🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
41 messages
41 total messages Started by Tomasz Gorbaczuk Sun, 19 May 2024 14:08
ceny nieruchomości
#595061
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 19 May 2024 14:08
9 lines
1205 bytes
Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem na  
inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum, czy  
jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?

TG

-- 
Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: ceny nieruchomości
#595062
Author: nadir
Date: Sun, 19 May 2024 14:31
12 lines
1784 bytes
W dniu 19.05.2024 o 16:08, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem 
> na inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum, 
> czy jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
> Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?

Urośnie, tak samo jak inflacja, pensja minimalna, kostka masła czy litr 
benzyny. Tylko co to zmienia?
Musisz to sprzedawaj, nie musisz, to nie sprzedawaj, kilka procent w tą 
czy w tamtą to nie jest jakiś wielki majątek.
W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane, kwestią czasu 
jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi, to nie wie nikt.
Re: ceny nieruchomości
#595076
Author: Robert Wańkowski
Date: Sun, 19 May 2024 15:34
7 lines
1208 bytes
W dniu 19.05.2024 o 16:08, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> Kogutka już tu nie ma

Umarł? ;)


Robert
Re: ceny nieruchomości
#595063
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 19 May 2024 15:40
25 lines
1877 bytes
W dniu .05.2024 o 16:31 nadir <none@hell.org> pisze:

> W dniu 19.05.2024 o 16:08, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem  
>> na inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum,  
>> czy jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
>> Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?
>
> Urośnie, tak samo jak inflacja, pensja minimalna, kostka masła czy litr  
> benzyny. Tylko co to zmienia?
> Musisz to sprzedawaj, nie musisz,

Nie muszę, to zwykły biznes.

> to nie sprzedawaj, kilka procent w tą czy w tamtą to nie jest jakiś  
> wielki majątek.

Kilka procent to może być 10-900k PLN :-)

> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane, kwestią czasu  
> jest jak to wszystko jebnie.

Masz na sprzedaż coś i czekasz na górkę, jest już czy będzie za rok?

TG
Re: ceny nieruchomości
#595065
Author: PiteR
Date: Sun, 19 May 2024 15:43
16 lines
1737 bytes
in <news:v2d2fv$kd3$1$nadir@news.chmurka.net>
user nadir pisze tak:

> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane, kwestią
> czasu jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi, to nie wie
> nikt. 

Głeboko wierzę, że nigdy nie jebnie. Pojawią się "inwestorzy"
z Indii i Pakistanu. Zaniknie własność a wejdzie wynajem.

Tak jak jest teraz w Londynie. Młodzi nie mają szans kupić własny kąt.

-- 
Piter

#jebac fliperów pasozytów hieny cmentarne
Re: ceny nieruchomości
#595077
Author: PiteR
Date: Sun, 19 May 2024 15:45
12 lines
1473 bytes
in <news:op.2n0uw8q0g01fvf@l-366.harvard.local>
user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:

> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z
> przestawieniem na inny serwer nntp)

Jak chciał to by był.

-- 
Piter

#jebac fliperów pasozytów hieny cmentarne
Re: ceny nieruchomości
#595066
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 19 May 2024 15:46
20 lines
1648 bytes
W dniu .05.2024 o 17:43 PiteR <email@fauszywy.pl> pisze:

> in <news:v2d2fv$kd3$1$nadir@news.chmurka.net>
> user nadir pisze tak:
>
>> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane, kwestią
>> czasu jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi, to nie wie
>> nikt.
>
> Głeboko wierzę, że nigdy nie jebnie. Pojawią się "inwestorzy"
> z Indii i Pakistanu. Zaniknie własność a wejdzie wynajem.
>
> Tak jak jest teraz w Londynie. Młodzi nie mają szans kupić własny kąt.
>


Myślisz, że nie będzie korekty w dół na 10-15% na 5-10lat? - zanim się Ci  
nowi inwestorzy na nowym rynku odnajdą?

TG
Re: ceny nieruchomości
#595078
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 19 May 2024 15:47
13 lines
1280 bytes
W dniu .05.2024 o 17:45 PiteR <email@fauszywy.pl> pisze:

> in <news:op.2n0uw8q0g01fvf@l-366.harvard.local>
> user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:
>
>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z
>> przestawieniem na inny serwer nntp)
>
> Jak chciał to by był.

Przecenisz jego możliwości.

TG
Re: ceny nieruchomości
#595067
Author: PiteR
Date: Sun, 19 May 2024 16:10
37 lines
2797 bytes
in <news:op.2n0zf4s2g01fvf@l-366.harvard.local>
user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:

>>> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane,
>>> kwestią czasu jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi,
>>> to nie wie nikt. 
>>
>> Głeboko wierzę, że nigdy nie jebnie. Pojawią się "inwestorzy"
>> z Indii i Pakistanu. Zaniknie własność a wejdzie wynajem.
>>
>> Tak jak jest teraz w Londynie. Młodzi nie mają szans kupić własny
>> kąt. 
> 
> Myślisz, że nie będzie korekty w dół na 10-15% na 5-10lat? - zanim
> się Ci  nowi inwestorzy na nowym rynku odnajdą?

Myślę, że nie bo popyt jest ogromny a oni już grzeja silniczki.
Kiedy skończą sie Polacy pojawią się jakieś słupy a potem brodacze 
wejda już otwarcie bez przyczajki.

Polacy albo inaczej mieszkańcy w granicach Polski maja gigantyczne 
parcie na zdobycie nieruchomości bo wiedzą z swoich doświadczeń lub z 
opowieści emigrantów w rodzinie, że kto zostanie ostatni bez krzesła 
zostanie w Polsce dziadem i będzie chorował niewiadomo gdzie. Pod 
płotem, mostem, na działkach.

A chorowania w wynajetym nie polecam nikomu.

Jeśli do Polski wejda wschodni inwestorzy nie będa mieli żadnej litości 
dla bogatych kolonialnych białasów ze starej Europy. Będą się 
uprzejmie uśmiechać ale nigdy nie będziesz wystarczająco dobry by 
zostać przyjacielem Azjaty. 

-- 
Piter

#jebac fliperów pasozytów hieny cmentarne
Re: ceny nieruchomości
#595079
Author: PiteR
Date: Sun, 19 May 2024 16:11
24 lines
1747 bytes
in <news:op.2n0zhfftg01fvf@l-366.harvard.local>
user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:

> W dniu .05.2024 o 17:45 PiteR <email@fauszywy.pl> pisze:
> 
>> in <news:op.2n0uw8q0g01fvf@l-366.harvard.local>
>> user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:
>>
>>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z
>>> przestawieniem na inny serwer nntp) 
>>
>> Jak chciał to by był.
> 
> Przecenisz jego możliwości.
> 
> TG
> 

chcieć = móc

-- 
Piter

#jebac fliperów pasozytów hieny cmentarne
Re: ceny nieruchomości
#595068
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 19 May 2024 16:23
42 lines
2811 bytes
W dniu .05.2024 o 18:10 PiteR <email@fauszywy.pl> pisze:

> in <news:op.2n0zf4s2g01fvf@l-366.harvard.local>
> user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:
>
>>>> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane,
>>>> kwestią czasu jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi,
>>>> to nie wie nikt.
>>>
>>> Głeboko wierzę, że nigdy nie jebnie. Pojawią się "inwestorzy"
>>> z Indii i Pakistanu. Zaniknie własność a wejdzie wynajem.
>>>
>>> Tak jak jest teraz w Londynie. Młodzi nie mają szans kupić własny
>>> kąt.
>>
>> Myślisz, że nie będzie korekty w dół na 10-15% na 5-10lat? - zanim
>> się Ci  nowi inwestorzy na nowym rynku odnajdą?
>
> Myślę, że nie bo popyt jest ogromny a oni już grzeja silniczki.
> Kiedy skończą sie Polacy pojawią się jakieś słupy a potem brodacze
> wejda już otwarcie bez przyczajki.
>
> Polacy albo inaczej mieszkańcy w granicach Polski maja gigantyczne
> parcie na zdobycie nieruchomości bo wiedzą z swoich doświadczeń lub z
> opowieści emigrantów w rodzinie, że kto zostanie ostatni bez krzesła
> zostanie w Polsce dziadem i będzie chorował niewiadomo gdzie. Pod
> płotem, mostem, na działkach.
>
> A chorowania w wynajetym nie polecam nikomu.
>
> Jeśli do Polski wejda wschodni inwestorzy nie będa mieli żadnej litości
> dla bogatych kolonialnych białasów ze starej Europy. Będą się
> uprzejmie uśmiechać ale nigdy nie będziesz wystarczająco dobry by
> zostać przyjacielem Azjaty.


Ja o tych mitycznych hindusach słyszę już ze 2-3 lata.
Na razie ani widu ani słuchu. I nie wiem, czy mają pod górkę ze względu na  
biurokrację czy jeszcze nie odkryli tej naszej "zielonej wyspy".


TG
Re: ceny nieruchomości
#595064
Author: nadir
Date: Sun, 19 May 2024 18:08
17 lines
1821 bytes
W dniu 19.05.2024 o 17:40, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Nie muszę, to zwykły biznes.

No to pewnie jakoś go skalkulowałeś i wiesz czy opłaca Ci się sprzedać 
już czy za kilka lat? A potem robisz inny biznes.

> Kilka procent to może być 10-900k PLN :-)

I owszem, tylko że za kilka lat to może być akurat na waciki.

> Masz na sprzedaż coś i czekasz na górkę, jest już czy będzie za rok?

Gdyby ktoś to wiedział na 100%, to byłby miliarderem, sam wiesz że to 
nie takie proste.
Ale możesz teraz sprzedać to co tam masz i kupić działkę w pobliżu tego 
Baranowa od CPK, za 5 lat wróci PiS i działki tam znowu podskoczą.
Re: ceny nieruchomości
#595069
Author: nadir
Date: Sun, 19 May 2024 18:12
10 lines
1843 bytes
W dniu 19.05.2024 o 18:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Ja o tych mitycznych hindusach słyszę już ze 2-3 lata.
> Na razie ani widu ani słuchu. I nie wiem, czy mają pod górkę ze względu 
> na biurokrację czy jeszcze nie odkryli tej naszej "zielonej wyspy".

W mojej okolicy jest już na tyle dużo turbanów i skośnookich, że ludzie 
przestali się jakoś specjalnie dziwić ich obecności. Większość z nich 
pracuje na jakichś śmiecówkach i pomieszkuje w różnorodnych komunach, 
barakach czy innych familokach. Więc awangarda dotarła.
Re: ceny nieruchomości
#595080
Author: ąćęłńóśźż
Date: Mon, 20 May 2024 18:27
5 lines
1410 bytes
Przelicz wszystkie ceny z ostatnich 15 lat na euro/dolary i wtedy się zastanów.


-----
> Jak myślicie 
Re: ceny nieruchomości
#595081
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Tue, 21 May 2024 04:56
8 lines
1207 bytes
W dniu .05.2024 o 20:27 ąćęłńóśźż <chwilowo@bezadresu.pl> pisze:

> Przelicz wszystkie ceny z ostatnich 15 lat na euro/dolary i wtedy się  
> zastanów.

Ja się zastanawiam od kilku lat, chciałbym poznać opinię innych osób.

TG
Re: ceny nieruchomości
#595082
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 21 May 2024 14:47
18 lines
2630 bytes
Tak tylko myślę, że skoro w spożywczym wszystko niemal x2 w porównaniu z cenami sprzed pandemii, to dlaczego na budowie miałoby być 
inaczej?
Podobnie np. samochody czy aparaty fotograficzne.
Cement, ceramika, stal itp. wymagają olbrzymich ilości energii do wyprodukowania.
Więc rynek pierwotny IMO musi drożeć z przyczyny wzrostu kosztów.
Pytanie, czy całe życie chcą budować na marżach powiedzmy 60%.
Pozytyw: wiertarki potaniały. Ogólnie biorąc wydajność pracy wzrosła. Wyobrażam sobie, że architekt powie do mikrofonu "rozrysuj mi 
x mieszkań dwupokojowych, y mieszkań trzypokojowych i dwa apartamenty, rozkładowe z widnymi kuchniami" i AI rozrysuje. Może znikną 
koszmarki w postaci miejsc garażowych bez własnego wjazdu/wyjazdu. Ale tę AI ktoś musi zaprogramować.
Tak jeszcze myślę, że niszcząc rolnictwo niszczymy budownictwo budowane polskimi rękami, bo nie będzie miał kto do miasta poza 
żniwami przyjeżdżać do pracy.
Generalnie to zastanawiałbym się jak pobudzić lokalne społeczności do utrudniania osiedlania się czarnym, bo w takich dzielnicach 
ceny polecą na łeb na szyję.
Dla odmiany w białych enklawach będą rosły.


-----
> Ja się zastanawiam od kilku lat 
Re: ceny nieruchomości
#595085
Author: LordBluzg®🇵🇱
Date: Wed, 22 May 2024 00:36
29 lines
2571 bytes
W dniu 21.05.2024 o 06:56, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> Przelicz wszystkie ceny z ostatnich 15 lat na euro/dolary i wtedy się 
>> zastanów.
> 
> Ja się zastanawiam od kilku lat, chciałbym poznać opinię innych osób.
> 
To proste. Inflacja, która była obecna, napędziła koniunkturę na 
inwestowanie w "ziemię/nieruchomości" bo nie każdy miał opcję inwestycji 
w złoto więc ceny wzrosły a aukcje szalały. Inflacja spadła, ceny 
zostały ale zbyt upadł na dno. Teraz trzeba odliczyć czas na upadek 
cen...a ten jest uzależniony od wkładu/opłat/zysku...co może się odłożyć 
w max 5 latach. Czyli trzeba odczekać bo przyszłość jest nieodgadniona. 
Tutaj pojawia się problem "zarobku" i w stagnacji zacznie się dump cen, 
bo rynek nie lubi stagnacji a wyścig "zbycia" od popytu jest dynamiczny. 
Sumując, ceny spadną ale nie szybko :) Potem szybciej. Prosta logika. 
OK, społeczeństwo się bogaci ale demografia spada, czyli chętnych mniej. 
Na dodatek rośnie kapitał "spadków" po zmarłych, czyli pula się 
poszerza. Obserwuję ostatnio MAX wyżyłowanie na spadkach w sensie 
zmarłych...tabele rosną a beneficjenci/spadkobiercy, żądni kasy obniżają 
ceny powoli. Po prostu, trzeba odczekać jakiś czas nad inwestycją.
BTW, ącka pląknąłem na wszystkich grupach bo nie dość, że bredzi, jest 
rasistą, to jeszcze toppostuje od lat. Śmieci do "kibla" a on nawet nie 
należy do "plastików" czy "szkła". Do kibla z "mieszanym" jak żużel z 
pieca i kupa kota z kuwety :) Polecam.

-- 
LordBluzg®🇵🇱
                         <<<ƧiԳ ćɒdɘႱ i Putina i ęjcaredefnoK>>>
Re: ceny nieruchomości
#595075
Author: radekp
Date: Wed, 22 May 2024 11:03
8 lines
1431 bytes
Sun, 19 May 2024 16:31:28 +0200, w <v2d2fv$kd3$1$nadir@news.chmurka.net>, nadir
<none@hell.org> napisał(-a):

> W/g mnie ceny mieszkań są obecnie mocno przewartościowane, kwestią czasu 
> jest jak to wszystko jebnie. A kiedy to nastąpi, to nie wie nikt.

Nie jebnie. Ale szykuje się okres stabilizacji, tzn. ceny będą rosły zgodnie z
inflacją lub raczej ją nieco wyprzedzały.
Re: ceny nieruchomości
#595087
Author: radekp
Date: Wed, 22 May 2024 11:04
7 lines
1327 bytes
Sun, 19 May 2024 16:08:58 +0200, w <op.2n0uw8q0g01fvf@l-366.harvard.local>,
"Tomasz Gorbaczuk" <gorbi@adres.pl> napisał(-a):

> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem na  
> inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-)

Szkoda. Za kilka miesięcy miał mi sprzedać mieszkanie za 2k/m2 :)
Re: ceny nieruchomości
#595070
Author: Myjk
Date: Thu, 23 May 2024 16:30
14 lines
1664 bytes
Sun, 19 May 2024 20:12:20 +0200, nadir 

> W mojej okolicy jest już na tyle dużo turbanów i skośnookich, że ludzie 
> przestali się jakoś specjalnie dziwić ich obecności. Większość z nich 
> pracuje na jakichś śmiecówkach i pomieszkuje w różnorodnych komunach, 
> barakach czy innych familokach. Więc awangarda dotarła.

No tak, bo przecież jak Polacy jeździli za granicę 
to była sama szlachta, czysty bon ton, mieszkali 
w pałacach... a, zaraz, czekaj.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: ceny nieruchomości
#595071
Author: nadir
Date: Thu, 23 May 2024 21:22
7 lines
1601 bytes
W dniu 23.05.2024 o 18:30, Myjk pisze:

> No tak, bo przecież jak Polacy jeździli za granicę
> to była sama szlachta, czysty bon ton, mieszkali
> w pałacach... a, zaraz, czekaj.

A masz coś do dodania w temacie czy tak sobie przyszedłeś popierdolić?
Re: ceny nieruchomości
#595086
Author: ddddddddddd
Date: Fri, 24 May 2024 05:23
18 lines
1639 bytes
On 20/05/2024 19:27, ąćęłńóśźż wrote:
> Przelicz wszystkie ceny z ostatnich 15 lat na euro/dolary i wtedy się 
> zastanów.
> 
> 
> -----
>> Jak myślicie 
> 
Ja przeliczam na funty- pod kątem czysto inwestycyjnym lepsze zwroty 
daje UK, nawet Szkocja ze swoim 6% PCC i gównianym prawem lokatorskim
Chyba że masz pieniądze z nielegalnego źródła i musisz zrobić zakup za 
gotówkę - wtedy pewnie w PL bardziej by się kalkukowało...
Mimo wszystko czekam - stopy jeszcze wysoko i na razie nie spodziewam 
się wzrostów cen

-- 
Pozdrawiam
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595072
Author: Myjk
Date: Fri, 24 May 2024 05:38
18 lines
1839 bytes
Thu, 23 May 2024 23:22:19 +0200, nadir 

>> No tak, bo przecież jak Polacy jeździli za granicę
>> to była sama szlachta, czysty bon ton, mieszkali
>> w pałacach... a, zaraz, czekaj.
> 
> A masz coś do dodania w temacie czy tak sobie przyszedłeś popierdolić?

Ty jak zwykle masz problemy ze zrozumieniem co się pisze. 
Przecież właśnie dodałem, że to ty pierdolisz od rzeczy 
jacy to "inni" źli zapominając że my tak samo kiedyś 
byliśmy postrzegani przez zachód. Teraz "innym" to 
zarzucasz "euroPEJCZyku", bo ci pasuje do tezy która 
jest z dupy wyciągnięta.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: ceny nieruchomości
#595073
Author: nadir
Date: Fri, 24 May 2024 10:35
12 lines
2011 bytes
W dniu 24.05.2024 o 07:38, Myjk pisze:

> Ty jak zwykle masz problemy ze zrozumieniem co się pisze.
> Przecież właśnie dodałem, że to ty pierdolisz od rzeczy
> jacy to "inni" źli zapominając że my tak samo kiedyś
> byliśmy postrzegani przez zachód. Teraz "innym" to
> zarzucasz "euroPEJCZyku", bo ci pasuje do tezy która
> jest z dupy wyciągnięta.

Pytanie było o to czy pojawiają się już turbany w sposób zauważalny, a 
nie o to czy Polacy wyjeżdżali lub wyjeżdżają za robotą za granicę. 
Swoje urojenia lecz gdzie indziej, może na grupie psychologia coś doradzą?
Re: ceny nieruchomości
#595083
Author: PiteR
Date: Sun, 26 May 2024 22:00
15 lines
1669 bytes
in <news:v2ic5p$bn0$1$bosch@news.chmurka.net>
user ąćęłńóśźż pisze tak:

> Tak tylko myślę, że skoro w spożywczym wszystko niemal x2 w
> porównaniu z cenami sprzed pandemii, to dlaczego na budowie
> miałoby być inaczej?

budowlanka nie do końca jest rynkowa.
opiera się częściowo na wyjebaniu podwykonawców.


-- 
Piter

wszyskim fliperom życzenia białaczki
Re: ceny nieruchomości
#595088
Author: PiteR
Date: Sun, 26 May 2024 22:03
19 lines
1796 bytes
in <news:69kr4j935ipd9kbf8nocl5rl7gd9vgks6c@4ax.com>
user radekp@konto.pl pisze tak:

> Sun, 19 May 2024 16:08:58 +0200, w
> <op.2n0uw8q0g01fvf@l-366.harvard.local>, "Tomasz Gorbaczuk"
> <gorbi@adres.pl> napisał(-a): 
> 
>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z
>> przestawieniem na  inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) 
> 
> Szkoda. Za kilka miesięcy miał mi sprzedać mieszkanie za 2k/m2 :)

To ja bym pojechał do Łodzi i skonfigurował mu czytnik.
Nawet dałbym mu całego laptopa.

-- 
Piter

#jebac fliperów pasozytów hieny cmentarne
Re: ceny nieruchomości
#595074
Author: Myjk
Date: Thu, 30 May 2024 05:54
21 lines
2249 bytes
Fri, 24 May 2024 12:35:53 +0200, nadir 

> Pytanie było o to czy pojawiają się już turbany w sposób zauważalny, 
> a  nie o to czy Polacy wyjeżdżali lub wyjeżdżają za robotą za granicę. 

Nie wiem co ile masz w głowie, ale spuść tę wodę. Pytanie było jakie było,
a ty pojechałeś imigrantom od najgorszych. Więc ci zwracam uwagę WIELKI
POLAKU, że my, jako naród, wyjeżdżając kiedyś na zachód, a szukając
lepszych warunków życia i zarobienia pieniędzy, tak samo kiedyś byliśmy
postrzegani przez zachód jak ty postrzegasz teraz "turbanów" i
"skośnookich" którzy przyjeżdżają do nas aby nie żyć w syfie i biedzie. Że
też trzeba takim cymbałom jak ty wszystko wykładać jak krowie na rowie --
ale wy konfederaci przecież jadzik macie we krwi.

> Swoje urojenia lecz gdzie indziej, może na grupie psychologia coś doradzą?

Projekcje też się da leczyć, najlepiej w kinie. 

-- 
Pozdor
Myjk
Re: ceny nieruchomości
#595084
Author: Myjk
Date: Thu, 30 May 2024 11:23
11 lines
1327 bytes
Sun, 26 May 2024 23:00:16 +0100, PiteR 

> budowlanka nie do końca jest rynkowa.
> opiera się częściowo na wyjebaniu podwykonawców.

Większej bzdury dawno nie czytałem.
Bez jebania podwykonawców się tam zarabia krocie.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: ceny nieruchomości
#595089
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Tue, 06 Aug 2024 16:53
11 lines
1352 bytes
W dniu .05.2024 o 16:08 Tomasz Gorbaczuk <gorbi@adres.pl> pisze:

> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem  
> na inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum,  
> czy jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
> Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?

"Pinguję" pewien dom i działkę i po raz pierwszy właściciel zjechał z ceny.
Przypadek, czy zaczyna się zjazd?

TG
Re: ceny nieruchomości
#595090
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 06 Aug 2024 18:06
16 lines
1478 bytes
W dniu 06.08.2024 o 18:53, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem 
>> na inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum, 
>> czy jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
>> Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?
> 
> "Pinguję" pewien dom i działkę i po raz pierwszy właściciel zjechał z ceny.
> Przypadek, czy zaczyna się zjazd?
> 
Leci w dół. U mnie inna sytuacja. Sąsiad sprzedaje i zjechał z 550tys na 
450tys w ciągu roku. 3 lata stał w cenie :)


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: ceny nieruchomości
#595091
Author: ptoki
Date: Wed, 07 Aug 2024 04:59
37 lines
2541 bytes
On 2024-08-06 11:53, Tomasz Gorbaczuk wrote:
> W dniu .05.2024 o 16:08 Tomasz Gorbaczuk <gorbi@adres.pl> pisze:
> 
>> Kogutka już tu nie ma (nie poradził sobie biedaczysko z przestawieniem 
>> na inny serwer nntp) - ale pytanie aktualne :-) : - czy mamy maksimum, 
>> czy jest jeszcze przestrzeń na wzrosty?
>> Jak myślicie, sprzedać, czy jeszcze urośnie kilka/kilkanaście procent?
> 
> "Pinguję" pewien dom i działkę i po raz pierwszy właściciel zjechał z ceny.
> Przypadek, czy zaczyna się zjazd?
> 

Nikt ci nie powie.
Ale ja ci powiem :)

Nie bedzie dramatycznego zjazdu. Moze korekta o 20-30% i pojscie na 
przeczekanie.

Nieruchomosci nie gnija - a przynajmniej nie szybko wiec jak 
deweloper/inwestor nie ma cisnienia to przeczeka.

Ceny zaczna opadac jak sie pojawia alternatywy. W centrach miast 
takowych nie ma i nie bedzie. Poza centrami nieco ziemi jeszcze jest 
wiec jakies szanse na spadki sa ale jak pisalem, nieduze.

Moze jakby sie mocno rozpowszechnila praca z domu to ceny by ruszyly w 
dol. Moze jakby sie polska wyludnila konkretnie to podobnie.
Moze jakby starsi ludzie stwierdzili ze nie maja dzieci i komu dobytku 
zapisac to wola kase i przehulac.

Ale ani jednej z tych spraw nie widac wiec ceny nie opadna znaczaco.

No i inflacja. Nieruchomosci drozeja szybciej niz ona ale nie az tak 
duzo wiecej. Wiec korekta nie bedzie dramatyczna.

-- 
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595101
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 07 Aug 2024 09:08
6 lines
1534 bytes
Co do domów i działek to są na tyle unikalne nieruchomości, że "wartość" jest bardzo ulotną cechą.
Cena to taki parametr czekania na zainteresowanie klienta.


-----
> "Pinguję" pewien dom i działkę i po raz pierwszy właściciel zjechał z ceny. 
Re: ceny nieruchomości
#595092
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Fri, 09 Aug 2024 15:14
27 lines
1852 bytes
W dniu .08.2024 o 06:59 ptoki <ptoki@email.pl> pisze:


> Nikt ci nie powie.
> Ale ja ci powiem :)
>
> Nie bedzie dramatycznego zjazdu. Moze korekta o 20-30% i pojscie na  
> przeczekanie.

20-30% to jest właśnie wg mnie dramatyczny zjazd.


> Nieruchomosci nie gnija - a przynajmniej nie szybko wiec jak  
> deweloper/inwestor nie ma cisnienia to przeczeka.

ale generują koszty. Utrzymanie niezamieszkanej nieruchomości cały rok to
spory koszt. Utrzymanie domu z ogrodem to jeszcze większy koszt i ryzyko,
że jakiś bezdomny się nią zainteresuje.

> Ceny zaczna opadac jak sie pojawia alternatywy. W centrach miast  
> takowych nie ma i nie bedzie. Poza centrami nieco ziemi jeszcze jest  
> wiec jakies szanse na spadki sa ale jak pisalem, nieduze.

Jak się wykluczy Wawę i duże miasta (Wrocław, Gdańsk, Poznań itp) to  
wszędzie są teraz spadki.

TG
Re: ceny nieruchomości
#595093
Author: ptoki
Date: Sat, 10 Aug 2024 00:14
93 lines
4865 bytes
On 2024-08-09 10:14, Tomasz Gorbaczuk wrote:
> W dniu .08.2024 o 06:59 ptoki <ptoki@email.pl> pisze:
> 
> 
>> Nikt ci nie powie.
>> Ale ja ci powiem :)
>>
>> Nie bedzie dramatycznego zjazdu. Moze korekta o 20-30% i pojscie na 
>> przeczekanie.
> 
> 20-30% to jest właśnie wg mnie dramatyczny zjazd.
> 

Nie, to kosmetyczna korekta.

Ludzie sie przyzwyczaili do cen nieruchomosci ale te ceny u nas i w 
sporej czesci swiata sa napompowane sztucznie i przesadnie.

Cena miejsca zamieszkania nie powinna byc wyzsza od moze 5 letnich 
zarobkow mieszkanca. I to nowka sztuka niesmigana a nie dom po dziadku 
czy prlowska kostka albo nawet domek z porothermu majacy juz 20 lat i 
wymagajacy napraw.

To moje zdanie ale oparte o fakt ile budowa domu kosztuje wysilku, pracy 
itp.

Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
(srednie wynagrodzenie to 5kpln netto/msc)

Se to przelicz i to jest kwota ktora jest moim zdaniem blisko zdrowych 
gornych widelek. Srednia to moim zdaniem blizej 200kpln.

W takim kontekscie rozpatruj ceny.

Nie bede sie rozpisywal czemu akurat 5 lat ale z grubsza bierze sie to z 
tego ze w ciagu zycia trzeba sie wyedukowac, wychowac dzieci, kupic ten 
dom, zadbac o zdrowie, znalezc zone miec kase na ewentualne problemy, 
sfinansowac komunikacje itp. (nie koniecznie w tej kolejnosci)

Dzis domy zjadaja sporo wiecej wysilku i zycia niz w przeszlosci nie 
oferujac wiele wiecej. Dlatego sa za drogie, szczegolnie ze deweloperzy 
swoje skrobia i nie sa to marze na poziomie 5-10% tylko blizej 50%.

> 
>> Nieruchomosci nie gnija - a przynajmniej nie szybko wiec jak 
>> deweloper/inwestor nie ma cisnienia to przeczeka.
> 
> ale generują koszty. Utrzymanie niezamieszkanej nieruchomości cały rok to
> spory koszt. Utrzymanie domu z ogrodem to jeszcze większy koszt i ryzyko,
> że jakiś bezdomny się nią zainteresuje.

jak deweloper ma w kajecie zapisany potencjalny zysk na poziomie 50% to 
waciki w postaci troche pradu do ogrzania tego domku i ciecia 
pilnujacego tego dobytku mu w praktyce roznicy nie zrobi bo se to w 
koszta wrzuci a liczy na inflacje.

I liczy dobrze bo jak dzis wybudowal za 200k i chce sprzedac za 400k i 
nie sprzeda to liczy ze za rok sprzeda za 410k (bo 2% inflacji) albo 
wiecej wiec te pare zloty na ciecia wyda z usmiechem na ustach.

A ze domy nie drozeja o 2% tylko blizej 10-15% to se policz i nie miej 
sympatii do nich.

> 
>> Ceny zaczna opadac jak sie pojawia alternatywy. W centrach miast 
>> takowych nie ma i nie bedzie. Poza centrami nieco ziemi jeszcze jest 
>> wiec jakies szanse na spadki sa ale jak pisalem, nieduze.
> 
> Jak się wykluczy Wawę i duże miasta (Wrocław, Gdańsk, Poznań itp) to 
> wszędzie są teraz spadki.
> 

Dopoki nie zobacze realnych cen transakcyjnych to se mozemy filozofowac.
Nigdzie na swiecie nie bylo krachu cen nieruchomosci o jakim pisze.
Te 20-30% to zostanie odbudowane w doslownie 2-3 lata pozniej. Wiec to 
tylko tymczasowa korekta.

Jakies korekty 5-8-10 letnie widzialem - np w chicago w okolicy 2008. 
Zreszta to zalezy kiedy i co kto wtedy kupil.

Zeby to wszystko klaplo musi sie pojawic czynnik ktory sprawi ze albo 
latwiej bedzie budowac albo ze ludzie nie beda potrzebowac domow albo 
nagle domow bedzie duzo za duzo i beda niszczec bo nie bedzie mial ich 
kto dogladac.

Na nic takiego sie nie zanosi.

Wiec ponownie: to co uwazasz za znaczaca zmiane to jest do odbudowania w 
2-3 lata. o tyle ceny nieruchomosci moga wzrosnac jak sie przy rynku 
podlubie. A politycy lubia podlubac. Wiec spadkow sensownych nie bedzie.

-- 
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595094
Author: Cavallino
Date: Sat, 10 Aug 2024 04:19
19 lines
1901 bytes
W dniu 10-08-2024 o 02:14, ptoki pisze:

> Cena miejsca zamieszkania nie powinna byc wyzsza od moze 5 letnich 
> zarobkow mieszkanca.

I co zrobisz temu miejscu, jak takich nie ma?

  I to nowka sztuka niesmigana a nie dom po dziadku
> czy prlowska kostka albo nawet domek z porothermu majacy juz 20 lat i 
> wymagajacy napraw.
> 
> To moje zdanie ale oparte o fakt ile budowa domu kosztuje wysilku, pracy 
> itp.
> 
> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 

Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, licząc 
wszystko, z działką włącznie.
Re: ceny nieruchomości
#595095
Author: ptoki
Date: Sun, 11 Aug 2024 20:24
55 lines
3111 bytes
On 2024-08-09 23:19, Cavallino wrote:
> W dniu 10-08-2024 o 02:14, ptoki pisze:
> 
>> Cena miejsca zamieszkania nie powinna byc wyzsza od moze 5 letnich 
>> zarobkow mieszkanca.
> 
> I co zrobisz temu miejscu, jak takich nie ma?
> 

Na pewno bym nie promowal tanich kredytow na nie. Kredytow dotowanych z 
kieszeni tego co w te gre grac nie chcial.

A tanich miejsc do zycia nie brakuje. Ale jak sie 90% ludzi fixuje na 
doslownie paru miejscach w kraju to jest jak jest.

>   I to nowka sztuka niesmigana a nie dom po dziadku
>> czy prlowska kostka albo nawet domek z porothermu majacy juz 20 lat i 
>> wymagajacy napraw.
>>
>> To moje zdanie ale oparte o fakt ile budowa domu kosztuje wysilku, 
>> pracy itp.
>>
>> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
> 
> Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
> Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, licząc 
> wszystko, z działką włącznie.
> 

No, opisales realia. Realia pompowane kredytem i podatkami.
Budujac z deweloperem placisz z grubsza 1/4 ceny w podatkach i 
ubezpieczeniach.
To z ceny brutto zakupu.
I potem drugie tyle ceny kredytu w 25-30 lat.

Dom wybudowany za 300k gdzie 75k to vat i cit dewelopera plus zus 
pracownikow. I jak go skredytujesz to lekko zaplacisz 600k w calosci.

No, za 25 lat te 600k bedzie warte inaczej niz dzis ale sek w tym aby 
wogole kredytu uniknac.

Czyli dom wart 200tysiecy kosztuje 600.

Widzialem sporo ludkow budujacych za gotowke.
Albo kupujacych juz gotowe za gotowke.
I oni te kwoty mieli z mniej niz 5 lat pracy.
Da sie.

A to ze duzo ludkow sie pcha w kredyt i w rezultacje pompuje e ceny to 
juz ich problem. Tyle ze potem placza ze zycie drogie i na bulke z 
maslem nie starcza bo dzieci musza wozic na drugi koniec miasta.


-- 
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595096
Author: Cavallino
Date: Mon, 12 Aug 2024 04:21
14 lines
1815 bytes
W dniu 11-08-2024 o 22:24, ptoki pisze:

>>> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
>>
>> Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
>> Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, licząc 
>> wszystko, z działką włącznie.
>>
> 
> No, opisales realia. Realia pompowane kredytem i podatkami.

Nie, opisałem realia w których sam zlecasz roboty bezpośrednio.
I nie bierzesz kredytu, płacisz gotówką.
Z developerem byłoby dużo drożej.
Re: ceny nieruchomości
#595097
Author: ptoki
Date: Mon, 12 Aug 2024 16:36
58 lines
3388 bytes
On 2024-08-11 23:21, Cavallino wrote:
> W dniu 11-08-2024 o 22:24, ptoki pisze:
> 
>>>> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
>>>
>>> Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
>>> Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, licząc 
>>> wszystko, z działką włącznie.
>>>
>>
>> No, opisales realia. Realia pompowane kredytem i podatkami.
> 
> Nie, opisałem realia w których sam zlecasz roboty bezpośrednio.
> I nie bierzesz kredytu, płacisz gotówką.
> Z developerem byłoby dużo drożej.
> 

No to jest za drogo.
Nie zebym popieral wprowadzenie podatku aby uplynnic rynek ale aktualnie 
kazdy trzyma bo grunt i nieruchomosc sama w sobie to inwestycja bo 
wiadomo ze zdrozeje.

A drozeje bo ludzie trzymaja.

I to nie tylko w Polsce ale i poza Polska. Nawet w miejscach gdzie 
miejsca jest masa a materialy budowlane rosna na drzewach.

Mysle ze brak kredytow albo ich wyzsza cena by ten wzrost cen zahamowala.

Ale to tylko przypuszczenie.

Pewne jest ze deweloperzy kosza spore zyski a bankom zalezy aby ceny 
domow byly wysokie.

A cena domu budowanego dewelopersko-kredytowo bedzie wplywac na ceny 
domow budowanych samodzielnie lub z rynku wtornego.

Tak czy siak, ceny domow sa za wysokie i to powoduje ze spoleczenstwo 
sie nie rozwija. A naplywowi w drugim pokoleniu odkrywaja szklany sufit.

Niemiec moze liczyc ze cos tam odziedziczy i cos tam splaci jakby kupil 
swoje. Nie zawsze niemcowi to wyjdzie bo u nich rynek w tym wzgledzie 
gorzy niz u nas ale ma sie lepiej statystycznie niz imigrant.

Bo imigrant niewiele odziedziczy po rodzicach imigrantach. I zobaczy ze 
nie doszusuje do klasy "sredniej" posiadajacej nieruchomosc.

W swoim kraju pochodzenia widzi znajomych co maja swoje klitki czy farmy 
a on bidok wynajmuje klite.

U nas podobnie choc nieco inaczej.

Lokum drogie to nie ma jak sie mnozyc, nie ma jak pozytywnie myslec o 
przyszlosci. Prosciej w pleja ciac i ajfona kupic lub auto w lizingu 
ujezdzac.

-- 
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595098
Author: Cavallino
Date: Tue, 13 Aug 2024 04:30
41 lines
2906 bytes
W dniu 12-08-2024 o 18:36, ptoki pisze:
> On 2024-08-11 23:21, Cavallino wrote:
>> W dniu 11-08-2024 o 22:24, ptoki pisze:
>>
>>>>> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
>>>>
>>>> Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
>>>> Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, licząc 
>>>> wszystko, z działką włącznie.
>>>>
>>>
>>> No, opisales realia. Realia pompowane kredytem i podatkami.
>>
>> Nie, opisałem realia w których sam zlecasz roboty bezpośrednio.
>> I nie bierzesz kredytu, płacisz gotówką.
>> Z developerem byłoby dużo drożej.
>>
> 
> No to jest za drogo.
> Nie zebym popieral wprowadzenie podatku aby uplynnic rynek

Ale jaki rynek?
Chciałbyś chyba zatrzymać rynek, budowlany - bo to z niego wynikają 
koszty budowy, które Ci się nie podobają.

Fakt, jakby nie mieli roboty i zbyt na materiały, to pewnie musieliby 
obniżyć ceny.
Ale to się raczej nie wydarzy.

> Pewne jest ze deweloperzy kosza spore zyski a bankom zalezy aby ceny 
> domow byly wysokie.

Przecież dostałeś przykład, że samo postawienie domu-domku jest za 
drogie, więc po co najwiasz naookoło?

Wszystko drożeje kosmicznie, większość produktów jest o 100% droższa niż 
przed pandemią, pensje (minimalne) również, więc oczekiwanie że akurat 
budowa domów i grunty nie będą drożeć to obrażanie się na rzeczywistość.

Zwłaszcza że i tak są tańsze niż gdzie indziej - spróbuj kupić dom w 
Chorwacji....
Re: ceny nieruchomości
#595099
Author: ptoki
Date: Sat, 17 Aug 2024 21:45
116 lines
5710 bytes
On 2024-08-13 23:30, Cavallino wrote:
> W dniu 12-08-2024 o 18:36, ptoki pisze:
>> On 2024-08-11 23:21, Cavallino wrote:
>>> W dniu 11-08-2024 o 22:24, ptoki pisze:
>>>
>>>>>> Czyli nowy dom na warunki polskie powinien kosztowac maks 300-350kpln 
>>>>>
>>>>> Chyba jak rzucisz pracę i sam sobie z odpadów zbudujesz.
>>>>> Normalnie za tyle, to nawet nie zbudujesz domku letniskowego, 
>>>>> licząc wszystko, z działką włącznie.
>>>>>
>>>>
>>>> No, opisales realia. Realia pompowane kredytem i podatkami.
>>>
>>> Nie, opisałem realia w których sam zlecasz roboty bezpośrednio.
>>> I nie bierzesz kredytu, płacisz gotówką.
>>> Z developerem byłoby dużo drożej.
>>>
>>
>> No to jest za drogo.
>> Nie zebym popieral wprowadzenie podatku aby uplynnic rynek
> 
> Ale jaki rynek?

Aktualny, prawie w kazdym kraju.

> Chciałbyś chyba zatrzymać rynek, budowlany - bo to z niego wynikają 
> koszty budowy, które Ci się nie podobają.
> 

Nie, chcialbym aby nieruchomosci nie byly dobrem spekulacyjno inwestycyjnym.

Zalozmy ze opodatkujemy domy tak jak samochody i prawie zrownamy ich 
uzytecznosc pod katem wynajmu. Nikt nie bedzie sie za bardzo wbijal w 
taka inwestycje bo bylo by to zbyt ryzykowne i slabo oplacalne.
Np. ubezpieczenie auta to kiedys bylo z grubsza 5-10% jego wartosci.
Wyobraz sobie ze musial bys placic 6kpln za dom.

Nie zebym polecal/popieral taki wymysl ale porownanie do auta nie jest 
az tak dramatyczne dzis.

Jak pisales, domek za 600k to taki sredniak. Bez duzych wkladow powinien 
starczyc na 60 lat.

Auto dzis kosztuje jakies 100-150kpln. Pojezdzi 15-20 lat. W czasie 
kiedy domek sie zmeczy zajezdzisz 3 lauta. czyli z grubsza 450kpln.

A w miedzy czasie zaplacisz za samo ubezpieczenie kolejne 
6kpln*60lat=360kpln - z grubsza mozesz policzyc inaczej.

Moja mysl polega na tym ze auto nie jest inwestycja podczas gdy domy za 
pomoca roznych trikow stosowanych przez banki, rzady inwestycja jest.

I efekt jest taki ze cena nie jest cena nieruchomosci tylko cena inwestycji.

Inwestycji co zwraca sie pokoleniami ale ubija pojawienie sie tychze 
pokolen.

> Fakt, jakby nie mieli roboty i zbyt na materiały, to pewnie musieliby 
> obniżyć ceny.
> Ale to się raczej nie wydarzy.
> 

Nie bez zmiany usadowienia nieruchomosci jako inwestycji.
Starczy zrobic tak aby dom mieszkalny byl slabo opoatkowany. Drugi dom 
dla dziecka byl tez slabo opodatkowany (z wstecznie naliczonym podatkiem 
jak dzieciak jednak go nie otrzyma) albo opodatkowany ze zwrotem jak sie 
go da dzieciakowi.

A nieruchomosci inwestycyjne niech beda opodatkowane wyzej.

Jak wysoko nie wiem, trzeba by wybadac rynek. I trzeba by wybadac w 
ktorym miejscu je opodatkowywac, Albo corocznie albo przy 
sprzedazy-kupnie. Wazne aby mur i dach nie byl dzisiejsza cebulka tulipana.

>> Pewne jest ze deweloperzy kosza spore zyski a bankom zalezy aby ceny 
>> domow byly wysokie.
> 
> Przecież dostałeś przykład, że samo postawienie domu-domku jest za 
> drogie, więc po co najwiasz naookoło?
> 

Jest drogie bo i deweloper sciaga kase i rzad w podatku (energia w 
cholere droga) sciaga swoje i bank lupi swoje.

I jest drogie bo kazdy mysli jak inwestor.

> Wszystko drożeje kosmicznie, większość produktów jest o 100% droższa niż 
> przed pandemią, pensje (minimalne) również, więc oczekiwanie że akurat 
> budowa domów i grunty nie będą drożeć to obrażanie się na rzeczywistość.
> 

Nieruchomosci drozeja bardziej niz reszta inflacji.
Nie przecze ze wszystko drozeje i oczywiste jest ze czasem kupujac dzis 
cieszymy sie ze za 10-20 lat ta cena to juz bedzie pikus.

Mnie to nie cieszy bo nie podoba mi sie ze inflacja budowana przez banki 
zostala tak zbudowana ze ofiara jej sie cieszy ze ona istnieje.

Ale to juz detal. Istotne jest ze w calym tym ustawieniu nie ma miejsca 
na 2.1-2.3 dziecka per para/kobieta.

To jest tak samo wazne jak jedzenie i picie ale w innym kontekscie czasowym.

Jesli system sprawia ze nie mozna sie mnozyc to system jest niedobry i 
nalezy go zmienic. Zmienic madrze. Ale zmienic.

> Zwłaszcza że i tak są tańsze niż gdzie indziej - spróbuj kupić dom w 
> Chorwacji....
> 

W chorwacji mysla podobnie i maja podobny system bankowy. Plus ladne 
widoki, ladniejsze niz w radomiu.

  --
Lukasz
Re: ceny nieruchomości
#595100
Author: Cavallino
Date: Sun, 18 Aug 2024 03:47
26 lines
2231 bytes
W dniu 17-08-2024 o 23:45, ptoki pisze:

>> Chciałbyś chyba zatrzymać rynek, budowlany - bo to z niego wynikają 
>> koszty budowy, które Ci się nie podobają.
>>
> 
> Nie, chcialbym aby nieruchomosci nie byly dobrem spekulacyjno 
> inwestycyjnym.

Ale dyskusja była o koszcie budowy, więc nie na temat.

> Jak pisales, domek za 600k to taki sredniak.

O ile ktoś zechce go sprzedać tak tanio, tj. po koszcie wybudowania.

>> Fakt, jakby nie mieli roboty i zbyt na materiały, to pewnie musieliby 
>> obniżyć ceny.
>> Ale to się raczej nie wydarzy.
>>
> 
> Nie bez zmiany usadowienia nieruchomosci jako inwestycji.
> Starczy zrobic tak aby dom mieszkalny byl slabo opoatkowany.

Ty w ogóle czytasz na co odpowiadasz?
Bo uparcie gadasz totalnie bez związku z cytatem.
EOD
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads