Thread View: pl.listserv.sf-f
17 messages
17 total messages
Started by Krzysztof Zietara
Tue, 05 May 1998 01:34
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Krzysztof Zietara
Date: Tue, 05 May 1998 01:34
Date: Tue, 05 May 1998 01:34
39 lines
1851 bytes
1851 bytes
On 4 May 1998 09:25:32 GMT, "Witold Siekierzyński" <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> wrote: [ciach] >> A co bedzie jak bede chodzil z glewia??? >> Zostaniesz osaczony i prewencyjnie rozstrzelany, a co. ;> > Z luku??? Z lukow. Przez strzelcow stojacych w kolo. [ciach] >> Masz jakies konkretne namiary na odpowiednia ustawe czy inne > rozporzadzenie? >> Bo ja sie z policjantami zdecydowanie nie moge porozumiec w tym temacie. > Moge spytac o numer ustrawy mojego Hegemona (tak, tak jestem najemnikiem, a > wiec mam hegemona ;-) Wkazdym badz razie mozna im zacytowac to i > zapreoponowac, aby Cie spisali, a jak sie okaze, ze nie moglem chodzic z > mieczem to potem po mnie przyjechali. Moj kumpel tak zrobil i ... policjant > spytal gdzie mamy treningi, bo tez by sie zapisal ;-) ROTFL Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie czepiaja i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. > SZAMAN (Sorry, ze tak malo wycialem z cytowanego, ale dawno nie odpisywale > i moze nie pamietasz o co pytales) Eee, co to jest te pare bajtow w te czy wewte... Tarhimdugurth -- Homepage: http://www.kki.net.pl/tarhim/ "Economy is looking bad. Let's start another war." Visit http://www.naf.cz/arachne/ - Graphical WWW browser for DOS.
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Witold Siekierzyński
Date: Tue, 05 May 1998 10:34
Date: Tue, 05 May 1998 10:34
23 lines
1341 bytes
1341 bytes
Krzysztof Zietara <tarhim@kki.net.pl> wrote in article <199805050301.DAA03045@www.kki.net.pl>... > >> Zostaniesz osaczony i prewencyjnie rozstrzelany, a co. ;> > > > Z luku??? > > Z lukow. Przez strzelcow stojacych w kolo. > Mysle, ze bedzie problem - jestem w druzynie luczniczej paweznikiem. Tzn. mam taka tarcze, ze mozna strzelac za moich plecow, ale ciazke zestrzelic tego co jest za ta tarcza. ;-))) > Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. > Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie czepiaja > i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. Dziwne prawda? Przeciez nosimy narzedzia mordu, ktore moga sluzyc tylko do jednego ;-)^H> SZAMAN
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Tue, 05 May 1998 14:54
Date: Tue, 05 May 1998 14:54
13 lines
1266 bytes
1266 bytes
Krzysztof Zietara <tarhim@kki.net.pl> (tarhim@kki.net.pl) napisał(a): [ciach] > Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. > Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie czepiaja > i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-) -- ------------------------------------------[KNNNSzMPChOChPKIM MEMBER]--- | Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl | -----------------------------------------------------------------------
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Zbigniew Żygadło
Date: Tue, 05 May 1998 17:55
Date: Tue, 05 May 1998 17:55
47 lines
2347 bytes
2347 bytes
Witold Siekierzyński wrote: > Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in > article <6in96h$b63$3@zeus.polsl.gliwice.pl>... > > Krzysztof Zietara <tarhim@kki.net.pl> (tarhim@kki.net.pl) napisał(a): > > [ciach] > > > > > Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. > > > Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie > czepiaja > > > i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. > > > > Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-) > > > TAK! Rzecz jasna broni bialej ;-)))) > > SZAMAN Korzystając z uprzejmości Zigzaga pozwolę sobie wtrącić swoje 3 talary. Replikę broni białej można przenosić opakowaną (nie "gołe" ostrze). Jeśli należycie do organizacji formalnych typu "Bractwo Rycerskie", możecie przenosić replikę bez opakowania (pozostaje kwestia udowodnienia swojej przynależności do organizacji). Repliką broni białej są wszelkie "tępe" bronie, które nie przypominają Panu Policjantowi Państwowemu czegokolwiek nowoczesnego (np. baseballa). Odnośnie liberalizacji przepisów d/t broni, to ciągle nie może przejść nowa wersja wg. której każdy nienotowany obywatel może posiadać (niekoniecznie przenosić) broń palną. : }}} JUGGERNAUT Hedling 23 Najemnej Nordyckiej Drużyny Wsparcia Łuczniczego, Na usługach Imć Kasztelana Zamku Bolków. A, i kiedyś tam wymyśliłem i zrobiłem Szedariadę I & II. (tyle moich referencji) -- Zigzag. Aż się chce wyjść z kina. I co ja robię... wychodzę.
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Witold Siekierzyński
Date: Wed, 06 May 1998 08:22
Date: Wed, 06 May 1998 08:22
17 lines
1198 bytes
1198 bytes
Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in article <6in96h$b63$3@zeus.polsl.gliwice.pl>... > Krzysztof Zietara <tarhim@kki.net.pl> (tarhim@kki.net.pl) napisał(a): > [ciach] > > > Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. > > Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie czepiaja > > i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. > > Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-) > TAK! Rzecz jasna broni bialej ;-)))) SZAMAN
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Stanislaw Witold Czarnecki
Date: Wed, 06 May 1998 09:11
Date: Wed, 06 May 1998 09:11
18 lines
1527 bytes
1527 bytes
In article <01bd78c4$12cba120$LocalHost@witek>,
=?ISO-8859-2?Q?Witold_Siekierzy=F1ski?= <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> wrote:
>> Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-)
>>
>TAK! Rzecz jasna broni bialej ;-))))
IMHO kazdy czlowiek ze zdolnoscia honorowa (chyba tak sie to nazywa?) powinien
miec prawo do noszenia szabli lub szpady. O ile sie myle taka zdolnosc daje
blekitna krew, lub wyksztalcenie uniwersyteckie.
Poprawcie mnie jesli cos mieszam.
Stan
--
***Blogoslawieni, ktorzy czestuja kawa o poranku.***
Stanislaw "Stan" Witold Czarnecki, Ph.D. student, IF UMK
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^stan@eris.phys.uni.torun.pl^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
***Cholerna grawitacja... i w dodatku nie w te strone.***
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Wed, 06 May 1998 10:12
Date: Wed, 06 May 1998 10:12
27 lines
1902 bytes
1902 bytes
Witold Siekierzyński <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> (shaman@demeter.psych.uw.edu.pl) napisał(a): > Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in > article <6in96h$b63$3@zeus.polsl.gliwice.pl>... >> Krzysztof Zietara <tarhim@kki.net.pl> (tarhim@kki.net.pl) napisał(a): >> [ciach] >> >> > Bede dzwieczny za info. Bo czasem sie lubia przyczepic. >> > Chociaz np. na wszelkich imprezach z udzialem zbrojnych sie nie > czepiaja >> > i nawet sa zadowoleni, bo liczba awantur spada. >> >> Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-) >> > TAK! Rzecz jasna broni bialej ;-)))) A ja chcę kuszę. I pewnie nie mam na nią szans. :( Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ? -- ------------------------------------------[KNNNSzMPChOChPKIM MEMBER]--- | Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl | | - - - He that breaks a thing to find out what it is has left - - - | ----------------- the path of wisdom. (Gandalf) -----------------------
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Witold Siekierzyński
Date: Wed, 06 May 1998 12:14
Date: Wed, 06 May 1998 12:14
21 lines
1530 bytes
1530 bytes
Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in article <6ipd2q$fda$4@zeus.polsl.gliwice.pl>... > > A ja chcę kuszę. I pewnie nie mam na nią szans. :( Bo to jest bron dalekiegozasiegu, ale u nas w druzynie (najemnej) maja kusze i strzelaja znich na turniejach. Z tymze juz na ulicy nie mozna jej sobie nosic. > > Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi > się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ? Niepamietam ktory, ale pamietam (mniej wiecej) za co. Chodzilo o to, ze zabito wiecej zbrojnych niz zwykle. Wbrew pozorom w czasie wojen w sredniowieczu bylo wielu rannych, a malo zabitych, odkad weszla kusza to sie zmienilo. Zdaje sie, ze poszlo o to, ze wystrzelano caly oddzial ciezkozbrojnych. SZAMAN
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Wed, 06 May 1998 14:20
Date: Wed, 06 May 1998 14:20
21 lines
1964 bytes
1964 bytes
Witold Siekierzyński <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> (shaman@demeter.psych.uw.edu.pl) napisał(a): [ciach] >> Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi >> się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ? > Niepamietam ktory, ale pamietam (mniej wiecej) za co. Chodzilo o to, ze > zabito wiecej zbrojnych niz zwykle. Wbrew pozorom w czasie wojen w > sredniowieczu bylo wielu rannych, a malo zabitych, odkad weszla kusza to > sie zmienilo. Zdaje sie, ze poszlo o to, ze wystrzelano caly oddzial > ciezkozbrojnych. Bo rycerzowi bardziej opłacało się pokonać przeciwnika i żądać za niego okupu (można go było wypuścić na słowo honoru) niż zabijać. Za martwych nikt nie płacił okupu i zabicie bliźniego. Krwawe to były walki z nie-rycerzami i z Saracenami. -- ------------------------------------------[KNNNSzMPChOChPKIM MEMBER]--- | Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl | | - - - He that breaks a thing to find out what it is has left - - - | ----------------- the path of wisdom. (Gandalf) -----------------------
Re: "Nielubienie Lema"
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Wed, 06 May 1998 16:25
Date: Wed, 06 May 1998 16:25
32 lines
2260 bytes
2260 bytes
Radoslaw Plewinski <radek@intra.mp.pw.edu.pl> (radek@intra.mp.pw.edu.pl)
napisał(a):
[ciach]
> PS. Montuje stronnictwo ludzi, ktorzy nie lubia czytac wypocin S.Lema.
> Prosze o zgloszenia na liste lub na priva.
> PS1. Powyzsze postanowienie podjalem po ostrym ataku (slownym)
> na moja osobe. Wyrazilem tylko moja opinie, ze IMHO wiekszosc
> "dziel" Lema nie da sie czytac i sa one dla mnie grafomania.
De gustibus non est disputandum (czy jakoś tam).
Dzienniki gwiazdowe są niezłe, Pirx też.
Całkiem przyjemnie czyta się Lema, przez pryzmat jego wizji rozwoju
techniki (nie chodzi tu o fantomatykę, to mu się udało). Takie rzeczy
jak komputery na lampach i kilometry papieru (lub kalki kreślarskiej)
zabieranej w każdy lot zawsze mnie bawią...
> Nie lubie, kiedy ktos "zmusza" mnie do uznania dziel pisarza tylko
> dlatego, ze ow pisarz "wielkim pisarzem byl" (lub jest).
Nikt Cię nie zmusza do czytania czegokolwiek ;-)
Lem wielkim pisarzem jest (może nawet wieszczem ;-) i jego dzieła
zachwycają. ;-)
PS. W którymś opowiadaniu pojawia się nowa jednostka: atmosfera
na centymetr kwadratowy. ;-)
--
------------------------------------------[KNNNSzMPChOChPKIM MEMBER]---
| Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl |
-----------------------------------------------------------------------
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Wed, 06 May 1998 19:19
Date: Wed, 06 May 1998 19:19
16 lines
1392 bytes
1392 bytes
Zbigniew Żygadło <zigzagwr@polbox.com> (zigzagwr@polbox.com) napisał(a): [ciach] > Odnośnie liberalizacji przepisów d/t broni, to ciągle nie może przejść > nowa > wersja wg. której każdy nienotowany > obywatel może posiadać (niekoniecznie przenosić) broń palną. : }}} To mi zaberzmiało podobnie jak "B52 przenoszące międzykontynentalne pociski nuklwearne" ;-) -- ------------------------------------------[KNNNSzMPChOChPKiM MEMBER]--- | Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl | ------------ No M$ software was used to send this letter --------------
"Nielubienie Lema" oraz "Re: miecze na ulicy"
Author: Radoslaw Plewinski
Date: Wed, 06 May 1998 23:06
Date: Wed, 06 May 1998 23:06
38 lines
2502 bytes
2502 bytes
On 6 May 1998, [ISO-8859-2] Witold Siekierzyński wrote:
>
>
> Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in
> article <6ipd2q$fda$4@zeus.polsl.gliwice.pl>...
> >
> > A ja chcę kuszę. I pewnie nie mam na nią szans. :(
> > Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi
> > się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ?
>
> Niepamietam ktory, ale pamietam (mniej wiecej) za co. Chodzilo o to, ze
> zabito wiecej zbrojnych niz zwykle. Wbrew pozorom w czasie wojen w
> sredniowieczu bylo wielu rannych, a malo zabitych, odkad weszla kusza to
> sie zmienilo. Zdaje sie, ze poszlo o to, ze wystrzelano caly oddzial
> ciezkozbrojnych.
Z tego co pamietam oficjalny powod byl taki, ze rycerz jako zolnierz
Chrystusa (i co wazniejsze szlachetnie urodzony) nie moze byc zabity
przez byle chlystka i prostaka. Po wymysleniu kuszy zabicie rycerza
w zbroi bylo rzecza latwa (i przyjemna ;) ) - zdolnosc przebijania
kuszy i jej zasieg to umozliwily (szczegolnie te kusze z naciagiem
korbowym). Zastrzelenie rycerza w zbroi z luku bylo o wiele trudniejsze.
To na razie
Radek
PS. Montuje stronnictwo ludzi, ktorzy nie lubia czytac wypocin S.Lema.
Prosze o zgloszenia na liste lub na priva.
PS1. Powyzsze postanowienie podjalem po ostrym ataku (slownym)
na moja osobe. Wyrazilem tylko moja opinie, ze IMHO wiekszosc
"dziel" Lema nie da sie czytac i sa one dla mnie grafomania.
Nie lubie, kiedy ktos "zmusza" mnie do uznania dziel pisarza tylko
dlatego, ze ow pisarz "wielkim pisarzem byl" (lub jest).
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Leszek Krowicki
Date: Thu, 07 May 1998 01:30
Date: Thu, 07 May 1998 01:30
27 lines
1795 bytes
1795 bytes
On 6 May 1998 09:11:32 GMT, stan@eris.phys.uni.torun.pl (Stanislaw Witold Czarnecki) wrote: >In article <01bd78c4$12cba120$LocalHost@witek>, >=?ISO-8859-2?Q?Witold_Siekierzy=F1ski?= <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> wrote: >>> Argument za liberalizacją przepisów dotyczących posiadania broni ? ;-) >>> >>TAK! Rzecz jasna broni bialej ;-)))) > >IMHO kazdy czlowiek ze zdolnoscia honorowa (chyba tak sie to nazywa?) powinien >miec prawo do noszenia szabli lub szpady. O ile sie myle taka zdolnosc daje >blekitna krew, lub wyksztalcenie uniwersyteckie. >Poprawcie mnie jesli cos mieszam. Wedlug kodeksu Boziewicza zdolnosc honorowa daje szlachectwo (nie tzw. blekitna krew, bo rowniez szlachectwo nabyte),stopien oficerski, _matura_ lub wysoka pozycja spoleczna (do czego AFAIR zaliczalo sie np. sprawowanie wysokiego urzedu panstwowego, przynaleznosc do gildii kupieckiej, bycie w starszyznie cechu, bycie bankierem lub _wynalazca_). Jak widac grono osob objetych zdolnoscia honorowa byloby dosc szerokie. pozdrawiam Leff (ze zdolnoscia honorowa) > > >Stan >--
Re: Kusze na ulicy bylo:miecze na ulicy
Author: Niesamowity Mlotek
Date: Fri, 08 May 1998 17:01
Date: Fri, 08 May 1998 17:01
31 lines
2193 bytes
2193 bytes
On 6 May 1998, [ISO-8859-2] Witold Siekierzyński wrote:
> Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> wrote in
> article <6ipd2q$fda$4@zeus.polsl.gliwice.pl>...
CIACH
> > Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi
> > się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ?
> Niepamietam ktory, ale pamietam (mniej wiecej) za co. Chodzilo o to, ze
> zabito wiecej zbrojnych niz zwykle. Wbrew pozorom w czasie wojen w
> sredniowieczu bylo wielu rannych, a malo zabitych, odkad weszla kusza to
> sie zmienilo. Zdaje sie, ze poszlo o to, ze wystrzelano caly oddzial
> ciezkozbrojnych.
>
> SZAMAN
Kusza zostala uznana za bron przekleta, bo (chyba) o wiele taniej bylo
wyekwipowac oddzial chlopkow w kusze i nauczyc ich strzelac, niz podobnie
liczny oddzial rycerzy.
Z tego co widzialem na turnieju kuszniczym, taki belt nie ma zbyt duzych
problemow z przebiciem pancerza. Wymiana --> oddzial niewytrenowanej
piechoty za oddzial rycerstwa byla dosc oplacalna. Nie jestem tez pewien
czy z tym dekretem papieskim to sie obudzono tak od razu (po jednym
oddziale).
Dokladniejsze dane sa w ktoryms numerze pisma "Zloty smok"(RIP), na
przyszly wtorek zobacze w domu i moze jeszcze cos dodam do tematu.
---
Friends help you move.
Real friends help you move bodies.
OBCY aka Michal Mlotek
mlotek@mp.pw.edu.pl
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Andrzej Ława
Date: Fri, 08 May 1998 23:25
Date: Fri, 08 May 1998 23:25
10 lines
1084 bytes
1084 bytes
On 6 May 1998 12:14:42 GMT, "Witold Siekierzyński" <shaman@demeter.psych.uw.edu.pl> wrote: >> A ja chcę kuszę. I pewnie nie mam na nią szans. :( > >Bo to jest bron dalekiegozasiegu, ale u nas w druzynie (najemnej) maja >kusze i strzelaja znich na turniejach. Z tymze juz na ulicy nie mozna jej >sobie nosic. Nawet nie naciągniętej ???
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Wiktor Kochanowski
Date: Sat, 09 May 1998 01:21
Date: Sat, 09 May 1998 01:21
11 lines
1131 bytes
1131 bytes
stan@eris.phys.uni.torun.pl (Stanislaw Witold Czarnecki) wrote: >IMHO kazdy czlowiek ze zdolnoscia honorowa (chyba tak sie to nazywa?) powinien >miec prawo do noszenia szabli lub szpady. O ile sie myle taka zdolnosc daje >blekitna krew, lub wyksztalcenie uniwersyteckie. Hmm. A co byś zrobił ze swoją zdolnością honorową, gdybym na rzuconą mi w twarz rękawicę odpowiedział serdecznym śmiechem? -- Wiktor
Re: miecze na ulicy bylo: Upadek ludzi
Author: Michał Mierzwa
Date: Sun, 10 May 1998 18:16
Date: Sun, 10 May 1998 18:16
13 lines
1678 bytes
1678 bytes
Radoslaw Gancarz pisze: >RG> Pytanie, który papież uznał kuszę za broń niechrześcijańską (coś mi >RG> się kołata po głowie ale nie pamiętam :( ) ? Pytanie drugie: z czego robiono te kusze w czasach, kiedy nie było resorów z dużego fiata? ;-) Mumin -- *****************</body> Kilroy was here </html>***************** 1 Michał M Mierzwa http://www,cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2 Finger me for PGP-key 3 Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads