Article View: pl.listserv.polip
Article #23434Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
From: Gotfryd Smolik - listy dyskusyjn...
Date: Wed, 13 Jan 1999 11:00
Date: Wed, 13 Jan 1999 11:00
202 lines
9697 bytes
9697 bytes
On Tue, 12 Jan 1999, Michal Rok wrote: [...] +A czy gdybys zmniejszyl zalezny od czasu czynnik cen rozmow lokalnych +(obecnie im wiecej dzwonisz tym bardziej 100% :) ) to czy nie wzroslaby +ilosc polaczen, ilosc internautow wiszacych cala dobe na telefonie itp +itd? I nie musialbys wtedy postawic nowych lacz miedzycentralowych, +zwiekszyc przepustowosci komutatorow i innych zabawek na centralach? Przyznaję, że jest problem: jaki *zakres* połączeń (jedna centrala w skrajnym przypadku) powinien podlegać pod opłatę "tylko abonament". IM*H*O więcej niż jedna centrala: koszt 1/xxx światłowodu po mieście jest na tyle niski w porównaniu w linią do mnie do domu, że większość abonentów zgodziłaby się na proporcjonalne do: - ceny 10/xxx światłowodu (jest 10/ a nie 1/, bo zakładam długość łącza o rząd wielkośći większą od średniej długości łącza do domu!) - ceny na utrzymanie zdolności komutacyjnej między centralami obszaru w skali "rzędu miasta". Mogę się mylić - ale: Chciałbym przypomnieć: cały czas jestem zdania że mi *wystarczy możliwość wyboru przy rzetelnie liczonych cenach*: przekonamy się kto ma rację. Jak będzie 80% chętnych za opłatę "od impulsu" to ok: niech tylko oni się podzielą 80% ceny (niech będzie: średniej) za łącze i centralę między "swoimi" impulsami -:> Niczego więcej... +Powolujac sie na twoj przyklad z zielona karta mozna sobie wyobrazic +taki bardzo hipotetyczny rynek, na ktorym abonament telefoniczny bylby +piekielnie wysoki, ale lokalne i _miedzymiastowe_ rozmowy bylyby za +darmo. Ok. Rynek postawiony "na głowie" wobec tego co mamy (też zły, nikt tu MM za darmo nie proponuje). Zgoda, przyjmujemy. + I teraz pojawilby sie na tym rynku jakis maly operator ktory by +sie nie bal gigantow i obnizyl 5-krotnie abonament w zamian za platne +rozmowy miedzymiastowe mowiac, ze przeciez wiekszosc osob z nich nie +korzysta wcale. *ALEŻ OCZYWIŚCIE* !! On by po prostu przywrócił właściwe realacje tam, gdzie one są "na głowie": linie MM wystarczają na niewielki % rozmów (bo są wystarczająco drogie -;>) a ich komutacja to IMHO też inny rząd (przy podstawie >2 -;) - patrz łącza do innych operatorów itp.) niż "local". Zdanie paru chętnych -:) na tej liście jest tylko takie, że opłata "od impulsu" za rozmowy *lokalne* nie odzwierciedla faktycznych kosztów i co poniektórzy płacą haracz (dla dostawcy, żeby mógł inwestować w innych/przyszłych klientów) bądź ukryty podatek (na babcie). Fakt ukrywania tegoż jest niesprawiedliwy ! + Ten sam problem dotyczy TPSA, rozmow lokalnych i naszych +nieszczesnych babć - przeciez one wcale nie chca dzwonic godzinami Było. To kto ma zapłacić za ich łącza ? Państwo ? Ok. *JA SIĘ NIE SPRZECIWIAM*. Z moich podatków dopłaca się babciom do jazdy autobusem i też się nie sprzeciwiam. Dzwoniący (jak teraz) ? A niby dlaczego ??? Może należy uchwalić, że na każdą rodzinę/dom/ulicę/przysiółek ma przypadać kómórka "do lekarza only" i wyjdzie taniej ? A jak nie ma pokrycia to radiotelefon -:) ! + i nie chca placic za niemal bezuzyteczne lacza miedzycentralowe ...czego nikt nie proponował. Chyba, że źle zrozumiałem twój list i wciskasz nam, że Moi, ja czy Krzysiek tak napisał ? + - one chca +tylko miec swiadomosc ze jak bedzie taka potrzeba to zlapia za telefon, +wykreca 99X i ktos przyjedzie. Doceniam i się nie sprzeciwiam. Mam zrobić taki plakat ? Dlaczego tylko NIEKTÓRZY mają za to płacić ? [...] +> Czyli: +> - gość ma łącze trwałe: płaci za instalację i utrzymanie +> linii; *stałe* opłaty. +> - gość ma telefon: płaci j.w. plus koszt utrzymania +> centrali; *stałą* opłatę. + +Ale im wiecej dzwonisz tym wieksza moc obliczeniowa musi miec centrala, +i tym wieksza przepustowosc musi miec na laczach z pozostalymi. Jaką "moc" do połączeń lokalnych ?? Ja się godzę na dodatkowe 250ms z okazji za słabego procesora -;) [...] +> +TPSA ma ten dyskomfort ze na mocy ustawy o lacznosci nie moze odmowic [Moi, inny list]: > BTW - czy tylko TePSA jest tak gnebiona? Nie. Poczta Polska chociażby. [dalej Michał] +Korzystanie to nie tylko dzwonienie. To takze komfort ze jak naprawde +bedzie potrzeba to sie dodzwonisz. [i obawy z innego listu: ROBBO] # Moj drogi tyle ze wtedy popyt przewyzszalby podaz i owszem # mialbys ryczalt ale # dodzwonic sie nigdzie bys nie mogl bo kazdy by wisial na linii. # Wprowadzenie ryczaltu zapchaloby siec natychmiastowo i nieodwolalnie # no chyba ze dotyczylo to tej samej centrali (tu kazdy ma fizycznie #"SWOJE" pary kabelkow), wiec dodzwonisz sie zawsze (chyba ze centrala # sie zatka) ...albo miałoby się okazać, że są chętni do płacenia ryczałtu "po mieście" - patrz wyżej. Ponawiam: dziś jak dzwonię do znajomych w tej samej centrali muszę płacić. Za co ? Za sprawdzenie stanu technicznego łącza powinni *mi* zapłacić -;> (ok, przesadzam: odliczyć koszt sprawdzania od abonamentu -:)!). + Choc pewnie demonopolizacja +doprowadzilaby z czasem do takiej sytuacji jak na rynku GSM - masz pelna +game proporcji abonament/koszt_minuty, choc po ryczalt na komorki +trzebaby sie odwolac do rynku amerykanskiego :). Ooooooo -:) Ja nie chcę karać chętnych płaceniem "od minuty" za tych, co chcą "tylko ryczałt za lokalne". +> Nie mam. I uważam, że wystarczyłoby jakby wszyscy (a co najmniej +> ci, którzy na grupie tak uważają -;)!) mogli sobie wybrać. +> *Jeśli byłaby konkurencja* dostalibyśmy odpowiedź na dłoni. +> Moim - i nie tylko jak widzę - zdaniem, skończyłoby się +> tak, jak "zielone karty za darmo": każdy musiałby płacić +> za siebie i okazałoby się, kto do kogo dopłaca.... +> *Nie sądzę* żeby dzwoniący mało (dziś) dopłacali do +> dzwoniących dużo: ty tak uważasz ? + +Tez. Ale skoro MŁ kontroluje ceny abonamentu (i to chyba mocniej niz +impulsow), ze wzgledow politycznych (wsparcie PSL i te sprawy :) ) to +TPSA nie ma wielkiego wyboru. A co do konkurencji - zgadzam sie, tez na +nia czekam, i tez bym chetnie kupil pare linii z ryczaltem. Wyjdzie za chwilę, że wszyscy się zgadzają... Miło mi -:) [...] +Mam nadzieje ze wybor bedzie jak najpredzej. Ale co to znaczy "zmusic +klientow" Wybacz. Skrót myślowy: pewnie nie zaraz będzie "cała gama", więc wybór "od impulsu" albo "ryczałt, ale na całe miasto": czyli drożej (patrz wyżej) niż "tylko w twojej centrali. Ujdzie ? + i jaki interes ma operator w tym zeby ludzie wiecej dzwonili, +jesli ma tylko ryczalt? Żadnego. Poza tym, że będą płacili ryczałt jemu a nie za impulsy u konkurencji -:) [...] +> Off-topics: [...] +Wiemy. Ale nie zgodze sie z teza o calkowitym braku zwiazku miedzy klasa +samochodu a wielkoscia potencjalnych szkod - nie wiem tylko czy ze Takiej tezy nie było. Chodziło o *relację* która była/jest zachwiana. IMHO również w sposobie naliczania ceny za telefon: nie, nie było i nie będzie za darmo; tylko dlaczego mam płacić za wagę samochodów, które przejeżdżają po drucie do moich znajomych ? Bo że nie płacę za drut (tj. płacę za niewielką część: w niskim abonamencie) tośmy przegłosowali -:> WARNING: ze względu na nieznajomość faktycznych kosztów znaczek "-:>" dotyczy faktu głosowania nad ceną, zamiast wyznaczenia jej przez danie ludziom możliwości *uczciwie policzonego* wyboru. To, że sam jestem przekonany iż właściwą proporcją jest wyższy abonament i rozmowy "local" za darmo to inna sprawa. Raz jeszcze: jak chętni za płacenie "od minuty" zapłacą w sumie za swoje łącza (plus, jak tu niektórzy podnieśli, sprzęt i ludzi to taryfikowania impulsów w rozmowach lokalnych: a co, "ryczałtowcy" mają płacić ?!) to w porządku. [...] +wzrostem pojemnosci przewaza to ze samochody sa bezpieczniejsze i +trudniej np. sie poslizgnac, czy tez to ze kierowcy szybciej jezdza... +Tylko ze tu problemem jest prawie-monopol PZU i nieszczesne "babcie" +jezdzace fiatami 126p. PZU musi z czegos zyc a gdyby podnioslo stawki za +maluchy to policja mialaby pelno roboty z lapaniem nieubezpieczonych +samochodow. Patrzcie państwo... bezrobocie, a tu nikt nie chce skorzystać z wolnych miejsc na rynku pracy -;) ! [Michał, inny list]: +Jakis plan taryfikacyjny musze przyjac. Moi klienci maja do wyboru - za +megabajt przeslany, albo za megabit na sekunde. Po pierwsze: wybór. Właśnie. Po drugie: bądź łaskaw zauważyć, że płacą (jedni i drudzy) za twoje łącze do internetu (czyli łącze MM w konwencji op-tela), prawda ? Jakby któryś (no, paru chętnych) korzystać z drutów do ciebie żeby *tylko* IRCować *ze sobą* bez wyjścia w świat - też byś im kazał płacić "od MegaSłowa" ?? Oczywiście żadnych maili (dyski...) itp. +Michal Gotfryd -- Gotfryd Smolik, PTH Stanpol Zabrze. Pilne listy na gs@stanpol.zabrze.pl, nt. VMS: gotfryd@stanpol.zabrze.pl
Technical Details
Message-ID:
<Pine.LNX.3.96.990113101122.10910A-100000@irys.stanpol.com.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!agh.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!m2n-gate.okapi.usenet.plShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!agh.edu.pl!ict.pwr.wroc.pl!m2n-gate.okapi.usenet.pl From: smolik@stanpol.com.pl (Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne) Newsgroups: pl.listserv.polip Subject: Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty) Message-ID: <Pine.LNX.3.96.990113101122.10910A-100000@irys.stanpol.com.pl> Date: 13 Jan 99 11:00:05 GMT Sender: polip@man.lodz.pl MIME-Version: 1.0 Organization: Lista dyskusyjna POLIP Lines: 203 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit