🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.listserv.polip
4 messages
4 total messages Started by Jaroslaw Rafa Wed, 13 Jan 1999 21:36
Re: Obalam mit TePSY - dobroczyncy ludzkosci
#23237
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Wed, 13 Jan 1999 21:36
67 lines
3887 bytes
Dnia 13 Jan 99 o godz. 6:39, Moi napisal(a):

> ***Bardzo zaluje, ze przegapilem. A musialo byc calkiem niedawno,
> bo nasze ceny przestaly byc najnizsze od jesieni, a na
> wieksza skale - od konca roku.
Dziwne to co piszesz... Znalazlem jedno z takich zestawien - pochodzi z 
Pigulek z 1995 r. (!!!), i bynajmniej polaczenia w Polsce nie byly wtedy 
najtansze:

Table 1. Cost of 1 hour long *local* telephone call from your home, in
US currency.

City            Country         Peak    Disc.   Lowest price
------------------------------------------------------------
Auckland        New Zealand     0.00    0.00    0.00
Ottawa          Canada          0.00    0.00    0.00
New York        USA             0.10    0.06    0.04
Any place       Australia       0.19    0.19    0.19
Sao Paulo       Brazil          0.49    0.49    0.49
Helsinki        Finland         1.04    0.12    0.12
Eindhoven       Netherlands     1.13    0.57    0.57
Stockholm       Sweden          1.16    0.58    0.58
Any place       Poland          1.17    1.17    1.17
Any place       Germany         1.67    0.83    0.83
Any place       Netherlands     1.89    1.13    1.13
Any place       France          3.10    1.55    1.03
Zuerich         Switzerland     3.17    1.40    1.40
Any place       Belgium         3.18    2.12    1.06
Any place(1996) Germany         3.48    2.09    1.30
Cork            Ireland         3.78    0.76    0.76
Any place       Great Britain   3.79    1.58    0.96
Vienna          Austria         4.14    4.14    4.14

One may argue, that the same amount of money has a different meaning in
Poland than in the US, because of income differences. I have used the
available Gross National/Domestic Product (GNP/GDP) data (*) to
calculate  the daily share of GNP/GDP per person (DS). DS is higher in
rich countries; the cost of telephone call as percentage of DS shows,
how big a hole in average budget makes a single, hourlong phone call.
Table 2 shows the cost of the telephone call as a percentage of DS.
Table 2. Cost of 1 hour long *local* telephone call from home, expressed
as a percentage of a daily share of GNP/GDP per person (DS)

City            Country         Peak    Lowest DS ($)
------------------------------------------------------------
Auckland        New Zealand     0.00%   0.00%   37.7
Ottawa          Canada          0.00%   0.00%   53.7
New York        USA             0.16%   0.07%   60.7
Any place       Australia       0.42%   0.42%   44.6
Helsinki        Finland         1.47%   0.17%   70.7
Stockholm       Sweden          1.81%   0.91%   63.9
Eindhoven       Netherlands     2.52%   1.26%   45.0
Any place       Germany         3.25%   1.63%   51.2
Zuerich         Switzerland     3.36%   1.48%   94.5
Any place       Netherlands     4.20%   2.52%   45.0
Any place       France          5.87%   1.47%   52.9
Any place       Belgium         6.73%   2.24%   47.2
Any place(1996) Germany         6.79%   2.55%   51.2
Vienna          Austria         7.18%   7.18%   57.7
Sao Paulo       Brazil          7.81%   7.81%   6.3
Any place       Great Britain   8.57%   2.17%   44.2
Any place       Poland          9.92%   9.92%   11.8
Cork            Ireland         11.51%  2.30%   32.8

Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   raj@inf.wsp.krakow.pl
Re: Obalam mit TePSY - dobroczyncy ludzkosci
#23238
Author: Moi
Date: Fri, 15 Jan 1999 16:13
84 lines
4552 bytes
On 13 Jan 99 21:36:20 GMT, RAJ@inf.wsp.krakow.pl (Jaroslaw Rafa)
wrote:

>Dnia 13 Jan 99 o godz. 6:39, Moi napisal(a):
>
>> ***Bardzo zaluje, ze przegapilem. A musialo byc calkiem niedawno,
>> bo nasze ceny przestaly byc najnizsze od jesieni, a na
>> wieksza skale - od konca roku.
>Dziwne to co piszesz... Znalazlem jedno z takich zestawien - pochodzi z 
>Pigulek z 1995 r. (!!!), i bynajmniej polaczenia w Polsce nie byly wtedy 
>najtansze:
>
>Table 1. Cost of 1 hour long *local* telephone call from your home, in
>US currency.

Jarku,

Widze, ze kolejny post, w ktorym jeden twierdzi, ze biale - to biale,
drugi, ze absolutnie NIE PRAWDA, bo czarne - to czarne.

Wiec krotko :

- mowimy o Europie, wiec pierwsze pozycje - 'ignore',
- Cork mozna calkiem odpuscic, bo np. fakt, ze jakis
  ZIT na Slasku daje za friko rozmowy local loop, nie
  stanowi podstaw do tezy, ze w Polsce takie rozmowy
  sa free (dla pelniejszego obrazu : Cork <Corcanaigh>,
  to jakies 150 tys. mieszk.),
- Eindhoven podobnie, gdyz to z kolei przypomina
  analogie z Turynem (gros ludzi w E. pracuje u Philipsa,
  zas w T. - u Fiata), gdzie swego czasu byla komunikacja
  miejska za darmo. Trudno ryzykowac na tej bazie
  stwierdzenie, ze MZK byla we Wloszech gratis (nie
  mowiac o calej Europie),
- taryfy w S i SF dotyczyly wylacznie Sztokholmu
  i Helsinek, odbiegajac znaczaco od taryf dla reszty
  tych krajow (mimo, ze zawsze byly to jedne z najtanszych
  w Europie. Jako ciekawostke podam fakt, ze, AFAIR,
  minuta kosztuje teraz w Szwecji ok. 5,5 gr w szczycie,
  poza 2,7 gr + ok. 3 gr za call setup fee, to 73% Szwedow
  twierdzi, ze rozmowy sa za drogie <zrodlo : Coopers
  & Lybrands AB - badania marketingowe na zlecenie
 Telia AB>),
- kwestia stosunku PKB/helm i innych wskaznikow do
  ceny 1 min (1 godz) rozmowy, to odrebny problem
  (ale b.istotny),
- dopiero rok 1998 uwaza sie za Big Bang w dziedzinie
  faktycznej demonpolizacji i towarzyszacym im drastycznym
  obnizkom cen wymuszonych przez dzialania konkurencji,
  i dopiero teraz mozna mowic o powszechnej tanszosci
  cen w Europie, nie podpierajac sie wyszukanymi rodzynkami,
- Polska jest jedynym krajem w Europie, w ktorym zapowiada
  sie podwyzke cen rozmow lokalnych (nieszczesna <tfu!!!>
  'Restrukturyzacja taryf'),
- upieram sie przy ponaddziewiecdziesiecioprocentowej (ufff!!)
  swiadomosci (moze teraz nieco mniej) taniosci naszych
  rozmow lokalnych w porownaniu z Europa (odsetek nie dotyczy
  <w takim stopniu> p.l.polip i p.m.telefonia. Poniewaz zwalil mi
  sie OE sciagnalem FA <w Outlook'u nie potrafilem tego robic> wybrane
  posty z kilku grup od polowy roku '98.
  Lansowano ta teorie jeszcze w grudniu, rowniez na wymienionych
  listach). Byc moze ktos robil podobne badania oficjalnie?
  Ciekawie byloby poznac wyniki,
- nawet jesli ktos ma watpliwosci co do naszych 'najnizszych' cen
  na rozmowy lokalne, to mialby problem ze wskazaniem konkretnych
  przypadkow na poparcie takiej tezy,
- jesli nie ma 'spolecznego zapotrzebowania' na prezentacje
  takiego zestawienia, to nie bede tego czynil (choc nie ukrywam,
  ze sprawiloby mi to pewna satysfakcje), wysle jedynie 
  zainteresowanym na priv.

Ponadto, drogi Jarku, mimo, ze czynimy to publicznie, mam wrazenie,
ze rozmawiamy miedzy soba. I na prawde nie widze powodu, dla ktorego
mialbys czynic zalozenie, ze jestem tepa pala, ktora ubzdurala sobie
jakies idee fixe, nie majac przy tym zielonego pojecia o czym mowa.

No, chyba, ze faktycznie plote koszmarne androny, to prosilbym o
wyartykulowanie tego wprost. Wtedy bede musial rozejrzec sie za
lekarzem (a skad go dzisiaj wziac - nawet jesli nie chodzi o
anestezjologa? Lekarze sami dzis potrzebuja pomocy).

Pozdrawiam,

Moi
Re: Obalam mit TePSY - dobroczyncy ludzkosci
#23241
Author: rudy102
Date: Sat, 16 Jan 1999 12:06
9 lines
1245 bytes
>
>Ponadto, drogi Jarku, mimo, ze czynimy to publicznie, mam wrazenie,
>ze rozmawiamy miedzy soba. I na prawde nie widze powodu, dla ktorego
>mialbys czynic zalozenie, ze jestem tepa pala, ktora ubzdurala sobie
>jakies idee fixe, nie majac przy tym zielonego pojecia o czym mowa.
>
Zrob to zestawienie jak masz czas i ochote. Chetnie chyba to wszyscy na tej
grupie zobacza.
pat
Re: Obalam mit TePSY - dobroczyncy ludzkosci
#23242
Author: J.F.
Date: Sat, 16 Jan 1999 21:27
24 lines
1636 bytes
On Fri, 15 Jan 1999 16:13:35 GMT, Moi wrote:
>>Table 1. Cost of 1 hour long *local* telephone call from your home, in
>>US currency.
>Widze, ze kolejny post, w ktorym jeden twierdzi, ze biale - to biale,
>drugi, ze absolutnie NIE PRAWDA, bo czarne - to czarne.
>
>Wiec krotko :
>- mowimy o Europie, wiec pierwsze pozycje - 'ignore',
>- Cork mozna calkiem odpuscic, bo np. fakt, ze jakis
>  ZIT na Slasku daje za friko rozmowy local loop, nie
>  stanowi podstaw do tezy, ze w Polsce takie rozmowy
>  sa free (dla pelniejszego obrazu : Cork <Corcanaigh>,
>  to jakies 150 tys. mieszk.),
>- Eindhoven podobnie, [...]
>- taryfy w S i SF dotyczyly wylacznie Sztokholmu
>  i Helsinek, odbiegajac znaczaco od taryf dla reszty
>  tych krajow [...]

Innymi slowy - jak sie chce to mozna taniej, ale tu jest Europa - tu
sa monopole, i tam gdzie konkuencji nie ma tam jest drogo.
Popierajmy obywatele naszego narodowego operatora i placmy mu wiecej
:-)

J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads