🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.elektronika
6 messages
6 total messages Started by adamj Wed, 20 Nov 1996 20:57
Przedwzmacniacz mikrofonowy
#121
Author: adamj
Date: Wed, 20 Nov 1996 20:57
15 lines
1225 bytes
Drodzy fachowcy elektronicy!
Poszukuję schematu przedwzmacniacza mikrofonowego spełniajacego
następujące wymagania:
- mikrofon pojemnościowy (do dyktafonu)
- możliwie prosta konstrukcja - tylko regulacja wzmocnienia, włącznik
- dobre brzmienie
- zasilanie całego układu 1.5 - 9V (takie są dostępne baterie)
Całość (z mikrofonem) ma służyć jako przystawka wzmacniajaca dźwięk
kontrabasu w szlachetniejszy sposób niż przetwornik piezoelektryczny.
Jeżeli ktoś mógłby pomóc mi w tej sprawie proszę o kontakt bezpośredni
na mój email.

Adam Cegielski
mailto: adamj@bonair.waw.pl
http://www.bonair.waw.pl/ajtrio/homejpl.htm
Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
#122
Author: Zbigniew Szwalgin
Date: Thu, 21 Nov 1996 06:54
46 lines
2827 bytes

> adamj@bonair.waw.pl wrote in article
<32937069.3214935@news.nask.org.pl>...
> Drodzy fachowcy elektronicy!
> Poszukuję schematu przedwzmacniacza mikrofonowego spełniajacego
> następujące wymagania:
> - mikrofon pojemnościowy (do dyktafonu)
> - możliwie prosta konstrukcja - tylko regulacja wzmocnienia, włącznik
> - dobre brzmienie
> - zasilanie całego układu 1.5 - 9V (takie są dostępne baterie)
> Całość (z mikrofonem) ma służyć jako przystawka wzmacniajaca dźwięk
> kontrabasu w szlachetniejszy sposób niż przetwornik piezoelektryczny.
> Jeżeli ktoś mógłby pomóc mi w tej sprawie proszę o kontakt bezpośredni
> na mój email.
> 
> Adam Cegielski
> mailto: adamj@bonair.waw.pl
> http://www.bonair.waw.pl/ajtrio/homejpl.htm
> 
Czesc,

Problem jest stosunkowo zlozony. Wzmacniacz jest ukladem stosunkowo
prostym. Mozna tu zastosowac szybki, maloszumny wzmacniacz operacyjny,
ktory pobiera maly prad, a przytym zastosowac odlacznie baterji w momencie
wyjecia Jack'a 1/4 z gniazdka. Sprawdza sie to batrdzo dobrze w gitarach z
aktywna elektronika. Zywotnosc bateri alkalicznej w takim ukladzie to
ponad rok. Cala sprawa rozbija sie jedanak o PRZETWORNIK
ELEKTROAKUSTYCZNY. Zastosowanie tu "jakiegos" mikrofonu pojemnosciowego
nie wchodzi tu w rachube, gdyz z powodu dookulnej ch-aki sprzegnie ci sie
to na pierwszym koncercie przy naglosnieniu przekraczajacym 40 W. (po za
tym ch-aka czestotliwosciowa mikrofonu od dyktafonu zblizona jest do pasma
telefonicznego). Nie chce cie martwic ale firmy profesjonalnie zajmujace
sie produkcja tego typu sprzetu wydaly MILIONY $ na konstrukcje
mikrofonow. Sam experymentowalem bardzo duzo a gitara klasyczna wiec
przyznaje ci racje, ze piezzo brzmi g.... szczeglnie przy przenoszeniu
niskich czestotliwosci (nie mozesz tak grac na skrzypcach?)
A teraz serio:
1 Czy podlaczales to piezzo do jakiegos przedwzamcniacza, ktory zmieni
jego impedancje wyjsciowa?
2 Gdzie umiesciles przetwornik?
3 Co to byl za przetwornik?

Odpowiedz to moze cos razem wymyslimy.

Zbigniew Szwalgin.
Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
#123
Author: Dariusz K. Ladziak
Date: Thu, 21 Nov 1996 09:33
53 lines
2859 bytes
In article <01bbd77a.f88b95e0$4767face@default>,
   "Zbigniew Szwalgin" <honeybun@earthlink.net> wrote:

>Czesc,
>
>Problem jest stosunkowo zlozony. Wzmacniacz jest ukladem stosunkowo
>prostym. Mozna tu zastosowac szybki, maloszumny wzmacniacz operacyjny,
>ktory pobiera maly prad, a przytym zastosowac odlacznie baterji w 
momencie
>wyjecia Jack'a 1/4 z gniazdka. Sprawdza sie to batrdzo dobrze w 
gitarach z
>aktywna elektronika. Zywotnosc bateri alkalicznej w takim ukladzie to
>ponad rok. Cala sprawa rozbija sie jedanak o PRZETWORNIK
>ELEKTROAKUSTYCZNY. Zastosowanie tu "jakiegos" mikrofonu 
pojemnosciowego
>nie wchodzi tu w rachube, gdyz z powodu dookulnej ch-aki sprzegnie ci 
sie
>to na pierwszym koncercie przy naglosnieniu przekraczajacym 40 W. (po 
za
>tym ch-aka czestotliwosciowa mikrofonu od dyktafonu zblizona jest do 
pasma
>telefonicznego). Nie chce cie martwic ale firmy profesjonalnie 
zajmujace
>sie produkcja tego typu sprzetu wydaly MILIONY $ na konstrukcje
>mikrofonow. Sam experymentowalem bardzo duzo a gitara klasyczna wiec
>przyznaje ci racje, ze piezzo brzmi g.... szczeglnie przy przenoszeniu
>niskich czestotliwosci (nie mozesz tak grac na skrzypcach?)
>A teraz serio:
>1 Czy podlaczales to piezzo do jakiegos przedwzamcniacza, ktory zmieni
>jego impedancje wyjsciowa?
>2 Gdzie umiesciles przetwornik?
>3 Co to byl za przetwornik?
>
>Odpowiedz to moze cos razem wymyslimy.
>
>Zbigniew Szwalgin.

Odpowiedz Adamowi wyslalem mailem, a tu chcialbym zadac pytanie do kol. 
Zbigniewa.

Czy kiedykolwiek robowales podlaczyc taki mikrofon do czegokolwiek?
Czy jakimkolwiek sposobem oceniales jego pasmo?

Bo z moich osobistych doswiadczen winika, ze pasmo to to cudo ma pelne 
akustyczne (do 20kHz), tyle ze tanie mikrofony po zlotowce nie maja w 
pelni gwarantowanej rownomiernosci, ale takie po osiem - dziesiec 
zlotych (mowie o samych przetwornikach, bez obudowy) maja 20-20000Hz 
plus mimus 2dB. A pasmo telefoniczne to ma sam dyktafon. Ponadto nie 
potrzeba tym mikrofonom zadnych wzmacniaczy, raczej przydatny bywa 
tlumik... A sprzegac to sie bedzie dokladnie tyle, ije dzwieku 
przeniknie przez obudowe lub ile go zlapie pudlo kontrabasu.

Darek
Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
#124
Author: Zbigniew Szwalgin
Date: Fri, 22 Nov 1996 06:03
11 lines
1015 bytes
A sprzegac to sie bedzie dokladnie tyle, ije dzwieku 
> przeniknie przez obudowe lub ile go zlapie pudlo kontrabasu.
> 
> Darek
> 

Przez obudowe mikrofonu tak duzo nie przeniknie ale pudlo rezonansowe...
Chyba jednak bedzie gwizd.

Pozdrowienia, 
Zbigniew Szwalgin
Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
#125
Author: Dariusz K. Ladziak
Date: Fri, 22 Nov 1996 13:31
36 lines
2053 bytes
In article <01bbd83b.49ffedc0$d366face@default>,
   "Zbigniew Szwalgin" <honeybun@earthlink.net> wrote:
>A sprzegac to sie bedzie dokladnie tyle, ije dzwieku 
>> przeniknie przez obudowe lub ile go zlapie pudlo kontrabasu.
>> 
>> Darek
>> 
>
>Przez obudowe mikrofonu tak duzo nie przeniknie ale pudlo 
rezonansowe...
>Chyba jednak bedzie gwizd.
>
>Pozdrowienia, 
>Zbigniew Szwalgin

Pudlo rezonansowe lapie dzwieki niezaleznie od zastosowanego 
przetwornika. Jesli mikrofonowi zapewnimy szczelnosc na fale akustyczne 
porownywalna z przetwornikiem piezo i reagowanie tylko na bezposrednie 
sprzezenie mechaniczne z pudlem, to wzbudy beda rownie prawdopodobne 
jak dla przetwornika piezo (a przeciez tez potrafi sie wzbudzic). 
Natomiast jesli sprobowalibysmy po prostu zamocowac mikrofon na pudle 
aby zbieral dzwiek na drodze akustycznej - to musimy sie liczyc ze 
wzbudzaniem sie podobnym jak kazdego mikrofonu. Co do charakterystyki 
kierunkowej - calkiem dookolna to ona nie jest, ale selektywna bym jej 
nie nazwal. Mozna oczywiscie ja uksztaltowac odpowiednia obudowa, tylko 
ze jest to problem dla niezlego akustyka!

Darek

Dariusz K. Ladziak
Instytut Technologii Elektronowej
Al. Lotnikow 32/46 02-668 Warszawa
tel.(+4822)435401 wew. 486 fax(+4822)470631

ASIC dla kazdego bez zadnych ograniczen... powaznie!
Polecam.
Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
#126
Author: Zbigniew Szwalgin
Date: Sat, 23 Nov 1996 07:14
32 lines
2001 bytes

>
> Pudlo rezonansowe lapie dzwieki niezaleznie od zastosowanego 
> przetwornika. Jesli mikrofonowi zapewnimy szczelnosc na fale akustyczne 
> porownywalna z przetwornikiem piezo i reagowanie tylko na bezposrednie 
> sprzezenie mechaniczne z pudlem, to wzbudy beda rownie prawdopodobne 
> jak dla przetwornika piezo (a przeciez tez potrafi sie wzbudzic).

Chcesz sprzezyc z pudlem mikrofon tak jak piezzo? Nie tedy droga do
dobrego brzmienia.
 
> Natomiast jesli sprobowalibysmy po prostu zamocowac mikrofon na pudle 
> aby zbieral dzwiek na drodze akustycznej - to musimy sie liczyc ze 
> wzbudzaniem sie podobnym jak kazdego mikrofonu.

No wlasnie. A szczegolnie malej pojemnosciowki z dyktafonu na scenie.

 Co do charakterystyki 
> kierunkowej - calkiem dookolna to ona nie jest, ale selektywna bym jej 
> nie nazwal. Mozna oczywiscie ja uksztaltowac odpowiednia obudowa, tylko 
> ze jest to problem dla niezlego akustyka!
> 
> Darek
> 
>

I tu wracamy do punktu wyjscia, czyli latwo wykonac dobry przedwzmacniacz,
korektor etc. znacznie gorzej jest z przetwornikiem.

Pozdrowienia,
Zbigniew Szwalgin.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads