🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

13 total messages Started by Kathy Mon, 31 Dec 2001 01:22
Czerwona herbata?
#410
Author: Kathy
Date: Mon, 31 Dec 2001 01:22
13 lines
1472 bytes
Witam!
Od jakiegoś czasu czytuję waszą grupę, ale dopiero teraz przyszło mi do
glowy,
że mogę mieć do Was pytanie. A mianowicie, słyszałam o wspaniałych
właściwosciach czerwonej herbaty wspomagających przemianę materii- czyli cos
dla tych,
co się chcą odchudzać. Moje pytanie: z czym to się pije (ja dodaję do smaku
sok z cytryny)- może
znacie jakieś inne polepszacze, bo sama jest nie do przełknięcia? Jak długo
trzeba to stosować, żeby
było widac rezultaty? Jaka herbarka jest lepsza: paczkowana czy sypana?
Dziękuję za pomoc,
Cathy
Re: Czerwona herbata?
#411
Author: Tomisław Kityński
Date: Mon, 31 Dec 2001 09:58
34 lines
2302 bytes
"Kathy" <kathyunique@poczta.onet.pl> wrote in message
news:3c2fbcef$3@news.vogel.pl...
> słyszałam o wspaniałych
> właściwosciach czerwonej herbaty wspomagających przemianę materii- czyli
cos
> dla tych, co się chcą odchudzać. Moje pytanie: z czym to się pije
> (ja dodaję do smaku sok z cytryny)- może
> znacie jakieś inne polepszacze, bo sama jest nie do przełknięcia?
>
  Mówisz o ROOIBOS? Według mnie sama jest rewelacyjna 8) Ale
ja czasem piję, tak jak Ty, z cytryną, lubo też z imbirem (plasterek)
czy też z mlekiem (w moim wypadku sojowym; taka a la bawarka).

> Jak długo trzeba to stosować, żeby było widac rezultaty?
>
  Nie wiem, szczerze mówiąc nie zauważyłem po sobie różnicy
(piję jakieś pół roku), ale nigdy też nie słyszałem, że ma
mnie wyszczuplić 8) Chcesz schudnąć, to po prostu mnie jedz
(1500-1800 kcal dziennie góra), mniej tłuszczów, zwłaszcza
zwierzęcych. I --- choć może wyda się to dziwne --- bardzo
pomaga, jeżeli masz jasno określony cel, dla którego to schudnięcie
jest Ci potrzebne.

> Jaka herbarka
>jest lepsza: paczkowana czy sypana?
>
  wg mnie sypana; paczkowana nabiera smaku bibułki i wtedy faktycznie
trudno ją pić "na czysto".


--
===] Internet Designers SA, Programming Dept., senior programmer [===
 ==] ul. Przedmiejska 6--10, 54-201 Wrocław,   http://www.id.pl/ [==
  =] tel: 0048-71-350-04-45-(42) [=    =] fax: 0048-71-373-59-46 [=
Re: Czerwona herbata?
#413
Author: tysia
Date: Mon, 31 Dec 2001 13:04
15 lines
1588 bytes

Witam wszystkich cieplutko!
O ile dobrze się orientuję, obok rooibos, do czerwonych herbat
zalicza się także pu-erh /dostępna np. w "Herbaty Świata" w cenie
ok. 18 zł za 100g/. Podobnie jak rooibos ma właściwości
odchudzające z tą małą różnicą, że pomaga pozbyć się tylko zbędnej
tkanki tłuszczowej. Ponadto polecana jest po upojnych imprezach,
ponoć łagodzi kaca. Zaś co do smaku - określany jest jako ziemisty,
dla tych, którzy nie gustują w takich specjałach dostępne są herbaty
z "dodatkmi", np. pu-erh cytrynowy czy pomarańczowy.
Gorąco polecam
i życzę udanej zabawy dziś w nocy
pozdrawiam
tysia
Re: Czerwona herbata?
#414
Author: gzyra
Date: Mon, 31 Dec 2001 22:32
9 lines
1127 bytes
tysia wrote:

> O ile dobrze się orientuję, obok rooibos, do czerwonych herbat
> zalicza się także pu-erh (...)

Rooibos w ogóle nie jest herbatą, czerwoną też. To zupełnie inna roślina
(rodem z Afryki), ale daje smaczny napar. Ja ją piję bez dodatków.

gzyra
Odp: Czerwona herbata?
#412
Author: Fifek
Date: Tue, 01 Jan 2002 09:33
44 lines
2551 bytes
Nie ograniczaj tłuszczówm tylko ogranicz kalorie - działa w 95% przypadków.

--
Pozdrowionka
Fifek (Rafał z Zabrza)
Użytkownik Tomisław Kityński <cromax@amiga.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3c3036ad$1@news.vogel.pl...
> "Kathy" <kathyunique@poczta.onet.pl> wrote in message
> news:3c2fbcef$3@news.vogel.pl...
> > słyszałam o wspaniałych
> > właściwosciach czerwonej herbaty wspomagających przemianę materii- czyli
> cos
> > dla tych, co się chcą odchudzać. Moje pytanie: z czym to się pije
> > (ja dodaję do smaku sok z cytryny)- może
> > znacie jakieś inne polepszacze, bo sama jest nie do przełknięcia?
> >
>   Mówisz o ROOIBOS? Według mnie sama jest rewelacyjna 8) Ale
> ja czasem piję, tak jak Ty, z cytryną, lubo też z imbirem (plasterek)
> czy też z mlekiem (w moim wypadku sojowym; taka a la bawarka).
>
> > Jak długo trzeba to stosować, żeby było widac rezultaty?
> >
>   Nie wiem, szczerze mówiąc nie zauważyłem po sobie różnicy
> (piję jakieś pół roku), ale nigdy też nie słyszałem, że ma
> mnie wyszczuplić 8) Chcesz schudnąć, to po prostu mnie jedz
> (1500-1800 kcal dziennie góra), mniej tłuszczów, zwłaszcza
> zwierzęcych. I --- choć może wyda się to dziwne --- bardzo
> pomaga, jeżeli masz jasno określony cel, dla którego to schudnięcie
> jest Ci potrzebne.
>
> > Jaka herbarka
> >jest lepsza: paczkowana czy sypana?
> >
>   wg mnie sypana; paczkowana nabiera smaku bibułki i wtedy faktycznie
> trudno ją pić "na czysto".
>
>
> --
> ===] Internet Designers SA, Programming Dept., senior programmer [===
>  ==] ul. Przedmiejska 6--10, 54-201 Wrocław,   http://www.id.pl/ [==
>   =] tel: 0048-71-350-04-45-(42) [=    =] fax: 0048-71-373-59-46 [=
>
>
>
Re: Czerwona herbata?
#415
Author: wilicki tomek
Date: Tue, 01 Jan 2002 14:32
16 lines
1429 bytes
Użytkownik "gzyra" <marabuk@polbox.com> napisał w wiadomości
news:3C30E76C.2A442873@polbox.com...
> tysia wrote:
>
> > O ile dobrze się orientuję, obok rooibos, do czerwonych herbat
> > zalicza się także pu-erh (...)
>
> Rooibos w ogóle nie jest herbatą, czerwoną też. To zupełnie inna roślina
> (rodem z Afryki), ale daje smaczny napar. Ja ją piję bez dodatków.
>

powszechnie stosuje się nazwę "herbata" do wszelkich naparów z każdego
zioła, vide herbata miętowa

tomek
Re: Czerwona herbata?
#416
Author: gzyra
Date: Tue, 01 Jan 2002 18:40
14 lines
1489 bytes
wilicki tomek wrote:

> > Rooibos w ogóle nie jest herbatą, czerwoną też. To zupełnie inna roślina
> > (rodem z Afryki), ale daje smaczny napar. Ja ją piję bez dodatków.

> powszechnie stosuje się nazwę "herbata" do wszelkich naparów z każdego
> zioła, vide herbata miętowa

Wiem, że powszechnie się stosuje nazwę "herbata" do wszelkich naparów,
ale nazwa "czerwona herbata" jest zarezerwowana dla... czerwonych herbat
właśnie. Nie czarnych, zielonych, a czerwonych. Pół-fermentowane herbaty
typu oolong są przykładem. A rooibos to czerwonokrzew, nie czerwona herbata.

gzyra
Re: Czerwona herbata?
#418
Author: tysia
Date: Thu, 03 Jan 2002 16:35
45 lines
2865 bytes
Witam!

Użytkownik "Michal Mosiadz" <mmosiadz@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a121g9$8k4$1@sunsite.icm.edu.pl...
> Gwoli wyjaśnienia, bo wątek chyba zszedł na boczny tor...

teraz to już w ogóle zejdzie na całkiem boczny tor, ale nie mogłam się
powstrzymać przed napisanie paru słów 'gwoli wyjaśnienia' ;0)
/cut/
>Ja osobiście piję czystą Pu-erh, ale b.
> słabą, kwastia przyzwyczajenia i osobistego gustu. W każdym razie spróbuj
> pójść do prawdziwego sklepu z herbatą sypaną na wagę (jakiś Świat Kawy i
> Herbaty, czy coś takiego i kupić ją dobrej jakości (jakieś 7 PLN za 100
> gram), a nie to co się wala po samoobsługach - zupełnie inny smak.

 Ja też rozsmakowuję się w czystej pu-erh, choć te aromatyzowane też
są całkiem niezłe. Nie wiem czy wiesz, ale jak każdą herbatę, najlepiej jest
przepłukać listki pu-erh letnią wodą /przed zaparzeniem oczywiście/, nie
zalewać
wrzątkiem, a tak w ogóle to najlepszy smak uzyskuję się po drugim-trzecim
zaparzeniu.
Co do ceny - to jest ona wyższa, za 7-9 zł kupuje sie 50g, więc 100g jest
dwa razy
droższe ;0)   .... I rzeczywiście najlepiej kupować w Herbatach
Świata -Warszawiakom
polecam zwłaszcza sklep w podziemiach przy Centralnym - bardzo miła obsługa
i duży wybór.

> A co do skutków - ja raczej ją stosuję na lepsze trawienie ciężkostrawnych
i
> tłustych zwłaszcza potraw, nie wiem, czy działa odchudzająco, na pewno nie
> zalega tłusta kolacja.
> B. dobra na niestrawność. A co do własności odchudzających - powiem
> szczerze, że nie mam pojęcia, bo osobiście to chciałbym raczej przytyć ;)

O dwóch właściwościach pu-erh wspominałam w swoim wcześniejszym poście.
Zainteresowanym polecam wiadomości  na stronce
http://www.omega.win.pl/cze.htm

> Pozdrawiam
> Michał

Pozdrawiam również
tysia
Re: Czerwona herbata?
#417
Author: Michal Mosiadz
Date: Thu, 03 Jan 2002 16:40
43 lines
2948 bytes
Gwoli wyjaśnienia, bo wątek chyba zszedł na boczny tor...
Chodzi Ci prawdopodobnie nie o napar typu Rooibos, a o prawdziwe czerwone
herbaty, typu Oolong czy Pu-Erh. Ja osobiście piję czystą Pu-erh, ale b.
słabą, kwastia przyzwyczajenia i osobistego gustu. W każdym razie spróbuj
pójść do prawdziwego sklepu z herbatą sypaną na wagę (jakiś Świat Kawy i
Herbaty, czy coś takiego i kupić ją dobrej jakości (jakieś 7 PLN za 100
gram), a nie to co się wala po samoobsługach - zupełnie inny smak. A co do
skutków - ja raczej ją stosuję na lepsze trawienie ciężkostrawnych i
tłustych zwłaszcza potraw, nie wiem, czy działa odchudzająco, na pewno nie
zalega tłusta kolacja.
B. dobra na niestrawność. A co do własności odchudzających - powiem
szczerze, że nie mam pojęcia, bo osobiście to chciałbym raczej przytyć ;)
Pozdrawiam
Michał

--
ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
_____________________________________________
"A kiedy cię pocałuję, Trzy dni w gębie cukier czuję."
Jan Kochanowski (1530 - 1584)
_____________________________________________
Michał Mosiądz (mmosiadz@go2.pl)
_____________________________________________
Użytkownik Kathy <kathyunique@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3c2fbcef$3@news.vogel.pl...
> Witam!
> Od jakiegoś czasu czytuję waszą grupę, ale dopiero teraz przyszło mi do
> glowy,
> że mogę mieć do Was pytanie. A mianowicie, słyszałam o wspaniałych
> właściwosciach czerwonej herbaty wspomagających przemianę materii- czyli
cos
> dla tych,
> co się chcą odchudzać. Moje pytanie: z czym to się pije (ja dodaję do
smaku
> sok z cytryny)- może
> znacie jakieś inne polepszacze, bo sama jest nie do przełknięcia? Jak
długo
> trzeba to stosować, żeby
> było widac rezultaty? Jaka herbarka jest lepsza: paczkowana czy sypana?
> Dziękuję za pomoc,
> Cathy
>
>
Re: Czerwona herbata?
#419
Author: Michal Mosiadz
Date: Sat, 05 Jan 2002 21:46
20 lines
1924 bytes
To i ja się nie powstrzymam od odpowiedzi ;)
>
> Co do ceny - to jest ona wyższa, za 7-9 zł kupuje sie 50g, więc 100g jest
> dwa razy
> droższe ;0)   .... I rzeczywiście najlepiej kupować w Herbatach
> Świata -Warszawiakom

Kurczę , albo jam się pomylił, albo macie strasznie drogie herbaty w stolicy
!!! Jeszcze sprawdzę, ale jestem pewny, że płaciłem jakieś 8 PLN za 100 g
ostatnio (we Wrocławiu, właśnie w jakimś specjalistycznym sklepie).
>
A co do parzenia - oczywiście, że przepłukuję, choć osobiście wolę pierwsze
dwa parzenia.
A wracając do Rooibosa - pyszny, szczególnie z miodkiem (zwłaszcza sypany),
tylko nie wiem, czemóż to ludzie zachwycają się dodając doń mleko. Dla mnie
niestrawne, ale: de gustibum...
Pozdrawiam
Michał
PS. Mam nadzieję, że wątek nie stanie się całkiem ekonomiczno-gospodarczy
:o)
Re: Czerwona herbata?
#420
Author: Michal Mosiadz
Date: Sat, 05 Jan 2002 21:46
20 lines
1959 bytes
To i ja się nie powstrzymam od odpowiedzi ;)
>
> Co do ceny - to jest ona wyższa, za 7-9 zł kupuje sie 50g, więc 100g jest
> dwa razy
> droższe ;0)   .... I rzeczywiście najlepiej kupować w Herbatach
> Świata -Warszawiakom

Kurczę , albo jam się pomylił, albo macie strasznie drogie herbaty w stolicy
!!! Jeszcze sprawdzę, ale jestem pewny, że płaciłem jakieś 8 PLN za 100 g
ostatnio (we Wrocławiu, właśnie w jakimś specjalistycznym sklepie).
>
A co do parzenia - oczywiście, że przepłukuję, choć osobiście wolę pierwsze
dwa parzenia.
A wracając do Rooibosa - pyszny, szczególnie z miodkiem (zwłaszcza sypany),
tylko nie wiem, czemóż to ludzie zachwycają się dodając doń mleko. Dla mnie
niestrawne, ale: de gustibum...
Pozdrawiam
Michał
PS. Mam nadzieję, że wątek nie stanie się całkiem ekonomiczno-gospodarczy
:o)
Re: Czerwona herbata?
#421
Author: Michal Mosiadz
Date: Sat, 05 Jan 2002 21:46
20 lines
1922 bytes
To i ja się nie powstrzymam od odpowiedzi ;)
>
> Co do ceny - to jest ona wyższa, za 7-9 zł kupuje sie 50g, więc 100g jest
> dwa razy
> droższe ;0)   .... I rzeczywiście najlepiej kupować w Herbatach
> Świata -Warszawiakom

Kurczę , albo jam się pomylił, albo macie strasznie drogie herbaty w stolicy
!!! Jeszcze sprawdzę, ale jestem pewny, że płaciłem jakieś 8 PLN za 100 g
ostatnio (we Wrocławiu, właśnie w jakimś specjalistycznym sklepie).
>
A co do parzenia - oczywiście, że przepłukuję, choć osobiście wolę pierwsze
dwa parzenia.
A wracając do Rooibosa - pyszny, szczególnie z miodkiem (zwłaszcza sypany),
tylko nie wiem, czemóż to ludzie zachwycają się dodając doń mleko. Dla mnie
niestrawne, ale: de gustibum...
Pozdrawiam
Michał
PS. Mam nadzieję, że wątek nie stanie się całkiem ekonomiczno-gospodarczy
:o)
Re: Czerwona herbata?
#422
Author: Malutka
Date: Tue, 08 Jan 2002 11:05
59 lines
3447 bytes
Kiedys pilam Elande, Slim, Figure ale one sa niezdrowe, powoduja
spustoszenie organizmu, rozleniwiaja jelita w efekcie czego po ich
odstawieniu nie mozna sie normalnie zalatwic. Pilam je dosc dlugo i zaluje.
Potem meczylam sie bo mialam problemy z jelitami...  Potem znalzalam Pu-erth
moje zycie i zdrowie wrocilo do normy. polecam z calego serca. Jest zdrowa i
nie powoduje niszczenia jelit. MAlutka






Użytkownik Michal Mosiadz <mmosiadz@go2.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a121g9$8k4$1@sunsite.icm.edu.pl...
> Gwoli wyjaśnienia, bo wątek chyba zszedł na boczny tor...
> Chodzi Ci prawdopodobnie nie o napar typu Rooibos, a o prawdziwe czerwone
> herbaty, typu Oolong czy Pu-Erh. Ja osobiście piję czystą Pu-erh, ale b.
> słabą, kwastia przyzwyczajenia i osobistego gustu. W każdym razie spróbuj
> pójść do prawdziwego sklepu z herbatą sypaną na wagę (jakiś Świat Kawy i
> Herbaty, czy coś takiego i kupić ją dobrej jakości (jakieś 7 PLN za 100
> gram), a nie to co się wala po samoobsługach - zupełnie inny smak. A co do
> skutków - ja raczej ją stosuję na lepsze trawienie ciężkostrawnych i
> tłustych zwłaszcza potraw, nie wiem, czy działa odchudzająco, na pewno nie
> zalega tłusta kolacja.
> B. dobra na niestrawność. A co do własności odchudzających - powiem
> szczerze, że nie mam pojęcia, bo osobiście to chciałbym raczej przytyć ;)
> Pozdrawiam
> Michał
>
> --
> ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
> _____________________________________________
> "A kiedy cię pocałuję, Trzy dni w gębie cukier czuję."
> Jan Kochanowski (1530 - 1584)
> _____________________________________________
> Michał Mosiądz (mmosiadz@go2.pl)
> _____________________________________________
> Użytkownik Kathy <kathyunique@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:3c2fbcef$3@news.vogel.pl...
> > Witam!
> > Od jakiegoś czasu czytuję waszą grupę, ale dopiero teraz przyszło mi do
> > glowy,
> > że mogę mieć do Was pytanie. A mianowicie, słyszałam o wspaniałych
> > właściwosciach czerwonej herbaty wspomagających przemianę materii- czyli
> cos
> > dla tych,
> > co się chcą odchudzać. Moje pytanie: z czym to się pije (ja dodaję do
> smaku
> > sok z cytryny)- może
> > znacie jakieś inne polepszacze, bo sama jest nie do przełknięcia? Jak
> długo
> > trzeba to stosować, żeby
> > było widac rezultaty? Jaka herbarka jest lepsza: paczkowana czy sypana?
> > Dziękuję za pomoc,
> > Cathy
> >
> >
>
>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads