🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.misc.dieta
Article #62499

Re: Czy postępowanie zgodnie z naturą jest zdrowe?

#62499
From: Marek
Date: Sat, 15 Jun 2013 13:31
83 lines
5335 bytes
W dniu 2013-06-15 05:58, user@domain.invalid pisze:

>>
> Należy przede wszystkich jeść zdrowo, świeżo a jeśli chodzi o ilości i
> częstotliwości to słuchać ciała. Jak jesteś głodny to jesz, jak nie
> jesteś głodny to... nie jesz. Jeść tyle, aby się najeść, ale nie najadać

A na drugiej szali jest przeciwstawna opinia specjalistów... Wiele ludzi 
będzie się miotało słuchając sprzecznych opinii. Sam mam takie dylematy. 
Gdy postępowałem jak wyżej, to jadłem mało: ok 1000kcal w trzech 
posiłkach dziennie. Wypijałem może litr płynów. Nie interesowały mnie 
wtedy kalorie, intuicyjnie wybierałem produkty białkowe i było ok. Gdy 
poszedłem do dietetyka (a raczej 3 dietetyków) przy okazji chęci 
rozwiązania jakiegoś tam problemu - wszyscy oni za głowę się złapali i 
kazali zwiększyć ilość posiłków do 5-6 a także kaloryczność do 3200-3500 
bo tak im wychodziło z aktywności jaką wiodę plus pić 3l. Nie będę już 
wdawał się w detale lecz konkluzją z tych spotkań było totalne 
zakręcenie. W ciągu 2 lat częściowo dostosowałem się do wskazówek (tzn 
wskoczyłem na poziom ok 2200kcal) lecz z perspektywy czasu stwierdzam, 
że to nie było rozsądne. Każde drobne odstępstwo od menu skutkuje 
tyciem. Waham się czy nie wrócić do poprzedniego stylu, takiego jak mi 
organizm podpowiadał zawsze. Jak sądzisz?

> się tak, aby potem cierpieć z przejedzenia.

Właśnie! Wyobraź sobie, że jedna z dietetyczek uznała, że nie jest 
możliwe abym nie mógł zjeść 100g np. ryżu plus 150g kurczaka plus jakieś 
warzywa gdyż ona tyle jada (i jest drobną kobietą). W dodatku w ciągu 
dnia były objętościowo 2 inne posiłki tej wielkości, nie wspominając o 2 
mniejszych - powiedzmy "przekąskowych". Dla mnie to góry żarcia nie do 
przetrawienia mimo iż kalorycznie dalekie to było od celu. Kiedyś 
zawziąłem się aby sumiennie taki dzień "odrobić" - skończyło się chorobą 
pomijając fatalne samopoczucie zaraz po takim obżarstwie. To też daje mi 
argument do powrotu do tego co organizm podpowiada jako naturalne.

> A zdrowo to nie produkty
> typu "fit" bo to tylko zdzieranie kasy (...)
>

Martwi mnie tylko niskie zapotrzebowanie kaloryczne mojego organizmu 
mimo uprawianego sportu (4x w tygodniu, wydatek zmienny 600 do nawet 
1000kcal). Czyli jadę sobie na mocno ujemnym bilansie energetycznym ... 
i nie ma to żadnego wpływu na masę.

Co do reszty się zgadzam: nie należy unikać tłuszczu, dużo białka itd..

Dorzuciłbym do tego swoje obserwacje przeprowadzone na własnym 
organizmie. Być może kontrowersyjne lecz sprawdzają się u mnie.

- Śniadanie nie może być obfite gdyż przekroczenie zapotrzebowania 
organizmu w jakimkolwiek posiłku tuczy.
- Obfite śniadanie nie podkręca metabolizmu wcale lecz jedynie powoduje, 
że drugie śniadanie będzie później.
- Głodzenie się (nawet delikatne) to najgorszy sposób odchudzania. 
Pomaga krótkoterminowo lecz jojo będzie spektakularne i z nawiązką 
zniszczy efekty. Zwiększanie kaloryczności o 100  na tydzień nie 
zapobiegnie skutkom.
- Liczenie kalorii pozbawione jest sensu. Nie niesie za sobą żadnej 
informacji poza fizycznymi wartościami. Dwa bliźniacze organizmy mogą 
skrajnie różnie reagować na tą samą dietę: jeden utyje a drugi schudnie.
- Najbardziej tuczy wysoki IG węglowodanów. Ta sama ilość tych samych 
węglowodanów o obniżonym IG np. za pomocą dużej dawki błonnika zadziała 
zupełnie inaczej. Podobnie jak zjedzenie węglowodanów z natury 
posiadających niski IG.
- Sen na lekkim głodzie.
- Sport rozumiany ogólnie nie przyspiesza metabolizmu a może nawet 
opóźniać (wolniej głodniejemy niż siedząc przed TV). Metabolizm 
przyspiesza jedynie umiarkowana aerobowa forma ruchu  gdzie dużo jest 
skakania, biegania itp. i to tylko na czas wykonywania ćwiczeń (z pewnym 
przesunięciem okna czasowego powiedzmy) a nie np. na cały dzień czy 
tydzień. Intensywne aeroby, które przekształcają się w anaeroby 
spowalniają metabolizm mimo iż forma ćwiczeń jest taka sama.
- Spożywanie węglowodanów przed treningiem czyni go bezsensownym w 
sensie trzymania linii.

Tak mi moja "natura" podpowiada poparta eksperymentami na sobie.




-- 
Pozdrawiam
Marek
Technical Details
Message-ID: <kphqbd$m1j$1@node1.news.atman.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail
References: <kp9q7a$ggk$1@node1.news.atman.pl> <kpgoo4$tl1$1@news.mm.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail
From: Marek <precz@spamowi.com>
Newsgroups: pl.misc.dieta
Subject: Re: Czy postępowanie zgodnie z
 naturą jest zdrowe?
Date: Sat, 15 Jun 2013 15:31:22 +0200
Organization: ATMAN - ATM S.A.
Lines: 83
Message-ID: <kphqbd$m1j$1@node1.news.atman.pl>
References: <kp9q7a$ggk$1@node1.news.atman.pl> <kpgoo4$tl1$1@news.mm.pl>
NNTP-Posting-Host: 89-69-209-185.dynamic.chello.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: node1.news.atman.pl 1371303085 22579 89.69.209.185 (15 Jun 2013 13:31:25 GMT)
X-Complaints-To: usenet@atman.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 15 Jun 2013 13:31:25 +0000 (UTC)
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.2; WOW64; rv:17.0) Gecko/20130509 Thunderbird/17.0.6
In-Reply-To: <kpgoo4$tl1$1@news.mm.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit