Article View: pl.listserv.wroclaw
Article #122Re: A P E L W Y B O R C Z Y
From: timoszykN... Waclaw Timoszyk
Date: Mon, 06 Nov 1995 00:00
Date: Mon, 06 Nov 1995 00:00
80 lines
3626 bytes
3626 bytes
On Mon, 6 Nov 1995, Jerzy Szulga wrote: > > > swym synom, bo obracali sie jeszcze w kregu feudalizmu. Skutek jest taki, > > ze dwie przedstawicielki rosyjskiej astronomii, po roku pobytu w > > Vermoncie, nie daly sie przekonac, ze ceny nie sa ustalane przez jakas > > panstwowa komisje cen. Mieszkaly w jakims akademgorodkie pod Moskwa. > > Nawet podroz do stolicy byla wydarzeniem, bo praktycznie musialy prosic o > > pozwolenie na wyjazd. > > Nie wiem, niwielu znam osobiscie. Lecz z opowiadan innych widze - takze > Twoich, ze i w Moskwie, i w NY, durnych nie brakuje, ale tez do nich > populacja sie nie ogranicza. Przedstawicielki rosyjskiej asronomii nie byly GLUPIE. Wychowane w pewnym kregu kulturowym sa wierne jego zasadom. WSZYSCY jestesmy niewolnikami wpojonych nam zasad. Czasem sie od nich uwalniami, z wielkim wysilkiem, ale zwykle tkwimy w tym, co nam wpojono. > > > Celowo zawyzylem kolchozowe plony, by pozniej zauwazyc, ze nizsze plony > > jeszcze bardziej popieraja moja teze. > > > No to, Wacku, zadanie domowe dla Ciebie: jakim slowem bys okreslil podobne > rozumowanie, gdybys je zaobserwowal u kogos innego niz Ty sam? Dla > utrudnienia: slowo nie moze byc obelga ani urazac niczyich uczuc. > > Przewiduje, iz sobie nie poradzisz z zadaniem domowym. Ja bym to nazwal prowokacja. > > > > Czy myslenie "radzieckie", to nie wiem. Dla mnie brzmi gorzej niz > "bzdurne", panie nawolywaczu do nieobrazania. W naszym kregu kulturowym "radzieckie" brzmi obrazliwie i mogles tak to odczuc. Byl to skrot myslowy: uwazasz, ze sprzedawanie lekarstw na nadcisnienie nie pomnaza zdolnosci obronnych kraju. Tak mysleli w ZSRR i dlatego glownie odlewali stal. Niestety, dzisiaj za lekarstwa kupi sie wiecej, niz za produkcje stali. I o to mi tylko chodzilo. > > > zastapic inna choroba, lub zauwazyc jak nikly jest udzial surowca w > > wartosci mikroprocesorow, ktore jednak na wojnie sie licza. Wazna jest > > MYSL TECHNOLOGICZNA i o to mi chodzilo. > > Wazna. Czasem nie. Upieram sie, ze np. tam w Bosni nabcisnienie nie jest > problemem. Jest? Nie slyszalem. Gdyby ci z Bosni mieli dobre lekarstwa na nadcisnienie (na sprzedaz), to z pewnoscia byloby im latwiej zwalczac Serbow. > > > > > to okolo 4 milionow hektarow obsianych i zebranych pol kolchozowych, albo > > > > jakas jedna piata tegorocznej produkcji zboz Rosji. Tyle wart jest > > > > obszar! Jeden jumbo jet, to okolo 1mln ton ropy naftowej! Tylko tyle wart > > > > > > Nie slyszalem nigdy, by "appraiser of real value", kalkulowal wartosc > > > ziemi na podstawie potencjalnych zbiorow pszenicy. Moze, w .001% przypadkow. > > > > Hm, zapytaj kogokolwiek jak sie kalkuluje cene ziemi uprawnej. Czasem > > wrecz podaje sie ja w ilosci kwintali pszenicy. > > Nie musze pytac. Np, tu w okolicy nikt nie uprawia pszenicy. Wiec ilosc > potencjalnych q z ha maja gdzies. To uprawiaja bawelne. Zapytaj okolicznych farmerow, czy maja gdzies jej plony z hektara i czy cena ziemi nie zalezy od jej zbytu. Odnosze wrazenie, ze zbyt daleko nie oddalasz sie od miejsca pracy i zamieszkania. Wacek
Technical Details
Message-ID:
<Pine.OSF.3.91.951106151631.32517C-100000@clover.norwich.edu>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailReferences:
<Pine.SOL.3.91.951106135751.5577C-100000@mallard>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: timoszyk%N...@PLEARN.EDU.PL (Waclaw Timoszyk) Subject: Re: A P E L W Y B O R C Z Y Date: 1995/11/06 Message-ID: <Pine.OSF.3.91.951106151631.32517C-100000@clover.norwich.edu> X-Deja-AN: 118827958 sender: owner-...@PLEARN.EDU.PL references: <Pine.SOL.3.91.951106135751.5577C-100000@mallard> organization: Lista dyskusyjna WROCLAW mime-version: 1.0 newsgroups: pl.listserv.wroclaw Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit