raz przelutowywałem USB-C), ale przecież robimy już 
podobne rzeczy (o podobnym rastrze i zawartości plastiku), np. gniazda 
taśm FPC.

Byle tylko ścieżki się nie pourywały, bo wtedy faktycznie może być słabo.

-- 
Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka
zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się
zorientować się, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi:
- Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić baka, to miałbym jakiś punkt
odniesienia...!
Re: starość nie radość
#793591
Author: Piotr Gałka
Date: Tue, 10 Dec 2024 15:08
47 lines
3577 bytes
W dniu 2024-12-10 o 10:17, SW3 pisze:
> W dniu 9.12.2024 o 22:40, Piotr Gałka pisze:
>> Mam dużą lodówkę z zamrażarką BOSHa. 30 lat albo już miała albo w 
>> przyszłym roku będzie miała.
> 
> Przebijam - Silesia z najprawdopodobniej 1971 roku
> 

Najsłabszym punktem tego BOSCHa (od wczoraj rzuciłem na nią okiem i 
zauważyłem, że BOSCH jest przez CH) jest plastikowy zawias drzwi, który 
się coraz bardziej wyrabia i drzwi są coraz bardziej przechylone. Muszę 
dolepiać na górze coraz grubsze podkładki, aby lampka gasła gdy się ją 
zamyka.
Jakby tak zmienić na nową to pomógłbym Polsce spełnić jakieś tam 
deklaracje co do ilości zbieranego zużytego AGD na jednego mieszkańca, 
ale jakoś tak nie mam zaufania do trwałości tego co się obecnie kupi.

Nie pamiętam ile kg elektrośmieci ma być zbierane na jednego człowieka 
ale jak kiedyś mi się obiło o oczy to się solidnie zdziwiłem - skąd niby 
tyle tego miało by się wziąć. Trzeba się nieźle starać, aby przez całe 
życie wyrobić roczną normę (tak, wiem, trochę tu przesadziłem).

Oni sami nie wiedzą czego chcieć. Sprzęt ma być trwały i dawać się 
naprawiać, a jednocześnie, dużo zużytego ma 'się zbierać'.
Na takie jednoczesne dążenie do sprzecznych celów jest chyba jakiś 
termin medyczny.

Od lat kupujemy do firmy tylko używane komputery i monitory.
W okolicy 2017 obkupiliśmy się w monitory HP Compaq LA2405x, które wtedy 
były po około 300zł. Trzy takie z ledwością mieszczą mi się na biurku.
A mój główny komputer (też z odzysku) ma 18x18x3,5cm i mam do niego 
podłączone dwa z tych monitorów.

Pomyśleć jak świat się za naszego życia zmienił:
1.
Pierwszy komputer do firmy kupowaliśmy bez HDD aby było taniej. A 
monitor do niego zrobiłem z TV z kupionym w Bomisie zielonym kineskopem 
(aby rozróżnić na nim top od bottom sygnały z wyjścia CGA mieszałem 
opornikami). Kupowanie też było jakieś dziwne wtedy, bo ktoś, kto go 
sprowadzał musiał najpierw go podarować chyba komuś ze swojej rodziny i 
dopiero od tego kogoś się go kupowało.
2.
Rodzice dostali telefon już po 19,5 roku od złożenia podania.

Jakby założyć taki sam zakres zmian dla kolejnego pokolenia to nie wiem 
co miałoby się zmienić. Kupowane last-minute wczasy na Księżycu?
P.G.
Re: starość nie radość
#793592
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 10 Dec 2024 15:35
23 lines
2019 bytes
W dniu 10.12.2024 o 16:08, Piotr Gałka pisze:
[...]
> Jakby założyć taki sam zakres zmian dla kolejnego pokolenia to nie wiem 
> co miałoby się zmienić. Kupowane last-minute wczasy na Księżycu?

Hmm coś jednak się zmieniło. Kiedyś szło się do lekarza...jutro. Dzisiaj 
za kilka lat :) Sądzę że robotyka i AI ma tutaj spore pole do działania. 
Laboratoria jak na razie się wyrabiają, więc dane można mieć stosunkowo 
szybko...pozostaje jeszcze przyspieszyć kolejkę na rezonans i wrzucić to 
do kompa :) Diagnoza w chwilę i jeszcze online :D
Coś chyba nawet robią w tym kierunku:

https://drzdrowie.pl/ai/

Oczywiście chirurgia i operacje jeszcze "leżą" ale to na obecną chwilę i 
możliwości robotyki, nie powinno sprawiać większego problemu.

Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej kabiny, 
płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie światełkiem 
lasera.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793593
Author: io
Date: Tue, 10 Dec 2024 15:56
10 lines
1573 bytes
W dniu 10.12.2024 o 16:35, Pixel®🇵🇱 pisze:
> W dniu 10.12.2024 o 16:08, Piotr Gałka pisze:
> [...]
...
> Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej kabiny, 
> płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie światełkiem 
> lasera.
> 

Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?
Re: starość nie radość
#793594
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 10 Dec 2024 16:01
16 lines
1593 bytes
W dniu 10.12.2024 o 16:56, io pisze:

>> [...]
> ...
>> Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej 
>> kabiny, płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie 
>> światełkiem lasera.
>>
> 
> Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?

Hmm niektórym by się przydał czasem lepszy procek i trochę więcej RAM we 
łbie. Kiedyś mówili na to olej, sądzę że tedy właśnie olałeś :]

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793595
Author: io
Date: Tue, 10 Dec 2024 16:10
17 lines
1879 bytes
W dniu 10.12.2024 o 17:01, Pixel®🇵🇱 pisze:
> W dniu 10.12.2024 o 16:56, io pisze:
> 
>>> [...]
>> ...
>>> Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej 
>>> kabiny, płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie 
>>> światełkiem lasera.
>>>
>>
>> Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?
> 
> Hmm niektórym by się przydał czasem lepszy procek i trochę więcej RAM we 
> łbie. Kiedyś mówili na to olej, sądzę że tedy właśnie olałeś :]
> 

Pieprzysz pieprzysz a rozumu Ci od tego nie przybędzie :-)
Re: starość nie radość
#793596
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 10 Dec 2024 16:16
26 lines
2143 bytes
W dniu 10.12.2024 o 17:10, io pisze:

>>>> [...]
>>> ...
>>>> Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej 
>>>> kabiny, płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie 
>>>> światełkiem lasera.
>>>>
>>>
>>> Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?
>>
>> Hmm niektórym by się przydał czasem lepszy procek i trochę więcej RAM 
>> we łbie. Kiedyś mówili na to olej, sądzę że tedy właśnie olałeś :]
>>
> 
> Pieprzysz pieprzysz a rozumu Ci od tego nie przybędzie :-)

Dlatego w Biedrze czy Lidlu już powini takie procki i RAM sprzedawać w 
formie czopka...może być apteka i na receptę nawet. Idziesz, kupujesz, 
wtykasz sobie w dupkę i zaraz lepiej Ci się pisze, rozumie...ogarniasz 
więcej danych, szybciej analizujesz niż piszesz...taaa, tak powinno być 
:D Elą Musk coś tam rzeźbi...ale na obecną chwilę to jeszcze nie ten 
level :D

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793597
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Wed, 11 Dec 2024 11:29
20 lines
1899 bytes
W dniu 10.12.2024 o 17:16, Pixel®🇵🇱 pisze:

>> Pieprzysz pieprzysz a rozumu Ci od tego nie przybędzie :-)
> 
> Dlatego w Biedrze czy Lidlu już powini takie procki i RAM sprzedawać w 
> formie czopka...może być apteka i na receptę nawet. Idziesz, kupujesz, 
> wtykasz sobie w dupkę i zaraz lepiej Ci się pisze, rozumie...ogarniasz 
> więcej danych, szybciej analizujesz niż piszesz...taaa, tak powinno 
> być :D Elą Musk coś tam rzeźbi...ale na obecną chwilę to jeszcze nie ten 
> level :D
> 
Misię przypomniało, bo znów leciało w TV :

https://www.filmweb.pl/film/Jestem+Bogiem-2011-548252/pressbook

https://youtu.be/Z_d6vFcg2vA

:)
-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793566
Author: PiteR
Date: Wed, 11 Dec 2024 18:58
11 lines
1737 bytes
in <news:5v2giwv40bls.1tzthnk66h2gm.dlg@40tude.net>
user J.F pisze tak:

> No bo wtyczki już się chyba nie da wymienić :-)

kabel się ucina ale to robota dla cierpliwych orłów

-- 
Piter

# kradno ale sie dzielo
Re: starość nie radość
#793598
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Wed, 11 Dec 2024 23:00
24 lines
1995 bytes
W dniu 10.12.2024 o 16:56, io pisze:

>> [...]
> ...
>> Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej 
>> kabiny, płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie 
>> światełkiem lasera.
>>
> 
> Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?

Kup sejf po drodze, najlepiej chłodzony. Tam schowasz masło na lata :) 
Polecam.

Kup też cukier, najlepiej 30kg...teraz jest tani :) Wystarczy Ci na 
jakiś czas lub kup więcej :)...pamiętaj jednak, że cukrownie w Polsce 
kontrolują Niemcy i musisz ich nienawidzić tak samo jak VW, Audi, Opla, 
Mercedesa, Porsche, pochodne :) Jak wiesz, wiem że Żabojady są Twoją 
ideologią (Twizy)...też mam podobny produkt...Renault/Clio ale gorzej mi 
się nim jeździ niż Skodą Fabią/LPG... a to pochodna od VW...ale Czeska 
marka jednak :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793583
Author: JDX
Date: Thu, 12 Dec 2024 10:42
17 lines
2221 bytes
On 09.12.2024 00:15, Waldek Hebisch wrote:
> Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:
>>
>> Jak już jesteśmy przy bateriach. Baterie AA, AAA, cynkowe, alkaliczne,
>> tanie, drogie, marketowe, markowe, nie ma znaczenia. Wszystkie w końcu
>> wylewają. Ile ja się tego syfu nadrapałem, naczyściłem, nawymieniałem. I
>> to czasem po roku. Nawet teraz, na święta. Dziewczyna zostawiła baterie w
>> jakichś lampkach w zeszłym roku i miałem teraz zeżarte blaszki do wymiany.
> 
> Jak rozładujesz do zera to wylewanie nie dziwi.  Myślę też że w przypadku
> baterii działa ROHS.  Mam w kalkulatorze 40 letnie baterie OIDP
> srebrowo-cynkowe.  Zdychają, ale nie tak dawno (no może rok temu)
> kalkulator jeszcze na nich działał.  Miałem też wieloletnie baterie
> alkaliczne, po chyba 10 latach działały OK, po ok. 30 były zdechłe ale
> nie wylały.  W obu przypadkach zawierały rtęć.  Te zgodne z ROHS
W kalkulatorze marki Casio miałem dwa paluszki marki Casio. Zdechły po 
około 20 latach. Również nie wylały, po prostu zdechły.
Re: starość nie radość
#793584
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:33
16 lines
2080 bytes
W dniu 12 gru 2024 o 11:42, JDX pisze:

> W kalkulatorze marki Casio miałem dwa paluszki marki Casio. 
> Zdechły po około 20 latach. Również nie wylały, po prostu zdechły.

Potwierdzam wylewanie cynkowo-węglowych i ładowalnych ;) Dolidada 
(wylały podczas ładowania -- rzekomo dedykowaną im ładowarką) ale
poza tym nie miałem wylewów, choć zużyłem tego dobra kilogramy...
6F22, płaskie 3R12, R20, R14, xR6/AA, xR3/AAA i najprzeróżniejsze
(w tym: srebrowe, litowe, alkaliczne) guzikowe...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793567
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:37
15 lines
1923 bytes
W dniu 9 gru 2024 o 15:39, J.F pisze:

> No bo wtyczki już się chyba nie da wymienić :-)

Można, ale chyba łatwiej odciąć uszkodzoną wtyczkę i przylutować przewód
z dobrą... Dlaczego nie można dawać magnetycznego łączenia? -- w razie
czego nic nie ulegnie złamaniu a jedynie odłączone zostanie zasilanie...

UE dba o USB-C -- może zadbać o magnetyzowanie połączeń?...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793606
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:47
13 lines
1689 bytes
W dniu 9 gru 2024 o 15:35, J.F pisze:

> I dlatego używam kabla "magnetycznego".

> Do laptopa się się raczej nie nada.

Dlaczego?

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793600
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:49
15 lines
1938 bytes
W dniu 10 gru 2024 o 14:01, Arnold Ziffel pisze:

>> W przypadku USB-C ogólnie czarno to widzę...

Wymieniałem bez trudu -- lecz nie w laptopie...

> Byle tylko ścieżki się nie pourywały, bo wtedy faktycznie może być słabo.

Ścieżki można zastąpić drutami...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793568
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:58
11 lines
1668 bytes
W dniu 6 gru 2024 o 23:29, Marcin Debowski pisze:

> Delle i nie tylko mają już często po kilka portów usb-c 

Każdy pozwala na ładowanie laptopa?

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793607
Author: J.F
Date: Fri, 13 Dec 2024 16:00
13 lines
1411 bytes
On Fri, 13 Dec 2024 15:47:07 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
> W dniu 9 gru 2024 o 15:35, J.F pisze:
>> I dlatego używam kabla "magnetycznego".
> 
>> Do laptopa się się raczej nie nada.
> 
> Dlaczego?

Za mało styków i nie wynegocjuje większego napięcia.

Choć niektóre mają więcej ... ale czy wystarczająco ?

J.
Re: starość nie radość
#793608
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 13 Dec 2024 16:10
15 lines
1937 bytes
W dniu 13 gru 2024 o 17:00, J.F pisze:

> Za mało styków i nie wynegocjuje większego napięcia.

> Choć niektóre mają więcej ... ale czy wystarczająco ?

Ile trzeba? U mnie w telefonie jest końcówka z 4 stykami i mam
tu szybkie ładowanie -- choć nie wiem, jak szybkie, bo mnie to
tak sobie interesowało...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: starość nie radość
#793585
Author: J.F
Date: Fri, 13 Dec 2024 16:25
20 lines
2006 bytes
On Fri, 13 Dec 2024 15:33:10 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
> W dniu 12 gru 2024 o 11:42, JDX pisze:
>> W kalkulatorze marki Casio miałem dwa paluszki marki Casio. 
>> Zdechły po około 20 latach. Również nie wylały, po prostu zdechły.
> 
> Potwierdzam wylewanie cynkowo-węglowych i ładowalnych ;) Dolidada 
> (wylały podczas ładowania -- rzekomo dedykowaną im ładowarką) ale
> poza tym nie miałem wylewów, choć zużyłem tego dobra kilogramy...
> 6F22, płaskie 3R12, R20, R14, xR6/AA, xR3/AAA i najprzeróżniejsze
> (w tym: srebrowe, litowe, alkaliczne) guzikowe...

cynkowe wylewały w różnych rozmiarach, z tym, że 6F22 to bardzo
rzadko/słabo.

Alkaliczne wylane to u mnie rzadkość, ale się pojedyncze zdarzały.
Podobnie guzikowe.

akumulatorki R6 i AAA ... to znów jakies pojedyncze wylania ...

J.
Re: starość nie radość
#793601
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 13 Dec 2024 16:58
15 lines
1498 bytes
W dniu 13.12.2024 o 15:49, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

>>> W przypadku USB-C ogólnie czarno to widzę...
> 
> Wymieniałem bez trudu -- lecz nie w laptopie...
> 
>> Byle tylko ścieżki się nie pourywały, bo wtedy faktycznie może być słabo.
> 
> Ścieżki można zastąpić drutami...
> 
Łeb se zastąp. Nigdy tego nie robiłeś/widziałeś na oczy więc nawet nie 
wiesz o czym piszesz :>

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: starość nie radość
#793578
Author: Pcimol
Date: Fri, 13 Dec 2024 18:23
10 lines
1801 bytes
On 2024-12-10 10:14, J.F wrote:
> On Tue, 10 Dec 2024 09:54:54 +0100, SW3 wrote:
>> W dniu 9.12.2024 o 15:29, J.F pisze:
>>> Wiatrak w środku pomoże rozproszyc ciepło po zamkniętej obudowie.
>>
>> Wiatrak w zasilaczu? ;)
> 
> W blaszaku są i nikogo nie dziwią :-)
Pobudka, już nie ma blaszaków.
Są świecące szklaki z PSU mocy ~1kW.
Re: starość nie radość
#793586
Author: Mateusz Viste
Date: Fri, 13 Dec 2024 20:36
8 lines
1561 bytes
On Fri, 13 Dec 2024 17:25:37 "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>:
> Alkaliczne wylane to u mnie rzadkość, ale się pojedyncze zdarzały.

To zależy od ilości cykli. Kiedyś ładowałem alkaliczne baterie. Po
pierwszym rozładowaniu mało która wylewała. Po drugim rozładowaniu
wylewała ok. połowa. Reszta umierała po trzecim albo czwartym.

Mateusz
Re: starość nie radość
#793602
Author: Eneuel
Date: Fri, 13 Dec 2024 20:52
31 lines
2416 bytes
Pixel 

> Łeb se zastąp. Nigdy tego nie robiłeś/widziałeś na oczy więc nawet nie wiesz o czym piszesz :>

Brzmi prowokacyjnie, ale przyznam się -- rzadko obywam się bez
 kaleczenia drobnych ścieżek, które naprawiam miedzianym drutem
 wyciąganym z miedzianej linki... Wg mnie te ścieżki są celowo tak
 cienkie, by ulegały uszkodzeniom... Rzecz jasna zasilanie laptopa
 idzie grubymi, ale mikrosłicze najważniejszy styk mają zazwyczaj
 podczepiony pod ścieżynkę mikroskopijnej szerokości... Bywa, że
 wiercę dziurę pod styk i dodaję drucik w miejscu zniszczonej
 ścieżki...

Bywa i tak, że ścieżka (ścieżki) ulegnie zerwaniu w miejscu
 złamania płytki -- to też mały problem, jeśli poza zerwanymi
 ścieżkami nie ma fatalnych uszkodzeń...

Bywają też ścieżki zjedzone wysłanymi bateriami czy inaczej
 skorodowane...


Oby tylko na ścieżkach kończyły się uszkodzenia... Z nudów można
 to poprawiać... Niektórzy nawet te druty lakierują... (aż tak
 pracowity nie jestem -- co najwyżej zaklejam taśmą)

-- 
Eneuel


----Android NewsGroup Reader----
https://piaohong.s3-us-west-2.amazonaws.com/usenet/index.html
Re: starość nie radość
#793603
Author: Eneuel
Date: Sat, 14 Dec 2024 21:14
14 lines
1571 bytes
Eneuel 

: Oby tylko na ścieżkach kończyły się
: uszkodzenia... Z nudów można to
: poprawiać... 

Problemem mogą być wielowarstwowe płytki...

-- 
Eneuel


----Android NewsGroup Reader----
https://piaohong.s3-us-west-2.amazonaws.com/usenet/index.html
Page 1 of 2 • 59 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads