🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
65 messages
65 total messages Page 1 of 2 Started by Adam Sun, 22 Sep 2024 21:12
Page 1 of 2 • 65 total messages
Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595404
Author: Adam
Date: Sun, 22 Sep 2024 21:12
26 lines
1535 bytes
Witajcie.

Taki temat:
budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
jednomiejscowego.
Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek dla
deszczu.
Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.

Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
żywicą. Podobnie, jak posadzki.
Będzie to?
Jest żywica na tyle gęsta, aby nie spłynęła zanim zwiąże?
Ma to sens?

Oczywiście wiem, że można wmieszać tyle utwardzacza i przyśpieszacza, że
żywica zacznie wiązać po kilku minutach, ale takie żywice używałem do łódki
czy kajaka.

Jakieś pomysły?  


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595405
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sun, 22 Sep 2024 21:19
30 lines
1874 bytes
W dniu 22.09.2024 o 23:12, Adam pisze:
> Witajcie.
> 
> Taki temat:
> budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
> jednomiejscowego.
> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek dla
> deszczu.
> Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
> 
> Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
> żywicą. Podobnie, jak posadzki.
> Będzie to?
> Jest żywica na tyle gęsta, aby nie spłynęła zanim zwiąże?
> Ma to sens?
> 
> Oczywiście wiem, że można wmieszać tyle utwardzacza i przyśpieszacza, że
> żywica zacznie wiązać po kilku minutach, ale takie żywice używałem do łódki
> czy kajaka.
> 
> Jakieś pomysły?
> 
> 
Człeku. Blahaha, nawet z rozbiórki za grosze. Nie wiem ile masz lat ale 
blacha trzyma ok 50 lat, jak dobrze położona i zakonserwowana. Żadna 
papa czy inne dziwadła nie są lepsze. Na OLX od chuja hurtowni z blachą 
na dachy za grosze.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595415
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 05:33
19 lines
1710 bytes
W dniu 22-09-2024 o 23:12, Adam pisze:
> Witajcie.
> 
> Taki temat:
> budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
> jednomiejscowego.
> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek dla
> deszczu.

I co na niej?

> Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
> 
> Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
> żywicą. Podobnie, jak posadzki.

To się nie bardzo nadaje na zewnątrz.
Ale są pokrycia dachowe zawierające tego typu składniki.
Jest jeden problem - są drogie.
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595416
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 07:57
31 lines
1866 bytes
W dniu .09.2024 o 23:12 Adam <a.g@poczta.onet.pl> pisze:

> Witajcie.
>
> Taki temat:
> budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
> jednomiejscowego.
> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek  
> dla
> deszczu.
> Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
>
> Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
> żywicą. Podobnie, jak posadzki.
> Będzie to?
> Jest żywica na tyle gęsta, aby nie spłynęła zanim zwiąże?
> Ma to sens?
>
> Oczywiście wiem, że można wmieszać tyle utwardzacza i przyśpieszacza, że
> żywica zacznie wiązać po kilku minutach, ale takie żywice używałem do  
> łódki
> czy kajaka.
>
> Jakieś pomysły?


Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
Wszystko inne to półśrodki i prowizorka.
Blachę pomalujesz za 20 lat i starczy na kolejne 20.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595417
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 08:11
7 lines
1448 bytes
W dniu 23-09-2024 o 09:57, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.

Wyjdzie pewnie jeszcze drożej niż te środki na dach żywiczne lub z 
włóknami wszelkiego rodzaju.
I na dach z taką blachą już nie wejdziesz bez jej pogięcia.
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595418
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 08:23
23 lines
1574 bytes
W dniu 23.09.2024 o 10:11, Cavallino pisze:

>> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
> 
> Wyjdzie pewnie jeszcze drożej niż te środki na dach żywiczne lub z 
> włóknami wszelkiego rodzaju.

Bredzisz. Pierwszy lepszy wynik:

https://www.olx.pl/d/oferta/blacha-trapezowa-t35-mix-kolorow-CID628-IDy7S0x.html

"Przedmiotem ogłoszenia jest Blacha Trapezowa T35 mix kolorów
- szerokości arkuszy: 1100 mm
- długości arkuszy: 3000 mm

Cena 18 zł/m2 brutto"

> I na dach z taką blachą już nie wejdziesz bez jej pogięcia.
> 
To se deski połóż pod nogi jak chcesz tańczyć na dachu :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595420
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 08:26
16 lines
1466 bytes
W dniu .09.2024 o 10:11 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:

> W dniu 23-09-2024 o 09:57, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>
>> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
>
> Wyjdzie pewnie jeszcze drożej niż te środki na dach żywiczne lub z  
> włóknami wszelkiego rodzaju.
> I na dach z taką blachą już nie wejdziesz bez jej pogięcia.
>

Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
To nie pałac tylko budynek gospodarczy.


TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595419
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 08:32
28 lines
1827 bytes
W dniu 23.09.2024 o 10:23, Pixel®🇵🇱 pisze:

>>> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
>>
>> Wyjdzie pewnie jeszcze drożej niż te środki na dach żywiczne lub z 
>> włóknami wszelkiego rodzaju.
> 
> Bredzisz. Pierwszy lepszy wynik:
> 
> https://www.olx.pl/d/oferta/blacha-trapezowa-t35-mix-kolorow-CID628- 
> IDy7S0x.html
> 
> "Przedmiotem ogłoszenia jest Blacha Trapezowa T35 mix kolorów
> - szerokości arkuszy: 1100 mm
> - długości arkuszy: 3000 mm
> 
> Cena 18 zł/m2 brutto"
> 
>> I na dach z taką blachą już nie wejdziesz bez jej pogięcia.
>>
> To se deski połóż pod nogi jak chcesz tańczyć na dachu :)
> 
Sądząc z opisu budynku, dach płaski to 5m x 8m = 40m2 czyli ok 750zł to 
koszt blachy. Są też tańsze blachy, często z rozbiórki, nawet o połowę, 
trzeba poszukać.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595421
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 09:02
15 lines
1768 bytes
W dniu 23-09-2024 o 10:26, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .09.2024 o 10:11 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
> 
>> W dniu 23-09-2024 o 09:57, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>>
>>> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
>>
>> Wyjdzie pewnie jeszcze drożej niż te środki na dach żywiczne lub z 
>> włóknami wszelkiego rodzaju.
>> I na dach z taką blachą już nie wejdziesz bez jej pogięcia.
>>
> 
> Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.

Do odbioru w sklepie, czy położoną na dachu?
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595406
Author: Adam
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:15
41 lines
2319 bytes
Dnia Sun, 22 Sep 2024 23:19:24 +0200, Pixel®í ¼í·µí ¼í·± napisał(a):

> W dniu 22.09.2024 o 23:12, Adam pisze:
>> Witajcie.
>> 
>> Taki temat:
>> budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
>> jednomiejscowego.
>> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek dla
>> deszczu.
>> Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
>> 
>> Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
>> żywicą. Podobnie, jak posadzki.
>> Będzie to?
>> Jest żywica na tyle gęsta, aby nie spłynęła zanim zwiąże?
>> Ma to sens?
>> 
>> Oczywiście wiem, że można wmieszać tyle utwardzacza i przyśpieszacza, że
>> żywica zacznie wiązać po kilku minutach, ale takie żywice używałem do łódki
>> czy kajaka.
>> 
>> Jakieś pomysły?
>> 
> Człeku. Blahaha, nawet z rozbiórki za grosze. Nie wiem ile masz lat ale 
> blacha trzyma ok 50 lat, jak dobrze położona i zakonserwowana. Żadna 
> papa czy inne dziwadła nie są lepsze. Na OLX od chuja hurtowni z blachą 
> na dachy za grosze.

Ok.
Trochę się boję proponować robienie otworów pod mocowania, bo płyta
betonowa ma niewielką grubość - może z 10 cm. Nie pamiętam, wylewałem to
około 45 lat temu.

Blachy na goły beton, czy jakieś łaty pomiędzy beton a blachy?


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595451
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:23
31 lines
2329 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki
>> spadek dla deszczu. Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
[...]
>> Jakieś pomysły?
>
> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
> Wszystko inne to półśrodki i prowizorka.
> Blachę pomalujesz za 20 lat i starczy na kolejne 20.

Pięć lata temu zmieniałem dach nad garażem na najbardziej płaski, jak
się dało (sąsiad ładnie prosił, a ja prośbom ulegam, bo sąsiad miły). 
Jest blacha, bardzo porządna, choć wcale nie była droga. Jest całkiem
ładna, a ja mam na to widok z góry. Na pewno starczy to na wiele lat,
jestem zadowolony. Ale to wymaga konstrukcji dachu, bo na "lekki spadek
dla deszczu", jaki stosuje się przy "płytach betonowych ze zbrojeniem"
nie da się wprost położyć blachy.

Dziwne trochę, że wykwity dopiero teraz, Polska nie Hiszpania, gdzie
dach można po prostu otynkować. U nas pokrycie jest koniecznością.
No i jakies rynny, kapinosy czy inne takie potrzebne, by po ścianach
nie ciekło. A o tym ani słowa. W każdym razie na takie płaskie betonowe
dachy to jest papa zgrzewalna. Żadem półśrodek, normalna technologia
używana pewnie w 99% podobnych przypadków. Łatwe w robocie, można
samemu, wystarczy palnik na propan-dupan z butli. Zrobiłem tak w jednym
miejscu, które ciągle ciekło. Wiele lat temu i żadnych zmian nie widać.
Nawet brzydkie nie jest (są nawet kolorowe papy).

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595422
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:27
14 lines
1221 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.

U mnie koszt blachy stanowił ze 20% całej inwestycji albo mniej.

> To nie pałac tylko budynek gospodarczy.

Jakie to ma znaczenie? Tego argumentu nigdy nie pojmę -- z okien
pałacu widać lamus i inne budynki gopodarcze. To powinno być
estetyczne.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595452
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:36
32 lines
2833 bytes
W dniu 23-09-2024 o 12:23, Jarosław Sokołowski pisze:

> Pięć lata temu zmieniałem dach nad garażem na najbardziej płaski, jak
> się dało (sąsiad ładnie prosił, a ja prośbom ulegam, bo sąsiad miły).
> Jest blacha, bardzo porządna, choć wcale nie była droga. Jest całkiem
> ładna, a ja mam na to widok z góry. Na pewno starczy to na wiele lat,
> jestem zadowolony. Ale to wymaga konstrukcji dachu, bo na "lekki spadek
> dla deszczu", jaki stosuje się przy "płytach betonowych ze zbrojeniem"
> nie da się wprost położyć blachy.

Dokładnie tak.
Jak nic całość będzie 10=20 tys+, w zależności od wielkości dachu.

> 
> Dziwne trochę, że wykwity dopiero teraz, Polska nie Hiszpania, gdzie
> dach można po prostu otynkować. U nas pokrycie jest koniecznością.
> No i jakies rynny, kapinosy czy inne takie potrzebne, by po ścianach
> nie ciekło. A o tym ani słowa. W każdym razie na takie płaskie betonowe
> dachy to jest papa zgrzewalna. Żadem półśrodek, normalna technologia
> używana pewnie w 99% podobnych przypadków. Łatwe w robocie, można
> samemu, wystarczy palnik na propan-dupan z butli. Zrobiłem tak w jednym
> miejscu, które ciągle ciekło. Wiele lat temu i żadnych zmian nie widać.
> Nawet brzydkie nie jest (są nawet kolorowe papy).

Mam płaski dach garażu i takież rozwiązanie.
Co kilka lat od nowa zacieka i trzeba poprawiać.

Ostatnio przy ścianie domu ciekło, rok temu o to pytałem i na podstawie 
Waszych porad zrobili mi ostatnio od nowa oblachowanie tego połączenia, 
wcięte w styro.
Zobaczymy z jakim efektem.
> 
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595407
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:37
39 lines
2765 bytes
W dniu 23-09-2024 o 12:15, Adam pisze:
> Dnia Sun, 22 Sep 2024 23:19:24 +0200, Pixel®������������ napisał(a):
> 
>> W dniu 22.09.2024 o 23:12, Adam pisze:
>>> Witajcie.
>>>
>>> Taki temat:
>>> budynek gospodarczy wolnostojący, nieco większy od typowego garażu
>>> jednomiejscowego.
>>> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki spadek dla
>>> deszczu.
>>> Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
>>>
>>> Jest pomysł, aby dach oczyścić (liście, mech itp) i zalać go od góry
>>> żywicą. Podobnie, jak posadzki.
>>> Będzie to?
>>> Jest żywica na tyle gęsta, aby nie spłynęła zanim zwiąże?
>>> Ma to sens?
>>>
>>> Oczywiście wiem, że można wmieszać tyle utwardzacza i przyśpieszacza, że
>>> żywica zacznie wiązać po kilku minutach, ale takie żywice używałem do łódki
>>> czy kajaka.
>>>
>>> Jakieś pomysły?
>>>
>> Człeku. Blahaha, nawet z rozbiórki za grosze. Nie wiem ile masz lat ale
>> blacha trzyma ok 50 lat, jak dobrze położona i zakonserwowana. Żadna
>> papa czy inne dziwadła nie są lepsze. Na OLX od chuja hurtowni z blachą
>> na dachy za grosze.
> 
> Ok.
> Trochę się boję proponować robienie otworów pod mocowania, bo płyta
> betonowa ma niewielką grubość - może z 10 cm. Nie pamiętam, wylewałem to
> około 45 lat temu.
> 
> Blachy na goły beton, czy jakieś łaty pomiędzy beton a blachy?

Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach od nowa 
(konstrukcję pod tą blachę).
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595408
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 10:59
14 lines
1336 bytes
W dniu .09.2024 o 12:37 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:


>
> Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach od nowa  
> (konstrukcję pod tą blachę).



Dla trapezowej min spadek to 5%, ale jak dorwie całe arkusze po długości  
to jeszcze mniej.


TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595412
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:00
17 lines
1565 bytes
Cavallino pisze:

>> Blachy na goły beton, czy jakieś łaty pomiędzy beton a blachy?
>
> Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach
> od nowa (konstrukcję pod tą blachę).

Jeszcze jedno. Płyta betonowa może jest (wydaje się być) wodoszczelna,
ale paroszczelna już niekoniecznie. Między betonowym stropem a blasznym
dachem dziać się mogą rzeczy rozmaite. I nikt nie zobaczy, ile na tym
strychu zebrało się wilgoci, o ile nie jest krasnoludkiem. Wyjdzie, jak
blacha zacznie korodować od spodu, na co malowanie za dwadzieścia lat
nie pomoże. Trochę na wyrost straszę, bo w garażu pary mało, ale warto
wiezieć jak to działa.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595423
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:06
30 lines
2228 bytes
W dniu .09.2024 o 12:27 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:

> Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:
>
>> Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
>
> U mnie koszt blachy stanowił ze 20% całej inwestycji albo mniej.

Jest różnica między pokryciem dwupiętrowego domu, na dachu dwuspadowym,  
nachyleniu 45 st.
a budynkiem gospodarczym z płytą betonową o nachyleniu 5st.
W pierwszym wypadku całe zaplecze potrzebne do wykonania tego pokrycia  
(rusztowania, jakieś wciągarki,cała galanteria okołodachowa) to może być  
faktycznie 80% kosztu blachy.
Przy budynku gospodarczym, którego dach dostępny jest z niewielkiej  
drabiny, nie ma kominów i okien dachowych, gdzie to pokrycie wprawny  
człowiek może zrobić sam, koszt blachy to może być 80% całości kosztów.


>> To nie pałac tylko budynek gospodarczy.
>
> Jakie to ma znaczenie? Tego argumentu nigdy nie pojmę -- z okien
> pałacu widać lamus i inne budynki gopodarcze. To powinno być
> estetyczne.


Nie chodzi o estetykę ale o złożoność pokrycia i ilość dodatkowych  
obróbek, które wchodzą do kosztu m2 całości.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595453
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:08
36 lines
2863 bytes
W dniu .09.2024 o 12:23 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:

> Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:
>
>>> Budynek z pustaków, dach to płyta betonowa ze zbrojeniem, lekki
>>> spadek dla deszczu. Wewnątrz pomieszczenia zaczęły się wykwity wody.
> [...]
>>> Jakieś pomysły?
>>
>> Tak jak pisze Pixel - połóż blachę i zapomnij o problemie.
>> Wszystko inne to półśrodki i prowizorka.
>> Blachę pomalujesz za 20 lat i starczy na kolejne 20.
>
> Pięć lata temu zmieniałem dach nad garażem na najbardziej płaski, jak
> się dało (sąsiad ładnie prosił, a ja prośbom ulegam, bo sąsiad miły).
> Jest blacha, bardzo porządna, choć wcale nie była droga. Jest całkiem
> ładna, a ja mam na to widok z góry. Na pewno starczy to na wiele lat,
> jestem zadowolony. Ale to wymaga konstrukcji dachu, bo na "lekki spadek
> dla deszczu", jaki stosuje się przy "płytach betonowych ze zbrojeniem"
> nie da się wprost położyć blachy.
>
> Dziwne trochę, że wykwity dopiero teraz, Polska nie Hiszpania, gdzie
> dach można po prostu otynkować. U nas pokrycie jest koniecznością.
> No i jakies rynny, kapinosy czy inne takie potrzebne, by po ścianach
> nie ciekło. A o tym ani słowa. W każdym razie na takie płaskie betonowe
> dachy to jest papa zgrzewalna. Żadem półśrodek, normalna technologia
> używana pewnie w 99% podobnych przypadków. Łatwe w robocie, można
> samemu, wystarczy palnik na propan-dupan z butli.

Widzisz, dla Ciebie położenie papy jest łatwe, dla mnie dużo bardziej  
skomplikowane i czasochłonne niż położenie blachy na takim budynku  
gospodarczym.
Dodatkowo blacha jak jej nie przebijesz zapewni 100% szczelność na wiele  
lat w każdych warunkach pogodowych.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595409
Author: Adam
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:10
25 lines
1771 bytes
Dnia Mon, 23 Sep 2024 12:59:23 +0200, Tomasz Gorbaczuk napisał(a):

> W dniu .09.2024 o 12:37 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
> 
>>
>> Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach od nowa  
>> (konstrukcję pod tą blachę).
> 
> Dla trapezowej min spadek to 5%, ale jak dorwie całe arkusze po długości  
> to jeszcze mniej.
> 

Qrde, na ok. 6 metrach spadek jest kilkanaście cm.
Czyli trochę mały dla blachy.

To może jednak beczka żywicy?
Albo rzeczywiście: konstrukcja podtrzymująca i nie zapomnieć o niewielkim
przewiewe. Na tyle małym, żeby nie zrobiło latawca z blachy i na tyle
dużym, żeby wywiewało wilgoć.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595411
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:14
15 lines
1494 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach od nowa  
>> (konstrukcję pod tą blachę).
>
> Dla trapezowej min spadek to 5%, ale jak dorwie całe arkusze po długości  
> to jeszcze mniej.

Czyli więcej niż w istniejącej płycie betonowej. Ja nie "dorywałem", tylko
zamówiłem u producenta blachę na wymiar, właśnie na szerokość garażu.
Spadek jest taki, jak producent sobie życzył, żeby gwarancja zadziałała.
Na oko z 10%, jak kto bardzo ciekawy, mogę wieczorem zmierzyć dokładnie.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595413
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:14
14 lines
1477 bytes
W dniu .09.2024 o 12:15 Adam <a.g@poczta.onet.pl> pisze:


> Ok.
> Trochę się boję proponować robienie otworów pod mocowania, bo płyta
> betonowa ma niewielką grubość - może z 10 cm. Nie pamiętam, wylewałem to
> około 45 lat temu.
>
> Blachy na goły beton, czy jakieś łaty pomiędzy beton a blachy?

Blacha na łaty o rozstawie dobranym do blachy. Łaty musisz do czegoś  
przymocować aby ten dach nie odleciał. Jest wiele na to rozwiązań.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595410
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:24
23 lines
1893 bytes
W dniu .09.2024 o 13:10 Adam <a.g@poczta.onet.pl> pisze:

> Dnia Mon, 23 Sep 2024 12:59:23 +0200, Tomasz Gorbaczuk napisał(a):
>
>> W dniu .09.2024 o 12:37 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
>>
>>>
>>> Musiałby być większy spad dla blachy, więc musisz zrobić dach od nowa
>>> (konstrukcję pod tą blachę).
>>
>> Dla trapezowej min spadek to 5%, ale jak dorwie całe arkusze po długości
>> to jeszcze mniej.
>>
>
> Qrde, na ok. 6 metrach spadek jest kilkanaście cm.
> Czyli trochę mały dla blachy.

Teraz widzę, że są producenci, którzy dają gwarancję na pokrycie blachą  
trapezową na dachu o spadku 2-3%.
3% na 6 metrach to 18 cm różnicy.
Samymi łatami tyle u Ciebie da się zrobić jak już masz kilkanaście cm.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595424
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 11:55
52 lines
3033 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>>> Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
>> U mnie koszt blachy stanowił ze 20% całej inwestycji albo mniej.
>
> Jest różnica między pokryciem dwupiętrowego domu, na dachu dwuspadowym,  
> nachyleniu 45 st.

Jest. U mnie na domu mam spadek 36,8698976° (proporcje egipskie --
przed wojną ludzie nie mieli kalkulatorów ani precyzyjnych przyrządów
pomiarowych, a z takimi proporcjami buduje się najłatwiej).

> a budynkiem gospodarczym z płytą betonową o nachyleniu 5st.

Ktoś takie cudo widział w naturze? 

> Przy budynku gospodarczym, którego dach dostępny jest z niewielkiej  
> drabiny, nie ma kominów i okien dachowych

To ja o takim pisałem. Garaż stojący w granicy, wcześniej z mocno
spadzistym dachem, przytulony do wysokiej ściany sąsiada. Sąsiad się
zmienił, rozebrał stary budynek, mój dach mu wystawał i słabo wyglądał.
Zmieniłem na płaski, mnie też przestał zasłaniać okoliczności przyrody.
Stropu nie było, majster zrobił jednospadową konstrukcję z belek,
położył blachę, a pod nią membranę paroizolacyjną (na wszelki wypadek).
Do tego jeszcze rynnę.

> gdzie to pokrycie wprawny człowiek może zrobić sam, koszt blachy to
> może być 80% całości kosztów.

Nie tylko wprawny, ale i niedoceniany przez świat. Taki, którego czas
jest darmowy, bo nikt go nie potrzebuje. To nie pasuje do znanych mi
sytuacji. U mnie dach robił dekarz. Bardzo dobry. Za konkretne, uczciwie
wyliczone pieniądze.

>>> To nie pałac tylko budynek gospodarczy.
>> Jakie to ma znaczenie? Tego argumentu nigdy nie pojmę -- z okien
>> pałacu widać lamus i inne budynki gopodarcze. To powinno być
>> estetyczne.
>
> Nie chodzi o estetykę ale o złożoność pokrycia i ilość dodatkowych  
> obróbek, które wchodzą do kosztu m2 całości.

Że co proszę?! Zacytuję w całości:

   Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
   To nie pałac tylko budynek gospodarczy.

To po ile jest metr blachy na pałac? Albo chociaż na dom.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595454
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 12:00
29 lines
2319 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> na takie płaskie betonowe dachy to jest papa zgrzewalna. Żadem półśrodek,
>> normalna technologia używana pewnie w 99% podobnych przypadków. Łatwe
>> w robocie, można samemu, wystarczy palnik na propan-dupan z butli.
>
> Widzisz, dla Ciebie położenie papy jest łatwe, dla mnie dużo bardziej  
> skomplikowane i czasochłonne niż położenie blachy na takim budynku  
> gospodarczym.

Sam bym tego nie robił, ale to jest najmniej skomplikowane i najszybsze
-- co potwierdza fakt, że tak się dachy betonowe kryje (na przykład bloki).
Się papę przykłada, się zionie na nią palnikem jak smok ogniem, się ma to
wszystko z głowy. Dobrze widziałem, ile to łat potrzeba pod blachę, ile
pomiarów laserowych, by płaski dach był faktycznie był równy. Chyba że
komuś nie zależy, może mieć zrobione na odwal się. Bo to nie pałac.

> Dodatkowo blacha jak jej nie przebijesz zapewni 100% szczelność na wiele  
> lat w każdych warunkach pogodowych.

Jak to "dodatkowo"?! Akurat z w miare popularnych pokryć, wyłącznie papa
zgrzewalna daje stuprocentową szczelność. Znajomi zażyczyli sobie dom
z "płaskim" dachem. Czyli wklęsłym, spadek do wewnątrz, rynny w środku.
Niczego innego poza zgrzewalną papą tam być nie mogło. Blacha nigdy nie
zapewnia 100% szczelność. Ale też nie musi, jeśli jest tam, gdzie jej
miejsce.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595444
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 12:29
13 lines
1911 bytes
W dniu 23-09-2024 o 13:06, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> U mnie koszt blachy stanowił ze 20% całej inwestycji albo mniej.
> 
> Jest różnica między pokryciem dwupiętrowego domu, na dachu dwuspadowym, 
> nachyleniu 45 st.
> a budynkiem gospodarczym z płytą betonową o nachyleniu 5st.
> W pierwszym wypadku całe zaplecze potrzebne do wykonania tego pokrycia 
> (rusztowania, jakieś wciągarki,cała galanteria okołodachowa) to może być 
> faktycznie 80% kosztu blachy.

Przy blasze za 15 zł, to robocizna wyjdzie jeszcze więcej procentowo.
Samej roboty jest prawie tyle samo.
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595425
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 12:38
21 lines
2004 bytes
W dniu .09.2024 o 13:55 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


>> Nie chodzi o estetykę ale o złożoność pokrycia i ilość dodatkowych
>> obróbek, które wchodzą do kosztu m2 całości.
>
> Że co proszę?! Zacytuję w całości:
>
>    Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
>    To nie pałac tylko budynek gospodarczy.

No właśnie przecież o tym piszę. Przy budynku gospodarczym będziesz miał  
zazwyczaj jedną powierzchnię do pokrycia, kwadrat lub prostokąt.

Przy domu mogą być lukarny, okna dachowe, kominy, itp których obróbka może  
pochłonąć znaczne koszty dachu.
Przy pałacu dojdą wieżyczki, wieże z dzwonami itp - wszystko to dodatkowe  
mb do obróbek blacharskich dorabianych na budowie, których koszt  
wielokrotnie przewyższa koszt prostych odcinków blachy.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595445
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 12:49
23 lines
2148 bytes
W dniu .09.2024 o 14:29 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:

> W dniu 23-09-2024 o 13:06, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>
>>> U mnie koszt blachy stanowił ze 20% całej inwestycji albo mniej.
>>  Jest różnica między pokryciem dwupiętrowego domu, na dachu  
>> dwuspadowym, nachyleniu 45 st.
>> a budynkiem gospodarczym z płytą betonową o nachyleniu 5st.
>> W pierwszym wypadku całe zaplecze potrzebne do wykonania tego pokrycia  
>> (rusztowania, jakieś wciągarki,cała galanteria okołodachowa) to może  
>> być faktycznie 80% kosztu blachy.
>
> Przy blasze za 15 zł, to robocizna wyjdzie jeszcze więcej procentowo.
> Samej roboty jest prawie tyle samo.

Roboty jest tyle samo co przy dachu na domu z oknami dachowymi i kominami?  
śmiem wątpić.
Jak do tego dojdą jakieś lukarny itp to obróbki tego wszystkiego wyniosą  
50% kosztów dachu.
Dodatkowo inna jest praca na stromym dachu na wysokości 8-10m a inna na  
płaskim betonowym stropie.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595446
Author: Cavallino
Date: Mon, 23 Sep 2024 12:58
24 lines
2281 bytes
W dniu 23-09-2024 o 14:49, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> Przy blasze za 15 zł, to robocizna wyjdzie jeszcze więcej procentowo.
>> Samej roboty jest prawie tyle samo.
> 
> Roboty jest tyle samo co przy dachu

Tak.
Mam prosty dach, za dołożenie (na połówce) styropianu i blachy na 
łatach, zapłaciłem rok temu ponad 20 tys.
Nie liczę tu okien i ich montażu, te kosztowały drugie tyle.


Wiadomo, że tutaj byłoby taniej, bo pewnie powierzchnia mniejsza i 
blacha gorsza/tańsza, ale na pewno nie kilka stówek.

A tam kręcili łaty do drewna, więc mieli banalnie prosto.
Tutaj musieli by kołki do betonu stosować i wiercić w żelbecie.
Coś za coś.
> Dodatkowo inna jest praca na stromym dachu na wysokości 8-10m a inna na 
> płaskim betonowym stropie.

Co nie znaczy że wiele mniej czasochłonna.
Na pewno nie 3 krotnie jak koszt tej proponowanej blachy.
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595447
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 13:32
42 lines
2831 bytes
W dniu .09.2024 o 14:58 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:

> W dniu 23-09-2024 o 14:49, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>
>>> Przy blasze za 15 zł, to robocizna wyjdzie jeszcze więcej procentowo.
>>> Samej roboty jest prawie tyle samo.
>>  Roboty jest tyle samo co przy dachu
>
> Tak.
> Mam prosty dach, za dołożenie (na połówce) styropianu i blachy na  
> łatach, zapłaciłem rok temu ponad 20 tys.
> Nie liczę tu okien i ich montażu, te kosztowały drugie tyle.

Ale miałeś tam wcześniej jakieś pokrycie? - pewnie był demontaż,  
ocieplenie, poprawki łacenia, krycie.
Dodatkowo rozkładanie rusztowań (firmy tu liczą sobie za m3 rusztowania) -  
gdzie cena wynosi od 15 do 20 zł/m3 i wiele innych pozycji, których przy  
tym budynku nie będzie.


>
> Wiadomo, że tutaj byłoby taniej, bo pewnie powierzchnia mniejsza i  
> blacha gorsza/tańsza, ale na pewno nie kilka stówek.
>
> A tam kręcili łaty do drewna, więc mieli banalnie prosto.
> Tutaj musieli by kołki do betonu stosować i wiercić w żelbecie.
> Coś za coś.
>> Dodatkowo inna jest praca na stromym dachu na wysokości 8-10m a inna na  
>> płaskim betonowym stropie.
>
> Co nie znaczy że wiele mniej czasochłonna.
> Na pewno nie 3 krotnie jak koszt tej proponowanej blachy.

U sąsiada w tamtym roku dekarz z pomocnikiem pokrył blachą garaż na dwa  
auta w jeden dzień.
Na start mieli starą papę do zerwania.
U niego położyli legary na podkładkach, do których kręcili łaty. Legarami  
zrobili odpowiedni spadek.
Legary mocowane punktowo do stropu.


TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595426
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 14:03
20 lines
1779 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>>> Nie chodzi o estetykę ale o złożoność pokrycia i ilość dodatkowych
>>> obróbek, które wchodzą do kosztu m2 całości.
>>
>> Że co proszę?! Zacytuję w całości:
>>
>>    Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
>>    To nie pałac tylko budynek gospodarczy.
>
> No właśnie przecież o tym piszę. Przy budynku gospodarczym będziesz
> miał zazwyczaj jedną powierzchnię do pokrycia, kwadrat lub prostokąt.

Ja też o tym piszę: jeśli blacha jest po 10-15 zł i miałaby stanowić
większość (80%) kosztów, to by oznaczło, że ktoś za trzy złocisze
godzi się tę blache położyć. Ktoś mi to zrobi? Dam nawet stówę za cały
garaż, panisko jestem.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595427
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 16:14
46 lines
3253 bytes
W dniu .09.2024 o 16:03 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:

> Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:
>
>>>> Nie chodzi o estetykę ale o złożoność pokrycia i ilość dodatkowych
>>>> obróbek, które wchodzą do kosztu m2 całości.
>>>
>>> Że co proszę?! Zacytuję w całości:
>>>
>>>    Blachę można mieć za 10-15 zł/m2.
>>>    To nie pałac tylko budynek gospodarczy.
>>
>> No właśnie przecież o tym piszę. Przy budynku gospodarczym będziesz
>> miał zazwyczaj jedną powierzchnię do pokrycia, kwadrat lub prostokąt.
>
> Ja też o tym piszę: jeśli blacha jest po 10-15 zł i miałaby stanowić
> większość (80%) kosztów, to by oznaczło, że ktoś za trzy złocisze
> godzi się tę blache położyć. Ktoś mi to zrobi? Dam nawet stówę za cały
> garaż, panisko jestem.


Ale zacytuj całe zdanie:

"Przy budynku gospodarczym, którego dach dostępny jest z niewielkiej  
drabiny, nie ma kominów i okien dachowych, gdzie to pokrycie wprawny  
człowiek może zrobić sam, koszt blachy to może być 80% całości kosztów."

Ty pierwszy przytoczyłeś, że  (cytuję z pamięci) "papę się tak łatwo  
kładzie, że można to położyć samemu" (zaznaczyłeś, jednak że Ty sam się  
tego byś nie podjął).

To zdanie odnosi się właśnie do tego pomysłu, samodzielnego krycia, bo  
jest nisko, nie potrzeba umiejętności blacharza/dekarza, nie ma potrzeby  
rozstawiania rusztowań. Blacha przyjeżdża przycięta na wymiar, razem z  
wkrętami i gotowymi obróbkami.

Wg mnie blachę kładzie się łatwiej (robiłem oba typy pokryć) - laik mniej  
błędów popełni przy kładzeniu blachy niż papy i dodatkowo, przy kryciu  
blachy nie trzeba mieć żadnego zaplecza technicznego. Wystarczy zwykła  
wkrętarka z biedry. Nawet na upartego nożyc nie trzeba mieć przy takim  
prostym dachu.

Nikt rozsądny (i niezłośliwy) nie zakładałby, że jakiś dekarz zrobi mu  
dach na garażu za przysłowiową stówę.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595428
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 18:16
51 lines
3590 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> Ja też o tym piszę: jeśli blacha jest po 10-15 zł i miałaby stanowić
>> większość (80%) kosztów, to by oznaczło, że ktoś za trzy złocisze
>> godzi się tę blache położyć. Ktoś mi to zrobi? Dam nawet stówę za cały
>> garaż, panisko jestem.
>
> Ale zacytuj całe zdanie:
>
> "Przy budynku gospodarczym, którego dach dostępny jest z niewielkiej
> drabiny, nie ma kominów i okien dachowych, gdzie to pokrycie wprawny
> człowiek może zrobić sam, koszt blachy to może być 80% całości kosztów."

Dziękuję za cytat, bo dobrze uzupełnia to, co napisałem. Jest stówa
budżetu. Da się?

> Ty pierwszy przytoczyłeś, że  (cytuję z pamięci) "papę się tak łatwo
> kładzie, że można to położyć samemu" (zaznaczyłeś, jednak że Ty sam
> się tego byś nie podjął).

Dokładnie tak. Można to nawet traktować jako odpowidź na pomysł użycia
żywicy, którą wątkotwórca chyba chciał sam. Zakładam, że nie ma z tym
doświadczeń -- bo pyta. Nikt nie ma, bo nie jest to ogólnie znana technika.

Papa wyjdzie taniej, trudniej popełnic błędy, bo nie spływa, nie wiąże
nieodwracalnie po dodaniu utwardzacza, da się skorygować przez ponowne
podgrzanie. Kładzenia blachy *ja* bym nie polecił nikomu, zwłaszcza bym
nie polecił uczenia się tego na włsanym dachu.

> przy kryciu blachy nie trzeba mieć żadnego zaplecza technicznego.
> Wystarczy zwykła wkrętarka z biedry. Nawet na upartego nożyc nie
> trzeba mieć przy takim prostym dachu.

U mnie majster nożyc może nie używał zbyt często, bo dach prosty
i przy obróbkach (z czterech stron) najbardziej pomocna była mu
dwumetrowa gilotyna, której sam Robespiere by się nie powstydził.
O właśnie, manipulowanie kilkumetrowymi arkuszami blachy, nawet na
niewielkiej drabinie przy niewielkim dachu, może skończyc się tak,
jak skończył Szalony Maksymilian.

> Nikt rozsądny (i niezłośliwy) nie zakładałby, że jakiś dekarz zrobi
> mu dach na garażu za przysłowiową stówę.

Stówa nie jest przysłowiowa, wynika z obliczeń na *konkretnych* danych.
Ale OK, wiem skąd nieporozumienie. Rzucić jakoś arkusze blachy na dach
może nawet dwóch kolesi, co zawsze pod gieesem można ich spotkać. Jak
dobrze wysuszeni, to i za flaszkę zrobią. Niektórzy nawet zrobią tak
sami -- bez "zaplecza techniczniego". I jeszcze będą z tego dumni.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595429
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 18:34
15 lines
1954 bytes
W dniu .09.2024 o 20:16 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:



> U mnie majster nożyc może nie używał zbyt często, bo dach prosty
> i przy obróbkach (z czterech stron) najbardziej pomocna była mu
> dwumetrowa gilotyna, której sam Robespiere by się nie powstydził.

U mnie przyjechał człowiek ze składu z pokryciami, sam wszystko pomierzył  
(wiata 6x12m) i później dostarczył komplet: blachy, obróbki, rynny z  
akcesoriami i kilka pudełek wkrętów.
Do montażu potrzebna była tylko wkrętarka. Nie było żadnych docinek i  
sztukowania. Obróbki odpowiednio powyginane i docięte.

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595430
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 18:43
19 lines
2042 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> U mnie majster nożyc może nie używał zbyt często, bo dach prosty
>> i przy obróbkach (z czterech stron) najbardziej pomocna była mu
>> dwumetrowa gilotyna, której sam Robespiere by się nie powstydził.
>
> U mnie przyjechał człowiek ze składu z pokryciami, sam wszystko
> pomierzył (wiata 6x12m) i później dostarczył komplet: blachy,
> obróbki, rynny z akcesoriami i kilka pudełek wkrętów.
> Do montażu potrzebna była tylko wkrętarka. Nie było żadnych
> docinek i sztukowania. Obróbki odpowiednio powyginane i docięte.

Poprzednio było, że tylko blachę falistą i wkręty. Obrabia się też
choćby belki drewniane, każda tochę inna, trzeba mierzyć na miejscu
w miarę postępu robót. Bajkopisarstwo doceniam, jak każde inne
rzemiosło.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595431
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 23 Sep 2024 19:02
53 lines
4064 bytes
W dniu .09.2024 o 20:43 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:

> Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:
>
>>> U mnie majster nożyc może nie używał zbyt często, bo dach prosty
>>> i przy obróbkach (z czterech stron) najbardziej pomocna była mu
>>> dwumetrowa gilotyna, której sam Robespiere by się nie powstydził.
>>
>> U mnie przyjechał człowiek ze składu z pokryciami, sam wszystko
>> pomierzył (wiata 6x12m) i później dostarczył komplet: blachy,
>> obróbki, rynny z akcesoriami i kilka pudełek wkrętów.
>> Do montażu potrzebna była tylko wkrętarka. Nie było żadnych
>> docinek i sztukowania. Obróbki odpowiednio powyginane i docięte.
>
> Poprzednio było, że tylko blachę falistą i wkręty. Obrabia się też
> choćby belki drewniane, każda tochę inna, trzeba mierzyć na miejscu
> w miarę postępu robót. Bajkopisarstwo doceniam, jak każde inne
> rzemiosło.

Opisałem co robiłem u siebie.
Ja nie miałem presji kosztowej ani czasowej.
Pokrycie wiaty z blachy miało z daleka pasować do domu krytego dachówką.

U Ciebie robili obróbki na budowie - stąd ta gilotyna i pewnie giętarka.
Pewnie dlatego uważasz, że pokrycie blachą jest trudne.
Ja pokazuję, że jest alternatywa - możesz dostać klocki lego do  
poskładania.
Wszelkie te czary, które robił u Ciebie fachowiec z berecikiem z antenką,  
dla dachu budynku gospodarczego mogą się odbyć w składzie budowlanym.
Możesz też kupić standardowe obróbki w casto czy innym leroju za 1/4 ceny  
tych robionych na zamówienie do tego blacha trapezowa ocynkowana i też  
będzie lepiej niż najbardziej wypasiona papa.

Przy pokryciu domu, gdzie masz dużo bardziej złożone obroki i kształty (bo  
są kominy, okna dachowe, lukarny) prefabrykować możesz tylko długie proste  
obróbki ścian szczytowych, okapu i kalenicy, pozostałe robi się  
bezpośrednio na placu.

Żadnych belek drewnianych przy kryciu prostego dachu nie trzeba obrabiać  
(jedynie przyciąć na długość), to samo z łatami. Zamawiasz kantówkę  
odpowiedniej wysokości i ją poziomujesz na stropie betonowym. Jak chcesz  
na bogato to są systemowe podkładki ułatwiające poziomowanie. Mocujesz do  
stropu i kręcisz na to łaty. Do łat blachę.

Przy papie też masz obróbki, albo z papy (trudniejsze) albo z blachy -  
wybaczają błędy.
Rynny i okapy masz przy obu pokryciach.

Bajkopisarzem jesteś Ty. Ja jestem praktykiem, Ty "wszystko widziałeś i  
wiesz jak się robi", ja to wielokrotnie sam robiłem.


TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595432
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 19:17
9 lines
1474 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Ja pokazuję, że jest alternatywa

No i o to chodzi! Pokazujemy, że można różnie,
a zaintersowany sam sobie wybierze co woli.

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595433
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 19:21
20 lines
2330 bytes
W dniu 23.09.2024 o 20:43, Jarosław Sokołowski pisze:

> Poprzednio było, że tylko blachę falistą i wkręty. Obrabia się też
> choćby belki drewniane, każda tochę inna, trzeba mierzyć na miejscu
> w miarę postępu robót. Bajkopisarstwo doceniam, jak każde inne
> rzemiosło.
> 
Ale bajki piszesz :) Łaty 4m są za grosze a zrobić stelaż, to 3 godzinki 
i gotowy, zwykłą piłą ręczną. Papa? Chyba nie wiesz ile kosztuje rolka 
zwykłej a potrzeba 3 rolki, czyli 150x3=450zł czyli cena blachy z 
rozbiórki. Robiłem tak 2x na dachu altany. Jeden rok dałem papę, zwykłą, 
bo po taniości. Ładnie położona...wytrzymała 3 lata i w jednym miejscu 
pękła a spory wiatr zrobił z reszty żagiel i odfrunęło. Dałem drugą 
papę, bo na szybko musiałem załatać to zrobiła się mała fałdka od słońca 
i też pękło i zaciekało. Wkurwiłem się i przykręciłem na to blachę. Umrę 
nim ona zgnije :)
Kurtyna.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595434
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 19:41
27 lines
2695 bytes
W dniu 23.09.2024 o 21:21, Pixel®🇵🇱 pisze:

>> Poprzednio było, że tylko blachę falistą i wkręty. Obrabia się też
>> choćby belki drewniane, każda tochę inna, trzeba mierzyć na miejscu
>> w miarę postępu robót. Bajkopisarstwo doceniam, jak każde inne
>> rzemiosło.
>>
> Ale bajki piszesz :) Łaty 4m są za grosze a zrobić stelaż, to 3 godzinki 
> i gotowy, zwykłą piłą ręczną. Papa? Chyba nie wiesz ile kosztuje rolka 
> zwykłej a potrzeba 3 rolki, czyli 150x3=450zł czyli cena blachy z 
> rozbiórki. Robiłem tak 2x na dachu altany. Jeden rok dałem papę, zwykłą, 
> bo po taniości. Ładnie położona...wytrzymała 3 lata i w jednym miejscu 
> pękła a spory wiatr zrobił z reszty żagiel i odfrunęło. Dałem drugą 
> papę, bo na szybko musiałem załatać to zrobiła się mała fałdka od słońca 
> i też pękło i zaciekało. Wkurwiłem się i przykręciłem na to blachę. Umrę 
> nim ona zgnije :)
> Kurtyna.
> 
Muszę tylko dopisać czas. Kładzenie papy a blachy to czas podobny z tym, 
że blachę kładzie się prościej i nie potrzeba takich ceregieli jak z 
papą. Trapezówkę można kłaść tak, że nawet nie trzeba docinać bo kto 
komu zabroni dać więcej na zakładkę? :)

Brać dekarza do tak prostej pracy? LOL.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595435
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 20:09
38 lines
3117 bytes
W dniu 23.09.2024 o 21:41, Pixel®🇵🇱 pisze:

>>> Poprzednio było, że tylko blachę falistą i wkręty. Obrabia się też
>>> choćby belki drewniane, każda tochę inna, trzeba mierzyć na miejscu
>>> w miarę postępu robót. Bajkopisarstwo doceniam, jak każde inne
>>> rzemiosło.
>>>
>> Ale bajki piszesz :) Łaty 4m są za grosze a zrobić stelaż, to 3 
>> godzinki i gotowy, zwykłą piłą ręczną. Papa? Chyba nie wiesz ile 
>> kosztuje rolka zwykłej a potrzeba 3 rolki, czyli 150x3=450zł czyli 
>> cena blachy z rozbiórki. Robiłem tak 2x na dachu altany. Jeden rok 
>> dałem papę, zwykłą, bo po taniości. Ładnie położona...wytrzymała 3 
>> lata i w jednym miejscu pękła a spory wiatr zrobił z reszty żagiel i 
>> odfrunęło. Dałem drugą papę, bo na szybko musiałem załatać to zrobiła 
>> się mała fałdka od słońca i też pękło i zaciekało. Wkurwiłem się i 
>> przykręciłem na to blachę. Umrę nim ona zgnije :)
>> Kurtyna.
>>
> Muszę tylko dopisać czas. Kładzenie papy a blachy to czas podobny z tym, 
> że blachę kładzie się prościej i nie potrzeba takich ceregieli jak z 
> papą. Trapezówkę można kłaść tak, że nawet nie trzeba docinać bo kto 
> komu zabroni dać więcej na zakładkę? :)
> 
> Brać dekarza do tak prostej pracy? LOL.
> 
Mam jeszcze fotkę z tej papy na altanie jak  kładłem, żeby nie było 
bajek, oczywiście wszystko ładnie docięte i zabezpieczone:
https://imgur.com/Ebusy0S

Sąsiad robił podobnie i po 2 latach mu ciekło, też ma już blachę.

W zaoszczędzonym czasie, na następnym kładzeniu papy, chlejemy piwsko i 
wpierdalamy karkówkę z grilla :)



-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595414
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 20:40
28 lines
2243 bytes
W dniu 23.09.2024 o 12:15, Adam pisze:
[...]
>> Człeku. Blahaha, nawet z rozbiórki za grosze. Nie wiem ile masz lat ale
>> blacha trzyma ok 50 lat, jak dobrze położona i zakonserwowana. Żadna
>> papa czy inne dziwadła nie są lepsze. Na OLX od chuja hurtowni z blachą
>> na dachy za grosze.
> 
> Ok.
> Trochę się boję proponować robienie otworów pod mocowania, bo płyta
> betonowa ma niewielką grubość - może z 10 cm. Nie pamiętam, wylewałem to
> około 45 lat temu.
> 
> Blachy na goły beton, czy jakieś łaty pomiędzy beton a blachy?
> 
> 
Nie wiem jaki masz spad...ale uwzlędniałbym opady śniegu, chociaż, skoro 
wytrzymało to 45 lat w tym spadzie co jest to kładłbym na goły beton. 
Blachę od spodu (jeśli chcesz) możesz zabezpieczyć dodatkowo bo są 
środki ale to też zależy od blachy. Jak dobry ocynk i malowana to lecisz 
na krótkie kołki, może częściej niż rzadziej.
Problem raczej z jakością betonu, bo może się okazać, że przez 45 lat 
doszła taka erozja, że to bardziej piasek niż beton... bo trzymało 45 
lat a teraz nie trzyma. Jak nie spróbujesz odwiertu to się nie dowiesz.

Jedno jest pewne. Lepienie jakie proponujesz na pewno nie zabezpieczy Ci 
całego dachu i zawsze coś będzie niehalo :)
-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595436
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 23 Sep 2024 21:03
27 lines
2543 bytes
Pixel pisze (sam do siebie):

> Mam jeszcze fotkę z tej papy na altanie jak kładłem

Miałem się nie odzywać, ale z obawy przed dalszym rozwojem tego
monologu wyjaśnię: papa zgrzewalna to nie jest pokrycie na
drewniane altany, alternatywne na przykład do blachy. To jest
technologia przeznaczona do betonu. I to płaskiego (od jakiegoś
czasu robi się też strome spadziste betonowe dachy z krokwiami
stalowymi, jednak pod krycie śródziemnomorską dachówką).

Wątkotwórca ma akurat idealnie pasujący przypadek, więc podsunąłem
optymalne rozwiązanie. Czy wolałbym mieć od tej papy ładną blachę?
Jasne, że tak! Nawet mam. Ale jak się robi blaszny dach z drewnianą
więźbą, to po co jeszcze pancerna płyta żelbetowa i strych dla
krasnoludków? Mój garaż jest po prostu wyższy o ten "stryszek".
To może i tu lepiej od razu zwalć beton? Na nic przecież nie będzie
potrzebny. Nikt takiej "dobrej rady" nie dał. A kol. Tomasz zwykle
aż do góry skacze na samą myśl, że będzie mógł coś przy ciężkich
betonach porobić.

> chlejemy piwsko i wpierdalamy karkówkę z grilla :)

O, dokładnie tak to sobie wyobrażałem!

-- 
Jarek
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595437
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 21:16
46 lines
3485 bytes
W dniu 23.09.2024 o 23:03, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pixel pisze (sam do siebie):
> 
>> Mam jeszcze fotkę z tej papy na altanie jak kładłem
> 
> Miałem się nie odzywać, ale z obawy przed dalszym rozwojem tego
> monologu wyjaśnię: papa zgrzewalna to nie jest pokrycie na
> drewniane altany, alternatywne na przykład do blachy. To jest
> technologia przeznaczona do betonu. I to płaskiego (od jakiegoś
> czasu robi się też strome spadziste betonowe dachy z krokwiami
> stalowymi, jednak pod krycie śródziemnomorską dachówką).

Doskonale to rozumiem. Jak dla mnie, chodzi o trwałość, gdzie już to 
przerabiałem. Papa ma to do siebie, że po latach puszcza w momentach 
niewykrytych podczas instalacji. 10 lat? Bywa. Z blachą na dachu garażu, 
który nie jest ogrzewany wygląda to lekko inaczej. Mam spore 
doświadczenie ponad 30 letnie (wtedy blachy były gorsze)...że te 30 lat 
z blachą nadal działa z papą? Niekoniecznie. Nie piszę teraz o 
drewnianej altanie. Sprawdzone. Często łażę po dachach...różnych (montaż 
anten)...i widzę co się odpierdala. Z blachą jest najmniej problemów.
Mam też w kooperacji znakomitego dekarza i współpracujemy :)..stąd 
wiedza na podstawie setek instalacji :)
> 
> Wątkotwórca ma akurat idealnie pasujący przypadek, więc podsunąłem
> optymalne rozwiązanie. 

Bijesz się głównie o koszt a ja udowadniam, że podobny. Ty Twierdzisz, 
ze papa trwalsza a ja twierdzę że blacha.

> Czy wolałbym mieć od tej papy ładną blachę?
> Jasne, że tak! Nawet mam. Ale jak się robi blaszny dach z drewnianą
> więźbą, to po co jeszcze pancerna płyta żelbetowa i strych dla
> krasnoludków? 

Ale to już wymysł w wątku. Skoro 45 lat spad działał to dlaczego ma nie 
działać, kiedy jest "bardziej śliska" blacha?


>> chlejemy piwsko i wpierdalamy karkówkę z grilla :)
> 
> O, dokładnie tak to sobie wyobrażałem!
> 
No to blacha :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595438
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 23 Sep 2024 21:49
12 lines
1795 bytes
W dniu 23.09.2024 o 23:16, Pixel®🇵🇱 pisze:
>
>> O, dokładnie tak to sobie wyobrażałem!

Jeszcze fotka jak papę zakończyłem/na całości :)
https://imgur.com/lZOQBbX pojebało ją po 2 latach :)

Fotki z blachą nie mam, może następnym razem :)


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595448
Author: Cavallino
Date: Tue, 24 Sep 2024 06:16
28 lines
2519 bytes
W dniu 23-09-2024 o 15:32, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .09.2024 o 14:58 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
> 
>> W dniu 23-09-2024 o 14:49, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>>
>>>> Przy blasze za 15 zł, to robocizna wyjdzie jeszcze więcej procentowo.
>>>> Samej roboty jest prawie tyle samo.
>>>  Roboty jest tyle samo co przy dachu
>>
>> Tak.
>> Mam prosty dach, za dołożenie (na połówce) styropianu i blachy na 
>> łatach, zapłaciłem rok temu ponad 20 tys.
>> Nie liczę tu okien i ich montażu, te kosztowały drugie tyle.
> 
> Ale miałeś tam wcześniej jakieś pokrycie? - pewnie był demontaż, 
> ocieplenie, poprawki łacenia, krycie.

Nie było.
Dali na gont drugą warstwę.

> U sąsiada w tamtym roku dekarz z pomocnikiem pokrył blachą garaż na dwa 
> auta w jeden dzień.
> Na start mieli starą papę do zerwania.
> U niego położyli legary na podkładkach, do których kręcili łaty. 
> Legarami zrobili odpowiedni spadek.
> Legary mocowane punktowo do stropu.

I ile wzięli wraz z materiałem?
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595449
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Tue, 24 Sep 2024 08:44
23 lines
2078 bytes
W dniu .09.2024 o 08:16 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:


>> U sąsiada w tamtym roku dekarz z pomocnikiem pokrył blachą garaż na dwa  
>> auta w jeden dzień.
>> Na start mieli starą papę do zerwania.
>> U niego położyli legary na podkładkach, do których kręcili łaty.  
>> Legarami zrobili odpowiedni spadek.
>> Legary mocowane punktowo do stropu.
>
> I ile wzięli wraz z materiałem?

Nie wiem, nie pytałem.
Ale brał ekipę z tego samego składu w którym ja zamawiałem swój dach na  
wiatę.
Ode mnie chcieli wtedy (ze 2 lata wcześniej) około 20zł/m2 brutto za  
położenie blachy, rynny i obróbki.
Czyli za cały dach (około 80m2) chcieli 1500zł. Dach przygotowany, z  
deskami okapowymi i łatami.
Skład lokalny - 5km ode mnie.


TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595450
Author: Cavallino
Date: Tue, 24 Sep 2024 09:20
16 lines
2062 bytes
W dniu 24-09-2024 o 10:44, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .09.2024 o 08:16 Cavallino <CavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl> pisze:
> 
> 
>>> U sąsiada w tamtym roku dekarz z pomocnikiem pokrył blachą garaż na 
>>> dwa auta w jeden dzień.
>>> Na start mieli starą papę do zerwania.
>>> U niego położyli legary na podkładkach, do których kręcili łaty. 
>>> Legarami zrobili odpowiedni spadek.
>>> Legary mocowane punktowo do stropu.
>>
>> I ile wzięli wraz z materiałem?
> 
> Nie wiem, nie pytałem.

To spytaj.
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595439
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 24 Sep 2024 23:13
35 lines
2676 bytes
W dniu 23.09.2024 o 22:09, Pixel®🇵🇱 pisze:

> Mam jeszcze fotkę z tej papy na altanie jak  kładłem, żeby nie było 
> bajek, oczywiście wszystko ładnie docięte i zabezpieczone:
> https://imgur.com/Ebusy0S
> 
> Sąsiad robił podobnie i po 2 latach mu ciekło, też ma już blachę.
> 
> W zaoszczędzonym czasie, na następnym kładzeniu papy, chlejemy piwsko i 
> wpierdalamy karkówkę z grilla :)
> 
No dobra, gdzieś napisałeś, że jesteś "panisko" bo bierzesz ekipę i 
robi:) Jak dla mnie, żadna satysfakcja, kwestia kasy i grube dupsko :)

Specjalnie dla Ciebie utworzyłem dzisiaj album jak ja to robię, bo mogę.
W czasie Covidu miałem miesiąc latem na swoje potrzeby, to 
wykorzystałem. Nie robiłem szczegółowych fotek, okazyjne. Nikt mi nie 
pomagał, planów nie było, leciałem z tego co mam. Nie używałem nawet 
miary, wystarczyło często przymierzyć i zaznaczyć/uciąć.

www.altana.ognik.com

W sumie dobrze się stało, bo chciałem fotki wcześniej wywalić na www :)

Dzięki za wsparcie.

Jak działa piwnica?
Tak:
https://youtu.be/VKx8RmUoLpU

Obecnie zmieniłem na siłownik elektryczny, bo siłowniki pneumatyczne 
zdechły po 2 latach :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595440
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Wed, 25 Sep 2024 14:40
11 lines
1736 bytes
W dniu .09.2024 o 01:13 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:


> Jak działa piwnica?
> Tak:
> https://youtu.be/VKx8RmUoLpU
>

I ile masz w niej stopni na przełomie lipca i sierpnia?

TG
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595441
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Wed, 25 Sep 2024 14:54
17 lines
1993 bytes
W dniu 25.09.2024 o 16:40, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> Jak działa piwnica?
>> Tak:
>> https://youtu.be/VKx8RmUoLpU
>>
> 
> I ile masz w niej stopni na przełomie lipca i sierpnia?
> 
Max 15C jak mierzyłem przy 32C na dworze. Średnio jest tam ok ~12C. 
Muszę tam jednak wsadzić jakiś DTH22 żeby sobie zapisywało. Mam wolny 
slot ale chyba mi kabelków zabrakło, żeby to podłączyć do ESP, który 
jest obok w "rozdzielni/narzędziowni".


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595443
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 21 Oct 2024 21:01
18 lines
2293 bytes
W dniu 25.09.2024 o 01:13, Pixel®🇵🇱 pisze:
[...]
> www.altana.ognik.com
> 
> W sumie dobrze się stało, bo chciałem fotki wcześniej wywalić na www :)
> 
> Dzięki za wsparcie.
> 
Update, poprawiłem galerię a dane z exif + oryginalne fotki/obok link 
uzyskały datę na dole pod zdjęciem. No tak, zapomniałem, że główną część 
altany budowałem w 2019 a dokończyłem w kwietniu 2020 jak się cieplej 
zrobiło :) Wyszły też wtedy błędy konstrukcyjne, bo się okazało, że nie 
można zostawić 2,5m deski (na pióro) bez wsparcia po 90cm jakąś belką, 
bo się robią wybrzuszenia od wilgoci. Poprawiłem później, dokładając 
belki pionowe :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Uszczelnienie dachu - płyta żelbet
#595442
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 21 Oct 2024 22:54
29 lines
2841 bytes
W dniu 25.09.2024 o 16:54, Pixel®🇵🇱 pisze:

>>> Jak działa piwnica?
>>> Tak:
>>> https://youtu.be/VKx8RmUoLpU
>>>
>>
>> I ile masz w niej stopni na przełomie lipca i sierpnia?
>>
> Max 15C jak mierzyłem przy 32C na dworze. Średnio jest tam ok ~12C. 
> Muszę tam jednak wsadzić jakiś DTH22 żeby sobie zapisywało. Mam wolny 
> slot ale chyba mi kabelków zabrakło, żeby to podłączyć do ESP, który 
> jest obok w "rozdzielni/narzędziowni".
> 
> 
Tutaj masz z poprawionym siłownikiem na elektryczny z poprzednich 
pneumatyków.
https://youtu.be/vi96ekTnD1g
Sam mechanizm/silnik umieściłem u góry, żeby uchronić przed 
zalaniem...bo to teren przyrzeczny (500m od Noteci). Na szczęście nie 
doszło nigdy do zalania, nawet po ostatniej powodzi. Noteć to jednak nie 
Odra :) Siłownik nadal odpalany z pilota/lokalnie + zdalnie z telefonu, 
przez Supla bo żona nie ma pilota...ale chciałaby się napić zimnej wody 
czasem, jak mnie nie ma. Już bywało, że dzwoniła abym otworzył :D 
Ciekawe kiedy się spierdoli i będę musiał breszką dłbać :D
Piwo zawsze dobre w tej temperaturze piwnicy & otoczenie :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Page 1 of 2 • 65 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads