Thread View: pl.listserv.polip
3 messages
3 total messages
Started by Gotfryd Smolik - listy dyskusyjn...
Mon, 11 Jan 1999 15:59
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Gotfryd Smolik - listy dyskusyjn...
Date: Mon, 11 Jan 1999 15:59
Date: Mon, 11 Jan 1999 15:59
121 lines
6455 bytes
6455 bytes
Mamy dwu Michałów o wpólnym zdaniu -;) Michał odpowiadał Moi, nie mnie ! Streszczenie -:) (dla niecierpliwych): 1. abonentom, którym ze względów społecznych należy dać dostęp do telefonu nie powinni dopłacać tylko dzwoniący 2. przypadki dopłacania "miedzytaryfowego" (w Polsce, ale nie w telekomunikacji) są znane i niektóre już pokazały, że jak monopol przestanie być groźny - są kiepskim roz- wiązaniem. Pomimo, że monopol (w sensie "wiele %" a nie "pełna wyłączność") jeszcze istnieje. Teraz całość: Michał Sobkowski: +Jest to filozofia osoby dużo korzystającej z sieci. A co ma powiedzieć +ktoć, kto prawie wcale nie dzwoni? Za tę "gotowość" płaci abonament". +Dlaczego ma jeszce płacić za Twoje połączenia (bo "wszyscy po równo" +właśnie to by oznaczało). Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z +usługi jest po prostu sprawiedliwsze. Oczywiście jakaś taryfa degresywna +mogłaby być, ale nie o to chyba Ci chodzi. I Michał Rok: +Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem, +strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi +100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji +bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych +wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic +100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis? Tak. "bacia z małej wsi" jest problemem społecznym. Podobnie jak chorzy, którzy ze względów bezpieczeństwa (pogotowie !) powinni mieć dostęp do telefony a może nie być ich stać. Pytanie: kto ma płacić za utrzymanie ich łącz ? A jak wam się wydaje, kto płaci za bilety ulgowe w PKP i darmowe komunikacji miejskiej *w niektórych miastach*, w różnych miastach różnie (od 70r. życia, od 75 r. życia itp) ? Podpowiadam, że wg. ustawy ten kto ustanawia ulgę musi ją refundować ! Jak *może* skończyć się wciskanie kosztów nieużywanych linii innym abonentom - patrz niżej. Michał Rok cd: +Rozmowa nie rodzi kosztow. Ale cos musi byc zrodlem przychodow... Jesli +przychodzi do mnie klient i chce kupic jakies pasmo w lacznosci z +internetem to ma do wyboru wstawic serwer i placic za megabajty +przeslanych danych, albo kupic dzierzawke i placic "za gotowosc", a +megabajty miec za darmo. Oczywiscie 1 megabajt w pierwszym wariancie +jest drozszy, bo klient moze nic nie przeslac i zaplacic symbolicznie, a +ja nie mam jak planowac pasma (nie wiem ile przesla). Ano. Pozwolenie na wybór (wysoka cena połączenia/wysoki abonament) dałoby odpowiedź na dwa pytanie, czy konkretne ceny są opłacalne i w jakim stosuku do siebie. Niewykluczone, że "sprzedawca" postano- wiłby (już znając relacje zysków z obu taryf !) dopłacać z "lepszej" do "gorszej" aby utrzymać klientów. Patrz niżej ! +Identycznie jest z tpsa - nie ma wiekszej roznicy miedzy zaplaceniem za +gotowosc i oddzielnie za minuty, a tylko za gotowosc. Zeby przychody +byly takie same w obu przypadkach musialaby tylko znacznie wzrosnac +oplata za gotowosc, a to spowoduje wykruszenie sie polowy abonentow i +niepotrzebna, nieuzasadniona urawniłowkę internautow placacych po 500 zl +miesiecznie i babć placacych po 20 zl. Ty chcesz placic mniej - to +jasne, ale dlaczego inni maja przez ciebie placic wiecej za to samo? Nie "przeze mnie" !! I ja na tym stracę (mam Internet w firmie). Ale dlaczego ci, którzy dużo dzwonią mają dokładać do mnie ? +Swoja droga - skoro juz sie tak upierasz przy "kosztach" wynikajacych z +uslugi rozmowy lokalnej, to napisz mi prosze czym sie te (twoim zdaniem +zerowe) koszta rozmowy lokalnej roznia od np. rozmowy miedzymiastowej +czy tez miedzynarodowej? Skoro mowisz ze jest to tylko kwestia urzadzen +ktore dawno temu ktos kupil i juz go nic nie kosztuja, to moze +miedzymiastowe tez powinny byc gratis? A miedzynarodowe symbolicznie, bo +ktos musi placic za zajeta orbite geostacjonarna :) Sam sobie odpowiedziałeś. *Za zajęte łącza* ! Twój drut do centali leży i kosztuje tyle samo przy 5 i 50% czasu wykorzystania. Linii Katowice-Puławy nie ma 100% teoretycznie możliwych połączeń; każdy % powoduje konieczność inwestycji. Proste ? Na pytanie o "innych operatorów" osobny post. Teraz najważniejszy (IMO) kwiatek: Długi czas nie mogłem zrozumieć, jak działa "zielona karta" przy OC na samochód. Że ludziom - a w szczególności tym, którzy nie wyjeżdżają za grznicę - chce się płacić (DOPŁACAĆ) za tych, którzy na ich koszt mają luz i swobodę za granicą. (BTW: nie mam samochodu -;)). I pewnego pięknego dnia konstrukcja się rozsypała: okazało się, że nikt nie miał odwagi stanąć przeciw gigantowi PZU ! Nikt nie miał dość wyobraźni, żeby zaproponować klientom ubezpieczenie bez zielonej karty. Jak sądzicie: czy teraz, po przećwiczeniu że ubezpieczenie bez zielonej karty jest *zauważalnie tańsze* niż z nią, (bo *znana jest cena samej karty* !) znajdzie się wielu chętnych do dopłacania biedaczkom, których nie stać na opłacenie 2-tygodniowej karty a przecież "im się należy" możliwość wyjazdu ? Gotfryd PS. Proszę nie mieszać (złośliwgo !) "biedaczkom" z ostatniego zdania (chcą jeździć zagranicę ? A niech jeżdża. Tylko nie za pieniądze innych) ze wspominanymi babciami, gdzie państwo powinno (ok, też z naszych pieniędzy, ale innej przegródki: podatków, a nie opłaty za rozmowę !) dopłacać w jakieś formie do wysokiego abonamentu, *o ile* on musi być taki wysoki... Dlaczego tylko rozmówcy, i to ci którzy dużo rozmawiają mają składać się na babcie ?? -- Gotfryd Smolik, PTH Stanpol Zabrze. Pilne listy na gs@stanpol.zabrze.pl, nt. VMS: gotfryd@stanpol.zabrze.pl [...]
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 19:05
Date: Mon, 11 Jan 1999 19:05
78 lines
4581 bytes
4581 bytes
hej Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne wrote: > +Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem, > +strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi > +100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji > +bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych > +wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic > +100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis? > > Tak. "bacia z małej wsi" jest problemem społecznym. Podobnie > jak chorzy, którzy ze względów bezpieczeństwa (pogotowie !) > powinni mieć dostęp do telefony a może nie być ich stać. > Pytanie: kto ma płacić za utrzymanie ich łącz ? A skad wiesz ile kosztuje utrzymanie drutu do ciebie do domu (koszt ewidentnie przypadajacy na kazdego abonenta), a ile centrali telefonicznej i laczy miedzycentralowych? > A jak wam się wydaje, kto płaci za bilety ulgowe w PKP > i darmowe komunikacji miejskiej *w niektórych miastach*, > w różnych miastach różnie (od 70r. życia, od 75 r. życia > itp) ? Podpowiadam, że wg. ustawy ten kto ustanawia ulgę > musi ją refundować ! Jak *może* skończyć się wciskanie > kosztów nieużywanych linii innym abonentom - patrz niżej. TPSA ma ten dyskomfort ze na mocy ustawy o lacznosci nie moze odmowic swiadczenia uslugi, a jesli ma przeciwwskazania techniczne musi podac kiedy je usunie. > Ano. Pozwolenie na wybór (wysoka cena połączenia/wysoki abonament) > dałoby odpowiedź na dwa pytanie, czy konkretne ceny są opłacalne > i w jakim stosuku do siebie. Niewykluczone, że "sprzedawca" postano- > wiłby (już znając relacje zysków z obu taryf !) dopłacać z "lepszej" > do "gorszej" aby utrzymać klientów. Patrz niżej ! Masz konkretne dane, na podstawie ktorych moglbys powiedziedziec czy i w ktora strone ten przeplyw sie odbywa? > Sam sobie odpowiedziałeś. *Za zajęte łącza* ! > Twój drut do centali leży i kosztuje tyle samo przy 5 i 50% > czasu wykorzystania. Linii Katowice-Puławy nie ma 100% teoretycznie > możliwych połączeń; każdy % powoduje konieczność inwestycji. > Proste ? Drut do centrali to jedno, ale jest jeszcze sprzet na centrali (trzeba go kupic i poniesc pewne stale koszta, niezalezne od ilosc abonentow), obsluga, ochrona, prad, lokal, itp itd. A jak juz postawisz centrale to zaczniesz utrzymywac lacza miedzycentralowe (przypuszczam ze wiekszosc rozmow wychodzi poza zasieg lokalnej centrali, bo malo kto dzwoni do sasiadow). A lacze Czacki-Piekna (przyklad warszawski) to bardzo ogolnie rzecz biorac takie samo lacze jak Katowice-Pulawy, tez kosztuje i tez ma limit przepustowosci. > I pewnego pięknego dnia konstrukcja się rozsypała: okazało > się, że nikt nie miał odwagi stanąć przeciw gigantowi PZU ! > Nikt nie miał dość wyobraźni, żeby zaproponować klientom > ubezpieczenie bez zielonej karty. > > Jak sądzicie: czy teraz, po przećwiczeniu że ubezpieczenie > bez zielonej karty jest *zauważalnie tańsze* niż z nią, > (bo *znana jest cena samej karty* !) znajdzie się wielu chętnych > do dopłacania biedaczkom, których nie stać na opłacenie > 2-tygodniowej karty a przecież "im się należy" możliwość > wyjazdu ? Przepraszam, ale chyba mi nie starcza inteligencji (moze dlatego ze wskutek grypy mam 100pi K) zeby polaczyc te dwa przyklady. Czy twoj wniosek jest taki, ze TPSA nie ma odwagi podniesc abonamentu, bo boi sie gniewu milionow biednych klientow? pozdrowionka Michal -- -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- Michal Rok, for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/ Key fingerprint = A9 BF 0F 69 3C B5 12 12 55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
73 lines
4519 bytes
4519 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369A4B65.14C1737C@waw.pdi.net>... >Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne wrote: >> Tak. "bacia z małej wsi" jest problemem społecznym. Podobnie >> jak chorzy, którzy ze względów bezpieczeństwa (pogotowie !) >> powinni mieć dostęp do telefony a może nie być ich stać. >> Pytanie: kto ma płacić za utrzymanie ich ł±cz ? >A skad wiesz ile kosztuje utrzymanie drutu do ciebie do domu (koszt >ewidentnie przypadajacy na kazdego abonenta), a ile centrali >telefonicznej i laczy miedzycentralowych? Ktore to centrale i lacza, jak wiadomo, nie dotycza babci Czerwonego Kapturka ani jej telefonu, wiec nie powinna partycypowac? >> A jak wam się wydaje, kto płaci za bilety ulgowe w PKP >> i darmowe komunikacji miejskiej *w niektórych miastach*, >> w różnych miastach różnie (od 70r. życia, od 75 r. życia >> itp) ? Podpowiadam, że wg. ustawy ten kto ustanawia ulgę >> musi j± refundować ! Jak *może* skończyć się wciskanie >> kosztów nieużywanych linii innym abonentom - patrz niżej. >TPSA ma ten dyskomfort ze na mocy ustawy o lacznosci nie moze odmowic >swiadczenia uslugi, a jesli ma przeciwwskazania techniczne musi podac >kiedy je usunie. Dyskomfort ten ma daleko bardziej ogolna nature. W zamian za pobierane pieniadze, trzeba w ogole swiadczyc jakakolwiek usluge. I co z tego (w kontekscie sprawy)? BTW - czy tylko TePSA jest tak gnebiona? Ponadto, z bocznego postu, Ustawa z jednej strony naklada obowiazek stworzenia dostepnosci, z drugiej zas ogranicza swobode manewrowania wysokoscia abonamentu? To bylby jakis relatywizm lub dysonans legislacyjny. >> Ano. Pozwolenie na wybór (wysoka cena poł±czenia/wysoki abonament) >> dałoby odpowiedĽ na dwa pytanie, czy konkretne ceny s± opłacalne >> i w jakim stosuku do siebie. Niewykluczone, że "sprzedawca" postano- >> wiłby (już znaj±c relacje zysków z obu taryf !) dopłacać z "lepszej" >> do "gorszej" aby utrzymać klientów. Patrz niżej ! >Masz konkretne dane, na podstawie ktorych moglbys powiedziedziec czy i w >ktora strone ten przeplyw sie odbywa? Pytanie jest nie czy Gotfryd ma, wazne, czy TePSA ma. Watpie, a z sygnalow wnosze, ze jesli bylyby to dane oparte na zalozeniu takim, jak cala jej obecna polityka cenowa, to oficjalne dane zupelnie mnie nie zainteresuja. Bo coz mnie obchodzi np. dowod na to, ze jak sie podwyzszy lokalnym to sie zmniejszy dalekobieznym. To oczywiste. Podobnie dowod, ze jak sie zwiekszy cene impulsu, to mozna zmniejszyc abonament. Nadal ma sie to do odzwierciedlenia struktury kosztow w cenach uslug, jak gowno do twarogu. >> Sam sobie odpowiedziałe¶. *Za zajęte ł±cza* ! >> Twój drut do centali leży i kosztuje tyle samo przy 5 i 50% >> czasu wykorzystania. Linii Katowice-Puławy nie ma 100% teoretycznie >> możliwych poł±czeń; każdy % powoduje konieczno¶ć inwestycji. >> Proste ? >Drut do centrali to jedno, ale jest jeszcze sprzet na centrali (trzeba >go kupic i poniesc pewne stale koszta, niezalezne od ilosc abonentow), >obsluga, ochrona, prad, lokal, itp itd. A jak juz postawisz centrale to >zaczniesz utrzymywac lacza miedzycentralowe (przypuszczam ze wiekszosc >rozmow wychodzi poza zasieg lokalnej centrali, bo malo kto dzwoni do >sasiadow). A lacze Czacki-Piekna (przyklad warszawski) to bardzo ogolnie >rzecz biorac takie samo lacze jak Katowice-Pulawy, tez kosztuje i tez ma >limit przepustowosci. Tylko, co to ma do rzeczy w kontekscie problemu? Przypominam : impuls vs. ryczalt. Pozdrawiam, Moi
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads