🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.elektronika
7 messages
7 total messages Started by Mirek Mon, 08 Apr 2024 17:40
RPi Pico - uszkodzona?
#789028
Author: Mirek
Date: Mon, 08 Apr 2024 17:40
15 lines
1685 bytes
Tak naprawdę jest to płytka W5100S-EVB-Pico - z RP2040, pamięcią Winbond 
W25Q16JV i ethernet Wiznet W5100S.
Wgrywam Micro Python, wgrywam mój program - działa. Naciskam RUN - nie 
działa, nie jest widoczna przez USB. Wciskam Bootsel, wgrywam nuke-a, 
wgrywam Jeszcze raz wszystko - działa. Odłączam i podłączam zasilanie - 
nie działa, nie jest widoczna przez USB.
Uszkodzona pamięć? - ale jak wgram tylko Pythona bez czyszczenia to znów 
jest widoczny program i działa - WTF?
Wgrałem jeszcze blink-a - miga, odłączam zasilanie, podłączam - nie 
miga. Wgrywam od nowa, wciskam RUN, puszczam - nie miga.
Mam drugą taką płytkę - działa wszystko OK - na razie, bo ta też 
wcześniej działała.

-- 
Mirek
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789029
Author: ddddddddddd
Date: Tue, 09 Apr 2024 17:08
22 lines
1978 bytes
On 08/04/2024 18:40, Mirek wrote:
> Tak naprawdę jest to płytka W5100S-EVB-Pico - z RP2040, pamięcią Winbond 
> W25Q16JV i ethernet Wiznet W5100S.
> Wgrywam Micro Python, wgrywam mój program - działa. Naciskam RUN - nie 
> działa, nie jest widoczna przez USB. Wciskam Bootsel, wgrywam nuke-a, 
> wgrywam Jeszcze raz wszystko - działa. Odłączam i podłączam zasilanie - 
> nie działa, nie jest widoczna przez USB.
> Uszkodzona pamięć? - ale jak wgram tylko Pythona bez czyszczenia to znów 
> jest widoczny program i działa - WTF?
> Wgrałem jeszcze blink-a - miga, odłączam zasilanie, podłączam - nie 
> miga. Wgrywam od nowa, wciskam RUN, puszczam - nie miga.
> Mam drugą taką płytkę - działa wszystko OK - na razie, bo ta też 
> wcześniej działała.
> 

Jak długo działała? Na jaką żywotność można liczyć przy Pico? Myślałem 
żeby to wybrać do swojego projektu, bo nie wymaga karty SD, a to chyba 
najbardziej problematyczny element

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789030
Author: Mirek
Date: Tue, 09 Apr 2024 17:32
23 lines
1951 bytes
On 9.04.2024 19:08, ddddddddddd wrote:

> Jak długo działała? Na jaką żywotność można liczyć przy Pico? 

Jakieś 2 miesiące. Ale mam też takie (zwykłe Pico), które działają już 
kilka lat.

> Myślałem 
> żeby to wybrać do swojego projektu, bo nie wymaga karty SD, a to chyba 
> najbardziej problematyczny element
> 
Pico a "duże" Pi z Linuxem to jednak zdecydowanie różny kaliber i 
zastosowania.
Co do kart - nie potwierdzam. Dużo kart No name i Good Ram (może 
podróbki) padło mi od razu tzn, podczas uruchamiania i testowania 
systemu. Te co przeżyły testy działają lata. System można uruchomić w 
trybie overlay tzn. karta jest tylko do odczytu, pliki zapisywane są 
tylko w ramdysku. Jeżeli jednak coś trzeba zapisywać na karcie to warto 
kartę dać kilka razy większą niż trzeba - dłużej podziała.


-- 
Mirek
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789031
Author: ddddddddddd
Date: Wed, 10 Apr 2024 05:11
41 lines
2896 bytes
On 09/04/2024 18:32, Mirek wrote:
> On 9.04.2024 19:08, ddddddddddd wrote:
> 
>> Jak długo działała? Na jaką żywotność można liczyć przy Pico? 
> 
> Jakieś 2 miesiące. Ale mam też takie (zwykłe Pico), które działają już 
> kilka lat.
> 

ok, czyli być może tak się po prostu trafiło


>> Myślałem żeby to wybrać do swojego projektu, bo nie wymaga karty SD, a 
>> to chyba najbardziej problematyczny element
>>
> Pico a "duże" Pi z Linuxem to jednak zdecydowanie różny kaliber i 
> zastosowania.

to prawda. Tyle że w miarę rozwoju mojego mini projektu okazuje się że 
większość operacji mogę przerzucić na mój hosting www, gdzie w cenie 
mogę uruchomić chyba 30 aplikacji Python'a (co też rozpocząłem po 
ostatnim padzie kart, ale nadal używam dużego Pi, bo łatwiej mi na nim 
testować - zdalnie, bez fizycznego podłączania)

> Co do kart - nie potwierdzam. Dużo kart No name i Good Ram (może 
> podróbki) padło mi od razu tzn, podczas uruchamiania i testowania 
> systemu. Te co przeżyły testy działają lata. System można uruchomić w 
> trybie overlay tzn. karta jest tylko do odczytu, pliki zapisywane są 
> tylko w ramdysku. Jeżeli jednak coś trzeba zapisywać na karcie to warto 
> kartę dać kilka razy większą niż trzeba - dłużej podziała.

dopóki nie wymyśliłem hostingu cały czas zapisywałem na kartę (drobnicę, 
ale dośc często), dwa noname w dwóch urządzeniach padły mi prawie w tym 
samym czasie (na szczęście miałem backup). Fakt - karty wybierałem jak 
najmniejsze (8GB), bo ich kopia zajmuje wtedy mniej czasu :)
A Pico faktycznie jest dla mnie wystarczające (ma WiFi i bluetooth - 
choć z BT classic sobie nie poradziłem, ale póki co potrzebuję tylko BLE)

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789033
Author: Mirek
Date: Fri, 18 Oct 2024 17:52
14 lines
1522 bytes
On 8.04.2024 19:40, Mirek wrote:

> Wgrałem jeszcze blink-a - miga, odłączam zasilanie, podłączam - nie 
> miga. Wgrywam od nowa, wciskam RUN, puszczam - nie miga.

Trochę czasu minęło, ale dziś wziąłem tą płytkę, bo chciałem coś 
sprawdzić, a nie miałem pod ręką całkiem sprawnej i chyba odkryłem w 
czym jest problem:
Ona nie gubi programu, tylko ma kłopoty ze startem. Po podpięciu 
zasilania nie startuje, startuje dopiero po "męczeniu" - kilkanaście 
razy przyciskiem RUN.

-- 
Mirek
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789032
Author: Mirek
Date: Mon, 20 Jan 2025 18:56
13 lines
1477 bytes
On 10.04.2024 07:11, ddddddddddd wrote:
> On 09/04/2024 18:32, Mirek wrote:

> ok, czyli być może tak się po prostu trafiło
> 

No to trafiło się drugi raz. Dziś wyciągam z pudełka W5500-EVB-Pico i to 
samo. Startuje sobie raz na 10-20 włączeń albo przyciśnięć RUN.
To stanowczo wygląda na jakąś wadę fabryczną - ciekawe, że internet o 
tym milczy.

-- 
Mirek
Re: RPi Pico - uszkodzona?
#789034
Author: Mirek
Date: Sat, 05 Apr 2025 12:14
21 lines
2008 bytes
On 18.10.2024 19:52, Mirek wrote:

> Ona nie gubi programu, tylko ma kłopoty ze startem.

Męczyłem dalej temat, bo nie daje mi to spokoju.
Po resecie układu zawsze jest aktywność na pinach pamięci flash - czy 
startuje poprawnie czy nie. Z tego co rozeznawałem, procesor najpierw 
przepisuje 256 bajtów z flash do SRAM i je uruchamia. Wygląda na to, że 
to przepisanie dzieje się za każdym razem, a uruchomienie już nie - na 
obydwu felernych płytkach.
Postanowiłem wymienić z dobrej płytki pamięć, a jak nie pomoże to 
procesor, żeby dowiedzieć się co jest problemem (tylko dla sportu).
Nałożyłem topnik i podgrzałem układ i już miałem go ściągnąć, ale 
zdecydowałem jeszcze sprawdzić czy nadal (nie)działa po podgrzaniu.
Okazało się, że płytka startuje 100/100 (dosłownie męczyłem ponad 100 
razy). Nie wiele myśląc przegrzałem również tą drugą płytkę i efekt jest 
taki sam.
Znowu sprawa do archiwum-x.

-- 
Mirek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads