🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
32 messages
32 total messages Started by Pixel®🇵🇱 Fri, 15 Nov 2024 11:19
...a po nocy, przychodzi dzień...
#595507
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 15 Nov 2024 11:19
11 lines
1397 bytes
DWA tygodnie ciągłej 'nocy' przeszły. Fotowoltaika w tym czasie, 
praktycznie bezużyteczna. Wiatrak też, bo wiatru nie było. Teraz będzie 
kumulacja, bo zawiało i zaświeciło. Mam do obserwacji dwa panele PV o 
łącznej mocy 400W, które ładują akumulator 150Ah. Akumulator jest 
rozładowywany, kiedy nie ma słońca i nie wieje wiatr, mocą ok 15W czyli 
jakieś 1-1,5A co powinno wystarczyć na 70h czyli jakieś 3 dni. 2 
tygodnie temu, zdechło wszystko :) Muszę popracować nad jakimś innym 
źródłem energii...ale nawet nie mam w pobliżu linii energetycznej, żeby 
sobie zrobić odbiornik i podkradać z powietrza.
-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595508
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Fri, 15 Nov 2024 12:41
19 lines
1866 bytes
W dniu .11.2024 o 12:19 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:

> DWA tygodnie ciągłej 'nocy' przeszły. Fotowoltaika w tym czasie,  
> praktycznie bezużyteczna. Wiatrak też, bo wiatru nie było. Teraz będzie  
> kumulacja, bo zawiało i zaświeciło. Mam do obserwacji dwa panele PV o  
> łącznej mocy 400W, które ładują akumulator 150Ah. Akumulator jest  
> rozładowywany, kiedy nie ma słońca i nie wieje wiatr, mocą ok 15W czyli  
> jakieś 1-1,5A co powinno wystarczyć na 70h czyli jakieś 3 dni. 2  
> tygodnie temu, zdechło wszystko :) Muszę popracować nad jakimś innym  
> źródłem energii...ale nawet nie mam w pobliżu linii energetycznej, żeby  
> sobie zrobić odbiornik i podkradać z powietrza.

Nie ma tragedii jak na listopad - u mnie od 1.11 do teraz mam 250kWh  
produkcji,
Zawsze to coś.
Też dzisiaj zobaczyłem słońce pierwszy raz od kilku tygodniu.
Panele teraz tanie jak barszcz - dołóż kilka.

TG
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595509
Author: Cavallino
Date: Fri, 15 Nov 2024 12:50
9 lines
1386 bytes
W dniu 15-11-2024 o 13:41, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Nie ma tragedii jak na listopad - u mnie od 1.11 do teraz mam 250kWh 
> produkcji,

W jakiejś innej Polsce mieszkasz....
U mnie to tak 1/10 tego co w październiku.

Czyli tragedia.
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595510
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Fri, 15 Nov 2024 13:03
19 lines
1590 bytes
W dniu .11.2024 o 13:50 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:

> W dniu 15-11-2024 o 13:41, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>
>> Nie ma tragedii jak na listopad - u mnie od 1.11 do teraz mam 250kWh  
>> produkcji,
>
> W jakiejś innej Polsce mieszkasz....
> U mnie to tak 1/10 tego co w październiku.
>
> Czyli tragedia.

W tej samej. U mnie też mam 1/9 produkcji października, ale będzie lepiej  
niż listopad rok temu.
Każdy miesiąc jest inny. W tamtym roku w grudniu miałem niecałe 60kWh. Jak  
w tym roku będę miał 100 to też przecież będzie "nieźle", jak na grudzień  
oczywiście.

TG
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595511
Author: Cavallino
Date: Fri, 15 Nov 2024 13:29
18 lines
1810 bytes
W dniu 15-11-2024 o 14:03, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .11.2024 o 13:50 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
> 
>> W dniu 15-11-2024 o 13:41, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>>
>>> Nie ma tragedii jak na listopad - u mnie od 1.11 do teraz mam 250kWh 
>>> produkcji,
>>
>> W jakiejś innej Polsce mieszkasz....
>> U mnie to tak 1/10 tego co w październiku.
>>
>> Czyli tragedia.
> 
> W tej samej. U mnie też mam 1/9 produkcji października, ale będzie 
> lepiej niż listopad rok temu.

No to ja mam 1/3 tego co listopad rok temu, a dzisiaj jest już połowa 
miesiąca.
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595512
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 15 Nov 2024 16:47
22 lines
1806 bytes
W dniu 15.11.2024 o 13:41, Tomasz Gorbaczuk pisze:
[...]
> Panele teraz tanie jak barszcz - dołóż kilka.

To raczej nic nie da, skoro z 400W paneli nie mam praktycznie NIC. 
Gdybym podwoił to może troszkę, musiałbym mieć tak z 2kW...i tu się robi 
problem, bo to już spora powierzchnia i daje dużo cienia, którego na 
działce już mam w połowie (dwa duże świerki od wschodniej strony).
Stare panele mają 150x50cm i 300W jeden, żeby uzyskać 2kW to musi być 
ich 6 szt, czyli już porządna rama (może bym się wtedy pokusił o solar 
traceker) Wychodzi, że miałbym powierzchnię 9m x 3m. a latem nawet 
fajnie, bo kosiarka, glebogryzarka mogłaby być na prąd..


W grę wchodziłby jedynie nowe paneliska, które są na topie, 4sz i mam 
2kW. Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy 
takiej pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.



-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595513
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 17 Nov 2024 12:45
46 lines
3203 bytes
W dniu 15.11.2024 o 17:47, Pixel®🇵🇱 pisze:

> [...]
>> Panele teraz tanie jak barszcz - dołóż kilka.
> 
> To raczej nic nie da, skoro z 400W paneli nie mam praktycznie NIC. 
> Gdybym podwoił to może troszkę, musiałbym mieć tak z 2kW...i tu się robi 
> problem, bo to już spora powierzchnia i daje dużo cienia, którego na 
> działce już mam w połowie (dwa duże świerki od wschodniej strony).
> Stare panele mają 150x50cm i 300W jeden, żeby uzyskać 2kW to musi być 
> ich 6 szt, czyli już porządna rama (może bym się wtedy pokusił o solar 
> traceker) Wychodzi, że miałbym powierzchnię 9m x 3m. a latem nawet 
> fajnie, bo kosiarka, glebogryzarka mogłaby być na prąd..
> 
> 
> W grę wchodziłby jedynie nowe paneliska, które są na topie, 4sz i mam 
> 2kW. Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy 
> takiej pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.
> 
> 
> 
Se policzyłem. Najkorzystniej wychodzi jednak...agregat + dodatkowe aku 
:)...bo takiej pogody w sumie nie ma ciągle. W zeszłym roku było lepiej, 
teraz gorzej. Jeśli aku mi zdechną, to sobie odpalę agregat i naładuję w 
ciągu 4-5 h na wolnych obrotach i wystarczy spokojnie na tydzień. Tak 
generalnie to drenaż prądu mam automatyczny. Kiedy napięcie z PV 
przekracza 13V to włączają mi się samoczynnie pompy, wszystkie kamery 
itd. jak napięcie spada, to utrzymuje się tylko jedna kamera, alarm i 
router (łącznie 15W). Patrząc w dzień słoneczny, to PV robi mi ok 650Wh 
co jest maksymalnym poborem...i latem działa to bez problemu (po 
zachodzie słońca wyłączają się po kolei mniej potrzebne urządzenia).

Gdybym upierał się przy panelach, to muszę przerobić częściowo 
infrastrukturę, lepsze MPPT, co też jest sporym kosztem. Jak policzyłem, 
to wyjdą mi 3-4 agregaty w tej cenie.

Agregat dorwę "może gówniaty" za 600zł 
https://allegro.pl/oferta/agregat-pradotworczy-pradu-kraft-dele-5200w-avr-230v-12v-olej-16570077319 
i powinien wytrzymać kilka lat i mogę go też wykorzystać latem do 
kosiarki, glebogryzarki bez względu na słoneczko :)

Muszę pogłówkować jeszcze, bo mógłbym wykorzystać ramę wiatraka na 
panele i wiatrak zdemontować...

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595519
Author: Robert Wańkowski
Date: Sun, 17 Nov 2024 13:11
7 lines
1378 bytes
W dniu 15.11.2024 o 17:47, Pixel®🇵🇱 pisze:
> Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy takiej 
> pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.

A już są dostępne komercyjnie? No chyba nie te z wrocławskiego Saule?

Robert
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595514
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 17 Nov 2024 15:34
16 lines
1660 bytes
W dniu .11.2024 o 13:45 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:


> Muszę pogłówkować jeszcze, bo mógłbym wykorzystać ramę wiatraka na  
> panele i wiatrak zdemontować...


Panele są najmniej upierdliwe w eksploatacji. Jak nie chcesz zabierać nimi  
miejsca na działce to zrób z nich płot.
Nawet takie postawione pionowo, zarośnięte zielskiem dadzą sporo kWh,  
dobierz ich ilość tak aby w grudniu, dawały tyle prądu ile potrzebujesz.  
Postawione pionowo będą zawsze wolne od śniegu/szronu.  Takiego dołka z  
cenami na panele jak jest teraz to już raczej nie będzie.
Ja bym na Twoim miejscu szedł w panele.

TG
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595515
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 17 Nov 2024 19:16
38 lines
2724 bytes
W dniu 17.11.2024 o 16:34, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .11.2024 o 13:45 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:
> 
> 
>> Muszę pogłówkować jeszcze, bo mógłbym wykorzystać ramę wiatraka na 
>> panele i wiatrak zdemontować...
> 
> 
> Panele są najmniej upierdliwe w eksploatacji. Jak nie chcesz zabierać 
> nimi miejsca na działce to zrób z nich płot.

Niebardzo. Wzdłuż płotu mam krzaki owocowe, na całym obwodzie działki.

> Nawet takie postawione pionowo, zarośnięte zielskiem dadzą sporo kWh, 
> dobierz ich ilość tak aby w grudniu, dawały tyle prądu ile potrzebujesz. 
> Postawione pionowo będą zawsze wolne od śniegu/szronu.  Takiego dołka z 
> cenami na panele jak jest teraz to już raczej nie będzie.
> Ja bym na Twoim miejscu szedł w panele.

To jeszcze trzeba sprawdzić czy rzeczywiście jest sens. Obecnie mam 20Wh 
z paneli w takie dni, gdzie w pełnym słońcu latem, wychodzi coś ok 800Wh
https://imgur.com/4j6EBRV
i te 800 jest w sumie "ponad normę" wystarczyłoby zimą ok 400Wh czyli 
przelicznik x 20 z tego co mam. Wychodzi więcej niż 2kW w panelach.

Te stare paneliska w sensie modelu, mają bardzo małą sprawność przy 
"braku słońca" a trzeba jeszcze doliczyć CZAS, gdzie latem mam 10h 
"jasnego" a zimą 4-5h, czyli połowa mniej. W ofertach starszych paneli, 
podobnie jak w nowych powinna być w specyfikacji załączona 
charakterystyka, od ilości lumenów do mocy uzyskanej, żeby byłą 
możliwość wybrania tych co w "gównosłońcu" chociaż coś daja.

Gdybyś pytał inaczej, to potrzebuję minimum 2A, co latem w mam nadmiarze 
(30A) a teraz mam 0,5A w dzień z paneli 400W. Zobacz tą skalę.


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595520
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 17 Nov 2024 20:08
13 lines
1383 bytes
W dniu 17.11.2024 o 14:11, Robert Wańkowski pisze:

>> Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy takiej 
>> pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.
> 
> A już są dostępne komercyjnie? No chyba nie te z wrocławskiego Saule?
> 
Niby są dostępne, nie tylko w Polsce...ale jak to bywa na początku, chuj 
wie ile warte. Trzeba poczekać na jakieś realne recenzje, żeby nie wtopić.


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595516
Author: Janusz
Date: Mon, 18 Nov 2024 11:52
36 lines
2789 bytes
W dniu 17.11.2024 o 20:16, Pixel®🇵🇱 pisze:
> W dniu 17.11.2024 o 16:34, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>> W dniu .11.2024 o 13:45 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:
>>
>>
>>> Muszę pogłówkować jeszcze, bo mógłbym wykorzystać ramę wiatraka na 
>>> panele i wiatrak zdemontować...
>>
>>
>> Panele są najmniej upierdliwe w eksploatacji. Jak nie chcesz zabierać 
>> nimi miejsca na działce to zrób z nich płot.
> 
> Niebardzo. Wzdłuż płotu mam krzaki owocowe, na całym obwodzie działki.
> 
>> Nawet takie postawione pionowo, zarośnięte zielskiem dadzą sporo kWh, 
>> dobierz ich ilość tak aby w grudniu, dawały tyle prądu ile 
>> potrzebujesz. Postawione pionowo będą zawsze wolne od śniegu/szronu.  
>> Takiego dołka z cenami na panele jak jest teraz to już raczej nie będzie.
>> Ja bym na Twoim miejscu szedł w panele.
> 
> To jeszcze trzeba sprawdzić czy rzeczywiście jest sens. Obecnie mam 20Wh 
> z paneli w takie dni, gdzie w pełnym słońcu latem, wychodzi coś ok 800Wh
> https://imgur.com/4j6EBRV
> i te 800 jest w sumie "ponad normę" wystarczyłoby zimą ok 400Wh czyli 
> przelicznik x 20 z tego co mam. Wychodzi więcej niż 2kW w panelach.
> 
> Te stare paneliska w sensie modelu, mają bardzo małą sprawność przy 
> "braku słońca" a trzeba jeszcze doliczyć CZAS, gdzie latem mam 10h 
> "jasnego" a zimą 4-5h, czyli połowa mniej.

Zapewne masz monokryształy czyli te czarne, polikrystaliczne czyli 
niebieskie lepiej by sie spisały. Najlepsze by były perskowity ale sa 
jeszcze nie do kupienia.

-- 
Janusz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595521
Author: Janusz
Date: Mon, 18 Nov 2024 11:53
17 lines
1738 bytes
W dniu 17.11.2024 o 21:08, Pixel®🇵🇱 pisze:
> W dniu 17.11.2024 o 14:11, Robert Wańkowski pisze:
> 
>>> Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy takiej 
>>> pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.
>>
>> A już są dostępne komercyjnie? No chyba nie te z wrocławskiego Saule?
>>
> Niby są dostępne, nie tylko w Polsce...ale jak to bywa na początku, chuj 
> wie ile warte. Trzeba poczekać na jakieś realne recenzje, żeby nie wtopić.
> 
> 
One chyba nadal mają problem z trwałością.
Dlatego nie ma jeszcze tłumu chętnych.

-- 
Janusz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595517
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 18 Nov 2024 12:03
21 lines
1938 bytes
W dniu 18.11.2024 o 12:52, Janusz pisze:
'...]
>> Te stare paneliska w sensie modelu, mają bardzo małą sprawność przy 
>> "braku słońca" a trzeba jeszcze doliczyć CZAS, gdzie latem mam 10h 
>> "jasnego" a zimą 4-5h, czyli połowa mniej.
> 
> Zapewne masz monokryształy czyli te czarne, polikrystaliczne czyli 
> niebieskie lepiej by sie spisały. Najlepsze by były perskowity ale sa 
> jeszcze nie do kupienia.
> 
Nie, mam te niebieskie, jeden panel 100W ustawiony na wschód i drugi 
300W na południowy zachód. Oba mają regulację w pionie.

Co do perwoskitów, to są już na Ali w sensie "dobra ściema", czekam na 
profesjonalną produkcję. Teraz problem lekko odgoniony bo do końca 
tygodnia ma wiać i wiatrak dzisiaj w nocy naładował 50% aku :) Gdyby 
cały czas tak wiało, to by było OK :) Niby niewiele, jakieś 5m/s ale już 
pyka.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595518
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 18 Nov 2024 12:42
25 lines
2312 bytes
W dniu 18.11.2024 o 13:03, Pixel®🇵🇱 pisze:

> Teraz problem lekko odgoniony bo do końca 
> tygodnia ma wiać i wiatrak dzisiaj w nocy naładował 50% aku :) Gdyby 
> cały czas tak wiało, to by było OK :) Niby niewiele, jakieś 5m/s ale już 
> pyka.
> 
Co do wiatraka, to gdybym dysponował kasą Antoniego za badanie parówek, 
już dawno opracowałbym turbinę, która z prawa Betza ( 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_wiatru ) wyciska najwięcej przy 
małym wietrze :) To co można spotkać w necie czy w produkcji wiatraków, 
kompletnie odstaje od realiów wiatru, jakim dysponujemy na "poziomie" 
ziemi czyli głównie w porywach i wietrze 3-5m/s. 90% z tych 
produkowanych, zaczyna się sprawdzać dopiero przy 7m/s ciągłego wiatru 
bo wcześniej jest nieużyteczna a taki wiatr jest dwa-trzy tygodnie w 
roku łącznie.

Miałem wziąć się za następny prototyp wiatraka, bazujący na wiatraku 
pierścieniowym (coś jak turbina w samolocie lub "wiatrak z Westernu")ale 
nie miałem weny. Sam generator (taniusi) już dawno opracowałem w sensie 
implementacji do każdego modelu wiatraka, a to jeden z droższych 
podzespołów + elektronika do tego i zabezpieczenia.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595523
Author: ddddddddddd
Date: Thu, 05 Dec 2024 15:53
21 lines
2112 bytes
On 15/11/2024 11:19, Pixel®🇵🇱 wrote:
> DWA tygodnie ciągłej 'nocy' przeszły. Fotowoltaika w tym czasie, 
> praktycznie bezużyteczna. Wiatrak też, bo wiatru nie było. Teraz będzie 
> kumulacja, bo zawiało i zaświeciło. Mam do obserwacji dwa panele PV o 
> łącznej mocy 400W, które ładują akumulator 150Ah. Akumulator jest 
> rozładowywany, kiedy nie ma słońca i nie wieje wiatr, mocą ok 15W czyli 
> jakieś 1-1,5A co powinno wystarczyć na 70h czyli jakieś 3 dni. 2 
> tygodnie temu, zdechło wszystko :) Muszę popracować nad jakimś innym 
> źródłem energii...ale nawet nie mam w pobliżu linii energetycznej, żeby 
> sobie zrobić odbiornik i podkradać z powietrza.

ja to bym zaczął od tego co to za akumulator. Bo jak kwasiak, to z 
fabrycznego 150Ah możesz wykorzystać 75Ah, a jak już go trochę 
poużywałeś albo przypadkiem zszedłeś za bardzo z napięciem to sporo mniej.
Kwestia budżetu - ja do vana zrobiłem 320Ah Lifepo4 - ogniwa ok £250, 
BMS nie pamiętam - ok £50(?). W porównaniu do wczeniejszych kwasiaków 
220Ah - przepaść...

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595524
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Thu, 05 Dec 2024 17:07
28 lines
2184 bytes
W dniu 05.12.2024 o 16:53, ddddddddddd pisze:

>> DWA tygodnie ciągłej 'nocy' przeszły. Fotowoltaika w tym czasie, 
>> praktycznie bezużyteczna. Wiatrak też, bo wiatru nie było. Teraz 
>> będzie kumulacja, bo zawiało i zaświeciło. Mam do obserwacji dwa 
>> panele PV o łącznej mocy 400W, które ładują akumulator 150Ah. 
>> Akumulator jest rozładowywany, kiedy nie ma słońca i nie wieje wiatr, 
>> mocą ok 15W czyli jakieś 1-1,5A co powinno wystarczyć na 70h czyli 
>> jakieś 3 dni. 2 tygodnie temu, zdechło wszystko :) Muszę popracować 
>> nad jakimś innym źródłem energii...ale nawet nie mam w pobliżu linii 
>> energetycznej, żeby sobie zrobić odbiornik i podkradać z powietrza.
> 
> ja to bym zaczął od tego co to za akumulator.

Z BTS GSM, żelowy. Niezniszczalny :)

Kwasowca miałem tylko rok, taki 220Ah zdechł na amen po roku.

Byłem tam wczoraj. Nadal ładowanie w samo południe 0,4A z 400W. Wiatru 
nadal brak, łącznie 20Wh...a ja potrzebuję 300Wh minimum. Taa, jak się 
tak poładuje łaskawie 4h z 0,4A bo tyle jest tego światła, to system 
odpali na jeden dzień i w nocy zdycha. Jak słońce zaświeci, to i tak za 
mało czasu tego ładowania do 100% bo "taki mamy klimat"...ale jeden 
dzień słoneczka i 2-3 dni działa.


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595525
Author: ddddddddddd
Date: Fri, 06 Dec 2024 16:20
26 lines
2028 bytes
On 05/12/2024 17:07, Pixel®🇵🇱 wrote:
>
>> ja to bym zaczął od tego co to za akumulator.
> 
> Z BTS GSM, żelowy. Niezniszczalny :)

i wiesz ile ma realnie pojemności? bo to też pewnie max 50% można 
rozładowywać

> 
> Kwasowca miałem tylko rok, taki 220Ah zdechł na amen po roku.
> 
> Byłem tam wczoraj. Nadal ładowanie w samo południe 0,4A z 400W. Wiatru 
> nadal brak, łącznie 20Wh...a ja potrzebuję 300Wh minimum. Taa, jak się 
> tak poładuje łaskawie 4h z 0,4A bo tyle jest tego światła, to system 
> odpali na jeden dzień i w nocy zdycha. Jak słońce zaświeci, to i tak za 
> mało czasu tego ładowania do 100% bo "taki mamy klimat"...ale jeden 
> dzień słoneczka i 2-3 dni działa.

czyli drugi panel + lepsza bateria (zamiast 70Ah czy może realnie 40Ah 
które używasz teraz np 200Ah) i może dać radę. Masz jeden panel, znasz 
uzyski, baterię lifepo łatwo policzyć bo zachowuje się stabilnie.

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595526
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 06 Dec 2024 17:40
35 lines
2427 bytes
W dniu 06.12.2024 o 17:20, ddddddddddd pisze:

>>> ja to bym zaczął od tego co to za akumulator.
>>
>> Z BTS GSM, żelowy. Niezniszczalny :)
> 
> i wiesz ile ma realnie pojemności? bo to też pewnie max 50% można 
> rozładowywać

Wiem, to widać kiedy się rzeczywiście naładuje i trzyma tyle ile ma 
pojemności. To najprostszy test. Od września, jeszcze się nie naładował 
na full, bo potrzebuje 2 pełnych słonecznych dni do tego...a ich nie 
było. Latem wystarczy jeden dzień bo jest 100% dłuższy niż obecnie.
> 
>>
>> Kwasowca miałem tylko rok, taki 220Ah zdechł na amen po roku.
>>
>> Byłem tam wczoraj. Nadal ładowanie w samo południe 0,4A z 400W. Wiatru 
>> nadal brak, łącznie 20Wh...a ja potrzebuję 300Wh minimum. Taa, jak się 
>> tak poładuje łaskawie 4h z 0,4A bo tyle jest tego światła, to system 
>> odpali na jeden dzień i w nocy zdycha. Jak słońce zaświeci, to i tak 
>> za mało czasu tego ładowania do 100% bo "taki mamy klimat"...ale jeden 
>> dzień słoneczka i 2-3 dni działa.
> 
> czyli drugi panel + lepsza bateria (zamiast 70Ah czy może realnie 40Ah 
> które używasz teraz np 200Ah) i może dać radę. Masz jeden panel, znasz 
> uzyski, baterię lifepo łatwo policzyć bo zachowuje się stabilnie.
> 
Mam dwa panele. Jeden 100W ustawiony na wschód i drugi 300W na 
południowy zachód.
Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 4h 
:) Nie ma czym ładować.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595527
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 06 Dec 2024 19:13
14 lines
1572 bytes
W dniu 06.12.2024 o 18:40, Pixel®🇵🇱 pisze:
[...]
> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
> 4h :) Nie ma czym ładować.
> 
Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w dzień 
jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W tej części 
kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu na światłach 
dziennych, wszyscy mają włączone mijania.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595535
Author: ddddddddddd
Date: Sat, 07 Dec 2024 16:27
17 lines
1642 bytes
On 06/12/2024 17:40, Pixel®🇵🇱 wrote:
> Mam dwa panele. Jeden 100W ustawiony na wschód i drugi 300W na 
> południowy zachód.
> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
> 4h :) Nie ma czym ładować.
> 

a to nie jest tak, że przez to że w dwie strony skierowane to uzyski 
mniejsze?
Rozumiem że na południe i mocno do pionu nie ma jak postawić?
wiem że to koszty i może nie być opłacalne, ale panel 400W kosztuje 
chyba teraz niewiele powyżej 300zł


-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595528
Author: ddddddddddd
Date: Sat, 07 Dec 2024 16:43
38 lines
2876 bytes
On 06/12/2024 19:13, Pixel®🇵🇱 wrote:
> W dniu 06.12.2024 o 18:40, Pixel®🇵🇱 pisze:
> [...]
>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>
> Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
> 17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
> panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w dzień 
> jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W tej części 
> kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu na światłach 
> dziennych, wszyscy mają włączone mijania.
> 

ja obserwuję jedną kamerę obrotową z bliżej nie znanym panelem (chyba 
80W) i transmisją po 4G.
O taki zestaw:
https://youtu.be/hNwy49Xvy9k?si=YZg8gFAtOv02hEuI
Kamera zamontowana jest na północy Szkocji - prawie na samej północy 
głównej wyspy UK i też nie działa cały dzień, ale jak dla mnie 
zaskakująco długo

Z drugiej strony na domu (też Szkocja) panele mam skierowane na południe 
i w listopadzie średnio z 1kWp wygenerowałem 0.9kWh dziennie (co przy 
twoich 400W powinno dać 350Wh dziennie, a jesteś bardziej na południe)
W grudniu to już jest bliżej 0.4kWh (ale tutaj też w zimie dni są 
znacznie krótsze niż w Polsce)

350Wh to chyba blisko tego co potrzebujesz, więc gdybyś miał większe 
panele i lepszą baterię miałoby to szansę działać

sprawdź sobie na pvoutput.org jakie uzyski mają ludzie w twojej okolicy 
w ostatnich dniach i to przelicz (ja dokładnie to zrobiłem jak 
wyliczałem czy jest sens montować solary na domu)

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595536
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sat, 07 Dec 2024 19:03
33 lines
2192 bytes
W dniu 07.12.2024 o 17:27, ddddddddddd pisze:

>> Mam dwa panele. Jeden 100W ustawiony na wschód i drugi 300W na 
>> południowy zachód.
>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>
> 
> a to nie jest tak, że przez to że w dwie strony skierowane to uzyski 
> mniejsze?

Wręcz odwrotnie, większe + dłuższy czas światła.

> Rozumiem że na południe i mocno do pionu nie ma jak postawić?

mam regulację...daje dość sporo, pod warunkiem, że jest słońce.

> wiem że to koszty i może nie być opłacalne, ale panel 400W kosztuje 
> chyba teraz niewiele powyżej 300zł

No to sobie policz. Skoro mam 20-30Wh a potrzebuję 300 to musiałbym 
postawić jeszcze 9 paneli + MPPT co daje minimalny koszt ~ 3kzł :D...to 
już wolę kupić agregat za 600zł i karmić go 3l paliwa na tydzień, co 
daje 300zł/rok zakładają pełną noc od października do marca. Tym 
bardziej, że na 10 paneli to nie mam miejsca :)

Wskazuję jedynie, że to kuriozum te panele, skoro na naładowanie 
akumulatora 150Ah potrzeba ich 10szt w takiej pogodzie...która może 
utrzymać się do marca.


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595529
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sat, 07 Dec 2024 19:11
55 lines
3346 bytes
W dniu 07.12.2024 o 17:43, ddddddddddd pisze:

>> [...]
>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>
>> Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
>> 17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
>> panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w 
>> dzień jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W 
>> tej części kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu na 
>> światłach dziennych, wszyscy mają włączone mijania.
>>
> 
> ja obserwuję jedną kamerę obrotową z bliżej nie znanym panelem (chyba 
> 80W) i transmisją po 4G.
> O taki zestaw:
> https://youtu.be/hNwy49Xvy9k?si=YZg8gFAtOv02hEuI
> Kamera zamontowana jest na północy Szkocji - prawie na samej północy 
> głównej wyspy UK i też nie działa cały dzień, ale jak dla mnie 
> zaskakująco długo


Inny klimat :)
> 
> Z drugiej strony na domu (też Szkocja) panele mam skierowane na południe 
> i w listopadzie średnio z 1kWp wygenerowałem 0.9kWh dziennie (co przy 
> twoich 400W powinno dać 350Wh dziennie, a jesteś bardziej na południe)
> W grudniu to już jest bliżej 0.4kWh (ale tutaj też w zimie dni są 
> znacznie krótsze niż w Polsce)

Tyle to mi daje obecnie w słoneczny dzień. Latem mam 860Wh a w 
pozostałe, jak pisałem 20-30Wh

Obrazek masz:
https://imgur.com/4j6EBRV
> 
> 350Wh to chyba blisko tego co potrzebujesz, więc gdybyś miał większe 
> panele i lepszą baterię miałoby to szansę działać

Już Ci wyliczyłem 10 paneli 300W dałoby radę...ale to przerost formy nad 
treścią. Latem mógłbym ładować auto, gdyby mi odbiło kupić elektryka 
:D...bo to działka ROD więc latem nie mam takiego zapotrzebowania na 3kW 
:)...no i brak miejsca na takie paneliska.
> 
> sprawdź sobie na pvoutput.org jakie uzyski mają ludzie w twojej okolicy 
> w ostatnich dniach i to przelicz (ja dokładnie to zrobiłem jak 
> wyliczałem czy jest sens montować solary na domu)
> 
Znajomy, 100km bardziej na południe pokazywał mi ostatnie "zyski" z 
15kW...wyszło, że w 5 dni stać go było na 2,5kW aby zagotować wodę. 
pozostałe dni nie sięgały 1,5kW.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595537
Author: ddddddddddd
Date: Sat, 07 Dec 2024 19:16
59 lines
3702 bytes
On 07/12/2024 19:03, Pixel®🇵🇱 wrote:
> W dniu 07.12.2024 o 17:27, ddddddddddd pisze:
> 
>>> Mam dwa panele. Jeden 100W ustawiony na wschód i drugi 300W na 
>>> południowy zachód.
>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>
>>
>> a to nie jest tak, że przez to że w dwie strony skierowane to uzyski 
>> mniejsze?
> 
> Wręcz odwrotnie, większe + dłuższy czas światła.
> 
>> Rozumiem że na południe i mocno do pionu nie ma jak postawić?
> 
> mam regulację...daje dość sporo, pod warunkiem, że jest słońce.
> 
>> wiem że to koszty i może nie być opłacalne, ale panel 400W kosztuje 
>> chyba teraz niewiele powyżej 300zł
> 
> No to sobie policz. Skoro mam 20-30Wh a potrzebuję 300 to musiałbym 
> postawić jeszcze 9 paneli + MPPT co daje minimalny koszt ~ 3kzł :D...to 
> już wolę kupić agregat za 600zł i karmić go 3l paliwa na tydzień, co 
> daje 300zł/rok zakładają pełną noc od października do marca. Tym 
> bardziej, że na 10 paneli to nie mam miejsca :)


ale z 400W 30Wh dziennie to daje ~0.09kWh z 1kWp. Coś chyba jednak nie 
tak, skoro w krainie deszczowców teraz w grudniu mam 0.3kWh/kWp, a w 
listopadzie 0.9kWh/kWp

> 
> Wskazuję jedynie, że to kuriozum te panele, skoro na naładowanie 
> akumulatora 150Ah potrzeba ich 10szt w takiej pogodzie...która może 
> utrzymać się do marca.

myślę że jednak masz za niskie uzyski w swojej instalacji
za gpt:
"Wpływ różnych kierunków:
Panele skierowane na wschód osiągają najwyższą wydajność rano, podczas 
gdy panele na zachód produkują więcej energii po południu.
Różnice w kierunkach mogą działać na korzyść systemu, ponieważ 
rozkładają produkcję energii w czasie, ale tylko pod warunkiem, że każdy 
panel pracuje niezależnie (np. ma osobny optymalizator lub mikroinwerter).
2. Wpływ różnych mocy:
Jeśli oba panele są podłączone do tego samego łańcucha w instalacji z 
inwerterem stringowym, mogą wystąpić straty. Inwerter dostosuje prąd 
całego łańcucha do najsłabszego panelu (w tym przypadku 100 W), co 
obniży uzyski z mocniejszego panelu 400 W.
Aby uniknąć tych strat, możesz zastosować:
Mikroinwertery – każdy panel ma własny inwerter i działa niezależnie.
Optymalizatory mocy – dostosowują pracę każdego panelu do jego 
indywidualnych warunków, niwelując problemy z różnymi mocami i 
orientacjami."

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595538
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sat, 07 Dec 2024 19:31
77 lines
4457 bytes
W dniu 07.12.2024 o 20:16, ddddddddddd pisze:
> On 07/12/2024 19:03, Pixel®🇵🇱 wrote:
>> W dniu 07.12.2024 o 17:27, ddddddddddd pisze:
>>
>>>> Mam dwa panele. Jeden 100W ustawiony na wschód i drugi 300W na 
>>>> południowy zachód.
>>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>>>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>>
>>>
>>> a to nie jest tak, że przez to że w dwie strony skierowane to uzyski 
>>> mniejsze?
>>
>> Wręcz odwrotnie, większe + dłuższy czas światła.
>>
>>> Rozumiem że na południe i mocno do pionu nie ma jak postawić?
>>
>> mam regulację...daje dość sporo, pod warunkiem, że jest słońce.
>>
>>> wiem że to koszty i może nie być opłacalne, ale panel 400W kosztuje 
>>> chyba teraz niewiele powyżej 300zł
>>
>> No to sobie policz. Skoro mam 20-30Wh a potrzebuję 300 to musiałbym 
>> postawić jeszcze 9 paneli + MPPT co daje minimalny koszt ~ 
>> 3kzł :D...to już wolę kupić agregat za 600zł i karmić go 3l paliwa na 
>> tydzień, co daje 300zł/rok zakładają pełną noc od października do 
>> marca. Tym bardziej, że na 10 paneli to nie mam miejsca :)
> 
> 
> ale z 400W 30Wh dziennie to daje ~0.09kWh z 1kWp. Coś chyba jednak nie 
> tak, skoro w krainie deszczowców teraz w grudniu mam 0.3kWh/kWp, a w 
> listopadzie 0.9kWh/kWp
> 

Przecież Ci piszę, że ludzie tutaj jeżdżą na światłach mijania a w domu 
muszę w dzień palić światło, bo jest zwyczajnie mrok. Takiej jesieni 
jeszcze nie miałem. Do tego mgły, smog (bo nie ma wiatru)...paskudnie.

Na wyspach byłem nie raz, zupełnie inaczej tam to wygląda, jakby 
jaśniej, pomimo że chmurzyska.
>>
>> Wskazuję jedynie, że to kuriozum te panele, skoro na naładowanie 
>> akumulatora 150Ah potrzeba ich 10szt w takiej pogodzie...która może 
>> utrzymać się do marca.
> 
> myślę że jednak masz za niskie uzyski w swojej instalacji
> za gpt:
> "Wpływ różnych kierunków:
> Panele skierowane na wschód osiągają najwyższą wydajność rano, podczas 
> gdy panele na zachód produkują więcej energii po południu.
> Różnice w kierunkach mogą działać na korzyść systemu, ponieważ 
> rozkładają produkcję energii w czasie, ale tylko pod warunkiem, że każdy 
> panel pracuje niezależnie (np. ma osobny optymalizator lub mikroinwerter).

Tak, oba panele posiadają osobne kontrolery MPPT (nie, nie podróbki)

> 2. Wpływ różnych mocy:
> Jeśli oba panele są podłączone do tego samego łańcucha w instalacji z 
> inwerterem stringowym, mogą wystąpić straty. Inwerter dostosuje prąd 
> całego łańcucha do najsłabszego panelu (w tym przypadku 100 W), co 
> obniży uzyski z mocniejszego panelu 400 W.
> Aby uniknąć tych strat, możesz zastosować:
> Mikroinwertery – każdy panel ma własny inwerter i działa niezależnie.

Tak, mam w sensie że to zupełnie osobne instalacje. Zrobiłem to dlatego, 
żeby zyski były większe i są. Chciałem robić solartracker ale mi 
przeszło i rozbiłem to na 2 panele. Przyrost mocy dostałem ponad 30% w 
sensie długości czasu pozysku energii...ale to latem.

> Optymalizatory mocy – dostosowują pracę każdego panelu do jego 
> indywidualnych warunków, niwelując problemy z różnymi mocami i 
> orientacjami."
> 
A to przy większej ilości, mnie to nie dotyczy.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595530
Author: Cavallino
Date: Sun, 08 Dec 2024 06:13
24 lines
2323 bytes
W dniu 07-12-2024 o 17:43, ddddddddddd pisze:
> On 06/12/2024 19:13, Pixel®🇵🇱 wrote:
>> W dniu 06.12.2024 o 18:40, Pixel®🇵🇱 pisze:
>> [...]
>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>
>> Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
>> 17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
>> panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w 
>> dzień jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W 
>> tej części kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu na 
>> światłach dziennych, wszyscy mają włączone mijania.

W centralnej Wlkp jest tak samo.
Za grudzień mam produkcję rzędu 1-3 kWp dziennie max.
Zazwyczaj mniej.

Za listopad podobnie było.

Niebo ciągle szaro-bure, to nie ma opcji żeby było inaczej.
Nie cierpię tej pory roku i za wcześnie wyjechałem na jesienne wakacje w 
tym roku.....
Powinienem teraz.
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595531
Author: ddddddddddd
Date: Sun, 08 Dec 2024 09:51
40 lines
3093 bytes
On 08/12/2024 06:13, Cavallino wrote:
> W dniu 07-12-2024 o 17:43, ddddddddddd pisze:
>> On 06/12/2024 19:13, Pixel®🇵🇱 wrote:
>>> W dniu 06.12.2024 o 18:40, Pixel®🇵🇱 pisze:
>>> [...]
>>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące po 
>>>> 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>>
>>> Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
>>> 17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
>>> panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w 
>>> dzień jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W 
>>> tej części kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu na 
>>> światłach dziennych, wszyscy mają włączone mijania.
> 
> W centralnej Wlkp jest tak samo.
> Za grudzień mam produkcję rzędu 1-3 kWp dziennie max.
> Zazwyczaj mniej.
> 
> Za listopad podobnie było.

to ciekawe, spodziewałem się niższych uzysków w UK niż w PL. Nie wiem z 
ilu kWp twoja produkcja, u mnie z 4.35kWp w grudniu wyprodukowałem 14kWh 
(czyli 2kWh dziennie), a w listopadzie 120kWh (4kWh dziennie) - przy 
czym widzę że jeszcze w listopadzie były dni z produkcją powyżej 10kWh i 
bardzo prawdopodobne że w tych dniach produkcja byłaby większa - mam 
system "offgrid", nadwyżki nie sprzedaję, to co się nie zmieści w 
bateriach marnuje się.

> 
> Niebo ciągle szaro-bure, to nie ma opcji żeby było inaczej.
może teraz tak, ale ogólnie to jednak (przynajmniej takie wszyscy mają 
odczucie) słońca u nas mniej, a i pada znacznie częściej (tylko w 
mniejszych ilościach). A jak pada, to chmury już są takie, że uzysków 
nie ma. Z drugiej strony w lecie dzień znacznie dłuższy, a czasem jest 
pochmurno, ale jednak uzyski jakieś są

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595532
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 08 Dec 2024 10:04
17 lines
1589 bytes
W dniu 08.12.2024 o 10:51, ddddddddddd pisze:
> A jak pada, to chmury już są takie, że uzysków 
> nie ma. 

U mnie, mżawka praktycznie jest cały czas (jak w Irl) tzn na 10 dni 7 
dni mżawki.

> Z drugiej strony w lecie dzień znacznie dłuższy, a czasem jest 
> pochmurno, ale jednak uzyski jakieś są
> 

Inny kąt słońca jest latem, stąd lepsza skuteczność...co w sumie czuć, 
bo jest cieplej :)

Patrząc w prognozy pogody to do końca roku ma być...gorzej :D
-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595522
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 08 Dec 2024 18:15
23 lines
1790 bytes
W dniu 17.11.2024 o 14:11, Robert Wańkowski pisze:

>> Szczególnie te z perowskitów bo sprawność ponoć lepsza i przy takiej 
>> pogodzie jednak coś z nich idzie wyciągnąć.
> 
> A już są dostępne komercyjnie? No chyba nie te z wrocławskiego Saule?
> 
Hmm tak sobie chwilę poryłem po Necie i znalazłem coś takiego

https://sklepsoltech.pl/pl/p/Panel-fotowoltaiczny-Longi-590-LR7-72HGD-590M-Hi-MO7/2798

A ten ponoć lepszy w sensie wydajności:

https://allegro.pl/oferta/modul-pv-jinko-solar-480w-tiger-neo-typ-n-60hl4-v-460-480w-16489960168

300parę złotych a firma w Poznaniu, chyba podjadę i dopytam na miejscu, 
czy coś ciekawszego polecają.

Polecam artykuł:
https://evolive.pl/najbardziej-wydajne-panele-fotowoltaiczne-2023/?srsltid=AfmBOopNi8qWMYLIreuipfN_ie7VBfpHr_iYyYHx8JJpC_nj548idEU4

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595533
Author: Cavallino
Date: Mon, 09 Dec 2024 06:22
43 lines
3232 bytes
W dniu 08-12-2024 o 10:51, ddddddddddd pisze:
> On 08/12/2024 06:13, Cavallino wrote:
>> W dniu 07-12-2024 o 17:43, ddddddddddd pisze:
>>> On 06/12/2024 19:13, Pixel®🇵🇱 wrote:
>>>> W dniu 06.12.2024 o 18:40, Pixel®🇵🇱 pisze:
>>>> [...]
>>>>> Nic to nie da, skoro jest obecnie 5 dni słońca przez DWA miesiące 
>>>>> po 4h :) Nie ma czym ładować.
>>>>>
>>>> Obserwuję też w okolicy kilka latarni z PV...od 2 miesięcy świecą od 
>>>> 17:00 do 20:00 po dniu słonecznym, czyli świeciły 5-6 razy. Są tam 
>>>> panele PV i akumulatory żelowe. Jakbyś pytał, to północna wlkp...w 
>>>> dzień jest jak w nocy a w nocy kurwa czasem gwiazdy widać, wamać. W 
>>>> tej części kraju od 2 miesięcy nie spotkałem praktycznie samochodu 
>>>> na światłach dziennych, wszyscy mają włączone mijania.
>>
>> W centralnej Wlkp jest tak samo.
>> Za grudzień mam produkcję rzędu 1-3 kWp dziennie max.
>> Zazwyczaj mniej.
>>
>> Za listopad podobnie było.
> 
> to ciekawe, spodziewałem się niższych uzysków w UK niż w PL. Nie wiem z 
> ilu kWp twoja produkcja,

Z 8,9 kWp.

  u mnie z 4.35kWp w grudniu wyprodukowałem 14kWh
> (czyli 2kWh dziennie), a w listopadzie 120kWh (4kWh dziennie) - przy 
> czym widzę że jeszcze w listopadzie były dni z produkcją powyżej 10kWh

Takich dni było jak na lekarstwo.
Max. kilka od początku listopada.
Poza tym, to już nie pamiętam jak wygląda niebieskie niebo.

>> Niebo ciągle szaro-bure, to nie ma opcji żeby było inaczej.
> może teraz tak, ale ogólnie to jednak (przynajmniej takie wszyscy mają 
> odczucie) słońca u nas mniej, a i pada znacznie częściej (tylko w 
> mniejszych ilościach).

No chyba że jednak w Wlkp jest jednak słońca mniej jesienią.
Niebo nie przeciera się praktycznie wcale, kilka razy jak już się to 
zdarzyło, to głównie w nocy.
Re: ...a po nocy, przychodzi dzień...
#595534
Author: Cavallino
Date: Tue, 17 Dec 2024 10:28
14 lines
1874 bytes
W dniu 08-12-2024 o 10:51, ddddddddddd pisze:

>> W centralnej Wlkp jest tak samo.
>> Za grudzień mam produkcję rzędu 1-3 kWp dziennie max.
>> Zazwyczaj mniej.
>>
>> Za listopad podobnie było.
> 
> to ciekawe, spodziewałem się niższych uzysków w UK niż w PL.

Tak dla naświetlenia problemu:
https://gloswielkopolski.pl/wyjatkowo-parszywy-grudzien-cierpimy-na-brak-slonca-wedlug-imgw-w-grudniu-w-poznaniu-swiecilo-7-godzin-jak-sobie-z-tym-radzic/ar/c1p2-27093935

A w listopadzie było praktycznie tak samo.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads