Article View: pl.listserv.sf-f
Article #80690Re: Jasia koniec tragiczny, bylo: Wieza Jaskoliki dalsze , impresje
From: Wojciech Moczydlowski
Date: Wed, 06 May 1998 08:59
Date: Wed, 06 May 1998 08:59
121 lines
5274 bytes
5274 bytes
> >> >Ja dokonczylem jak bylem chory.
> >> Nie kazdy mial to szczescie.
> >Byc chorym? Nie wierze.
> Miec ostatnio chwile spokoju na dokonczenie lektury...
A, to co innego. A swoja droga... a zreszta napisze o tym w innym poscie.
> >> Mamy swoje sposoby.
> >Wasze sposoby w porownaniu z naszymi sa doprawdy smieszne.
> Oh... Ale nasze przynajmniej _dzialaja_ !!!
To wy tak twierdzicie. My wiemy swoje. Znaczy sie nasze. My wiemy nasze. I
mamy Natasze. I kalasze.
> >Kolokwium? Ale to bylo liceum. Jasio mial kartkowki i klasowki,
> >ewentualnie sprawdziany i zapytania. Ale na pewno nie kolokwia.
>
> No to ab ovo.
> Piszesz :
> "Mogl tez po prostu zrobic skord (miniquiz, z czego to?)"
Ja? A fakt, to pamietam, ze ja, nie musisz przytac armaty cytatow.
> A ja:
> "No to przepadlem. Dobrze, ze to nie kolo :)" (kolo[kwium]!!! )
> znaczy sie - nie wiem z czego to.
Zaraz, bo sie zgubilem. To wiesz, czy nie wiesz?
> >> secundo - tak cos zakrzywilo przestrzen, ze strzelajac w samoobronie
> >> do nauczyciela strzelil sobie w leb? Ciekawa teoria, calkiem
> >> calkiem...
> >
> >O, niezle! Jasio tak naprawde chcial zastrzelic nauczyciela, ale Fra'nek
> >zakrzywil przestrzen lokalnie i wyszlo tak jak wyszlo. Tylko po co?
> >
> Widocznie byl z nauczyciele jakos powiazany. I gdy zobaczyl, ze Jasio
> chce go zastrzelic, uznal ze zostali rozszyfrowani i zrobil to co
> zrobil.
A nauczyciel potem podpalil atmosfere i wszyscy sie pozabijali, poza nim,
ktory wyskordowal na zewnatrz i Fra'nekiem, ktory byl Cy-Borgiem.
> >> >Nie All tylko Besides The Holy Sacred Dragonlance.
> >> O ktora trudniej niz o bazyliszka na pustyni Mojave ?
> >??? Jakiej pustyni Mojave?
> To jest ich wiecej ?
Nie wiem. Temat mojej wiedzy geograficznej byl poruszany w innym watku,
ktorego chyba nikt nie chce reanimowac :).
> Mojave (Mohave), pustynia w Wielkiej Kotlinie, w pd. czesci
> Kaliforni (USA); piaszczysta i zwirowa; opady roczne 45-130mm.
> (za: Leksykon PWN,1972)
Ha, a mowilem, ze lekcje geografii sa zbedne? Wszystko mozna znalezc w
leksykonie PWNu i Encyklopedii.
> >> A jak ktorys jednak zdobedzie ta Dragonlance ?
> >Nie zdobedzie. Jest gleboko ukryta i nikt o niej nie wie.
> Moment. Na dziendobry, to juz jestes ty, ja i reszta osob czytajacych \
> ta grupe :)))
Tak im sie tylko zdaje. W rzeczywistosci ona sie nazywa zupelnie inaczej i
dlatego nikt o niej nie wie.
> >> Myslisz, ze 1000letni kosmita, moglby udawac tak zywiolowe
> >> i (z pozoru) sympatyczne stworzonko? TANJ. Ale czemu nie.
> >
> >Bylo kiedys takie opowiadanie. Przylecial obcy na Ziemie w czasach
> >lodowcych i umial sie morfowac i przetrwal do dzisiejszych czasow i byl
> >taki chlopiec, ktory widzial jak ten obcy mordowal i chcial wyslac list
> >na poczte, ale obcy sie zmorfowal w skrzynke pocztowa i chlopiec zginal
> >
> Pamietam, pamietam...
> Ale zeby skrzynka pocztowa byla cheer-leaderka ? Hm... :)
A, to i skordy pamietasz. A ten zbiorek byl calkiem niezly swoja droga. A
skrzynka pocztowa jako czirliderka... hmmm, wyobrazilem sobie podskakujaca
na nozkach skrzynke pocztowa i przypomnial mi sie Agent USA.
> >>>> zawrocil w glowie, zeby pracowala dla Organizacji2. Bo w prace
> >>>> z przekonan nie bardzo chce mi sie wierzyc (nie w jej wieku).
> >>>Moze byla nimfomanka.
> >>Mmmmmmm... Matematyk? Czy trener kung-fu?
> >Ona! Znowu wyciales gore, a ja nie pamietam o kim pisalem.
> O Anecie.
Zaraz. Aneta byla nimfomanka? Dlaczego?
> >No nie wiem... kosmetyki sa z zalozenia srodkami upiekszajacymi (mam
> >nadzieje, ze zadna kobieta nie czyta tego watku i nie zmiazdzy mojej
> >teorii w ciagu 5 sekund). Chyba, ze byla zawodowa charakteryzatorka.
> >
> Upiekszajacymi, pod warunkiem ze potrafi sie je stosowac...
> Zrobic sie na paskude nie jest chyba trudniej niz na bostwo ? :)
A bo ja wiem? Nigdy nie probowalem.
> >> >Ej, no bez jaj. Kiedy miala wykrasc fragmnety pracy Jasia?
> >> >
> >> No wczesniej. Pisze przeciez.
> >> Nikt nie wie, co sie dzialo przed tragicznym momentem.
> >
> >Ale mozna spekulowac. Przy jakiej okazji miala mu to wykrasc?
>
> Skoro sie dowiedziala o Jasiu i nim zainteresowala, to miala w tym
> jakis interes. Znaczy sie - czegos sie dowiedzieli. Moze myszkowali
> w szatniach podczas zajec WF i przejzeli rekopis z obliczeniami ?
>
I znowu again. O kim piszemy? Poza tym Jasio byl zwolniony z WFu. To byla
dla niego czysta strata czasu.
> Slawek
Khaliff TM khaliff@rhea.ids.pl
http://www2.ids.pl/~khaliff
"Who wants true?
Who the hell wants moving?"
Technical Details
Message-ID:
<199805060859.KAA07124@rhea.ids.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!agh.edu.pl!mail2news-gate.galaxy.uci.agh.edu.plShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!agh.edu.pl!mail2news-gate.galaxy.uci.agh.edu.pl From: khaliff@rhea.waw.ids.edu.pl (Wojciech Moczydlowski) Newsgroups: pl.listserv.sf-f Subject: Re: Jasia koniec tragiczny, bylo: Wieza Jaskoliki dalsze , impresje Message-ID: <199805060859.KAA07124@rhea.ids.pl> Date: 6 May 98 08:59:41 GMT Sender: sf-f-request Lines: 122 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit