🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
486 messages
486 total messages Page 10 of 10 Started by Janusz Thu, 02 May 2024 08:23
Page 10 of 10 • 486 total messages
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594968
Author: io
Date: Thu, 02 May 2024 18:47
5 lines
1292 bytes
W dniu 02.05.2024 o 10:23, Janusz pisze:
> Co prawda ...


Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594969
Author: Janusz
Date: Thu, 02 May 2024 19:46
10 lines
1390 bytes
W dniu 2.05.2024 o 20:47, io pisze:
> W dniu 02.05.2024 o 10:23, Janusz pisze:
>> Co prawda ...
> 
> 
> Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?
Byś się mógł głupio zapytać :)

-- 
Janusz
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594970
Author: io
Date: Thu, 02 May 2024 20:25
11 lines
1567 bytes
W dniu 02.05.2024 o 21:46, Janusz pisze:
> W dniu 2.05.2024 o 20:47, io pisze:
>> W dniu 02.05.2024 o 10:23, Janusz pisze:
>>> Co prawda ...
>>
>>
>> Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?
> Byś się mógł głupio zapytać :)
> 

Nie m głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594975
Author: _Master_
Date: Thu, 02 May 2024 21:30
6 lines
1287 bytes
W dniu 02.05.2024 o 20:47, io pisze:
> Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?

Dla uczczenia ETS 2

Nie słyszałeś? ;-)
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594971
Author: Janusz
Date: Fri, 03 May 2024 07:11
16 lines
1664 bytes
W dniu 2.05.2024 o 22:25, io pisze:
> W dniu 02.05.2024 o 21:46, Janusz pisze:
>> W dniu 2.05.2024 o 20:47, io pisze:
>>> W dniu 02.05.2024 o 10:23, Janusz pisze:
>>>> Co prawda ...
>>>
>>>
>>> Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?
>> Byś się mógł głupio zapytać :)
>>
> 
> Nie m głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Właśnie takowej udzieliłeś.

-- 
Janusz
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594972
Author: io
Date: Sat, 04 May 2024 20:46
17 lines
1808 bytes
W dniu 03.05.2024 o 09:11, Janusz pisze:
> W dniu 2.05.2024 o 22:25, io pisze:
>> W dniu 02.05.2024 o 21:46, Janusz pisze:
>>> W dniu 2.05.2024 o 20:47, io pisze:
>>>> W dniu 02.05.2024 o 10:23, Janusz pisze:
>>>>> Co prawda ...
>>>>
>>>>
>>>> Crosspost na budowanie i elektronikę jest po to by?
>>> Byś się mógł głupio zapytać :)
>>>
>>
>> Nie m głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
> Właśnie takowej udzieliłeś.
> 

Nie sądzę.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594967
Author: io
Date: Mon, 06 May 2024 16:13
15 lines
1811 bytes
W dniu 06.05.2024 o 11:37, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika io <io@op.pl.invalid> wrote:
> 
>>> Spokojnie, moda na EV w końcu minie.
>>
>> I wrócimy do koni?
> 
> Mechanicznych, z benzyny i ropy.
> 
> Albo będą hybrydy, czyli jedyny rodzaj EV, który ma sens dla mas (na pewno
> miałby sens dla mnie).
> 

Dla mas to transport publiczny. Tak już było. I nadal zresztą jest. 
Jeśli transport indywidualny to na małe dystanse, elektrykami oczywiście.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594953
Author: Jacek Maciejewski
Date: Tue, 07 May 2024 06:58
26 lines
2930 bytes
Dnia Mon, 6 May 2024 22:29:22 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):

> Do moich potrzeb EV się niestety nie nadaje i ani wpychanie mi denializmu 
> klimatycznego, ani sugerowanie, że wierzę w płaską ziemię, ani obrażanie 
> mnie (lub się na mnie) w internecie, nie zmieni tego.

Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
potrzebach świata.  To fakt że BEV mają obecnie niektóre osiągi gorsze
od ICE ale przejście na nie jest koniecznością (jedną z wielu
konieczności) podyktowaną obawą przed krachem cywilizacyjnym
następującym po zmianach klimatu. Jeśli to przechodzenie jest zbyt
wolne, to należy je przyspieszać administracyjnie, metodą zachęt i
zakazów. Także inwestowaniem w ulepszanie produktu, co się dzieje.
Podniosłeś dwa argumenty:
1. Twoje potrzeby.
2. Moda. 
No to trzeba być głupkiem żeby takie błahostki podnosić w sprawie tak
zasadniczej jak widmo katastrofy.  A żeby być głupkiem, nie trzeba zaraz
być denialistą, fakt :) Imputowanie tym którzy widzą konieczność zmiany
trakcji czy przebudowy systemu energetycznego jakiegoś fanatyzmu czy
ideologii też nosi znamiona głupoty.  A teraz, jeśli chcesz abym cię nie
miał za denialistę, wytocz jakiś sensowny argument wskazujący na
mozliwość zahamowania zmian klimatu przy zachowaniu ICE.
-- 
Jacek
I hate haters.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594965
Author: Grzegorz Niemirowski
Date: Tue, 07 May 2024 09:12
10 lines
1945 bytes
Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> napisał(a):
> Szkoda na ciebie czasu. Piszesz wprost że za EV stoi moda. Wniosek
> wyciągnij sam.

Ziomuś, powiązałeś bycie denialistą klimatycznym z opinią na temat EV. To 
jednak nie na Arnolda szkoda czasu.

-- 
Grzegorz Niemirowski
https://www.grzegorz.net/ 
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594966
Author: Cavallino
Date: Tue, 07 May 2024 09:21
8 lines
1918 bytes
W dniu 07-05-2024 o 11:12, Grzegorz Niemirowski pisze:
> Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> napisał(a):
>> Szkoda na ciebie czasu. Piszesz wprost że za EV stoi moda. Wniosek
>> wyciągnij sam.
> 
> Ziomuś, powiązałeś bycie denialistą klimatycznym z opinią na temat EV. 

Słusznie zrobił.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594954
Author: Arnold Ziffel
Date: Tue, 07 May 2024 13:53
73 lines
4962 bytes
In pl.misc.elektronika Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> wrote:

> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
> potrzebach świata.

A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.

> To fakt że BEV mają obecnie niektóre osiągi gorsze od ICE ale przejście 
> na nie jest koniecznością (jedną z wielu konieczności) podyktowaną obawą 
> przed krachem cywilizacyjnym następującym po zmianach klimatu.

Jak BEV nie będą miały takich wad, jak ICE, to mogę przejść. Nie jestem 
fanatykiem ICE. Ale póki co mają. W moim przypadku (a nie jestem jedyny) 
BEV w obecnej postaci całkowicie odpada.

Daj mi dopłatę do hybrydy lub takie korzyści, żeby opłacało mi się (także 
biorąc pod uwagę starzenie się akumulatorów i koszty z tym związane) 
kolejny samochód kupić hybrydowy, a nie ICE, to chętnie kupię.

Inna sprawa to udział ICE w światowej produkcji CO2 i w zmianach 
klimatycznych. Ile to procent? Ja się tym nie interesuje, to nie wiem, ale 
ty wiesz na pewno.

> Jeśli to przechodzenie jest zbyt wolne, to należy je przyspieszać 
> administracyjnie, metodą zachęt i zakazów.

Administracyjnie niech się rząd zajmie przechodzeniem z węgla na OZE i na 
atom. Na lepsze to wyjdzie niż kolejne zakazy.

> Także inwestowaniem w ulepszanie produktu, co się dzieje. Podniosłeś dwa 
> argumenty: 1. Twoje potrzeby. 2. Moda. No to trzeba być głupkiem żeby 
> takie błahostki podnosić w sprawie tak zasadniczej jak widmo katastrofy.
> A żeby być głupkiem, nie trzeba zaraz być denialistą, fakt :) 

Idźmy dalej -- może trzeba być głupkiem, żeby w ogóle jeździć samochodem, 
albo mieć dzieci? Albo żyć? To przecież emituje CO2. Gdzie jest granica?

Istnieje bardzo skuteczny sposób na zmniejszenie emisji CO2:

https://www.youtube.com/watch?v=Lej4wXZKrCM

Uzasadnione? Czy jednak trochę za daleko?

> Imputowanie tym którzy widzą konieczność zmiany trakcji czy przebudowy 
> systemu energetycznego jakiegoś fanatyzmu czy ideologii też nosi 
> znamiona głupoty.

Słowem nie wspomniałem o przebudowie systemu energetycznego (bo generalnie 
się z tym zgadzam, trzeba odchodzić od węgla), więc nie atakuj chochoła. 
Mówię o zmuszaniu ludzi do stosowania narzędzi, które po prostu są dla 
nich gorsze albo bezużyteczne, i obrażaniu się na nich, gdy nie chcą ich 
stosować (bo są dla nich gorsze lub bezużyteczne).

Jak chcesz zmieniać świat, to zacznij od polityków i celebrytów, którzy 
latają sobie prywatnymi odrzutowcami.

> A teraz, jeśli chcesz abym cię nie miał za denialistę,

Zakładasz, że miałoby mnie interesować, za kogo mnie masz (lub w ogóle 
jakiekolwiek argumenty pozamerytoryczne). Odważne założenie.

> wytocz jakiś sensowny argument wskazujący na mozliwość zahamowania zmian 
> klimatu przy zachowaniu ICE.

Sugerujesz, że przejście na BEV jest jedynym sposobem na zahamowanie zmian 
klimatu? Jeśli tak, to niestety jesteś oderwany od rzeczywistości, ale nie 
będę ci niczego udowadniał.

-- 
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi oteiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- To mamusia nawet nie wejdzie?
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594955
Author: io
Date: Tue, 07 May 2024 16:02
9 lines
1960 bytes
W dniu 07.05.2024 o 15:53, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> wrote:
> 
>> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
>> potrzebach świata.
> 
> A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.

Żeby smrodzić innym? :-)
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594960
Author: Jacek Maciejewski
Date: Tue, 07 May 2024 16:08
43 lines
3907 bytes
Dnia Tue, 7 May 2024 13:53:18 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):

>A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.
Tak ale interes twój się kończy tam gdzie zaczyna się interes świata.
Dlatego rządy stosują kij i oby skuteczny. Bo do rządów już dotarło co
trzeba zrobić. Węglową Ostrołękę w ostatniej chwili przerobili na gazową
szczytówkę, nabrali obrotów w sprawie atomówek. Wkrótce dożyjesz
zamknięcia ostatnich kopalni.

>Administracyjnie niech się rząd zajmie przechodzeniem z węgla na OZE i na 
>atom. Na lepsze to wyjdzie niż kolejne zakazy.
No przecież to robi. Pewnie dlatego że taka moda a może dlatego że
iluminaci nakazali?

>Istnieje bardzo skuteczny sposób na zmniejszenie emisji CO2:
Ludzkość przegięła pałę mnożąc się ponad wytrzymałość planety. Kryzys
klimatyczny jest jednym z wielu obecnych kryzysów i różni się od nich
jedynie tym że jest powszechnie znany. Liczbę ludzi należy zmniejszyć a
co najmniej nie powiększać, tylko kłopot w tym że rozmaitym matołom
kojarzy się to z wyłącznie mordowaniem zbędnych ludzi.

>Jak chcesz zmieniać świat, to zacznij od polityków i celebrytów, którzy 
>latają sobie prywatnymi odrzutowcami.
Charakterystyczne dla narcystycznych socjopatów - inni są winni, od nich
zacznijcie. Poza tym, rada kompletnie bez sensu, bo ci co nadużywają
majątku do zanieczyszczania planety powodują pomijalnie małe szkody w
porównaniu do rzesz biedaków. Bogaczy jest po prostu za mało.

>Zakładasz, że miałoby mnie interesować, za kogo mnie masz
Nie zakładam, wiem. A skąd? Bo odpisujesz. Nie zadzieraj nosa.


> Sugerujesz, że przejście na BEV jest jedynym sposobem na zahamowanie zmian 
> klimatu? Jeśli tak, to niestety jesteś oderwany od rzeczywistości, ale nie 
> będę ci niczego udowadniał.
Oczywiście się mylisz. Nie czytasz tego co piszę i, jak to ująłeś,
"walczysz z chochołami". Jakbyś czytał i deko myślał, to byś zauważył że
gdzie indziej już napisałem o rozkładzie emisji CO2 pomiędzy różne
źródła.  To że są różne źródła nie znaczy że możemy se wyjąć ICE spod
przemian, bo Ziffel je lubi.
-- 
Jacek
I hate haters.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594956
Author: Arnold Ziffel
Date: Tue, 07 May 2024 17:04
16 lines
2185 bytes
In pl.misc.elektronika io <io@op.pl.invalid> wrote:

>>> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
>>> potrzebach świata.
>> 
>> A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.
> 
> Żeby smrodzić innym? :-)

Nie. To skutek uboczny, który akceptuję.

-- 
- Skad wracasz taki wesoly?
- Z dworca, odprowadzalem tesciowa...
- A dlaczego masz takie brudne rece?
- Bo z radosci poklepalem lokomotywe!
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594961
Author: Arnold Ziffel
Date: Tue, 07 May 2024 17:12
73 lines
4751 bytes
In pl.misc.elektronika Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> wrote:

> Tak ale interes twój się kończy tam gdzie zaczyna się interes świata.

Ja swój dług wobec planety już spłaciłem nie mając dzieci.

> Bo do rządów już dotarło co trzeba zrobić. Węglową Ostrołękę w ostatniej 
> chwili przerobili na gazową szczytówkę, nabrali obrotów w sprawie 
> atomówek. Wkrótce dożyjesz zamknięcia ostatnich kopalni.

I chwała im za to.

> Ludzkość przegięła pałę mnożąc się ponad wytrzymałość planety.

Zgoda.

> Liczbę ludzi należy zmniejszyć a co najmniej nie powiększać, tylko 
> kłopot w tym że rozmaitym matołom kojarzy się to z wyłącznie mordowaniem 
> zbędnych ludzi.

A jak chcesz to zrobić? Sterylizacja życia niewartego życia? Według 
jakiego klucza?

> Charakterystyczne dla narcystycznych socjopatów

Charakterystyczne dla fanatyków -- wmawianie dyskutantom chorób 
psychicznych.

> - inni są winni, od nich zacznijcie.

Bo są. Ile ja CO2 wyemituję swoim samochodem przez rok w porównaniu do 
jednego przelotu samolotem?

> Poza tym, rada kompletnie bez sensu, bo ci co nadużywają majątku do 
> zanieczyszczania planety powodują pomijalnie małe szkody w porównaniu do 
> rzesz biedaków. Bogaczy jest po prostu za mało.

Największym emitentem CO2 są Chiny (27% światowej emisji). Więc może to do 
nich należy skierować apele, i im należy dokręcać śrubę?

>>Zakładasz, że miałoby mnie interesować, za kogo mnie masz
> Nie zakładam, wiem. A skąd? Bo odpisujesz.

Znów urojenie. Odpisuję, bo dyskutujemy choć trochę merytorycznie. Jak 
zrobi się zbyt personalnie, to przestane odpisywać, bo przepychanki mnie 
nie interesują. Będziesz mógł się puszyć, że wygrałeś :)

> Nie zadzieraj nosa.

Przecież to ty zadzierasz.

> Oczywiście się mylisz. Nie czytasz tego co piszę i, jak to ująłeś,
> "walczysz z chochołami". Jakbyś czytał i deko myślał, to byś zauważył że
> gdzie indziej już napisałem o rozkładzie emisji CO2 pomiędzy różne
> źródła.  To że są różne źródła nie znaczy że możemy se wyjąć ICE spod
> przemian, bo Ziffel je lubi.

Ale znaczy, że należałoby zająć się problemem całościowo i wg proporcji. 
Odejście od węgla na rzecz OZE i atomu? Jak najbardziej popieram, bo nie 
utrudnia to życia ludziom (najwyżej górnikom, którzy będą musieli znaleźć 
sobie inne zajęcie). Przejście na BEV? Też będę popierał, jak BEV będą 
mogły realnie konkurować z ICE. Na razie mogą tylko w konkretnych 
zastosowaniach.

Ten czas pewnie nadejdzie (tego sobie przynajmniej życzmy). Czas, w którym 
Kowalski, do niczego nie zmuszany, będzie wybierał BEV, bo tak będzie dla 
niego po prostu lepiej. Ale jeszcze nie nadszedł.

-- 
Wchodzi zajączek do baru, podciąga rękawy i krzyczy:
- Kto zbił mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stołu niedźwiedź. -A o co chodzi?
- A o nic, dobrze zrobiłeś.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594962
Author: Piotr Gałka
Date: Tue, 07 May 2024 17:46
13 lines
2366 bytes
W dniu 2024-05-07 o 19:12, Arnold Ziffel pisze:
> Bo są. Ile ja CO2 wyemituję swoim samochodem przez rok w porównaniu do
> jednego przelotu samolotem?

Kilka lat temu natknąłem się na kalkulator jak obciążasz planetę. 
Dziennikarz napisał, że według autorów kalkulatora dobrze by było jakby 
mieć poniżej 120, ale jemu wyszło ponad 130.
Mi wyszło 70 z hakiem (nie pamiętam czy dużym, czy małym).
Wyszło mi mało bo:
- do pracy chodzę pieszo,
- na pytanie o ilość lotów samolotem w roku odpowiedziałem 0 (ostatnio 
leciałem w okolicy 1990r).
P.G.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594963
Author: Jacek Maciejewski
Date: Tue, 07 May 2024 18:09
68 lines
5390 bytes
Dnia Tue, 7 May 2024 17:12:55 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):

> A jak chcesz to zrobić? Sterylizacja życia niewartego życia? Według 
> jakiego klucza?
Elementarne, drogi Watsonie. Każde społeczeństwo osiągając pewien poziom
bezpieczeństwa socjalnego przestaje robić dzieci.  Wystarczy każdemu
społeczeństwu ten poziom zapewnić. Widzisz jakie to fajne? Robisz innym
dobrze a oni w zamian, całkiem nie odczuwając przymusu, nie robią
dzieci. Liczba ludności świata maleje. 
> 
>> Charakterystyczne dla narcystycznych socjopatów
> 
> Charakterystyczne dla fanatyków -- wmawianie dyskutantom chorób 
> psychicznych
Przecież masz coś z kiepełą. Wmawiasz innym a to ich winy (tym możnym) a
to ich fanatyzm (tych którzy optują za transformacją energetyczną, bo je
mylisz z optowaniem za BEV).  Paranoja jakaś?
> 
>> - inni są winni, od nich zacznijcie.
> 
> Bo są. Ile ja CO2 wyemituję swoim samochodem przez rok w porównaniu do 
> jednego przelotu samolotem? 
Argument w stylu Ziffela - bo są. Weź i sobie policz ile emituje klasa
rządząca Europy przez samoloty a potem porównaj z resztą emisji.  Bo na
razie, to już drugi raz usiłujesz sprzedać swoje złudzenie za prawdę.
> 

> Największym emitentem CO2 są Chiny (27% światowej emisji). Więc może to do 
> nich należy skierować apele, i im należy dokręcać śrubę?
Jakbyś czytał co piszę, to byś wiedział że już wskazałem Chiny jako
jedno z istotnych zagrożeń. Głównie dlatego że niesposób ich przymusić
do czegokolwiek. Zresztą, nadrabiają to nieco produkując tanie panele w
ogromnej ilości. A poza tym, Chiny już zdążyły świat zdziwić i jeszcze
nieraz zdziwią.

> Znów urojenie. Odpisuję, bo dyskutujemy choć trochę merytorycznie. Jak 
> zrobi się zbyt personalnie, to przestane odpisywać, bo przepychanki mnie 
> nie interesują. Będziesz mógł się puszyć, że wygrałeś :)
I kto tu zadziera nosa?


> Ale znaczy, że należałoby zająć się problemem całościowo i wg proporcji. 
> Odejście od węgla na rzecz OZE i atomu? Jak najbardziej popieram, bo nie 
> utrudnia to życia ludziom (najwyżej górnikom, którzy będą musieli znaleźć 
> sobie inne zajęcie). Przejście na BEV? Też będę popierał, jak BEV będą 
> mogły realnie konkurować z ICE. Na razie mogą tylko w konkretnych 
> zastosowaniach.
> Ten czas pewnie nadejdzie (tego sobie przynajmniej życzmy). Czas, w którym 
> Kowalski, do niczego nie zmuszany, będzie wybierał BEV, bo tak będzie dla 
> niego po prostu lepiej. Ale jeszcze nie nadszedł.
No i dokładnie tak myślę jak ty. Jedyna różnica polega na tym że ty
jesteś przekonany że przejście z trakcji spalinowej na elektryczną to
złośliwa a krecia robota Unii, masonów i Sorosa. A elektryki sprzedaje
banda zwyrodnialców w rodzaju Muska. A jestem zdania że to smutna
konieczność wywołana nadmierną, wręcz rabunkową konsumpcją Ziemi.
Na koniec dorzucę jeszcze słowo o postępie technologicznym. Głównie w
bateriach. Otóż jeszcze zanim dzisiejsze elektryki osiągną kres
eksploatacji, czyli nie dalej niż za 15 lat, BEV osiągną taki stopień
rozwoju że zdeklasują ICE pod każdym względem. To przekonanie wypływa z
ekstrapolacji trendów (np. pojemność baterii w kWh/kg, cena 1 kWh w
baterii czy ilość doniesień o nowych katodach czy innych bateryjnych
szczegółach). Także z szybkiego przyrostu OZE oraz z rozwoju
dalekosiężnych linii przesyłowych.


-- 
Jacek
I hate haters.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594964
Author: J.F
Date: Tue, 07 May 2024 18:16
21 lines
2701 bytes
On Tue, 7 May 2024 20:09:02 +0200, Jacek Maciejewski wrote:
> Dnia Tue, 7 May 2024 17:12:55 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):
>> A jak chcesz to zrobić? Sterylizacja życia niewartego życia? Według 
>> jakiego klucza?
> Elementarne, drogi Watsonie. Każde społeczeństwo osiągając pewien poziom
> bezpieczeństwa socjalnego przestaje robić dzieci.  Wystarczy każdemu
> społeczeństwu ten poziom zapewnić. Widzisz jakie to fajne? Robisz innym
> dobrze a oni w zamian, całkiem nie odczuwając przymusu, nie robią
> dzieci. Liczba ludności świata maleje. 

A nie jednak troche odwrotnie?
W biednych społeczeństwach dzieci dużo, a czemu u nas mało?

Bo się nie chce, bo mieszkanie małe, bo na większe nie stać,
bo karierę w pracy trzeba robić ... coz tego zaliczyc do 
"bezpieczeństwa socjalnego"?  

Daj duży zasiłek na dzieci, mieszkania komunalne, emerytury za dzieci
... to zobaczymy, czy ich tak nie będzie :-)

J.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594957
Author: io
Date: Tue, 07 May 2024 20:44
14 lines
2122 bytes
W dniu 07.05.2024 o 19:04, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika io <io@op.pl.invalid> wrote:
> 
>>>> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
>>>> potrzebach świata.
>>>
>>> A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.
>>
>> Żeby smrodzić innym? :-)
> 
> Nie. To skutek uboczny, który akceptuję.
> 

Ty?
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594958
Author: Arnold Ziffel
Date: Tue, 07 May 2024 22:51
22 lines
2462 bytes
In pl.misc.elektronika io <io@op.pl.invalid> wrote:

>>>>> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
>>>>> potrzebach świata.
>>>>
>>>> A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.
>>>
>>> Żeby smrodzić innym? :-)
>> 
>> Nie. To skutek uboczny, który akceptuję.
> 
> Ty?

Ja wydychając :)

I ja wdychając spaliny innych, bo to przecież działa w obie strony.

-- 
- Panie doktorze, jestem wykończona. Odkąd mój mąż zachorował, dzień
i noc muszę czuwać przy jego łóżku.
- Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę.
- Właśnie dlatego.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594959
Author: io
Date: Tue, 07 May 2024 23:41
20 lines
2384 bytes
W dniu 08.05.2024 o 00:51, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika io <io@op.pl.invalid> wrote:
> 
>>>>>> Jakbyś nie zauważył, to nie rozmawiamy tu o twoich potrzebach tylko o
>>>>>> potrzebach świata.
>>>>>
>>>>> A świat to ludzie, którzy mają różne potrzeby. M.in. takie jak ja.
>>>>
>>>> Żeby smrodzić innym? :-)
>>>
>>> Nie. To skutek uboczny, który akceptuję.
>>
>> Ty?
> 
> Ja wydychając :)
> 
> I ja wdychając spaliny innych, bo to przecież działa w obie strony.
> 

To rzeczywiście wszystko tłumaczy.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594973
Author: Budzik
Date: Sun, 19 May 2024 11:59
14 lines
1899 bytes
Użytkownik io io@op.pl.invalid ...

>>> Nie m głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
>> Właśnie takowej udzieliłeś.
>> 
> 
> Nie sądzę.

Moze na priv?

-- 
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
Poproszę o lekarstwo na zachłanność, ale DUŻO, DUŻO, BARDZO DUŻO
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594974
Author: io
Date: Sun, 19 May 2024 13:40
6 lines
1521 bytes
W dniu 19.05.2024 o 13:59, Budzik pisze:
> 
> Moze na priv?
> 

Nie ma sprawy
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594976
Author: Jacek Maciejewski
Date: Wed, 29 May 2024 15:34
17 lines
1843 bytes
Dnia Thu, 2 May 2024 10:23:20 +0200, Janusz napisał(a):

> Co prawda na przykładzie Anglików ale generalnie odnosi sie to do całej 
> europy.
> Bardzo dobry materiał elektryka z "Ruchu Oporu" w UK.
> 
> https://www.youtube.com/watch?v=pNgBL3p3s8w

Trochę po czasie, ale warto popatrzeć. Wykres obrazuje ilość energii el.
jaką można kupić za minimalne i średnie wynagrodzenie, od lat 50-tych do
dziś:
https://wysokienapiecie.pl/101346-ceny-pradu-rosna-szybciej-od-pensji-sprawdzilismy-ostatnie-120-lat/
Wynika z tego że en. el. tanieje bez przerwy :) No, z krótkimi przerwami
spowodownymi polityką.
-- 
Jacek
I hate haters.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594977
Author: Shrek
Date: Wed, 29 May 2024 17:55
13 lines
1562 bytes
W dniu 29.05.2024 o 17:34, Jacek Maciejewski pisze:

> https://wysokienapiecie.pl/101346-ceny-pradu-rosna-szybciej-od-pensji-sprawdzilismy-ostatnie-120-lat/
> Wynika z tego że en. el. tanieje bez przerwy :) No, z krótkimi przerwami
> spowodownymi polityką.

A przeczytałeś to co z gwiazdką?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594978
Author: io
Date: Wed, 29 May 2024 19:46
20 lines
2124 bytes
W dniu 29.05.2024 o 17:34, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Thu, 2 May 2024 10:23:20 +0200, Janusz napisał(a):
> 
>> Co prawda na przykładzie Anglików ale generalnie odnosi sie to do całej
>> europy.
>> Bardzo dobry materiał elektryka z "Ruchu Oporu" w UK.
>>
>> https://www.youtube.com/watch?v=pNgBL3p3s8w
> 
> Trochę po czasie, ale warto popatrzeć. Wykres obrazuje ilość energii el.
> jaką można kupić za minimalne i średnie wynagrodzenie, od lat 50-tych do
> dziś:
> https://wysokienapiecie.pl/101346-ceny-pradu-rosna-szybciej-od-pensji-sprawdzilismy-ostatnie-120-lat/
> Wynika z tego że en. el. tanieje bez przerwy :) No, z krótkimi przerwami
> spowodownymi polityką.

"Podobnie jest z ceną prądu. Owszem, w wartościach nominalnych rośnie 
ona wręcz spektakularnie – w sumie prąd podrożał 50-krotnie od 1990 roku"

Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594979
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 29 May 2024 20:03
12 lines
1280 bytes
io uprzejmie pyta:

> "Podobnie jest z ceną prądu. Owszem, w wartościach nominalnych rośnie 
> ona wręcz spektakularnie - w sumie prąd podrożał 50-krotnie od 1990 roku"
>
> Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?

Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja nauczyciela
wynosiła około miliona złotych (100 PLN).

-- 
Jarek
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594980
Author: Marek
Date: Wed, 29 May 2024 20:37
11 lines
1730 bytes
On Wed, 29 May 2024 22:03:37 +0200, Jarosław 
Sokołowski<jaros@lasek.waw.pl> wrote:
> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja 
> nauczyciela
> wynosiła około miliona złotych (100 PLN).

I teraz wyobraź sobie minę tego nauczyciela gdybyś mu wtedy 
powiedział "za 34 lata będziesz zarabiać prawie 80 milionów".

-- 
Marek
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594982
Author: io
Date: Thu, 30 May 2024 08:58
23 lines
2429 bytes
W dniu 29.05.2024 o 22:03, Jarosław Sokołowski pisze:
> io uprzejmie pyta:
> 
>> "Podobnie jest z ceną prądu. Owszem, w wartościach nominalnych rośnie
>> ona wręcz spektakularnie - w sumie prąd podrożał 50-krotnie od 1990 roku"
>>
>> Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?
> 
> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja nauczyciela
> wynosiła około miliona złotych (100 PLN).
> 

No faktycznie tak wzrosło. Zupełnie mi to umknęło. Kojarzyłem, że 
uznawałem 3000 zł za odpowiednie by spokojnie żyć, kiedy jeszcze tyle 
nie płacili, ale kiedy dokładnie to było to nie pamiętam. Wiadomo, że te 
średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego pracownika rzadko 
podążało za tym.

Słucham też okresowo jak to prąd tani kiedyś był (w sensie, że w 
stosunku do innych dóbr) a tu zupełnie co innego wychodzi. I jak to 3x 
zdrożał gdy się przesył pojawił na rachunku, jakby wcześniej gołębie 
transportowały. I jeszcze jak to podgrzewacz przepływowy jest tańszy niż 
bojler z taryfą nocną. Widać każdy ma jakieś złudzenia.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594983
Author: io
Date: Thu, 30 May 2024 08:59
30 lines
2642 bytes
W dniu 30.05.2024 o 10:58, io pisze:
> W dniu 29.05.2024 o 22:03, Jarosław Sokołowski pisze:
>> io uprzejmie pyta:
>>
>>> "Podobnie jest z ceną prądu. Owszem, w wartościach nominalnych rośnie
>>> ona wręcz spektakularnie - w sumie prąd podrożał 50-krotnie od 1990 
>>> roku"
>>>
>>> Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?
>>
>> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja nauczyciela
>> wynosiła około miliona złotych (100 PLN).
>>
> 
> No faktycznie tak wzrosło. Zupełnie mi to umknęło. Kojarzyłem, że 
> uznawałem 3000 zł za odpowiednie by spokojnie żyć, kiedy jeszcze tyle 
> nie płacili, ale kiedy dokładnie to było to nie pamiętam. Wiadomo, że te 
> średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego pracownika rzadko 
> podążało za tym.
> 
> Słucham też okresowo jak to prąd tani kiedyś był (w sensie, że w 
> stosunku do innych dóbr) a tu zupełnie co innego wychodzi. I jak to 3x 
> zdrożał gdy się przesył pojawił na rachunku, jakby wcześniej gołębie 
> transportowały. I jeszcze jak to podgrzewacz przepływowy jest tańszy niż 
> bojler z taryfą nocną. Widać każdy ma jakieś złudzenia.

I jeszcze trochę statystyk na potwiedzenie

https://www.inflacja.pl/dane-wynagrodzenia/
> 
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594984
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 30 May 2024 11:32
45 lines
3132 bytes
io pisze:

>>> Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?
>> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja
>> nauczyciela wynosiła około miliona złotych (100 PLN).
>
> No faktycznie tak wzrosło. Zupełnie mi to umknęło. Kojarzyłem, że 
> uznawałem 3000 zł za odpowiednie by spokojnie żyć, kiedy jeszcze
> tyle nie płacili, ale kiedy dokładnie to było to nie pamiętam.

Bardzo częsty przypadek, ta amnezja. To nie jest uwaga personalna,
raczj fakt, który doczekał się nawet jakichś opracowań. Ludzie znają
swoje obecne możliwości, przypominają sobie ceny sprzed lat i myślą,
"jak to tanio kiedyś było". Nie dopuszczają do siebie tego, że ich
status rośnie -- "jak to? przecież kradną coraz więcej, mnie też
okradają, może innym się poprawia, ale mnie konkretnie nie".

> Wiadomo, że te średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego
> pracownika rzadko podążało za tym.

Skąd wiadomo? A przede wszystkim czy wiadomo jak to możliwe, choćby
w sensie matematycznym? Przypomina mi to postulat "żeby wszyscy
zarabiali powyżej średniej" (podobno autentyczny).

> Słucham też okresowo jak to prąd tani kiedyś był (w sensie, że
> w stosunku do innych dóbr) a tu zupełnie co innego wychodzi.

Zwykle to "inne" jest takie, że wszystko kiedyś było droższe (mniej
dostępne) niż teraz. Przykładów dóbr, których dostępność się pogorszyła,
jest mało.

> I jeszcze jak to podgrzewacz przepływowy jest tańszy niż bojler
> z taryfą nocną. Widać każdy ma jakieś złudzenia.

Przecież to nie złudzenie, tylko rzecz zależna od sytuacji. Podgrzewacz
przepływowy przy umywalce na piętrze będzie tańszy od wody z nocnego
boilera w piwnicy. W wielu innych przypadkach może być odwrotnie.

Jarek

-- 
W telewizji czterej znawcy      |      Masy pracujące stracą,          
Od nawozów i od świata          |      Gdy realna płaca spadnie,       
Orzekają, co się zdarzy         |      Gwatemala nie dostrzega,        
W Gwatemali za trzy lata.       |      Że elita władzę kradnie.        
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594985
Author: io
Date: Thu, 30 May 2024 18:27
50 lines
3638 bytes
W dniu 30.05.2024 o 13:32, Jarosław Sokołowski pisze:
> io pisze:
> 
>>>> Wynagrodzenia wzrosły 50-krotnie?
>>> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja
>>> nauczyciela wynosiła około miliona złotych (100 PLN).
>>
>> No faktycznie tak wzrosło. Zupełnie mi to umknęło. Kojarzyłem, że
>> uznawałem 3000 zł za odpowiednie by spokojnie żyć, kiedy jeszcze
>> tyle nie płacili, ale kiedy dokładnie to było to nie pamiętam.
> 
> Bardzo częsty przypadek, ta amnezja. To nie jest uwaga personalna,
> raczj fakt, który doczekał się nawet jakichś opracowań. Ludzie znają
> swoje obecne możliwości, przypominają sobie ceny sprzed lat i myślą,
> "jak to tanio kiedyś było". Nie dopuszczają do siebie tego, że ich
> status rośnie -- "jak to? przecież kradną coraz więcej, mnie też
> okradają, może innym się poprawia, ale mnie konkretnie nie".

No rośnie, ale nie kojarzę by mi wynagrodzenie kiedykolwiek tak wzrosło.

> 
>> Wiadomo, że te średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego
>> pracownika rzadko podążało za tym.
> 
> Skąd wiadomo? A przede wszystkim czy wiadomo jak to możliwe, choćby
> w sensie matematycznym? Przypomina mi to postulat "żeby wszyscy
> zarabiali powyżej średniej" (podobno autentyczny).

Z rachunku prawdopodobieństwa. Wynagrodzenie danego pracownika nie 
rośnie co miesiąc tak, jak ogół wynagrodzeń.

> 
>> Słucham też okresowo jak to prąd tani kiedyś był (w sensie, że
>> w stosunku do innych dóbr) a tu zupełnie co innego wychodzi.
> 
> Zwykle to "inne" jest takie, że wszystko kiedyś było droższe (mniej
> dostępne) niż teraz. Przykładów dóbr, których dostępność się pogorszyła,
> jest mało.

No mało, ale prąd mógłby taką być.

> 
>> I jeszcze jak to podgrzewacz przepływowy jest tańszy niż bojler
>> z taryfą nocną. Widać każdy ma jakieś złudzenia.
> 
> Przecież to nie złudzenie, tylko rzecz zależna od sytuacji. Podgrzewacz
> przepływowy przy umywalce na piętrze będzie tańszy od wody z nocnego
> boilera w piwnicy. W wielu innych przypadkach może być odwrotnie.

Musiałby to być ten niefortunny przypadek a nie wydaje się.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594986
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 30 May 2024 20:09
51 lines
3381 bytes
io pisze:

>> Ludzie znają swoje obecne możliwości, przypominają sobie ceny sprzed
>> lat i myślą, "jak to tanio kiedyś było". Nie dopuszczają do siebie
>> tego, że ich status rośnie -- "jak to? przecież kradną coraz więcej,
>> mnie też okradają, może innym się poprawia, ale mnie konkretnie nie".
>
> No rośnie, ale nie kojarzę by mi wynagrodzenie kiedykolwiek tak wzrosło.

Ale jest wyższe niż w 1990 roku? To kiedy wzrastać przestało? W roku 2000?
Dwadzieścia lat temu? Dziesięć?

>>> Wiadomo, że te średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego
>>> pracownika rzadko podążało za tym.
>> Skąd wiadomo? A przede wszystkim czy wiadomo jak to możliwe, choćby
>> w sensie matematycznym? Przypomina mi to postulat "żeby wszyscy
>> zarabiali powyżej średniej" (podobno autentyczny).
>
> Z rachunku prawdopodobieństwa. Wynagrodzenie danego pracownika nie 
> rośnie co miesiąc tak, jak ogół wynagrodzeń.

Nawet GUS nie podaje co miesiąc, tylko rzadziej. Przytaczane wcześniej
dane podają wzrost z rozdzielczością roczną. Myślę, że to dość typowe,
że "konkretnemu pracownikowi" też co tyle wzrasta. A że każdemu w innym
dniu, to "ogółowi" wzrasta codziennie.
 
>> Przykładów dóbr, których dostępność się pogorszyła, jest mało.
>
> No mało, ale prąd mógłby taką być.

W zasadzie nie ma powodu.
 
>> Podgrzewacz przepływowy przy umywalce na piętrze będzie tańszy od
>> wody z nocnego boilera w piwnicy. W wielu innych przypadkach może
>> być odwrotnie.
>
> Musiałby to być ten niefortunny przypadek a nie wydaje się.

Dlaczego niefortunny? Dość typowy. Bo typowe jest, że również standard
domów i mieszkań się podnosi. Dom mógł być przed laty, lub wręcz przed
wiekami zbudowany w ogóle bez tych rurek z wodą. Potem pojawiły się
krany, zlewy, umywalki. Ale tylko z zimną wodą. Teraz ktoś chciałby
mieć też ciepłą. Robi to tak, jak w konkretnym przypadku najmądrzej.

Jarek

-- 
-- Panie, pan masz drobnomieszczańskie nawyki. Pan byś chciał mieć
tak: zimnę wodę osobno, ciepłą osobno, szczelne rurki, kafelki,
duperelki, kraniki, dywaniki. Otóż chamstwo, proszę pana, chamstwo
i drobnomieszczaństwo z pana wylazło.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594981
Author: Rutkowski, Jacek
Date: Fri, 31 May 2024 10:57
13 lines
2032 bytes
W dniu 29.05.2024 o 22:37, Marek pisze:
> On Wed, 29 May 2024 22:03:37 +0200, Jarosław 
> Sokołowski<jaros@lasek.waw.pl> wrote:
>> Na początku roku szkolnego 90/91 (czyli wrzesień 1990) pensja nauczyciela
>> wynosiła około miliona złotych (100 PLN).
> 
> I teraz wyobraź sobie minę tego nauczyciela gdybyś mu wtedy powiedział 
> "za 34 lata będziesz zarabiać prawie 80 milionów".
> 
Teraz ok 40-55 milionów zarabia a nie 80. Mowa o wychowawcy z 
mianowaniem i dyplomowanym w szkole podstawowej...
-- 
pzdr, j.r.
Re: Dlaczego energia elektryczna jest droga i cały czas drożeje
#594987
Author: io
Date: Fri, 31 May 2024 22:04
56 lines
4054 bytes
W dniu 30.05.2024 o 22:09, Jarosław Sokołowski pisze:
> io pisze:
> 
>>> Ludzie znają swoje obecne możliwości, przypominają sobie ceny sprzed
>>> lat i myślą, "jak to tanio kiedyś było". Nie dopuszczają do siebie
>>> tego, że ich status rośnie -- "jak to? przecież kradną coraz więcej,
>>> mnie też okradają, może innym się poprawia, ale mnie konkretnie nie".
>>
>> No rośnie, ale nie kojarzę by mi wynagrodzenie kiedykolwiek tak wzrosło.
> 
> Ale jest wyższe niż w 1990 roku? To kiedy wzrastać przestało? W roku 2000?
> Dwadzieścia lat temu? Dziesięć?

Nie przestało, ale skoro sukcesywnie wzrastając udało mu się wzrosnąć 
50x to chyba powinno się zdarzyć, że to zauważyłbym.

> 
>>>> Wiadomo, że te średnie sukcesywnie rosły a wynagrodzenie konkretnego
>>>> pracownika rzadko podążało za tym.
>>> Skąd wiadomo? A przede wszystkim czy wiadomo jak to możliwe, choćby
>>> w sensie matematycznym? Przypomina mi to postulat "żeby wszyscy
>>> zarabiali powyżej średniej" (podobno autentyczny).
>>
>> Z rachunku prawdopodobieństwa. Wynagrodzenie danego pracownika nie
>> rośnie co miesiąc tak, jak ogół wynagrodzeń.
> 
> Nawet GUS nie podaje co miesiąc, tylko rzadziej. Przytaczane wcześniej
> dane podają wzrost z rozdzielczością roczną. Myślę, że to dość typowe,
> że "konkretnemu pracownikowi" też co tyle wzrasta. A że każdemu w innym
> dniu, to "ogółowi" wzrasta codziennie.

No i też nie o to chodzi kiedy podają, ale że po fakcie wiemy, że 
sukcesywnie rosło. Kojarzę jedną firmę w której faktycznie było 
rewaloryzowane okresowo ale inne to nie, stało aż pracownik nie upomniał 
się.

>   
>>> Przykładów dóbr, których dostępność się pogorszyła, jest mało.
>>
>> No mało, ale prąd mógłby taką być.
> 
> W zasadzie nie ma powodu.
>   
>>> Podgrzewacz przepływowy przy umywalce na piętrze będzie tańszy od
>>> wody z nocnego boilera w piwnicy. W wielu innych przypadkach może
>>> być odwrotnie.
>>
>> Musiałby to być ten niefortunny przypadek a nie wydaje się.
> 
> Dlaczego niefortunny? Dość typowy. Bo typowe jest, że również standard
> domów i mieszkań się podnosi. Dom mógł być przed laty, lub wręcz przed
> wiekami zbudowany w ogóle bez tych rurek z wodą. Potem pojawiły się
> krany, zlewy, umywalki. Ale tylko z zimną wodą. Teraz ktoś chciałby
> mieć też ciepłą. Robi to tak, jak w konkretnym przypadku najmądrzej.

Rozpytałem, nie było tak, prosty bojler w łazience.
Page 10 of 10 • 486 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads