Article View: pl.listserv.wroclaw
Article #20Re: amerykanskie oszczednosci
From: wpapiersWHOOP... Wiesiek Papiers...
Date: Tue, 31 Oct 1995 00:00
Date: Tue, 31 Oct 1995 00:00
54 lines
3692 bytes
3692 bytes
----Leon Ungier > Zastanawiam sie skad sie wzial mit o tym, ze Amerykanie nie > oszczedzaja albo, ze oszczedzaja mniej niz powiedzmy > Europejczycy. Jakie mam podstawy twierdzic, ze to mit? > Niwielkie, po prostu moja wlasna opinia i obserwacje. Czy > zonglowanie statystyczne jest bardziej wiarygodne? Jak dla kogo? > Przeprowadze takie rozumowanie: Mniej oszczedni to znaczy > bardziej rozrzutni. No dobra, na czym wiec polega Amerykanska > rozrzutnosc? Innymi slowy na co wydaja (bezmyslnie) pieniadze > zamista oszczedzac? Na wodke? Nie. Moze na wakacje? Tu znow > panuje opinia (moze tez mit?), ze przecietny Amerykanin ma mniej > urlopu niz Europejczyk. Moze ciagle jezdzi za granice i tam te > dolary trwoni? Moze na buble? Ma taki kiepski gust to moze i > tak, ale z drugiej strony buble sa tanie. Na ubrania? Nieee! > Wystarczy popatrzec jak sie ubiera. Moze cholubi ten swoj domek? > Instaluje klimatyzacje, wymienia podlogi, urzadzenia kuchenne. > Ale to przeciez jest forma inwestycji czyli oszczedzanie. > Moze ten mit o nieoszczezaniu sie wzial z tego, ze czesto w > Ameryce nie kupuje sie za gotowke? > > Moze ktos ma jakies lepsze wyjasnienie? > Ciekawe. Tutaj jest podobna sytuacja, to znaczy wedlug powszechnej opinii ludzie maja "oszczednosci" znacznie mniejsze niz przecietna w porownywalnych krajach. "Danych" nie sprawdzalem, ale opinia jest powszechna. I jest to tez opinia prawdziwa. Malo jest ludzi, ktorzy trzymaliby wieksze sumy pieniedzy na jakichkolwiek kontach oszczednosciowych czy tzw inwestycyjnych. Ale ma to przyczyny - w gruncie rzeczy dowodzi to, ze ludzie umieja liczyc. Dlaczego trzymac pieniadze na koncie na ktorym przyniosa one, w zaleznosci od okolicznosci, 7.5 do 9%, od czego urzad podatkowy odliczy sobie 24% podatku, od czego dalej trzeba odjac oplaty bankowe, jesli przecietny czlowiek w tym samym czasie obciazony jest hipoteka ktora go kosztuje okolo 11%? Wplacajac kazdy wolny grosz jako splate hipoteki rzeczywiscie zyskuje sie okolo 11% rocznie od wplaconej sumy, na czysto, natomiast "oszczedzajac" zyskuje sie pomiedzy 5 a 6%. Fundusze inwestycyjne zarzadzane "profesjonalnie" moga przyniesc wiecej niz konto w banku, ale zaden z nich nie przynosi na czysto po odliczeniu oplat i podatkow wiecej niz splacanie wlasnej pozyczki hipotecznej. Dla wielu istnieje jeszcze jeden argument przeciwko ciulaniu pieniedzy. Ludzie, ktorzy licza sie z mozliwoscia utraty zarobkow na stale lub na jakis czas wiedza bardzo dobrze ze wszelkie "assets" latwe do uplynnienia wpadna w oko urzednikom i utrudnia im uzyskanie zasilkow - natomiast dom rodzinny jest swiety i nikt takiemu czlowiekowi nie powie zeby go sprzedal. (W wielu przypadkach panstwo woli w takim czasie splacac hipoteke, bo i tak to mniej kosztuje niz danie takiej rodzinie innego dachu nad glowa. Dzieki temu ci, co pracuja, musza placic za wysokie podatki i nie moga sami zbyt szybki splacic swojej wlasnej hipoteki.) Co z tego wynika? - to, ze czasami jednak korzystny jest brak obciazenia starymi mieszczanskimi zasadami, na skutek ktorych czlowiek w Europie ma poczucie winy jesli nie "oszczedza". Wiesiek
Technical Details
Message-ID:
<26F71DF3E9B@whoops.manukau.ac.nz>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
From: wpapiers%WHOOP...@PLEARN.EDU.PL (Wiesiek Papierski) Subject: Re: amerykanskie oszczednosci Date: 1995/10/31 Message-ID: <26F71DF3E9B@whoops.manukau.ac.nz> X-Deja-AN: 118314017 sender: owner-...@PLEARN.EDU.PL x-unparseable-date: Wed, 1 Nov 1995 09:16:32 NZST-12 organization: Manukau Institute of Technology reply-to: DISCUSSION LIST OF ALUMNI OF WROCLAW UNIVERSITIES WROCLAW newsgroups: pl.listserv.wroclaw MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit