🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.misc.budowanie
Article #596000

Re: Pompiarze...

#596000
From: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 16:42
433 lines
20437 bytes
On 18/02/2025 16:00, Myjk wrote:
> Ja w rok jedną wymieniłem, po tym jak 2 metrowy,
> o masie 130kg, kumpel na nią wlazł swoją stopą
> w rozmiarze 48.

Ok, to dziwne nieco, ale ok.

> Faktycznie przychylam się że indukcje to straszne gówno,
> bo gazowa to by się co najwyżej pogięła. Gorzej jakby
> wdepnął na zapalony palnik w samej skarpetce, ale to
> akurat nie ten przypadek.

Kurcze, sam fakt że zakładasz, że to w ogole jest mozliwe jest 
zastanawiający.

Ja nie mam kupli chodzących po blacie i odpalonej kuchence w 
skarpetkach. Nie pomyślałem i nawet mam pewne opory przed pomyśleniem. 
Znałem kiedyś jednego, lunatyka, co chodził po meblach, w tym w kuchni. 
Ale on po nocy, a ja kotlety w dzień.

U moich znajmomych najzwyczajniej, a to pęknie od garnka, a to uszkodzi 
się elektronika. Chcieli ładne i modne, to mają.

>> Zwyczajowo podczas stawiania cięzkiego garnka.
> Chyba upuszczania.

Nie, acz faktem jest, że upuszczenie nie jest niczym, specjalnie 
nienormalnym. Chwytasz za uszy, podnosisz i właśnie twoje nerwy 
raportują ścinanie bialka w skórze właściwej.

> JA, JA, JA, mam ubezpieczenie
> na takie (oraz inne żebyś sobie czegoś nie uroił)
> sytuacje.

Znak czasu: zamiast kupować rzeczy trwałe, kupujemy gówniane z 
ubezpieczeniem.

>> Zgaduję, że ziarenko piasku może w sumie rozwalić szybę hartowaną.
> No tak, wiadomo że indukcje zawsze kładzie się na podłodze w wiatrołapie.

Moja żona kładzie garnek w wiatrołapie, do ostygnięcia, zimą. Podobno 
tak się robi, a tradycja rzecz święta. Masz zadatki na proroka.

>> Kupiłem kiedyś w Netto taką mała indukcję na jeden garnek. Ma
>> powierzchnię z jakiegoś tworzywa. I przyciski klikalne a nie dotykowe. W
>> sumie, to nawet chciałbym taką indukcję w normalnych rozmiarach: brak
>> szkła hartowanego i przyciski mechaniczne.
> I co, pękła od stawiania na niej garnków?

"brak szkła hartowanego". Nie. Z plastiku ją zrobili. Mądre chińczyki.

>> Co do wkurwiania starszych: tej małej z Netto, mimo że jest trywialna,
>> nie dają rady obsłuzyć ludzie z mojego otoczenia 70+. Nie wiem, czy to
>> też mnie czeka.
> Ja już widzę większe problemy. ;P

O, masz rację, że będą. Na razie są takie z pokoleniem piętro wyżej.

>>> Ja za to nie wymienię indukcji na gaz żeby mnie przypalali.
>> Ależ ja rozumiem wszelkie zalety indukcji. Ale ma też wady. Chwilowo
>> podjeliśmy decyzję, że nie. CO nie wyklucza w przyszłości.
> Problem w tym że ty, znowu, tą swoją kuchenką gazową próbujesz
> usprawiedliwiać (czy też tłumaczyć) posiadanie dwóch szczytowych
> źródeł CO w tym że dzięki temu rzekomo nie masz kosztów utrzymania jednego
> z tych źródeł bo i nawet bez kotła CO byś ten gaz miał.

To mi przypomina marudzenie kuzyna żony, że kupił sobie kampera i 
jeździli na wakacje ale *bezczelnie* jeździł nim czasem też na ryby. 
Skandal, tak wykorzystywać rzeczy które się posiada z jednej przyczyny w 
drugiej przyczynie, zgodnie z przeznaczeniem. Odczuwam w tobie jakąs 
ideologię za tym stojącą. Jesteś kalwinistą? Oni wierzą w przeznaczenie 
absolutne. Nie wiem czy przeznaczenie rzeczy, ale w sumie ...

> Przecież to jakiś
> absurd. Bo serio, gucio mnie obchodzą twoje preferencje czy wady i zalety
> kuchenek, ale skoro już MUSISZ o tym wspominać to trudno się nie odnieść.

Ja nie musze, odpowiadam na ciezko oskarżenie posiadania kuchenki 
gazowej. Jak byś nie marudził po co mi jeszcze gaz, to byś nie miał tematu.

>> jednak znowu dyskutujesz z tezą jaka nie padła: pytanie było dlaczego
>> mam gaz. Mam gaz, bo miałem kuchankę. Mam ją dalej, bo uważam, że
>> nowoczesna indukcja niejest specjalnie dobrym dla mnie rozwiązaniem na
>> dzisiaj.
> Wyraziłeś swoje zdanie, to i ja swoje wyraziłem.
> Nie wiem w czym masz problem.

Też nie wiem po co pisałeś te elaboraty powyżej.

>> Natomiast znowu uroiłeś sobie, że ja indukcji nie lubię.
> Gdzie się tego doczytałeś? J.w. ewidentnie masz problem
> z tym że ja wyrażam swoje zdanie które cię w dupę boli.

Raczej, że jest nieprawdziwe.

>> Lubię, ale widzę ich wady.
>> Gazu nie lubię, ale widzę jego zalety.
>> Jak będzie impuls ekonomiczny, albo jakiś nakaz, to zlikwiduję gaz.
> A podobno to nie dla ekonomi...

O, to akurat o ekonomię się rozbije bo i tak stanę niedługio przed 
problemem wymiany kuchni. Moja ma już więcej niż sam dom. Więc będziemy 
kombinować na różne sposoby i kto wie - może i indukcja. Może do tego 
czasu zrobią indukcje trwałe, zamiast fikuśnych z gównolitu? Heh, ja to 
mam czasem głupie pomysły, takie nieekonomiczne. Wiadomo, że nie zrobią.

>>> Tak samo jak nie wymienię pompy ciepła na nic innego.
>> To jak ja. W sumie mam w domu 3. Powiettrzną do c.o., klimę z
>> inwerterem, pompę basenową.
> No i tu się m.in. różnimy, bo ja do tego wszystkiego mam jedno urządzenie.

Kiedyś grzałem basen pompą co. Kosztowało mnie to wytykaniem palcami, 
ale przede wszytkim kosztowało mnie to trasmisję ciepła na odległość 
~15m. Miałem rury wkopane w ziemi, z jakąś izolacją, ale to słabe jest 
na dłuższą metę, ciezko przepompować na taką odległość z sensownym 
przepływem i bez strat. Okazało się, że małą pompa basenowa grzejąca 3kW 
może być użyta zarówno do jacuzzi jak i basenu jednocześnie i rozwiązuje 
wiele problemów logistycznych. To była dobra decyzja. 2 sezony za mną, 
nie ma powrotu.

Tak że ergonomia użycia okazała się być tutaj kluczowa. Mała 
duperelowata pompka grzeje skutecznie i przy okazji klimatyzuje altankę 
przy basenie.

> To mi pozwoliło nie tylko oszczędzić na inwestycji

A ten znowu o ekonomii.

Oszczędnością w Twoim wypadku było by wyprowadzenie się na Maltę. Grzać 
nie trza wcale.

>, ale także zaoszczędzić
> energię -- bo nie grzeję atmosfery chłodząc dom, nie chłodzę atmosfery
> grzejąc basen/CWU. Bo grzejac basen "z drugiej strony" chłodzę dom, czy jak
> kto woli, odwrotnie.

Dokładnie taki miałem plan i nawet częściową realizację. Ale obecnie 
klimatyzowanie domu na poważnie taką pompą wymagało by jakiejś 
inwestycji w klimakonwektory. Ponieważ nie mam ich, to raczej nie widzę 
sensu inwestowania w nastepne zabawki.

Troche szkoda, że na rynku ciężko znaleźć PC woda/woda. To było by 
użyteczne właśnie do klimatyzacji domu i grzania basenu/cwu. Być może 
producenti takich zabawek wymagają naturalnego procesu wymiany pokoleń, 
aby skumać tak proste rozwiązania *naprawdę* oszczędzajace pieniądze.

Jak kiedyś będzie mi się wyjątkowo nudziło, to z jakiś współczenych 
pomp, które kiedyś wylądują za złomie, poskleja się woda/woda. W sumie 
to tylko wymianna jednego wymiennika na inny i powinno działać. Takie 
hobby na emeryturze.

> No a ty masz jeszcze gaz i kocioł gazowy, a kiedyś
> miałeś, strzelam że pewnie nadal masz ale nie używasz, kominek.

Po co strzelasz, w kilku miejscach napisałem że mam. Kiedyś z płaszczem, 
obecnie bez. Bardzo lubimy kominek.

> Ja kominka
> też nie mam, ba, nie mam ani jednego komina.

Kominek jest używany jako rekreacyjny. Miło przy nim usiąść. To taki 
klimat robi. Raczej nie ma powodow innych niż prawne, abym z niego sam 
zrezygnował.

>>>> 2) Gaz już jest.
>>> Nie ma logicznych podstaw do jego dalszego utrzymywania i płacenia
>>> abonamentu gdy dokupiłeś pompę ciepła.
>> Nie liczyłem nigdy, ale coś mi się wydaje, że koszt roczny nieużywania
>> gazu to koło 200zł.
> No właśnie. Teraz wystarczy zmierzyć zysk z poprawienia COP
> odejmując oczywiście zużyty w trakcie gaz i będzie wszystko
> jasne.

Tak. Za 200zł+zużycie mam gaz w kuchni i awaryjnie coś do grzania jak 
szlag trafi pompę.

>> Pozostałych:
>> 1) monitoring (z automatyką)
>> 2) grzanie basenu powiązane z PV
>> 3) sterowanie oświetleniem, w tym automatycznie
>> 4) odczyty temperatury w kilku miejscach, co pozwala na częsciową
>> automatyzajcę grzania podłogówki
>> 5) czujniki otwarcia bramy, futki, ruchu itp
>> 6) sterowanie robotem sprzątającym
>> 7) kilka innych dupereli
> Na czym to ulepione?

Na HomeAssistant.

https://www.home-assistant.io/

> Jakiś gotowiec modułowy czy rzeźba?

To takie oprogramowanie integrujące wiele róznych urządzeń różnych 
producentów w jednej wplikacji z masą ficzerów nieosiągalnych w 
gównoappkach. Dodatkowo ponieważ potrafię używać lutownicy, spora część 
układow wykonawczych u mnie jest samoróbkami.

https://demo.home-assistant.io/#/lovelace/home

Takich rozwiązań jest więcej, Supla czy Domoticz są również warte uwagi.

> Bez zgryźliwości pytam, szukam po prostu sterowania. ;P

Jeśli jesteś konserwatysą, to nie dla Ciebie. To wymaga nieco więcej niż 
klikania. W moim przypadku również rozgryzania protokołów kilku urządzeń 
(w tym PC) i/lub pisania właśnych automatyzacji. Do migania lampkami 
nocnymi to OOTB, ale do sterowania PC to jednak trochę roboty. W mojej 
PC musiałem wydłubywać rejestry modbusa snifferem, a podobna sytuacja 
czeka mnie z kilmatyzorami, bo padają z nim jeden po drugim moduły Wifi 
i trzeba by je zastąpić samoróbką (na złośc producentowi który chce za 
nie majątku, więc znowu to nie ma związku z ekonomią).

>> On się już dawno zwrócił, poprzez wykonanie funkcji do której został
>> zainstalowany, gzrejąc kilka lat dom.
> Mowę o zwrocie można analizować tylko do innego rozwiązania.

Nie, zwrot inwestycji nie zalezy od tego, czy można było inaczej.

> Zakładam że jak wywaliłeś 24 kloce na pompę, to dlatego
> że koszty grzania gazem były... bolące.

Nie, to dlatego że:
1) Założyłem duże PV (10kWp) bo trafiłem na okres kiedy było tanie 
(2020) i miałem wolną gotówkę. Już się zwrócił (48MWh wyprodukowało, 
32kzł kosztowało).
2) Pozbywałem się umierającego pieca na ekogroszek
3) Przewidywałem, że ruski gaz będzie problematyczny
4) Miałem w planie grzanie basenu latem
5) Pompa pozwalała mi na wygodne sterowanie domem

>> Można powiedzieć, że gaz kosztuje mnie obecnie gorsze rocznie za
>> utrzymanie "starej" instalacji.
> Ale kosztuje więcej niż 20 zł na automatykę.

Ciągle nie liczysz robienia kotletów, któe to kotlety są głównym powodem 
posiadania gazu.

Prawdę mówiąc, jak pozbędę się kuchenki gazowej to pewnie w pizdu poleci 
zaraz za nią kocioł gazowy. Mam lekką fobię związaną z faktem, że ktoś 
pod ciśnieniem tłoczy mi do domu gaz. Nie wybucha, ale licho nie śpi.

>> Jaki abonament?
> A co, nie płacisz abonamentu? Literalnie, jak nie zużyjesz
> ani grama gazu to na jaką kwotę przyjdzie rachunek?

Nie pamiętam, coś powyżej 20zł ze 3 lata temu, miesięcznie, teraz nie 
patrzyłem w rachunki to nie wiem. Mowa o kosztach stałych posiadania 
kotła (bez kuchenki).

> że nie ma takiej sytuacji, bo hula gazowa kuchenka ze sprawnością
> w okolicach 20%, pewnie dlatego klima zamontowana. ;>

Kuchenka ma sprawność 20% i dlatego klima zamontowana? Nie nadążam.

>>> a do tego jeszcze władowałeś dodatkową kasę w pompę.
>> Nic dziwnego, wczesniej władowałem kase w PV.
> Za Netmeteringu?

Nie, za 0.2 "opłaty" za magazyn. Ja jestem "z tych starych".

>> "Bez sensu" jest wydać 20zł na ESP8622 i mieć wspomaganie pompy ciepła w
>> zimne dni? Zdajesz sobie sprawę z tego, że właśnie o tym tutaj
>> rozmawiamy? O tych 20zł?
> Powtórzę po raz kolejny i mam nadzieję ostatni. Bez sensu jest utrzymywać
> przyłącze gazowe by podbić sobie COP na pompie za 24 kloce.

Napierw napierniczasz elaborat o kuchenkach indukcyjnych a potem 
zapominasz, że po to mam gaz, aby mieć kuchenkę a piec to pozostałość po 
dawnych czasach ;)

Jesteś może politykiem albo prawnikiem? Z tak problematycznym 
kojarzeniem faktów było by to prawdopodobne.

>> Wrzutka miała charakter informacyjny jak można sobie poradzić w zimne
>> dni z niedomagającą pompą ciepła.
> Litości. Weź się przyznaj że nie doczytałeś co faktycznie napisałem
> i będzie po temacie. Niedomagające pompy ciepła to rzadkość i wynik
> niewiedzy.

Nie, niedomaganie PC to wynik odczytania wykresu COP od dT. Niektórzy 
potrafią go czytać i wyliczać różne potrzebne rzeczy. Inni piszą do 
onetu z rachunkiem grozy.

>> Wątek jest o zamarzaniu pompiarzy.
> Których formalnie nie ma.

Oczywiśćie że nie ma. Cały ten wątek to fake, mający na celu podbicie 
ego autora.

> Chociaż ty pewnie masz co najmniej jednego
> takiego somsiada albo kolegę (bo zdaje się jedno wyklucza drugie).

Na razie nikt w okolicy nie raportuje, choć należy zauważyć, że 
okoliczne pompy ciepła, wczoraj wieczorkiem, napierniczały wentylatorami 
na maksa. W promieniu słyszalności spacerowej mam ich kilka. Lulało do snu.

>> Dodatek o krzywej to tępe przechwałki, do których nikt się nie będzie
>> serio odnosił.
> A przechwałki jakie to u ciebie

Tak, to część prześmiewczej odpowiedzi na idiotyczne przechwałki. Cieszę 
się, że powoli rozumiesz, że dostałeś, o co prosiłeś.

> wszystko zautomatyzowane
> i najzajebiszcze a jak głupie montery rechotali to po
> co wyprułeś z siebie? Też żeby się nie odnosić?

Aby spuścić powietrze z niejakiego Myjka, który o mało się nie ugotował 
w domu przy +70.

>> Nie uznałem, że ktoś może być na tyle głupi, aby uważać, że trzymam gaz
>> tylko po to aby odpalić piec kilkanaście razy w roku.
> No, głównie to masz po to aby odpalić kuchenkę kilkanaście razy.

Na oko - kilka tysięcy razy rocznie. To dośc przyzwoite użycie.

>> Będę musiał obniżyć standardy dyskusji.
> Doprawdy, nie musisz. Wręcz nawet bym tego nie zalecał.

Ale jeszcze jest z czego, a może skutek będzie, że jednak nie będą Ci 
umykać oczywistości.

> Literalnie, ja nie mam problemu z przyznaniem że coś może mieć sens

Ciekawe czy Braun też twierdzi że nie ma problemu z Żydami, ale...

>>> Wyjaśnij, ostatecznie i tak rozbije się o ekonomię.
>> Nie, o ergonomię.
> Która przynosi oszczędność czasu, wysiłku etc.

No to ergonomię czy ekonomię? Dosłownie zdanie wyżej napisałeś że na 
końcu jest ekonomia. To że mi w dupę jest o 2 stopnie cieplej to nie 
ekonomia tylko ergonomia. Ekonomię w tym wypadku moja dupa ma w dupie.

>> Nie, ja już z myślenia biznesowego wyro... a nie czekaj, nigdy nie
>> myślałem o ekonomii w pierwszej kolejności. To głównie z powodu
>> posiadania tej strasznej choroby: wyobraźni.
> I dlatego na pierwszym miejscu w swoim pierwszym
> komentarzu podkreśliłeś "ekonomię".

Oczywiście, to ten przypadek o którym pisałem już: jak jest okazja 
oszczędzić, to oszczędzam. Szczególnie jak mnie to 20zł kosztuje.

>>> A pompę ciepła to przy krawężniku pewnie znalazłeś...
>> Stoi faktycznie przy krawężniku, ale kosztowała, z instalacją, coś koło
>> 24kzł. Jakieś 5 lat temu.
> Postawiłem usługowo klientowi pompę za 19. W zeszłym tygodniu.
> Nowa, z 5-letnią gwarancją.

U mnie jeszcze był zbiornik, dość spory i przeróbki instalacji.

Postawić pompę to pewnie bym dał radę sam, choć muszę zauważyć, że 
kolesie spędzili z 2h konfigurujac coś w tej pompie, aktualizując 
firmware i robiąc biliard dupereli niezwiązanych z dokręcaniem 
śrubunków. Trochę dziwne, jak na produkt niby bezobsługowy. SPodziewałem 
sie że wypakują, podepną węże ogrodowe, wepną wtyczkę i gotowe.

Swoją drogą Czy to nie Ty chciałeś kiedyś wpierniczać naście śrubunków 
bez wizji lokalnej? I co, klient ma dużo śrubunków? Zadowolny?

>> Ale ono prawie nic nie kosztuje, a cały czas robie na nim schabowego.
> Kluczowe jest czy kosztuje mniej niż twoje zyski z podbicia COP.

Nie, kluczowe jest czy gaz jest używany w kuchence. Jest.

To jest mój podstawowy powód posiadania gazu *obecnie*.

To zagadnienie ergonomiczne, a nie ekonomiczne.

Więc skoro piec co, już nieużywany, można jednak jakoś użyć, to używam.

Musi Cie skręcać, że ktoś może mieć instalację którą zamiast sprawną 
wyrzucić na złom, to używa. No jak tak można.

> Ale tego
> nie wiesz, bo choć robisz to dla oszczędności, to przecież nie policzyłeś.
> Znamienne.

Jesli wyrzucę gaz z domu to nie będę miał robić gdzie schabowych.
To oznacza, że będę musiął wydać ze dwa kafle na coś innego do robienia 
schabowych.

Możesz mi wyjaśnić dlaczego miałbym mieć jakikolwiek zysk ekonomiczny z 
wyrzucenia obecnego urządzenia do schabowych i zaostapienia go innym z 
gównolitu za dwa kafle + ubezpieczenie?

>>> Dolicz do tego abonament za gaz,
>>> zakup i podpięcie pompy ciepła.
>> W desperackim kroku obrony swojego stanowiska nagle z szafy wyciągnąłeś
>> koszt pompy ciepła. Hehehe.
> A dlaczego niby pomijać ten koszt? Przecież wydałeś 24 kloce na to mając
> już jedno, i to szczytowe, do tego bezobsługowe, źródło ciepła.

Ale zmiana na PC to długofalowy plan, związany z PV i powolną rezygnacją 
z gazu. Na dłuższą metę gaz pewnie zniknie, kiedyś. Ale obecnie, w 
stanie przejściowym, są oba. Skandal. No jak tak można.

> Coś ci się uroiło. Jedyne co stwierdzam to fakt, że jak się wydaje 24 kloce
> na pompę ciepła, to bez sensu jest utrzymywać łącze gazowe i kocioł

Znowu zapominasz o kotletach.

Mam nadzieję, że nie masz fobii przed kotletami i pomijasz fakt ich 
istnienia wyłacznie z roztargnienia.

>> Bo jak ktoś czyta Twoje wypociny, to mógłby myśleć, że ta "automatyka"
>> to kilka tysięcy zł. Trzeba znać proporcje, aby obalić te śmieszne
>> argumenty o nieopłacalności trywialnego lifehacka za 20zł.
> Ale to dla ciebie jedynym kosztem tego systemu jest automatyka. No więc,
> nie jest.

Dziwne, bo innych nie znalazłem. Tzn gdybym go nie zrobił miałbym w 
kieszeni dokładnie 20zł więcej.

Natomiast gdybym wywalił gaz miałbym w kieszeni 2kzł mniej. Na 
przyjemność koteltową.

Wot, ekonimicznie.

> No bo wyjasnij w końcu po co wywaliłeś te 24 kloce na pompę ciepła
> -- dla zabawy, czy żeby jednak obniżyć koszty ogrzewania gazem?

Ponieważ mam w planie usunąc gaz w jakiejś przyszłości całkowicie.

Plany jednak uległy zmienia w trakcie tej procedury - ruscy zostali 
zastąpieni innym gazem i przyczyna polityczna zanika, co najwyżej gaz 
będzie z biogazowni na truchła ruskich sałdatów koło Suwałk. Dlatego się 
wstrzymałem przed usuwaniem gazu. Ba, tak sobie myślę, że nigdy go nie 
usunę, jeśli nie będzie decyzji prawnej . No bo w sumie po co. Oszczędzę 
200zł rocznie, czyli 1/3 moich typowych tygodniowych zakupów 
spożywczych, a może się jeszcze przydać jak ruscy na osłach będą 
przebijać się na Królewiec.
Technical Details
Message-ID: <vp2d9j$1penr$1@dont-email.me>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!eternal-september.org!feeder3.eternal-september.org!news.eternal-september.org!eternal-september.org!.POSTED!not-for-mail
References: <bj97l2fj8zk3.dlg@myjk.org> <vouqf5$129cl$1@dont-email.me> <119m03247lgfc.dlg@myjk.org> <vout27$129cl$2@dont-email.me> <1w9gyejadlwpj.dlg@myjk.org> <vp1eho$1jo14$1@dont-email.me> <1n1zsct407vpi.dlg@myjk.org> <vp1kk3$1l25j$1@dont-email.me> <kyk2v6vbhwm9$.dlg@myjk.org>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!eternal-september.org!feeder3.eternal-september.org!news.eternal-september.org!eternal-september.org!.POSTED!not-for-mail
From: heby <heby@poczta.onet.pl>
Newsgroups: pl.misc.budowanie
Subject: Re: Pompiarze...
Date: Tue, 18 Feb 2025 17:42:25 +0100
Organization: A noiseless patient Spider
Lines: 434
Message-ID: <vp2d9j$1penr$1@dont-email.me>
References: <bj97l2fj8zk3.dlg@myjk.org> <vouqf5$129cl$1@dont-email.me> <119m03247lgfc.dlg@myjk.org> <vout27$129cl$2@dont-email.me> <1w9gyejadlwpj.dlg@myjk.org> <vp1eho$1jo14$1@dont-email.me> <1n1zsct407vpi.dlg@myjk.org> <vp1kk3$1l25j$1@dont-email.me> <kyk2v6vbhwm9$.dlg@myjk.org>
MIME-Version: 1.0
Injection-Date: Tue, 18 Feb 2025 17:42:28 +0100 (CET)
Injection-Info: dont-email.me; posting-host="57f81ef6a1a853259156ed10d80f155e"; logging-data="1882875"; mail-complaints-to="abuse@eternal-september.org"; posting-account="U2FsdGVkX1+i7cPLKIh/XIiOHMcTav+r"
User-Agent: Mozilla Thunderbird
Cancel-Lock: sha1:3lLRT+V8V5i9Y/5VUOYEx3ZFaOg=
In-Reply-To: <kyk2v6vbhwm9$.dlg@myjk.org>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit