Thread View: pl.misc.dieta
12 messages
12 total messages
Started by Michał Wyka
Thu, 27 Dec 2001 05:17
Czy to mozliwe ?
Author: Michał Wyka
Date: Thu, 27 Dec 2001 05:17
Date: Thu, 27 Dec 2001 05:17
7 lines
972 bytes
972 bytes
Czesc, Czy jest mozliwe chudniecie jedzac same pieczywo, bez niczego, oraz pijac wode mineralna gazowana ? Zdrowko dla wszystkich i milego chudniecia.
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Looki
Date: Thu, 27 Dec 2001 08:46
Date: Thu, 27 Dec 2001 08:46
18 lines
1658 bytes
1658 bytes
Użytkownik "Michał Wyka" napisał w wiadomości > Czesc, > > Czy jest mozliwe chudniecie jedzac same pieczywo, bez niczego, oraz pijac > wode > mineralna gazowana ? pewnie... jesli zjesz kromke chlebka dziennie..........to nawet moze byc biały ;) swoja droga skad takie pomysły.... na odchudzanie jest jedna metoda jesc mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje (pewnie o weglowodanach to tu jeszcze duuuuzo zostanie napisane) pozdrawiam i jednoczesnie witam na grupie w koncu po polsku... nie bede musiala kaleczyc angielskiego i realizowac sie na wszelkich locarb zagranicznych Gsik
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Przemyslaw Chmielewski
Date: Thu, 27 Dec 2001 10:25
Date: Thu, 27 Dec 2001 10:25
39 lines
2730 bytes
2730 bytes
Użytkownik Looki vel "Gsik" <radomiro@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a0enf5$e52$1@opat.biskupin.wroc.pl... >.... na odchudzanie jest jedna metoda jesc > mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje... Witam. Tu sie nie zgodze z powyzszym. Na odchudzenie ludzkiego ciala jest metod wiele. Mozna np. jesc tylko salate w ilosci 500g na dobe, albo nic nie jesc, albo operacyjnie usunac tkanke tluszczowa, albo...itd. Ktora z metod jest najlepsza ? Moim zdaniem - "tluste zarcie" (dieta Kwasniewskiego). Czlowiek nie moze jesc mniej. Albo sie od jedzenia powstrzymywac. (zwolennikom proponuje powstrzymywanie sie od oddychania) Jesli jest glodny, czyli brakuje mu paliwa, to musi sie najesc. I tyle. Jesli mi ktos proponuje balonik wypelniajacy zoladek (bo mam rozepchany) zeby tym balonem glod oszukac to to nie jest smieszne tylko zalosne. Wszelkie diety cud, 1000kalorii, itp. bzdury maja jedna fatalna wade: czlowiek jest glodny i cierpi okropnie (skreca go po prostu z glodu). Ci co te diety wymyslaja traktuja jedzenie nie jak paliwo dla organizmu lecz jak cos niepotrzebnego, jak jakis nalog ktorego trzeba sie pozbyc. Paranoja! Wpedzaja tych ludzi w kompleksy. Mowia im: masz slaby charakter, nie masz silnej woli, musisz sie ograniczyc, jak ty wygladasz, itd... Dobra dieta to taka przy ktorej organizm nie jest co chwile glodny. Jak zjesz np. sniadanie to do kolacji jestes syty i nie musisz co chwile podjadac. Pozdrawiam Szanownych Grupowiczow Przemek (odchudzony tlustym zarciem)
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Looki
Date: Thu, 27 Dec 2001 10:54
Date: Thu, 27 Dec 2001 10:54
30 lines
2297 bytes
2297 bytes
Użytkownik "Przemyslaw Chmielewski" napisał w wiadomości: > Użytkownik Looki vel "Gsik" w wiadomości do grup > dyskusyjnych > >.... na odchudzanie jest jedna metoda jesc > > mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje... > > Witam. > Tu sie nie zgodze z powyzszym. (ciach) > Dobra dieta to taka przy ktorej organizm nie jest co chwile glodny. > Jak zjesz np. sniadanie to do kolacji jestes syty i nie musisz co chwile > podjadac. troszke mnie nie zrozumiales, chodzi mi o to ze jak jesz odpowiednie (jak chcesz tłuste, ja akurat nie jem prawie weglowodanow, a do ilosci tluszczu nie przywiazuje wagi... to znaczy jem tyle na ile mam ochote) to organizm (jak sam pewnie wiesz) potrzebuje o wiele mniej ilosciowo paliwa....czyli po prostu zarcia i efekt jest taki ze jesz mniej (co nie znaczy ze mniej kalori... ale bzdury na temat kalorii to temat na osobny post) nie bedac glodnym... > Pozdrawiam Szanownych Grupowiczow > Przemek > (odchudzony tlustym zarciem) pozdrawiam Gsik odchudzona zarciem niskoweglowodanowym, lub jak kto chce Atkinsem
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Przemyslaw Chmielewski
Date: Thu, 27 Dec 2001 12:41
Date: Thu, 27 Dec 2001 12:41
33 lines
2413 bytes
2413 bytes
Użytkownik Looki <radomiro@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a0euup$snt$1@opat.biskupin.wroc.pl... > troszke mnie nie zrozumiales, chodzi mi o to ze jak jesz odpowiednie (jak > chcesz tłuste, ja akurat nie jem prawie weglowodanow, a do ilosci tluszczu > nie przywiazuje wagi... to znaczy jem tyle na ile mam ochote) to organizm > (jak sam pewnie wiesz) potrzebuje o wiele mniej ilosciowo paliwa....czyli po > prostu zarcia i efekt jest taki ze jesz mniej (co nie znaczy ze mniej > kalori... ale bzdury na temat kalorii to temat na osobny post) nie bedac > glodnym... widze ze mamy podobne spostrzezenia a zmylilo mnie zdanie: "jesc mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje..." gdybys napisala np.: "...niz sie powszechnie ludziom wydaje..." twoje intencje bylyby dla mnie bardziej czytelne a wiec przepraszam mam taka watpliwosc: jesli weglowodanow wciagasz znikoma ilosc to z czego czerpiesz energie jesli nie z weglowodorow (tluszczow) bo trzeciego zrodla kalorii chyba nie ma? (na pewno nie ma) przy okazji zapytam o tzw. Atkinsa - co to za dieta? tak - w jednym zdaniu jak mi sie wydaje podobne jest to-to do diety Kwasniewskiego ale dokladnie czym sie rozni? a moze niczym? Przemek
Re: Czy to mozliwe ?
Author: katarzyna tarka
Date: Thu, 27 Dec 2001 13:03
Date: Thu, 27 Dec 2001 13:03
45 lines
2930 bytes
2930 bytes
Dieta Atkinsa polega na ograniczaniu cukrów - węglowodanów. Można zjeść najwyżej 20g węglowodanów dziennie. Węglowodany to cukry, a nie tłuszcze! Daje bardzo dobre efekty. Polecam książkę "Dr. Atkins. New diet revolution" Użytkownik Przemyslaw Chmielewski <marketingjr@groblewski.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a0f4qn$eqq$1@news.tpi.pl... > Użytkownik Looki <radomiro@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych > napisał:a0euup$snt$1@opat.biskupin.wroc.pl... > > > troszke mnie nie zrozumiales, chodzi mi o to ze jak jesz odpowiednie (jak > > chcesz tłuste, ja akurat nie jem prawie weglowodanow, a do ilosci tluszczu > > nie przywiazuje wagi... to znaczy jem tyle na ile mam ochote) to organizm > > (jak sam pewnie wiesz) potrzebuje o wiele mniej ilosciowo paliwa....czyli > po > > prostu zarcia i efekt jest taki ze jesz mniej (co nie znaczy ze mniej > > kalori... ale bzdury na temat kalorii to temat na osobny post) nie bedac > > glodnym... > > widze ze mamy podobne spostrzezenia > a zmylilo mnie zdanie: > "jesc mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje..." > gdybys napisala np.: > "...niz sie powszechnie ludziom wydaje..." > twoje intencje bylyby dla mnie bardziej czytelne > a wiec przepraszam > > mam taka watpliwosc: > jesli weglowodanow wciagasz znikoma ilosc > to z czego czerpiesz energie jesli nie z weglowodorow (tluszczow) > bo trzeciego zrodla kalorii chyba nie ma? > (na pewno nie ma) > > przy okazji zapytam o tzw. Atkinsa - co to za dieta? > tak - w jednym zdaniu > jak mi sie wydaje podobne jest to-to do diety Kwasniewskiego > ale dokladnie czym sie rozni? > a moze niczym? > > Przemek >
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Krystyna *Opty*
Date: Thu, 27 Dec 2001 15:01
Date: Thu, 27 Dec 2001 15:01
48 lines
2830 bytes
2830 bytes
Użytkownik "Przemyslaw Chmielewski" <marketingjr@groblewski.com.pl> napisał w wiadomości news:a0essb$3r5$1@news.tpi.pl... > Użytkownik Looki vel "Gsik" <radomiro@interia.pl> w wiadomości do grup > dyskusyjnych napisał:a0enf5$e52$1@opat.biskupin.wroc.pl... > >.... na odchudzanie jest jedna metoda jesc > > mniej i zupełnie co innego niz sie wydaje... > > Witam. > Tu sie nie zgodze z powyzszym. > Na odchudzenie ludzkiego ciala jest metod wiele. > Mozna np. jesc tylko salate w ilosci 500g na dobe, albo nic nie jesc, albo > operacyjnie usunac tkanke tluszczowa, albo...itd. > Ktora z metod jest najlepsza ? > Moim zdaniem - "tluste zarcie" (dieta Kwasniewskiego). > > Czlowiek nie moze jesc mniej. > Albo sie od jedzenia powstrzymywac. > (zwolennikom proponuje powstrzymywanie sie od oddychania) > Jesli jest glodny, czyli brakuje mu paliwa, to musi sie najesc. > I tyle. > > Jesli mi ktos proponuje balonik wypelniajacy zoladek > (bo mam rozepchany) zeby tym balonem glod oszukac > to to nie jest smieszne tylko zalosne. > > Wszelkie diety cud, 1000kalorii, itp. bzdury maja jedna fatalna wade: > czlowiek jest glodny i cierpi okropnie (skreca go po prostu z glodu). > Ci co te diety wymyslaja traktuja jedzenie nie jak paliwo dla organizmu > lecz jak cos niepotrzebnego, jak jakis nalog ktorego trzeba sie pozbyc. > Paranoja! > Wpedzaja tych ludzi w kompleksy. Mowia im: masz slaby charakter, > nie masz silnej woli, musisz sie ograniczyc, jak ty wygladasz, itd... > > Dobra dieta to taka przy ktorej organizm nie jest co chwile glodny. > Jak zjesz np. sniadanie to do kolacji jestes syty i nie musisz co chwile > podjadac. > > > Pozdrawiam Szanownych Grupowiczow > Przemek > (odchudzony tlustym zarciem) > BINGO ! Przemku, dokładnie tak właśnie jest ! Pozdrawiam Krystyna *Opty*
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Przemyslaw Chmielewski
Date: Thu, 27 Dec 2001 15:44
Date: Thu, 27 Dec 2001 15:44
37 lines
2280 bytes
2280 bytes
[ciach] > Węglowodany to cukry, a nie tłuszcze! [ciach] wyraznie napisalem WEGLOWODORY (TLUSZCZE) wiec chyba jest O.K. ? Jemy rozne-tam potrawy ale tak na prawde to dostarczamy organizmowi nast. surowce: [1] paliwo [2] budulec paliwa mamy dwa (do wyboru): weglowodory = tluszcze weglowodany = cukry budulec: woda, bialko i mikroelementy zauwazylem ze sa dwa zasadnicze spory miedzy dietami: a) mieszac paliwa czy nie mieszac ? oraz: b) ktore paliwo jest lepsze czy weglowodory czy weglowodany ? i o ile wiekszosc moich znajomych ktorzy dietami sie interesuja twierdzi ze paliw mieszac nie nalezy to w sprawie punktu (b) WSZYSCY pukaja sie w czolo a ja nadal wciagam tluszcze zamiast cukrow chociaz poprzednio - przed 1 maja 2001 - robilem na odwrot i nie jest dla Nich zadnym argumentem to ze schudlem 12kg w 2 miesiace a jedyny sport jaki wtedy uprawialem to poranna i wieczorna gimnastyka zwiazana z przebieraniem sie z pizamy w garnitur i na odwrot pozdrawiam Przemek
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Paweł 'Róża' Różański
Date: Fri, 28 Dec 2001 11:44
Date: Fri, 28 Dec 2001 11:44
27 lines
2461 bytes
2461 bytes
"Przemyslaw Chmielewski" <marketingjr@groblewski.com.pl> wrote in
news:a0essb$3r5$1@news.tpi.pl:
> Ktora z metod jest najlepsza ?
> Moim zdaniem - "tluste zarcie" (dieta Kwasniewskiego).
Sporo skutków ubocznych, niebezpieczna przy drobnych nawet
odstępstwach.
> Dobra dieta to taka przy ktorej organizm nie jest co chwile glodny.
> Jak zjesz np. sniadanie to do kolacji jestes syty i nie musisz co
> chwile podjadac.
O! Zupełnie wygląda na rozsądny wegetarianizm. :-) Co prawda nie
jestem zwolennikiem jedzenia dwa razy na dzień (powinno się jeść małe
porcje, ale dość często, dzięki temu po pierwsze nie rozpychamy sobie
żołądka, a po drugie jesteśmy syci cały czas), ale czasami, jak nie mam
czasu (bywa - dużo zajęć), to jem tylko skromne śniadanie i dopiero koło
18-tej prawdziwy posiłek. Głodu przy tym większego nie odczuwam... IMO
kwestia przyzwyczajenia. Przez święta się rozpasłem (dużo jedzenia) i
teraz jem więcej (2kg do przodu, w końcu ;-), szkoda, że zaraz minie), ale
to się w sesji wyrówna...
--
/**** There are many ways to get what you want ****\
***** I use the best I use the rest *****
\**** Sex Pistols ****/
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Paweł 'Róża' Różański
Date: Fri, 28 Dec 2001 11:51
Date: Fri, 28 Dec 2001 11:51
33 lines
2769 bytes
2769 bytes
"Przemyslaw Chmielewski" <marketingjr@groblewski.com.pl> wrote in
news:a0ffhh$qg7$1@news.tpi.pl:
[ciach]
> b) ktore paliwo jest lepsze czy weglowodory czy weglowodany ?
IMHO cukry czesto, w niewielkich dawkach są doskonałym 'paliwem',
jak Ty to nazywasz (dla zdrowych ludzi). Nie obciążają mocno organizmu
trawieniem. Oczywiście nie mówię o słodyczach, tylko o naturalnych
źródłach węglowodanów (owoce, warzywa itp.)
> i o ile wiekszosc moich znajomych ktorzy dietami sie interesuja
> twierdzi ze paliw mieszac nie nalezy
> to w sprawie punktu (b) WSZYSCY pukaja sie w czolo
> a ja nadal wciagam tluszcze zamiast cukrow
> chociaz poprzednio - przed 1 maja 2001 - robilem na odwrot
> i nie jest dla Nich zadnym argumentem to ze schudlem 12kg w 2 miesiace
Od kiedy zdrowa dieta to taka, na której organizm gwałtownie traci
wagę: 8-0 Idealna dieta to taka, gdy masa (nie mówię o okresie wzrostu,
ciąży itp.) jest w miarę stała.
> a jedyny sport jaki wtedy uprawialem to poranna i wieczorna gimnastyka
> zwiazana z przebieraniem sie z pizamy w garnitur i na odwrot
Czyli jesz tak, że masz niedobory kalorii (na swoje ciało) i
organizm zużywa sam siebie. Też metoda, tylko nie na dłuższą metę.
--
/**** Wskoczcie do klozetu i stańcie na głowie ****\
***** Ja żyję, a wyście umarli, panowie. *****
\**** P.K.Dick ****/
Re: Czy to mozliwe ?
Author: AnieszkaP
Date: Fri, 04 Jan 2002 23:28
Date: Fri, 04 Jan 2002 23:28
12 lines
1657 bytes
1657 bytes
Oczywiście nie mówię o słodyczach, tylko o naturalnych > źródłach węglowodanów (owoce, warzywa itp.) > Wlasciwie zrodla weglowodanow to przede wszystkim: kasze, platki, pieczywo, makarony, ryz, ziemniaki itp. A owoce i warzywa to przede wszystkim zrodlo wody, witamin, skladnikow mineralnych. Aga
Re: Czy to mozliwe ?
Author: Paweł 'Róża' Różański
Date: Sat, 05 Jan 2002 17:13
Date: Sat, 05 Jan 2002 17:13
22 lines
2107 bytes
2107 bytes
"AnieszkaP" <glutaminaza@poczta.onet.pl> wrote in
news:a15fns$2sl$8@news.tpi.pl:
>
> Oczywiście nie mówię o słodyczach, tylko o naturalnych
>> źródłach węglowodanów (owoce, warzywa itp.)
>>
>
> Wlasciwie zrodla weglowodanow to przede wszystkim: kasze, platki,
> pieczywo, makarony, ryz, ziemniaki itp.
Zboża oczywiście też. BTW ziemniak to nie warzywo?
> A owoce i warzywa to przede wszystkim zrodlo wody, witamin, skladnikow
> mineralnych.
Zależy jakie owoce. Banany mają cukrów całkiem sporo...
--
/**** Umysł sprawia, że wszystko się zmienia, ****\
***** żeby upozorować upływ czasu. *****
\**** P.K.Dick ****/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads