Article View: pl.misc.elektronika
Article #123Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy
From: Dariusz K. Ladziak
Date: Thu, 21 Nov 1996 09:33
Date: Thu, 21 Nov 1996 09:33
53 lines
2859 bytes
2859 bytes
In article <01bbd77a.f88b95e0$4767face@default>, "Zbigniew Szwalgin" <honeybun@earthlink.net> wrote: >Czesc, > >Problem jest stosunkowo zlozony. Wzmacniacz jest ukladem stosunkowo >prostym. Mozna tu zastosowac szybki, maloszumny wzmacniacz operacyjny, >ktory pobiera maly prad, a przytym zastosowac odlacznie baterji w momencie >wyjecia Jack'a 1/4 z gniazdka. Sprawdza sie to batrdzo dobrze w gitarach z >aktywna elektronika. Zywotnosc bateri alkalicznej w takim ukladzie to >ponad rok. Cala sprawa rozbija sie jedanak o PRZETWORNIK >ELEKTROAKUSTYCZNY. Zastosowanie tu "jakiegos" mikrofonu pojemnosciowego >nie wchodzi tu w rachube, gdyz z powodu dookulnej ch-aki sprzegnie ci sie >to na pierwszym koncercie przy naglosnieniu przekraczajacym 40 W. (po za >tym ch-aka czestotliwosciowa mikrofonu od dyktafonu zblizona jest do pasma >telefonicznego). Nie chce cie martwic ale firmy profesjonalnie zajmujace >sie produkcja tego typu sprzetu wydaly MILIONY $ na konstrukcje >mikrofonow. Sam experymentowalem bardzo duzo a gitara klasyczna wiec >przyznaje ci racje, ze piezzo brzmi g.... szczeglnie przy przenoszeniu >niskich czestotliwosci (nie mozesz tak grac na skrzypcach?) >A teraz serio: >1 Czy podlaczales to piezzo do jakiegos przedwzamcniacza, ktory zmieni >jego impedancje wyjsciowa? >2 Gdzie umiesciles przetwornik? >3 Co to byl za przetwornik? > >Odpowiedz to moze cos razem wymyslimy. > >Zbigniew Szwalgin. Odpowiedz Adamowi wyslalem mailem, a tu chcialbym zadac pytanie do kol. Zbigniewa. Czy kiedykolwiek robowales podlaczyc taki mikrofon do czegokolwiek? Czy jakimkolwiek sposobem oceniales jego pasmo? Bo z moich osobistych doswiadczen winika, ze pasmo to to cudo ma pelne akustyczne (do 20kHz), tyle ze tanie mikrofony po zlotowce nie maja w pelni gwarantowanej rownomiernosci, ale takie po osiem - dziesiec zlotych (mowie o samych przetwornikach, bez obudowy) maja 20-20000Hz plus mimus 2dB. A pasmo telefoniczne to ma sam dyktafon. Ponadto nie potrzeba tym mikrofonom zadnych wzmacniaczy, raczej przydatny bywa tlumik... A sprzegac to sie bedzie dokladnie tyle, ije dzwieku przeniknie przez obudowe lub ile go zlapie pudlo kontrabasu. Darek
Technical Details
Message-ID:
<5717kd$kmj@info.nask.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!sunsite.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!micro2References:
<32937069.3214935@news.nask.org.pl> <01bbd77a.f88b95e0$4767face@default>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!sunsite.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!micro2 From: ladzk@ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak) Newsgroups: pl.misc.elektronika Subject: Re: Przedwzmacniacz mikrofonowy Date: 21 Nov 1996 09:33:01 GMT Organization: Institute of Electron Technology Lines: 53 Message-ID: <5717kd$kmj@info.nask.pl> References: <32937069.3214935@news.nask.org.pl> <01bbd77a.f88b95e0$4767face@default> NNTP-Posting-Host: 148.81.129.20 X-Newsreader: News Xpress Version 1.0 Beta #3 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit