Thread View: pl.listserv.wroclaw
1 messages
1 total messages
Started by Bartek Kozlowski
Fri, 13 Feb 1998 11:40
Opowiesc
Author: Bartek Kozlowski
Date: Fri, 13 Feb 1998 11:40
Date: Fri, 13 Feb 1998 11:40
59 lines
3169 bytes
3169 bytes
Kazdy czlowiek ma cos co starannie skrywa przed innymi. Tajemnice,
ktora nie moze ujrzec swiatla dziennego. Grzech, zly uczynek, slabosc
charakteru. Drzy na sama mysl, ze ktos moglby sie dowiedziec, ze
kiedys odkryje w spojrzeniu drugiego czlowieka, ze ...
WIEMY
Szedl ulica. Slonce co jakis czas wygladalo zza chmur, ale
blask jaki dawalo byl slaby i chory. Dojmujacy chlod chwytal za
kostki, rozlewal sie po plecach. Byl blady a jego rece drzaly
gleboko wcisniete w kieszenie. Kaptur zaciagniety na oczy
zaslanial mu niebo, ale mogl je zobaczyc odbite w gladkich,
brudnych kaluzach. Postrzepione szmaty oblokow leniwie pelzly
nad glowami przechodniow. Cos, jak lodowata dlon, sciskalo mu
serce, dlawilo krtan.
Naprzeciw szla, powoli stawiajac kroki, starsza kobieta.
Wpatrywala sie w niego uporczywie przez caly czas. W chwili gdy
sie mijali zatrzymala go chwytajac mocno za lokiec. Spojrzal na
nia spod krawedzi kaptura. Nie wiedzial o co chodzi. Jej wzrok,
oczy schwytane w gesta siec zmarszczek, wbily sie w jego twarz,
kaleczyly.
- Ja wiem. - powiedziala zwalniajac uchwyt. Wyszeptala to
zdanie tak, ze ledwie mogl je uslyszec, przechodnie jednak
zatrzymali sie, wszyscy naraz, jakby na rozkaz. Powoli
odwracali najpierw glowy pozniej reszte ciala w jego strone i
stawiajac drobne kroki zaczeli isc w jego kierunku.
Te twarze bez wyrazu, puste oczy. Dreszcz wstrzasnal
spazmatycznie jego cialem. Odruchowo wsparl sie o sciane
budynku, wyciagnal przed siebie rece. Byli coraz blizej.
Szeptali : "Wiemy. Wiemy. Wiemy...". Czul ich zimne oddechy na
swoich policzkach. Wciaz powtarzali patrzac mu w oczy, jak w
hipnotycznym transie: "Wiemy. Wiemy...". Byli blisko, tak
blisko, za blisko. Twarze jak z wosku, spuchniete powieki.
Oni... wiedzieli! Duszno, ciezko, ziemia.
Nieeeeeeeeeeeeeeeeee....
[Koniec]
Bartek Kozlowski
Wiecej opowiadan/szortow znajdziesz w:
Wirtualnej Antologii Opowowiadan Amatorskich
www.kki.net.pl/wirt
teraz w nowej szacie graficznej, z nowymi odnosnikami do stron z
opowiadaniami.
Milej lektury,
-----------------------------------------------------
****Bartek Kozlowski**** AE Wroclaw
mailto:thorrinx@ic.com.pl
Wirtualna Antologia Opowiadan Amatorskich
http://www.kki.net.pl/wirt
-----------------------------------------------------
"Nieszkodliwy przy uzyciu wedlug instrukcji."
-----------------------------------------------------
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads